Reklama

MSPO 2017: Polskie zdolności radiolokacyjne

7 września 2017, 13:47
Reklama

Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w Kielcach jest kolejną okazją dla spółki PIT-Radwar by pokazać, że polski przemysł „radiolokacyjny” ma rozwiązania na najwyższym poziomie technicznym i byłby w stanie zabezpieczyć w pełni potrzeby Sił Zbrojnych RP.

Należąca do Polskiej Grupy Zbrojeniowej spółka PIT-Radwar prezentuje w Kielcach dwie grupy urządzeń radiolokacyjnych niezbędnych polskim siłom zbrojnym: radary wykrywania celów powietrznych oraz interrogatory i transpondery systemu identyfikacji radiolokacyjnej „swój – obcy” (IFF). Dodatkowym elementem oferty jest już wprowadzany do wojsk mobilny zestaw przeciwlotniczy „Poprad”.

Serwis Specjalny Defence24MSPO 2017 - wiadomości i analizy z Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach

Mobilna, trójwspółrzędna stacja radiolokacyjna dalekiego zasięgu „Warta”

W pierwszej grupie przedstawione są dwie najnowsze stacje radiolokacyjne: radar dalekiego zasięgu „Warta” i krótkiego zasięgu „Bystra”. „Warta” to mobilna, trójwspółrzędna stacja radiolokacyjna opracowana za około 50 milionów złotych w ramach projektu współfinansowanego przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju konsorcjum: PIT-Radwar (lider), Politechnika Warszawska i Wojskowa Akademia Techniczna.

Radar dalekiego zasięgu Warta przed rozłożeniem anteny. Fot. M.Dura

Jest to radar wielozadaniowy, pracujący w paśmie L z półprzewodnikową anteną aktywną. „Warta” skanuje przestrzeń poprzez mechaniczne obroty anteny w płaszczyźnie azymutu i przez jednoczesny, sterowany elektronicznie dobór wiązek w płaszczyźnie elewacji. Rozproszony nadajnik półprzewodnikowy, sygnały sondujące o specjalnie zaprojektowanej strukturze oraz zaawansowana technologia przetwarzania sygnałów (adaptacyjne cyfrowe formowanie wiązek, z ang. Adaptive Digital Beam Forming ADBF) sprawiają, że jest to radar, który może łatwo dostosowywać się do różnego typu zagrożeń.

Skuteczne działanie radaru w warunkach zakłócania i szumu jest osiągane dzięki zastosowaniu anteny o niskim poziomie listków bocznych, zredukowanej mocy szczytowej nadajnika, szybkiej zmianie częstotliwości roboczej, technik adaptacyjnego przetwarzania sygnałów oraz zaawansowanego zarządzania zasobami radaru. Zasięg stacji określono na 470 km natomiast pułap maksymalny na 30000 m.

Radar dalekiego zasięgu Warta po podniesieniu anteny. Fot. M.Dura

„Warta” jest urządzeniem mobilnym – spełniającym wymagania techniczne zdefiniowane przez NATO dla radarów klasy DADR (Deployable Air Defence Radar). Jest ona obsługiwana z poziomu lokalnych stanowisk operatorskich umieszczonych w kontenerze oraz z konsol zdalnych. Trasy wykrytych obiektów są śledzone automatycznie. Ploty w formacie RIS dla wszystkich wykrywanych obiektów lub jedynie dla obiektów powiązanych ze śledzonymi ścieżkami, są automatycznie przekazywane do zdalnej konsoli sterowania SRCC NATO lub do narodowego systemu zarządzania sytuacją powietrzną.

Zdolna do przerzutu stacja radiolokacyjna ZDPSR „Bystra”.

„Warta” jest urządzeniem prototypowym przygotowanym do badań, którego produkcja, w przypadku zainteresowania wojska, mogłaby ruszyć za około dwa lata. Natomiast całkowicie gotowy do produkcji jest drugi radar prezentowany w Kielcach - zdolna do przerzutu stacja radiolokacyjna ZDPSR „Bystra”. Pomimo jednak, że urządzenie to przeszło już z powodzeniem badania wojskowe, nadal nie ma decyzji Zamawiającego o uruchomieniu produkcji seryjnej.

„Bystra” to radar mobilny, przeznaczony do wykrywania i wskazywania celów w przeciwlotniczych zestawach krótkiego zasięgu stosowanych do osłony taktycznych ugrupowań bojowych przed środkami napadu powietrznego. ZDPSR „Bystra” jest radarem wielofunkcyjnym i wielozadaniowym, o wszechstronnych możliwościach i zastosowaniach, posiadającym zdolność wykrywania i śledzenia typowych zagrożeń powietrznych - takich jak samoloty bojowe i śmigłowce (również w zawisie), pociski rakietowe, a także bezpilotowe statki powietrzne oraz granaty moździerzowe.

Prototyp radaru Bystra przeszedł z powodzeniem badania państwowe. Fot. M.Dura

Zestaw może pracować w kilku trybach pracy dopasowanych do realizowanego zadania bojowego. W każdym z trybów przeszukiwanie dookólne realizowane jest poprzez obrót anteny i skanowanie przestrzeni charakterystyką nadawczo-odbiorczą formowaną programowo. Umożliwia to efektywne wykorzystanie potencjału radaru i dobór programu przeszukania do specyficznych uwarunkowań stanowiska pracy i realizowanej funkcji (wykrywania/śledzenia) lub wykonywanego zadania. Radar pracuje w paśmie C, ma zasięg instrumentalny 80 km, pokrycie w elewacji do 70° i czas odświeżania informacji 2 s.

Samobieżny Przeciwlotniczy Zestaw Rakietowy POPRAD

Jednym z najważniejszych zadań dla radarów „Bystra” jest wskazanie celów powietrznych dla zestawów przeciwlotniczych – w tym dla Samobieżnych Przeciwlotniczych Zestawów Rakietowych „Poprad”. Zestawy te są przeznaczone do wykrywania, rozpoznania i niszczenia celów powietrznych na bliskich odległościach i małych wysokościach przy użyciu samonaprowadzających się pocisków rakietowych bliskiego zasięgu. SPZR „Poprad” może być stosowany do osłony kolumn wojsk, miejsc postoju, stanowisk dowodzenia i zgrupowań, oraz lotnisk, portów, zakładów przemysłowych, węzłów komunikacyjnych itp. przed uderzeniami środków napadu powietrznego.

Produkowany seryjnie Samobieżny Przeciwlotniczy Zestaw Rakietowy „Poprad”. Fot. M.Dura

Podstawowe funkcje SPZR POPRAD realizowane są przez zintegrowaną głowicę śledząco-celowniczą posiadającą napędy o wysokiej dynamice i dokładności. Zestaw sensorów elektrooptycznych (kamera termalna, kamera światła dziennego i dalmierz laserowy) współpracuje z układem automatycznego śledzenia celu (wideotraker). Wskazanie celów odbywa się za pośrednictwem danych, przekazywanych kanałem cyfrowym z systemu zautomatyzowanego kierowania obroną przeciwlotniczą lub jest realizowane w sposób autonomiczny. W skład zestawu wchodzi komputer kierowania ogniem, system nawigacji i orientowania oraz urządzenie zapytujące „swój-obcy”.

Zestaw montowany jest standardowo na podwoziu samochodu ŻUBR-P, co zapewnia dużą mobilność, ochronę balistyczną oraz możliwość działania w bardzo trudnym terenie. „Poprad” może zwalczać cele powietrzne na odległościach 500-5500 m i na pułapach 10 – 3500 m. Zestaw ma na wyrzutni 4 rakiety (i 4 zapasowe – schowane w pojeździe).

System identyfikacji radiolokacyjnej „swój – obcy”

Kolejną grupą urządzeń prezentowanych na MSPO w Kielcach przez spółkę PIT-Radwar są interrogatory i transpondery systemu IFF Mark XIIA. PIT-Radwar przedstawił gotowe do produkcji interrogatory (urządzenia zapytujące) dalekiego zasięgu IDZ-50 i średniego zasięgu ISZ-50. Zostały one już próbnie zainstalowane w radarach Wojsk Radiotechnicznych. W styczniu 2015 r., po zakończeniu badań wstępnych, PIT-Radwar zgłosił je do badań kwalifikacyjnych. Siły Zbrojne RP (SZ RP) już na tym skorzystały, ponieważ dostarczone przez PIT-Radwar do SZ RP radary „Soła” są wyposażone w interrogatory ISZ-50 i z powodzeniem przeszły wymagane badania OiB (obronności i bezpieczeństwa) w trybie II.

Proponowany przez PIT-Radwar interrogator dalekiego zasięgu systemu IFF typu IDZ 50.Fot. M.Dura

IDZ-50 i ISZ-50 są przeznaczone do współpracy ze stacjami radiolokacyjnymi, odpowiednio, dalekiego i średniego zasięgu. Urządzenia te pracują w modach 1, 2, 3/A, C i S oraz, po podłączeniu odpowiedniego szyfratora- w modach 4 i/lub 5. Interrogatory są przystosowane do odbioru danych kątowych o położeniu współpracującej anteny IFF (impuls północy / przyrosty), oraz do współpracy z anteną o trzech charakterystykach promieniowania w płaszczyźnie azymutu: sigma, delta i omega. Są one także przystosowane do współpracy z odbiornikiem GPS.

Proponowany przez PIT-Radwar interrogator średniego zasięgu systemu IFF typu ISZ 50.Fot. M.Dura

W przypadku transponderów (urządzeń opowiadających) w Kielcach prezentowane są urządzenia TRL-50 i TRN-50. Są to zdalnie sterowane urządzenia odzewowe, przygotowane do pracy w formacie IFF Mark XIIA (praca w modach 1, 2, 3/A, C i S oraz 4 i/lub 5 po podłączeniu szyfratora) z funkcją „diversity”. Mają być one instalowane na statkach powietrznych oraz na okrętach.

Proponowany przez PIT-Radwar Transponder systemu IFF typu TRL 50. Fot. M.Dura

Transponder TRL-50 oprócz podstawowej funkcji, jaką jest odbiór zapytań i wysyłanie odpowiedzi i raportów w systemie IFF, pełni dodatkowo funkcję urządzenia zapytującego w systemie Reverse IFF (odwrócony IFF – RIFF). System ten jest przewidziany do prowadzenia identyfikacji w relacji „powietrze-ziemia”. Transponder TRL-50 pełni wtedy funkcję urządzenia zapytującego (interrogatora). Do pracy w systemie RIFF niezbędne jest jednak zastosowanie odpowiedniego szyfratora.

Czytaj więcej: Najnowsze informacje i analizy z Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach 

Proponowany przez PIT-Radwar Transponder systemu IFF typu TRN 50. Fot. M.Dura

TRN-50 jest zdalnie sterowanym transponderem systemu RIFF przeznaczonym do instalacji na platformach lądowych i okrętach. Do pracy TRN-50 również niezbędne jest zastosowanie odpowiedniego szyfratora. Polska armia pilnie potrzebuje systemu urządzeń systemu identyfikacji radiolokacyjnej IFF pracujących w formacie Mark XIIA z (modem 5). PIT-Radwar deklaruje gotowość do ich dostaw, ale nadal trwają analizy w zakresie wyboru dostawców systemów IFF.

KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Reklama
Anuluj
Swarożyc
wtorek, 10 października 2017, 08:46

Poprad jedno wielkie Gówno ! Na tak wielkim samochodzie tylko cztery rakietki. Powinien mieć osiem rakied do natychmiastowego odpalenia. W razie zmasowanego nalotu. No chyba że te rakiety nigdy nie mijają celu i zawsze trafiają w 100%tach ! Ale na wojnie jak na wojnie, jak nie trafi to klapa nie ma czym strzelać. I trza wołać by poczekali aż załadują nowe pociski. ZENADA

pav
czwartek, 7 września 2017, 23:58

No brawo przemysl - a zeby bylo im latwiej Antos pozwolil zbanktrutowac laboratorium produkujace krysztaly m.in GaN. Duza szkoda!!!

lolek1223
czwartek, 7 września 2017, 21:28

Fajny ten radar ! Będziemy teraz wiedzieli wcześniej co w nas rąbnie ;)

oooaa
czwartek, 7 września 2017, 15:46

RUS widziałem jak w Kazachstanie w latach 50-tych ćwiczyli użycie taktycznej broni atomowej aby pół godziny później wosko mogło od razu na czysty teren i do tego RUS te czołgi na białorusi szykuje.... co za tydzień budziet ZAPAD'17.... z NATO gdzie kilka tygodni temu USA powołały się na art. 5 kolektywnej obrony RUS nie ma innego wyjścia jak użyć od razu bez ceregieli ! taktycznej broni atomowej a jak usa NATO będą gupie to od razu na Holandię i Dojcza iskanery i kalibry aby one też musiały paczeć co nad nich nadlatuje... aby pilnowały swojego nosa znaczy się... i dłużej jak trzy dni to wojny nie będzie aby usa nie zdążyło w ogóle zareagować znaczy się NATO jakieś większe zamieszanie zwłaszcza długotrwałe uwikłanie.... jako Afganistan... nie... tym razem to budziet naprawdę szybka interwencja aby się nie trza było powyżej trzech dni a wówczas NATO nie zdąży zareagować bo już Armia Radziecka będzie na totalnie czystym terenie se spoko zajęte pozycje... one to ćwiczyły w latach 50-tych w Kazachstanie widziałem na własne oczy...

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama