Reklama

Eksportowy Tor z Tarnowa

7 września 2017, 16:17

Zakłady Mechaniczne Tarnów prezentują podczas MSPO wielkokalibrowy karabin wyborowy TOR w konfiguracji eksportowej. Broń była już w ubiegłym roku sprzedawana za granicę. 12,7 mm WKW TOR jest najcięższym z rodziny karabinów wyborowych produkcji ZM Tarnów. 

Wielkokalibrowy karabin wyborowy Tor należy do kategorii tzw. broni przeciwsprzętowej. Przeznaczony jest do niszczenia  celów punktowych, które mogą znajdować się za lekkimi osłonami polowymi, lekko opancerzonych pojazdów, niewybuchów amunicji artyleryjskiej oraz dowolnych innych nieopancerzonych lub lekko opancerzonych celów na dystansie nawet 1700 m (a więc znajdujących się poza zasięgiem większości innego uzbrojenia piechoty). Służy też do rażenia siły żywej, nawet na odległościach przekraczających 2 km.

Czytaj więcej: Najnowsze informacje i analizy z Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach 

Jednym z zastosowań są działania przeciwsnajperskie, gdzie duży zasięg i precyzja ognia może mieć kluczowe znaczenie dla sukcesu operacji. Broń może być używana w skrajnych warunkach atmosferycznych, przy temperaturach od -50⁰C do +50⁰C. Karabin może być wyposażony w celownik elektrooptyczny lub optyczny, zgodny z MIL-STD 1913 lub NATO STANAG 4694. Pochylenie szyny celowniczej wynosi 35 MOA, broń ma masę około 14 kg.

Karabiny TOR w wariancie standardowym (z przodu) i eksportowym (z tyłu). Fot. Marta Rachwalska/Defence24.pl

Tor powstał w wyniku zainteresowania polskiego wojska tego typu konstrukcją. Wojsko nie używało w tym momencie innych karabinów wyborowych zasilanych tak silnym nabojem jak 12,7 x 99 mm NATO (określanego również jak 0.50 BMG). Wstępne założenia taktyczno-techniczne nowego karabinu zatwierdzono w lutym 2000 roku. Broń powstała w Ośrodku Badawczo-Rozwojowym Sprzętu Mechanicznego w Tarnowie (obecnie część ZM Tarnów). Modelowy karabin był gotowy do pierwszych prób w 2002 roku.

Po modyfikacjach w konstrukcji broni pierwsze 10 egzemplarzy seryjnych dla polskich Wojsk Lądowych zamówiono w 2005, kolejne 30 karabinów wyborowych zostało zamówionych w 2008, od tego czasu realizowano stopniowo kolejne dostawy. Karabin otrzymał wojskowe oznaczenie TOR (konstrukcje strzeleckie są w polskim wojsku nazywane od nazw pierwiastków, np. Beryl czy Tantal), wcześniej był znany pod zakładową nazwą WKW Wilk.

Broń została zaprojektowana w układzie bez kolby właściwej, co zmniejsza jej wymiary zewnętrzne i ułatwia jej przenoszenie. Lufa o długości 880 mm posiada konstrukcję samonośną (jedynie jej połączenie z resztą karabinu ma miejsce u jej nasady, szyna montażowa celownika oraz montaż dwójnogu nie mają z nią styku).

70% odrzutu naboju 12,7 x 99 mm NATO jest kompensowane przez hamulec wylotowy, niewielki jest również podrzut broni. Broń wyposażona jest w siedmionabojowy magazynek, pozwalający na szybkie oddanie kolejnego strzału. Jak podkreślają przedstawiciele ZM Tarnów, konstrukcja zapewnia karabinowi dużą odporność na zanieczyszczenia i zapiaszczenia.

W 2005, po zakończeniu prac nad Torem i dostarczeniu pierwszych 10 egzemplarzy, w Ośrodku Badawczo-Rozwojowym Sprzętu Mechanicznego w Tarnowie (obecnie ZM Tarnów) podjęto decyzję o rozwoju kolejnych wyborowych konstrukcji strzeleckich. Tak rozpoczęły się prace nad karabinem wyborowym Bor (nazwa zakładowa – Alex, od imienia Aleksandra Leżuchy, prowadzącego prace zarówno nad Torem, jak i Borem).

Karabin BOR. Fot. Marta Rachwalska/Defence24.pl

Pierwszą opracowana wersją Bora był karabin kalibru 7,62 x 51 mm NATO. Państwowe badania prototypów zostały zakończone pod koniec grudnia 2006 roku z wynikiem pozytywnym. Obecnie karabiny BOR są używane w Wojsku Polskim.

Podobnie jak w wypadku Tora, BOR jest konstrukcją zaprojektowaną w układzie bez kolby właściwej z lufą samonośną o długości 660 mm. Masa konstrukcji to 5,7 kg, zasilana jest ona z pudełkowego magazynka o pojemności 5 lub 10 naboi. Broń pozwala na atakowanie celów punktowych na dystansie do 1000 m. Na rynek cywilny przygotowana został cywilna wersja Bora – karabin myśliwsko-sportowy .308 ZMT HS, konstrukcja karabinu została uproszczona i nieco odchudzona.

Najmłodszym członkiem rodziny tarnowskich karabinów wyborowych jest Alex-338, czyli odpowiednik Bora dostosowany do użycia mocniejszego naboju .338 Lapua Magnum (8,6 x 70 mm). Broń jest tylko minimalnie cięższa od wersji na słabszy nabój (6,1 kg), wypełnia ona lukę między Borem a „przeciwsprzętowym” Torem. Zastosowanie mocniejszej amunicji sprawia, że broń może być skuteczna przeciw celom punktowym na dystansie nawet 1500 m, a więc zbliża się osiągami do ponad dwukrotnie cięższego Tora. Alex nie dysponuje jednak aż taką zdolnością do penetracji osłon.

Obecnie ZM Tarnów dysponuje pełną rodziną powtarzalnych konstrukcji wyborowych dostosowanych do amunicji kalibrów 7,62 x 51 mm NATO (.308 Winchester), 8,6 x 70 mm (.338 Lapua Magnum) oraz 12,7 x99 mm NATO (.50 BMG). Użytkownik może dobrać broń do wykonywanego zadania. Obok dostaw karabinów TOR i BOR do podstawowego użytkownika, jakim jest Wojsko Polskie zakłady z powodzeniem szukają również potencjalnych odbiorców eksportowych.

W tym roku na MSPO prezentowane są też samopowtarzalne karabiny wyborowe SKW-308 (na amunicję 7,62 x 51 mm NATO) oraz SKW-338 (na amunicję 8,6 x 70 mm Lapua Magnum). Broń zbudowana jest w układzie ze składaną kolbą (w odróżnieniu od karabinów BOR czy Alex).

Samopowtarzalny karabin wyborowy SKW-308. Fot. Marta Rachwalska/Defence24.pl

Lżejszy karabin SKW-308 służy do zwalczania celów na odległości do 900 m, może być wyposażony w lufę o długości 16 cali (406 mm) lub 20 cali (508 mm) i magazynek na 5 lub 10 naboi. Z kolei cięższy SKW-338 ma zasięg do 1500 m, lufę o długości 26 cali (660 mm) i może razić cele na dystansie do 1500 m.

Samopowtarzalny karabin wyborowy SKW-338. Fot. Marta Rachwalska/Defence24.pl

W ubiegłym roku ZM Tarnów poinformowały, że zarówno karabiny w kalibrach 7,62 x 51 mm BOR, jak i 12,7 x 99 mm TOR znalazły się wśród produktów sprzedawanych za granicę. Z kolei w Polsce zainteresowanie bronią wyborową produkcji ZM Tarnów może wzrosnąć z uwagi na formowanie Wojsk Obrony Terytorialnej. W czerwcowym wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej” dowódca WOT gen. Wiesław Kukuła stwierdził bowiem, że karabiny TOR i BOR znajdą się na wyposażeniu każdej kompanii tej formacji. Docelowo planuje się sformowanie ponad 300 takich jednostek. Lżejsza broń wyborowa ma być umieszczona na niższym szczeblu.

Serwis Specjalny Defence24MSPO 2017 - wiadomości i analizy z Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach

KomentarzeLiczba komentarzy: 30
Robo
wtorek, 12 września 2017, 15:09

"Zakłady z powodzeniem szukają również potencjalnych odbiorców eksportowych" - czyli wiedzą kto chce kupić, ale nic jeszcze nie sprzedały, haha

kot
środa, 13 września 2017, 12:30

Wietnam kupil Tory

Troll i to wredny
piątek, 8 września 2017, 14:54

Jak powszechnie wiadomo ja szczególnie bystry nie jestem i może właśnie dlatego nie wiem o co chodzi w tej opowieści... Z jednej strony wszyscy interesujący się wojskowością wiedzą, że w ,,drugiej irackiej" wszystkie amerykańskie kompanie ,,zmechu" miały standardowo na wyposażeniu dwa karabiny M82A3, lub M107, a dodatkowe dwa posiadał batalionowy pluton rozpoznawczy (jeśli ktoś nie wiedział, to odsyłam do Wikipedii). Czym się różnią amerykańskie konstrukcje samopowtarzalne, od polskiej powtarzalnej tłumaczyć chyba nie muszę. Zakupy dla WOT co do ilości, rodzaju i nasycenia pododdziałów... zastanawiają. Jak już wcześniej wspomniałem, szczególnie bystry nie jestem, dlatego mam prawo nie rozumieć... Do działań snajperskich używa się karabinów...snajperskich (nie karabinów dla strzelców wyborowych, czy karabinów przeciw sprzętowych, ale właśnie -o zgrozo !!!- ...snajperskich !!! Może to życiowo naiwne ,ale na rynku dostępnych jest sporo karabinów zasilanych np. amunicją .408 CheyTac (ot wystarczy wejść do sklepu: bron.vismag.pl , czyNetGun.pl). Karabiny sportowe, czy myśliwskie w tym kalibrze są dostępne od Rosji, przez Włochy, aż po Zjednoczone Emiraty Arabskie... Na tym forum są obecni pasjonaci wojskowości , dlatego nie będę ubliżał ich inteligencji i nie wymienię tu lekko z pół tuzina konstrukcji dostępnych na rynku... Może najwyższy czas dać chłopakom cień szansy na przetrwanie !? Jeżeli rosyjski myśliwy z pospolitego ruszenia, będzie miał karabin myśliwski Lobajewa kal.408 CheyTac, to może naszemu żołnierzowi z OT dać chociaż iluzję cienia szansy ?!

ZSMW
wtorek, 12 września 2017, 12:27

Karabin snajperski czy wyborowy to czyste nazewnictwo, to po 1 po 2 TOR jest wielkokalibrowym karabinem snajperskim/wyborowym, który unieszkodliwi snajpera wyposażonego w karabin o mniejszych kalibrach niż 10.4 mm czy 12,7 mm a na bliższe odległości zniszczy lekko opancerzony pojazd.Kto będzie tym w WOT strzelał i jak strzelał to już inna sprawa...

m
poniedziałek, 11 września 2017, 22:02

Zastosowanie amunicji .50 BMG, podobnie zresztą, jak 7,62mm x 51 miało także wymiar praktyczny i logistyczny: były to naboje dostępne, produkowane masowo, zasilające podstawową broń. 7,62 x 51 najpierw indywidualny karabin piechura, później już tylko km, zaś 12,7mm x 99 wkm i ten dawał wymagany zasięg w czasach, gdy alternatywy nie było (pierwsze egzemplarze takich karabinów używano już podczas wojny w Korei, choć to akurat był prywatny karabin jednego z brytyjskich żołnierzy), a przy okazji z racji nadmiaru energii i w/z niekoniecznie wybitną celnością seryjnej amunicji .50 BMG nadawał się do rażenia nieopancerzonych lub lekko opancerzonych pojazdów. 408 CT to przecież nowa amunicja, nie wiadomo czy nie pojawi się niebawem lepsza, zachodnie armie przerabiały już temat przejścia z .308 Win. na kalibry Magnum i doszły wreszcie do wniosku, że optymalny jest .338 LM. Ten jest wprowadzany do uzbrojenia WP, odkąd się przyjął w innych armiach, niewykluczone, że polskie karabiny kalibru .50 zostaną wymienione kiedyś na .408 CT, ale poczekajmy na ocenę tej amunicji (dysponuje nią JWG od dłuższego czasu). Co do terminologii, to wyróżnianie karabinów wyborowych i snajperskich, jako broni diametralnie różnych to bardziej efekt modnej "nowomody" niż faktów, podobnie, jak rozróżnianie strzelców wyborowych i snajperów: osobiście nie lubię obcojęzycznych koszmarków słownych, czy powiedzonek pasujących do amatorskich, "męskich" magazynów, a nie do fachowego nazewnictwa, stąd wolę termin "strzelec wyborowy" niż snajper, choć rozumiem, czemu w WP nie są to synonimy, odkąd zaczęto doceniać i rozróżniać strzelców prowadzących precyzyjny ogień na większe niż piechur dystanse.

krzysztof
niedziela, 10 września 2017, 18:13

nie przywiązuj się tak do kalibru 408ct - 338LM też jest dobry - nie jest problemem trafić na polu walki gdy zna się pozycję wroga - problemem jest wykryć snajpera strony przeciwnej i tu by się przydało zbudować system jakiejś elektroniki do wspomagania tego - kamer termowizyjnych działających w każdych warunkach połączonych z wykrywaczami akustycznymi strzałów - obsługiwałby obserwator z użyciem dodatkowo minidrona rozpoznawczo-uderzeniowego którym by lustrował wytypowane miejsca ukrycia przeciwnika i ewentualnie też atakował

nasdawww
czwartek, 14 września 2017, 01:09

Przyszłość snajperów to nabój .338 Lapua magnum 8.6x70mm

asdasd
piątek, 15 września 2017, 14:58

Albo masa innych rodzajów zależnych od tego do czego ma być używany karabin bo .338 na odległości 500-800 metrów nie będzie potrzebny, .308 daje spokojnie rade.

jarkono
piątek, 8 września 2017, 01:25

"Eksportowy", tzn. lepszy czy gorszy? Szanujące się państwa lepsze uzbrojenie zostawiają w kraju, a jak jest u nas?

lk5
piątek, 8 września 2017, 13:51

A czy to nie jest wszystko jedno co sprzedają? Ważne aby sprzedawać i aby klient był zadowolony - to z kolei jest b. ważne. Nie jest to Ur, więc nie ma co kryć inaczej niż prawem patentowym.

Jo81
czwartek, 7 września 2017, 19:12

Każda drużyna powinna mieć na wyposażeniu jednego strzelca z BOR'em

Ja
czwartek, 21 września 2017, 13:25

Na poziomie drużyny o wiele bardziej sensowny jest samopowtarzalny, nie powtarzalny karabin wyborowy.

Alamo
piątek, 8 września 2017, 01:16

Czy poprawili ten karabin Bor? O ile wiem Grom odrzucił go na rzecz fińskiego Sako z powodu slabej czelności/skupienia. Ktoś się orientuje w szczegółach może?

Ja
czwartek, 21 września 2017, 13:24

Grom nie używa Sako

HUNter
piątek, 8 września 2017, 01:08

TO TERAZ ..Tarnów powinien iść drogą Chorwatów i wyprodukować dla OT tudzież Wojsk Operacyjnych wzorując się na karabinie RT-20/23.... chorwackim wielkokalibrowym karabinie wyborowym kalibru 20/23 mm...karabin ten sprawdził się przy unieszkodliwianiu kolumn opancerzonych i pancernych przeciwnika ...a zasięg jego oscyluje w granicach 3000m

Dana
piątek, 8 września 2017, 17:37

OTeciak snajperem? Na dystans ok. 2500 m to trafia zawodowiec ostrzelany przez lata ze swojej broni i amunicji dopieszczonej na max, a nie weekendowy strzelec któremu pozwolą okazyjnie strzelać ze służbowego a potem mu go zabiorą i zamkną w magazynie. Dla nich SKW to optymalny wybór. Albo GROT w obiecanej konfiguracji pod kaliber 7,62x51.

Esteta
czwartek, 7 września 2017, 18:49

Ten SKW w świecie karabinów wygląda zdecydowanie lepiej niż Kryl w świecie samobieżnych haubic.

Franek
piątek, 8 września 2017, 21:25

Rzeczywiście, kolba robi wrażenie.

Daro
czwartek, 7 września 2017, 18:48

Ktoś wie ile obecnie mamy Torów na wyposażeniu?

Dana
czwartek, 7 września 2017, 18:14

WOT powinien dostać zamiast BORa nowe SKW. Oni raczej nie będą snajperami a dla wyborowych samopowtarzalny SKW jest najlepsza opcją.

prawieanonim
piątek, 8 września 2017, 13:53

Twierdzisz że dla snajpera powinien być SKW samopowtarzalny. Od kiedy samopowtarzalne karabiny są celniejsze od bolt-action?

Jasiu
piątek, 8 września 2017, 12:47

No to teraz zamowienia sie posypią ho ho

krzysztof
czwartek, 7 września 2017, 23:14

SKW na rynku to chyba znaczy koniec projektu MSBSa 7,62 ? miał mieć podobną koncepcję a dwie konkurencyjne na tak małym rynku się nie utrzymają

tokj
środa, 13 września 2017, 12:32

ponoc za rok pokaza

Aber
czwartek, 7 września 2017, 17:23

SKW-308, poprawiona emka wyeliminowane chyba wszystkie jej wady a zostawione zalety. Jeśli cena będzie dobra to szykuje się duży sukces ale powstaje pytanie co z wersją wyborową MSBS? Poza tym robić się bardzo tłoczno na rynku polskich karabinów wyborowych i to prezentujących wysoki poziom.

autor
czwartek, 7 września 2017, 17:17

Jakie skupienie w MOA ma każdy z trzech karabinów?

Jonasz
piątek, 8 września 2017, 12:58

SKW jeszcze nie strzelały.

prawieanonim
czwartek, 7 września 2017, 16:36

Pytanie czy to jest niezawodne i strzela tak samo dobrze jak wygląda.

Cezar
czwartek, 7 września 2017, 22:10

Jeśli strzela tak dobrze jak wygląda to mamy karabin, którego nie można się wstydzić. I trzeba z nim uderzać na rynki zagraniczne. Tak sobie myślę, skoro Tarnów tak mocno uderza w rynek strzelecki to może warto wrócić na rynek amerykański. Niech Tarnów i Radom wspólnie powołają spółkę, która będzie sprzedawała ich produkty w USA. Koszty działalności rozłożą się pomiędzy dwie firmy a oferta się zwiększy.

[sic!]
czwartek, 7 września 2017, 23:48

FB USA właśnie zamknięto po jakiś 3 latach prób uzyskania certyfikatów na amerykański rynek cywilny. na jednym z poprzednich targów Shot Show ZM Tarnów wystawiał się z Borem na stoisku FB, ale w ostatnim roku już się nie pojawili.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama