Reklama

Chiny budują trzeci lotniskowiec

7 stycznia 2018, 16:31
Fot. chinamil.com.cn
Reklama
Defence24
Defence24

W minionym roku stocznia w Szanghaju rozpoczęła budowę trzeciego chińskiego lotniskowca. Według niepotwierdzonych informacji jednostka ma być wyposażona w nowoczesny system wspomagania startów.

Zezwolenie na rozpoczęcie prac miano wydać w marcu 2017 r., po spotkaniu najważniejszych osobistości partii chińskiej. Wykonawcą prac jest koncern Shanghai Jiangnan Shipyard Group. Obecne prace związane są z budową kadłuba przyszłego lotniskowca, mają potrwać ok. dwóch lat. W tej chwili brak jest jakichkolwiek potwierdzonych informacji dotyczących zakończenia budowy, eksperci twierdzą jednak, że chińskie plany zakładają posiadanie do 2030 r. w służbie operacyjnej czterech morskich grup lotniskowcowych.

Danych dotyczących nowobudowanej jednostki jest obecnie niewiele, mówi się jedynie, że wyporność okrętu, którego budowę rozpoczęto w Szanghaju, ma przekraczać 80 tys. ton i w przeciwieństwie do dwóch wcześniejszych chińskich lotniskowców ma wykorzystywać nowoczesny system startowy, zbliżony do testowanego amerykańskiego systemu elektromagnetycznego. Mówi się także, że konstrukcja jednostki ma być zdecydowanie odmienna od obu poprzedników, jego nadbudówka ma być mniejsza, być może jednostka będzie wyposażona w dwie nadbudówki, wzorem brytyjskiego lotniskowca "Queen Elizabeth". Nie jest jednak na razie wiadome, jakiego rodzaju napęd wykorzystywać będzie powstający okręt, wcześniej pojawiały się informacje, że - być może - będzie to napęd atomowy.

Obecnie w służbie od 2012 r. znajduje się jeden lotniskowiec chiński Liaoning, przebudowany z eks-radzieckiego okrętu Wariag kupionego od Ukrainy. Jest on swoistą platformą testowo-szkoleniową, służącą głównie do zdobycia doświadczeń przez załogę i obsługę samolotów.

Czytaj też: Chiński lotniskowiec osiągnął gotowość operacyjną

W 2018 r. do służby ma wejść drugi lotniskowiec typu 001A, zaprojektowany i wybudowany już w Chinach. Trwają również intensywne szkolenia pilotów samolotów morskich.

Czytaj też: Pierwszy lotniskowiec zbudowany w Chinach zwodowany

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Reklama
Anuluj
BoaBajarz
wtorek, 9 stycznia 2018, 09:27

Umarłem ze śmiechu jak poczytałem internetowego bajarza jak to Rosja pomagała USA w budowie SR-71 Blackbird ;) Myślę, że w tym śnie było również to, że w ogóle Rosja zbudowała USA ;) Przypominam, że Rosja nie potrafi zbudować lotniskowca.

anda
wtorek, 9 stycznia 2018, 09:27

Nie ma się z czego śmiać , dostarczyli tytan i inne metale rzadkie do jego budowy

Pozytywizm
poniedziałek, 8 stycznia 2018, 23:19

Chiny istnieją nieprzerwanie 6000 lat. Jeżeli ktoś ich podbijał to z latami stawał się Chińczykiem. Chińczycy nigdy nie mieli chęci podboju obcych ziem, choć mieli okazję. Oni woleli aby inne kraje uznały ich jako Państwo Środka, Centralny punkt pod sklepieniem niebieskim. Choć mieli możliwości i okazje to nie podbijali, Wietnamu, Kambodży, Birmy, Japoni, Jawy, Filipin itp. w XIX wieku Rosja zabrała im 1 mln km2 ziemi na północ od Pekinu i o to mogą się upomnieć. Także w XIX wieku Anglicy wysłali 47 okrętów i podbili Chiny, które nie chciały z nimi handlować. Wtedy podpisano pokój, że Anglicy na 99 lat dostają kilka wysepek ( Hong Kong) i mają prawo handlować z Kantonem. U Chińczyków największym problemem zawsze były bunty chłopskie i niepokoje wewnętrzne. I dodam jedno dopóki prawo Chińskie nie będzie chroniło własności prywatnej to kapitał się tam nie przeniesie. Dziś Chiny mają 3,14 bln $ rezerw ale pamiętajmy, że to nie jest ich waluta a każdy dolar, który wchodzi do obiegu jest objęty oprocentowaniem przez FED.

ZZ
poniedziałek, 8 stycznia 2018, 23:19

Tybet to pies, rozumiem? A podbój Wietnamu przez dynastię Han? No i dodajmy jeszcze. Praktycznie cała historia Chin to niekończące się wojny domowe.

vvv
poniedziałek, 8 stycznia 2018, 14:53

Jak widać Chiny wybierają się na podbój świata. Lotniskowce nie służą obronie. Przy tym tempie rozwoju floty około 2030 roku pewnie będą mieli nie 4 jak podają ale 6-8 grup lotniskowców. Na początek celem ekspansji pewnie będzie Afryka i wyspy Oceanu Spokojnego.

pogromca bajarzy
poniedziałek, 8 stycznia 2018, 14:53

No i znowu pleciesz. Te z rampą służą do obrony, bo tylko myśliwce w konfiguracji myśliwskiej (w porywach z jakąś 1-2 rakietami powietrze-woda) z tego wystartują. Do agresji służą maszyny w konfiguracji uderzeniowej, a do nich potrzeba katapulty. 1 lotniskowcem dużo nie napadniesz: na Koreę Północną USA wysłały 2 i z trudem udało im się na nie zebrać 56 szt. SuperHornetów co też nie powala. Dlatego Chińczycy ten 1 lotniskowiec z katapultą też pewnie nie będą używać do ataku, tylko umożliwi on zabieranie maszyn wczesnego ostrzegania, tankowców czy walki RWE, które z rampy nie wystartują i łącznie to będzie służyć trzymaniu lotniskowców US Navy dalej od Chin. Te lotniskowce będą pływać w zasięgu osłony lotnictwa brzegowego a maszyny na ich pokładzie pozwolą odsunąć amerykańskie lotniskowce o zasięg tych maszyn.

za Ussuri
poniedziałek, 8 stycznia 2018, 12:54

Chiny będą rywalizować z USA, ale podbój nowych terenów zrobią na swoim kontynencie. Na razie robią to zasiedlając rosyjski Daleki Wschód, lotniskowce są im potrzebne by zabezpieczyć formalne przejęcie wschodniej części rosji.

Zen
poniedziałek, 8 stycznia 2018, 12:54

Bzdura. Lotniskowce maja zabezpieczyc morskie szlaki handlowe przed blokada

Szyba
poniedziałek, 8 stycznia 2018, 10:25

Chiny istnieją 5tys lat. Prawie zawsze były największym imperium. Po prostu wracają na swoje miejsce po 300 latach kryzysu

bender
poniedziałek, 8 stycznia 2018, 10:25

Nie jestem przekonany czy to dobrze dla świata. Vide plac Niebiańskiego Spokoju 4 czerwca 1989 roku... Na szczęście dla nas naprzeciw Chin jest Japonia. Z silną flotą. I zaskakującymi możliwościami budowy lotniskowców, patrz niszczyciel śmigłowcowy Izumo.

rED
poniedziałek, 8 stycznia 2018, 10:25

Radzę chociaż przejrzeć historię Chin

Stirlitz
poniedziałek, 8 stycznia 2018, 09:12

A Rosja nie potrafi utrzymać na chodzie Kuzniecowa. Są daleko za USA, Chinami i Indiami. Gdyby Ukraińcy im nie zbudowali tego lotniskowca nic by nie mieli. Teraz nawet do korwet nie potrafią zbudować siłowni i kadłuby rdzewieją w stoczniach.

Zaorane
poniedziałek, 8 stycznia 2018, 09:12

Mieszkasz w Rosji że tak wszędzie wtrącasz czego to 9ni nie mogą zrobić? Pochwal no się co takiego buduje się u nas?

Extern
niedziela, 7 stycznia 2018, 21:57

Spokojnie Amerykanie, Chińczycy wcale nie chcą zająć waszej pozycji morskiego mocarstwa kontrolującego morskie szlaki handlowe co dało by im realną władzę nad światem. Oni tylko nie mają gdzie zaparkować swoich samolotów do robienia rolniczych oprysków.. A armię sobie rozbudowują też tylko dlatego bo lubią synchroniczną musztrę w wykonaniu kilku hektarów jednakowo ubranych ludzi. Na prawdę nie macie się czym przejmować, dalej spokojnie zajmujcie się tą niezwykle ważną wojną z terroryzmem.

Davien
niedziela, 7 stycznia 2018, 21:57

Extern, a w czym moze USA zagrozic lotniskowiec wyposażony w 24 chinskei kopie Su-33. bo talie maszyny i w takiej liczbie ma przenosić typ 001A

sdf
niedziela, 7 stycznia 2018, 21:57

Jeśli ktoś tu powinien czuć się zagrożony to na pewno nie USA. Wystarczy przypomnieć sobie konflikt między dwoma "przyjacielskimi" krajami - Konflikt nad Ussuri. Wtedy Chiny przegrały z Rosją(ZSRR). Pytanie jaki będzie wynik kolejnego starcia? Dzisiejsze Chiny nie te same Chiny co w tamtych czasach. Dziś są mocarstwem. Putin zapoczątkował niebezpieczne precedensy z przesuwaniem granic. Prędzej czy później sam padnie ofiarą tego zabiegu i tym razem UE i NATO będzie wyrażać "głębokie zaniepokojenie" zajęciem terenów Rosji przez Chiny.

Kurzciel
niedziela, 7 stycznia 2018, 21:57

Uważasz, że USA powinno, zanim jeszcze jest czas, uderzyć w Chiny, czy jak?

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama