Reklama

Incydent nad lotniskowcem USS Nimitz. Super Hornet vs. irański dron

10 sierpnia 2017, 12:44
F/A-18E Super Hornet
Fot. Mass Communication Specialist 3rd Class Austin R. Clayton/U.S. Navy
Reklama

Załoga operującego w rejonie Zatoki Perskiej lotniskowca USS Nimitz była świadkiem groźnie wyglądającej sytuacji w pobliżu swojej macierzystej jednostki. Startujący z pokładu amerykańskiego okrętu myśliwiec F/A-18E Super Hornet został zmuszony krótko po starcie do wykonania ciasnego manewru wymijającego. Na trasie przelotu odrzutowca pojawił się irański dron QOM-1.

Incydent odnotowano w godzinach popołudniowych we wtorek 8 sierpnia br., na pełnym morzu w rejonie Zatoki Perskiej. Myśliwiec F/A-18E Super Hornet, startujący ok. godziny 13.00 z pokładu lotniskowca USS Chester W. Nimitz (CVN-68), znalazł się na kursie kolizyjnym z krążącym nad okolicą irańskim bezzałogowym statkiem powietrznym, QOM-1. Jak ujęto w meldunku załogi amerykańskiego lotniskowca, samolot musiał zastosować manewr wymijający, by uniknąć zderzenia z mniejszym obiektem. W krytycznym momencie oba statki powietrzne miała dzielić bezpośrednia odległość 65 m.

Dron, obserwujący przez dłuższy czas amerykańską jednostkę pływającą, był wcześniej wielokrotnie wywoływany przez radio w celu wymuszenia respektowania bezpiecznej odległości od rejonu prowadzenia startów. Zgodnie z komunikatem amerykańskiego Departamentu Obrony, działania te nie odniosły jednak zamierzonego rezultatu. Zaistniałą sytuację uznano więc za niebezpieczną. 

Od momentu zaobserwowania drona w odległości 4 mil morskich od lotniskowca na wysokości niemal 2500 m do momentu wystąpienia zdarzenia miało minąć w sumie kilka godzin. Przez większość tego czasu irański obiekt pozostawał w pobliżu amerykańskiej jednostki pływającej, prowadząc rozpoznanie.

Po incydencie irański bezzałogowiec pozostawał jeszcze przez pewien czas w pobliżu lotniskowca USS Nimitz, oddalając się z miejsca prowadzenia operacji krótko po lądowaniu poderwanych z pokładu okrętu myśliwców F/A-18. Według amerykańskich źródeł, obiekt był nieuzbrojony i poza wspomnianą sytuacją nie spowodował wystąpienia dalszych incydentów. US Navy poinformowała, że był to już trzynasty incydent z udziałem irańskich pojazdów latających w samym tylko 2017 roku.

USS Nimitz pojawił się w rejonie Zatoki Perskiej wraz z początkiem sierpnia br., dołączając do operacji zbrojnej wymierzonej w zgrupowania bojówek islamistycznych na Bliskim Wschodzie. Jako główny cel działań okrętu w tym rejonie świata wskazano zwalczanie bojowników tzw. Państwa Islamskiego.

Czytaj też: MiG-29 nad amerykańskim lotniskowcem. "Krytyka rosyjskiej myśli technicznej"

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Reklama
Anuluj
dron
czwartek, 10 sierpnia 2017, 13:45

A mógł zabić...

bęcki
czwartek, 10 sierpnia 2017, 13:18

Dron był wywoływany przez radio? Ktoś czegoś za dużo nosem wciągnął?

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama