Dziękujemy Email dodany do subskrypcji.

MON chce kupić do 2030 r. 64 samoloty wielozadaniowe V-tej generacji

OPUBLIKOWANO: Piątek, 21 Lutego 2014, 12:44
F-35 Holandia
  • F-35 Holandia

Ministerstwo Obrony Narodowej jeszcze w 2012 r. zadecydowało o zastąpieniu samolotów Su-22 przez 16 samolotów F-16. Od 6 lutego 2014 r. plany zakładają wymianę wysłużonych maszyn na 64 (!) samoloty V-generacji. Nie wiadomo jednak, skąd MON chce wziąć ponad 10 miliardów dolarów na ten cel. Dostawy mają być realizowane w latach 2022 - 2030.

Drugie posiedzenie Parlamentarnego Zespołu do spraw Wojska Polskiego, które odbyło się 20 lutego br. miało być przede wszystkim poświęcone przyszłości samolotów Su-22. Po zeszłotygodniowej informacji przekazanej przez ministra Siemoniaka, że samoloty Su-22 będą remontowane i przedłużony zostanie dla nich resurs od 3 do 10 lat, parlamentarzyści otrzymali trochę więcej wyjaśnień na ten temat. Udzielili je obecni w Sejmie m.in. gen. Tomasz Drewniak z Dowództwa Generalnego RSZ i płk Dariusz Tarkowski z MON.

Co zastąpi Su-22: nie F-16 ale może F-35

Według generała Drewniaka ostateczna decyzja o przyszłości samolotów Su-22 jeszcze nie zapadła. Wcześniejsze plany o wycofaniu tych statków powietrznych do 2015 r. wynikały z dwóch faktów: z szacunku, że w 2014 roku Su-22 będą obchodziły 30. lecie służby w polskich siłach powietrznych oraz z perspektywy zakupu maszyn nowocześniejszych.

W planie Modernizacji Technicznej SZ z 11 grudnia 2012 r. była bowiem pozycja: zakup 16 samolotów wielozadaniowych, których dostawa miała się zacząć w 2019 r. Na „rozruch” programu przeznaczono w 2018 r. 170 milionów złotych, a zakupy miały się zacząć rok później. Nowe samoloty miały stacjonować w Świdwinie, gdzie zaplanowano modernizację drogi startowej i infrastruktury lotniskowej. W Sejmie potwierdzono, że miały to być samoloty F-16, a więc ministerstwo ON nie zamierzało robić jakichkolwiek analiz i nabyć sprzęt, który jest już z powodzeniem używany przez wojsko.

W związku z pojawieniem się nowych programów modernizacyjnych (wskazano przy tym na program modernizacji technicznej Marynarki Wojennej) minister ON podpisał 6 lutego br. nowy plan modernizacji technicznej, w którym pozycja: „zakup 16 samolotów wielozadaniowych” została zastąpiona przez „64 samoloty wielozadaniowe 5 generacji”. Generał Drewniak nie potwierdzał czy chodzi o F-35.

Plan przewiduje 170 milionów złotych w 2020 r na początek programu i po 330 milionów złotych w pierwszych, kolejnych latach (2021 – 2022), co daje możliwość kupienia dwóch samolotów rocznie. Szacunek ten jest trochę dziwny ponieważ jeden samolot F-35 w wersji najtańszej „Alfa” ma kosztować 96,8 miliona dolarów a z pakietem logistycznym dwa razy tyle. Zakupy te mają trwać do 2030 r (w następnych latach ma się zwiększyć liczba rocznie dostarczanych maszyn do 4 a później do 8).

Przy tak wydłużonych w czasie planach konieczne będzie wydłużenie resursów dla samolotów Su-22, przede wszystkim by zachować potencjał ludzki. Resort chce uniknąć problemów, jakie się pojawiły przy zakupie samolotów F-16. Trafiły one do Polski w listopadzie 2006 r. gdy tymczasem samoloty MiG-21 zostały skasowane już w  2004 r. co wiązało się z przerwaniem szkolenia. 

W Inspektoracie Sił Powietrznych powstał zespół, który ma przedstawić ministrowi ON w ciągu najbliższych trzech tygodni projekt programu przedłużenia czasu eksploatacji samolotów Su-22. Przy czym Siły Powietrzne chcą rekomendować by ten okres był 10-letni. Myśli się o zachowaniu wszystkich samolotów Su-22 chociaż muszą one przejść wcześnijszą weryfikację. Nie przewiduje się szeroko zakrojonych prac modernizacyjnych, poza wymianą systemu łączności i modernizacją systemu IFF (prawdopodobnie by mógł on pracować w modzie 5).

Pytania bez odpowiedzi

To co usłyszeliśmy w Sejmie jest jeszcze jednym dowodem na wagę tego typu spotkań. Posłowie byli bardzo zadowoleni, że ich interwencja i walka o zachowanie samolotów Su-22 przyniosła skutek i nie znikną one z polskiego nieba w 2015 r.

Nas jednak bardziej zaszokowały plany zakupu następców tych samolotów, które ogłoszono tak jakby chodziło o zakup kilku samochodów osobowych. Tymczasem wczoraj w Sejmie ogłoszono rozpoczęcie najdroższego programu obronnego, jaki kiedykolwiek realizowano w MON.

Jest to bowiem inwestycja, której koszty po wliczeniu pakietu logistycznego, szkolenia obsług i budowy infrastruktury przekroczą planowane wydatki na Tarczę Polski. Przypomnijmy, że Zjednoczone Emiraty Arabskie negocjowały zakup 60 Typhonów za około 9,8 miliarda dolarów. Nas to będzie kosztowało o wiele więcej tym bardziej, że lobby amerykańskie będzie przecież walczyło o najdroższe F-35.

Gigantyczne plany zakupu 64 samolotów V-generacji wprowadzono nagle i teraz trzeba poczekać na informację, co MON planuje „wyciąć” z innych priorytetowych programów. Bo już chyba mało kto wierzy, że te plany modernizacji technicznej mogą być w pełni zrealizowane. 

Nagranie z posiedzenia jest dostępne tutaj.

Aktualizacja

Minister Tomasz Siemoniak skomentował na Twitterze nasz artykuł. "Długofalowe plany do 2030 zawierają różne opcje zachowania i zwiększania zdolności. Nie ma decyzji" - napisał szef resortu obrony. Podkreślił jednocześnie, że gen. Drewniak nie wprowadził w błąd parlamentarzystów na posiedzeniu zespołu ds. Wojska Polskiego. Pozycja dotycząca zakupu samolotów 5. generacji została wpisana do Planu Modernizacji Technicznej decyzją ministra ON z dnia 6 lutego 2014 r. Aby uniknąć niepotrzebnych spekulacji w tej sprawie, zwrócimy się z pytaniami do Departamentu Prasowego MON, a następnie szczegółowo przedstawimy stanowisko resortu obrony na łamach Defence24.pl.

Dziękujemy Twój komentarz został pomyślnie dodany. Za chwilę strona zostanie odświeżona....

Dodaj komentarz

315 komentarzy

b3rs Czwartek, 02 Października 2014, 22:15
W 2019 roku wersja A ma ponoć kosztować ok 83 milionów USD, więc o ok. 10 mln za sztukę więcej niż nasze F-16. Cena chyba nie jest w takim razie aż tak straszna zwłaszcza, że od 2019 do 2030 jest ok. 11 lat... :P
max102 Piątek, 19 Września 2014, 19:54
ciekawe kto wziął łapówę pytam ? bo wyrzucanie pieniędzy i de facto osłabianie potencjału militarnego Polski jest już wynikiem zdrady. Polska nie potrzebuje myśliwców itp. które można strącić w pierwszych godzinach konfliktu zbrojnego. Czy Izrael też ma takie pomysły ? Żydzi wiedzą, że są zdani na siebie bo inaczej ich zmiotą z planety ziemia ale Polacy wybrali sobie moim zdaniem łajdaków za przedstawicieli narodu, który stoi znowu na pograniczu utraty suwerenności. Polska potrzebuje broni nuklearnej i kilku okrętów podwodnych najnowszej generacji wyposażonych w kilkadziesiąt głowic nuklearnych pływających po wodach międzynarodowych tak, żeby taki Putin miał świadomość, że jak będzie chciał zniszczyć Polskę do spółki z zachodem to my nie zostaniemy dłużni, innej strategii obronnej nie ma chyba że reprezentuje się poziom debila !
AS Czwartek, 28 Sierpnia 2014, 13:05
Kupić jak najszybciej nie 64 F35 ale 150 - 200 f16 V !
ollo Poniedziałek, 25 Sierpnia 2014, 12:58
zamiast pakowac się w gigantyczne i bezcelowe koszty lepiej postawic obronę rakietową. Zanim dojdzie do czegokolwek to bazy zostana ostrzelane przez rakiety balistyczne i tyle nam z v generacji zostanie.
A co do samolotow to f18 czy cos podobnego w zupelnosci by nam wystarczylo.
Silbermond Niedziela, 29 Czerwca 2014, 1:41
Niglupaia alternatywa dla Su-22M4 to F-16D cos w stylu F-16I Sufa.
piotras Poniedziałek, 21 Lipca 2014, 13:33
Może lepiej analizować rynek i kupić, przejąć po Zjednoczonych emiratach arabskich 64 samolotów Mirage 2000-9 za (ok 1mld $ za 64 maszyny)z taka ilością maszyn można by było pożegnać się zarówno z Su22 jak i MiGami29, i nie ponosić kosztów ich modernizacji i mieć zapewniony spokój z lotnictwem na kilkanaście lat.
dsdsd Środa, 23 Lipca 2014, 14:42
Mirage,Gripeny F-XX i może jeszcze Su i MiG? Jak będzie wojna nie wiadomo jakie lotnisko zbudowane na przyjęcie jakiego samolotu.
Tapir Piątek, 27 Czerwca 2014, 8:59
Oto wypowiedź jednego z twórców F-16 o samolocie F-35:

"To po prostu nie działa. Radary zbudowane w 1942 roku potrafią wykryć każdy samolot z technologią stealth. Radary z Bitwy o Anglię również, i nie dlatego, że było w nich coś niezwykłego, a przez fale o znacznej długości. Każdy z nich spostrzegłby F-35, F-22 i B-2. Z tego względu Rosjanie nigdy nie przestali ich budować. F-35 powstał, aby wydać pieniądze, taka jest jego misja. Kongres wysłał pieniądze Lockiemu (firmie Lockheed Martin, czyli twórcy samolotu) "

Zdaniem Sprey’a, nie ma żadnej roli, w której F-35 mógłby się sprawdzić. "To indyk i koszmarny bombowiec, ponieważ ze względu na technologię stealth uzbrojenie musi mieć schowane w wewnętrznych komorach, gdzie mieści się niewiele bomb" - tłumaczy Sprey. Z kolei rozwiązania mające na celu ukrycie przed radarami nazywa zwykłym przekrętem.
W przypadku F-35 błędna zdaniem Sprey’a była koncepcja trzech tak różnych od siebie wersji opartych na jednym płatowcu. Chodzi przede wszystkim o wersję pionowego startu i lądowania (B), która ze względu na swój charakter musi mieć małe skrzydła, a te poważnie ograniczają zwrotność - cechę nieocenioną w przypadku walki w powietrzu i wsparcia.
"Gwarantuję, że myśliwce z lat 50., MiG-21 czy późniejszy francuski Mirage, spuściłyby lanie F-35" - komentuje Sprey.

Maszyna jeszcze gorzej wypada w kolejnej ze swoich ról - wsparciu oddziałów lądowych. Konstruktor wyjaśnia, że samolot o małych skrzydłach i ograniczonej zwrotności nie może skutecznie i bezpiecznie manewrować tuż nad ziemią przy niskiej prędkości i z ciężkim uzbrojeniem. Poza tym wsparcie zapewnia się przez długie godziny, a F-35 bardzo szybko zużywa paliwo.
b3rs Czwartek, 02 Października 2014, 22:09
Trochę to dziwne, bo F-35A ma o połowę większą powieżchnię skrzydeł niż F-16. A wariant C zwiększoną o 1/3 w porównaniu do wersji A. Do tego ciąg, jaki wytwarza jego silnik (wersja A), jest porównywalny z tym z F-16 ale na dopalaczach (bez dopalania jest to wzrost o 63%, z - ok. 50% w stosunku do Vipera). Co do uzbrojenia to na skrzydłach masz 6 węzłów i dodatkowo po 2 w komorach wewnątrz kadłuba - w sumie 8 i tradycyjnie po jednym na końcach skrzydeł. Zastosowanie uzbrojenia oczywiście wiąże się ze zwiększeniem echa radarowego. Pan Spray chyba nie do końca był szczery w swojej wypowiedzi.

Jeżeli chodzi o radary, to nie za bardzo się na tym znam (na lotnictwie też nie ale potrafię googlować i konfrontować podejrzane cytaty z danymi technicznymi pojazdów, których one dotyczą), ale radary z czasów WW2 były radarami stacjonarnymi. Współczesny myśliwiec ma przed sobą mobilne stacje radarowe, radary w innych statkach powietrznych i te, zamontowane na pojazdach rakietowej obrony przeciwlotniczej. Z tego, co wiem, można podzielić radary na pasywne i aktywne a te pewnie mają różną skuteczność kosztem wykrywalności samej stacji. Dlatego przytaczanie radarów z czasu Bitwy o Anglię jest dla mnie (jako laika) po prostu durne.
Silbermond Niedziela, 29 Czerwca 2014, 1:44
Wiemy wiemy. W obecnej formie f-35 to zart.
ryszard56 Piątek, 06 Czerwca 2014, 18:40
Uwazam ,że lepiej by bylo kupić 64 najnowsze EF i dogadac się z Amerykanami o dostarczenie A-10,a dopiero potem zakup F-35 jak będzie dopracowany i tyle w tym temacie
Gość Sobota, 24 Maja 2014, 8:17
Gdy mieli kupić F16 też były głosy że nas nie stać i tak dalej. Trzeba mieć świadomość że armia jest naszą polisą ubezpieczeniową na wolność, która kosztuje. Można by powiedzieć dlaczego łożymy na policję i sprzęt dla nich , przeważnie tylko jeżdżą i obserwują i bez nich też by się obyło. Otóż gdyby nie było policji, to człowiek przeciętny miałby problem wyjść bezpiecznie z domu a o reszcie każdy się domyśla. Tak jest i w przypadku wojska ,gdy chcemy być wolnym narodem i mieć niepodległą Polskę, to musimy za to zapłacić. Nikt nam darmo wolności nie dał ,ginęli za nią ludzie ,po polach bagnach , wielu traciło zdrowie. Jeżeli chcemy tą wolność zachować musimy łożyć na armię innej możliwości niema. Lepiej mieć silną i nowoczesną armię ,która będzie odstraszać niż sprowokować agresora swoją słabością i ginąć. Już starożytni wiedzieli ,chcesz pokoju szykuj się do wojny. Mamy 21 wiek i wydawało by się inteligentne społeczeństwo a o tym nie wiedzą. WSTYD.
Gość Czwartek, 22 Maja 2014, 10:55
Moim zdaniem to dobrze że już teraz rozpoczynają się działania by pozyskać F 35. Pozyskanie tego samolotu to proces i będzie się on jeszcze rozwijał, będą też analizowane różne koncepcje z tym związane. Czym wcześniej zaczniemy tym lepiej się do wdrożenia przygotujemy.
Gość Poniedziałek, 19 Maja 2014, 16:40
Pomysł dobry ,tylko teraz to rozważania teororetyczne i bardzo odległa data.
Rzymson Niedziela, 18 Maja 2014, 14:37
Za co oni chcą je kupić? ;]
Frost Piątek, 16 Maja 2014, 12:05
A dlaczego nie kolejne F-16? Przecież jest z tego sporo korzyści:
- jednolitość floty, tańszy serwis z unifikacji
- F-16 ma sporo własności uderzeniowe i to dobry zamiennik Su-22
- w razie realnego konfliktu łatwo uzupełnić straty dzięki dostawą z USA, (np tak jak USA pomogło Izraelowi w czasie wojny Yom Kippur)
Oczywiście trzeba wynegocjować jakiś rozsądny kontrakt.
Chaos Obywatel Niedziela, 06 Lipca 2014, 8:26
Popieram !
Su-22 30 lat w polskiej lotniczej armii , a F-16 25 lat w amerykańskiej Air Force .
Kto nam sprzeda samolot V generacji ?
normandia1944 Sobota, 10 Maja 2014, 0:47
polska jest gotowa ,aby nasza armie uzbroic calkowicie gotowa do jakis duzych konfliktow. ale... bedziesz juz glodowal. nie stac nasz narod do takiego wydatku. to tak dobrze ze mysla o takim uzbrojeniu,
nikos Środa, 07 Maja 2014, 11:27
Szkoda, że rząd wykazuje się często niegospodarnością (np. wyrzucając pieniądze w błoto na Pendolino)
Łukasz Sz Piątek, 09 Maja 2014, 14:26
Samo Pendolino nie jest złe tylko Rząd postanowił głupio oszczędzić nie dokupując opcji wychylnego pudła w wyniku czego mamy pół-Pendolino. I to jest głupota.
Dlatego z uporem maniaka będę przestrzegał przed takim błędem jak niewyposażenie okrętów podwodnych w pociski manewrujące. Skoro już coś kupujemy to kupujmy z głową.
Nieznajomy Wtorek, 06 Maja 2014, 21:41
Decyzja jeszcze nie zapadła...Mam nadzieje że nie kupimy wadliwych f-35 tylko np:Gripena NG albo raphaela.
as Czwartek, 28 Sierpnia 2014, 13:10
Tylko F16 V powinniśmy zakupić 150 do 200 sztuk .
Łukasz Sz Wtorek, 06 Maja 2014, 12:09
Ja natomiast uważam, że F35 jest nam kompletnie nieprzydatny. Po pierwsze, jest to samolot niesprawdzony. Po drugie - wadliwy. Po trzecie bardzo drogi i nie zapowiada się aby był tańszy biorąc pod uwagę liczbę wycofujących zamówienia oraz redukujących ilość. Po czwarte i nie wiem czy to nie będzie najważniejsze. To amerykański produkt - nie muszę przypominać jak skończył się offset na F16. Okazuje się, że możemy robić przegląd tego samolotu oraz potrafimy go pomalować...Żadnych kodów źródłowych, transferu przydatnych i rozwojowych technologii itp. Na F35 wydamy dużo dużo więcej i poza gołym samolotem bo za uzbrojenie i ekstra wyposażenie jak wyświetlacze nahełmowe itp oraz pakiet logistyczny zapłacimy osobno, nie dostaniemy NIC. Podobnie jak z wyborem Patriotów - identyczna historia. My się chyba nigdy nie nauczymy dywersyfikować dostawców. W naszym przypadku i naszym rodzaju konfliktu, gdzie będziemy nastawieni na obronę własnego terytorium i przestrzeni powietrznej, dużo lepiej sprawdzi się większa ilość Rafale, Eurofighter lub Gripen E/NG. Przy zakupie EF lub Rafale możemy być pewni o kody źródłowe, offset rzędu pełnych 100% i wykonywanie części u nas. Przy opcji szwedzkiej to offset na poziomie 150% ( patrz Brazylia i Szwajcaria ) plus pełen transfer technologii. Oczywiście przy takich samolotach niezbędnym uzupełnieniem będzie kilka maszyn typu C295 AEW lub Saab 340 Eireye, A330 MRTT no i przydałby się samolot walki radioelektronicznej i chyba z tym byłby największy problem bo w zasadzie tylko EA18 Growler zostaje z obecnie produkowanych a przy braku zakupu F35 Amerykanie nie będą chętni do rychłej sprzedaży na normalnych warunkach.
Przeraża mnie fakt, że żadna opcja polityczna nie może wyplenić z siebie notorycznego uzależniania się od jednego dostawcy. Interes gospodarczy Państwa zawsze schodzi na najdalszy plan. I nie mówię tu o kupieniu czegoś jak najtaniej ale jak najlepiej. Aby w przyszłości zaoszczędzić. To samo tyczy się OPL. Uważam, że opcja MBDA/Thales z pociskami ASTER 30 będzie dla nas i technologicznie i gospodarczo najlepsza. Podobnie z OPNT, tutaj widzę Scorpene, chyba, że łatwo zintegruje się U212/214 lub A26 z pociskami manewrującymi bo ciągle będę powtarzał, że kupując nowe okręty z AIP warto dołożyć do cruise. Okręty nawodne - znamy opcje z DCNS, z Tyssen Marine, warto rozważyć jeszcze oferty duńskie. Ale pozyskujemy technologię i rozwijamy gospodarkę. Nie łudźmy się, że Ameryka nas obroni. Francja, Anglia i Niemcy też nie. Ale przynajmniej biznesowo na tym zyskamy.
Gość Wtorek, 06 Maja 2014, 11:06
Najwyższy czas a wiadomo że zanim je zakupią, to trochę czasu upłynie. Upłynie też kilka lat zanim nasi piloci nauczą się wykorzystywać, wszystkie możliwości tych samolotów.
Gość Środa, 30 Kwietnia 2014, 11:32
Moim zadaniem trafiona decyzja. Proces zakupienia tych maszyn trochę potrwa, tak więc z samego tego powodu należy go rozpocząć. Drugą sprawą jest to, że po zakupie tych maszyn trzeba kilku lat szkolenia ,by można w pełni wykorzystać możliwości tych samolotów. Teksty w stylu ,że można by na bardziej pilne sprawy wydać pieniądze ,należy ignorować. Ludzie którzy tak mówią, albo działają celowo ,albo nie mają wyobraźni i świadomości. Starożytne maksymy nigdy przez wieki nie straciły na aktualności, także i dzisiaj. Słaby kraj prowokuje ,przykład mamy za miedzą.
Dodaj komentarz Poniedziałek, 28 Kwietnia 2014, 10:51
Wywalanie niepotrzebnie kasy tylko dla prestiżu i to niezasadny bo F-35 nie wykazał się jeszcze niczym co by go nominowało do użycia bojowego.
64 samoloty F-35 i tak nie zmieni przewagi radzieckiej na niebie wiec zostaną wybite nawet przy przewadze 1:3-4. Koszt jest niesymetryczny do zysku. Lepiej w tej cienie już kupić ok 100 samolotów F-18 czy EF mogących wywalczyć teoretycznie przewagę w powietrzu. Do tego maksymalnie budować autostradowe odcinki lotnicze z infrastrukturą i logistyką kontenerową i lekkie schrony na samoloty. Po kilku godzinach konfliktu Łask, Krzesiny, Malbork i tp. nie będą już istniały. Gdzie będziemy lądować nawet jak ich nie zestrzelą?
Obrona przeciwlotnicza i rakiety dalekiego zasięgu mogące rozwalać systemy przeciwnika bez operowania w jego strefie rażenia -to podstawa (JASSM, HOMAR). Po co nam Kormoran II - miny to jest pokłosie konfliktu - po kilku godzinach nasza flota przestanie istnieć wiec kto będzie miny zbierał - chyba złomiarze:) Jedynie lekkie jednostki uderzeniowe morskie - duża siła ognia przy niskim koszcie jednostki - nośnik i tak będzie jednorazowy. A najlepiej to kupić jeszcze ze 4 NDR i wcale się nie pchać na wodę. Jedynie torpedy zdalnie sterowane w zalanych silosach na Helu ustawić wycelować i niech czekają.
Dlaczego Korea Południowa nie zaatakowała Północy jak jeszcze nie mieli broni atomowej bo tamci mają na granicy wycelowane w Seul tysiące dział i jedną salwą obrócą w gruz Seul. Nie atakuje się szerszenia bo może użądlić lepiej zrobić unik, za to mucha to łatwy cel każdy bije bez zastanowienia bo nie odda. JASSM i Homar to jest bat na kacapa.
R2 Poniedziałek, 19 Maja 2014, 14:00
małe, lekkie jednostki uderzeniowe o dużej sile ognia to wymarzony cel dla uzbrojonych śmigłowców - ten mit został zweryfikowany na początku lat 90 - poczytaj o brytyjskich śmigłowcach operujących z fregat...
Keea Niedziela, 01 Czerwca 2014, 11:32
Po co w takim razie nam akiekolwiek jednostkj nawodne? Powtarzamy błędy z 39? Znowu w razie czegobte lepsze wyślemy żeby wzmocnily za friko angoli a na tych goryszch zabjja nam kilkuset marynarzy wysylajac je na dnk w pierwszgch 3 dniach konfliktu?
Gajowy Niedziela, 27 Kwietnia 2014, 8:08
F 35 to ostatni załogowy samolot później tylko bezzałogowce a ja bym od razu postawił na bezzałogowe Wrota od stodoły ale musicie na mnie głosować!. Wasz Gajowy!
Gość Niedziela, 27 Kwietnia 2014, 7:57
Moim zdaniem najwyższy czas by przygotowywać się do zakupu samolotu wielozadaniowego. Pierwsza sprawa to długotrwałe procedury takiego kroku a druga to po zakupie trzeba kilku lat, by wyszkolić pilotów do maksymalnego wykorzystania możliwości tych maszyn. SU 22 i MIG 29 to samoloty bardziej pasujące do muzeum ,niż do odegrania znaczącej roli na dzisiejszym polu działań zbrojnych. Kolejnym zagadnieniem są nie małe koszty utrzymania tych maszyn w gotowości bojowej.
zorientowany Środa, 23 Kwietnia 2014, 20:20
F35 czyli ostatni zalogowy samolot wielozadaniowy. Pozniej to juz wylacznie bezzalogowce.
123 Wtorek, 06 Maja 2014, 8:24
BZDURA !!!
M.B. Czwartek, 24 Kwietnia 2014, 19:50
Bzdura właśnie Amerykanie ogłosili że następny też będzie załogowy.
zorientowany Piątek, 02 Maja 2014, 20:14
Bzdura, nic takiego sie nie zdarzy. Moga byc niewielkie aktualizacje obecnych wersji, ale nowego zalogowca na wielkoskalowa sprzedarz (jak F35) nie bedzie.
kamillo Wtorek, 22 Kwietnia 2014, 10:32
F 35 posiada funkcje myśliwca i śmigłowca... to takie 2 w jednym... ( jest to lepsze niż kupno śmigłowców ) problem polega na tym że Polska musi jak najszybciej zastąpić myśliwce Su 22 innymi... i tu dobrym rozwiązaniem byłby F 15 oraz F 18 oraz kilka F 22... Ponadto czas pozbyć się czołgów T 72 oraz PT 91 i pamiętam że amerykanie chcieli sprzedać za grosze 500 Abramsów... i to też dobre rozwiązanie do czasu kiedy powstanie nasz PL Concept który zastąpi poradzieckie wozy bojowe...
Józeek Wtorek, 22 Kwietnia 2014, 13:13
Wpiszcie w wyszukiwarkę "F-35 or F-18 Super Hornet: It's really not that complicated" wszystko na temat opłacalności zakupu tego samolotu. Każdy kto może tylko wycofuje się z ich zakupu.
bodzio Sobota, 19 Kwietnia 2014, 10:17
mam nadzieję że te samoloty trafią do nas jak najszybciej, sowietom dopiero będzie gul skakał !
romano Piątek, 18 Kwietnia 2014, 18:43
gamoń gamonia pogania kraj oszusta i złodzieji
hazz Wtorek, 15 Kwietnia 2014, 1:48
Autor tego pomysłu powinien pójść siedzieć za sabotaż.
Gajowy Poniedziałek, 14 Kwietnia 2014, 15:24
To nie jest dobry pomysł ja mam lepszy kupić 64 szt. Wrót od stodoły, ale musicie na mnie głosować Wasz Gajowy!!!
Heniek Niedziela, 06 Kwietnia 2014, 20:20
tyle kasy za 64 samoloty -głupota lepiej kupić tomahawki ponoć USArmy rezygnuje z zamówień a koszt bagatelka 1mln$. kupić ze dwie setki rozmieścić po kraju wycelować w eiektrownie atomowe i spokojnie czekać,a zakup samolotów bez opl zdolnego do niszczenia samolotów i pocisków przeciwnika to chyba bez sensu.
TomekAtomek Wtorek, 08 Kwietnia 2014, 21:29
za atak na elektrownie atomową napewno możesz liczyć na kilka głowij jądrowych w ramach odwetowego uderzenia a po tym się juz nie podniesiemy wiec nie jest to raczej dobry pomysł a kilka rakiet ruskich raczej nie wystraszy. F-35 jak da mnie nie jest dobrym wyborem drogi niesprawdzony i przereklamowany - lepiej kupić ok 100 EF - ale i tak kupią co zechcą i logika ludzka nic tu nie da:)
Azuxet Poniedziałek, 07 Kwietnia 2014, 19:41
Przepraszam za mój brak kultury, ale mózg sobie wyceluj tego Tomahawk'a lepiej. Jakim trzeba być ignorantem i wrogiem ludzkości (lub głupim) żeby proponować uderzenie w elektrownie atomową....
Odnosząc się do drugiej części Twojej wypowiedzi, a co niby jest realizowane w ramach programu modernizacji na lata 2013-2023?
Po prostu ręce opadają
Gajowy Czwartek, 03 Kwietnia 2014, 22:46
A ja mam dwie pary wrót od stodoły po atrakcyjnej cenie. Gajowy!
ryszard56 Czwartek, 03 Kwietnia 2014, 12:54
potrzebujemy też najnowszych Eurofighterów,A-10,a F-35 PIONOWEGO STARTU,ciekawe czy mogły by stacjonować w Redzikowie????a gdzie samoloty do zakłóceń radiolokacyjnych?
Domin Środa, 02 Kwietnia 2014, 18:59
Myśliwce V generacji dla Polski? Spoko, kiedyś przyjdzie na to czas, ale raczej nie wcześniej niż po 2026 roku. A podane ceny F-35 w tym artykule to ceny OBECNE, za 10-12 lat, kiedy mielibyśmy samolot kupić będą dużo niższe ;) Nie podoba mi się jednak, że znowu artykuł jest nastawiony dosyć negatywnie do wszystkiego, co Polskie. Taki trochę malkontentyzm z niego bije. Coś jak na portalu "Głos Rosji" ^.^
Van Wtorek, 01 Kwietnia 2014, 17:09
Osobiście uważam że teraz jest najlepszy moment do pozyskania drogiej broni dla naszego wojska szczególnie od amerykanów. Ze wzg na nieciekawą sytuację przy naszych wschodnich granicach moglibyśmy zrobić z Polski coś na wzór obwodu kalingradzkiego dla usa. Czyli pozyskać dużo broni np samolotów amerykanskich po niższych cenach i być osłoną dla reszty państw zachodnich i być ostoją dla usa i eu na wschodzie. Oczywiście nie mówię tylko o sprzęcie usa ale tez innych krajów eu (trochę niemcy w tym pomogli dając Leopardy za 1e). I tak mamy przechlapane będąc między młotem a kowadłem wiec czemu na tym nie zarobić i negocjować z zachodem jako ich pierwszą obroną przeciw wschodowi??
ryszard56 Czwartek, 03 Kwietnia 2014, 12:56
MASZ SŁUSZNĄ RACJĘ ,ale nie sądzę żeby NASI RZĄDZĄCY BYLI NA TYLE SPRYTNI ŻEBY WYKORZYSTAĆ TAKĄ OKAZJĘ ,pozdrawiam
Spatan Wtorek, 01 Kwietnia 2014, 3:16
Najbardziej realistyczny pomysł jest zakup F-18 Super Hornet. Te myśliwce są najtańsze i są bardzo skuteczne w walce powietrznej. Pierwszy lot w 1995 roku, i przeszły już chrzest bojowy w Iraku i w Afganistanie. 48 sztuk co najmniej.
Anonim.. Środa, 16 Kwietnia 2014, 16:54
F-18 Super Hornet są to samoloty przeznaczone głównie na lotniskowce więc nie widze najmniejszego sensu w kupowaniu ich. Jest to i tak stara konstrukcja.
Silbermond Czwartek, 17 Kwietnia 2014, 0:18
Jak sie nie zna, to nie nie wypowiada.Tak, F/A-18E to maszyna operujaca z lotniskowcow. Jaka widzisz w tym wade? Jest to zaleta. Samolot jest bardzo odporny na warunki pogodowe, ma mocne powozie, a silniki nie sa wrazliwe na ciala obe w takim stopniu jak w F-16. Ma duzy udzwig i niesmawita awionike. I jest konstrukcja NOWA. To grunownie, przebudowana wersja klasycznego Horneta wersji C. Podsumowujac. Jest jak nawiekszy sens kupowanie i eksploatacja F/A -18 E, zwlaszcza, ze cena jest na tym samym poziomie co najnowszych wersj Gripena.
gregor Czwartek, 17 Kwietnia 2014, 13:32
Zakup SH ma sensu żadnego. Z prozaicznego względu: produkcja seryjna zakończy się w 2016/17 roku. Żeby zdarzyć trzeba złożyć zamówienie przynajmniej dwa lata wcześniej czyli w roku bieżącym lub przyszłym. Zdążymy?
Silbermond Wtorek, 20 Maja 2014, 21:00
Przeciez jesli jest zamowienie, to linii sie nie zamyka. Proste. To nie jest sztywny termin. Sa zamowienia, jest produkcja.
gregor Czwartek, 22 Maja 2014, 22:42
Chcemy pozyskać nowe maszyny po 2020. Dostawy SH zakończą się wcześniej. De facto bez nowych zamówień wygaszanie produkcji rozpocznie się jeszcze w tym roku. Zresztą jaki jest sens kupować samolot schodzący z produkcji jeśli można kupić maszynę znacznie bardziej perspektywiczną i nowoczesną?
Silbermond Niedziela, 29 Czerwca 2014, 1:34
Czy SH jest malo perspektywiczny? Hmmm. Pod wzgledem wielozadaniowosci F-35 nie ma szans... Chyba, ze pomyslimy o EF2000T3...? F-35 OK, ale potem. Trzeba mu sie przyjzec.
bastek44 Sobota, 05 Kwietnia 2014, 19:10
i najlepiej żeby 16 z nich to były EA-18G Growler
pan x Poniedziałek, 31 Marca 2014, 2:15
w MON pracują moim osobistym zdaniem ludzie nie mający wiedzy ani fachowej ani nawet tej mniej fachowej "internetowej". Plan modernizacji i podejście do tego planu na zasadzie "napisaliśmy to napisaliśmy a co zrobimy to zobaczymy" jest niepoważne, żal po prostu że nasza administracja państwowa jest tak nieudolna.
lorek Niedziela, 13 Kwietnia 2014, 22:35
Potwierdzam w 100%
hrabi Piątek, 28 Marca 2014, 23:32
F-35 można kupić ale w dalekiej przyszłości. Na dziś potrzeba nam solidnego dwusilnikowego samolotu wielozadaniowego. EFA czy Rafaele mogły by być. Ale pewnie w MON wybiorą coś Amerykańskiego...
Ppaa Niedziela, 30 Marca 2014, 13:51
Bynajmniej sprawdzone i raczej lepiej trzymać z amerykańcami niż z francuzami itp.
Azuxet Poniedziałek, 07 Kwietnia 2014, 19:44
Chyba przynajmniej a nie bynajmniej...
Mikosz Wtorek, 08 Kwietnia 2014, 15:32
Bynajmniej.... Przecież EF i Rafel nie są sprawdzonymi maszynami względem np. F18
coffee boy Sobota, 29 Marca 2014, 21:49
Dassault Rafale dobry ale z francuzami sie nie trzyma, już raz pomogli. Teraz niech kto inny się wykaże
Józeek Wtorek, 22 Kwietnia 2014, 13:16
Jakoś te Rafaele bez pomocy Amerykanów nie mogły sobie poradzić w nalotach na Libię?
coffee boy Piątek, 28 Marca 2014, 19:51
TYLKO F 35 ! nie 64 ale 164 . Potem system przeciwlotniczy i balistyczny i głowice nuklearne . I Ruskie niech sp....alają .
gromek Wtorek, 01 Kwietnia 2014, 21:21
moze jeszcze miecze swietlne i gwiazde smierci dorzucic?
tlacki Środa, 07 Maja 2014, 7:11
i zaczarowany ołówek!
Silbermond Niedziela, 29 Czerwca 2014, 1:36
Nie zapomnijmy o temperowkach - wiadomo - logistyka.
konasz Środa, 26 Marca 2014, 17:50
Moim zdaniem należy pomyśleć o europejskich konstrukcjach, zwłaszcza francuskim Dassault Rafale. Indie kupiły i
dostają dostęp do technologii a produkcja będzie w Indiach. Poza tym to dobry samolot.
jaś Sobota, 22 Marca 2014, 20:29
Ale spokój skończyły się argumenty?
Jack Strong Wtorek, 18 Marca 2014, 13:47
Ja nie jestem specem od Wojska. Nawet nie bylem w wojsku. Troche sie tym interesuje. Ale ja mam takie pytanie: Czy WP ma w ogole jakas strategie? Czy ludzie opowiedzialni za modernizacje maja jakies kompetencje? Tak sie pytam bo nie znam np. Gen. Drewniaka. Czy to sensowny czlowiek czy ktos z nadania politycznego? Tak dla ciekawostki: Kiedys mialem przyjemnosc rozmawiac z pewnym Plk. USA, ktory oficjalnie zaprosil WP do odelegowania oficerow na szkolenie w USA (US mialo zaplacic za wszystko). Zglosili sie wszyscy Generalowie SGWP. Wszyscy dostali odmowe. USA kazali sobie przyslac mlodych do maks stopnia pplk. To jest chyba wlasnie Polska: Wyslac jakis staruchow i najlepiej bez znajomosci jezykow. A jak to wlasciwie jest w WP: Czy mlodzi podoficerowie i oficerowie maja obowiazkowe nauki z np. jezyka angielskiego? Powaznie sie pytam ... .
LO Środa, 16 Kwietnia 2014, 23:52
Poważnie ci odpowiadam: w WP jest totalna degrengolada, podobnie, jak w polskiej gospodarce, sam zresztą o tym piszesz.
Blaszka Sobota, 15 Marca 2014, 20:57
Jakiś czas temu czytałem że F-35 nie ma szans w starciu z Su35 (Flanker E) czyli Rosyjską generacją 4++. I że sporo ekspertów ocenia go jako samolot zaprojektowany do własnie do zwalczania myśliwców stealth.
Scooby Niedziela, 16 Marca 2014, 21:35
.. pewnie wyczytałeś to na rosyjskim internecie z laptopa opartego na rosyjskich częściach ... .
asdf Niedziela, 16 Marca 2014, 21:16
Za dużo czytasz ruskiej propagandy. Może nie miał by szans gdyby pojedynkowano się jak kiedyś na działka maszynowe. Teraz odpalasz rakietę i tyle. Kto pierwszy ten lepszy. F35 jest wspaniałym samolotem wielozadaniowym. Bardzo funkcjonalny
jaś Sobota, 15 Marca 2014, 17:10
Widzę, że jak już szwagier zabiera się za komentowanie to trzeba kończyć temat.
szwagier Piątek, 14 Marca 2014, 22:55
gdzie zaczyna się wojsko, tam kończy się logika...
Spok Piątek, 14 Marca 2014, 8:26
Popieram. Zachwycamy sie dronami a tak naprwde jakie doswiadczenie ma WP w ich eksploatacji, szczegulnie w warunkach bojowych. Afganistan to nie europa, nie da sie tutaj bezkarnie latać a jedynym srodkiem odstraszania jest broń kalibru 7,62 mm (AK/PK). Mysle, że gdyby przysło uzyc BSP przeciwko krajowi posiadajacemu porównywalny potencjał (obrona przeciwlotnicza, lotnictwo, środki walki elektronicznej itp.) nie było bi juz tak różowo. Działania rosjan, chinczyków czy iranczyków sprowadzaja sie obecnie do pozyskania skutecznych systemów zakłócania a nawet przechwytywania BSP w locie (patrz incydent z RQ-170 czy RQ-21). Każad reakcja wywołuje antyreakcję.
Co do mozliwosci lotnictwa, myslę, że pierwszoplanowymi celami nie sa bazy wojskowe i samo wojsko a systemy kierowania państwem, energetyczne i zasilania (bez energii obecnie wszystko leży, bez kierownictwa zapanuje haos). Obecnie dwie manewrujace rakiety moga skutecznie sparaliżować nasze F-16. My mówimy o lotnictwie bojowym a gdzie są samoloty wsparcia (tankowce, walki radioelektronicznej, powietrzne systemy dowodzenia i naprowadzania, gdzie jest nasza broń typu np. AIM-158 czy Thomahowk. Czym my mozemy odstraszyć potencjalnego agresora? Co się robi w tym kierunku?
Program Homar dla WL od lat tylko w planach (obecnie IU wrqaz z gestorem myślą o obniżeniu zasięgu do 200 km - to ich przerasta).
Okręty podwodne bez pocisków manewrujących (pisanie , że za duze - przeciez one nie beda operowały na Bałtyku - to ma byc ich atut).
NDR - rakiety NSM (mała głowica, zasieg do 200 km - czy ktos analizował ile trzeba zuzyc takich rakiet by zatopic okręt klasy fregata?)
Co my kupujemy - stare Leopardy 2, zepsute Kraby, mosty samobiezne Daglezja, czy kolejne Rosomaki ( od 11 lat te same bez modernizacji). Powodzenia, nawet nie wyjada one z garnizonów gdy wszystko będzie pozamiatane.
jaan Piątek, 14 Marca 2014, 17:13
Kupujemy maszyny które robią ping. Monty Pythona

http://www.youtube.com/watch?v=arCITMfxvEc
takitamitu Czwartek, 13 Marca 2014, 23:56
Nie piszcie otych dronach ślepo zafascynowani brakiem pilota. Drobny są dobre na państwa o słabym potencjale technologicznym, np talibowie. Podstawową ich wadą jest stosunkowo prosty sposób ich uziemienia po przzez bony elektromagnetyczne i zakluczacze wysokiej mocy. Dlatego amerykanie po zachlysnie iu się dronami (inne państwa też) powróciły do opracowywania coraz to nowszych samolotów zalogowych.
cosmo-pl Piątek, 14 Marca 2014, 10:42
:) o czym ty piszesz? Masz w ogóle pojęcie na temat fal elektromagnetycznych i zakłócania czegokolwiek. Na fizyce uważałeś, czy dłubałeś w nosie? Klatka Faradaya mówi Ci to coś? Aby przejąć kontrolę nad dronem to trzeba złamać protokół zabezpieczający jego kontakt z bazą albo go zestrzelić. Koniec kropka. W przypadku samolotów załogowych, jest to dużo łatwiejsze, bo nie jest możliwe, skuteczne w 100% ekranowanie tak dużej maszyny. Jak siedzisz w środku i elektronika Ci wysiądzie, to co zrobisz, korbą będziesz sterował? Naprawdę ignorancja w temacie pierwszego rzutu. Jeszcze mi tu wyjedź zaraz z bombą termo-izo-baryczną, która strąciła Tupolewa nad Smolenskiem..
Gocław Czwartek, 13 Marca 2014, 11:38
Fatamorgania. A tymczasem Ruscy coraz bliżej.
co Czwartek, 13 Marca 2014, 1:33
Prawda jest taka, że samoloty są skuteczne w walce przeciw przeciwnikowi dysponującemu gorszym arsenałem w tym względzie. Taka np Białoruś czy Libia. Wtedy mamy sens rozmyślania o zakupie drogich i mało ekonomicznych samolotów. W przypadku konfliktu coraz bardziej prawdopodobnego z Rosją, to jeżeli nie mamy podziemnych pasów startowych podziemnych, to nawet tymi 64 maszynami nie wystartujemy, a jak jakimś cudem nam się uda to i tak nie dojdzie do walki powietrznej na 95%. Lotniska, węzły komunikacyjne, fabryki i elektrownie, to pierwszy etap ataku bronią taktyczną dalekiego zasięgu. Koniec kropka tematu. Walczyć może będą te, które byłyby w powietrzu co najwyżej. Bez tarczy antyrakietowej, rozproszenia na dużym obszarze czy chociażby lotniskowców, to sobie możemy pomarzyć i tu paru gimbusów, może się na forach powymądrzać co najwyżej, który "sfamolotf" lepszy. Wojny powietrzne, znane z filmów holywoodzkich w dzisiejszych czasach już nie istnieją. W przypadku najnowszych maszyn, przeciwnicy się nie zobaczą, co najwyżej rakietę wystrzeloną w swoim kierunku. Jakie więc znaczenie ma czy jest to f-16 czy f35 czy srydzieścipięć. Liczy się, zasięg, szybkość ale głównie elektronika na pokładzie. Na f-milion pięćset nie da rady z "suchojadem" jak będzie goły i ślepy. Amerykanie natomiast, to jest ich naczelna zasada, nie sprzedadzą nam chociażby takich systemów, które odpowiadałyby używanym przez nich - co najwyżej wersję "eksportową" technologii, którą nasi wschodni sąsiedzi, będą mogli zakłócić albo zdestabilizować na tyle, że nie wiadomo w ogóle czy te samoloty będą miały jakąkolwiek wartość bojową, gdyby gdzieś tam doleciały.

Ja osobiście proponuję ministerstwu, jeżeli nie wie co robić, skupić się na zapewnieniu przewagi naszym siłą zbrojnym w działaniach dywersyjnych poza liniami wroga, bo to nas realnie czeka. Inwestycja w elektronikę, systemy zdalne, rakietowe, drony i pojazdy o wysokiej mobilności oraz infrastrukturę umożliwiającą walkę partyzancką przez dłuższy czas. Łodzie podwodne z pociskami średniego i dalekiego zasięgu... to jest droga sensowna a nie korwety, kraby (batalion krabów też przestanie istnieć zestrzelony przez rakiety dalekiego zasięgu. Bez osłony przed takim rażeniem, nie ma sensu budowanie potencjały w tym względzie, w naszej sytuacji.
THH Środa, 02 Kwietnia 2014, 13:07
Jedyny sensowny komentarz, choc nie ignorowalbym znaczenia niektorych konwencjonalnych srodkow walki. Nie wiadomo kto, na jakim obszarze i w jakiej skali moglby nas zaatakowac.
Silbermond Czwartek, 13 Marca 2014, 1:17
Ehhh bierzmy te EF 2000. To naprawde solidny samolot. F-35 na dzien dzisiejszy pekaja (problemy ze struktura) i nie moga latac w okolicy burz oddalonych mniej niz 25 mil oraz software sie sypie ciagle. Poczekac, poobserwowac caly program. Na razie kupic EF2000 za Mig-29...Chociaz jakos malo w to wierze.
waca Środa, 12 Marca 2014, 22:16
A tak na marginesie ,czy sa jeszcze w MON jakies osoby kompetentne.Czy tylko sowieccy ageci?
jaan Piątek, 14 Marca 2014, 17:15
Dobre pytanie
jan Środa, 12 Marca 2014, 21:18
Nie ma na dzisiejsze czasy mocy aby budować samoloty V generacji w Polsce.
pasha Środa, 12 Marca 2014, 14:40
Czas powrócić do koncepcji PZL-230F, czasy się zmieniły, sposób myślenia się zmienił, zmieniła się też gospodarka i polski potencjał.
lepiej to juz bylo Czwartek, 13 Marca 2014, 16:29
zmienilo sie na gorsze w swojej szczytowej formie polski przemysl lotniczy splodzil garbata Iryde, co do skorpiona to nawet nie ma czego komentowac jak tez moge w garazu zrobic jakas makiete z pazdzierza i zrobie to polowe taniej (tylko 2 mln zl)
pasha Środa, 12 Marca 2014, 14:40
Czas powrócić do koncepcji PZL-230F, czasy się zmieniły, sposób myślenia się zmienił, zmieniła się też gospodarka i polski potencjał.
Spok Środa, 12 Marca 2014, 9:32
To niestety obraz nedzy i rozpaczy naszego MON. Brak decyzyjności. Kolejna zmiana planu (modernizujemy, nie modernizujemy, kupujemy uzywane, kupujemy nowe, częściowo modernizujemy). Kto śię w tym połapie, gdzie tu jest system dowodzenia i kierowania. Co do modernizacji Su 22 ok. ale jakieś 20 lat temu a nie dziś. Pytanie co po tej modernizacji - jak spojrzymy kilka lat w stecz (założenia brak modernizacji) doprowadziły do drastycznej redukcji personelu latajacego i technicznego dla tych maszyn, zaniedbań w systemie szkolenia, zabezpioeczenia technicznego eksploatacji itp. Kosz modernizacji nalezy więc zwiekszyć o ww. kwestie - kto za to odpowie i zapłaci.
Co do samolotów wielozadaniwoych V generacji - wniosek jeden F-35 ( bo T-50, J-20 czy J-32 nie kupimy, zła opcja polityczna). Czy to nie wskazauje jednoznacznie w która strone idziemy. Biorąc pod uwagę obecne zapotrzebowanie kilkunastu państw na F-35 to czy pozyskanie ich w ww. latach jest wogóle mozliwe. A co z wniosków odnośnie doświadczeń w realizacji kontraktu na F-16 z amerykanami. Jakie wnioski odnośnie infrastruktury, szkolenia, zabezpieczenia technicznego eksploatacji, uzbrojenia, systemów szkolno treningowych? Widzę, że decydenci MON widza tylko jeden cel - samolot i nic pozatym. A tak na marginesie na razie nik w 100% nie zagwarantuje, że ta "super nowoczesna" maszyna jest taka super w realnym działaniu (a prsoze przesledzic historie problemów z jej rozwojem i obecnyc kłopotów). Tak na marginesie chcemy kupwowac nowe F-35, a co z modernizacją obecnych F-16 - urzędnicy i eksperci MON juz o tym zapomnieli?
ATK. Z Californii Środa, 23 Kwietnia 2014, 8:46
Ja w tym nie widze zmian planow. Obecne plany modernizacji sa do polowy 20 lecia. A samoloty maja byc zakupione do 2030. Mowa o nich teraz ma pewnie usprawiedliwic utrzymanie SU22 i poirytowac Rosjan.
Po za tym wkurza mnie nazekanie na MON jakby tam byli sami "niezorientowani". Oni wiedza lepiej niz ty jak I co planowac. Biorac pod uwage doswiadczenie z historii, to nawet biedny kraj bez samolotow ciezkiego sprzetu potrafill zniechecic wroga z okupacji. Jednosc, zaagazowanie, ofiarnosc calego narodu jest najlepsza bronia. Reszta to dodatki ktore wspomagaja to.
Jan Piątek, 25 Kwietnia 2014, 9:18
Tak, wiedzą jaka będzie wziątka przy zakupie uzbrojenia od obcego państwa. tak sobie myślę , jaki byłby wynik bitwy pod grunwaldem, gdyby krzyżacy kuli miecze polakom?
Pacek Środa, 12 Marca 2014, 8:48
V-ta generacja to za mało, sądzę że bezpilotowce sterowane z Pałacu Kultury byłyby najlepsze! Zmieniły sie struktury decyzyjne w wojsku to bedziemy mieli mnóstwo innych baaardzo ciekawych pomysłów! To dopiero niesmiały początek zabawy w wojsko!
clash Środa, 12 Marca 2014, 7:11
A planety smierci z gwiezdnych wojen to MON przypadkiem nie chce budowac?
anon Niedziela, 16 Marca 2014, 20:52
chce; do tego Battlestar Galactice, Enterprise NCC-1701 i 2 x Executor Class Star Destroyery
Gość Wtorek, 15 Kwietnia 2014, 11:40
Sądzę, że USS Sulaco z "Obcego 2" załatwił by nam bezpieczeństwo na wiele lat.
ryszard56 Wtorek, 11 Marca 2014, 23:54
,że warto by było zakupić te 37 nowych Typhoonów,z których Niemcy zrezygnowali,nie wiem czy One są tylko na papierze,ale mając te samoloty podkreslam ,najnowsze z podwieszanymi pociskami manewrującymi typu Taurus KEPD350,BYŁO BY TO ZNACZNE WZMOCNIENIE NASZEGO LOTNICTWA I ARMII ,a potem dokupić te 65 szt F35 jeżeli się sprawdzą ,bo jak na razie to coś kiepsko,do obrony lotnisk i nie tylko mozna by było zakupić lub coś podobnego produkować,jak system Skyshield Oerlikon z zaawansowaną amunicją przeciwlotniczą ,wzbogaconego o dwa moduły rakietowe wyposażone w 8 pocisków ziemia powietrze,są to dwa działka rewolwerowe Oerlikon kaliber 35mm o szybko szczelności tysiąca strzałów na minutę ,pozdrawiam
Michał Wtorek, 11 Marca 2014, 20:50
Co się zmieniło w tej sprawie od 21 lutego ? Ile jeszcze razy będzie to odgrzewane ?
babaryba Wtorek, 11 Marca 2014, 12:42
co tu jest szokującego ? Zawsze jest tak, że określa się potrzeby - w tym przypadku 64 samoloty, a potem ilośc przycina się do możliwości finansowych. Tak się to robi na całym świecie, więc nei róbcie z siebie brukowca i nie szukajcie tanich sensacyjek.
jaś Wtorek, 11 Marca 2014, 11:04
Pewnie że europejski, było by najlepiej. A jeszcze lepiej Francję żeby im nie zabrakło na sprzedaż sprzętu wojskowego dla ruskich.
Hubert Poniedziałek, 10 Marca 2014, 14:55
Moim zdaniem trzeba kupować sprzęt europejski. EFA ewentualnie Rafael. Trzeba wspierać europejską gospodarkę... A tak na marginesie. W Skrzydlatej Polsce przeczytałem, że najwydajniejszymi samolotami podczas konfliktu w Libii były... angielskie Tornada... więc wyluzujcie trochę z tym pościgiem na generacje.
haz Poniedziałek, 10 Marca 2014, 11:33
Zamiast problematycznych F-35 lepiej było by się postarać o sprawdzone F-22A
blooms Środa, 12 Marca 2014, 20:47
F22 wybitnie problematyczne: cena, cena godziny lotu, bardzo złe proporcje czasu obsługi do czasu lotu, malowanie p.radarowe nieudane.
MarcinK Poniedziałek, 10 Marca 2014, 16:31
Kolejny niedoinformowany. F-22 sa objete zakazem eksportu . nawet japonii odmowiono ich sprzedarzy
haz Wtorek, 11 Marca 2014, 13:06
Sam jesteś niedoinformowany. W obecnej sytuacji zakaz pewnie dało by się obejść gdyby tylko wola polityczna była
MarcinK Wtorek, 11 Marca 2014, 20:40
Amerykanie kategorycznie odmowili nawet japonczykom i produkcja została zamknieta . jedynie linia montarzowa została zachowana na przyszłosc .
miron Wtorek, 11 Marca 2014, 19:51
Nawet Izrael nie dostal zgody na zakup F22(sam bylem zdziwiony)
Adam Wtorek, 11 Marca 2014, 17:44
Nawet gdyby była wola polityczna to nie da się, bo nie jest już produkowany.
Daniel Wtorek, 11 Marca 2014, 16:06
Nie, to wciąż ty jesteś niedoinformowany. "Pewnie dało by się obejść" to nie fakt bycia poinformowanym.
ryszard56 Sobota, 08 Marca 2014, 19:16
nie wiem czy się ze mną zgodzisz ale dobrze by było zakupić bodajże 36 sztuk nowych calkiem samolotów które Niemcy nie odbiorą,pozdrawiam
Hubert Wtorek, 11 Marca 2014, 22:43
Byłoby to racjonalne posunięcie. Niestety, nazi nierozgarnięci politycy na takie posunięcie się nie zdecydują. Pewnie wybiorą amerykański sprzęt, naiwnie sądząc, że amerykanie nas przed kimkolwiek obronią...
romb Poniedziałek, 10 Marca 2014, 23:27
te samoloty fizycznie nie istnieja tak samo jak pieniadze potrzebne Polsce na ich zakup
OMEN Piątek, 07 Marca 2014, 19:59
Taa... Su 22 nie modernizować. Za nie 24 szt. f-18 Super Hornet ( do tego 6-8 Growlerów") ,lub F-15 Silent Eagle w wersji "szturmowej"
OMEN Piątek, 07 Marca 2014, 19:54
Taa... Co do SU-22, to nie modernizować, a przerobić je na "drony jednorazowego użytku". Takie kamikadze,ale bezzałogowe. Przecież nie mamy artylerii rakietowej do niszczenia stanowisk dowodzenia, stanowisk radiolokacji średniego, i dalekiego zasięgu, zgrupowań wojsk. Su w wersji "dron-kamikadze" przeniesie ładunek wybuchowy o wadze 1500 kg, na odległość co najmniej 1000 km , z prędkością 1900 km/h.Tanim kosztem można pozyskać silną, i skuteczną broń. To kwestia zamontowania "zdalnego sterowania". Operator na ziemi, lub lot po zadanej wcześniej trasie . Takie "Polskie Tomahawki"...
Bobas Piątek, 14 Marca 2014, 13:58
dobre :-) jestem za!
Van Środa, 12 Marca 2014, 5:18
chociaż brszmi to niewiarygodnie. Masz sporo racji:)
ryszard56 Czwartek, 06 Marca 2014, 12:29
coś F35 są nie dopracowane,coraz więcej danych i informacji że to są złe samoloty
Silbermond Czwartek, 17 Kwietnia 2014, 0:19
To prawda.
Alex Środa, 05 Marca 2014, 9:34
Wiedz ze wszyscy w te 5 generacji samoloty, ale dlaczego F-22 nie lataja tylko stoja na lotnisku I dlaczgo wszyscy experci nie zwiazani z Lockheed Martin mowia o F-35 ze tem samolot nie lata jak powinien i nalezy od niego uciekac tak szybko jak sie da bo zrujnuje sily powietrzne jezeli ktos nie pamieta to oba te samoloty sa Lockheed Martin, moze nalezy posluchac tych ludzi I poszukac innego samolotu
Miroo Wtorek, 04 Marca 2014, 21:18
głupota.. są zbyt drogie i kłopotliwe... znajdujemy się zbyt blisko potencjalnego przeciwnika, który dysponuje rakietami umożliwiającymi mu sparaliżowanie naszego lotnictwa w pierwszych minutach konfliktu...
enekyn Wtorek, 04 Marca 2014, 8:05
A nie lepiej jest kupić nie co gorszych ale mieć ich wiele ? pomyśl cię ile mogli byś my mieć np. F-16 w nowszej wersji za tą kasę co chcą wydać na F-35 przecież ilość też ma znaczenie jeśli różnica nie jest z byt duża właściwie ilość ma decydujące znaczenie. Zwracam się teraz do Defence.24 W czasie II wojny św. Niemcy mieli najlepszy czołg Tygrys Rosjanie mieli dużo słabszy od niego T-34 ale przewaga liczebna T-34 była tak wielka że Tygrysy nie temu nie sprostały. Czy może być taka sama sytuacja w przypadku samolotów ?
milo Środa, 05 Marca 2014, 21:22
Dobra propozycja i porównanie. Podobnie sprawa wyglądała z czołgami typu Sherman i Tygrysami, Shermany gorsze, ale przy swojej ilości okazały się zwycięzcami. Kolejny przykład to niemieckie odrzutowce pod koniec wojny Me 262 co im to dało, że były o niebo technologiczne do przodu w porównaniu do P-51 lub Spitfire. Ten ignorant poniżej "werf" strasznie nie kumaty! Przepaść technologiczna pomiędzy f-35 a F-16 nie jest taka jak z przykładem z kukuruźnikiem.
milo Środa, 05 Marca 2014, 21:20
Dobra propozycja i porównanie. Podobnie sprawa wyglądała z czołgami typu Sherman i Tygrysami, Shermany gorsze, ale przy swojej ilości okazały się zwycięzcami. Kolejny przykład to niemieckie odrzutowce pod koniec wojny Me 262 co im to dało, że były o niebo technologiczne do przodu w porównaniu do P-51 lub Spitfire. Ten ignorant poniżej "werf" strasznie nie kumaty! Przepaść technologiczna pomiędzy f-35 a F-16 nie jest taka jak z przykładem z kukuruźnikiem.
milo Środa, 05 Marca 2014, 21:14
Dobra propozycja i porównanie. Podobnie sprawa wyglądała z czołgami typu Sherman i Tygrysami, Shermany gorsze, ale przy swojej ilości okazały się zwycięzcami. Kolejny przykład to niemieckie odrzutowce pod koniec wojny Me 262 co im to dało, że były o niebo technologiczne do przodu w porównaniu do P-51 lub Spitfire. Ten ignorant poniżej "werf" strasznie nie kumaty! Przepaść technologiczna pomiędzy f-35 a F-16 nie jest taka jak z przykładem z kukuruźnikiem.
on Czwartek, 27 Marca 2014, 10:58
panowie nadal druga wojna zyjecie ? ....
litosci ....
czasy sie zmienily, technologia i taktyka rowniez ...
a wy w kolko o tygrysach i t-34
Zdziwiony Środa, 05 Marca 2014, 18:01
w lotnictwie nie ma czegoś takiego jak im więcej tym lepiej jak 1 raptor był w stanie sam rozwalić 5 f 16 f 16 nawet go nie widzieli (wiem że chodzi o f 35) ale do czego dążę to że po co nam dużo "gównianych" samolotów jak taki f 35 je rozwali zanim te go zobaczą
werf Wtorek, 04 Marca 2014, 16:08
Wypusc 17 tys kukuruznikow na jednego f-35 to zroumiesz swoja glupote :)
werf Wtorek, 04 Marca 2014, 16:04
Glupek :)
ZX Wtorek, 04 Marca 2014, 13:31
analfabeta
Tadek Poniedziałek, 03 Marca 2014, 21:26
generalnie w dobie obecnych wydarzeń na ukrainie chyba powinni zagęszczać ruchu i szybciej te samoloty kupować, nie ma na co czekać, umiesz liczyć licz na siebie ... pora chyba zacząć się zbroić stricto defensywnie a samoloty napewno moga w tym pomoc, helikoptery szturmowe tez mogliby szybciej zaczać kupować.....
MG Środa, 05 Marca 2014, 17:26
Tylko po co nam samoloty przy tak znaczace przewadze potencjalnego przeciwnika? Nie lepirj kupić więcej środkow do zwal zania samolotów, które łatwiej rozproszyć i ukryć? No chyba, że je chcemy wtsłać do Angli jak wypasione niszczyciele w 39-tym
Piotr Poniedziałek, 03 Marca 2014, 17:45
Już po nas ruskie nas najada w ciągu kilku miesięcy wszyscy zginiemy taka mamy armię !
JanKS Wtorek, 04 Marca 2014, 9:10
tak właśnie miało być w 1920 r.
Tylko wtedy mieliśmy armię "pozlepianą" z bardzo rozmaitych kawałków (z 3 rożnych zaborów), nie tylko niedozbrojoną, ale i w większości nieprzeszkoloną....
jan Poniedziałek, 03 Marca 2014, 16:08
Jacuś kup sobie prywatnie EF zobaczysz ile palą i jak szybko pójdziesz z torbami.
Teraz potrzeba samolotów V generacji nie 4+, samolotów które będą latać i chronić nasze niebo a nie stać ze względu na braki np paliwa. Nie ma co kupować EF i F-16 bo to jest tylko łatanie dziury.
obrazek Wtorek, 04 Marca 2014, 21:34
Jan, ja jestem bardzo ciekaw ile pala nafty EF, F-16, F-35, F-18, F-22, Rafale. Masz dostep do ciekawych danych. Podajesz dane usrednione ?, dotyczace jakiegos konkretnego rodzaju misji?, jakims konkretnym uzbrojeniem ?jaka iloscia paliwa, wysokoscia przelotowa ...forever...Masz okazje podeprzec sie tymi danymi. Jesli nie nie przepisuj glupot z militarium co do EFa.
jacuś Poniedziałek, 03 Marca 2014, 15:04
trzeba kupić na teraz przynajmniej 2 eskadry samolotów (EF lub F-16) za SU, nie ma się co zastanawiać, agresja Rosji na nas to kwestia najwyżej kilku lat...
alibaba Poniedziałek, 03 Marca 2014, 16:01
Wyjaśnij jacuś na czym opierasz swoją tezę?
jacuś Wtorek, 04 Marca 2014, 15:40
nie trzeba wybitnej inteligencji żeby to przewidzieć, średnio co kilka lat sowiecki watażka robi zadymę, Polska była zawsze solą w oku Rosji, tak jak napisałem ich agresja to kwestia kilku lat, pretekst zawsze jakiś znajdzie, nawet najbardziej głupi...
obrazek Poniedziałek, 10 Marca 2014, 18:50
@Wrona, nie porownuj F-16 do Eurofigthera, bo nie da sie. Nie ten platowiec. I tu masz odpowiedz.
alibaba Wtorek, 04 Marca 2014, 16:15
Nie pytam o ruskich tylko skąd bierzesz dane że mamy kupić 2 eskadry a nie np. 4 lub tylko 1. Podajesz EF lub F-16 a to dwie różne maszyny stworzone do innej roboty.Wyjaśnij ile da wymiana Su na inny samolot 1-1 przy braku OPL, itd. O to właśnie pytam. Jak zadajesz sobie trud pisania to musisz potrafić to wyjaśnić a nie tylko byle coś wtrącić.......
wrona Środa, 05 Marca 2014, 18:01
eurofighter i F-16 to samoloty wielozadaniowe . oba moga wykonywac misje uderzeniowe i oba moga wykonywac misje mysliwskie . pisanie ze sa to maszyny stworzone do innej roboty jest nieprawda przy ich dzisiejszych mozliwosciach .
ale zgadzam sie zakup na sile samolotów bez OPL mija sie z celem mamy 48 F-16 bedzie 16 zmodernizowanych MiGow-29 mozna na sile przytrzymac jeszcze Su-22 ale trzeba sie ostro zajac OPL
alibaba Czwartek, 06 Marca 2014, 12:02
wrona i orzeł to też ptaki wielozadaniowe - latają,polują choć ten pierwszy nie raz zadowala się padliną albo przechodzi na wegetarianizm. Wrona od czasu do czasu też upoluje jakiegoś wróbla czy mysz ale nigdy nie dorówna orłowi a w bezpośredniej konfrontacji z nim zawsze stanie się pokarmem.Dlatego nim jeszcze raz zarzucisz mi nieprawdę zapoznaj się dogłębnie z możliwościami wrony (f-16) i orła (EF) jasne.........
Wrona Czwartek, 06 Marca 2014, 17:59
No sie zapoznałem i jakos nasze 16 zloiły cztery litery EF na cwiczeniach gripenom tez sie dostało w 2009 . wiem ze to byly tylko cwiczenia ale fakt faktem . zaraz mi zarzucisz ze czytam ulotki propagandowe z waszynktonu. Niedoceniasz F-16
alibaba Piątek, 07 Marca 2014, 11:57
szkoda mi zdrowia i czasu by po raz setny kogoś prostować. Żyj w przekonaniu że f-16 był, jest i prze najbliższe 50 lat będzie najlepszym samolotem na świecie.Właśnie takich ludzi potrzebuje nieudolny rząd by przykrywać swoje przekręty i transfer kasy. Może za jakiś czas ( bo jest już tu kilku ) zmienisz zdanie pozdrawiam......
Wrona Piątek, 07 Marca 2014, 15:48
Sam jestes nieudolny. nieumiesz tak naprawde nic powiedziec odnosnie tego ze F-16 to zly samolot oprócz tekstow typu "propaganda' albo " wszystko co piszecie o f-16 to bajki" . F-16 niejest najlepszy na swiecie ale bedzie w swiatowej czołówce przez jeszcze dekade . A prostowac powinienes swoje wypowiedzi bo slaby z ciebie ekonomista ale za to pierwszorzedny narzekacz . żyj sobie dalej w sowjej basni o 40 rozbujnikach
MArek Poniedziałek, 03 Marca 2014, 11:31
Już nie ma na co czekać musimy się szybko dozbroić nie możemy oszczędzać na naszym bezpieczeństwie nie oszukujmy się nato raczej nam nie pomoże jeżeli będziemy tacy słabi jak w tej chwili, musimy na szybko zakupić już wyprodukowane samoloty wielozadaniowe jak f-16 100 szt. i potrzebne sa nam następne leopardy zminimum 300 szt tak aby mieć minumum 500-600szt leo.
alibaba Poniedziałek, 03 Marca 2014, 14:44
Najlepiej kupić wszystkie amerykańskie f-16 nawet te co stoją w Tucson a prócz 300 nowych Leo to jeszcze wszystkie Tygrysy i Pantery. Nie zapomnij o 200 wyrzutniach Patriot a potem spokojnie MArek zapraszam do Tworek....
KajaK Poniedziałek, 03 Marca 2014, 8:34
Sytuacja na ukrainie wydaje się uspokajać, raczej nie dojdzie do wojny, ale to powinno pokazać że sytuacja w tej części europy nie jest stabilna i powinno się jaknajszybciej modernizować Polską armie. Na konferencji premier zwrócił już na to uwage i może coś wzwiązku z tym zrobi, miejmy nadzieje że tak...
AS Poniedziałek, 03 Marca 2014, 11:32
Sytuacja wcale się nie uspokaja a wręcz przeciwnie narasta zagrożenie i to bezpośrednio dla Polski musimy się szybko dozbroić !
KajaK Poniedziałek, 03 Marca 2014, 14:50
Oczywiście masz racje, pisałem to pod wpływem optymistycznych wiadomości, ale po ostatnich wydarzeniach na ukraińskim niebie i spadki na giełdzie może być groźnie. Nie od dziś wiadomo że kryzysy często prowadzą do wojen. Musimy szybko sciągnąć sprzęt, wojska sojuszu na terenie Polski też byłyby mile widziane.
Maniek Poniedziałek, 03 Marca 2014, 8:09
Jak tak dalej będziemy modernizować naszą armię to do 2030 zamiast 64 samolotów V generacji będziemy posiadać samoloty VI generacji - ale Rosyjskie, a raczej nowo Radzieckie, gdyż będziemy wtedy członkiem nowego ZSRR z Putinem zamiast Komorowskiego...
jan Poniedziałek, 03 Marca 2014, 0:35
Robiąc zakupy sprzętu wojskowego trzeba podnosić wartość bojową jednostek a nie uzupełniać sprzętem o niskiej wartości bojowej.
MArek Niedziela, 02 Marca 2014, 20:01
W obecnej sytuacji jak zaistniała na Ukrainie, putin zajął Krym musimy jak najszybciej pozyskać 70 - 100 szt samolotów które już są wyprodukowane najlepiej f16 które są dostępne na rynku - piloci są przeszkoleni itp.
piter Poniedziałek, 03 Marca 2014, 23:37
człowieku kupowanie samolotu to nie zakupy w tesco, transport, konfiguracja, baza logistyczna, serwis...itd. Bazę mamy na tyle szt. ile mamy- przecież nie będą stały pod chmurką, podobnie z serwisem, obsługą.
Polak ze wschodu Polski Niedziela, 02 Marca 2014, 17:34
Już nie ma czasu do stracenia. trzeba kupić jakieś samoloty dziś, dosłownie dziś. Wojna się rozkręca blisko Polski, może przyjść i do nas. Niech nasi decydęci kupią wmiarę dobry samolot, wydaje mi się że F-16 to jedyna dziś szybka opcja.
jan Sobota, 01 Marca 2014, 23:37
F-22 nie jest na razie przeznaczony na eksport, za 10 lat amerykanie będą już wprowadzać myśliwiec VI generacji. Myślę że za 5-10 lat F-35 będzie podstawowym samolotem V generacji bez problemów. Nie ma co myśleć o samolotach niżej niż F-35. Samoloty EF to duży koszt zakupu i ogromny eksploatacji i pewnie nie osiągnie 1000 szt produkcji, a to zawsze powoduje wysoki koszt jednostkowy. Natomiast F-35 będzie produkowany na potrzeby armii amerykańskiej i sojuszników, będzie lepiej dopracowany i przy dużej ilości cena jednostkowa będzie dużo niższa niż jest teraz.
JAMJESTLEGION Sobota, 01 Marca 2014, 4:58
F-22 NIE JEST PRZEZNACZONY NA EKSPORT : )
F-35 TO TAK WADLIWA KONSTRUKCJA ZE NAWET WERSJA F-35B KTORA BYLA POPRAWIANA WIELE RAZY ZOSTAJE ZNOW ZAWIESZONA.
jan Piątek, 28 Lutego 2014, 23:26
Myślę, że wpisali po rozmowach z amerykanami kiedy można najwcześniej nabyć samoloty 5 generacji, i dlatego pozostawili su-22 , kupowanie EF samolotów 4+, to na dzień dzisiejszy to porażka, pamiętać trzeba że nie tylko F-35 to samolot 5 gen. również F-22. Nie można wszystkiego rozp...... i za 6-10 lat budować od nowa. Już tak robili co nie zachodnie to śmietnik.
defencemgmt Piątek, 28 Lutego 2014, 20:13
Mam taki apel do tych wszystkich, którzy już "kupują" samoloty - pamiętajcie, że papier jest cierpliwy, przyjmie każdą głupotę. Nie sztuka wpisać taki zakup do jakiekolwiek dokumentu, sztuką jest pozyskać te samoloty. Dlatego lepiej zacząć pracę u podstaw, zacząć od nauczenia decydentów sztuki planowania.

Problem min. Siemoniaka z Su-22 to nie jest odpowiedź na pytanie "kupić nie kupić?". To jest szukanie odpowiedzi na pytanie "Co zrobić w roku wyborczym by nie stracić potencjalnego elektoratu w zachodniopomorskim?" To dlatego zadecydowano o przedłużeniu służby Su-22, a nie o zamknięciu bazy i zwolnieniu około 2500 osób i pogłębieniu bezrobocia w tamtym rejonie. Politycy nie zagłębiają się w analizy techniczne, operują całkowicie innymi kategoriami - czas,aby w końcu to wszyscy sobie uświadomili.
Jakie jest ryzyko dla MON, że wpisano w PMT zakup tych myśliwców? Żadne. Tak samo szybko jak je wpisano, mogą one stamtąd wylecieć. Tezę tą potwierdzają liczne przykłady z poprzednich lat w jaki sposób obchodzono się z pozycjami zapisanymi w PMT. A jakie jest ryzyko dla MON wygaszenia bazy w Świdwinie? Ogromne, prawda?

Przykro mi to stwierdzić, ale treść większości postów brzmi tak jakby wszyscy tutaj grali w wojskowe wydanie Monopoly...kupujecie hurtowo myśliwce, czołgi i inny sprzęt, tylko jaki jest tego cel? Dlatego lepiej wygasić emocje i nie "napalać się" tylko zacząć pracę u/od podstaw.
ryszard56 Piątek, 28 Lutego 2014, 22:26
owszem,masz bardzo dużo racji ,w jednym punkcie si,e nie zgodzę ,pytasz sie po co ,masz przykład co robią Rosjanie na Krymie,ja jako Polak nie chcę powtórki z 39r,pamiętaj że w historii Świata nigdy silny i bogaty nie siedział przy jednym stole z biednym i słabym,pozdrawiam
Waldorf & Statler Piątek, 28 Lutego 2014, 11:27
W latach 2050-2075 zakupią lotniskowiec atomowy i gwiazdę śmierci. Banda idiotów.
undo Czwartek, 06 Marca 2014, 1:00
taktyczna broń nuklearna - jesteśmy mocni w gębie, więc może przy wsparciu USA /i obecnym PRrze pana Putina/ może przeżylibyśmy wojnę z UE... w końcu czy tylko Izrael i np RPA musi należeć do klubu farciarzy....
ryszard56 Piątek, 28 Lutego 2014, 1:35
Dziś przeczytałem ,że Niemcy rezygnują z nowych TYPHOONÓW,JEST więc JEST okazja je kupić ,i to po dobrej myślę cenie i na dobrych warunkach,ale trzeba sie śpieszyć,a F-35 bardzo nam sie też przydadzą,,CO PAN NA TO PANIE PREZYDENCIE ?
RC Advisor Piątek, 28 Lutego 2014, 14:10
A jak myślisz, czemu nie kupują? Dawno stwierdzili, że w OPL lepiej polegać na rakietówce, niż kupować samoloty, których przydatność w przyszłym konflikcie jest mocno wątpliwa. Stąd ich zaangażowanie w projekt MEADS. Oprócz tego czekają z boku i patrzą, co wyjdzie z F-35. Samolot EF nie jest poza tym konstrukcją zbyt udaną, wbrew temu co pisze większość "speców". Jest bardzo kiepski aerodynamicznie i jego rozpędzenie wymaga potężnej ilości paliwa, stąd jest koszmarnie drogi w eksploatacji. Jeżeli kiedykolwiek byłeś na pokazie EF, mogłeś się przekonać, że do manewrowania musi on używać dopalacza o wiele wcześniej, niż inne konstrukcje. Wszystkie jego "zwycięstwa" nad innymi maszynami podczas Red Flag wynikają z tego, że regulamin ćwiczeń nie pozwala używać pocisków naprowadzanych termicznie, o wektorowanym ciągu, w rodzaju Aim9X i Mica. Stąd ten samolot nigdzie poza Europą nie jest kupowany. W Arabii Saudyjskiej podziękowano za jego dalsze dostawy i dokupiono F15.
ryszard56 Piątek, 28 Lutego 2014, 22:32
Tak masz rację,ale wez pod uwagę że MY prawie wogle nie mamy samolotów,Niemcy mają znacznie wiecej,ja też uważam że trzeba sie skupićna własnych systemach OPL rakietach ,pozdrawiam
RC Advisor Sobota, 01 Marca 2014, 11:36
Czy się to komuś podoba, czy nie, to najlepszą obecnie relację ceny do możliwości dają F16 Bl. 60. W naszym przypadku najlepiej jednak byłoby w okresie przejściowym przejąć dwie eskadry używanych F16 Block 30 z rezerw USA. Warunkiem musiałby być stan techniczny, umożliwiający ich eksploatację przez okres około 10 lat, oraz pakiet modernizacyjny, obejmujący wyposażenie w celownik nahełmowy Scorpion HMCS i integrację pocisków AIM 9X. Możliwości radaru miałyby drugorzędne znaczenie, gdyby taktyka użycia tych samolotów polegała na współpracy z posiadanymi Block 52 i wymianie danych przez Link 16. I ja pozdrawiam.
ryszard56 Czwartek, 27 Lutego 2014, 21:33
dobra decyzja ,tylko my potrzebujemy tych samolotow na dziś,a tak naprawdę potrzebujemy znacznie więcej tych samolotów i pionowego startu,oraz należy jak najszybciej powrócić do zniszczonego przez jakiegoś generałka projektu SCORPION,Amerykanie taki budują.Widzimy wszyscy do czego dąży Rosja,tylko sie zbroić a nie tylko na NATO liczyć,w 39 też liczyliśmy i dostaliśmy aż miło,oby POLITYCY I GENERALICJA WRESZCIE ZMĄDRZAŁA PRZED CZASEM,A NIE PO CZASIE POZDRAWIAM
Silbermond Niedziela, 06 Kwietnia 2014, 1:48
Po co samoloty pionowego startu?
Arek Czwartek, 27 Lutego 2014, 13:23
Ładnie brzmi ta V generacja. Ale czy Polskę stać na takie samoloty ? To są astronomiczne sumy! A eksploatacja tych samolotów będzie kosztowała kolejne miliony...
Oczywiście trzeba stawiać na nowoczesne wojsko, ale za takie pieniądze ?
Polska to nie Ameryka.
Ps. najpierw to niech zrobią porządna tarczę antyrakietową, a potem niech myślą nad samolotami V generacji.
Sejsmo Czwartek, 27 Lutego 2014, 12:31
Dyskusja „rewelacyjna”. 98% obok rzeczywistego problemu.

Po pierwsze: proponuję kupić jeden używany samolot od Turków, w 2040.
Po co nam zakupy aż na poziomie 5 milionowej Danii.
My jesteśmy mniejsi, słabsi, wielokrotnie biedniejsi (PKB Danii wg danych CIA aż 208 miliardów $, my tylko 792 miliardy $).
Broń boże nie kupujmy na poziomie powyżej 100, lub 200 nowoczesnych samolotów, bo wtedy byśmy wtopili, jak nie przymierzając Indie, które dzięki zamówieniu 126 (MMRCA) ustalały warunku zakupu, offsetu, itp. Będą produkować większość podzespołów u siebie i cały montaż i pełny serwis zgarnęli. Krótko mówiąc rządzą, bo to był rzeczywiście liczący się zakup.
My zawsze kupujmy tak, aby niewiele nam to dawało w naszej sytuacji geopolitycznej i najlepiej tak mało, choćby po dwadzieścia razy, aby nic z każdego takiego przetargu nie mieć.
Poza tym nic nam nie grozi, więc po co nam tyle samolotów? Jesteśmy krajem górzystym, na uboczu Europy. Otaczają nas sami fajni sąsiedzi, którzy mają po pięć samolotów, najwyżej. No może Rosja ma z 50. Ale na pewno nie więcej. Więc 64 w 2030 i te 48 w miarę nowych teraz to aż za nadto. Nie potrzeba nam jakiegoś tam silnego lotnictwa. Niech się o to martwią Niemcy na nizinach, Szwedzi (aż 9 milionów obywateli) i w samym centrum między Rosją i Europą, czy Norwegowie (4.5 miliona ludzi). Zresztą Ci ostatni to się zbroją, wszak, jak widać, jest ich dużo, są w samym centrum Europy, na płaskich nizinach, PKB ogromne (wg CIA aż 274 miliardy) więc nie ma się co dziwić, że chcą mieć ponad setkę myśliwców wielozadaniowych.

Żyję w kraju idiotów!
Darek Czwartek, 27 Lutego 2014, 21:53
Bravo za zdrowy rozsądek i nie uleganie lewacko liberalnej patologii, która zjada mózgi ofiar reformy szkolnictwa Buzka.
WARS Czwartek, 27 Lutego 2014, 11:56
...temat nie jest na dzisiaj a za iles lat(jesli wogole) !...kupowanie EF to bezsens skoro i Rosja bedzie miala za kilka lat samoloty Stealth... z kim niby mielibysmy prowadzic "walki kolowe" ? sami ze soba ?..."widoczne" EF bylyby latwym celem dla PAK-FA a takze OP dalekiego zasiegu na Bialorusi i w Ob.Kaliningradzkim...te iles tam lat pozwoli tez pozbyc sie F-35 "chorob wieku dzieciecego", czyli nie byloby powtorki chocby z cywilnego lotnictwa i Dreamlinerow
MG Środa, 26 Lutego 2014, 23:42
Conflict na Ukarinie to nasza szansa na aneksje Krolewca!!
maniek Środa, 26 Lutego 2014, 14:11
czyli Su-22 będą w linii do 2022r? mnie się wydaje że wobec zbliżającego się konfliktu na Ukrainie potrzebujemy samolotów na już... a od czasu zakupu Jastrzębi nie pojawiły się lepsze oferty niż F-16, więc po co zdejmować je z listy zakupów?
Lewkon Środa, 26 Lutego 2014, 8:04
Irek Domestos zakup F22 byl by naprawde atrakcyjny chociaz uwarzam ze F35 w wersji ktura potrafi startowac pionowo byla by dla Polski najbardziej rozsadna. Dlaczego? Polska jest malym krajem I nawet jezeli bedziemy mieli dobrze rozbudowana obrone przeciw lotnicza musimy sie liczyc z najgorszym I zakladac ze dla potencjalnego przeciwnika jednak uda sie nawet jednym pociskiem zniszczyc nasze past startowe. Mozna zakladac ze w pierwszej fazie ataku cala determinacja przeciwnika bedzie wlasnie skierowana na wykonanie tego celu I zaden zolnierz wroga nie pojawi sie na naszej ziemi zanim to nie bedzie wykonane. Dlatego samoloty kture w najgorszym wypadku nie potrzebuja pasu startowego sa jak najbardziej potrzebne.
Scrapp Czwartek, 27 Lutego 2014, 5:56
1) ortografia się kłania
2) F-22 Raptor jest objęty zakazem eksportu, używają go tylko US Air Force
3) wersja F-35B STOVL ma mniejszy zasięg i udźwig, więc nie wiem czy opłaca się nabywać tą wersję
Adam Środa, 26 Lutego 2014, 10:14
piszę się "która" - Strategu
Lewkon Środa, 26 Lutego 2014, 7:49
Kupno kilku Eurofighterow za niska cene jest rozsadne, ale nie powinnismy kupywac zbyt wiele tych samolotow I zaczac wydawac pieniadze na zakupy F35 nawet jezeli mialy by to byc 2 sztuki w roku.
Rosja niedlugo bedzie wprowadzala samolot 5 generacji. Jezeli bys my wybrali wylacznie Eurofightery kture stanowily by przez prawie nastepne 30 lat nasza obrone (samoloty generacji 4+) to po ukonczeniu ich sluzby wchodzily by samoloty 6 generacji a wtedy pewnie kupili bys my samoloty 5 generacji, kture mozemy powoli teraz juz kupywac w malych iloscach. Inaczej bedziemy zawsze jedna generacje do tylu. A bardziej potrzebne sa nam najlepsze srodki obrony powietrznej jak najnowsze karabiny lub wozy pancerne bo w powietrzu roztrzygnie sie wynik Wojny. Pomimo to powinnis my z kupic z 20-30 Eurofighterow aby byc w tym Europejskim klubie I ubiegac sie aby brac udzial w przyszlym rozwoju samolotu nastepnej generacji.
@defencemgmt Wtorek, 25 Lutego 2014, 19:36
Zacznijmy od wyjaśnienia czym jest PMT: to jeden z tzw. planów pochodnych do Programu rozwoju Sił Zbrojnych RP. Program ten jest dokumentem zaliczanym do kategorii dokumentów średnioterminowych (perspektywa czasowa realizacji do 10 lat). Tym samym PMT również powinien mieć taką perspektywę czasową. Jak widać na załączonym obrazku, jego perspektywa realizacyjna wybiega daleko poza Program rozwoju SZ RP, a nawet dokumenty ze zwrotem "strategia" w tytule - Strategia Rozwoju Systemu Bezpieczeństwa Narodowego RP ma perspektywę czasową do roku 2022. Rodzi się więc pytanie: po co ten cały cyrk?

Już kilkakrotnie w tym miejscu pisałem o inflacji dokumentów planistycznych resortu obrony narodowej. Jesteśmy bodaj jedynym narodem, który posiada DWIE strategie (SBN z 2007 r. oraz wymienioną powyżej, zatwierdzoną przez Radę Ministrów w zeszłym roku). Mamy program rozwoju sił zbrojnych, i kilkadziesiąt dokumentów (owych planów pochodnych). Jak mawiał J. Piłsudski, "burdel, pierdel, serdel". Dlatego nie powinniśmy się dziwić, że ktoś wpisuje do PMT takie dyrdymały. 64 samoloty V generacji? A dlaczego nie 72? A może 48? Skąd ta liczba? To są pytania retoryczne, nie sądzę że doczekam się kiedykolwiek odpowiedzi na nie. Liczba ta nie wynika z żadnych kalkulacji czy też analiz operacyjnych.

Reforma systemu planowania i programowania rozwoju sił zbrojnych jest o wiele bardziej wymagająca niż reforma systemu kierowania i dowodzenia. Jestem pesymistą, nie sądzę że kiedykolwiek ona nastąpi. Do tego czasu będziemy świadkami takich oczywistych niedociągnięć tego systemu, kiedy w dokument wykonawczy będą wpisywane przedsięwzięcia natury perspektywicznej.
Prometheus Wtorek, 25 Lutego 2014, 21:26
Przyznam, że to jeden z niewielu tak rzeczowych komentarzy jakie widziałem na tym portalu. Oczywiście trudno się z Panem nie zgodzić, od siebie dodam tylko, że jeżeli w kraju, za bezpieczeństwo narodowe będą odpowiadać ludzie bez odpowiednich kwalifikacji tylko z nadania politycznego, a za błędne lub tragiczne w skutkach decyzje nie będą odpowiedzialni, to będzie właśnie tak jak marsz. Piłsudski powiedział.
Martiez Wtorek, 25 Lutego 2014, 14:07
Panowie w Mon . Dokończyć nie potrafiliście jednego kadłubka co to się to coś na G. mialo nazywać. Nie potraficie dokonczyć poprzednich programów modernizacyjnych. A kreślicie plany zakupu F 35??? Kto się ma na to nabrać gimbusy????
z prawej flanki Wtorek, 25 Lutego 2014, 13:41
...jak to drzewiej z Gawronem bywało ; bedzie i z tym radosnym, papierowym programem sięgającym w przyszłość czasów ,gdy nasi obecni decydenci polityczni w swej wiekszości zapomną nie tylko co uchwalali dwadzieścia lat wcześniej - ale i nazwy partii w której działali a nawet jak się nazywają i czy własne cztery litery należy podcierać PO czy może PRZED... Zresztą i tak wybiegam w zbyt odległą przyszłość ,bo cenzurą wiarygodności tej fantastycznej deklaracji będą i tak najbliższe wybory parlamentarne i...cisza która po nich zapadnie nad tym planem. Wypada tylko panu ministrowi Siemoniakowi dedykować pewną sentecję ,którą wraz z doradcami p.Komorowskiego powinien sobie zawiesić nad swem biurkiem i gapić się na nią od rana do wieczora ,skoro nie ma nic lepszego do roboty od marzeń sennych na jawie ; "Obrona powietrzna głupcze!". Bo już niezadługo na polskim niebie będzie można wyświetlać napis ; Otwarte na przestrzał!
ikar44 Wtorek, 25 Lutego 2014, 13:06
F-35 to przyszlosc Polskiego lotnictwa...nie ma co debatowac ,tylko trzeba zbierac KASE
4dcz Wtorek, 25 Lutego 2014, 11:57
Z ostatniej chwili.. Po przeprowadzeniu przez wybitnych ekspertów z MON odpowiednich studiów i analiz, okazało się, że program F-35, w perspektywie najbliższych 16 lat, nie jest zbyt długofalowy i jako taki jest mało perspektywiczny, W związku z tym wyznaczono nowy cel, tym razem na rok 2100. Program ten obejmuje plan zakupu 64 Krążowników Imperium, a docelowo myśli się także o zakupie od Obamy używanej Gwiazdy Śmierci i zmodernizowanie jej do standardu MkII, z możliwością strzelania czarnymi dziurami. Budżetowymi oczywiście.
Drakula Poniedziałek, 24 Lutego 2014, 20:08
W 2030 w Polsce będą latać wersje PAK FA bynajmniej nie z szachownicami hłehłe Mam czarny humor wieczorem :-D
Lucyferus Wtorek, 25 Lutego 2014, 11:25
hahahah w 2030 w jakiej Polsce?
jeszcze czarniejszy koło południa mama humor
Zxxp Wtorek, 25 Lutego 2014, 21:03
Myślicie, że Polska zezwoli na ewakuację resztek sił Federacji przez Nasze ziemie i nie spowoduje to konfliktu dyplomatycznego z Chinami i Turcją? Czy odzyskanie polskich zbiorów muzealnych i dostęp do archiwów kremlowskich warte będzie postawienia na szali partnerskich relacji z Turcją i Chinami broniącymi swoich obywateli mieszkających na terenach tzw Rosji, historycznie przynależnych tym państwom (Krym, Wschodnia Azja)?
maniek Poniedziałek, 24 Lutego 2014, 10:14
Jakby zebrać te pieniądze które NIE zostały wydane na wojsko w ostatnich 10 latach wg wskaźnika 1,95%PKB to by się okazało że mamy pieniądze na 100 samolotów V generacji...
adi Poniedziałek, 24 Lutego 2014, 9:29
A moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem byłoby w najbliższych latach kupić 64 EF, zmodernizować f16 i w perspektywie około 20 lat przymierzyc się do kupna ( za f16 ) mysliwcow piątej generacji...
BOB Niedziela, 23 Lutego 2014, 17:24
raczej napewno 1 szt szkoda dobry zestaw moze kiedys wejdzie do produkcji tak jak armatohubica KRAB
diiidiidii Niedziela, 23 Lutego 2014, 17:00
Co do samolotów to tak odległe terminy, ze gdybanie nic nie da bo się zdezaktualizuje.
Z innej beczki ile nasz armia ma PZA Loara bo na necie jest kilka wersji od 1 do 4
???
KajaK Środa, 26 Lutego 2014, 14:19
4, mamy całe 4 sztuki.
And Niedziela, 23 Lutego 2014, 15:56
Co się zmieniło w tej sprawie od piątku ? Brak innych ciekawszych wiadomości że się daje artykuł drugi raz ? To i tak tylko ściema.
leon Niedziela, 23 Lutego 2014, 14:49
a ja chcę kupić rolsa tylko że zarabiam 1500zet pewnie troszkie przesadzam ale może w drugim życiu?
alo Niedziela, 23 Lutego 2014, 13:47
Gra na czas, obliczona na jak najdłuższe pozostawanie Polski w stanie, w którym nie jest w ogóle gotowa do obrony. Plany w perspektywie 15-letniej można sobie robić, ale kiedy posiada się już armię z grubsza gotową do obrony tu i teraz. Plany co do lotnictwa są chaotyczne i wykazują kompletny brak analizy użycia tego rodzaju broni w innych krajach. Najlepszym wzorem jest w tym względzie Izrael, czyli kraj który odrobił już niejedną lekcję, wynikającą z użycia bojowego swoich sił powietrznych w obronie kraju. Trzonem naszych SP powinno być zatem kilka samolotów EAW&C, prowadzących stałe patrole dozoru przestrzeni powietrznej. Ich radary widzą dalej niż najlepsze stacje naziemne i pokładowe samolotów myśliwskich. Otrzymywana od nich, poprzez link, informacja o sytuacji taktycznej, pozwala wykorzystać nawet starsze maszyny o kiepskich radarach, a nowszym, pozostawać dłużej niewykrytymi, poprzez nieuruchamianie ich radarów pokładowych. Samoloty EAW&C są również pomocne w wykrywaniu na tle ziemi celów o małej SPO, takich jak pociski manewrujące, wykrywając je znacznie wcześniej niż radary pokładowe myśliwców. Innym zadaniem tych samolotów jest też prowadzenie walki radioelektronicznej. W obecnej sytuacji najlepszym wyjściem byłoby przejęcie pewnej liczby starszych samolotów F-16 z rezerwy mobilizacyjnej USAF i powierzenie im roli dedykowanych myśliwców. Starsze szesnastki, nieobciążone jeszcze wielozadaniowością są dobrymi myśliwcami, które przewyższają manewrowością Su27 i pochodne. Ich piętą achillesową są kiepskie radary, ale połączeniu z EAW&C mogłyby być wciąż groźne. Te maszyny mogłyby przejąć zadania poniemieckich Migów 29, które z powodu ich stanu technicznego, niebawem czeka koniec służby, oraz umożliwić przesunięcie części F16 Bl 52 wyłącznie do zadań AI i SEAD. Powinno się także pomyśleć o co najmniej parze dedykowanych samolotów WRE, w rodzaju F/A18 Gowler. Wtedy możemy sobie czekać, czy coś w ogóle wyjdzie z programu JSF.
skiud Poniedziałek, 24 Lutego 2014, 8:59
Racja alo, moim zdaniem co F35 są warte, będzie wiadomo za 10-15 lat, poza tym mamy wybór V generacji tylko w F35. Samoloty typu EAW&C dają mnożnik OPL kilkukrotny. Bardziej rozsądny i tańszy byłby zakup dodatkowy zakup 16 - 32 F16 i przeróbka z 2-3 C295 na EAW&C, patrząc też pod kątem zakupu przez Polskę samolotów MRTT i obecnej modernizacji migów 29. Ewentualnie Eurofingtery używane + C295 EAW&C. Pewnie za 15 lat wybór w samolotach V generacji będzie większy lub będą dostępne inne "opcje", może bezzałogowe.
alo Poniedziałek, 24 Lutego 2014, 23:42
Zgadzam się. Czy F16, czy Eurofightery, a może też Gripeny - te również Szwecja będzie mieć na zbyciu, o tym wszystkim powinna zadecydować analiza kosztów w odniesieniu do efektów. MON powinien przeprowadzić analizę, czy na dziś dzień potrzeba nam aż 15 samolotów CASA z 13 BLT w Krakowie. Raczej nie będziemy prowadzić operacji desantowych, a na ewentualne misje sojusznicze może lepiej byłoby transport zlecać firmom cywilnym, co zresztą robią nawet Amerykanie. Wtedy ze 3 samoloty można byłoby przystosować do roli EAW&C, na przykład systemu Saab Eireye. Na pewno by się nadały, będąc w pełni w klasie samolotu Saab 340/2000. Inną opcją byłby zakup izraelskiego Gulfstream 550 Phalcon/ Eitam. Kompletne systemy wraz z samolotami to ponad 200 mln$, ale użycie już posiadanych maszyn pewnie zmniejszyłby koszty o połowę. Ale tak jak pisałem, EAW&C to nie wszystko, powinno się pomyśleć o posiadaniu dedykowanych samolotów do walki radioelektronicznej, które przenosiłyby kilka zasobników zakłócających, dając w efekcie sygnał większej mocy, niż zintegrowane z F16 AN/ALQ AIDEWS. Nawet starszy model F16, z kilkoma podwieszonymi zasobnikami AN/ALQ-131(V) mógłby zwielokrotnić możliwości naszych SP w tym zakresie. Zresztą słynne zestrzelenie F117 w Serbii miało miejsce wtedy, kiedy z bombowcami nie poleciał właśnie F16 ze wspomnianymi zasobnikami. Rosjanie mają dedykowane samoloty, głownie Beriew A50, więc trzeba byłoby mieć na to jakąś odpowiedź. Niemcy też mają Tornada ECR..
pacodegen Niedziela, 23 Lutego 2014, 10:13
O czym my dyskutujemy?!?! MON jest wielce tajemniczą instytucją, jedyną taką w NATO. Zwróćcie uwagę, że nigdzie nie ma ogłoszeń o planowanych zakupach w 2014 r, ani w RBLogach, ani w IWsparcia, nie mówiąc o Insp. Uzbrojenia. Mamy jedno wielkie zaciemnienie, nikt nie może się przygotować wcześniej do konkretnego zamówienia MON nie zapominając o pracach rozwojowych. Tu już kompletny absurd, ogłaszają prace, do których zgłaszają się jedynie instytuty wojskowe, jako wtajemniczone, a tym samym podtrzymuje się ich byt, przepłacając, bo praktycznie nie ma konkurencji, ze względu na niespodzianki i krótkie terminy. Nie rozumiem tego działania, jeśli są plany, to powinny być publicznie ogłaszane, co wojsko planuje kupować w określonym roku, jakie prace rozwojowe itd. Coś się popsuło, Siemoniak zapomniał o przejrzystości w tym obszarze!
Rr Niedziela, 23 Lutego 2014, 22:09
Oj pleciesz: http://www.iu.wp.mil.pl/strony.artykul.27.0.html
Zibi Sobota, 22 Lutego 2014, 23:32
Czyżby mi coś umknęło?
Ostatnio w Polsce okryte zostały złoża diamentów, uranu, złota czy ropy naftowej (równoważne co najmniej złom Arabii Saudyjskiej)? Osobiście słyszałem tylko o ew. gazie z tzw. "łupków" w ilości "dyskusyjnej".
Czy ktoś wypowiadający w/w bzdety o stworzeniu w ten sposób mocarstwa lotniczego z RP myśli racjonalnie czy jest na poziomie czołowego eksperta lotniczego IV RP Antoniego M.
PS.
Myślę, że osoby "zbliżone do sfer rządowych" powinny publicznie wypowiadać się racjonalniej niż wyżej przywołany idiota!!
Sejsmo Czwartek, 27 Lutego 2014, 12:56
Nie no nie przesadzaj. Mocarstwem to już jesteśmy. Jakbyśmy kupili jeszcze ze trzy stare kukuruźniki to już by była przesada. Zresztą, jesteśmy za biedni na obronę. Niech inni się bronią.
Zan Niedziela, 23 Lutego 2014, 13:33
Niby gdzie mamy takie złoża? Nie przesadzajmy.........
Adam Niedziela, 23 Lutego 2014, 11:11
Zamknięto trochę deficytowych kopalń i stoczni, to od razu znalazły się miliardowe oszczędności.
jarooo! Sobota, 22 Lutego 2014, 21:30
Ten zakup to bujda na resorach chyba tylko lemingi w to wierzą!
say69mat Niedziela, 23 Lutego 2014, 1:20
Do ... 2030??? Do tego czasu amerykanie planują wprowadzenie do służby samolotu myśliwskiego 6 - generacji. Mającego zastąpić leciwe F22 i rzeczone F35.
Jednego nie rozumiem, jak nasi chłopcy od planowania zamierzają dokonać generacyjnego przeskoku. Z samolotów Suchoja, zaprojektowanych praktycznie do misji 'wystartuj i zapomnij'. Na maszyny typu F35, i to bez etapu pośredniego. Tak, aby personel naziemny i lotniczy wdrożyć do procedur, wymaganych przez totalnie odmienną filozofię samolotu i jego uzbrojenia.
bolek Niedziela, 23 Lutego 2014, 17:52
Nikt nie będzie szkolił dziadków od Suchojów do latania na F 35. Ludzie do latania na samolotach V generacji w Polsce mają dziś dopiero około 10 lat.
Wizio Sobota, 22 Lutego 2014, 21:27
Co Wy wiecie o samolotach ? Napewno nie F-35 tylko Grot-2 będzie naszym przyszłym WSB. Grot jest lepszy pod każdym względem. Jest lżejszy od F-35 o 12 ton bo waży tyle co kartka papieru. Jest również niewidzialny bo nikt go jeszcze nie widział. Jest super ekonomiczny bo wogóle nie spala paliwa. I co najważniejsze, można go zeskanować i wysłać przez internet na dowolne miejsce na świecie w przeciągu 1 sekundy. Takich możliwości nie posiada żaden samolot na świecie.
gosc Sobota, 22 Lutego 2014, 17:40
Jestem zadowolony z decyzji potrzebny będzie samolot uderzeniowy 5 gen. najlepiej w dwóch wersjach
zwykły i pionowego startu. Żeby nie wyrzucać pieniędzy jeden z najlepszych na świecie bo bezpieczeństwo jest bezcenne
gosc Sobota, 22 Lutego 2014, 17:39
Jestem zadowolony z decyzji potrzebny będzie samolot uderzeniowy 5 gen. najlepiej w dwóch wersjach
zwykły i pionowego startu. Żeby nie wyrzucać pieniędzy jeden z najlepszych na świecie bo bezpieczeństwo jest bezcenne..
piter Sobota, 22 Lutego 2014, 17:34
Z tym przetargiem to wiecie jak jest w naszym kochanym kraju,na pewno wygra amerykańska oferta i nie będzie to F35 tylko jakaś "dobrze przerobiona" maszyna F18 lub "najnowsza" wersja F16.Nie łudzimy się.Ja wiem,że większość z nas to maniacy lotnictwa wojskowego,ale patrzmy trzeżwo.Jesteżmy jak Ci Polacy którzy sprowadzają auta z Niemiec ze złomu.
Adam Niedziela, 23 Lutego 2014, 11:14
F/A-18 i F-16 właśnie są wycofywane z produkcji z powodu braku zamówień na nie.

Więc za 10 lat nie będzie "dobrze przerobionej najnowszej wersji".
Miki82 Sobota, 22 Lutego 2014, 14:44
Minister Siemoniak i reszta "speców" mogą prezentować podobne dyrdymały, ponieważ nic nie wskazuje, że w 2022r. będą osobami odpowiedzialnymi za realizację powyższych planów.
Nie ulega wątpliwości, że w 2022r. będzie wiadomo jakim samolotem jest F-35 (bo to obecnie jedyny samolot V generacji, który możemy brać pod uwagę) i jak faktycznie wypada na tle konkurencji w postaci EF i Rafale.
Za te kilka lat może się okazać, że już nie jest on stealth, a mały udźwig i koszty czynią jego kandydaturę całkowicie nieopłacalną.
I jeszcze jedna sprawa. Warunkiem realizacji powyższego, jest planowa realizacja innych programów modernizacyjnych (najlepiej to będzie widać na przykładzie tarczy oraz modernizacji MW). Dotyczy, to również zakupu dodatkowego sprzętu dla F-16. Jeśli hamerykance będą tu robić problemy, to należy ich wykluczyć z kolejnych przetargów na sprzęt dla wojska. Najbliższa okazja jest podczas przetargu śmigłowcowego. Piszę tak ponieważ odnoszę (może niesłusznie) wrażenie, że jesteśmy traktowani jako sojusznik drugiej kategorii i ma się nas tak naprawdę w dupie.
k. Sobota, 22 Lutego 2014, 13:56
Ilość koncepcji przedtsawiona w komentarzach do artykułu wskazuje, że pewnie nie ma jednego, idealnego rozwiązania dotyczącego zakupu nowych samolotów dla PSP. Fakt, iż wszyscy piszemy o F-35 jest też tylko pewnym domysłem bo przedstwiciele MON posłużyli się wyłącznie ogólnym sformułowaniem samolot 5-tej generacji
Choć sam też nie jestem entuzjastą F-35, to wszystkie komentarze wskazujące, iż jest to szmelc, świadczą o dyletanctwie - nie jest przypadkiem, że w bardzo wymagającym przetargu na zakup samolotów oragnizowanym przez Koreę Pd. tylko ten samolot spełnił wymagania tamtejszych wojskowych, mimo że konkurował z Eurofighterem, Rafaelem oraz nowymi odmianami F-15. Na tem moment wydaje się, że fajniejszą i tańszą opcją byłyby jednak ET Tranche 3b nieodebrane przez Niemcy oraz ET Tranche 1 z nadwyżek Brytyjskich - takie rozwiązanie zapewniałoby szybsze zastapienie SU-22, Mam jednak nadzieje, że w rozwiązaniu zaproponowanym przez MON przewidziany jest przetarg, do którego staną ET, Rafael i F-35 - niech zwycięży lepszy.
aircrash Sobota, 22 Lutego 2014, 15:21
Niemcy nie zamówili EF t3, a nie nie odebrali. Różnica jest taka że ich nie ma tak samo jak F35
NATOwnik Sobota, 22 Lutego 2014, 14:47
Korea Pld to(obok Tajwanu) kraj najbardziej uzależniony militarnie od USA i nawet pacjenci Tworek wiedzieli, ze tam wygrają Amerykanie! Ogloszenie pseudo-przetargo miało tylko na celu probe ograniczenia ceny! Proszę się nie osmieszac wiec podajac Koreanczykow, Japonczykow lub innych wasali USA jako przykłady! Zreszta wszystkie przetargi zbrojeniowe nie sa obiektywne i w grze jest korupcja, polityka, wspolpraca przemyslowa lub inne czynniki!
Paweł Piotr Z. Niedziela, 23 Lutego 2014, 0:33
Proszę nie obrarzać pacjentów z placówki wieloprofilowej jaką jest ośrodek w Tworkach! Oddział dla pacjentów z zaburzeniami psychicznymi stanowi część szpitala umiejscowionego w pięknym parku-folwarku. Każdy z oddziałów ma swoj oddzielny pawilon. Budynki te mają ponad sto lat. Obecnie ten bardzo ciekawy turystycznie kompleks jest restaurowany. W środku parku, miedzy rzeczkami, jeziorkiem - tak powinien wyglądać idealna placówka szpitalna przyjazna dla pacjenta.
k. Sobota, 22 Lutego 2014, 15:25
Uzależnieni od USA Koreanczycy podziękowali jednak za tańszego amerykańskiego Boeinga F-15 SE, może jednak F-35 czymś jednak przewyższał konkurenta
walerianda Niedziela, 23 Lutego 2014, 16:22
F-35 przewyższa i to znacznie F-15 SE ceną oraz kłopotami z wytrzymałością płatowca.
cahir Sobota, 22 Lutego 2014, 17:30
Ceną, ceną godziny lotu, i Ceną serwisu.
F-35 to samolot zbyt wielu kompromisów, na rzecz budowy 3 wersji tej samej maszyny. Na koniec okazało się że to wcale nie jest tak łatwe i tanie jak się wszystkim wydawało. Stąd też wzrost ceny, oraz ciągłe opóźnienia programu.
Andrzej Sobota, 22 Lutego 2014, 11:55
Świetna decyzja! nie ma sensu kupować strasznie drogich Eurofighterów czy równie drogich Rafale skoro najwyraźniej dostaliśmy polityczną zgodę na preferencyjny zakup F-35. Ciekaw jestem o co chodzi całej masie malkontentów, którzy się użalają jak to nie stać nas na ten zakup. Jak ktoś słusznie zauważył za mniejszy haracz na gaz od ruskich można by rozpocząć zakup najnowszego uzbrojenie, nie pozostawiającego nas w tyle za ruskami, którzy w najbliższych latach wprowadzą PAK fa. Jedyną alternatywą na kupno nowych maszyn w bliższej perspektywie to F15 SE czy F15. F 35 to najlepszy teraz i najbliższej przyszłośći samolot czy to się podoba czy nie forumowym specom i żadne rafale czy euro fightery patrząc na ich wygórowaną cenę nie mają tu podjazdu do Amerykańskiej maszyny.
EUropejczyk Sobota, 22 Lutego 2014, 14:51
Pan jesteś jakiś Zagloba czy inny imb...? Z wymienionych przez pana samolotow to wlasnie F-35 jest zdecydowanie najdroższy i na razie kompatybilny z zerem uzbrojenia, baa nawet latac nie potrafi porządnie! Nie będę się rozpisywal majac do czynienia z dyletantem piszącym o "nie maja tu podjazdu" lub jak bardziej wnioskuje po wpisie dzieckiem z Gimbazy!
nomad Sobota, 22 Lutego 2014, 18:51
Tak i Amerykanie i większość liczących się graczy zachodniego świata inwestują miliardy w samolot, który po 2020 nie będzie zintegrowany z niczym i nie będzie potrafił latać. Poziom komentarzy i argumentacji poraża...
EUropejczyk Niedziela, 23 Lutego 2014, 1:31
I Amerykanie i większość liczących się graczy zachodniego swiata posiada nie tylko to masowe i ograniczone latadlo, ale i prawdziwe samoloty przewagi powietrznej! Duza czesc liczących się krajów zachodniego swiata nie wlazi USA tam gdzie PL i inni wazeliniarze i w ogole nie wprowadza tego samolotu na wyposazenie! Do góry kolega k. pytal się dlaczego F-35 a nie F-15? Z dwóch przyczyn: Starenka konstrukcja(40 lat) pekajaca po niewielkim nalocie nie jest żadna oferta dla w miare bogatego i nowoczesnego kraju jakim jest Korea! LM posmarowal lepiej generalicji i chociaż tez peka to można to jeszcze probowac poprawić, ponieważ dopiero wchodzi do służby!
nomad Niedziela, 23 Lutego 2014, 12:58
Ty tak poważnie nadal? Wybacz ale na poziomie wymienionej przez Ciebie Gimbazy nie podejmuję się dyskusji, za stary już jestem.
gość Sobota, 22 Lutego 2014, 10:22
Po pierwsze na razie rezygnacja z 16 nowych F-16, a potem się zobaczy...
Po drugie... ja tam ministrowi Siemoniakowi wierzę. Wystarczy zrezygnować z zakupu od Rosji najdroższego gazu na świecie i co roku no najmniej pół eskadry F-35 jak znalazł.
A gaz kupi się taniej w spocie...
jhfls Sobota, 22 Lutego 2014, 9:37
To proste jak budowa cepa. szykuje się wojna z Rosją z naszym udziałem i USA chcą to sfinalizować u nas. Wiadomo, że takich pieniędzy nie mamy choć kto wie, może rząd chce je wyrwać siłą od obywateli...Wszystko jest możliwe już
pawelll Sobota, 22 Lutego 2014, 9:19
Żarty :) ...i jeszcze lotniskowiec
pol Sobota, 22 Lutego 2014, 9:13
Kolejne niezrealizowane obietnice i kolejna ściema ściema wymyślona przez dyletantów którzy nawet nie wiedzą ile kosztuje 1 samolot 5 generacji z logistyką.
kara Sobota, 22 Lutego 2014, 9:11
Ściema jakich mało, oni myślą, że Polacy to idioci. Nie ma kasy żeby dotrzymać tego co się obiecało to walniemy ściemę, że kupimy samoloty 5 generacji kiedyś tam za kwotę wyciągniętą nie powiem z czego i będziemy mieli spokój bo ciemny naród to łyknie. Banda dyletantów, koszt f35 z logistyką to około 160 milionów dolarów nawet jak będzie tańszy do tego czasu o 30% (co jest nierealne) to z tych pseudo-wyliczeń (300 mln złotych rocznie) stać nas będzie na niecały 1 rocznie czyli do 2030, skąd te 64. Chyba, że wezmą pożyczkę na jakieś 9-10 miliardów dolarów!!. Po co zakupić 16 f16 (używanych) za 800 milionów dolarów jak można latać na 30 letnich złomach.
klimo Sobota, 22 Lutego 2014, 8:24
Daj Bóg. Ale ile jeszcze się rządów zmien pewnie i tyle koncepcji. Wybory sie zbliżają czas opowieści wigilijnych. Ale polacy to nie karpie głupie nie są. ..
Artreader Sobota, 22 Lutego 2014, 7:13
Dlaczego towarzyszy mnie nieodparte wrażenie cnej retoryki ,zupełnie niepoważnych rozważań i różnej "maści" dziwacznych dokumentów ,planistycznej proweniencji ,których okres ważności jest niewiele dłuższy niż homogenizowanego serka!.
Ot śmieszne "czary mary" i tyle!... Pan Minister ,mam wrażenie ,skutecznie zdążył już "oswoić" nas wszystkich z odważnie formułowanymi zapowiedziami ,ogłaszanymi planami (niejednokrotnie "z pompą" i w towarzystwie autoryzującego je Premiera!) ,a następnie równie spektakularnymi zwrotami ,które wszystko ,co wcześniej przewracały "do góry nogami"!... (wystarczy przyp. głupawe tezy i atmosferę decyzji w jakiej anulowano program Gawrona ,a następnie okoliczności związane z powrotem do Ślązaka!... ,albo opinie wygłaszane nt. nieopłacalności i bezcelowości zabiegów modernizacyjnych wokół naszych fregat OHP - najstarszych spośród eksploatowanych na Świecie!... i dalej - wiadomo!). Kompletny brak odpowiedzialności za wcześniejsze decyzje!... Elementarny nieład w planowaniu ,labilność decyzyjna typowa dla uczniów klas wprowadzanych do szkolnego rzemiosła ,jednym słowem urzędniczą infantylność i tyle!... Co bowiem należy myśleć i co się ciśnie na usta o urzędującym Ministrze ,który nie jest w stanie zmobilizować środków na zakup 16tu 16tek ,albo uruchomić programu modernizującego posiadane efy ,a anonsuje Polakom transakcję "stulecia" z 60cioma F35!?... (naturalnie znowu niezobowiązująco!... ,to "kukułcze jajo" nie sobie przecież serwuje ,ale następcom... i cześć!...
Sam z kolei "raczy" nas modernizacją "SUszarek"!... ,nie wiadomo jakiej?... ,tzn. za ile i do jakiego standardu?! (,bowiem wobec planów ich wycofania ,wcześniej zaniechano już remontów i istotnych przeglądów 22gich ,toteż nie wiadomo... w jakim są stanie!?... i ile uda się utrzymać przy życiu!?).
Opóźnienia wokół niemal wszystkich istotnych przetargów ,długimi miesiącami brak istotnych ,odważnych decyzji ,elementarna niekompetencja wokół tych ,które są podejmowane ,gołym okiem widoczna niegospodarność (,co jakiś czas nagłaśniana kolejnymi prokuratorskimi zarzutami) ,itd. ,itd... I co jeszcze?... Niestety można tak godzinami mnożyć przykłady osobliwej sprawności gentlemanów MONowskiej proweniencji!...
To wszystko jest tak niepoważne ,że nóż w kieszeni sam się otwiera nad tą managerską "sprawnością" i gospodarczą arogancją!... Tylko "ręce... i nogi opadają" wobec braku odpowiedzialności tych "fachowców" (celowo z małej litery!);
leszek Sobota, 22 Lutego 2014, 1:08
Ale tam nie ma mowy o F-35. Jeżeli kupimy najnowszą wersje EF to będzie to świetny zakup. Myśliwiec przewagi powietrznej i samolot przenoszący bomby w jednym. No i na dodatek europejski!
mroowkojad Sobota, 22 Lutego 2014, 9:47
Popieram w 100%! Hamerykany niech sobie swoja masowke do bombardowania trzeciego swiata innym frajerom wciskają! My jesteśmy EUropa, wiec powinnismy wspierać EUrope! Najlepiej probowac aktywnie uczestniczyć w Europejskich programach zamiast kupować, wazeliniarsko i bez offsetu i odwzajemnienia psiej wierności, hamerykanskie uzbrojenie!
gromek Piątek, 21 Lutego 2014, 23:32
no to w takim razie musi to byc f-35 bo obecnie oprocz f-22, ktorego napewno nie kupimy, nie ma innych samolotow V-gen.
ito Piątek, 21 Lutego 2014, 22:32
Jak na razie f 35 to wielki, za to drogi, humbug- jedyną jego przewagą nad f 16 jest cena (po prost zabija) i odlotowy wygląd. Za 10 lat może i będzie dobrym samolotem, a może okaże się takim niewypałem jak f 117.Tyle, że przez te 10 lat trzeba na czymś latać, a Suki to były dobre samoloty- ćwierć wieku temu. Teraz zaczną się robić coraz groźniejsze dla własnych pilotów. Nie dość strat w polskim lotnictwie wynikających z bezwładu i niechlujstwa? Realnie- należałoby zastąpić Su samolotami dostępnymi już, w miarę tanimi za to dedykowanymi do zadań, jakie wypełniają suki (a może, przynajmniej częściowo, zastąpić je dronami?). Tak, żeby nie zostać z gołą d..., nie pozabijać pilotów i zamknąć się w rozsądnych pieniądzach. I tak za dwie i pół dekady trzeba będzie ten "docelowy" samolot zacząć wymieniać. A marzenia i baśnie zostawić dzieciom na dobranocki.
Eagle Piątek, 21 Lutego 2014, 22:59
f-117 niewypalem? haha, go home hater... polecam poczytac i poogladac troche o '91...
New Yorker Sobota, 22 Lutego 2014, 9:55
A ja polecam używania narządu myslenie - oczywiście jeżeli takowy ma się do dyspozycji! W Desert Storm to nawet Su-22 pilotowane przez zachodnich pilotow a nie jakichś araboosoow by się sprawdzilo! Tam potega kilkudziesięciokrotnie przewyzszajaca ilościowo przeciwnika i majaca lata swietlne przewagi technicznej rozniosła w pyl kraj trzeciego swiata, wiec o jakiej roli mamy tu rozmawiać! Pewne jest to, ze F-117 to maszyna nienadajaca się do niczego i nie potrafiaca nawet pozadnie latac -piloci US Air Force modlili się aby to cos doleciało w miejsce misji i wrocilo do domu! O parametrach czysto lotniczych i mniej niż skromnym udźwigu nawet nie wspomnę! Samolot ten to chyba największy bubel w historii Air Force - bynajmniej od czasów wojny w Wietnamie! Kasa utopiona i nic więcej!
gromek Sobota, 22 Lutego 2014, 14:37
gdzies ten swoj wspomniany narzad zapodziales chyba stary. f-117 byl przelomem w lotnictwie wojskowym, pierwszy samolot typu stealth, od niego zaczely sie samoloty v-generacji, jak mozna to nazwac utopionymi pieniedzmi? co z tego ze ciezko sie nim latalo i przenosil malo uzbrojenia. swoja role na bliskim wschodzie i na balkanach odegral. pilot za jego sterami moglby tu teraz wleciec do polski rozwalic palac kultury i wrocic do ramstein na obiad,
walerianda Niedziela, 23 Lutego 2014, 16:30
To samo zrobi polski pilot na Lim 6 Bis panie Gromek.
New Yorker Niedziela, 23 Lutego 2014, 1:40
Nigdzie by nie wleciał bo nawet skoroompowane i zid.ociale do reszty pod wieloma względami Hamerykany już dawno to cudo zezłomowali! Nie ma takiego czegos jak samolot stelth, znaczy się jest na papierze i dla politykierów decydujących o przyznaniu gigantycznej kasy, jest tylko zmniejszone odbicie radaru lub pseudo-absorbacja! wszystko można o kant zadku roztrzasc w starciu z przeciwnikiem na najwyższym poziomie - na dzikusow w Iraku, Afganistanie, Sudanie, Jemenie i Bog wie gdzie jeszcze to jest OK! F-117 jest tematem, na który nikt chętnie w US Air Force rozmawial nie będzie i dawno o nim zapomnieli! Żaden przełom - raczej mega zlom! A pierwszym samolotem V generacji i na razie jedynym latającym na swiecie to jest F-22 raptor! Pierwszym samolotem idącym w tym kierunku był Sr-71 Black Bird! Pzdr i sorry za to z tym narządem - tak nie powinien człowiek kulturalny do drugiego pisać! Przepraszam!
ito Sobota, 22 Lutego 2014, 16:14
Wartość jego "niewidzialności" pokazali Serbowie- i archaiczne Newy. Poświęcono wszystko dla jednego parametru, a potem okazało się, że cały zysk można bardzo łatwo zniwelować zmieniając tylko charakterystykę radaru. Byłby to fajny samolot doświadczalny, jako maszyna seryjna- kompletny niewypał. Ale i lekcja... o której Amerykanie (nie tylko) wydają się zapominać. I zamawiają na ura f 35, którego zalety są jak na razie na papierze. A cena jak najbardziej realna. Takie działania z reguły kończyły się ciężką wtopą. Nie mamy pieniędzy na wtopę.
Eagle Niedziela, 23 Lutego 2014, 14:23
Haha, serio chłopcy, go home.
@new yorker
poszukaj sobie nagran w NV z f117a (w niektorych dokumentach wykorzystujacych materialy USAF pojawiaja sie), ktore przelatywaly nad w pelni sprawna obrona przeciwlotnicza iraku (np. bagdadu) i bez drasniecia wracaly. nikt nawet nie wiedzial ze byly tam.

@ito
naprawde jestes taki niedouczony, czy tylko takiego udajesz? z ta serbia to juz tak oklepany, paskudnie przewalkowany na wszelkie mozliwe strony temat, ze dziwie sie, ze jeszcze ktos o tym w ogole pisze.
nie masz chyba pojecia jakie byly przyczyny zestrzelenia f-117a przez serbow. przypuszczam, ze z googla nie bedzie ci sie chcialo skorzystac, wiec mega skrotowo - nighthawki lataly w kolko ta sama trasa po iles tam razy (co wiadomo jak swiadczy o sztabowcach...), samolot zostal namierzony w momencie otwarcia komory bombowej, poza tym lecial bez zadnej oslony...
Poza tym jednym, jedynym fartem (prehistoryczne sa-3) połączonym z niekompetencją sztabowców (bo ciężko to inaczej nazwać) w ciągu 15 lat służby, żadnego f-117a nie zestrzelili.
miro Piątek, 21 Lutego 2014, 22:31
Teraz wychodzi błąd że nie zdecydowano się zakupić od razu 64 F-16. Pozwoliło by to skompletować cztery pełne eskadry a razem ze zmodernizowanymi migami 29 pięć ( 80 maszyn). F-16 powinny być rozmieszczone w Łasku, Krzesinach, Mińsku i Świdwinie a wszystkie migi (16 szt) w Malborku. Z racji tego że przyjęta wytrzymałość samolotów określana jest na 30 lat służby bądź 12 do 15 tyś godz w powietrzu służba F-16 trwała by do roku 2036-2038( w 2006 była pierwsza dostawa) więc dopiero roku 2030 powinna zostać przeprowadzona procedura wyboru ich następcy. Wiązało by sie to też z planowanym wycofaniem Migów 29 w latach 2028-2030 ( bo ponoć do tych lat mają dotrwać) . To pozwoliło by zakończyć zkładaną na lata 2014-2030 inwestycje w MW, Obrone Przeciwlotniczą, wojska lądowe( czołgi ,BWP), odnowę lotnictwa transportowego (następca Herculesa), MRTT, no co przecież będą potrzebne ogrone środki finansowe. Dopiero ok roku 2030 ( może ciut wcześniej )rozpocząć procedure wyboru nowej generacji samolotu wielozadaniowego. W tym czasie na rynku powinny już być oprócz F-35 ( który mam nadzieje będzie juz w pełni dopracowany i trochę tańszy) inne konstrukcje V generacji np. szwedzka (nastepca Gripena), koreańska ( program K-FX) francuzka ( nastepca rafaela) i być może europejska co tez pozwoliło by mieć większe pole manewru przy ewentualnym kontrakcie. Zakładanie zakupu nowego samolotu V generacji w latach 2021-2030 uważam za kuriozalne szczególnie że oprócz zakładaniej modernizacji armi trzeba pomyśleć też nad modernizacja już posiadanych F-16 co według mnie wypada ok roku 2025. W takiej jak jest obecna sytuacja w Siłach Powietrznych najlepszym rozwiązaniem byłby zakup używanych F-16 (16 szt) i ich późniejsze ujednolicenie przy planowanej modernizacji (podobnie jak jest z Leopardami)
patriota Sobota, 22 Lutego 2014, 1:29
Zgadzamy się co do liczby-64 (może 72). Jednak dla mnie przy tej ilości mogły to być wtedy tylko samoloty jak najtańsze w eksploatacji i w możliwe najprostszej konfiguracji pozwalającej jednak na wykonywanie zadań obrony przestrzeni powietrznej. Czyli używane F-16 A/B MLU, które jednak należały wycofać już w okolicach 2020-2022 roku, lub nowe JAS-39C używane do 2030-2032 roku. Jednocześnie z zakupem całkowita rezygnacja z Mig-29, zostaną wtedy zaoszczędzone dodatkowe środki finansowe. Wybór samolotu w 2020 roku wskazuje raczej na F-35 i byłby koniecznością przy używanych F-16 A/B MLU, w 2030 roku to już wróżenie z fusów. Jednak mając na wyposażeniu nowe F-16 C/D Block 52+ zamiast F-35 wybrałbym w 2020 roku ich głęboką modernizację przesuwając wybór samolotu V generacji na lata 2030-2032.
pilot Piątek, 21 Lutego 2014, 22:20
Kończy się resurs Su-22, nie wiemy co z tym zrobić... Co by tu można wymyślić, żeby ciemny lud to kupił? Aha! Zapuścimy ściemę że kupimy F-135, albo przynajmniej F-35 w 2060 roku! Zobaczymy czy łykną... A póki co przedłużymy suczkom resurs, żeby było czym nawozić pola.
aaa Sobota, 22 Lutego 2014, 12:25
Radzę zerknać ile pieniędzy ma bogata Norwegia, a potem odnosić to do naszych realiów
patriot Piątek, 21 Lutego 2014, 20:12
Samolot v generacji powinien być szybciej kupiony. Skoro danie czy norwegie stać to czemu nas miałoby nie stac na f-35? Powinnismy także brac pod uwagę samolot V generacji Japonii.
gromwek Piątek, 21 Lutego 2014, 23:33
no to stary sie popisales :)
Eagle Piątek, 21 Lutego 2014, 22:58
byc moze norwegie stac dlatego, ze ma wieksze rezerwy budzetowe, niz my deficyt...
patriota Piątek, 21 Lutego 2014, 22:18
"Skoro danie czy norwegie stać to czemu nas miałoby nie stać na f-35?" Panie patriot, czy Pan jest poważnym człowiekiem? Polska to zacofana, słaba i skorumpowana gospodarka (trzecia-czwarta od końca w UE zależnie od roku), z ogromnym deficytem budżetowym (58% PKB), dominacją kapitału zagranicznego (które chętnie korzysta z ulg podatkowych i udogodnień inwestycyjnych, ale z zarobionych średnio 15-16 mld euro rocznie pozostawia na miejscu niecałe 2,5 mld), 3-4 krotnie niższymi zarobkami pracowników. I gdzie tu szukać porównań do państw skandynawskich?
JSm Sobota, 22 Lutego 2014, 9:35
Norwegia dysponuje ogromnymi zasobami naturalnymi, w tym ropą. Zupełnie nietrafione porównanie moim skromnymm zdaniem.
Mr Pickwick Piątek, 21 Lutego 2014, 21:48
Japonia nie sprzedaje uzbrojenia za granice, to wbrew ich konstytucji!
sorbi Piątek, 21 Lutego 2014, 23:59
NIe sprzedawała..właśnie się "otwiera"
loki Piątek, 21 Lutego 2014, 18:24
Oby powiódł się zakup mysliwców V generacji. f-35 przez ten czas będzie juz dopracowany i zapewne tańszy.
bob Piątek, 21 Lutego 2014, 19:51
moze stanie sie drugim f 16 czas pokarze
Artwi Piątek, 21 Lutego 2014, 18:19
Co za głupi pomysł! Jest 100 innych rzeczy które za tą kasę można kupić, a które zdecydowanie efektywniej będą bronić Polski niż ten chłam F-35. Mam tylko nadzieję, że do 2030 wstydliwie zaprzestaną produkcji F-35, bo prawdy o ich "jakości" nie będzie się dłużej dało ukrywać.
Scrapp Piątek, 21 Lutego 2014, 19:00
Wiemy, za to, że rosyjski PAK WA jest super dopracowany i to wcale nie jest próba dorównania dla F-22... Śmieszny jesteś człowieczku... Nie wiadomo, co będzie za te 15 lat, jednak teraz, moim skromnym zdaniem lepiej byłoby pozyskać nawet na kredyt używane Eurofighter'y T1 i poddać je modernizacji (najlepiej głównie w polskich zakładach), a za te kilka lat myśleć o F-35 jako samolocie uderzeniowym działającym we współpracy z F-16 oraz skupiającymi się na zapewnieniu im bezpieczeństwa Typhoon'ami.
Pilot Piątek, 21 Lutego 2014, 17:56
Żeby nie być tak ponurym, to do mojego poniższego komentarza (pod Nickiem PILOT), pragnę jeszcze dodać, że generalnie rzecz ujmując, zakup kolejnych myśliwców dla Polski, jest sprawą niebywale istotną i ważną – żeby nie powiedzieć priorytetową, celem podniesienia naszych zdolności obronnych. Tylko tak, jak pisałem poniżej, z perspektywy finansowej, trudno jest mi w to uwierzyć.
Jeśli ktoś jakimś cudem będzie wiedział jak zorganizować zakup tych maszyn, i że faktycznie będzie to 64 sztuki, a nie mniej, i faktycznie sprawę domknie do końca, to cudownie. Jeśli ten ktoś będzie potem kandydował w wyborach do parlamentu – to może nawet na niego zagłosuję! Hehe
Pozdr.
jsks Piątek, 21 Lutego 2014, 17:44
Nasi sąsiedzi jak na razie nie zbyt się zbroją poza Rosjanami, ale przecież f-16, et, gripeny nic nie pomogą w czasie konfliktu. Dlatego f-35 to dobry krok, a teraz OPL- tylko wiecej!!!
Pilot Piątek, 21 Lutego 2014, 17:32
Witam Wszystkich,
W mojej ocenie, te nowe plany MON, to jest czysty kabaret!
Polska obecnie posiada przynajmniej 950 mld zł długu publicznego + przynajmniej 350 mld $ długu zagranicznego – tj. ponad bilion zł. Sumując dług publiczny i zagraniczny, mamy łącznie niemal 2 bln zł zadłużenia. Ciągle są wystawiane kolejne papiery Skarbu Państwa – obligacje – na sprzedaż, celem spłaty starych długów. Innymi słowy, zadłużenie nie maleje, ale rośnie coraz szybciej. I co, w tych warunkach, Polska ma w latach 2022 – 2030 kupić 64 nowe myśliwce F-35 w kwocie ok. 10 mld $?
Na koniec, pozwólcie Państwo, że powiem coś zupełnie od siebie, taka moja luźna dygresja ogólna.
Otóż, śmiem twierdzić, że te nowe plany MON, to są tak opłakane bzdury i banialuki, że aby w to uwierzyć, to trzeba być co najmniej albo po kilku dżointa’ch od Palikota, albo być kompletnym idiotą, którego światopogląd o tym, co się dzieje w Polsce jest hodowany nie na dobrych analizach i think tankach, tylko na durnej telewizji, która to telewizja jest obecnie tak redagowana, aby z ludzi normalnych robić kompletnych idiotów.
PS
Na koniec chcę podkreślić, że generalnie wiele analiz na tym portalu jest bardzo rzeczowych i ciekawych, to też dlatego często go odwiedzam. Choć nie ukrywam, że brakuje mi tu więcej słów krytyki pod adresem obecnych władz, a w szczególności pod adresem Słońca Peru i drugiego stratega – mam tu na myśli obecnego lokatora Belwederu, z jego rewolucyjną tzw. „doktryną Komorowskiego”.
Jednym z filarów tej doktryny, jest m.in. budowa tzw. „Tarczy Polski”, która ma posłużyć do doinwestowania środowisk związanych z przemysłem zbrojeniowym, a które to inwestycje mają związek z reaktywacją – o czym się w ogóle nie mówi – wpływów byłych WSI, a w perspektywie czasu, dzięki tym inwestycjom, przywrócenie do życia całych struktur tego TWORKA. Powierzenie ludziom tzw. „wojskówki” nadzoru nad technologiami wojskowymi, i generalnie zaangażowanie całego tego środowiska w procesy gospodarcze związane z modernizacją armii, są w dużym uproszczeniu częścią tych planów, czyli reaktywacji WSI. Niestety, taka jest smutna prawda, tylko nikt o niej nie chce głośno pisać… A wszystko to, jak wiadomo, dzieje się pod auspicjami Pana Komorowskiego, który jest właśnie zwolennikiem reaktywacji WSI.
I tu mamy odpowiedz, czemu Komorowski jest takim zwolennikiem budowy tzw. „Tarczy Polski”? A no temu, że jak to swego czasu powiedział gen. Koziej (obecny szef BBN) – „wojsko, to nasza polisa ubezpieczeniowa”. Krótko mówiąc, całe WSI chcą się przywrócić do życia po przez ogromne inwestycje w armię, i stąd właśnie takie zaangażowanie w to Pana Komorowskiego, czołowego przeciwnika likwidacji WSI w latach 2005 – 2007.
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie, i zarazem zachęcam do szerszej refleksji nad tym, co się w Polsce dzieje!
Sejsmo Czwartek, 27 Lutego 2014, 12:37
Człowieku postaw tezę do sugestii zawartych w swojej wypowiedzi.
Nie kupować nic dla WP a już na pewno żadnych myśliwców!
Nie inwestować w polski przemysł zbrojeniowy, bo to WSI!
„Nie będzie niczego”
Pomyśl, choć troszkę, zanim walniesz elaborat.
Polish Piątek, 21 Lutego 2014, 19:31
Jest dług jest wojna identycznie jak za czasów Hitlera, tylko jak narazie spójrzmy jaki ma dług USA :), Ale dręczy mnie to ze najlepiej było by poczekać do Polskiego projektu Grot-2, albo już lepiej kupić więcej F-16 około 80 bo są tańsze a są sprawdzone. Na Polskę wystarczyło by około 120 F-16 Block 52+.
Adam Piątek, 21 Lutego 2014, 21:14
A projekt Grot 2 nawet nie istnieje i nie ma realnych szans by kiedykolwiek powstał.
Adam Piątek, 21 Lutego 2014, 19:35
F-16 już nikt nie kupuje, produkcja została zakończona.

Podobnie jest z F/A-18 którego produkcja skończy się w tym roku.
Polish Piątek, 21 Lutego 2014, 21:59
Godzina lotu myśliwca F-35 w służbie operacyjnej będzie kosztować 32 tys. USD,
Godzina lotu myśliwca F-16 w służbie operacyjnej będzie kosztować 4182 USD,

Na głowę upadli ? moim zdaniem za drogo. Polska powinna się rozglądać za tanim myśliwcem z nowoczesnym wyposażeniem.
Adam Sobota, 22 Lutego 2014, 13:07
Sprawdź jeszcze raz ten koszt dla F-16, bo nijak się ma do rzeczywistości.
Tommi Piątek, 21 Lutego 2014, 21:31
wyspałeś się dziś? Bo zakończenie produkcji F-16 to chyba sobie wyśniłeś? Na dzis dla zastąpienia Suk to 1-2 eskadry jaszczębi by się zdały. A za 10 lat F-35 przetarg (jak będzie alternatywa) dla zastapienia migów-29 i pierwszej parti szesnastek !
Adam Sobota, 22 Lutego 2014, 13:05
Poczytaj trochę, US Air Force kupuje tylko F-35.

Ostatnim nabywcą F-16 był Pakistan.

Nabywców na F/A-18 nie ma i w tym roku kończą jego produkcję.
pablo Piątek, 21 Lutego 2014, 17:54
Antoni?
kol Piątek, 21 Lutego 2014, 17:29
Mi sie to nie podoba. Za 10lat kupimy samoloty, ale czym teraz będziemy latać? Wiadomo co będzie za 10 lat? Mniej kupić mniej f-35, a teraz weźmy te 37 EF(albo mniej). Nie wierze, ze będzie nas stać by kupić f-35..
Adam Piątek, 21 Lutego 2014, 17:06
Brzmi sensownie, bo po co kupować przestarzałe F-16 czy F/A-18 których nawet Amerykanie już nie chcą, czy używane Typhoony które trzeba by modernizować, jak można poczekać 8 lat i od razu kupić nowoczesne F-35.
EUropejczyk Sobota, 22 Lutego 2014, 10:12
Napisze to już chyba po raz setny: Typhoon i F-35 to dwa calkiem rozne samoloty, stworzone do całkowicie innych zadań! Wiekszosc państw nie stać najzwyczajniej w swiecie na utrzymywanie rasowych mysliwcow i samolotow uderzeniowych, wiec (prawie) wszyscy chcą samolotow uniwersalnych z naciskiem na role uderzeniowa (pow-ziem)! Czy wszyscy chcą kogos napadac? Czy może uzywac samolotow tylko do misji(napadow) na kraje trzeciego swiata? Kto ma pilnować i bronic nieba nad własnym krajem przed agresorem? W przypadku Polski potencjalny agresor to (po co owijac w bawelne, takie jest zdanie większości) Rosja, która wyposazona jest w najprawdziwsze maszyny myśliwskie! Nie jest to jakiś Irak, Iran czy jakis tam ...stan, z zabytkowym lotnictwem a przeciwnik swiatowej klasy! Dlatego ja osobiście, myslac obiektywnie, wolalbym mieć Eurofightera w WP! Samolot ten jest stworzony do uzyskania przewagi powietrznej i jest w tym absolutnie najlepszy na swiecie! Wybierajac (w miare) tanie samoloty Tranche 1 mielibysmy obronce nieba a funkcj uderzeniowa/wielozadaniowa przypadłaby F-16! Kupujac za dużo wieksza kase tranche 3 mielibysmy super-myśliwiec z możliwościami wielozadaniowymi przewyzszajacymi F-16 i patrząc na palete uzbrojenia platowcow rowniez te F-35!
bob Piątek, 21 Lutego 2014, 16:47
nierealny zakup
KajaK Piątek, 21 Lutego 2014, 16:44
A więc su-22 będą nam służyć przez kolejne 10 lat... Nie podoba mi się to, ale może coś z tego będzie.
Zgryźliwy Piątek, 21 Lutego 2014, 16:38
Rozumiem, że zostaną zakupione z pieniędzy parlamentarzystów? Nie? Acha, to przez następne ćwierć wieku 38 mln Polaków będzie wpier....ć margarynę zamiast masła! No, ci młodsi może nie - we Włoszech, Hiszpani czy Anglii masło jest tańsze. A że smak nie ten.... Szkoda, ale odnoszę wrażenie, że Polska "smakuje" coraz mniejszej ilości Polaków. Ten samolot może za 10 lat będzie coś wart. Na razie służy do ordynarnego "wyciągania kasy" od państw, których przedstawiciele wcale nie myślą "perspektywicznie", tylko w ogóle nie potrafią myśleć.
piter Piątek, 21 Lutego 2014, 16:04
Większość społeczeństwa biduję za najniższą...a tu nagle plan zakupu 64 samolotów V-generacji.Do tego dochodzi Tarcza dla Polski.okręty podwodne i inne supernowoczesne rodzaje broni...tylko za co.Pewnie ktoś na górze powiedział-"A co mnie nie stać"
Adam Piątek, 21 Lutego 2014, 16:57
Chodzi o to by rozkręcić gospodarkę.
as.karo Piątek, 21 Lutego 2014, 18:27
Chyba gospodarkę USA, Niemiec i Izraela? Bo na pewno nie naszą
MB Sobota, 22 Lutego 2014, 0:59
Racja, przy zakupie F16, Amerykanie tak rozkręcili nam gospodarkę, że w Bydgoszczy nareszcie nauczyli się malować samoloty w Łabędach będą podobno robić metalowe nocniki na licencji amerykańskiej. F35 nie wniesie nic pozytywnego dla polskiej gospodarki, więc nie powinniśmy nawet myśleć o zakupie tego drogiego pudełka. Poczekajmy na Koreę Południową, Turcję może nawet Szwecję, kupmy od nich tani samolot V generacji , plus kilka samolotów wczesnego ostrzegania. Będzie to rozwiązanie tańsze, korzystniejsze dla naszej gospodarki i dające większe możliwości polskiej armii.
Polish Piątek, 21 Lutego 2014, 15:57
Może im nie chodzi o F-35 tylko o Polskie samoloty Grot-2 ?
skiud Piątek, 21 Lutego 2014, 19:53
optymista marzyciel
Pilot Piątek, 21 Lutego 2014, 15:56
Witam Wszystkich,
W mojej ocenie, te nowe plany MON, to jest czysty kabaret!
Polska obecnie posiada przynajmniej 950 mld zł długu publicznego + przynajmniej 350 mld $ długu zagranicznego, czyli ponad bilion zł. Łącznie niemal 2 bln zł zadłużenia. Ciągłe są wystawiane kolejne paniery Skarbu Państwa – obligacje – na sprzedaż, celem spłaty starych długów. Innymi słowy, zadłużenie nie maleje, ale rośnie coraz szybciej. I co, w tych warunkach, Polska ma w latach 2022 – 2030 kupić 64 nowe myśliwce F-35 w kwocie ok. 10 mld $?
Na koniec, pozwólcie Państwo, że powiem coś zupełnie od siebie, taka moja luźna dygresja ogólna.
Otóż, śmiem twierdzić, że te nowe plany MON, to są tak opłakane bzdury i banialuki, że aby w to uwierzyć, to trzeba być co najmniej albo po kilku dżointa’ch od Palikota, albo być kompletnym idiotą, którego światopogląd o tym, co się dzieje w Polsce jest hodowany nie na dobrych analizach i think tankach, tylko na durnej telewizji.
PS
Na koniec chcę podkreślić, że generalnie wiele analiz na tym portalu jest bardzo rzeczowych i ciekawych, to też dlatego często go odwiedzam. Choć nie ukrywam, że brakuje mi tu więcej słów krytyki pod adresem obecnych władz, a w szczególności pod adresem Słońca Peru i drugiego stratega – mam tu na myśli obecnego lokatora Belwederu, z jego rewolucyjną tzw. „doktryną Komorowskiego”. Jednym z filarów tej doktryny, jest m.in. budowa tzw. „Tarczy Polski”, która ma posłużyć do doinwestowania środowisk związanych z przemysłem zbrojeniowym, a które to inwestycje mają związek z reaktywacją – o czym się w ogóle nie mówi – wpływów byłych WSI, a w perspektywie czasu, dzięki tym inwestycjom, przywrócenie do życia całych struktur tego TWORKA. Powierzenie ludziom tzw. „wojskówki” nadzoru nad technologiami wojskowymi, i generalnie zaangażowanie całego tego środowiska w procesy gospodarcze związane z modernizacją armii, są w dużym uproszczeniu częścią tych planów. Niestety, taka jest smutna prawda, tylko nikt o niej nie chce głośno pisać… A wszystko to, jak wiadomo, dzieje się pod auspicjami Pana Komorowskiego, który jest właśnie zwolennikiem reaktywacji WSI. Pytanie zatem, czemu jest takim tego zwolennikiem? A no temu, że jak to swego czasu powiedział gen. Koziej – „wojsko, to nasza polisa ubezpieczeniowa”. Krótko mówiąc, całe WSI chcą się przywrócić do życia po przez ogromne inwestycje w armię, i stąd właśnie takie zaangażowanie w to Pana Komorowskiego, czołowego przeciwnika likwidacji WSI w latach 2005 – 2007.
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie, i zarazem zachęcam do szerszej refleksji nad tym ,co się w Polsce dzieje!
Mich Piątek, 21 Lutego 2014, 15:35
Ciekawe kto za niego zapłaci, bo za 10 15 lat Polska będzie wyludniona znacznie bardziej, zostaną tu już chyba tylko emeryci i chorzy;)
k. Piątek, 21 Lutego 2014, 15:24
Dobrze kombinują, kupimy je na kredyt tak jak F-16, szkoda tylko, że wśród samolotów 5 generacji F-35 nie ma poważnych konkurentów, którzy mogliby stanowić konkurencję w procedurze nabywania tego samolotu.
arctic Piątek, 21 Lutego 2014, 19:22
Myslisz ze w 2030r nadal nie bedzie mial powaznych konkurentow? Ten samolot to juz dzis goracy kartofel(predkosc maks 1,6MA to chyba jakis zart)
łysy40 Piątek, 21 Lutego 2014, 15:23
To ile lat będą miały w 2030r nasze f16-czy nie będa już za stare niczym obecnie nasze Mig29 i SU22?Mniemam,że trzeba będzie zastąpić w tych latach nasze jastrzębie.Koło się zamyka a racjonalnej polityki pozyskiwania samolotów w MONie nadal brakuje
P11c Piątek, 21 Lutego 2014, 15:21
Gawronów też miało być 7, a jest 0. Niedługo nowe wybory i nowe pomysły, a PO już ich nie wygra. Zresztą to 2022 będzie jeszcze 1000 różnych pomysłów na "modernizację"
Adam Piątek, 21 Lutego 2014, 15:17
Zrobili plan na 64 bo dobrze wiedzą że na tyle nie ma szans i trzeba będzie zredukować zamówienie o połowę.
WARS Piątek, 21 Lutego 2014, 15:10
autor zapomina, ze mamy juz F-16 i przeszkolenie z nich na F-35 jest tansze i szybsze niz zakup produktu, ktorego trzeba by sie uczyc calkiem od poczatku(ET czy nie daj Boze Grippen)...
AS Piątek, 21 Lutego 2014, 15:02
Najlepiej zakupić f35 zaciągając niskoprocentowy kredyt w usa tak jak przy f16, to jest inwestycja na długie lata .
edek0-0 Piątek, 21 Lutego 2014, 14:52
i bardzo dobrze ktoś w koncu dojrzał do tej decyzji....chocbysmy mieli wziasc na nie kredyt to jest to zakup dla ktorego warto.
wolf Piątek, 21 Lutego 2014, 14:33
czyi ostatnie egzemplarze będą dostarczone w.........a właściwie za...............16 lat !!!!! to jest propaganda. Decyzja, fundusze.....zakup i za 7 lat mamy nowoczesną flotę, szkolimy pilotów.....podnosimy kompetencje, siłę odstraszania, itd....ja sobie zaplanuję, że za 18 lat zmienię samochód na obecny model Golfa.............Wydarzenia na Ukrainie pokazują, szczególnie pacyfistom, że mówienie nie potrzebna nam armia" wydajmy to na przedszkola, to propaganda klęski.
xxx Piątek, 21 Lutego 2014, 14:31
Ciekawe ciekawe może dożyjemy
patriota Piątek, 21 Lutego 2014, 14:29
Co w tym dziwnego? Po pierwsze wiadomo było, że F-16 zastąpione zostaną F-35 (dzięki służalczo amerykańskim politykom, może warto za parę kartonów z dolarami?), po drugie taka wymiana ma nastąpić po 2025 roku. Do tego czasu będzie jednak kilka wyborów parlamentarnych, parę kryzysów gospodarczych, może katastrof żywiołowych i plany, a przede wszystkim wielkość zakupu z pewnością się zmienią.
Szczypior Piątek, 21 Lutego 2014, 14:13
Obiecanki cacanki a głupiemu radość...
Nie wierzę już w ani jedno słowo obecnego rządu, a tym bardziej w to. To jest bajka mająca zapewnić spokój do wyborów. Choć nie powiem, nie było by źle gdyby się pojawiły te maszyny w takiej ilości w naszych SP.
piotr Piątek, 21 Lutego 2014, 16:23
Szczypior, jestem przekonany, ze nie zrouzmiales z tekstu artykulu ani jednego slowa, ale Pisowska zluzelczosc nakazala ci wyrazic swoja PiSowatosc i nasrac troche na rzad.
maniek Piątek, 21 Lutego 2014, 14:07
No i nasze dywagacje o używanych i nowych EF dla Polski szlag trafił... ;) Zakładając że PKB będzie rosło w tempie 3% rocznie to w 2022 roku MON będzie miało do dyspozycji budżet większy o 24%... - pewnie stąd chcą wziąć 10mld $ - jeżeli jeszcze złotówka się umocni względem dolara to będzie im łatwiej, bo nie trzeba będzie 30mld $ tylko może 25, albo 22 (tyle trzeba było w 2008r kiedy dolar był po 2,20zł)...
WARS Piątek, 21 Lutego 2014, 14:07
...obawiam sie, iz jest to jedynie "odwlekanie" jakiejkolwiek decyzji na "kiedys-tam"
WARS Piątek, 21 Lutego 2014, 14:05
polowe pieniedzy bedzie jesli zrezygnujemy z zabawki typu OP bez mozliwosci wystrzeliwania rakiet dalekiego zasiegu, ...po co nam potwornie drogie "lodki na Baltyku" ???Nie widze tez potrzeby zastepowania setek T-72 czy Twardego czyli "miesa armatnio-rakietowego" dla Sowietow.
F-35 bedzie do tego czasu swietna platforma, bez usterek wieku dzieciecego...uzbrojone w JASSM-ER beda swietnym "straszakiem"
WiateR Piątek, 21 Lutego 2014, 13:56
Jakoś nie mogę w to uwierzyć. Już nie chodzi o koszt zakupu, ale utrzymanie.
Paweł Piątek, 21 Lutego 2014, 13:47
T. Siemoniak odpowiedział ,że nie ma takiej decyzji. Nie ma co myśleć aż tak długo falowo ,te plany się będą jeszcze wiele razy zmieniały..
asd Piątek, 21 Lutego 2014, 13:47
Banda debili i jak zwykle nic z tego nie wyjdzie. Zrobili to z pełną premedytacją żeby usprawiedliwić brak zakupu 16 samolotów wielozadaniowych. Przedstawili perspektywę 15 letnią bo za 3 lata i tak nikt nie będzie pamiętał tych obietnic i zostaniemy ze złomami su. 64 samoloty 5 generacji zaraz uduszę się własnym jęzorem, przecież oni nie wiedzą co mówią, banda dyletantów, mają ludzi za debili.
DARO Piątek, 21 Lutego 2014, 13:41
Jeśli to prawda to Najlepsza z możliwych opcji!!! Jak już kiedyś wspominali dowódcy sił powietrznych, Polsce potrzeba przynajmniej 100 samolotów bojowych czyli 7 eskadr po 16 samolotów każda (112 maszyn), biorąc pod uwagę że nie wszystkie samoloty są zawsze sprawne. Nie ma co marudzić że na 64 nowe samoloty nas nie stać, skoro Norwegia mając podobny PKB chce kupić 52 F 35!!!
bronco Piątek, 21 Lutego 2014, 16:35
Oby kupili chociaż 48 F 35. Plus zmodernizowane 48 f 16 i będziemy do połowy XXI wieku wręcz potęgą powietrzną w regionie.
Scooby Piątek, 21 Lutego 2014, 13:40
Nareszczie.
Colt Piątek, 21 Lutego 2014, 13:31
Plany w MONie zawsze zostaną planami.
jaan Piątek, 21 Lutego 2014, 15:50
Plany są niczym planowanie jest wszystkim.
Jan Sztorm Piątek, 21 Lutego 2014, 13:26
A skąd wzięto pieniądze na zakup pierwszych 48 F-16? - Z amerykańskiego rządowego niskooprocentowanego kredytu, zresztą już go spłaciliśmy. Nawet zostało trochę pieniędzy i z różnicy pomiędzy kursami miano kupić dodatkowe uzbrojenie.Teraz będzie tak samo. Nie widzę tu żadnego problemu. Brawo Minister Siemoniak!
Paweł Piotr Z. Piątek, 21 Lutego 2014, 15:50
Ale kosmiczna wiadomość. Trudno się ustosunkować. Czy to żart? Niewiedza? Czyja niewiedza? Właśnie, może my nie wiemy co zaproponował podczas wizyty w Polsce naszym przywódcom sekretarz obrony USA Chuck Hagel? Zamiast amerykańskiego programu FMS może załapaliśmy się wreszcie na FMF z takim rozmachem jak w przypadku Izraela, Afganistanu czy Iraku? Dostać 2,5 mld dolarów rocznie od USA na zakup sprzętu, który musi być made in USA to jest coś.
Arek Piątek, 21 Lutego 2014, 15:37
hahahahahhahahahahahahahah ale się uśmiałem, F-16 też były plany zakupu około 90 maszyn. nawet jeśli kupimy 64 nowe samoloty to 8 + 4 Mastery na szkolenie to za mało!!!!!!!!!! i trzeba o tym myśleć ustalając przetarg na 12 samolotów szkolnych.
Lepiej kupny używane Su-22 z krajów 3 świata przecież to takie dobre samoloty z potencjałem hehe
młody Piątek, 21 Lutego 2014, 14:10
Oby to co piszesz się sprawdziło. Boje się, że po wyborach gdy do władzy dobierze się nowa partia znowu będą zmiany. Z 7(?) Gawronów zrobił się patrolowy Ślązak, a o ile pamiętam rządziły w tym czasie 3 ekipy.
Jan Sztorm Piątek, 21 Lutego 2014, 20:57
Na razie zapowiada się że według ogłoszonego właśnie programu PiS, armia ma być wzmocniona i zwiększona, więc nie ma problemu. Mają być przywrócone dowództwa rodzajów sił zbrojnych i realny współczynnik 1,95%.
irek domestos Niedziela, 23 Lutego 2014, 13:49
Moim zdaniem w tej cenie można kupić 90-100 f22 które w wielu aspektach są lepsze niż f35 i swietnie wpasowalyby sie do naszej armii i za ta kwote mielibysmy problem lotnictwa rozwiazany na 50lat

Bezpieczeństwo energetyczne

Rosyjska flota zatopi litewski terminal LNG?

Rosyjska flota zatopi litewski terminal LNG?

Rosyjska flota zatopi litewski terminal LNG?

więcej »

Przemysł

Katar kupuje rakiety PAC-3

Katar kupuje rakiety PAC-3

Katar kupuje rakiety PAC-3

więcej »

Wiadomości

Rząd przyjął Strategię Bezpieczeństwa...

Rząd przyjął Strategię Bezpieczeństwa Narodowego. Wśród zagrożeń Rosja

Rząd przyjął Strategię Bezpieczeństwa Narodowego. Wśród zagrożeń Rosja

więcej »

powiązane

ITWL na MSPO - nie tylko bezzałogowce

ITWL na MSPO - nie tylko bezzałogowce

ITWL na MSPO - nie tylko bezzałogowce

NEWSLETTER

Najnowsze informacje o bieżących wydarzeniach z Polski i świata. Poranny przegląd prasy z najważniejszymi artykułami. Jeżeli chcesz otrzymywać codzienny Newsletter Defence24.pl zapisz się

Najnowsze informacje o bieżących wydarzeniach z Polski i świata. Poranny przegląd prasy z najważniejszymi artykułami. Jeżeli chcesz otrzymywać codzienny Newsletter Defence24.pl zapisz się