Reklama

Mroczek: "Niespotykana skala odejść najważniejszych dowódców" [Defence24.pl TV]

23 lutego 2017, 18:48
Mroczek
Fot. Defence24.pl

"Odchodzą żołnierze, generałowie (...) z dużym doświadczeniem, z dużymi kwalifikacjami, z autorytetem również w Sojuszu Północnoatlantyckim - ci, którzy poprzez służbę w Afganistanie, w Iraku budowali markę polskich Sił Zbrojnych" - mówił w rozmowie z Defence24.pl Czesław Mroczek, wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Obrony Narodowej.   

Wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Obrony Narodowej Czesław Mroczek (PO), były wiceminister obrony w rządzie PO-PSL, skomentował w rozmowie z Defence24.pl zmiany, jakie zachodzą na najważniejszych stanowiskach Wojska Polskiego. Zwrócił uwagę na "niespotykaną" od 1990 roku skalę odejść najwyższych dowódców. Wskazał, że odchodzący oficerowie budowali "markę polskich Sił Zbrojnych", poprzez służbę w Iraku i Afganistanie. "Mogliby służyć Polsce, Ojczyźnie jeszcze wiele, wiele lat". - podkreślił.

O zmianach w wojsku rozmawiała wczoraj Sejmowa Komisja Obrony Narodowej. Spotkanie, zwołane na wniosek klubu PO, odbyło się jednak w trybie niejawnym. 

Jesteśmy świadkami (...) niespotykanej od '90 roku skali, jeżeli chodzi o odejścia najważniejszych dowódców. W zasadzie wymienieni zostali wszyscy najważniejsi dowódcy rodzajów sił zbrojnych. Odchodzą żołnierze, generałowie w sile wieku, z dużym doświadczeniem, z dużymi kwalifikacjami, z autorytetem również w Sojuszu Północnoatlantyckim.

Czesław Mroczek

W opinii Czesława Mroczka na najwyższe stanowiska weszli "dobrzy żołnierze", ale będą musieli zdobywać "doświadczenie i kompetencje", oraz "dopiero budować autorytet u współpracowników w NATO". "Polska została niesłychanie osłabiona, jeżeli chodzi o przedstawicieli Sił Zbrojnych" - zaznaczył Mroczek. Były wiceminister obrony odniósł się krytycznie do utajnienia wczorajszego posiedzenia Sejmowej Komisji ON i wezwał do odsunięcia obecnego kierownictwa.

Mieliśmy dowódców, którzy byli partnerami, kolegami z wykonywania tych samych zadań, z dowódcami NATO-wskimi, z ważnymi generałami amerykańskimi, brytyjskimi, niemieckimi. Z dowódcami sił NATO, najkrócej mówiąc.

Czesław Mroczek

Jak poinformowała Katarzyna Jakubowska z Centrum Operacyjnego MON, Minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz „przeprowadził szeroką wymianę kadr na najwyższych stanowiskach w jednostkach operacyjnych, każdorazowo zastępując oficerów dobranych przez Platformę Obywatelską oficerami o dużym doświadczeniu bojowym w Iraku i Afganistanie i przeszkolonych we współpracy z wojskami NATO”. Resort przyznał, że w Sztabie Generalnym zmiany objęły one "90% stanowisk dowódczych", a w Dowództwie Generalnym RSZ - 82%. Do komunikatu MON krytycznie odniósł się były Dowódca Generalny RSZ gen. broni Mirosław Różański.

Czytaj więcej: MON o oficerach "dobranych przez PO". Gen. Różański odpowiada

 

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 43
gość
niedziela, 26 lutego 2017, 22:33

bredzenie o konstytucji u Prezydenta potwierdza słuszność tych dymisji. Stan armii jest prawdopodobnie podobny do stanu sądów, prokuratur za poprzedniej władzy, służb specjalnych, mediów itd. w państwie teoretycznym. Nie tylko uzbrojenie ale także etos i morale trzeba zmienić

bolszewikagoń
czwartek, 6 kwietnia 2017, 14:10

ktoś chciał zbić kokosy za kontrakt na francuskie śmigłowce, nie udało się, co się wzięło trzeba oddać, stąd obraza na rząd, na Polskę ...

Karol
piątek, 24 lutego 2017, 11:31

Stan armii w trakcie ich służby tylko się pogarszał i to jest ocena tych generałów!

J.
piątek, 24 lutego 2017, 15:42

Czy w MW też dokonali wymiany kadr? Jak się czyta, co wymyślają (np. odnośnie "Mureny"), to powinni polecieć w pierwszej kolejności...

krzysztof
czwartek, 23 lutego 2017, 22:50

jakoś nie wierzę w wielki autorytet tych odchodzących skoro pozwolili na taką zapaść armii jaka była przez lata - słusznie ich wymieniono na młodszych którym jeszcze się chce pracować

dropik
piątek, 24 lutego 2017, 09:15

bzdura. teraz przychodzą generałowie po weekendowych kursach na ASW.

chorąży
piątek, 24 lutego 2017, 09:05

@krzysztof Tylko że do zapaści Armii doprowadzili politycy a nie żołnierze, bo to politycy decydują między innymi o wydatkach.... Ty nie musisz wierzyć w ich autorytet, zresztą pewnie nie zetknąłeś się z żadnym z nich, skoro wymieniono 90% ... Komunikat mówi, że usunięto wszystkich "mianowanych" przez PO. Czyli nikt nie zwracał uwagę na kwalifikacje, czystki jak za Stalina...

Mr.RIGHT
sobota, 25 lutego 2017, 21:21

Nie dojdzie do PUCZU jak w Turcji

mon
wtorek, 20 czerwca 2017, 22:43

A szkoda

Kokon
piątek, 24 lutego 2017, 09:47

Wymiana słuszna, bo i dokonania tych co odchodzą widoczne na pierwszy rzut oka.

lk5
piątek, 24 lutego 2017, 13:46

Nie mam żadnej wiedzy w tym temacie, więc proszę o konkrety otwartym tekstem. Jak ktoś zmalował, to niech to nie będzie tajemnicą.

zdziowiony
piątek, 24 lutego 2017, 10:55

A co oni konkretnie takiego złego zrobili.

bagnet
czwartek, 23 lutego 2017, 20:53

Odeszli ci którzy mieli PRL-owskie korzenie. I dobrze.

Taki Tam
piątek, 24 lutego 2017, 10:13

A co nazywasz PRL-owskimi korzeniami. Może to że Pan Generał jeden lub drugi rozpoczął służbę w szkole oficerskiej w 1988 lub parę lat wcześniej a może to że Pan Generał był na studiach w Rosji. Wtedy innych szkół dla nich nie było a poza tym teraz powinniśmy uważać to za duży plus gdyż ,,zagrożenie" jest zw wschodu więc będą działać tak jak uczono tych ze generałów. Tak są czarne owce ale nie 100%

dropik
piątek, 24 lutego 2017, 09:18

tak z pewnością . PRL upadł 28 lat temu to ile żołnierzy może te czasy dobrze pamietac ? no może ci co zaczynali od porucznika lub szeregowca.

wp
sobota, 25 lutego 2017, 09:56

zabieraja cywilom OFE to wojskowym dodatek mieszkaniowy

Sonia
sobota, 25 lutego 2017, 19:22

Idąc dalej tym tropem: dlaczego zatrzymywać się w pół drogi i wymieniać tylko generałów? A co z pułkownikami, majorami i kapitanami? Oni przecież też zazwyczaj dostali awanse za poprzedniego rządu. Ale rozumiem, że wymaga to czasu. Do końca kadencji jeszcze trzy lata.

Polanski
sobota, 25 lutego 2017, 19:16

Widocznie Antek doszedł do wniosku , że droga ewolucyjna tu nic nie da. Potrzebne są ostre cięcia które mogą dać czas na okrzepnięcie młodym kadrom. Argument Rosji sowieckiej czy Turcji nie uważam za trafiony. Efekt ma przyjść za kilka lat a nie teraz.

jatu
czwartek, 23 lutego 2017, 20:12

Panie szanowny ! nie ma ludzi niezastąpionych ! Przyjdą nowi i za jakiś czas będą lepsi od tych starych ... Niech pan to sobie zapamięta !

andrzej.wesoly
piątek, 24 lutego 2017, 13:11

nie chodzi o to, że nie ma ludzi niezastąpionych, ale o s k a l ę tej wycinki! Ciekawe, jak pracowała by duża firma, gdyby wymienić wszystkich kierowników i dyrektorów jednocześnie! Nowi dowódcy będą się starać, ale dwa lata będzie sporo bałaganu, nie wspominając o osłabieniu naszej pozycji w NATO na szczeblach dowódczych (bezcenne kontakty osobiste), bo na szczeblach politycznych cały czas tracimy wiarygodność. Ponadto przypominam o sytuacji w armii tureckiej i b. negatywnych efektach czystek Erdogana podczas walk z Państwem Islamskim...

Kazik
czwartek, 23 lutego 2017, 23:45

To tak jakby zezłomować całe uzbrojenie, które posiada polska armia, i powiedzieć, że nie ma broni niezastąpionej i można kupić nową i lepszą, co w polskich realiach zajęłoby kilkadziesiąt lat, podczas których moglibyśmy się tylko modlić, żeby któremuś z naszych sąsiadów ze wschodu lub zachodu nic do łba nie strzeliło i nie odwiedzili nas z wizytą. Dokładnie takim podejściem zaorano polski przemysł, a ty byś chciał, żeby to samo zrobiono z armią.

Jack Luminous
czwartek, 23 lutego 2017, 21:40

Tylko w wyniku takich czystek powstaje proznia, ktorej nie da sie wypelnic z dnia na dzien. Armia to za powazne zagadnienie zeby tak sie zabawiac. Tu jest pies pogrzebany panie jatu.

mb
czwartek, 23 lutego 2017, 21:17

A nie szkoda pieniędzy które wpakowano w szkolenie starych?

Sonia
czwartek, 23 lutego 2017, 21:13

Oczywiście, inżynierów można zastąpić majstrami, majstrów robotnikami. Nie ma ludzi niezastąpionych.

kdkdididjddj
piątek, 24 lutego 2017, 08:20

Zawsze odchodzili i odchodzić będą, taka kolej rzeczy, w końcu ktoś wymyślił rotacje. Było, jest i będzie

ch
niedziela, 26 lutego 2017, 14:11

Wększość tych żolnierzy slużyla swojemu krajowi nie PRL ,PO czy innej parti lub ustrojowi. Innym rządom jakoś to nie przeskadzalo,tylko PiS chce armie zawlaszczyc dla siebie.Armię która powinna być bezstrona,bronić swoich obywateli i Polskiej konstytucji. Kto będzie nas Polaków bronil jak wymieni się wszystkich wyższych rangą wojskowych,nauka trwa latami,a konflikt z Rosją może bliski.

soules
niedziela, 4 czerwca 2017, 05:58

NIe sądziłem, że znajdę tutaj (na tym forum) głos rozsądku. Brawo. Słysząc to nabiera sie wiary w Polskę jednak :)

Woj
poniedziałek, 27 lutego 2017, 09:41

A czy ktoś tych generałów wyrzuca i prześladuje ??? - nie odchodzą sami ! ! ! - bo im nie pasuje że w końcu zaczyna się dyscyplina i patrzenie na ręce , a nie państwo w państwie

Zorba
niedziela, 26 lutego 2017, 13:13

Wszystkim powinno zależeć na wzmocnieniu naszych możliwości i sił obronnych - weryfikacja kadry oficerskiej powinna być rygorystyczna i zrobiona 20 lat temu i ... - ale jakaś siła nie pozwolila tego zrobić a dzisiaj należy wyjaśnić kilka spraw -czy struktura dowódcza była dobra ? czy zła i wymagała radykalny działań ... czy dowódcy odchodzą sami bo nie pasuje im wynik wyborów i kierownictwo MON ...?

edi
czwartek, 23 marca 2017, 20:17

Za PO odeszło 30 000 żołnierzy i tego NIKT już nie pobije. Przypominam że w USA mają 40 generałów na prawie milionową armię a my przy 98 000 nawet po redukcji dalej mamy 71 generałów. Co to w armii mamy dalej PRL ?

Mokotów
piątek, 24 lutego 2017, 13:03

Byłem niewolnikiem z poboru w armii PRL i odmówiłem składania przysięgi na "przyjaźń z ZSRR" czy na coś takiego. Generałowie który rozpoczęli służbę w PRL (zapewne jako ochotnicy, a nie niewolnicy z poboru) taką przysięgę złożyli. Uważam, że ten fakt wyczerpuje dyskusję na temat zwalniania panów generałów.

chorąży
sobota, 25 lutego 2017, 11:37

@Mokotów Poniżej opublikowano teść przysięgi żołnierza Sił Zbrojnych Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. W jakiej armii Ty służyłeś skoro przysięgałeś na "przyjaźń z ZSRR" ?????? Podczas przemian w latach 80/90, po przemianach, każdy z nas żołnierzy "zwolniony" został z tej przysięgi jaką zacytowano i złożył nową, tą obecnie aktualną. Działo się to na apelach w Jednostkach itd.... ps. zastanawiam się czy śp. gen Rozłubirski czuł się niewolnikiem służąc Polsce. On, żołnierz Gwardii Ludowej wcześniej w 1939 r. broniący Lwowa, później odznaczany za "Warszawę" też przez "AK" był niewolnikiem ?!?! Ten Żołnierz był niewolnikiem ? Miliony Polaków służących w Siłach Zbrojnych PRL było niewolnikami ?? Miliony Polaków, którzy odbudowywali Polskę po II Wojnie Światowej to też byli niewolnicy ?!?! .. w zasadzie nie oczekuję odpowiedzi, bo moje pytania są retoryczne....

chorąży
piątek, 24 lutego 2017, 21:37

@Mokotów A jaką to przysięgę na przyjaźń z ZSRR składałeś? Widzę, że nie zadałeś sobie nawet trudu żeby wujka gogla o jej treść zapytać. Poniżej cytuję: Ja, obywatel Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, stając w szeregach Wojska Polskiego, przysięgam Narodowi Polskiemu być uczciwym, zdyscyplinowanym, mężnym i czujnym żołnierzem, wykonywać dokładnie rozkazy przełożonych i przepisy regulaminów, dochować ściśle tajemnicy wojskowej i państwowej, nie splamić nigdy honoru i godności żołnierza polskiego. Przysięgam służyć ze wszystkich sił Ojczyźnie, bronić niezłomnie praw ludu pracującego, zawarowanych w Konstytucji, stać nieugięcie na straży władzy ludowej, dochować wierności Rządowi Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Przysięgam strzec niezłomnie wolności, niepodległości i granic Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej przed zakusami imperializmu, stać nieugięcie na straży pokoju w braterskim przymierzu z Armią Radziecką i innymi sojuszniczymi armiami i w razie potrzeby nie szczędząc krwi ani życia mężnie walczyć w obronie Ojczyzny, o świętą sprawę niepodległości, wolności i szczęścia ludu. Gdybym nie bacząc na tę moją uroczystą przysięgę obowiązek wierności wobec Ojczyzny złamał, niechaj mnie dosięgnie surowa ręka sprawiedliwości ludowej".

Podpułkownik Wareda
piątek, 24 lutego 2017, 19:51

Mokotów! 1/ "Byłem niewolnikiem z poboru w armii PRL i odmówiłem składania przysięgi ... ". (...). O rany Julek, był Pan NIEWOLNIKIEM"! To z pewnością było bardzo smutne i przykre. Trudno mi to sobie nawet wyobrazić. 2/ (...). "Generałowie, którzy rozpoczęli służbę w PRL (...) taką przysięgę złożyli". (...). Panie "Mokotów"! Jeden z forumowiczów na tej stronie, słusznie zauważył i ja podpisuję się pod jego uwagą, że wielu żołnierzy, oficerów oraz generałów Wojska Polskiego w okresie II RP, wcześniej służyło i składało przysięgę na wierność władcom państw zaborczych. I mimo to, nikt im z tego powodu nie czynił zarzutów. Liczyła się przede wszystkim osobista odwaga, szczera chęć walki o niepodległą Polskę i służenia nowo odrodzonej Polsce oraz doświadczenie, umiejętności i kwalifikacje wojskowe. Nie wszyscy doczekali odrodzenia Polski. Wielu poległo i zasłużyło na naszą pamięć oraz szacunek. Mogę podać setki przykładów, ale wymienię tylko jeden - symboliczny, a mianowicie: generał Władysław Anders, zanim rozpoczął służbę w Wojsku Polskim, to wcześniej służył w stopniu sztabskapitana armii carskiej i był wielokrotnie odznaczony medalami oraz orderami Imperium Rosyjskiego! 3/ (...). " ... ten fakt [czyli złożenie przysięgi wojskowej w okresie PRL-u] wyczerpuje dyskusję ... ". No cóż, komentarz w tym przypadku jest zbyteczny. Jedynie poinformuję Pana, że w okresie tzw. PRL-u, czyli umownie - w latach 1944-1989 - służbę zawodową, nadterminową oraz zasadniczą w Wojsku Polskim (Siłach Zbrojnych Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej), przez wielu błędnie nazywanym Ludowym Wojskiem Polskim, odbyło kilka milionów ludzi. Czy Pana zdaniem, wszyscy ci, którzy służyli w Wojsku Polskim w tamtych latach, byli - jak to Pan określił - "niewolnikami z poboru w armii PRL"?

Seawolf
piątek, 24 lutego 2017, 17:02

100 procentowa zgoda

Max Mad
piątek, 24 lutego 2017, 14:38

Dobrze że nie miałeś nic do gadania podczas walk o niepodległość Polski po Wielkiej Wojnie. Tam walczyli oficerowie którzy składali przysięgę, Carowi, Kanclerzowi i Cesarzowi a mimo to walczyli za Rzeczpospolitą wiernie i z oddaniem. I dzięki nim Rzeczpospolita znowu pojawiła się na mapie. Ja uważam że to wyczerpuje dyskusję na temat twoich "argumentów".

rolo
niedziela, 26 lutego 2017, 23:45

wielu broni tu lwp.przypominam że po zakończeniu akcji wisła, lwp strzelało już tylko do polaków.wszyscy żołdacy zawodowi z lwp ,którzy należeli do pzpr powinni zostać zdegradowani do stopnia szeregowego,i dostawać emeryturę w wysokości 800 zł.

Max Mad
poniedziałek, 27 lutego 2017, 15:18

Chyba że są prokuratorami?

chorąży
poniedziałek, 27 lutego 2017, 10:34

@rolo Emerytura - jej wysokości zależy od "wkładu". PRL odkładało (rezerwy-takie księgowe pojęcie) na emerytury żołnierzy. Zmniejszenie ich wielkości to zwykła kradzież.

fx
sobota, 11 marca 2017, 23:57

Uciekają bo skończył się czas kombinowania i trzeba zasuwać.

patriota
sobota, 25 lutego 2017, 16:30

Mamy za dużo "wodzów" a za mało "indian", to bardzo dobrze że "biurkowi" odchodzą. Liczę że około tysiąc zwolnionych etatów oficerskiej pozwoli zwiększyć ilość zawodowych szeregowych- może się mylę ale tak uważam.

kolo
sobota, 25 lutego 2017, 21:05

Patriota*- a czytałeś może oświadczenie MON w którym wyraźnie wskazuje się że indian jest tyle samo a biurkowych więcej. Jak myślisz co oznacza wzrost liczebności wojska ( liczą żołnierzy wirtualnych WOT i NSR) liczba żołnierzy zawodowych nie wzrosła. A biurkowych więcej bo żołnierze indianie odchodzą do WOT za biurka.

heniek
czwartek, 9 marca 2017, 20:46

...w 2008 roku wojsko opuściło 23 generałów, a rok później zaledwie 12. W 2010 roku ze służby odeszło 28 generałów. CZYLI NORMA !!!

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama