Reklama

Czeskie karabinki dla francuskich antyterrorystów

4 kwietnia 2017, 18:18
BREN 2
Karabinek CZ 807 zakupiony przez GIGN jest wersją prezentowanego tu CZ BREN 2 z lufą 9" dostosowaną do amunicji 7,62x39 mm. Fot. Ceska Zbrojovka

Jednostka specjalna francuskiej żandarmerii narodowej GIGN (fr. Groupe d'Intervention de la Gendarmerie Nationale) przyjęła na uzbrojenie karabinki Ceska Zbrojovka CZ 807 na amunicję 7,62x39 mm. Pierwsze zamówienie opiewa na 68 sztuk broni, która ma zapewnić siłę ognia zbliżoną do posiadanej przez terrorystów, uzbrojonych w karabinki Kałasznikowa. 

Informacja na temat zakupu 68 karabinków CZ 807 została ogłoszona przez GING podczas Special Operation Forces Innovation Network Seminar w Bordeaux. Decyzja zakupu tego typu broni i to strzelającej rosyjską amunicja pośrednią 7,62x39 mm, stosowaną głównie w starszych karabinach Kałasznikowa (AK-47, AKM, AKMS), wynika z analiz ataków terrorystycznych. Miałą na nią wpływ przede wszystkim analiza serii ataków które miały miejsce w 2015 roku we Francji. Napastnicy stosowali w nich nie tylko karabiny AK kalibru 7,62 mm, ale byli również wyposażeni w kamizelki kuloodporne.

Z operacyjnego doświadczenia jednostki GIGN, ale też policyjnych RAID i GIPN, wynikało, że stosowane dotąd pistolety maszynowe 9 mm i karabinki 5,56 mm okazały się nie być optymalną bronią. Oba rodzaje standardowej amunicji okazały się mieć zbyt mały zasięgi skuteczny w konfrontacji z karabinkami AK oraz bardzo ograniczoną skuteczność penetracji osłon balistycznych.

Z analizy GIGN wynika, że do walki z tak uzbrojonym terrorystą potrzebna jest broń skutecznie penetrująca kamizelkę na dystansie do 400 metrów. Zdecydowano, że standardowy kaliber NATO 5,56 mm nie gwarantuje odpowiednich możliwości, a broń NATO na amunicję karabinową 7,62x51 mm jest zbyt ciężka i nieporęczna podczas działania w pomieszczeniach i innych warunkach typowych dla akcji antyterrorystycznych. Powoduje też znaczne ryzyko zranienia osób postronnych np. w wyniku penetracji ściany. Dlatego zdecydowano się na amunicję pośrednią 7,62 mm.

Czytaj też: Pół miliona czeskich karabinów dla Pakistanu?

Karabinek zakupiony przez francuskich antyterorrystów jest wariantem broni typu CZ 805 wprowadzonej przez czeską armię jako broń podstawowa, ale strzelającej standardową amunicją NATO 5,56 mm. Wersja kalibru 7,62 mm powstała z myślą o eksporcie, a przede wszystkim w związku z konkursem na nowy karabin dla armii Pakistanu i Indii. Oba państwa poszukują zarówno broni kalibru 7,62x39 mm jak i 7,62x51 mm, dlatego CZ 807 posiada możliwość szybkiej zmiany pomiędzy obydwoma rodzajami amunicji.

Czeski karabinek wszedł do testów realizowanych przez GIGN dopiero w roku 2016, w wersji z krótką, 9-calową lufą, która może zostać zaopatrzona w tłumik dźwięku. CZ 807 jest zasilany z 30 nabojowych magazynków i wyposażony w mechaniczne przyrządy celownicze oraz standardowe szyny Picatinny umożliwiające instalację celowników optoelektronicznych i innego typu wyposażenia dodatkowego. Pomimo bardzo krótkiej lufy broń zachowuje dobrą celność i skuteczność na dystansie do 400 metrów.

Czeski producent broni liczy obecnie nie tylko na kolejne zamówienia ze strony GIGN, której zaoferowano również pistolety CZ 10-P. Karabinki CZ 807 zaproponowano również francuskiemu Dowództwu Operacji Specjalnych COS (fr. Commandement des opérations spéciales) argumentując, że użycie amunicji 7,62x39 mm ułatwi współdziałanie z lokalnymi siłami w Afryce, gdzie operatorzy COS są obecnie bardzo aktywni. 

KomentarzeLiczba komentarzy: 42
czu
sobota, 15 kwietnia 2017, 11:09

Co wy z ta skoda? Już dawno została wykupiona przez VW i robi w tym koncernie za "tanią" markę. Z czeskiej skody została nazwa. Reszta to montownia części i silników made by vw.

edi
wtorek, 4 kwietnia 2017, 18:43

Gdzie oni w mieście strzelali na 400 metrów ? Przecież większość zamachów była w gęsto zabudowanych dzielnicach a tam liczy się poręczność broni i ilość amunicji a nie kaliber.

dimitris
środa, 5 kwietnia 2017, 09:32

... i przebijalność osłony !

gts
wtorek, 4 kwietnia 2017, 18:39

A dlaczego nie chcieli cuda techniki naszej narodowej wspanialej fabryki - Beryla? Jak to przeciez to najlepszy karabin pod sloncem.

Urko
środa, 5 kwietnia 2017, 14:03

Może dlatego, że Beryl 762 jest od Brena 807 prawie pół kilograma cięższy? A może dlatego, że ładniej wygląda...

Marek
środa, 5 kwietnia 2017, 12:30

Bo musiałbyś wziąć młotek oraz przebijak i przy ich pomocy przekalibrowywać każdą sztukę z 5,56 na wymagany przez Francuzów 7,62.

JK.
wtorek, 4 kwietnia 2017, 22:18

Bez przesady Beryl raczej najdroższy w swej klasie, ale jego przekroje biją wszystkich cenowo.

Kolaw
wtorek, 4 kwietnia 2017, 21:42

Chyba tylko ty twierdzisz, że to najlepszy karabin po słońcem. Padaj stwierdzenia, że to co najwyżej najlepszy wariant AK na 5,56.

gość
środa, 5 kwietnia 2017, 15:04

przenikliwość specjalistów GIGN poraża.... wcześniej chyba próbowali swoje pistolety i karabinki na arbuzach z 50 m...

ax
piątek, 7 kwietnia 2017, 14:50

tutaj na D24 był artykuł o strzelaninie w amerykańskiej bazie w Iraku gdzie terrorysta dostał ponad 5 strzałów z broni 5,56, dopiero oficer z broni krótkiej z bliskiej odległości (kal 35 albo 45) ostatecznie unieszkodliwił gościa. Policjanci z naszego BOA w zeszłym roku kupili na wyposażenie H&K nie 416 (kal. 5,56) ale właśnie 417 (kal 7,62). Amerykanie dużo częściej niż poprzednio dopsarzają swoje pododdziały w broń kal 7,62 z tego samego powodu co obecnie francuzi. Kamizelka kuloodporna jest wystarczającą ochrona przed małym kalibrem podobnie jest z innymi niewielkimi osłonami które są wystarczające na kal 5,56. W naszej armii też powinniśmy doposażyć pododdziały w większą ilość karabinków wsparcia z większym kalibrem (ale nie koniecznie od razu po dwa pk na drużynę)

Extern
środa, 5 kwietnia 2017, 00:05

Najciekawsza informacja z tego artykułu to to że Jednostka specjalna francuskiej żandarmerii narodowej GIGN stwierdziła że nabój NATO 5,56 nie gwarantuje penetracji ciężkich osłon balistycznych i potrzebują naboju pośredniego. Głupia sprawa, ale wypadało by chyba teraz od Afrykanów odkupić nasze AKMSy

Lavaz
środa, 5 kwietnia 2017, 10:36

Żadna nowość stwierdziła to już dawno amerykańska armia dlatego odkopali z magazynów M14. 5.56 to też nabój pośredni.

Gall Anonim
środa, 5 kwietnia 2017, 09:21

Po co? Nowy MSBS jako broń modułowa może być dostosowany bez trudu do naboju 7,62x39 mm.

ito
wtorek, 4 kwietnia 2017, 23:51

7,62*39-w Polsce przez "specialistóf" pogrzebany jako nic nie warty, nienowoczesny i w ogóle kudy mu tam do 5,56*45...Swoją drogą z 9" lufy na 400 m- dla mnie brzmi trochę jak fantastyka nienaukowa, no ale chyba sprawdzili, co mówią. A MSBS ciągle w planach.

Ja
wtorek, 18 kwietnia 2017, 16:24

Skoro nawet przez tyle lat używania przez wiele jednostek AK i AKM na 7,62 równolegle do 5,56 Beryli MONu nie stać było na zamówienie do tych pierwszych takiego pakietu modernizacyjnego, żeby podciągnąć je na poziom tych drugich (dopiero zamówienie z Trzeciego Świata zmobilizowało wytwórnię, żeby zrobić Beryla-7,62)....

Waaan
środa, 5 kwietnia 2017, 14:35

Nie do końca, kilkanaście M-14 które przyszły do POL z fregatami OHP dostało sie do Formoza, gdy zostały zmodernizowane i weszły na wyposażenie. Było ich 12-18 sztuk, niepamiętający, a modernizacje wykonywała jakaś polska firma rusznikarskie. Do tego doszło kilkadziesiąt pistoletów M-9 ale nie wiem jakie ich losy

Klopolk
środa, 5 kwietnia 2017, 10:23

Możesz zacytować którego ze specjalistów?

jf5
wtorek, 4 kwietnia 2017, 23:07

Czemu nie weszli w amunicję w rodzaju .300 Whisper/.300 AAC Blackout (7.62x35) ??

ito
środa, 5 kwietnia 2017, 10:45

Co takiego .300AAC oferuje (realnie) więcej dla zdanych warunków niż 7,62*39 żeby warto było się pakować w niszowy nabój używany przez hobbystów i zastąpić nim coś, co jest dobre i dostępne na wiadra wszędzie? A do tego broń można wybierać, a nie jest się skazanym na przeróbkę AR-a?

Qba
środa, 5 kwietnia 2017, 01:19

Koszty

Rusznikarz
wtorek, 4 kwietnia 2017, 22:34

A MSBSa nie chcieli?

Qba
środa, 5 kwietnia 2017, 01:21

Nadal nie jest gotowy

Marek1
środa, 5 kwietnia 2017, 19:33

Od wielu lat patrzę z zazdrością na Czechy, które potrafią z dobrym skutkiem robić wszystko to, co totalnie przerasta możliwości polskiego przemysłu/nauki i to w KAŻDEJ nieomal dziedzinie. Słynna Ceska Zbrojovka od wielu dekad robi światowej klasy broń krótką i długą, a międzynarodowy sukces i duże kontrakty na CZ 805 Bren2 stanowi kolejne tego potwierdzenie. Czeski przemysł samochodowy potrafił i nadal potrafi produkować własną markę świetnych pojazdów Skoda. Ostatnie "dziecko" Skody, SUV Kodiak tylko to potwierdza. Szlag człowieka trafia jak się porówna z polską beznadzieją w każdej prawie dziedzinie ... montownie obcych marek, nieszczęsny i mityczny MSBS, kompetencyjne dramaty w KAŻDEJ prawie dziedzinie przemysłu zbrojeniowego poza najprostszymi klonami postradzieckich wzorów sprzętu. Wstyd i żenada ...

kłopotek
poniedziałek, 10 kwietnia 2017, 18:05

SUV Kodiak to dziecko VW o tym też trzeba pamiętać.

AM
piątek, 7 kwietnia 2017, 01:01

Biorąc pod uwagę fakt, że Polacy musieli odbudowywać kraj z kompletnych, wojennych ruin to i tak bilans wypada pozytywnie dla nas.

bender
czwartek, 6 kwietnia 2017, 22:42

Jest kilka rzeczy, ktore Czesi zorganizowali sobie lepiej niz my, ale pewnie sie zdziwisz, ze Czesi potrafia z zazdroscia (niekoniecznie pozytywna, ale zazdroscia) patrzec na Polske, a nasz bilans handlowy jest solidnie na korzysc Polski (mniej wiecej za 12 mld USD sprzedajemy, a za 7 kupujemy).

P
czwartek, 6 kwietnia 2017, 17:08

Polska montawnia obcych marek, a Czechy to niby co mają swojego ? Skode czyli vw z innym znaczkiem ? Tak samo u nich jak i u nas

Sejsmo
piątek, 14 kwietnia 2017, 12:30

"zbyt mały zasięgi skuteczny w konfrontacji z karabinkami AK oraz bardzo ograniczoną skuteczność penetracji osłon balistycznych." - o amunicji 5,56 może tak napisać tylko ktoś, kto nie ma o niej zielonego pojęcia. Zdolności penetracyjne i balistyka na dystansie przynajmniej 500m są o wiele lepsze od kałacha. Przyczyny są inne: efektywność na małych dystansach i dostępność amunicji w obszarach objętych konfliktami. Dlatego też jedynie "eksperymentalna" ilość zakupionej broni tego typu.

anty sejsmo
piątek, 14 kwietnia 2017, 13:51

Udajesz eksperta Sejsmo a po prostu bredzisz. 5,56 z KRÓTKIEJ LUFY ma balistykę znacznie gorszą od 7,62 z AK i oddziały specjalne (które krótkich luf używają) skarżą się, że 5,56 z krótkiej lufy nie grzybkuje w ciele, tylko przechodzi przez cel na wylot, pozostawiając kanał małego przekroju i ma małą moc obalającą. Jeszcze gorzej ma się sprawa gdy 5,56 spowolnić poniżej prędkości dźwięku by używać tłumika. Dlatego np. Rosjanie do karabinów wyciszonych opracowali specjalną, ciężką (16 g kula!) amunicję 9mm. A ty bredzisz, że 5,56 jest w takich zastosowaniach lepsze od 7,52. To samo dotyczy pokonywania osłon balistycznych - przy krótkiej lufie 5,56 jest kiepskie.

Polak Macho
wtorek, 4 kwietnia 2017, 21:32

Czesi zerżneli nasz projekt i nikt mi nie powie ze jest inaczej. Oczywiście zerzneli nieudolnie wizualnie bo jakościowo nasz będzie bił ich cudo na głowę!!

Ja
wtorek, 18 kwietnia 2017, 16:15

Nic nie zerżnęli, tylko robią swoje. Pierwszy Bren im niezbyt się udał to zrobili mocno poprawiony i do niczego im naszmsbs przy tym nie był potrzebny, żeby cokolwiek mieli zrzynać...

Qba
środa, 5 kwietnia 2017, 01:21

Ta, gdy nasz powstanie to Czesi będą mieli Brena 3

roland
środa, 5 kwietnia 2017, 17:50

Czesi zawsze robili lepszą broń niż Polska. I tak jest też teraz.

AA
środa, 5 kwietnia 2017, 10:50

Ciekawe czy części zamka w czeskim karabinku również odskakują raniąc strzelca, czy może to unikalne rozwiązanie zostało opatentowane w Polsce i nie jest stosowane poza nią? Wy, wy chcecie z Czechami kooperować? Parafrazując klasyka "wam wyciory do luf wkładać, nie broń produkować"

P
czwartek, 6 kwietnia 2017, 17:10

To skoro taki mądry jesteś to poszukaj informacji kto robi czechą lufy

laesir
wtorek, 4 kwietnia 2017, 20:50

Cóż Polska uprawia dyplomację godnościową z widelcem w ręku, a Czesi robią interesy.

ee
wtorek, 4 kwietnia 2017, 19:48

Nie chcieli beryla ?

Ja
wtorek, 18 kwietnia 2017, 16:22

Nie chcieli, bo beryl to tylko słabo zmodernizowany AK, a Bren 2 to o wiele nowocześniejsza broń. Poza tym beryl to długa broń nawte dla piechoty, a oni potrzebują krótkolufowej. Mini-Beryl jest natomiast tylko na 5,56. W berylu nawet nie można kolby złożyć, od kiedy jest rozsuwana. Ma wycudowaną szynę, a w mini-berylu wypiętrzoną, zamiast monolitycznej. Beryle nie są przystosowane do takiej samej obsługi lewą i prawą ręką, a zaislane są z magazynków, które nie zatrzymują zespołu ruchomego w tylnym położeniu po ostatnim strzale, nie mają też przycisku zwalniania z takiego położeni itd itp.

I think
środa, 5 kwietnia 2017, 09:31

Klania sie czytanie ze zrozumieniem. Beryl to 5.56 NATO.

Gienek
wtorek, 4 kwietnia 2017, 19:23

MSBS-a uśmircił urzędnik-przejadacz. Czesi zaopatrzą pół świata, a u nas dialogi techniczne będą przeżywały renesans.

zły
wtorek, 4 kwietnia 2017, 19:21

A nasz MSBS....dalej w projekcie.....kpina....

Misiek na miare
środa, 5 kwietnia 2017, 16:11

Msbs kpina i żart ;) pozdrawiam serdecznie cały zespół z Radomia;) szczególnie panią z targów w Kielcach i jej kolegę od muszki mini beryla ciekawe czy do wista też projektował zapytam następnym razem ;)

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama