Polacy zwyciężyli w ćwiczebnej cyberwojnie Locked Shields 2014

OPUBLIKOWANO: Sobota, 24 Maja 2014, 10:17

Polscy specjaliści od spraw bezpieczeństwa informatycznego okazali się najlepsi w rywalizacji z dwunastoma zespołami z czternastu krajów NATO w ramach ćwiczenia Locked Shileds 2014 („Zamknięte ekrany”).

Sukces jest tym większy, że Polacy biorący dopiero po raz drugi udział w tym ćwiczeniu pozostawili w tyle bardzo dobrze przygotowane zespoły z Estonii, Finlandii, Francji, Hiszpanii, Holandii i Niemiec, Litwy i Austrii, Łotwy i Czech, Turcji, Węgier, Włoch oraz co najważniejsze – wygrali z zespołem reagowania na cyberataki Paktu Północnoatlantyckiego (NATO CIRC). Polskę reprezentował zespół złożony ze specjalistów wybranych z różnych instytucji: Ministerstwa Obrony Narodowej, Zespołu Informatycznego Reagowania Kryzysowego CERT Polska (Computer Emergency Response Team), CERT.GOV.PL, Służby Kontrwywiadu Wojskowego oraz Wojskowej Akademii Technicznej pod kierownictwem szefa MIL CERT-PL co świadczy, że nasi specjaliści potrafią ze sobą bez problemu współpracować.

Ćwiczenie „Locked Shields 2014” były w tym roku zorganizowane w CCDCOE - Centrum Doskonalenia Cyberobrony NATO w Tallinie (NATO Cooperative Cyber Defence Centre of Excellence). Jest to międzynarodowa organizacja bezpieczeństwa cybernetycznego zlokalizowana w Estonii między innymi z powodu częstych cyberataków przeprowadzanych ze strony Rosji przeciwko istniejącym tam sieciom informatycznym. CCDCOE jest to centrum treningowo – badawcze mające za zadanie wzmocnić współpracę i poprawić wymianę informacji między NATO, krajami członkowskimi oraz innymi partnerami uczestniczącymi we wspólnej cyberobronie. Jest to również ośrodek naukowo-techniczny, w którym prowadzone są szkolenia, konsultacje i konferencje.

Cyberobrona Berylii

Ćwiczenia Locked Shields są organizowane od 2012 r. i z roku na rok uczestniczy w nich coraz więcej zespołów. W tym roku w to wydarzenie było już zaangażowane 300 osób z 17 krajów i to nie tylko członków NATO. Biorąc pod uwagę liczbę uczestniczących państw jest to więc prawdopodobnie największe tego rodzaju ćwiczenie na świecie.

Zadaniem poszczególnych zespołów było zorganizowanie obrony zasymulowanej sieci informatycznej przez cyberatakami. Tegoroczny scenariusz zakładał umieszczenie zespołów w fikcyjnym kraju Berylia, którego przemysł zaczął się załamywać pod rosnącą falą ataków na sieci informatyczne. Dzień pierwszy rozpoczął się od ataków hackerskich na niskim poziomie, ale pod koniec drugiego dnia zaczęły być już prowadzone groźne cyberoperacje szpiegowskie i sabotażowe. Poza samą techniczną obroną, ćwiczenie obejmowało również szereg dodatkowych zadań związanych z zagadnieniami prawnymi i kryminalistyką, co miało jak najbardziej zbliżyć wszystko do działań w świecie rzeczywistym.

Całość z boku wyglądała jak wielka gra komputerowa, chociaż zagrożenia były jak najbardziej realistyczne. Poszczególne zespoły w miarę przechodzenia przez poszczególne poziomy zdobywały punkty, które po zsumowaniu decydowały o zwycięstwie. Organizatorzy podkreślają jednak, że „chociaż broniąca się zespoły rywalizowały ze sobą, to jednak ćwiczenie było ustawione w taki sposób, by zachęcić te zespoły do wymiany informacji i jak największej współpracy”.

Cybermanewry zostały zorganizowane przez centrum CCDCOE wspólnie z estońskimi urzędami zajmującymi się cyberobroną (Information System’s Authority i Estonian Defence League’s Cyber Defence Unit) oraz m.in. z estońskimi i fińskimi siłami zbrojnymi. Nagrodą dla polskiego zespołu był puchar, ale najważniejsza jest satysfakcja. Działania w cyberprzestrzeni to zupełnie nowa dziedzina i Polacy po raz kolejny pokazali, że tam gdzie nie jest potrzebna brutalna siła i masa sprzętu, a bardziej finezja, wiedza i umiejętności nadal jesteśmy w czołówce światowej.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

Przeładuj

17 komentarzy

Sejsmo Poniedziałek, 26 Maja 2014, 11:39
Brawo!!!
akuba Poniedziałek, 26 Maja 2014, 11:20
Gratulacje. Liczą się wiedza i umiejętności.
Ile osób w zespole pracowało, a ile się obijało (w garniturach jak zwykle)?
I co dalej? Co MON w tej sprawie zrobi? Czy Polskie piekiełko zadziała?
Miroo Niedziela, 25 Maja 2014, 18:28
Taki sukces bardzo cieszy....
I powinien zwrócić uwagę na jedną rzecz: ludzi mamy bardzo dobrych... ale sprzętu brak zawsze...
Samymi ludźmi - ich jakością, motywacją - się nie wygra w dzisiejszych czasach...

Co zatem robić?
1) nauka,
2) technika
3) gospodarka...
i to w tej kolejności buduje się potęgę...
i żadnych, ale to żadnych bzdur innych jak gadulstwo, piękne i moralne gadania i kłótnie! zakaz!
Skoczek Niedziela, 25 Maja 2014, 18:19
Dwanaście zespołów z czternastu krajów?!?
Czy tylko mnie TO dziwi?
zet Niedziela, 25 Maja 2014, 21:53
Pomoże czytanie ze zrozumieniem. Niektóre zespoły były mieszane (wielonarodowe), np. Holandia z Niemcami, Litwa z Austrią. Trzeci zespół - spróbuj odczytać i zrozumieć tekst.
pz Niedziela, 25 Maja 2014, 2:18
No i co z tego?

Polscy informatycy wygrywają seryjnie w różnych kategoriach Imagine Cup i co z tego? Gdzie są polskie globalne firmy z branży IT? Nie widzę! Od wybitnych jednostek ważniejszy jest ekosystem tworzony przez państwo i kultura biznesowa. Tego w Polsce nie ma i dlatego nie będzie polskiej Nokii.

Podobnie pewnie jest w kwestii zabezpieczenia cybernetycznego naszego kraju. Można uzbierać zespół wybitnych ludzi, którzy wygrają w zawodach ze specjalistami innych nacji, ale jak pojawi się prawdziwe zagrożenie to okaże się, że brak organizacji, koordynacji, wymiany informacji; krótko rzecz ujmując brak systemu zabezpieczenia na poziomie państwa. Wtedy pozostanie pospolite ruszenie.
shaughnessy Niedziela, 25 Maja 2014, 10:54
Globalne firmy polsike z branży IT? Pierwsze na myśl przychodzi Asseco (jedna z większych w Europie) oraz Comarch.
pz Poniedziałek, 26 Maja 2014, 1:14
Tak, pewnie. Rosną dzięki kontraktom dla polskiego rządu - czyli, dzięki naszym podatkom. Z ostatnich miesięcy: afera w ZUS dotycząca kontraktu dla Asseco (http://tvn24bis.pl/informacje,187/afera-przetargowa-zus-czeka-na-analize-najwyzszej-izby-kontroli,403544.html). Chociaż i to można uznać za informację pozytywną. Przecież mogli i w ZUS dać kontrakt HP... Przynajmniej polski kapitał korzysta. Żałosne.

Największe w Polsce firmy z branży IT to firmy zajmujące się dystrybucją sprzętu i spółki córki koncernów zagranicznych. Asseco w ostatnich latach dokonało kilku interesujących przejęć na rynku europejskiej i w Izraelu, ale mówienie w kontekście tej firmy o marce globalnej to nieporozumienie. Zainwestowali po prostu pieniądze, które zarobili w kraju. Dla jasności, dodam jeszcze, że kapitalizacja Asseco to około 3,5mld zł. Szału nie ma.
Adrian Szwejkowski Sobota, 24 Maja 2014, 20:11
Duma duma duma :) az ciarki mnie przeszly
Pozdrawiam!
asd Sobota, 24 Maja 2014, 19:08
Gratulacje dla naszych za zwycięstwo w tak trudnej dziedzinie.
xxx Sobota, 24 Maja 2014, 15:47
Nareszcie cos pozytywnego:-) gratulacje
Eagle Sobota, 24 Maja 2014, 13:51
Brawo! Tak trzymać!
Ewelina Ż Sobota, 24 Maja 2014, 13:10
powinni postawić z 2000 komputerów i powoli na nich robić atak np. ddos
Jan Sobota, 24 Maja 2014, 12:27
Chwala wielkiej Polsce
rapid Sobota, 24 Maja 2014, 12:24
Z tą obronnością nie jest tak źle jakby niektórzy tego chcieli , nic tylko pogratulować .
ozon Sobota, 24 Maja 2014, 20:51
Przyda sie to w wojnie obronnej jak rozgryzienie Enigmy
Czytelnik Sobota, 24 Maja 2014, 11:48
Super:) Gratualacje panowie!
Tak jak młodzi Rejewski, Zygalski, Różycki przed wojną i w czasie wojny - wy też możecie być elitą światową