Reklama

Koniec prób BMP-3 Dragun

15 października 2017, 12:26
Fot. www.tplants.com
Defence24
Defence24

Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało o zakończeniu prób zmodernizowanego wozu piechoty BMP-3 Dragun wyposażonego w silnik wysokoprężny UTD-32T z turbodoładowaniem.

Zdaniem Rosjan zmodernizowany pojazd "zachował doskonałe właściwości manewrowe" i możliwość przekraczania przeszkód wodnych z marszu. Napęd tej nowej wersji bojowego wozu piechoty mieści się z przodu pojazdu, natomiast z tyłu zamontowana jest rampa hydrauliczna, pozwalająca desantowi na opuszczenie wozu. Ze względu na wzmocnienie opancerzenia wozu i związany z tym wzrost jego masy z 18 do 21 ton, konieczne było zamontowanie nowej, potężniejszej jednostki napędowej (moc silnika UTD-32T z turbodoładowaniem to 816 KM). Prędkość maksymalna Draguna, zgodnie z informacjami producenta, wynosi 70 km/h na drodze i 10 km/h w wodzie.

Czytaj też: BMP-3 - najlepiej uzbrojony BWP na świecie. Anatomia siły ognia

BMP-3 Dragun może być wyposażony w jeden z następujących modułów bojowych: standardową wieżę BMP-3 z armatą 2A70 100 mm, automatyczną armatę 2A72 kalibru 30 mm i karabin maszynowy PKTM 7,62 mm, armatę kalibru 2A75 125 mm w wieży załogowej BM 125 lub najnowszy, automatyczny moduł AU-220M Bajkał uzbrojony w armatę 57 mm.

Producent, Kurganmaszzawod, potwierdził pomyślne zakończenie testów pojazdu i gotowość do podjęcia produkcji seryjnej.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 22
Abel
poniedziałek, 16 października 2017, 10:53

Tak sobie mysle, gdyby tak Langustę wyposażyć w licencyjne Accular 122 z nasza kasetową głowica kumulacyjno-odłamkową to "deszczyk" załatwił by kazda prób forsowania! Do tego mamy M98 z podobnymi pociskami kasetowymi. Jesli kiedys w przyszlosci mielibyśmy "jakieś" Bonusy(Krab Kryl) oraz Strix (Rak)? Plus Baobaby no i jakies spore stado dronów rozpoznawczych . Wtedy tak mysle ani 125mm działo na nic ani mocny silnik?

Ciekawski
poniedziałek, 16 października 2017, 12:19

Przy wadze 21 ton pancerz ma to jakiś? Głowice ppanc z Belmy albo te z Warmate ile przebijają? Od120mm w górę? Ile zatem musimy miec dronów by powstrzymać desant na czymś takim?

tak tylko pytam...
niedziela, 15 października 2017, 12:45

Dziwne ze nasi rosyjscy koledzy krytykują pływalność naszego Borsuka, a sami stawiają na pływalność swoich BWP. .To jak to jest?

zwykły obywatel
niedziela, 15 października 2017, 18:23

przecież Borsuka jeszcze nie ma :( Proszę zwrócić uwagę, że te ich bmp bez trudu pokonają nasze rzeki i wejdą w kraj, uzyskując wyższe tempo poruszania się aniżeli przy budowaniu przepraw (bo mosty zapewne wysadzimy). Gdzie jest nowoczesna broń przeciwpancerna (np. spike), która unieszkodliwiłaby te jednostki (bo czołgów to nam nie wystarczy), Panie ministrze? Proszę nie zaklinać rzeczywistości, że te kilka setek prowadnic spike wystarczy? Gdybyście byli w firmie cały zarząd i kierownictwo zostałoby już dawno zwolnione. A tak, budżetówka - spokojnie, byleby do emerytury lub kolejnych wyborów. Brak słów.

vvv
niedziela, 15 października 2017, 18:21

rosjanie maja inna doktryne walki gdzie to oni sa agresorem oraz maja plywalne/nieplywalne/zrzucane na spadochronach wozby bojowe. WDW ma serie BMD czyli lekko opancerzony bwozy o duzej sile ognia 30/100/120/125mm ktore plywaja, wozy bojowe BMP-2/3 ktore plywaja oraz nowe ciezkie platformy jak t-15. rosjanie redukuja mase kosztem pancerza ale rekompensuja to duza sila ognia. ich lzejsze platformy sa znacznie tansze poniewaz sa prostsze oraz budzet FR nie jest duzy ale FR posiada kilkukrotna przewage w ilosci sprzetu

sdfg
niedziela, 15 października 2017, 17:08

Oni nie sa naszymi kolegami.

anakonda
niedziela, 15 października 2017, 14:41

my nie mamy rosyjskich kolegów i nie zapominaj że nastąpiło ochłodzenie kontaktów po aneksji krymu oraz za płacenie najwyższych cen w europie za ruski gaz ,tak sie kolegom nie robi .Ruskie chcieli nas ekonomicznie zdominować ale na szczescie im sie nie udało .

jhgdgjjjbcg
poniedziałek, 16 października 2017, 19:27

RPG- 7 to przedziurawi, Carl Gustav to rozłupie. Może zrobić szkody piechocie jak spadnie jej na głowę ze spadochronem lub bez

seba
wtorek, 17 października 2017, 08:29

Dziwią mnie trochę komentarze naśmiewające się z rosyjskiego sprzętu. Być może (a nawet z pewnością) nie jest to maszyna o odporności Merkavy ale czy taka miała być? Ano nie. Ona nie miała być ruchomym bunkrem. Miała mieć możliwość strzelania automatycznego dużymi kalibrami i wysokiej manewrowości. Miała szybko jechać prosto przed siebie i strzelać tak szybko jak się da. Miała brać przeszkody z marszu. Te wodne również. Do niczego innego nie została zaprojektowana. Czy spełnia założenia? Ano spełnia. Mogą ją Rosjanie rzucić w dużej ilości do jednostek i desantować? Bez problemu. Okres "ząbkowania" ma już dawno za sobą. Można ją uzbroić dodatkowo w Kornety czy inne PPK. Wariantów jest więcej niż opisane w artykule. Co możemy rzucić przeciwko tej maszynie natychmiast (nie za dwa tygodnie czy miesiąc) aby skutecznie ją rozwalić gdy tylko znajdzie się na naszym terenie choćby kilkadziesiąt sztuk? Rosomaki czy WOT z Berylami? PS. Zjednoczone Emiraty Arabskie wybrały model BMP-3 po testach gdzie konkurencją były Bradleye i MCV80. Może jednak nie ze względu na cenę.

Marek
wtorek, 17 października 2017, 12:37

Akurat BMP-3, nawet zmodernizowanego trudno nazwać ruchomym bunkrem. To jest przecież dalszy rozwój tej koncepcji, która leżała u podstaw BMP-1. Te pojazdy mały być szybkie, pływające, stosunkowo dobrze uzbrojone i byle jak chronić desant, w myśl zasady "ludiej u nas mnoga". Niezależnie od tego jak byś ich nie uzbroił, nie usuniesz podstawowego mankamentu tych pojazdów związanych z papierowym opancerzeniem. Grecy chcieli sobie kupić 420 takich "bunkrów", ale po namyśle odpuścili. Może na tą decyzję wpłynęła cenzurka, którą wystawił BMP-3 gen. Władimir Popowkin, który określił je jeżdżącymi trumnami? Rosjanie nie bez przyczyny dłubią przy pływającym Kuragańcu, który w sposób znaczący różni się od dotychczasowych BMP, a także ciężkich pojazdach na bazie Armaty. Z tym tylko, że to jeszcze potrwa zanim ten sprzęt dopracują tak, by stał się niezawodny, zważywszy na kłopoty jakie miały ich ciężkie platformy podczas przedostatniej defilady.

zorro
wtorek, 17 października 2017, 06:53

Panowie - litości , to wóz wsparcia piechoty ? Naśmiewanie się by tylko dokopać fanboyom ! A MY co mamy - dziurawe skarpetki - opamiętania nam brakuje . Coś modernizują - my dokładnie odwrotnie - dyskutujemy ?

AM
niedziela, 15 października 2017, 21:07

A nasz Anders by się na to nie nadawał?

Marek
poniedziałek, 16 października 2017, 21:20

Wystarczyłby Rosiek z Cockerill XC-8/120mm.

zwykły obywatel
niedziela, 15 października 2017, 18:12

A w Polsce tylko gadanie; Rosjanie produkują i wprowadzają nowe wyposażenie do jednostek a nasze ministerstwo i przerośnięte strukturami wojsko bierze wynagrodzenia. Znów będzie panika i ewakuacja gdy zrobi się gorąco. Co za kraj... Dlaczego nie potrafimy zawczasu przygotowywać się do obrony?

Olo
poniedziałek, 16 października 2017, 12:14

Juz w 2013 nin. Siemoniak podpisał list intencyjny w sprawie porozumienia nt współpracy przemysłowo -zbrojeniowej w ramach EU! Przewidywali m.in. REZYGNACJE dobrowolne (ha ha) niektórych państw Z własnej produkcji i LIKWIDACJĘ narodowych zakładów. Jakies pytania? Dodam ze lata rządów przed PIS skutkowały wg min. Gospodarki sprzedażą ponad 11000 tzw podmiotów gospodarczych.

Heheszek
niedziela, 15 października 2017, 20:49

Spokojnie, rząd sobie poradzi. Kupił sobie nowe samoloty, na wypadek W szybciutko przeskoczy Atlantyk i u naszego największego sojusznika będzie żebrał o pozwolenie na pobyt i pracę.

Da
niedziela, 15 października 2017, 20:15

Halo, to chyba nie jest wina wojska, że nasz przemysł nie potrafił zaproponować nic rozsądnego. Być może sytuacja zmieni się wraz z zakończeniem prac nad bwp borsuk.

halny
niedziela, 15 października 2017, 17:37

Bradley przy nim to zabawka. Armata 125 mm i wszystkie czołgi NATO mają ciężki problem z tym transporterem. Rosjanie dają czadu, co nowa modernizacja to rozkładają sprzęt przeciwników na łopatki.

Davien
niedziela, 15 października 2017, 23:52

Po pierwsze to nie jest juz BWP ale WWO , po drugie działo przejęto z niszczyciela czołgów Sprut a po trzecie w starciu z Bradleyem to oberwałby TOW-2B spoza zasięgu swojej 125-tki Dodatkowo to stare działo, uzywające amunicji jak w T-72 i T-64 czyli maks do 550mm penetracji wiec pomarzyc o zrobieniu czegos zachodnim MTB

Marek
niedziela, 15 października 2017, 23:03

Nie podniecałbym się aż tak bardzo. 2A75 jest tym samym działem, który zastosowano w Sprut-SDM1. Wieża także wygląda podobnie. Biorąc więc pod uwagę to, że gdzieś trzeba zmieścić autoloader no i amunicję 125mm, która musi zająć sporo miejsca, wątpię, czy ten pojazd powinien nazywać się BWP, bo raczej nie da się tam upakować sensownego desantu. Zresztą Sprut, choć jego podwozie polega na BMD-4M, desantu nie wozi bo i po co? Na zachodzie (w tym u nas) także zresztą stawiano wieże "czołgowe" na podwoziach BWP. Tyle tylko, że takie rozwiązanie jakoś się nie przyjęło.

Infernoav
niedziela, 15 października 2017, 22:02

Akurat ten BWP nie ma znaczącej przewagi nad amerykańskimi. Gorsza elektronika, systemy kierowania ogniem, brak pocisków kierowanych. 125 to jest na T-72 i nie stanowi ona zagrożenia dla czołowego pancerza Leo2 czy Abramsa.noe mówiąc już o stabilizacji działa. Nieźle jako wóz wsparcia w grupie BWP ale głównie przeciwko innym BWP i takim czołgom jak T-72.

b
niedziela, 15 października 2017, 19:53

Nadal to tylko blaszana puszka z armata, szkoda, ze nie chwala sie jaka jest odpornosc? Kalach nadal robi z tego durszlak?

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama