Reklama
Reklama
Reklama

Kongres chce stałej obecności wojsk USA w Europie

8 maja 2018, 10:53
Apache rotacyjny
Fot. Spc. Thomas Scaggs/US Army

Komisja obrony amerykańskiej Izby Reprezentantów wezwała do wzmocnienia stałej obecności wojsk amerykańskich w Europie. To ważny krok w kierunku długofalowego zwiększenia potencjału militarnego na kontynencie. O rozmieszczenie dodatkowych sił w Polsce apelowali niedawno przedstawiciele MON.

Stany Zjednoczone powinny wzmocnić swoją stałą obecność w Europie, między innymi poprzez rozmieszczenie tam dodatkowych jednostek wsparcia logistycznego oraz brygady lotnictwa bojowego – wynika z projektu ustawy budżetowej National Defense Authorization Act na rok fiskalny 2019, przygotowanego w komisji obrony Izby Reprezentantów i podpisanego przez jej przewodniczącego Maca Thornberry'ego. Parlamentarzyści wskazali, że dodatkowa stała obecność powinna być realizowana równolegle z kontynuowaniem działań jednostek rotacyjnych, rozmieszczania sprzętu, rozbudowy infrastruktury, a także z inwestycjami w obszary cyberbezpieczeństwa, przeciwdziałania propagandzie i wywiadu.

Wreszcie, w projekcie ustawy zwrócono uwagę na konieczność bliskiej współpracy z partnerami z USA i NATO. O ile jednak rotacyjna obecność, czy rozmieszczenie sprzętu są już realizowane, to parlamentarzyści wezwali wprost do ulokowania w Europie dodatkowych jednostek na stałe. To bardzo ważna deklaracja, nawet jeżeli – na razie – dotyczy tylko projektu ustawy, który dopiero będzie przedmiotem debaty w obu izbach Kongresu, a następnie musi zostać zatwierdzony przez prezydenta.

Po wybuchu wojny na Ukrainie Amerykanie rozpoczęli bowiem stopniowe i czasowe rozlokowywanie w Europie jednostek stacjonujących na stałe w USA. Nie podejmowano natomiast decyzji o przeniesieniu kolejnych formacji do Europy na stałe, choć było to przedmiotem dyskusji w Stanach Zjednoczonych.

Według doniesień Stars and Stripes do Europy mogą trafić m.in. kolejne BWP Bradley. Fot. US Army.
Na razie Amerykanie rozmieszczają w Europie sprzęt i jednostki rotacyjne. Fot. US Army.

Nie jest też tajemnicą, że o rozmieszczenie dodatkowych jednostek amerykańskich w Polsce apelowali przedstawiciele władz RP. Kwestia ta była przedmiotem dyskusji podczas niedawnej wizyty w USA szefa MON Mariusza Błaszczaka. Pytany w audycji „Sygnały Dnia” o szanse na wzmocnienie amerykańskiej obecności minister stwierdził: "Takie szanse są. Są to szanse realne", zaznaczając że potrzeba wzmocnienia potencjału USA w Europie Środkowo-Wschodniej dostrzegana jest zarówno przez republikanów, jak i demokratów.

Z kolei w wywiadzie dla wpolityce.pl wiceminister obrony Tomasz Szatkowski mówił, że najbardziej optymalną, według strony polskiej, formą zwiększania zdolności USA byłaby formacja dywizyjna. Zaznaczył też, że przy okazji rozmieszczenia dywizji chodzi nie tylko o liczbę podporządkowanych brygadowych zespołów bojowych, ale też o zdolności dowodzenia i wsparcia.

Warto zauważyć, że przedstawiciele Izby Reprezentantów – choć nie ma tego wprost w treści ustawy NDAA – zaapelowali właśnie o rozmieszczenie formacji wsparcia poziomu dywizji. To właśnie tam lokowane są bowiem zwykle np. brygady lotnictwa bojowego (dysponujące m.in. śmigłowcami Black Hawk, Apache i Chinook), jak i rozbudowane jednostki logistyczne.

Obecnie potencjał lotnictwa wojsk lądowych i logistyczny w Europie jest uzupełniany przez jednostki rotowane ze Stanów Zjednoczonych w ramach operacji Atlantic Resolve, choć na kontynencie (w Niemczech) bazuje na stałe 12. Brygada Lotnictwa Bojowego. Ta ostatnia jeszcze kilka lat temu przechodziła redukcje i w obecnej strukturze nie jest w stanie zapewnić adekwatnego wsparcia wojskom USA w Europie.

W Stanach Zjednoczonych już wcześniej czyniono zresztą przymiarki do wzmocnienia stałej obecności na Starym Kontynencie. W 2017 roku, dzięki podwyższeniu liczebności US Army zarekomendowała odtworzenie w Europie brygady artylerii z dwoma batalionami wyrzutni MLRS, a także sformowanie batalionu obrony przeciwlotniczej bardzo krótkiego zasięgu oraz kompanii materiałów pędnych i smarów.

Przynajmniej część z wymienionych (np. brygada artylerii) można również zaliczyć do jednostek wsparcia, które mogą być ulokowane na poziomie dywizji. W podpisanej niedawno przez prezydenta Donalda Trumpa ustawie budżetowej na rok fiskalny 2018 (tzw. appropriations act) znalazło się zresztą dodatkowych 197 mln dolarów na wyrzutnie HIMARS przeznaczone do użycia w Europie, choć wcześniej nie wnioskował o nie formalnie Pentagon. Kolejne środki na systemy artylerii rakietowej MLRS i HIMARS, które mają trafić na Stary Kontynent, przewidziane są na rok fiskalny 2019. Mogą one zostać włączone do zestawów wyposażenia Army Prepositioned Stock, ale też posłużyć do formowania nowej jednostki.

Na razie jednak żadne konkretne decyzje nie zostały podjęte. W odpowiedzi na pytania o plany stałego rozmieszczenia jednostek w Europie, w przesłanym Defence24.pl oświadczeniu, Elisia Lukasik z US Army Europe zaznacza, że ocena zestawu zdolności podległych wojskom lądowym USA w Europie to „ciągły proces”, a żadne decyzje w kierunku jego zmiany nie zostały do chwili obecnej podjęte. „Jeżeli będą jakiekolwiek decyzje dotyczące zmian zagranicznej struktury sił Armii w Europie, zostaną one ogłoszone publicznie” – podkreśla.

Dokument przygotowany w Komisji Izby Reprezentantów, w połączeniu z trwającym procesem zwiększania liczebności US Army świadczą jednak o tym, że rozlokowanie dodatkowych sił w Europie na stałe jest prawdopodobne. „Stars and Stripes” przypomina, że o rozmieszczenie dodatkowej brygady artylerii na kontynencie apelował zresztą niedawno w Kongresie gen. Scaparrotti, dowódca wojsk USA i NATO w Europie. W zeszłym roku mówił on parlamentarzystom o potrzebie rozlokowania „dodatkowej” dywizji.

Fot. Staff Sgt. Shane Hamann/US Army.
W Europie rozmieszczono też na nowo jednostki z wyrzutniami rakiet Stinger, również w ramach brygadowych zespołów bojowych. Fot. Staff Sgt. Shane Hamann/US Army.

Jak na razie jednak amerykańska obecność w Europie jest zwiększana głównie drogą dodawania kolejnych jednostek rotacyjnych. Na początku tego roku do operacji Atlantic Resolve dołączyli żołnierze z 678. Brygady Artylerii Przeciwlotniczej Gwardii Narodowej (jednostka bazuje w Niemczech). Jeżeli chodzi o jednostki pancerne, to obok planowej rotacji brygad do Polski przybędzie także grupa zadaniowa 278. Pułku Kawalerii Pancernej stacjonującego na stałe w USA, aby zastąpić jednostki 2. Pułku Kawalerii z niemieckiego Vilseck.

Rozmieszczenie na stałe nowych jednostek US Army może być kolejnym krokiem do wzmacniania potencjału obronnego w Europie. Możliwe, że jako pierwsze na kontynencie znajdą się nie jednostki „ogólnowojskowe”, a właśnie siły wsparcia poziomu dywizji – lotnictwa wojsk lądowych, artylerii, czy logistyczne i dowodzenia, gdyż – jak mówił jeszcze w ubiegłym roku ówczesny dowódca US Army Europe gen. Ben Hodges – to one są najbardziej potrzebne dowódcom, a brygady pancerne mogą być rotowane.

Jeżeli Polsce udałoby się uzyskać, zgodnie z postulatami MON, stałą obecność na terenie naszego kraju, byłoby to wydatne i długofalowe wzmocnienie bezpieczeństwa RP. Wcześniej jednak stosowne decyzje muszą zostać podjęte na szczeblu politycznym.

KomentarzeLiczba komentarzy: 38
robo
czwartek, 17 maja 2018, 19:38

Podejrzewam że wraz z aresztowaniem Jekateriny C. i objęciu śledztwem ludzi którzy byli przez nią opłacani sprawa \"ustawy 447\" zniknie z polskiego internetu podobnie jak nie istnieje pośród Amerykanów polskiego pochodzenia !!!

AWU
środa, 16 maja 2018, 13:22

Jest farsą że \"ustawa 447\" jest tematem promowanym przez paru pracowników polsko języcznej sekcji rosyjskiej rządowej agencji internetowej z Petersburga, a temat nie istnieje w 10 milionowym środowisku Polonii amerykańskiej którzy zresztą mają prawo głosowania na swych Reprezentantów do Kongresu USA. Być może w Petersburgu powinni się przyjrzeć co spotkało burmistrza miasta Jersey który chciał usunąć Pomnik Katyński i jak bardzo zmienił ton swych wypowiedzi na Twitterze dosłownie po paru telefonach z Kongresu i Dept Stanu :)))

Analityk EY
środa, 16 maja 2018, 16:38

Sprawa Pomnika Katyńskiego to maskirowka dla odwrócenia uwagi. Prosta socoperacja medialna dla pokazania zwycięstwa pozornego pokrzywdzonego w sprawie istotnej. Materialnie i finansowo rzecz biorąc - Pomnik Katyński to \"zwycięstwo\" bez znaczenia . Co innego 447 jako tytuł do komorniczej egzekucji 300 mld dolarów od Polaków. To sprawa zasadnicza, stąd właśnie takie próby zamiecenia sprawy pod dywan przez tych, którzy ją popychają do przodu, a jak ktoś mówi o 447, to jest to lekceważone i ośmieszane jako \"sprawa nieważna\".

Analityk EY
środa, 16 maja 2018, 16:29

Kto powiedział, że 447 jako temat nie istnieje w Polsce czy wśród Polonii, nie tylko amerykańskiej? No i głosowanie będzie - ale przy następnych wyborach. 447 jest narzędziem prawnym dla uzasadnienia wrogiego przejęcia Polski i egzekucji 300 mld $ i temat BARDZO ISTNIEJE, powiedziałbym zasadniczo, dla bytu państwa polskiego i dla Polaków. Wszystkich i wszędzie.

Analityk EY
środa, 16 maja 2018, 00:00

Widzę sporo lekceważenia ustawy 447. Przedstawia się ja jako coś normalnego prawnie, gdy jest bezprawna zakładając przejęcie mienia bezspadkowego, w dodatku w trybie działania wstecz, banalizuje się też przez \"powszechność\" podpisania przez 46 krajów. Jest jednak ZASADNICZA różnica sytuacji Polski względem pozostałych 45 krajów, które podpisały Deklarację z Terezinu: ŻADNE z nich nie ma do zapłacenia nawet porównywalnej kwoty jak Polska czyli 300 mld dolarów. Gdzie owa kwota została ustalona ot tak, na zasadzie zwielokrotnienia kwoty 65 mld dolarów, również ustalonej w sposób jednostronny i zasadniczo bezpodstawny w szczegółowym rozpoznaniu. Stąd ZASADNICZE pytanie o rolę USA i US Army względem Polski. Na pewno podstawa do działania jest natychmiastowe wypowiedzenie Deklaracji Terezinskiej i deklaracja ostatecznego zamknięcia wszelkich roszczeń na bazie wpłaty 50 mln dolarów w 1960, co zostało prawnie przyjęte i zaakceptowane w swoim czasie przez USA jako reprezentanta roszczeń żydowskich. Przy czym akt wypowiedzenia Deklaracji Terezinskiej i uzasadnienie bezprawności obecnych roszczeń musi być zaakceptowane i potwierdzone zarówno przez USA jaki Izrael. Jest to podstawowa racja stanu Polski, w obecnej chwili sprawa absolutnie priorytetowa, konieczna dla dalszego procedowania wszelkich działań z USA, NATO, Izraelem.

zyg
niedziela, 13 maja 2018, 16:02

Czy któryś z trolli poniżej tak naprawdę przeczytał tekst ustawy 447? To tylko jedna strona formatu A4 i proponuję lektury oryginału po angielsku na stronie Kongresu USA gdyż wszystko tłumaczone na rosyjski bazując na wiekowych doświadczeniach może być delikatnie mówiąc \"niedokładnym tłumaczeniem\" Ustawa po prostu jest reafirmacją tzw \"Deklaracji z Terezinu\" podpisanej w 2009r przez RP i 46 innych państw, w tym Rosje na której terenie znajdują się zwłaszcza dziesiątki tysiący dzieł sztuki zrabowanych podczas marszu na Europę w latach 1944-45 z których część na pewno jest mieniem pożydowskim o pożydowskich nieruchomościach na terenie Królewca czy Piławy nie wspominając.

KrzysiekS
poniedziałek, 14 maja 2018, 20:53

KrzysiekS->zyg sorry google \"w przypadku mienia pozbawionego włosów (czytaj żyjących spadkobierców), zapewnienia majątku lub rekompensaty pomocy potrzebującym ofiarom Holocaustu, w celu wspierania edukacji o Holokauście oraz w innych celach;\" krótko mówiąc łamiesz zasadę prawa Rzymskiego która obowiązuje również w USA jeżeli nie żyje spadkobierca przechodzi to na własność państwa my będziemy musieli zapłacić organizacjom Żydowskim które już dziś wyceniają to na 300 mld USD (proponuje USA zapłacić Indianom za odebrane im ziemie i my jesteśmy niewinni w odróżnieniu od obywateli USA w tym porównaniu)

zyg
wtorek, 15 maja 2018, 12:16

\"w przypadku mienia pozbawionego WŁOSÓW\" no further comment Ivan .. ale starasz się starszyna z kontrolki na pewno to doceni .. btw status Indianina (native) w USA/Kanadzie to towarzysząca mu legitymacja która jest wręcz bardziej wartościowa od platynowej karty Amex .. chodzi o zwolnienia podatkowe i pierwszeństwo w uzyskaniu pracy dla rządu federalnego ...

KrzysiekS
wtorek, 15 maja 2018, 15:59

KrzysiekS->zyg W jednym się zgadzam Polska powinna w końcu wprowadzić ustawę reprywatyzacyjną i wypłacić właścicielom odszkodowania ( proponuję żeby było sprawiedliwie mój św. pamięci ojciec miał dokumenty że zostawił dom z 1h ziemi na Wilenszczyźnie dostał 15 tyś PLN proszę o taki sam przelicznik zwrotu innym właścicielom).

Obserwator
niedziela, 13 maja 2018, 01:43

Do skutecznej egzekucji komorniczej 447? Wolę brygady z Chin. Np. aeromobilne. Z kilkoma bateriami HQ-9

FlorianSzw
sobota, 12 maja 2018, 23:24

Po 447 jedynym sojusznikiem Polski są własne głowice min. 0,5 MT. Kwestia dogadania z Chinami, Pakistanem, Japonią, Indiami naraz. Bez grymaszenia i bez dialogów technicznych IU i MON. Choć raz zróbmy coś jak należy, szybko i sprawnie.

KrzysiekS
sobota, 12 maja 2018, 17:30

Po ustawie 447 może nie prośmy o ich obecność w Polsce.

Cywill
piątek, 11 maja 2018, 19:51

Trzeba rozróżniać rodzaje zagrożenia: rosyjskie - siłowe: przeciwko niezależności energetycznej (np. akcje sabotażowe przy Baltic Pipe, ) + ewentualne militarne żydowskie - finansowe (np. bojkot ekonomiczny na arenie międzynarodowej)lub rosnące wpływy w państwie

mamka
piątek, 11 maja 2018, 13:03

stale bazy w polsce jak najbardziej. oby jak najszybciej, to powinien byc prioryteowy plan polski.

Śmiały_Widz
piątek, 11 maja 2018, 02:13

Niestety, jedyny pseudo przyjaciel wychodzi nam bokiem... Wpędzamy się w kozi róg. W walce z Brandenburgią (Rosją) prosimy o pomoc USA (Krzyżaków).. wiemy już jak to się kończy.. powtórka z rozrywki po 700 latach?

hau
czwartek, 10 maja 2018, 12:55

Nasz kraj ma ponad tysiąc lat, tysiące bitew i setki wojen za sobą. A teraz mamy jak tchórz prosić obce państwo o ochronę. Po JUST 447 widać w co graja amerykanie. Bez względu na to czy sami zmodernizujemy swoje wojsko czy wojska usa będą tu stacjonować i tak czy siak poniesiemy koszty. Widać też jak trump jest uzależniony od żydów. Na początku kadencji mówił o wycofywaniu swoich wosjk z europy ale później ktoś mu wytłumaczył że bazy w europie to świetny sposób na trzymanie wszystkich za pysk.

Marek
niedziela, 13 maja 2018, 12:43

Obojętnie, czy sam na to wpadł, czy ktoś mu wytłumaczył. Mnie wystarczy, że tu będą. A to, że kogoś w Moskwie szalag z powodu takich wieści trafia, jest dla mnie dodatkowym bardzo miłym bonusem.

Sprzysucha
piątek, 11 maja 2018, 12:52

Głupstwa opowiadasz

Dumi
czwartek, 10 maja 2018, 11:26

Piszę to całkiem poważnie. Po wejściu ustawy 447 nie powinniśmy się zgadzać na stałe bazy USA w Polsce. Niech to będzie rotacyjne. Z tym, że drugim jednocześnie ruchem naszego kraju powinno być znaczne zwiększenie budżetu dla naszej armii i jej zmodernizowanie w czasie 5-7 lat. To możliwe. Potrzeba jednak decyzji na najwyższym szczeblu. Kolejny raz przestrzegam wszystkich przed Izraelem.

lawina
piątek, 18 maja 2018, 02:49

na szczęscie nie trzeba przestrzegać-jak czytam gdziekolwiek komentarze Polacy są nad wyraz świadomi, jeszcze kilka lat temu takiej świadomości nie było

Wódz
czwartek, 10 maja 2018, 23:25

Macie racje,wojna nie przyjdzie ze wschodu,lecz z zachodu.

Dumi
niedziela, 13 maja 2018, 21:13

Wojna może przyjść z wielu kierunków. CHODZI O TO BYŚMY BYLI DO NIE PRZYGOTOWANI I BY PO DRODZE NIE DAĆ SIĘ ZNIEWOLIĆ POD PŁASZCZYKIEM \"MY SOJUSZNICY WAS OBRONIMY\". Tyle.

Rone9
czwartek, 10 maja 2018, 14:36

Witam. Niestety, ale pisze to również całkiem poważnie. Zgadzam się w 100% z Dumi.

benek
czwartek, 10 maja 2018, 07:48

Czyżby kongres amerykański - uzurpował sobie prawo do pobytu wojsk podbijających na obcym kontynencie ! Coś na wzór byłego cccp ? Krzywe zwierciadło - a teraz Iran ???

Lewkon
środa, 9 maja 2018, 10:38

Mogę tylko powtórzyć słowa pamiętliwego. „Świetne wiadomości dla każdego prawdziwego Polaka i sól w oku wrogom naszego kraju„.

Adrian
środa, 9 maja 2018, 09:33

Z tego nie ma się co cieszyć kongres to robi w swoim wiadomym celu. tak by wojsk tu nie było

heko
czwartek, 10 maja 2018, 12:40

od zawsze byly tylo w malej ilosci

Realista
środa, 9 maja 2018, 00:30

chcą nas wkręcić w długi bo bez żywiciela dolar padnie przed Yuan,em a nic tak nie napędza rynków jak krecha w walucie i odsetki do tego baza wypadowa do kombinacji operacyjnych wywiadu pytaniem jest czy mamy się dać wkręcić w płatną protekcje w zamian za szrot który przywiozą oraz poklepywanie po plecach Dudy Morawieckiego i Błaszczaka Ruscy tu to wybombardują głowicami wodorowymi wiec to i tak nic to nie zmieni mechanizm znamy z mafii analogia do act 447 sprawia ze nie popieram i nie polecam .... zresztą Kanyon/Status 6 odetnie ich na starcie a to Ruscy maja bazę logistyczną bliżej historia znana z Tobuku i El Alamei ... wiele przykładów patrząc na to co się działo w Syrii to do myślenia odnośnie obydwu stron ssaki które dysponują ewolucyjnymi rozwiązaniami do zabijania zabijają rzadziej niż zwierze którego byś o to nie posądzał wynika to z instynktu który ma na celu zachowanie gatunku i ustalanie hierarchii często sobie ustępują bo uraz w naturze to zazwyczaj bolesna agonia

Davien
czwartek, 10 maja 2018, 13:24

Panie fantasta, uzycie Status-6 oznacza klapsa dla rosji w postaci tak z 60 Tridentów, bo włąśnie w swojej głupocie Rosja zaczeła wojne jądrową, Podobnie atak bronia Jądrowa na bazy USA. Putin nie ejst idiota by rządzic radioaktywnym parkingiem a tyle zostanie z Rosji.

Polanski
środa, 9 maja 2018, 10:40

Dlatego słabsza Rosja musi ustąpić silniejszemu NATO. Czy to tak trudno zrozumieć? Silniejszy zawsze zwycięża. Taka natura rzeczy.

sape
wtorek, 8 maja 2018, 23:42

oby stale bazy w polsce.

Pamiętliwy
wtorek, 8 maja 2018, 23:35

Świetne wiadomości dla każdego prawdziwego Polaka i sól w oku wrogom naszego kraju.

protadek
wtorek, 8 maja 2018, 15:45

Innego wymiaru nabierają te informacje w świetle wydarzeń \" na zapleczu \" . Słyszałem , iż Minister Gowin , będąc niedawno w USA , usłyszał ultimatum - \" albo zaczniecie spłacać mienie bezspadkowe - albo ataki na Polskę będą się nasilać \". Wydarzenia bez precedensu w historii.

ktos
środa, 9 maja 2018, 10:07

Oczywiscie zaczniemy splacac dwa dni po tym jak Niemcy zaplaca nam reparacje. Ni i bedziemy splacac faktycznym posiadaczon nie ich pelnomocnikom lub agencjom. Oczywiscie wraz z rachunkiem za 70 lat remontow utrzymania i konserwacji obiektow. Kazdy z obiektow zostanie z automatu wpisany na liste zabytkow aby nie dalo sie go zburzyc i sprzedac deweloperowi gruntu. Ciekawe ile wtedy bedzie chetnych na mienie.

tut
wtorek, 8 maja 2018, 14:23

Dla mnie to chęci kongresu można łączyć z ustawą 447...

tak tylko... (Michał Rakowski)
środa, 9 maja 2018, 02:16

Tak. Często się o tym mówi na Kremlu...

murzyńskość
środa, 9 maja 2018, 01:17

Nie tylko dla ciebie, te wojska wymuszą na nas realizację 447.

ZZZ
czwartek, 10 maja 2018, 07:47

Tak z ciekawości. Czytał Pan w ogóle tę ustawę? Rozumiem, że wymuszą na nas pisanie corocznego sprawozdania za DoS?

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama