Reklama

Macierewicz krytycznie o systemie zakupów. Narew z Brytyjczykami?

30 października 2017, 11:15
mjr Robert Siemaszko/CO MON.

Minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" odniósł się krytycznie do obecnego systemu zakupów sprzętu wojskowego i uzbrojenia dla Wojska Polskiego. Zaznaczył, że w pewnych wypadkach będzie skłonny zrezygnować z offsetu, gdyż "my obecnie jesteśmy w pilnej potrzebie operacyjnej". Ta sytuacja ma ulec zmianie dopiero po tym, jak zostanie wprowadzony nowy system zakupów sprzętu i uzbrojenia dla WP. Szef MON poinformował także o rozmowach prowadzonych ze stroną brytyjską, w zakresie systemu obrony powietrznej krótkiego zasięgu Narew.

Szef MON był pytany w "Rz" o główne kierunki modernizacji Sił Zbrojnych RP. "Po pierwsze trzeba jasno powiedzieć, (...) że dla Polski kluczowe są nie tyle śmigłowce transportowe, ile uderzeniowe. Oczywiście helikoptery wielozadaniowe mają swoje miejsce, ale nie są najważniejsze. Najważniejsze są śmigłowce atakujące, bo one zwiększają polską siłę ognia, przyczyniają się walnie do obrony naszego systemu antydostepowego" - podkreślił. "Tak zdefiniowaliśmy główny kierunek strategiczny działania polskiej armii" - dodał.

Antoni Macierewicz zaznaczył, że decyzja w sprawie przyjęcia lub odrzucenia przyspieszonej oferty dostaw systemu Patriot ma zostać podjęta w ciągu miesiąca. Podkreślił, że obejmuje ona "możliwość posiłkowania się dotychczasową konstrukcją" zestawu przeciwrakietowego i przeciwlotniczego Patriot do czasu aż system IBCS stanie się dostępny. Szef MON zwrócił uwagę na utrzymanie założenia wdrożenia systemu IBCS równolegle z armią amerykańską (w ramach specjalnej procedury yockey waiver, na którą Polska otrzymała już wcześniej zgodę), jak i wprowadzenia tego systemu w ramach jednej ceny, bez zwiększania kosztu baterii pozyskiwanych w I etapie programu Wisła.

Czytaj więcej: IBCS połączy polską tarczę [WYWIAD] 

Wiadomo, że Raytheon składał wcześniej Polsce ofertę wdrożenia systemu dowodzenia CC2, który jednak miałby dopiero zostać dopracowany, nie ma też informacji o planach wprowadzenia go do US Army. Armia amerykańska zamierza z kolei modernizować do standardu IBCS zestawy Patriot we wdrażanym już obecnie wariancie PDB-8. Niektóre jednostki wyposażone w system Patriot otrzymują stanowiska dowodzenia DPICC, zwiększające możliwości pojedynczych baterii do działania bez struktury batalionowej.

Czytaj więcej: MON potwierdza: Terminy Narwi „powiązane” z Wisłą

Z kolei w odniesieniu do programu obrony powietrznej krótkiego zasięgu Narew minister poinformował w "Rz", że w sprawie współpracy w tym programie prowadzono rozmowy z Brytyjczykami. "W tej sprawie jestem optymistą" - zaznaczył szef MON. Antoni Macierewicz odniósł się prawdopodobnie do oferty systemu przeciwlotniczego i przeciwrakietowego z pociskami CAMM/CAMM-ER, który w podstawowej wersji zostanie niebawem wdrożony do British Army. Zbudowany na jego podstawie modułowy system EMADS prezentowany był na tegorocznych targach MSPO w Kielcach i DSEI w Londynie. Może on być integrowany z dowolnym radarem czy systemem dowodzenia, elementy C2 i głowica elektrooptyczna mogą również zostać zainstalowane na wyrzutni, czyniąc ją autonomicznym systemem przeciwlotniczym.

Zobacz też: DSEI 2017: Rozwiązania dla Narwi w Londynie. Debiut Land Ceptor [Defence24.pl TV]

 

Z wcześniejszych informacji wynika, że program Narew jest w fazie analityczno-koncepcyjnej, choć jeszcze w połowie ubiegłego roku przewidywano wszczęcie postępowania na Narew w 2016 roku. Realizacja programu obrony powietrznej krótkiego zasięgu jest więc znacznie opóźniona w stosunku do pierwotnych planów, a według informacji Inspektoratu Uzbrojenia z października 2016 roku (już po redefinicji Planu Modernizacji Technicznej) pierwsze dostawy systemu miałyby odbyć się dopiero na początku przyszłej dekady. MON informował też, że zakłada powiązanie procesu wdrażania systemów Narew i Wisła, jak i maksymalizację udziału krajowego przemysłu.

Czytaj więcej: Zmiany w Programie Modernizacji Technicznej: szybkie zakupy dla OT, okręty podwodne po 2024 roku 

Minister Antoni Macierewicz w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" odniósł się też krytycznie do obecnych zasad pozyskiwania sprzętu wojskowego i uzbrojenia. Zaznaczył, że umowy offsetowe często nie tworzą wartości dodanej, a wiążą się ze zwiększeniem kosztu danego systemu uzbrojenia i wydłużeniem czasu wdrażania do służby. Podkreślił też, że największe osiągnięcia polska zbrojeniówka uzyskała w wyniku własnych prac, podając za przykład m.in. radar artyleryjski Liwiec opracowany przez PIT-RADWAR.

Minister stwierdził, iż ma wrażenie że "płonne były nadzieje na to, że offset będzie narzędziem przyspieszenia modernizacji polskiej armii". Wyraził jednocześnie przekonanie, że wyjątkami mogą być tutaj zakupy systemów Wisła i Homar.

Szef MON zapowiedział korzystanie "w niektórych przypadkach" z mechanizmu pilnej potrzeby operacyjnej, umożliwiającego dokonywanie zakupów bez offsetu, dopóki nie zostanie zmieniony system zakupów sprzętu wojskowego i uzbrojenia. Według ministra został on zaprojektowany "na czasy, kiedy nie było zagrożeń i konieczności tak szybkiej modernizacji armii". Ponadto, umożliwił on działania "grup przestępczych i grup lobbystycznych". 

Czytaj więcej: Jach dla Defence24.pl: Rewolucja w finansowaniu armii. Plan ws. Agencji Uzbrojenia

W tym miejscu warto przypomnieć, że resort obrony narodowej zdecydował się na opracowanie Narodowej Polityki Zbrojeniowej, dokumentu określającego między innymi zakres zmian w systemie zakupów sprzętu. Jak powiedział w lipcu br. Defence24.pl przewodniczący Sejmowej Komisji Obrony Narodowej Michał Jach, zmiany powinny iść: "w kierunku powołania agencji uzbrojenia, odpowiednika np. francuskiego DGA (fr. Direction générale de l'Armement, czyli Generalna Dyrekcja ds. Uzbrojenia). Z tego, co wiem, Strategiczny Przegląd Obronny wykazał potrzebę powołania takiej instytucji. Jestem przekonany, że minister podejmie to wielkie i bardzo skomplikowane wyzwanie."

Czytaj więcej: Wydatki obronne będą wyższe. Prezydent podpisał ustawę

Minister pytany był też w "Rz" o zmiany w finansowaniu sił zbrojnych po podpisaniu ustawy zwiększającej wydatki na obronność. "Już w nadchodzącym roku będziemy mogli przeznaczyć na obronność o ponad 2 mld zł więcej. Natomiast według aktualnych prognoz resortu obrony narodowej w perspektywie lat 2018-2026 będzie to o ok. 76 mld zł więcej" - przekonywał. Macierewicz wyjaśnił, że zwiększenie wydatków może pozwolić m.in. na "zapewnienie zdolności do obrony i odstraszania oraz przeciwstawienia się agresji, a także zagrożeniom hybrydowym i w cyberprzestrzeni".

Czytaj więcej: Mamy ustawę Komorowskiego-Macierewicza. Wydatki obronne mają być wyższe [KOMENTARZ]

Jak wskazał, "ustawa pozwoli na tworzenie wydolnego systemu ochrony powietrznej, w tym przeciwrakietowej". "Mowa o systemie krótkiego zasięgu Narew i średniego Wisła opartego na rakietach Patriot. Przygotowujemy się do zakupu i produkcji rakiet średniego zasięgu Homar. Jeszcze w tym roku wybierzemy współproducenta okrętów podwodnych z systemem rakiet manewrujących o zasięgu 1000 km" - tłumaczył szef MON.

Jak dodał, ustawa zakłada zwiększenie liczebności armii aż do 200 tysięcy żołnierzy. "Natomiast Wojska Obrony Terytorialnej zostaną zintegrowane z pozostałymi rodzajami Sił Zbrojnych i będą wyposażone w najnowszej generacji karabiny Grot (MSBS), a także w system dronów uderzeniowych" - powiedział.

Szef MON był także pytany o swoje relacje z prezydentem Andrzejem Dudą. "Pan prezydent Andrzej Duda jest zwierzchnikiem Sił Zbrojnych. Współpracujemy, bo mamy jeden cel - żeby polska armia była jak najsilniejsza, nowoczesna i skuteczna" - powiedział Macierewicz. Przyznał też, że "jak w każdej współpracy są różne problemy i różne etapy". "Ale chcemy współpracować i współpracujemy" - zapewnił. "Inaczej polska armia by się nie rozwijała. Krytyka jest czasem bodźcem wyzwalającym nowe siły" - powiedział minister obrony.

Minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz mówił także o badaniach przyczyn katastrofy samolotu Tu-154M w Smoleńsku. "Komisja z pewnością opublikuje wiosną raport ukazujący przebieg wydarzeń i przyczyny tragedii smoleńskiej. Wiemy już dziś tak dużo, że mogę o tym zapewnić" - zapowiedział w "Rz" szef MON. Odniósł się w ten sposób do słów prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który podczas obchodów ostatniej miesięcznicy smoleńskiej zapowiedział, że wiosną poznamy przyczyny katastrofy, albo to, dlaczego tych przyczyn nie da się ustalić.

JP/PAP

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 35
Edmund
wtorek, 31 października 2017, 11:54

Do offsetu należy podchodzić w sposób racjonalny a nie ideologiczny. Nie jest to też najlepszy sposób na modernizację przemysłu zbrojeniowego. Wyobraźmy sobie, że to Polska w wyniku stałych i wysokich nakładów na prace badawczo - rozwojowe przez 15 lat, opracowała swój własny system obrony antyrakietowej. Kupiec z innego kraju za cenę zakupu zaledwie kilkunastu zestawów i kilkudziesięciu rakiet, żąda przekazania całej dostępnej technologii, aby mógł ją produkować i sprzedawać samodzielnie. O ile nikt nie będzie się upierał, przy blokowaniu przekazania know-how budowy, a właściwie składania odpowiednich, wzmocnionych ciężarówek, czy elementów radarów i systemu zasilania - oczywiście za wysoką, wygórowana cenę, to nikt nie zgodzi się na przekazanie kluczowych technologii: elementów silnika, algorytmów oprogramowania systemu naprowadzania. Niby dlaczego, za cenę 30 mld złotych zakupu systemu Patriot, Raytheon miałby przekazywać technologię wartą rynkowo 60 mld złotych rocznie, za 2 lata to będzie 120 mld, a za 3, 180 mld ? Cena ta wynika z przychodów ze sprzedaży i serwisu systemu Patriot, na całym świecie. Bądźmy realistami. Właśnie AM uświadomił sobie to po 2 latach kierowania MON. Polska posiada wiele przełomowych technologii, na przykład sposób wykrywania raka na podstawia genów, tańsza 10 krotnie od obecnie dostępnej na rynku. Ministerstwo Zdrowia pochwaliło i na tym wsparcie się skończyło. Mogłoby to zrewolucjonizować diagnostykę, uratować wiele istnień ludzkich, obniżyć koszty - i co z tego ? W dziedzinie ochrony życia nie potrafimy wykorzystać technologii, to wykorzystamy technologie obronne ? Owszem, zatrudnimy nowych prezesów, wyprodukujemy dialogi techniczne, i na tym się skończy. Z punktu widze

amator
wtorek, 31 października 2017, 19:15

W dużej mierze zgoda Edmund. Pragnę tylko zauważyć że obecny minister zauważył to po 2 latach. Niby długo, ale jakże krótko, biorąc pod uwagę że poprzedni ministrowie nie zauważyli tego przez 25 lat. To duży "postęp". Druga sprawa. Naprawdę myślę że jesteśmy w stanie wiele technologii opracować sami, bo inżynierów mamy najzdolniejszych na świecie. Ale tu potrzeba jest pieniędzy, konsekwencji , wymagania (żądania) opracowania danej technologii i kontroli nad projektem i terminami (rozliczeń), słowem pełnej organizacji, koordynacji projektu.Jasne że to nie będzie w rok ani dwa, ale to jedyny sposób na rozwój technologi, bo nikt nam jej nie przekaże. Jeleni w biznesie zwłaszcza powiązanym z bezpieczeństwem narodowym nie ma i pora skończyć z naiwnością i zabrać się za finansowanie najlepszych specjalistów (inżynierów i naukowców) na świecie....polskich specjalistów oraz przestać z niewiarą we własne możliwości. Powstał Liwiec, powstał Grom/Piorun, Rosomak, Bursztyn...itd. jedne bardzo dobre inne dobre, ale można? Można! Bez konkretnego finansowania, bez organizacji w chaosie. A co jakby to miało ręce i nogi i traktowane było by poważnie. Śmiertelnie poważnie? No właśnie. To trzeba robić od wczoraj. Ale sytuacja jest taka że na razie musimy jednocześnie hurtowo również i kupować rozmaity sprzęt.

Lord
wtorek, 31 października 2017, 17:09

Ten rząd i obecny minister MON krytykował wcześniejsze poczynania jego poprzedników i ma do tego prawo. Natomiast teraz mijają dwa lata i mało, co obiecywał jest realizowane. Jak dotąd z większych programów zbrojeniowych realizowana jest Wisła i chwała za to. Wcześniej było o tym, że powinniśmy rozwijać swój własny przemysł po przez między innymi Offsety i zgadzam się z tym, a teraz minister zaczyna się z tego wycofywać, bo twierdzi, że są przez to opóźnienia i nie z tego większych korzyści. To nie wygląda tak, że jak mi nie wychodzi to wtedy jest to złe i nie dobre. Negocjacja Offsetu jest bardzo trudna i żmudna, ale może przynieść gospodarce rozwój. Co to za minister MON, który nie dotrzymuje słowa!!!!!!!!!!!! Jak będzie trudny przeciwnik to on odstąpi, bo jest trudnym przeciwnikiem - to jest żart i źle wróży na przyszłość. Generalnie przed ministrem MON jest wiele trudnych zadań, bo sytuacja jest coraz trudniejsza na zewnątrz Polski i wewnątrz.

Saracen
poniedziałek, 30 października 2017, 11:56

Sprawa jest banalna. Obecne kierownictwo MON ośmieszyło się przy okazji offsetu za Caracale. Po fakcie zdało sobie sprawę z tego, że lepszej oferty już nie dostanie, więc żeby uniknąć niekorzystnych dla siebie porównań uznało że zrezygnuje z offsetu przy kolejnych zakupach. Tłumacząc tę rezygnację pilną potrzebą operacyjną. Tyle w temacie.

Victor
poniedziałek, 30 października 2017, 11:44

Znów tysiące dronów i śmigłowce atakujące. Zapewne pierwsze dwa już w tym roku. A śmigłowców wielozadaniowych i dla MW prędko nie zobaczymy. Panie Ministrze. Ja nic nie rozumiem! Jak "uwalano" przetarg na te nieszczęsne Caracale, to mówił Pan, że Francuzi dają słaby offset i to dlatego. Teraz znów mówi Pan, że offset jest niepotrzebny i komplikuje tylko pilne zakupy. Nie ogarniam. Czy to znaczy, że w przypadku najbliższych zakupów np. Wisły nie będzie offsetu w ogóle? Miała być w tym offsecie wspaniała rakieta dla Narwi, a teraz Pan mówi, że mówimy o czymś nowym z Brytyjczykami?

Razparuk
poniedziałek, 30 października 2017, 12:53

Do: Victor I tak zle i tak niedobrze. Offset to byla wylegarnia klopotow,kosztow i akt w cba. Wisla pokazala ze to fatalna sciezka pozyskania technologii i dobrze ze AM wreszcie posluchal doradcow. Chcesz w zbrojeniach miec cos dobrego? Zrob sam....ukradnij,kup licencje,zrob B+R ale offset to najdrozsza opcja. CAMM/EMADS to swietna opcja,lepsza niz Nasams

tyle
poniedziałek, 30 października 2017, 12:23

Wszyscy się domyślamy dlaczego zakończono szopkę z Caracalami. Zaczęła się od takich a nie innych wymagań a dalej już poszło. Na szczęście były wybory i się dil nie udał. Na chłopski rozum.Mamy kompletną bryndzę w obronie przeciwlotniczej i przeciwpancernej a my kupujemy dużą ilość drogich śmigłowców wielozadaniowych. Dom się buduje zaczynając od fundamentów a nie od balkonów.

P
poniedziałek, 30 października 2017, 11:40

A zakup gwiazdy śmierci będzie z offsetem czy bez??

Lord Godar
poniedziałek, 30 października 2017, 15:31

To tej gwiazdy to mamy dostać gratis jedną małą czarną dziurę w wersji walizkowej ...

Szeregowy
piątek, 24 listopada 2017, 04:45

A Narwi jak niebylo tak niema i szybko nie bedzie

Bla bla bla
poniedziałek, 30 października 2017, 15:32

A żeby gonić zachód i im dorównać i żeby mieć 148 F16 a nie 48 i żeby mieć 4 nowczesne Brygady pancerne a nie 2. Itd.... To trzeba wydawać 3%PKB i to od jutra. Ale wszyscy wiemy że to nie realne.

nikt ważny
wtorek, 31 października 2017, 09:45

Żadne procenty nie zmienią sytuacji bo pierwsze co należy to wydawać racjonalnie pieniądze i zupełnie zmienić model i strukturę sił zbrojnych. Jak nie będę się rozpisywał bo to nie miejsce i nie czas na to a póki co decydenci zdaje się mają swoją WIZJĘ i nie bez przyczyny napisałem to słowo dużymi literami.

Max Mad
poniedziałek, 30 października 2017, 21:06

A jeszcze do niedawna Antoni mówił że offset najważniejszy i basta.

12th
poniedziałek, 30 października 2017, 15:18

Ten czlowiek jest totalnie niewiarygodny aby uzmysłowić sobie jego mijanie sie z prawda zadaj sobie pytanie czy zastawilbys dom pod jego słowo?.. Rozumiem ze jakaś babcia uslyszy w radio ze jestesmy potęgą militarną i jej to wystarczy ale nawet najwiekszy fan Macierewicza po roku wchodzenia na portale militarne zacznie sie orientowac ze obietnice pieknie brzmia ale konkretow brak.

FDolas
poniedziałek, 30 października 2017, 19:50

Zastawiłbyś dom pod czyjekolwiek słowo? Oceniajmy ludzi po efektach ich działań, ale najpierw dajmy im działać. Zdażyło ci się kiedyś by szef po wyznaczeniu ci zadań, przeszkadzał ci w wykonaniu tych zadań a później jeszcze rozliczał cię i winił za efekty tych działań? Społeczeństwo dało pewnym ludziom mandat do sprawowania władzy przez określony czas i rozliczy ich z tego przy następnych wyborach. Do tego czasu jednak mądrzy ludzie uważnie obserwują, zapamiętują i wyciągają wnioski, a nie lamentują że źle się dzieje zanim jeszcze czyjaś praca będzie mogła przynieść efekty.

Bla bla bla
poniedziałek, 30 października 2017, 15:12

Obicanki cacanki a glupiemu radość. Ile my już sprzętu, czołgów, samolotów, rakiet nie nakupowalismy to szok okrętów co nie miara. Normalnie tego już się słuchać i czytać nie chce. Tylko obiecanki, analizy i dialogi a przetargów jak nie było tak niema. A jak już coś ruszy to się ciągną w nieskończoność.

Lord
poniedziałek, 30 października 2017, 14:50

Przecież Cracale zostały nie kupione ze względu na niewystarczający offset. Offsety miały być siłą napędową naszej gospodarki!!!!!!! Ten rząd chciał negocjować dobre offsety przy zakupie broni. "Minister Antoni Macierewicz w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" odniósł się też krytycznie do obecnych zasad pozyskiwania sprzętu wojskowego i uzbrojenia. Zaznaczył, że umowy offsetowe często nie tworzą wartości dodanej, a wiążą się ze zwiększeniem kosztu danego systemu uzbrojenia i wydłużeniem czasu wdrażania do służby." - Co to ma znaczyć? Przecież każdy rozumie, że wynegocjowanie offsetu pochłania więcej czasu i wiąże się z późniejszymi terminami wprowadzenia uzbrojenia. Chodziło o to, aby w dalszej perspektywie mieć bardziej innowacyjną gospodarkę i samemu móc produkować elementy uzbrojenia. Czy o tym zapomniał obecny rząd. Przecież miało być inaczej i lepiej od poprzedników, a teraz się cofamy.

lo
poniedziałek, 30 października 2017, 16:09

Faktem jest, że więcej mówią o zakupach niż robią, ale optymistów może ostudzi sprawdzenie ile mamy tych pieniędzy do wydania i fakt, że nie cały budżet z bierzącego roku idzie na nowe zakupy co np: na płacenia za zamówienia z lat poprzednich. Co do offsetu to tak właśnie powinno być. Wybrać konkretne obszary gdzie zależy nam offsecie technologii bo mamy ambicję i zdolności finansowe dalej technologię rozwijać zaś w innych obszarach skupić się na samym zakupie, serwis, cześci bez nadmiernego offsetu by cena była dobra a sprzęt szybciej lub w większej ilości. Tak właśnie widzę sprawę helikopterów: nie ma teraz sensu budować u nas kolejnej fabryki helikopterów jak mamy już dwie. Taki offset miałby szanse gdybyśmy fabryk nie sprywatyzowali. teraz to już lepiej kupić z offsetem tylko w serwis. Skupić się z offsetem pod OPL, rakiety, wojska lądowe, okręty, ale też w wybranych aspektach.

czarny bez
poniedziałek, 30 października 2017, 14:37

...w nadchodzącym roku już o ponad 2 mld więcej... a ile więcej będzie na wydatki kadrowe i około kadrowe związane z podwyżkami i zwiększeniem stanu osobowego SZ? czy będzie to np.3 mld? Zatem skąd ten Salomon zamierza wziąć brakującą kwotę i jakim cudem ma to zwiększyć "zdolności do obrony i odstraszania"? Jak WOT-em i podwyżkami przeciwdziałać Iskanderom, Kalibrom, T-14, Su-57 i Tornadom itp? Owszem powiększające się wojska Specnazu zapewne przestraszą się WOT-u, w przeciwieństwie do WOT-u, który nie przestraszy się BMP-4?

Ślązak
wtorek, 31 października 2017, 08:53

Jeżeli offset nie tworzy wartości dodanej to znaczy że został źle zaplanowany i wynegocjowany, offset to świetny instrument ale trzeba wiedzieć jak z niego korzystać, oczywiście spowalnia kontrakty i je komplikuje ale korzyści są niewspółmierne do zysków.

Extern
wtorek, 31 października 2017, 12:29

Offset to również większe koszty zakupu, bo offset nie jest darmowy. Równie dobrze te dodatkowo nie wydane pieniądze można przeznaczyć na rozwój krajowych przedsiębiorstwach dzięki czemu będą one mogły nabywać zagraniczne licencje czy nowe technologie, albo i rozwijać własne projekty itd. i nie trzeba tego koniecznie wiązać z konkretnym zakupem.

zenek
poniedziałek, 30 października 2017, 14:23

2 lata ministruje i teraz krytykuje system, który sam współtworzy?

AndrzejM
poniedziałek, 30 października 2017, 13:34

Bardzo się dziwię próbom lepienia Narwi z Brytyjczykami na CAMM. Skoro idziemy w interoperacyjność na poziomie Wisły i w sieciocentryczny IBCS, to logiczne jest dopięcie Narwi do IBCS i stworzenie jednego sieciocentrycznego systemu Wisła/Narew prak/plot. Czyli jeden pakiet sensorów, dla samej Narwi [plot] wyrzutnie na MML, efektory AMRAAM-ER, Sidewinder, MHTK. No i podpięcie rodzimych środków najniższego piętra obrony. No chyba, że CAMM-ER będzie pod IBCS ?

Razparuk
poniedziałek, 30 października 2017, 17:24

Do:AndrzejM Cecha IBCS ma byc wlasnie pelna swoboda doboru radar/rakieta... CAMM to lepsza rakieta niz AAMRAM....

amator
poniedziałek, 30 października 2017, 13:26

Nareszcie chyba wraca rozum. Tak żadnego konkretnego offsetu nie dostaniemy, każdy chroni swoje technologie i tyle. Dobrze że to zrozumiano może w końcu pojawi się szybciej realnie potrzebny sprzęt. Wisła i Homar mogą być wyjątkiem? Nie sądzę. Ale jak możliwość jest to ok. Tylko jak się okaże że nie ma to nie "obrażać się" nie straszyć tylko zbić cenę (bo bez offsetu) i szybko kupować to co potrzeba. Technologie jakiekolwiek to musimy sobie sami opracować i tyle, podany Liwiec jest przykładem że można. Nie wierzę że nie możemy opracować i innych rzeczy np. rakiet o zasięgu ok. 100 km dajmy na to. itp. Tylko na to muszą też być środki. To raz. Dwa że po ich przekazaniu trzeba wymagać opracowania danej technologii w danym wspólnie ustalonym terminie terminie, a nie że macie środki i sobie 20 lat spokojnie debatujcie. Pieniądze, ale też wymagania (realne) i kontrola. A na razie sytuację mamy taką że kupować trzeba (szybko) i nie łudzić się że dostaniemy gotowca na tacy (offfset). Mimo wszystko trochę optymizmu z tej wypowiedzi ministra płynie.

gegroza
poniedziałek, 30 października 2017, 21:23

Gawron i podwozia Kraba sa przykładem że można... A cenę to można zbić ale nie z ministrem który powołuje sie na pilną potrzebę. Zatem musimy według niego kupić za wszelką cenę !

Sony
poniedziałek, 30 października 2017, 12:59

Jeden wielki cyrk.

maniuś
poniedziałek, 30 października 2017, 12:53

A MOŻE ? A może trzeba usiąść i prze dyskutować z władcą Kremla PUTINEM a nie szarpać się nie wiadomo z czym ( z motyką na słońce ) ? Jest wiadome jak się podburza od 89r. inne kraje przeciw dopiero co rozwalonemu krajowi CCCP , i politykę brutalnie się dalej prowadzi - to oczywistym jest iż każdy sąsiad będzie starał się samodzielnie wzmocnić swój nad wątlony przemysł zbrojeniowy jak i samo wojsko ( Rosja ) ? Dziś gdy Putin szybko odbudowuje siłę dawnego CCCP kontynuator ROSJA - my już nie potrafimy dorównać jego potencjałowi militarnemu - pobożnym życzeniem jest by zatrzymał się i nie modyfikował starego uzbrojenia ale i nowego nie wprowadzał w szeregi swego wojska ? A można zauważyć iż podnosi nam Polakom jak i innym krajom poprzeczkę zbrojeniową , kiedy powiemy " basta " - już nie można , budżet nie wytrzyma ! 2% PKB - to dużo przy jego dochodach ale własnej produkcji - gorzej wyglądamy MY - kupić na flomarku i jeszcze przepłacając ? Zaniedbania przez 27 lat w jeden , dwa a nawet 10 lat nie da się postawić od nowa armię ! I taką smutną konkluzją może zakończę ten obraz POLSKIEGO wojska ? Bo gospodarka ma się co raz lepiej - TYLKO NIE NA LEŻY KRAŚĆ ?

WARS
poniedziałek, 30 października 2017, 15:22

to raczej Putin bedzie niedlugo skomlal, bo jedynie sie zbroja i zero w odnowe gospodarki...kiedys nawet sowieci nie wytrzymaja i kgbista skonczy jak car Romanow

PolExit
poniedziałek, 30 października 2017, 14:48

A kto ukradł miliony euro z rezerwy walutowej Polski? Morawiecki chwali się wynikami budżetu a kasa ZNIKNĘŁA...

Haribo
poniedziałek, 30 października 2017, 12:25

O prosze juz minelo 2 lata i polowa kadencji przeleciala.

Polish blues
poniedziałek, 30 października 2017, 12:18

Widać wyraźnie, że nie ma na nic kasy - tylko taki news trudno się przebija do wyborców

as
poniedziałek, 30 października 2017, 12:15

Minęły 2 lata , kupiono KRABY , RAKI i nie przetestowany karabinek , dalej obiecanki , cacanki i wspaniałe wizje modernizacji armii taki wizjoner nazywa się sprzedawcą dymu................... Teraz będą zmiany organizacyjne zakupów , które potrwają 2 lata i aby do wyborów , gdzie przedstawi się nową wspaniałą wizję armii . Przypomnę , że MON już dzieli się kasą z innymi resortami np. MSWiA

ZZ
poniedziałek, 30 października 2017, 15:49

>"nie przetestowany karabinek" Badania kwalifikacyjne kbk Grot zostały zakończone przed 16 października. Poza tym, wymienia Pan tylko medialne zakupy. Niestety, nikt nie pisze artykułów o np. sprzęcie łączności czy wsparcia dowodzenia.

Razparuk
poniedziałek, 30 października 2017, 12:06

W skrocie: a nie mowilem?

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama