Reklama

MSPO 2017: Miny i głowice bojowe z Bydgoszczy

7 września 2017, 14:34

Wchodzące w skład Polskiej grupy Zbrojeniowej bydgoskie zakłady Belma zajmują się prze wszystkim produkcją specjalną w zakresie zapalników, min przeciwpancernych, miotaczy min oraz wykrywaczy min. Najnowszym obszarem produkcji zakładu są głowice bojowe dla uzbrojonych bezzałogowych aparatów latających klasy mini. Wiele produktów zakładu wpasowuje się w koncepcję Wojsk Obrony Terytorialnej, co pozwala optymistycznie patrzeć na przyszłość zakładu. 

Nowym profilem produkcji dla zakładu jest rodzina lekkich głowic bojowych przeznaczona do użycia w lekkich bezzałogowych aparatach latających. Obecnie produkowane są dwa podstawowe typy głowic tj. głowica odłamkowo-burzącej FO-1 HE (o masie 1,2 kg i sile rażenia zbliżonej do granatu moździerzowego 60 mm) oraz głowica kumulacyjno-odłamkowa GK-1 HEAT o masie 1,08 kg i penetracji jednorodnej płyty pancernej na poziomie 120-150 mm. Dostępne są również ich wersje szkolne (GO-1 HE-TR i GK-1HEAT-TR) oraz ćwiczebne (GO-1 HE-TP i GK-1HEAT-TP). Najnowszymi produktami są poszerzające rodzinę głowice GTB-1FAE z ładunkiem termobarycznym oraz GO-2 HE z ładunkiem odłamkowym podobnie jak GO-1 HE, jednak o większym promieniu rażenia.

Czytaj więcej: Najnowsze informacje i analizy z Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach

Głowice używane są przez skrzydlaty aparat Warmate produkcji WB Electronics (firma zdradza, że już dwu zagranicznych klientów zdecydowało się na zakup tej konstrukcji) oraz wielowirnikowiec DragonFly produkcji WZL nr 2, który najprawdopodobniej trafi do Wojsk Obrony Terytorialnej. 

Inne oferowane przez Belmę rozwiązania to:

Przeciwpancerna mina MR-123 przeznaczona do ustawiania ręcznego. Jest to klasyczna mina denna przeznaczona do eliminowania z walki wrogich wozów bojowych oraz innych pojazdów. Rozwiązanie wyposażone jest w zapalnik niekontaktowy z samolikwidacją oraz samoneutralizacją, uruchamiający ładunek kumulacyjny dwustronnego działania. Zapalnik uruchamia detonację pod obrysem przejeżdżającego nad nią pojazdu lub w wyniku upływu nastawionego czasu samolikwidacji. Mina dostępna jest również w wersji ćwiczebnej (MR-123/C) oraz jako makieta (MR-123/O). Mina ma średnicę 16,7 cm i wysokość 9 cm, jej masa to 3,7 kg.

Fot. Paweł Ziemnicki/Defence24.pl

Miny przeciwdesantowe MPD mogą być stosowane na głębokości do 5 m, stawianie min może odbywać się ręcznie lub mechanicznie. Służą one do unieszkodliwiania jednostek pływających w obszarze przybrzeżnym (w tym okrętów i barek desantowych) oraz pływających wozów bojowych (amfibii desantowych). Eliminują z działań bojowych również środki pływające o zdemagnetyzowanych kadłubach, posiadają niekontaktowy zapalnik z samolikwidacją. Mina ma średnicę 60 cm i wysokość 27 cm i masę 69 kg.

Fot. Paweł Ziemnicki/Defence24.pl

Miny przeciwburtowe MPB-ZN przeznaczone są do zwalczania mijających miejsce zasadzki wozów bojowych oraz innych pojazdów poprzez działanie zdalnie odpalanego ładunku formowanego wybuchowo. Zapalnik niekontaktowy z samolikwidacją wraz z czujnikami akustycznym i termicznym powoduje detonację miny, gdy pojazd przecina oś optyczną czujnika termalnego. Jest to środek bojowy szczególnie skuteczny w terenie zurbanizowanym, na drogach leśnych oraz przy nawierzchni utwardzonej – a więc również w warunkach, gdy zastosowanie klasycznych min przeciwdennych może być utrudnione lub niemożliwe. Skuteczność miny może zostać zwiększona przez stosowanie jej wraz naturalnymi lub inżynieryjnymi przeszkodami terenowymi. Dostępne są również wersje szkolna (MPB-ZN/Sz) i ćwiczebna (MPB-ZN/C) miny. Wymiary miny to 45 cm długości, 39 wysokości i 70 cm szerokości, masa to ok 45 kg.

Fot. Paweł Ziemnicki/Defence24.pl

Miny przeciwburtowa kierowana MPBK-ZN również przeznaczona jest do zwalczania wrogich pojazdów i wozów bojowych. Wyposażona jest w niekontaktowy zapalnik z czujnikami akustycznym i termicznym zdolny wykryć obecność pojazdów w strefie rażenia oraz ustalić ich pozycję względem miny. Automatyka miny obraca głowicę bojową w kierunku celu a następnie detonuje skuteczny na odległość nawet kilkudziesięciu metrów ładunek formowany wybuchowo. Wymiary miny to 45 cm długości, 67 wysokości i 45 cm szerokości, masa to ok 42 kg. 

Fot. Paweł Ziemnicki/Defence24.pl

Sterowany Przeciwpancerno Przeciwtransportowy Ładunek Wybuchowy SPPŁW jest kolejną miną bazującą na ładunku formowanym wybuchowo. Również ta konstrukcja ma za zadanie zwalczanie wozów bojowych oraz innych pojazdów przeciwnika. Rozwiązanie to posiada zapalnik niekontaktowy z czujnikami akustycznym i termicznym, który wykrywa cel znajdujący się w strefie rażenia. Ładunek formowany wybuchowo jest skuteczny na odległość do 50 m. Wymiary miny to 30 cm długości, 18 wysokości i 15 cm szerokości, masa to ok 7 kg (jest to rozwiązanie znacznie lżejsze od miny MPB-ZN).

Wielokierunkowa wyrzutnia granatów WWG Nadzorowanego Systemu Ochrony Obszaru NSOO CIS jest to wyrzutnia 8 granatów odłamkowych, przeznaczona do niszczenia siły żywej przeciwnika. Wyrzutnia ma zadanie wykrywanie i unieszkodliwianie zagrożeń ze strony potencjalnego przeciwnika lub innych osób nieuprawnionych. Wykrycie sygnalizowane jest na panelu operatorskim, operator może podjąć decyzje o odpaleniu granatu, który razi odłamkami okolice wykrytego obszaru. Rozwiązanie nie naraża własnych żołnierzy na przeciwdziałanie przeciwnika. Wyrzutnia ma średnicę 40 cm i wysokość 20 cm i masę ok. 16 kg. Oprócz granatów odłamkowych możliwe jest zastosowanie granatów dymnych i hukowych (do użycia np. w procesie szkolenia).

Serwis Specjalny Defence24MSPO 2017 - wiadomości i analizy z Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach 

KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Marek1
czwartek, 7 września 2017, 15:14

Bardzo dobry i relatywnie tani sprzęt do zatrzymywania/opóźniania marszu kolumn przeciwnika. Belma powinna już dawno dostać dofinansowanie z MON na rozwój nowatorskich systemów minowych takich jak Jarzębina S/K. To doskonała i skuteczna broń dla "ubogich" budżetowo krajów zagrożonych przez dużo silniejsze militarnie państwa i WP powinno już posiadać na stanie co najmniej kilka tys w/w systemów minowych. AM&Co. - NIE spać !! Zamawiać !!

Podbipięta
piątek, 22 września 2017, 11:16

Posiada już wiecej niż kilka tysięcy...

laik, zupełny laik
niedziela, 17 września 2017, 16:53

Popieram, ale dodałbym system maskowania, by te miny wyglądały jak pień ściętego drzewa, fragment muru, czy kosz na śmieci, ewentualnie krawężnik. To nie powinno być trudne i to powinno jeszcze bardziej odstraszać. Przygotowałbym również wersję przeciwpancerne do zamontowania na belkach mostu, czy wiaduktu, rozpoznające przejazd czołgu, a nie ciężarówki.

polak mały
piątek, 8 września 2017, 14:35

Każdy Polak powinien mieć coś takiego pod łóżkiem, a w szafie kałacha. Nikt by się nie ośmielił nas wtedy zaatakować.

gol
sobota, 16 września 2017, 18:19

Zapomniałeś jednak dodać, że populacja naszego kraju zmniejszyłaby się o połowę w ciągu kilku miesięcy od momentu zliberalizowania przepisów dot. posiadania broni.

badum tss!
czwartek, 28 września 2017, 13:09

A nie sądzisz, że poza kilkoma "przypadkowymi ofiarami", w większości wyeliminował by się w ten sposób nieporządany element naszej ojczyzny? Inteligentni obywatele, nie strzelają do siebie. Debile, wystrzelali by się nawzajem.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama