Reklama

Lockheed Martin ws. Homara: Jesteśmy gotowi do "jak najszybszego" podpisania umowy

17 stycznia 2018, 18:35
Zrzut ekranu 2018-01-17 o 18.29.00
Fot. Sgt. Eliverto V Larios/US Army

Amerykański koncern Lockheed Martin wydał oświadczenie, w którym poinformował o „pełnym zaangażowaniu” w negocjacje w sprawie programu artylerii rakietowej Homar i gotowości do szybkiego podpisania umowy. Komunikat wydano w dniu wizyty nowego ministra obrony Mariusza Błaszczaka w USA i niecały miesiąc po tym, jak resort obrony poinformował o prowadzeniu rozmów w sprawie programu Homar również z Izraelczykami.

W oświadczeniu Lockheed Martin czytamy, że firma „jest w pełni zaangażowana w trwające rozmowy dotyczące programu Homar, w tym także w negocjacje z Polską Grupą Zbrojeniową i partnerami z konsorcjum.”. Koncern podkreśla, że został wybrany jako partner dla PGZ „w otwartym i przejrzystym postępowaniu w 2017 roku.”. Zaznacza, że od tego czasu „prowadząc intensywne i elastyczne rozmowy z PGZ” pracuje nad sfinalizowaniem oferty dotyczącej programu Homar, „spełniającej wymagania Ministerstwa Obrony Narodowej”.

W oświadczeniu czytamy: "Niedawno złożona przez nas oferta spełnia wszystkie formalne, pierwotne wymagania polskiej strony i późniejsze zmiany w ich zakresie, i jest wspierana przez rząd Stanów Zjednoczonych w przedmiocie standardowych, amerykańskich regulacji prawnych, pozwalających na transfer technologii za granicę.". Podkreśla się też, że "pełna i kompleksowa" oferta pozostaje w mocy". (...) "Lockheed Martin na bieżąco udziela wszystkich informacji, o które występuje PGZ w ramach obecnego postępowania. Jesteśmy gotowi do podpisania umowy w jak najszybszym terminie." - podkreślono.

Komunikat Lockheed Martin wydano w dniu, kiedy nowo mianowany minister obrony Mariusz Błaszczak odbywa wizytę w Stanach Zjednoczonych. Nawiązuje on do rozmów, prowadzonych w sprawie pozyskania systemu artylerii rakietowej Homar. Lockheed Martin ma być partnerem przemysłowym konsorcjum polskich spółek z liderem PGZ, dostarczając technologię opartą na rozwiązaniach systemu HIMARS, z pociskami GMLRS i ATACMS.

Program zakłada szeroką kooperację przemysłową i wykorzystanie polskich elementów, w tym m.in. pojazdów 4x4, 6x6 i 8x8, ale też komponentów systemu kierowania ogniem Topaz. Duża część elementów Homara, włącznie z pociskami GMLRS, ma być budowana na licencji, choć pewne części tych ostatnich zostaną prawdopodobnie pozyskane w trybie Foreign Military Sales (stosowna zgoda została wydana w listopadzie ub. r).

Lockheed Martin został rekomendowany jako partner przemysłowy do programu Homar w lipcu 2017 roku. Pierwotnie zakładano, że umowa na dostawy systemu rakietowego zostanie podpisana do końca ubiegłego roku. To jednak nie nastąpiło, a w grudniu ówczesny szef MON Antoni Macierewicz stwierdził podczas konferencji prasowej w Krakowie: "Doszło do zmian stanowiska naszego rozmówcy w ciągu ostatnich kilkudziesięciu dni, co postawiło sprawę w zupełnie nowym świetle i będziemy musieli bardzo poważnie rozważyć dalszy ciąg tych negocjacji". Zaznaczył, że prowadzone negocjacje są bardzo trudne.

MON poinformował też o prowadzeniu rozmów ze stroną izraelską, której oferta jest alternatywą dla systemu HIMARS. Wiadomo, że na początku stycznia Izrael odwiedziła delegacja PGZ z udziałem wiceprezesa Macieja Lwa-Mirskiego, a jednym z tematów był właśnie program Homar.

W rozmowie z Defence24.pl TV w drugiej połowie grudnia Maciej Lew-Mirski stwierdził: „Program Homar jest w tej chwili w decydującej fazie negocjacyjnej. Doszliśmy do momentu gdy mamy praktycznie gotową umowę z Inspektoratem Uzbrojenia i weszliśmy w decydująca fazę negocjacji z Lockheed Martinem. Partner zagraniczny musi zdecydować, czy podtrzymuje swoje deklaracje z RFI czy też nie. Gdy pytaliśmy o transfer technologii, o licencję, o zgody eksportowe.”.

Według deklaracji Macieja Lwa-Mirskiego założono, że umowa na program Homar zostanie podpisana w pierwszej połowie tego roku, jeżeli negocjacje z Lockheed Martin zakończą się powodzeniem. Jeżeli zostanie wybrany inny partner, kontrakt ma zostać zawarty w drugiej połowie 2018 roku, dzięki czemu niezależnie od kontrahenta finalizacja strategicznego programu Homar ma rozpocząć się w 2018 roku.

 

KomentarzeLiczba komentarzy: 12
Willgraf
piątek, 26 stycznia 2018, 14:26

Taaaa gotowi, towar stary kiepski i tylkona sprzedaż bez transferu technologii...nie dziękujemy i prosze nie naciskać w Davos

.
czwartek, 25 stycznia 2018, 08:43

Dla przykładu powinno się dać pstryczka w nos i zakupić ten system u Izraelczyków, potem spytać jeszcze raz o cenę Wisły i zacząć rozmowy w sprawie kooperacji z MEADS. Jeżeli chodzi o Wisłę to jesteśmy w skrajnie niekorzystnej sytuacji ponieważ jeden system jak i drugi tak na prawdę nie istnieje, Patriot co najwyżej istnieje w starej wersji

hobbystamilitarysta
czwartek, 25 stycznia 2018, 23:26

zwłaszcza że ten MEADS czy drugi europejski był od początku lepszy od systemu Patriota

SEEP
czwartek, 25 stycznia 2018, 00:25

ja się nie dziwię że jesteście gotowi do podpisania Homara. Tylko u diabła, po co mamy wchodzić w to szambo?!!! Przy Waszych \"subpociskach\" tzn. przy braku wersji kasetowej, jaką wyłącznie powinny być wyposażone polskie wojska, uderzanie subrakietą w Waszym wykonaniu to dużo pdolarów, a bardzo niska korelacja z efektywnością niszczenia celu. Pozdro!

Anty c-cal przed 500 +
niedziela, 21 stycznia 2018, 16:32

Patrzymy na brazylii Kuwejtu singapur zakupy? Homary mieli przed super heli Airbus czyli..

Harry 2
niedziela, 21 stycznia 2018, 14:54

Są gotowi do jak najszybszego podpisania umowy, aby nie uprzedził ich izraelski IMI dający lepsze warunki zakupu sprzętu dla polskiej armii i korzyści dla naszych firm zbrojeniowych.

Marek1
poniedziałek, 22 stycznia 2018, 11:08

Harry - dodaj jeszcze, że i prawie wszystkie parametry rakiet syst. Lynx sa lepsze od rakiet syst. Himars. Lynx jest na dodatek prawdopodobnie sporo tańszy finalnie. Niestety, ale problem w tym, ze tak stary jak i nowy szef MON nie ma odwagi powiedzieć LM ... NIE.

prawieanonim
poniedziałek, 22 stycznia 2018, 12:54

Wszystkie parametry Lynxa są lepsze a głowice 2-3 razy mniejsze.

WP1
niedziela, 21 stycznia 2018, 16:27

Izrael oczywiście oferuje nam więcej ale ma jedną wadę która go skreśla,mianowicie to nie jest system amerykański :) A u nas nie ważne czy dobre czy złe ważne żeby było amerykańskie bo w Polsce wszyscy ślepo wierzą że Ameryka przyjdzie kiedyś z pomocą

1kosmos2
niedziela, 21 stycznia 2018, 14:52

Oświadczenie zbiegło się z wizytą nowego ministra w USA , nie , jaki miało cel a morze miało pomóc w złożeniu popisu .

o którym morzu piszesz?
poniedziałek, 22 stycznia 2018, 10:21

Piszesz o Bałtyckim, Śródziemnym, czy o Północnym?

Hehe
czwartek, 25 stycznia 2018, 08:38

Pewnie o Trójmorzu

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama