Reklama

"Główna siła uderzeniowa". Anatomia rosyjskiej dywizji [ANALIZA]

10 września 2017, 10:56

Formowana obecnie 150. Dywizja Zmechanizowana wchodząca w skład rosyjskiej 8. Armii Południowego Okręgu Wojskowego określana jest w mediach rosyjskich jako związek XXI wieku, podkreśla się jej możliwości i siłę ognia. Strukturę tej dywizji opisuje Marcin Gawęda.

8. Armia ma za zadanie zabezpieczać zachodnią flankę Południowego OW, w razie konieczności może prowadzić działania ofensywne na kierunku ukraińskim. Stanowi tym samym pierwszy eszelon wojsk Południowego Okręgu Wojskowego, rozlokowanych na granicy rosyjsko-ukraińskiej (pozostałe armie okręgu to 49. Armia i 58. Armia). W czasie pokoju w składzie armii znajdują się m.in. 150 DZmech jako główna siła uderzeniowa oraz jednostki wzmocnienia – brygada artylerii, brygada rakietowa, brygada rozpoznawcza, brygada zabezpieczenia materiałowego (MTO), brygada WRE i inne jednostki. Niemal na pewno, w razie działań bojowych na dużą skalę, w operacyjną podległość 8. Armii wejdą rosyjsko-separatystyczne 1. AK i 2. AK na Donbasie.

Media rosyjskie, w swojej typowej postsowieckiej propagandowej narracji, piszą o 150. Dywizji jako dywizji XXI wieku. Wyjątkowość tego związku taktycznego polegać ma na nietypowej strukturze – składa się on z dwóch pułków pancernych i dwóch zmechanizowanych, zamiast typowego układu jeden i trzy. Dywizja – stalowy potwór (ros. stalnoj monstr) – ma mieć wielką moc i siłę ognia. Zapomina się przy tym, że niedawno poradzieckie dywizje oceniano jako zbyt ociężałe i krojono je na brygady. Nie wiadomo, czym 150 Dywizja miała by się różnić od elitarnych dywizji 1. Armii Pancernej – tamańskiej i kantemirowskiej - o równie nietypowych strukturach i dużej sile ofensywnej. Co więcej, wydaje się, że ukompletowanie dywizji żołnierzami na służbie kontaktowej także może być problematyczne i znacznie rozciągnąć się w czasie.

Dowództwo 150. DZmech zostało sformowane w grudniu 2016 r. Według dostępnych informacji planowano, że nowy związek taktyczny osiągnie liczebność ok. 10 tys. ludzi, w tym przede wszystkim służby kontraktowej. M. in. w tym celu prężnie działają, chociaż jak wspomniano wyżej nie bez problemów, punkty rekrutacyjne werbujące na służbę kontraktową dla Południowego Okręgu wojskowego (dziesięć w Południowym OW i pięć w Centralnym OW).

W ciągu pierwszego kwartału 2017 r., wg oficjalnych danych, udało się w Południowym OW pozyskać na służbę kontraktową ok. 3,5 tys. obywateli, natomiast w ciągu całego bieżącego roku planuje się pozyskać ponad 12 tys. kontraktników. Należy przy tym pamiętać, że żołnierze ci nie są kierowani wyłącznie do 150. Dywizji, ale także do innych jednostek, zwłaszcza nowego formowania.

Według wstępnych planów dywizja miała składać się z sześciu pułków – trzech pułków zmechanizowanych (motostriełkowych), jednego pancernego, jednego przeciwlotniczego i jednego artylerii. W obwodzie rostowskim dla dywizji zbudowano m.in. trzy nowe garnizony (wojskowe miasteczka - wojennyje gorodki). Sztab i niektóre jednostki ulokowano w miejscowości Persianowka niedaleko Nowoczerkaska, bazy wojskowe na trzech polowych poligonach kuzmińskim, millerowskim i kadamowskim. Elementy nowo formowanej dywizji już w grudniu 2016 r. wzięły udział w pierwszych ćwiczeniach wojskowych jako część składowa nowej dywizji. Ocenia się, że gotowość bojową – ukończenie formowania – osiągnęły dotychczas dwa pułki (102. Pułk Zmechanizowany i 68. Pułk Pancerny), reszta jednostek jest jeszcze na różnym etapie formowania.

Fot. mil.ru

Warto wspomnieć, że 150. Dywizja nie powstała od zera, ale bazuje częściowo na przeformowanych związkach szczebla brygady, np. na składzie osobowym 33. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej (o profilu górskim). Brygada przeformowana została w 2016 r. w 102. Pułk Zmechanizowany 150. Dywizji i w bieżącym roku zakończyła przemieszczenie z Majkopu do obwodu rostowskiego. Z kolei 68. Pułk Pancerny formowany był od zeszłego roku na bazie 205. Brygady Zmechanizowanej z Budionowska, natomiast batalion inżynieryjno-saperski powstaje na bazie 11. Brygady Inżynieryjnej.

Według pierwszych zapowiedzi dywizja miała mieć na wyposażeniu m.in. czołgi T-90A, bwp BMP-3 i transportery BTR-80. Dziś już wiadomo, że wyposażenie będzie inne – m.in. zmodernizowane czołgi T-72B3 z dodatkowym opancerzeniem (czasami sygnuje się je jako T-72B3M lub T-72B3 wz. 2016), BMP-3, BTR-82...

Fot. mil.ru

Tym co ma wyróżniać dywizję na tle innych to m.in. nowa infrastruktura garnizonowa dla oficerów i żołnierzy oraz nowoczesne garaże postojowe sprzętu bojowego. Nowością w boksach techniki (de facto są to duże namioty) jest np. system wentylacyjny odprowadzający spaliny, co pozwala naraz odpalić silniki wszystkich pojazdów, także w zamkniętym boksie, i bez zwłoki wyprowadzić w czasie alarmu pojazdy na plac. Baza wojskowa kadamowski powstała w rekordowo szybkim czasie, przy czym zastosowano nowe technologie i rozwiązania, np. punkt dowodzenia bazy ma podłączony system wideokamer rozlokowanych w całym „gorodku”.

Fot. mil.ru

Zakłada się, że dywizja zakończy formowanie do końca 2017 r., po czym poprzez intensywne ćwiczenia poligonowe uzyska pełną gotowość bojową i stanie się kluczowym związkiem uderzeniowym 8. Armii. 

Prawdopodobny skład 150. Dywizji Zmechanizowanej:

102. Pułk Zmechanizowany

103. Pułk Zmechanizowany

68. Pułk Pancerny (T-72B3, T-72B3 wz 2016)

163. Pułk Pancerny (T-72B3)

933. Rakietowy Pułk Przeciwlotniczy

381. Samobieżny Pułk Artylerii

174. Samodzielny Batalion Rozpoznawczy

258. Batalion Łączności

539. Samodzielny Batalion Inżynieryjno-Saperski

293. Samodzielny Batalion Zabezpieczenia Materiałowego (MTO)

batalion medyczny

samodzielna kompania bezzałogowców

samodzielna kompania WRE

samodzielna kompania obrony ABC

Fot. mil.ru

KomentarzeLiczba komentarzy: 48
Pim
niedziela, 10 września 2017, 15:45

A co ten związek pancerny ma osiągnąć w Polsce? (przedtem należy jeszcze zająć Ukrainę i całkowicie zwasalizować Białoruś). Kiedy III Rzesza dokonała rozbioru Czechosłowacji, przejęła 4- 5 gospodarkę ówczesnej europy, z m.in. Powszechną znajomością niemieckiego, koncernem zbrojeniowym Skoda, itp... Co da zajęcie kraju nad Wisłą? Zbiory jabłek? Żyta? Nie przypominam sobie byśmy mieli metale ziem rzadkich, innowacyjny przemysł elektroniczny. Więc jest to potężny związek pancerny, tak samo silny jak związek który dokonał pancernego blitzkiriegu z Kuwejtu do Bagdadu. Tylko, że potem zaczyna się okupacja. Dwie okupacje, dwóch krajów: Afganistanu i Iraku pokazały, że jest to problem bez wyjścia. Biorąc pod uwagę, że działania Rosyjskie w ostatnim czasie są przemyślane w kategorii Koszt/Efekt: uderzenie na zachód nie mieści się w tych kategoriach. Wszystko skończy się kolejnym Afganistanem.

Cooler
poniedziałek, 11 września 2017, 18:07

Jabłka, żyto...? Pani Pim, uprzejmie sugeruję, by zapoznał się Pan np. z wartością rosyjskiego eksportu broni w 2016 r.... a następnie porównał z wartością eksportu polskiego (tak, polskiego!) przemysłu samochodowego. Będziesz Pan zaskoczony....

Jaca
niedziela, 10 września 2017, 18:48

"Nie przypominam sobie byśmy mieli metale ziem rzadkich" - a jednak w tzw Przesmyku Suwalskim, korytarzu łączącym Białoruś z Obwodem Kaliningradzkim, znajdują się największe w Europie złoża tytanu, wanadu i innych pierwiastków rzadkich. I to nie jest jedyne miejsce w Polsce, gdzie występuje tytan (jeszcze Dolny Śląsk). Zupełnie przypadkowo właśnie w tych miejscach usadowili się amerykanie dlatego rozśmiesza mnie jak ktoś pisze ze musimy łykać wszystko od USA bo inaczej nie będą chcieli nas bronic oni już dobrowolnie sami stąd nie odejdą.

bubu
niedziela, 10 września 2017, 15:15

finowie każdemu już broń rozdają do domu , a u nas kiedy ?

ja
wtorek, 12 września 2017, 01:35

A u nas nie ma tyle broni i dzięki UE nie kupisz ej nawet za własne pieniądze.

Gość
niedziela, 10 września 2017, 19:17

A u nas nie ma takiej potrzeby bo jest bezpiecznie

zLoad
niedziela, 10 września 2017, 14:42

Bieda az piszczy , gra swiatlem i plytami gipsowymi. Piec pokazuje prawde. Jedyne czego im mozemy zazdroscic na tym zdjeciu z transporterami to stalowych profili konstrukcyjnych. Wydaja sie byc proste i ok.

olo
niedziela, 10 września 2017, 14:22

Rosja nie ma nawet czołgu ciężkiego a chcą straszyć podrasowanymi T-72. Zobaczcie sobie co z nimi robią JEVELIN czy SPIKE a nigdy nie chcielibyście być w nich czołgistami.

racjus
niedziela, 10 września 2017, 20:34

Ja to myślałem, że czołgi ciężkie się skończyły na II wś. Wolałbym być czołgistą niż operatorem takiego Jevelina.

W.
niedziela, 10 września 2017, 19:36

Ile mamy rakiet? A ile oni maja czolgow? Bo po za problemem jakosciowym, mamy tez problem ilosciowy.

łowca
niedziela, 10 września 2017, 19:24

Te czołgi tylko nazwa łączy ,zupełnie inna jakość

olo
niedziela, 10 września 2017, 14:22

Rosja nie ma nawet czołgu ciężkiego a chcą straszyć podrasowanymi T-72. Zobaczcie sobie co z nimi robią JEVELIN czy SPIKE a nigdy nie chcielibyście być w nich czołgistami.

olo
niedziela, 10 września 2017, 14:21

Rosja nie ma nawet czołgu ciężkiego a chcą straszyć podrasowanymi T-72. Zobaczcie sobie co z nimi robią JEVELIN czy SPIKE a nigdy nie chcielibyście być w nich czołgistami.

mc
niedziela, 10 września 2017, 13:28

Żeby ocenić siłę tej dywizji (i jej odmienność od innych) autor powinien podawać ilości sprzętu wchodzącego w skład jej pododdziałów, oraz jak wyglądają "przeciętne" dywizje rosyjskie. Powinno też być odniesienie ilości sprzętu do ilości sprzętu w polskich dywizjach. Samo wymienienie ilości pułków niewiele daje - w czasie wojny Niemcy zaczęli "mnożyć" swoje pułki i dywizje zmieniając (zmniejszając) ilość sprzętu który w nich służył.

b
środa, 13 września 2017, 07:24

Rosjanie zawsze lubili duze WJ czy to ma sens? Jesli przypomnimy sobie walki tych ZO w 2WS to nie za dobrze na tym wychodzili vide Bialystok czy 5APG Rotmistrowa zmasakrowana pod Prochorowka. Taka WJ trudno jest manewrowac a i pomysl wzmocnienia plk panc tez jest poroniony gdyby dodano bat saperow, opl i art lufowej oraz rozpoznania (drony) to tak ma to jakis sens ale tak........ Przewaga NATO w powietrzu zniweluje te MBT a czolgi gdy utkna traca duzo na wartosci.

Witek
niedziela, 10 września 2017, 22:43

Gdyby ta kasa co jest pompowana w armię poszła do obywateli to Rosjanie byliby bogatym krajem a tak bida z nędzą .

polski realista
wtorek, 12 września 2017, 16:23

Polska nie byłaby wstanie stworzyć tak pięknej Olimpiady, jak Rosja zrobiła w Soczi. Soczi bije pod każdym względem każde polskie miasto turystyczne. Rosja ma ok. 140 milionów mieszkańców, a Polska ok. 35 mln. mieszkańców. Wśród tych 140 mln. mieszkańców najbogatsze 35 milionów Rosjan ma poziom życia 2 lub nawet 3 razy wyższy, niż bogatych ludzi w Polsce. Tam gdzie mieszkają te 35 milionów bogatych Rosjan, tam domy i ulice wyglądają lepiej, niż najlepsze miasto w Polsce. Państwo musi inwestować długookresowo - Rosja zamiast wydać na nowe drogi wydała na swoją naukę, na badanie kosmosu, na współpracę z Unią Europejską na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Rosjanie mają przemysł kosmiczny i wielu kosmonautów. Polska nie ma ani jednego kosmonauty! Ani jednego i nie będzie miała w następnych 50 latach! Polacy oszczędzają na nauce i inwestują w ładne domki - czy to mądre? Najlepszy uniwersytet Rosji jest w pierwszej setce uniwersytetów świata na 87 miejscu. Dwa najlepsze polskie uniwersytet są dopiero w piątej setce, a przed nimi są 3 uniwersytety Rosji. Co jest lepsze, co jest mądrzejsze: wydawać najpierw na naukę, na uniwersytety, a potem na nowe drogi i na ładne miasta, czy na odwrót? Jeśli porównać liczony siłą nabywczą PKB na mieszkańca Polski i Rosji wg statystyki Międzynarodowego Funduszu Walutowego, to okazuje się, że w 1999r. Rosja miała PKB na mieszkańca o ok. 1000 dol. wyższy niż Polska, w 2009r. rosyjski PKB był o 1400 dol. większy, w 2014r. nadal o ok. 1500 dol. wyższy, a w zeszłym 2016 roku polski PKB na mieszkańca wynosił 27.715 dol. i był po raz pierwszy od dłuższego czasu o ok. 1600 dol. wyższy od rosyjskiego. Różnice między Polską, a Czechami są pod tym względem kilka razy większe. Pamiętać jednak należy, że Polska kupiła wzrost swego PKB wzrostem zadłużenia na 55% PKB, a zadłużenie Rosji jest w 2017r. na nieistotnym poziomie ok. 18,1% PKB. Gdyby Rosja podniosła swe zadłużenie na 55%, to miałaby PKB w 2016r. na mieszkańca nadal wyższy od Polski, a miasta i drogi w Rosji wyglądałyby lepiej, ale czy to jest w dłuższym okresie mądre, by się tak zadłużać jak Polska? PKB Rosji wynosił w 2016r. wg siły nabywczej ok. 3,8 biliona dolarów i był 6 co do wielkości w świecie. PKB Polski wynosił w 2016r. wg siły nabywczej ok. 1 biliona dolarów i był 24 co do wielkości w świecie, za krajami Trzeciego Swiata: Nigerią, Egiptem, Tailandią, Iranem, Turcją, Indonezją, Meksykiem i Brazylią. Polska wydaje pieniądze na szybką przyjemność, na ubrania, na samochody, na ładne miasta, ale zdziwi się, gdy za kilka lat Rosjanie będą mieli i ładniejsze miasta, samochodów ma Rosja i tak więcej już dziś, poziom życia Rosjan będzie wyższy niż Polaków, ale Rosja będzie miała kilka uniwersytetów w pierwszej setce uniwersytetów swiata, a Polska jeden w piątej. Już dziś przeciętny Rosjanin ctzyta więcej książek niż przeciętny Polak. Rosjanie są po prostu mądrzejsi i wiedzą, że najpierw inwestuje się w naukę, w badania kosmosu, w gospodarkę, a dopiero potem wydaje na przyjemności ładnych dróg i miast. Zresztą także w Polsce i w zachodniej UE jest wiele brzydkich ulic i biedy. PKB Rosji to ok. 3,9 biliony dolarów wg siły nabywczej, a PKB USA to ok. 20 bilionów dolarów. Rosja ma ok. 140 mln. mieszkańców, a USA 2 razy tyle, bo ponad 320 mln. mieszkańców. ____Rezerwy walutowe Rosji są pod względem wysokości na 6-stym miejscu w świecie wynosząc ok. 400 mld. dol. podczas gdy dla porównania rezery walutowe USA wynoszą ok. 116 mld. dol. i są na 23-stym miejsu w świecie. Polska jest na 24 miejscu z ok. 100 mld. dol. Rosja ma przy 7 razy mniejszej gospodarce niż USA ok. 4 razy większe rezerwy walutowe niż USA. Co do zasady, to Rosja ma państwo socjalne, a USA w ogóle go nie mają. Jeśli ktoś miałby stracić pracę i nie mieć pomocy rodziny, to raczej lepiej trafi w Rosji niż w USA. W przybliżeniu dobrobyt Rosjan jest praktycznie taki jak Polaków - pomijając niewielkie wahania roczne. Putin objął władzę w 1999r. i jako premier lub prezydent sprawuje ją nadal. Mam porówanie za lata 1999 i 2013: .......................................... 1999r. .........2013r. PKB w mld. dol..................997.............3.725 - wg siły nabywczej, wg MFW, za lata 1999 i 2015 PKB na mieszkańca..........9.899..........26.109 - wg siły nabywczej, wg MFW, za lata 1999 i 2016 Inflacja...............................36,5.............6,5 Rezerwy złota i dewiz.........12,6............511 w mld. dol. Zadłużenie państwa..........78,0%.........8,0% PKB średnia renta w rublach.... 499............10.000 średnia płaca w rublach....1.522.........29.940 Bezrobocie: bardzo wysokie przed Putinem obecnie ok. 5,5%, czyli praktycznie nie istnieje, bo 5%, to dobrowolne zmiany pracy po zmianie miasta itp. Putin jest znakomitym przywódcą, dużo lepszym niż politycy Polski, RFN, lub USA. Rosjanie mają z nim jak na razie wielkie szczęście, jest dla Rosji postacią na miarę Jana Pawła II. Wg siły nabywczej PKB Rosji dogonił już RFN, a w następnych latach będzie większy. Rosja buduje od 2014r. rurociąg gazowy do Chin, a Chiny kupiły od Rosji gaz za 400 mld. euro. To tak jak gdyby Polska sprzedawała coś za 105 miliardów euro w jednej tylko transakcji - to niezły program napędzający koniunkturę, Polska dostaje od UE netto ok. 80 mld. euro na 7 lat, a nie przypominam sobie, aby udało się nam sprzedać coś zagranicę za choćby 10 miliardów euro na raz. Oprócz tego Rosja wynajmuje Chinom miliony hektarów ziemi na Syberii na 49 lat pod uprawę żywności, co Chinom daje żywność, a Rosji nakręca koniunkturę w jej azjatyckiej części. Rosja jest też drugim eksporterem broni w świecie. Im bardziej USA wzmacniają możliwość blokady morskiej handlu Chin, tym więcej surowców mineralnych Chiny sprowadzają lądem z Rosji zamiast morzem pod okiem okrętów wojennych USA. To nie tylko ropa i gaz, ale i inne surowce, co Rosji w coraz większym stopniu zastępuje sprzedaż surowców do UE oraz ku zaskoczeniu USA zbliża Rosję i Chiny i zwiększa odporność Chin na możliwość blokad morskich przez USA. Gdyby Rosja odczuwała jakąś presję gospodarczą, gdyby słabła, to może w każdej chwili sprzedać lub zadłużyć się pod zastaw swych gigantycznych złóż diamentów, co z łatwością pokryłoby jej straty w handlu ropą i gazem. Polska doszła do konstytucyjnej granicy 55% PKB po wielu latach swego rozwoju. Rosja może dochodzić do poziomu polskiego zadłużenia przez 15 lat i w odróżnieniu do Polski mieć na pokrycie swego zadłużenia część złóż diamentów i złota, czyli tak naprawdę nie być zadłużoną. Sytuacja gospodarcza Rosji jest dobra, a ponieważ Rosja przykłada dużą wagę do walki z biedą, to wątpię, by bieda w Rosji jakoś szczególnie wzrosła, a pomoc państwa spadła. To raczej wobec nas oczernia się Rosję, przykładowo nie tak dawno prognozowano złośliwie, że w 2017r. Rosja nie będzie miała rezerw walutowych, a ma i to szóste co do wielkości w świecie. Rosja jest państwem chrześcijańskim i demokratyczną republiką, państwem prawa, ma prezydenturę podobną do ustroju Francji. W parlamencie zasiada kilka partii, a poza parlamentem jest kilka innych. O ile w RFN kanclerz rządzi aż nie przegra wyborów, to Rosja ma ograniczenie do dwóch kadencji na raz. W RFN kanclerz Kohl rządził 16 lat, czyli przez 4 kadencje. W Bawarii chrześcijańska partia CSU rządzi od 1949r. przez 64 lata bezprzerwy wygrywając wybory większością absolutną, czyli ponad 50%. W USA od ponad 200 lat rządzi ta jedna i sama partia Demokratów=Republikanów, bo prywatne media po prostu nie informują o innych partiach nie dopuszczając je do władzy. Chiny są komunistyczną, ateistyczną dyktaturą, i mają kilkaset milionów obywateli w skrajnej biedzie, ale Chiny mają w porównaniu do Rosji nierealistycznie dobrą opinię w polskich mediach.

AntyWitekII
wtorek, 12 września 2017, 14:12

A u nas gdyby tak pieniądze poszły na naukę - czytaj nowoczesność, służbę zdrowia, infrastrukturę na ten przykład?Patrz swego ogona!

antyWitek
poniedziałek, 11 września 2017, 12:10

Rosjanie w armię pompują tylko 4% PKB (za komuny 15%), więc mniej niż USA czy Chiny (ok. 4,5%), więc przestań pitolić. Doliczając wydatki na F-16, które nie szły z normalnego budżetu armii, to też tyle wydawaliśmy, tylko że u nas efekty tego są mizerne. Jak chcesz siać propagandę, to inteligentniej. U nas armia mając do wyboru wyższy żołd (i tak już absurdalnie wysoki na tle dochodów społeczeństwa) lub nowsze uzbrojenie wybiera wyższy żołd, dlatego u nas większość wydatków na armię jest przeżerana a wojsko wg NIK w 2/3 to grubasy (w cywilnej populacji 1/3!). W Rosji o dzieleniu budżetu armii nie decyduje wojsko tylko Szojgu i Putin, dlatego wolno tam zjadać najwyżej 1/3, a 1/3 idzie na zakup nowej techniki a pozostała 1/3 na remont starej.

Robert
niedziela, 10 września 2017, 13:09

Smutne jest to ze jedna taka dywizja (pomijając sowiecka propagande o jej nowoczesnosci) w przypadku napasci na nasz kraj, dokonalaby ogromnego spustoszenia.

NN
niedziela, 10 września 2017, 15:40

Co ciekawe, jedna polska dywizja w przypadku napaści na Rosję dokonałaby podobnego spustoszenia. Generalnie to jakakolwiek dywizja w przypadku napaści na jakikolwiek kraj dokonuje "ogromnego spustoszenia".

olo
niedziela, 10 września 2017, 14:23

My mamy < 2 000 Spike i wiesz co zrobią z tym złomem.

Skoczek224
środa, 13 września 2017, 21:44

W. Suworow w jednej ze swych książek zwrócił uwagę na podstawowy problem ZSRR: "Związek radziecki wysprzedawał swe surowce naturalne (nie odnawialne!), żeby mieć walutę na kupno pszenicy w USA i Stany rok w rok były gotowe dostarczać ją..."

Optymista
niedziela, 10 września 2017, 19:47

Powtórzę: Rak i Strix, Krab/Kryl i Bonus ukraińskie ppk wystrzeliwane z luf naszych T72, miny z Belmy i narzutowe Baobaby, wszystkie Rosomaki ze Spikeami, Langusty z izraelskimi pociskami sterowanymi, Stokrotki z pociskami typu PGK lub laserowymi, parę setek Warmate! I co? ZADNA dywizja nie wjedzie do Polski! NIGDY!!!!

W.
niedziela, 10 września 2017, 19:31

A co sie dzieje z ZAPAD2017?

HS
poniedziałek, 11 września 2017, 09:36

Po zakończeniu pierwszej fazy manewrów - czyli "odparcia agresora" nastąpi faza druga, kontratak. Być może dokładnie 17 września...

LNG second (d. Nabucco first)
niedziela, 10 września 2017, 11:51

Zapad 17 sprawdzający logistykę, wzmocnienia sił pancernych, próba utrzymania wydatków zbrojeniowych na jak najwyższym poziomie mimo kulejącej gospodarki... Do tego pełna świadomość stopniowej utraty rynków zwłaszcza gazowych w EŚW. Do tego konflikt z Ukrainą. Teraz cyrk z Koreą Pn. Dobrze, że jesteśmy w NATO i UE.

hawaiian
niedziela, 10 września 2017, 11:46

Nazwa fajna, ale czolgi postsowieckie. Ekonomii nie da sie oszukac. Z kazda dekada Rosja bedzie relatywnie do otoczenia slabnac. Tylko wojna moze ich uratowac i na to graja.

ergonomia praktyczna
niedziela, 10 września 2017, 15:10

Na razie to nawet najnowszy Abrams nie ma autotrackera a T-72B3 ma. I co jest bardziej ergonomiczne - ręczne ładowanie i łuski spadające do przedziału załogi czy automat i półspalarne łuski wyrzucane na zewnątrz? I tak wygląda ergonomia w praktyce.

man42
niedziela, 10 września 2017, 14:44

Zmiany i rozstrzygniencia moga przyjsc szybciej nie jest powiedziane ze zdarzymy sie uzbrojc

Marek1
niedziela, 10 września 2017, 11:19

Ktoś ma wątpliwości co do potencjału bojowego takiej jednostki ? Aby ten "stalowy walec" zatrzymać, niezbędna będzie przewaga/panowanie w powietrzu, a o to będzie BARDZO trudno biorąc pod uwagę potencjał rosyjskiego lotnictwa i dywizyjnych syst. oplot

NN
niedziela, 10 września 2017, 23:06

>" Aby ten "stalowy walec" zatrzymać, niezbędna będzie przewaga/panowanie w powietrzu, a o to będzie BARDZO trudno biorąc pod uwagę potencjał rosyjskiego lotnictwa i dywizyjnych syst. oplot" Nie. Wystarczy jedna brygada i cały ten "stalowy walec" nagle przestanie być "walcem" a stanie się "uwikłaną w ciężkie walki dywizją".

Kiks
niedziela, 10 września 2017, 16:43

Ruskim właśnie chodzi o takie myślenie.

Ruski szmelc
niedziela, 10 września 2017, 16:35

Polsce wystarczy flota myśliwców F-35 i te wszystkie ruskie gruchoty nawet nie dojadą do naszej granicy.

Bolo Young
niedziela, 10 września 2017, 14:55

Potrzebujemy OPL w postaci Narwi, dronów i amunicji precyzyjnej Bonus dla Krabów oraz Strix dla Raków niestety pieniądze idą na partyzantów.

Nie jestem robotem
niedziela, 10 września 2017, 14:49

Mamy gromy pioruny szyłki zsu osy kuby newy i niedługo błuskawice a potem patriota

Polanski
niedziela, 10 września 2017, 14:28

A to rosyjskie lotnictwo już się gdzieś sprawdziło w boju? Jeżeli nie, to tylko gdybanie. NATO ma druzgocącą przewagę w powietrzu. Osiągnięcie panowania w powietrzu będzie priorytetem pierwszego etapu wojny. Można w góry przyjąć że to się uda. Ciężko jest walczyć z wrogimi samolotami nad głową. Rozstrzelanie tych dywizji to tylko kwestia czasu.

awwr
niedziela, 10 września 2017, 18:20

szykuje się wojna trzy-dniowa z użyciem od razu na dzień dobry taktycznej broni jądrowej i w tym celu są potrzebne czołgi i te mosty na pływakach z szynami aby natychmiast po zaniku promieniowania cieplnego wkroczyć i dalej gnać na Berlinnnn... a przynajmniej dojść do granicy czyli Odry und Nysy łużyckiej... właściwie liczę na wysoką dawkę otrzymanej energii promienistej i będzie za chwilę ze 300 lat jak całkowicie chciałbym wyparować w ułamku sekundy... co raczej może nie być dla wszystkich dostępne... i zasadniczo cierpienia z odpadającym ciałem od kości... odległymi skutkami napromieniowania tym się raczej martwię pół Europy wymrze...

drh
poniedziałek, 11 września 2017, 16:53

tia,niezłe ale czegoś brakuje szwab zajmie pierwszy Śląsk,też modernizuje swoje,oni już na zawsze będą atakować nas z 2 stron sam iwan nie wejdzie,za słabi są.

Rain
poniedziałek, 11 września 2017, 02:07

Już tylko to biedakom Risjanom zostało: wymachiwanie atomową atrapą wiadomo czego:) Nie będzie wojny, bo Amerykanie nie pozwolą. Ukrainy szkoda, ale lepiej że padło na nich niż na nas. Gdzieś musi Monsanto sadzić genetycznie zmodyfikowane zboże.

xawer
niedziela, 10 września 2017, 19:55

Co to jest "...natychmiast po zaniku promieniowania cieplnego wkroczyć..." Jak długo to "promieniowanie cieplne" "zanika"?:-) Wiem o impulsie świetlnym(także światło podczerwone-termiczne) powstającym w chwili wybuchu ale o "zanikaniu" "promieniowania cieplnego" nic nie wiem:-)

Gość
niedziela, 10 września 2017, 19:16

Tak by to wyglądało 70lat temu :) Prędzej bym się spodziewał ataku NATO na Rosję niż Rosji na NATO, nasza przewaga jest tak olbrzymia, że Putin musiałby być szaleńcem żeby to najechać NATO... Istnieje dzisiaj coś takiego jak cyberatak, więc co do skuteczności broni nuklearnej mógłbyś się zdziwić. Pozdrawiam

Alien
niedziela, 10 września 2017, 18:11

A może by tak skopiować pomysł Izraelczyków i na podwoziu T72 zamontować wyrzutnię ppk Spike. Taki polski Pereh. Gdyby się udało to zamaskować tę wyrzutnię w wieży czołgu, nawet lekko powiększonej, aby swoim wyglądem nie wzbudzał podejrzeń że jest czymś więcej niż małpim T72. Może to byłaby sensowna riposta na oczywistą przewagę ilościową rosyjskich wojsk pancernych. Co o tym sądzicie?

NN
niedziela, 10 września 2017, 23:12

Po co? Tak czy inaczej muszą na nas rzucić pi razy oko 2000 czołgów, żeby osiągnąć standardową przewagę 3:1 potrzebną przy ataku. Biorąc pod uwagę, że Rosja ma w linii 2700 czołgów... Sytuacja rysuje się niewesoło. Dla Rosjan. Bo wtedy zostanie im 700 maszyn na obstawienie reszty kraju - a nie zapominajmy, że NATO ma możliwość ataku w kilku innych miejscach.

Realista
poniedziałek, 11 września 2017, 17:59

Im więcej ludzi krzyczy na forach o "potędze Rosji", tym jestem spokojniejszy wiedząc, że jest słaba.

misio
wtorek, 12 września 2017, 09:51

Rosja nie jest nigdy tak mocna jak o tym mówi, ani tak słaba jak się wydaje...

WERBEL
niedziela, 10 września 2017, 17:35

DUŻA SIŁA ...umiejscowiona przede wszystkim na nośnikach do walk "w ringu" walk spotkaniowych na wyniszczenie do zajmowania "wypracowanych" obszarów ..cóż można powiedzieć tylko wyciągnąć wnioski ze współczesnych konfliktów tych bliższych historycznie i czasowo ..w których potężne zgrupowania wojsk tych regularnych i nieregularnych były niszczone systemami rakietowymi ,lotnictwem, działaniami specjalnymi bez bezpośredniego kontaktu w którym przeciwnik nawet nie widział optycznie kto go niszczy...idąc dalej Polska kraj nizinny płaski w sam raz na rajdy zagonów pancernych winna wyciągnąć wnioski czy budowa systemów niszczenia w którym przeciwnicy widzą się wzrokowo jest drogą właściwą czy nie lepiej zamiast czołgu zakupić wyrzutnie rakietową Langustę czy artyleryjskiego Kryla i system rozpoznania do nich oraz specjalną programowalną amunicję ...czy nie lepiej zamiast czołgu zakupić dla batalionu system np 20 przeciwpancernych wyrzutni czy nie lepiej budować systemy walki które nie potrzebują potężnej infrastruktury i potężnego zaplecza logistycznego ,technicznego by działać..Dzisiejszy obraz wojny to dynamika i nie ma jak w przeszłości stałych linii rozgraniczeń ,frontu ..gdzie można było wypracować działania taktyczne te bliższe i te dalsze z tzw głębią operacyjną i stworzyć hipotetyczną mapę "teatru wojny" .. Współczesna wojna to uderzenia w czułe miejsca zazwyczaj infrastrukturę krytyczną czy zgrupowania wojsk i gra polityczna a nie lepiej pozbyć się pewnych ułomności w grze wojennej jakim jest tworzenie zgrupowań wojsk by dać odpowiedź nplowi ..czy nie lepiej opracować dla całych sił zbrojnych a przede wszystkim lekkich komponentów typ walki o dużej dynamice przemieszczania i na pograniczu wojsk specjalnych gdzie działania wobec npla nie mają charakteru walk na wyniszczenie ale zaskoczenie go poprzez zasadzki ,minowanie , atakiem duchów... typowymi działaniami podjazdowymi które apropo świetnie się sprawdzały z czasów nam dalszych i bliższych historycznie i dawały czas na wypracowanie "odpowiedzi" nieprzyjacielowi a przede wszystkim wojska nie były niszczone w całości jak to miało miejsce w przeszłości gdzie niszczono "potężne zgrupowania" które same szły pod nóż poprzez błędne decyzje swych dowódców a przede wszystkim "taktyką walki" bo takie były zasady ....a które apropo nasi stratedzy i dowódcy powielają " bo takie są zasady sztuki wojny"... ..jak mawiają Amerykanie "czas czołgów w dzisiejszym wydaniu się kończy czas rakiet zaczyna" ....ale w tym wszystkim chodzi tylko o jedno "Kto żyje ze zwalczania wroga, zainteresowany jest tym, by wróg istniał jak najdłużej"

porucznik conjurer
poniedziałek, 11 września 2017, 10:56

alez przeciez to sa wnioski z SPO. w symulacjach wychodzi, ze przy rozpoznaniu satelitarnym i powietrznym oraz naziemnym, tak naprawde potrzeba przewagi w powietrzu (opl + lotnictwo) i dalekosieznej artylerii precyzyjnej. czolgi sa potrzebne jedynie do obrony manewrowej, aby przytrzymac stalowego byka na pare minut.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama