Dziękujemy Email dodany do subskrypcji.

Okręty podwodne mogą zostać zbudowane w Polsce. Francja przedstawia swoją ofertę

OPUBLIKOWANO: Środa, 09 Lipca 2014, 13:33

Dziś w Ambasadzie Francji w Warszawie przedstawiono szczegółową ofertę francuskiego przemysłu zbrojeniowego dotyczącą okrętów podwodnych dla naszej Marynarki Wojennej. Podpisano też porozumienie w tej sprawie pomiędzy koncernem DCNS i polską grupą przemysłową MARS Shipyards & Offshore.

Morski komponent odstraszania całkowicie realny

Najważniejszą informacją przekazaną w Ambasadzie Francji było potwierdzenie, że w ofercie francuskiej nie chodzi jedynie o sprzedaż okrętów podwodnych przez koncern stoczniowy DCNS, ale o zaproponowanie państwu polskiemu przez rząd francuski utworzenia „morskiego komponentu odstraszania, na zasadach narodowej niezależności”.

Francuzi zagwarantowali oficjalnie przekazanie Polsce „wszystkich elementów niezbędnych do skutecznego użycia rakiet manewrujących NCM produkcji francuskiej, przenoszonych przez okręty podwodne”. Co więcej rząd francuski gwarantuje państwu polskiemu, że wprowadzając na uzbrojenie rakiety manewrujące NCM, Polska uzyska pełną niezależność w zakresie decyzji o użyciu broni odstraszania i wyboru celów, zarówno w wymiarze politycznym jak i strategicznym i to bez ograniczeń.

Francja zaoferowała dostęp do broni, którą na świecie jest niezmiernie trudno pozyskać nawet wśród sojuszników. Rząd francuski zaproponował Polsce również pomoc w:

  • opracowaniu naszej własnej, narodowej doktryny użycia rakiet manewrujących (w tym zapewnienie warunków do sprawowania całkowitej kontroli nad użyciem tego uzbrojenia przez najwyższe władze państwowe – np. za pomocą czegoś na kształt „teczki z kodami startowymi u prezydenta”);
  • stworzeniu niezależnej bazy danych umożliwiającej wyznaczanie celów;
  • stworzeniu systemu planowania misji rakiet.

Francuzi oficjalnie potwierdzili, że ich siły morskie: „…udostępnią MW RP, w ramach Listu Intencyjnego o współpracy podpisanego pomiędzy oboma krajami w dniu 29.11.2013 r., swoje doświadczenia wykorzystania rakiet manewrujących wystrzeliwanych z okrętów podwodnych w zakresie przygotowania misji i użycia rakiet”.

Budowa okrętów podwodnych w Polsce

Ważnym elementem spotkania w Ambasadzie Francji było podpisanie porozumienia pomiędzy koncernem DCNS i polską grupą przemysłową MARS Shipyards & Offshore dotyczącego budowy okrętów podwodnych i ich w pełni niezależnego serwisowania w stoczni Nauta w Gdyni.

Francuzi ostatecznie i oficjalnie potwierdzili, że budowa okrętów podwodnych w Polsce jest możliwa i wskazali miejsce, gdzie ją można przeprowadzić. Podczas 18 miesięcy DCNS rozpoznał miejsce i wykazał prace, jakie są konieczne do przeprowadzenia w takich obszarach jak infrastruktura i wyposażenie produkcyjne, procesy produkcyjne oraz kadry stoczni. Ostatni audyt przeprowadzono w maju 2014 r.

Audyt, oraz ekspertyza Nauty pozwoliło na opracowanie optymalnej technologii budowy okrętów podwodnych dla naszej Marynarki Wojennej. Zaproponowano by pierwsza jednostka była zbudowana we Francji (z równolegle prowadzonym szkoleniem i dostawą do Polski niezbędnego do produkcji wyposażenia i systemu informatycznego), natomiast dwie pozostałe - w stoczni Nauta w Gdyni (z asystą techniczną DCNS w czasie kluczowych etapów prac).

Wykazano przy tym, że transfer technologii pozwoli nam na niezależność w serwisowaniu okrętów podwodnych oraz zapewni 1000 miejsc pracy w Gdyni przez 9 lat trwania budowy i 300 miejsc pracy przez cały czterdziestoletni okres służby okrętów.

To wszystko zaproponowano nam przy zagwarantowaniu niezmiennej ceny (która pozostaje praktycznie taka sama, jak przy budowie wszystkich okrętów podwodnych we Francji) i terminowego oddania jednostek polskiej marynarce (nadzór nad terminowością wykonania prac zadeklarowała również „francuska administracja rządowa”). DCNS potwierdził przy tym przejęcie pełnej odpowiedzialności za końcowy rezultat budowy okrętów podwodnych oraz za ich zgodność z projektem.

Poprzeczka podniesiona wysoko, ale czy nie za wysoko?

To co zostało zaprezentowane w Ambasadzie Francji jest konkretną propozycją potwierdzoną przez rząd francuski. Teraz wiemy, że możemy pozyskać okręty podwodne przystosowane do odpalania rakiet manewrujących i „w pakiecie” zgodę na przekazanie tych rakiet w przyszłości, z pełną gwarancją ich samodzielnego wykorzystania (bez tzw. drugiego klucza). Jest mało prawdopodobne, by udało się uzyskać takie warunki w przypadku pocisków Tomahawk (tradycyjny brak zgody USA na transfer nowoczesnych technologii).

Dlatego decyzja o pozyskaniu rakiet manewrujących wystrzeliwanych z pokładu okrętów podwodnych nie powinna być podejmowana tylko przez wojskowych, ale również i może przede wszystkim przez polityków. W przypadku decyzji „na tak” Polska wejdzie bowiem do wąskiej grupy państw, które dysponują takim uzbrojeniem, a w Europie należą do nich tylko Francja, Wielka Brytania i Rosja.

Z drugiej jednak strony uzyskujemy uzbrojenie, którego nigdy nie mieliśmy i którego tak naprawdę dzisiaj nie potrafimy wykorzystać. Pomoc zaoferowana przez Francuzów może sprawę załatwić, ale czy rzeczywiście jesteśmy na to gotowi? Można przecież kupić tylko okręty podwodne i mieć święty spokój.

Po spotkaniu w Ambasadzie Francji sytuacja się jednak zmieniła. Od tej chwili nie będzie można bowiem tłumaczyć „decyzji na nie” zbyt dużymi kosztami (koszt rakiet manewrujących okazał się bowiem nie być wyższy niż rakiet przeciwokrętowych) oraz małym prawdopodobieństwem, że ktoś nam w przyszłości będzie chciał takie uzbrojenie w ogóle udostępnić.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

Przeładuj

229 komentarzy

karolek Sobota, 18 Kwietnia 2015, 12:37
Slupski bajki opowiada
armia Środa, 18 Marca 2015, 2:55
jak znam polskich decydentow to napewno cos spieprza typowo po polsku albo beda teraz myslec do nastepnego wieku tak jak jest ze smiglowcami i samolotami rzadowymi norma
Paul Czwartek, 18 Grudnia 2014, 3:55
Francuzi maja i technologie okretow i rakiet. Oby jaknajszybciej ten projekt zrealizowano.
Kupowanie np. rakiet od Amerykanow to totalny nonsens, gdyz oni nigdy nie dadza nam 'drugiego klucza", praktycznie bylibysmy tylko egzekutorami ich zadan. To jak kupowanie amerykanskiego samochodu ale ...bez kluczyka.
Pepe Wtorek, 07 Kwietnia 2015, 18:27
To jak kupowanie samochodu, którego poduszka bezpieczeństwa zadziała lub nie, na podstawie zdalnej decyzji
ryszard56 Czwartek, 09 Października 2014, 22:54
Panowie Polska musi sie zbroić,Rosja i tak ma nas na celowniku ,osobiscie wolałbym jak bysmy kupili Niemieckie Delhfiny ,ALE NIE MA OD STRONY NIEMIECKIEJ DOBREJ PROPOZYCJI ,FRANCUZI FAKTYCZNIE MAJA DOBRĄ OFERTĘ,potrzebujemy takie okrety z 6 sztuk i nie na Bałtyk oczywiście
klon Piątek, 10 Października 2014, 9:05
a na co jak nie na bałtyk? Nie rozumiem
kapral Środa, 18 Marca 2015, 2:57
przeciez mamy jeszcze jeziora
staszek Poniedziałek, 06 Października 2014, 15:26
no tak.... francuska oferta jest kusząca... chyba lepsza od niemieckiej, no ale zastanowmy się: zapewne na kazdym op będzie nie więcej jak 8 pociskow manewrujących wiec jak ruski zaatakują iskanderami a co gorsze jak posadza w warszawie swoje"topole" to my na 3 op odpalimy zza grobu 24 pociski..... (może ktorys trafi rosje w czuły punkt.... może) Ja nie chce wyjść na sknere ale czy nie lepiej kupic A 26 od szwedow (podobno są połowe tansze od niemieckich czy francuskich op) ale zamowic je z przedłużonymi aparatami torpedowymi tak żeby pasowały do francuskich pociskow manewrujących???? Natomiast za zaoszczedzona kase kupic więcej antyrakiet dla obrony przeciwkotniczej i przeciwrakietowej?? Przecież tych podwodnych scalpnavali i tak pewnie byśmy teraz nie kupowali..... a chyba tez więcej jassmow by się przydało dla F 16.....
przekombinował Sobota, 25 Października 2014, 15:58
Kup bat u szwedów a postronek u czechów jak machniesz to kij się może złamać. Co za kombinator?
WCH Niedziela, 14 Września 2014, 5:34
Popieram propozycje Francji dla MWPolski i trzeba zakupic najnowsze tech wojskowe jak i najnowsze lodzie podwodne typu Scorpene z rakietami Polsce sa one bardzo potrzebne
Viva Frans Czwartek, 11 Września 2014, 19:39
Śmieszą mnie takie wypowiedzi Będziemy na celowniku Rosji. Ludzie Ogarnijcie się Byliśmy i zawsze będziemy Nasze Państwo zawsze było i będzie nie nienawidzone przez nich i tyle a powinniśmy mieć się czym bronić. Ciesze się że Francja złożyła taką oferte
Maks Środa, 10 Września 2014, 15:18
Jestem za.
bb Środa, 10 Września 2014, 12:41
w ten sposób Polska jest na celowniku Rosji i w każdej chwili może być użyta bron jako uderzenie wyprzedzające
Nelog Sobota, 27 Grudnia 2014, 12:59
Zawsze staliśmy Moskwie solą w oku na drodze jej imperialnych planów. Nie mamy uzbrojenia pozwalającego na bolesny odwet, a Moskwa ćwiczy nuklearny atak na Warszawę. Naszą jedyną szansą na ocalenie wolnej Polski jest uzbroić się tak aby Moskale szerokim łukiem omijali Polskę w swoich wojennych awanturach. W przeciwnym razie Moskwa pewnego dnia zajmie Polskę, tak jak wiosną 2014 roku zajęła Krym.
JAS Wtorek, 26 Sierpnia 2014, 13:57
TO PRAWDA Z TYM FRANCUSKIM RZADEM ALE MOZE POLSKA W KONCU MAJAC SWICH PRAWNIKOW TAK ZABEZPIECZY JEDNO ZNACZNIE UMOWY ZEBY NIE PONIOSLA STRAT TAK JAK TO BYLO I JEST Z AMERYKANSKIMY F16
jas Wtorek, 26 Sierpnia 2014, 13:45
W obecnej sytuacji politycznej tylko Francja mogła sobie pozwolić na dozbrojenie Polski w najnowocześniejszą technologię uzbrojenia. Właściwie Francuzi mitygują fakt uzbrojenia Rosji w swoje okręty podczas gdy Ci już nie kryją się z otwartą agresją na Ukrainę. Putin nie zrobi z Francji otwarcie swojego wroga. A my możemy skorzystać.
anty Wtorek, 26 Sierpnia 2014, 13:35
I dać naszym stetryczałym generałom nowe groźne zabawki? Jeszcze omsknie się palec w ataku delirki i nieszczęście gotowe. Jestem przeciw.
misiek Wtorek, 26 Sierpnia 2014, 13:31
Najwyraźniej , budowa elektrowni atomowej w Polsce będzie we współpracy z Francuzami. To taki pakiecik dodatkowy. Na zachętę.
wybuchowy leming Wtorek, 26 Sierpnia 2014, 13:02
Tylko, że rząd francuski już nie istnieje. Tworzą nowy gabinet bez w zasadzie poparcia społecznego. Prezydent Hollande jest we Francji bardzo niepopularny. Po zmianie politycznej we Francji z obiecsnych okrętów mogą zostać tylko foldery...
Darek S. Sobota, 16 Sierpnia 2014, 18:32
Świetna oferta Francuzów. Niczym nie ryzykują. Jak Ruscy wkroczą do Polski i tak te okręty szybko wrócą do Francji. Jeżeli chodzi o kasę to owszem drogo. Ale lepiej kupić okręty podwodne niż topić miliardy dolarów w przedsięwzięcia typu Petrochemia Możejki na Litwie, albo działki rzekomo roponośne w Nigerii. Tam utopiono miliardy dolarów i nie ma możliwości odzyskania nawet 6% tej ceny przy sprzedaży tych dzisiaj nic nie wartych nieruchomości. Szkoda tylko się spinać na budowę w Polsce tak skomplikowanych okrętów, w czasach jak nasz przemysł stoczniowcy prawie nie istnieje. Nawet w czasach świetności naszego przemysłu stoczniowego, produkowaliśmy tylko desantowce. Po prostu kupmy te okręty. Lepiej by było gdyby nam Francuzi pozwolili produkować jakieś elementy tarczy rakietowej. Gdyby przetargi na na oba systemy odbyły się równocześnie, pewnie bez problemu udałoby się uruchomić produkcję w Skarżysku pocisków z systemu Narew. Francja jest Polsce przychylna i widać to często przy wystąpieniach polityków z Francji. Wola polityczna jest. Tylko firmy niechętne są na dzielenie się swoimi tajemnicami. Warunek jest jeden mamy przestać zaopatrywać się w broń w USA i zacząć kupować w Europie.
oset Środa, 20 Sierpnia 2014, 20:15
Po prostu kupić te okręty? To bez sensu, to lepiej kupić łódki wiosłowe dla każdego Polaka, a wzrośnie (chyba) poziom tężyzny w narodzie. Jeśli kupić to całość systemu, szczególnie na takich zasadach. Jesteśmy Europejczykami i tutaj budujmy więzi wsparcia!
irek.i Sobota, 16 Sierpnia 2014, 9:28
O ku...a zgodzę się o podnisienie podatku dochodowego o 1% . Dam z moich zarobków na coś takiego . Trzema sztukami to zaatakować się nikogo nie da ale my nie jesteśmy agresorem. Ale do odstraszania to one się nadają , oj nadają. Vive le France. Oj żeby jeszcze ruszył z kopyta PL 01 to będę się czuł bezpieczniej .
Remo72 Środa, 10 Września 2014, 12:52
Jestem-Zza-!bezapelacyjnie
Willgraf Środa, 13 Sierpnia 2014, 20:29
obrót spraw dobry gdyż francuskie okręty pływają w odróżnieniu do U-BOOTÓW ! przykład Grecji po zakupie od Niemców ich okrętów podwodnych całkowita wtopa !
lol Wtorek, 19 Sierpnia 2014, 8:28
A to ciekawe, co piszesz! Izraelczycy też kupili op. z Niemiec. I..... pływają. Ba! nawet pod wodą!!!!!!!!!!!!!!
Willgraf Wtorek, 19 Sierpnia 2014, 19:53
TAKI z ciebie znawca ... Izrael nie posiada okrętów podwodnych typu 212A anie typu 214 o jakich mowa i o jakie starała się Polska a z jakimi są problemy , a okręty starszego typu 209 - zatem co tu porównywać - sami Niemcy nie mogą wybudować wszystkich swoich 6 okrętów typu 212A i Włosi także mają problem z nimi od lat końcówki dziewięćdziesiątych - zatem zapamiętaj dobry u-boot to typ XXI II WAR :) ale obecnie brak dobrego u-boota:)
lol Piątek, 29 Sierpnia 2014, 19:46
Zdaje się, kolega niewiele zrozumiał z mojego komenta. No cóż.....ce la vie.
gordon Środa, 13 Sierpnia 2014, 13:38
LOLO
Uśmiałem się po pachy, ale pomysł popieram. Można też zapłacić jabłkami i kapustą!
gordon Środa, 13 Sierpnia 2014, 12:29
Ta informacja - oprócz tego, że może ruszy się coś z polską obroną na morzu - wpisuje się ślicznie w politykę Francji: panu Bogu świeczkę a diabłu ogarek. Mam tu na myśli Mistrale dla sowietów. Cała resza jest dla Francji drugoplanowa. Jak Polacy rozegrają tę piłkę?
mieszko4 Środa, 13 Sierpnia 2014, 8:54
Byloby dobrze gdyby te okrety budowano w Polsce. Wystarczy zapytac ludzi z branzy to powiedza jakie sa szanse w dzisiejszych warunkach. Ale trzeba pomyslec i podjac decyzje jak wyjsc z tych klopotow. Na dzis nalzaloby zainwestowac sporo pieniedzy czy nas stac na to? No coz mawiaja a kto biednemu zakze zyc bogato? I to Polska wlasnie . . .
nikimon Środa, 13 Sierpnia 2014, 8:08
wydaje mi się , że informacje są nie w pełni rzetelne. na pewno polska marynarka wojenna potrzebuje nowych okrętów co do tego chyba nikt nie ma wątpliwości. problemy zaczynają się w momencie jakie okręty i czy budować je w stoczniach Polskich czy kupić poza granicami. wszystko to zależy od budżetu. mówi się o kwocie ok. 7,5 mld zł.
czy polskie stocznie są przygotowane do podjęcia się budowy okrętów podwodnych. na to pytanie nie można jednpoznacznie odpowiedzieć , gdyby dziś miano rozpocząć budowę to odpowiedź brzmi nie są przygotowane. okręt podwodny wbrew ;pozorom nie jest łatwą do budowy jednostką. znane i stosowane technologie budowy wymagają zapewnienia odpowiednich warunków są to np. hale produkcyjne całkowicie izolowane od otoczenia - dla zapewnienia odpowiednich warunków wykonania prac spawalniczych, dzisiaj w Polsce nie ma takich budowli i trzeba by zbudować taką halę ( koszty? i czy dla 3 jednostek to się kalkuluje ?), brakuje odopwiednio wyszkolonej kadry stoczniowców - tutaj należy wspomnieć o tym , że to MARS doprowadził do upadłości jedną z najlepszych firm stoczniowych Konrem Nauta z Gdyni , która była przygotowana do prac przy projekcie Kormoran ( obecnie realizowanym przez holding gdanskiej stoczni remontowej), wskutek nieodpowiedzialnych działań ludzi z nadania MARS w Gdyni utracono ok. 300 miejsc pracy - jak się to ma do opowiadań o stworzeniu nowych 1000 miejsc , to po co zniszczono istniejące? brakuje kadry technicznej zarówno średniego nadzoru jak i konstruktorów, technologów. w chwili obecnej najbardziej realnym byłoby zlecenie wykonawstwa tego projektu stoczni marynarki wojennej w Gdyni - tu niewielkim kosztem można przystosować istniejące hale do wymagań technologii budowy tych okrętów.pozostanie problem kadry wykonawczej jak go rozwiązać nie wiem.
1234 Czwartek, 14 Sierpnia 2014, 7:53
do nikimon: całkowicie popieran Twój punkt widzenia, a wszystkich niedowiarków odsyłam do hiostorii budowy 6 Scorpene w Indiach. Im też obiecywano złote góry, a do dzisiaj okretów, jak nie bylo tak nie ma. A kto winny??? "Nieudacznicy" Hindusi, ktorzy nie potrafią wybudować OP.
el Wtorek, 12 Sierpnia 2014, 22:44
"Można przecież kupić tylko okręty podwodne i mieć święty spokój."
No tak. Można przecież też kupić F16 bez uzbrojenia w jakiekolwiek rakiety powietrze-powietrze lub powietrze-ziemia i też mieć święty spokój. Albo w ogóle wyposażyć wszystkich żołnierzy w nowoczesne karabinki bez amunicji.
Okręt podwodny w ilości 3 sztuk uzbrojony jedynie w broń do zwalczania innych okrętów to pół-okręt. A w przypadku konfrontacji z Rosją (ewentualną) to tak jakby go wcale nie było.
Popieram w pełnie opcję Francuską. Oby jak najszybciej to wszystko zostało zrealizowane.
DARO Wtorek, 12 Sierpnia 2014, 16:27
3:0 dla Francji... a w przyszłości może nawet i 4:0... (6 korwet + 4 okręty podwodne (obowiązkowo z rakietami manewrującymi!!!) i mamy świetną Marynarkę Wojenną szytą na naszą miarę)
Wronek Niedziela, 10 Sierpnia 2014, 23:17
Zbyt piękne aby było prawdziwe, coś tu definitywnie nie gra, być może jest to tylko zabieg na papierze aby uświadomić Putaina że jak tak dalej będzie z Ukrainą to Polska dostanie broń, i tyle.
Frigo Środa, 20 Sierpnia 2014, 12:24
Ja bym nie powiedział że to zbyt piękne aby było prawdziwe. Francja chce nam przekazać ta technologię z prostych przyczyn, boją się Rosji. Wiadomo że Polska to pierwszy bastion obrony NATO. Jeżeli Polska odpowiednio długo zatrzyma natarcie, siły NATO będą mogły się zmobilizować i udzielić nam pomocy. Zresztą jeżeli Polska będzie posiadać taka broń to Rosja albo inny potencjalny agresor zastanowi się 2 razy zanim coś zrobi. Zgadzam się ze zdaniem żeby w przyszłości głowice konwencjonalne zastąpić głowicami atomowymi ewentualnie przygotować je tak żeby w razie zagrożenia coś takiego można szybko złożyć i użyć.
realista Wtorek, 12 Sierpnia 2014, 20:36
nic dodać i nic ując... i merkel zapomniałeś dopisać.łodzie podwodne może i będą ale bez rakiet a jesli z rakietami to na 100% bez kodów do nich.nie wyobrazam sobie reakcji rosji i berlina na zaistniałą sytuacje to wywróciło by całą europę do góry nogami.musialo by naprawdę dojśc do czegoś naprawdę poważnego pomiedzy rosja berlinem a usa gb francją izraelem zeby polska otrzymała nosniki do przenoszenia głowic które w dziesiąt minut mogą dolecieć do kremla i nie tylko. wszyscy w dumie dostali by zawału lub zbombardowali polskę haha.mysle ze wiekszoścc tutejszych forumowiczów chciała by doczekać chwili posiadania "takich" ale niestety jest to nie realne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
gordon Środa, 13 Sierpnia 2014, 13:09
Zgadzam się. Proponuję wysłać Zacharskiego by wykradł technologie dla nas. Wtedy wrócimy do tematu ;D
obserwator Sobota, 09 Sierpnia 2014, 19:19
Myślę, że zysk, jako polski przemysł stoczniowy uzyska dzięki szkoleniom w cenie budowy statku we Francji, jest wystarczająco wysoki, aby w taką produkcję wchodzić. Stocznie i stoczniowcy dostaną know-how w relatywnie krótkim czasie (w dodatku zaimplementowany na żywo, bo stocznie będą musiały dostosować się do takiej produkcji, a stoczniowcy wyszkolić).
Bazując na tej wiedzy będzie można pomyśleć, jak ten proces usprawnić i dostosować do polskich potrzeb. Tego nigdzie indziej byśmy nie dostali.
Pop Piątek, 08 Sierpnia 2014, 11:52
Sformułowanie że nie wiadomo czy będziemy umieli z tego korzystać to jakiś absurd! To się nauczymy. Pierwszy raz w historii mamy możliwość posiadać tak zaawansowaną broń, nie ma się nad czym zastanawiać. Pomyślmy jaki to postęp jakościowy, technologiczny i umiejętności dla MW!
Hans Close Środa, 06 Sierpnia 2014, 0:07
Jeżeli w najbliższej przyszłości będzie można wymienić głowice konwencjonalne zakupionych rakiet na jądrowe (MUSIMY posiadać broń odwetową, to nie podlega dyskusji) to chyba "przeproszę się" z Francuzami i nie będę aż tak bardzo upierał się aby wiązać się głównie z Niemcami i Amerykanami. ;)
prawde mówiący Piątek, 01 Sierpnia 2014, 18:33
Bezkonkurencyjna oferta i najlepsza z najlepszych.
Niema innej możliwosci jak wybrać francuzów.

Wkoncu bedziemy mieli MOSKWE w naszym zasięgu to da kacapom do pomyslenia
wróg Wtorek, 05 Sierpnia 2014, 20:50
I ciekawe kto to zbuduje w polskich stoczniach, chyba jak przebijesz norweskie stawki i ściągniesz ludzi razem z rodzinami, już zacznij im domy budować, żeby mieli gdzie przyjechać tak jak stadiony było łatwo pobudować zamiast domów.
obserwator Czwartek, 31 Lipca 2014, 23:20
co wy z tymi podwodnymi, dziś wszyscy czlonkowie nato inwestuja w okrety wielozadaniowe wielkosci fregaty
RIKI Środa, 30 Lipca 2014, 11:54
Całkowita racja '' ŁUKI '' i '' ARS '' z ust mi te słowa wyjeliście ! Chciałem tylko dodć że wiele mówi się o sprzedarzy mistrali a zapomina się że Niemieckie koncerny zangarzowały się w budowe całego centrum szkolenia czołgistów czyli Ruskich dywizji co jest dla nas o wiele większym zagrorzeniem niż Mistrale ale jakoś o ty się nie mówi !
tom Wtorek, 26 Sierpnia 2014, 12:49
ortografia też jest ważna
gosc345 Wtorek, 29 Lipca 2014, 22:29
tylko że nasze MON niechce rakiet zdrajcy
A_S Wtorek, 29 Lipca 2014, 13:05
Tradycyjnie Francja to świetny sojusznik. Rakiety dla Polski , a kody do Rakiet dla Rosji i jest Biznes.
ars Poniedziałek, 28 Lipca 2014, 12:26
Od ogłoszenia zakończenia "zimnej wojny" USA, Niemcy, Francja, Włochy weszły w kooperację z Rosją w dziedzinie nauki i techniki. Wszystkie te państwa prowadziły wspólne badania i sprzedawały Rosji swoją technikę. USA sprzedawały najbardziej zaawansowane technologie do Rosji (amerykańsko-rosyjski program astronautyki). Więc nie powinniśmy być gorsi i także kupić jak nam proponują. Jest to pierwsza tak poważna i korzystna oferta sprzedaży Polsce broni strategicznej. Nikt od 1989 r. naszemu krajowi nie złożył takiej poważnej oferty i to na dodatek z gwarancjami rządowymi.
lolo Poniedziałek, 28 Lipca 2014, 6:34
Za sprzedaż okrętów Mistral Ruskim źabojady nie powinny zobaczyć żadnych pieniędzy z Polski.
Łuki Poniedziałek, 28 Lipca 2014, 19:42
I co z tego że sprzedali, IMHO oferta Francji jest najlepszą ze wszystkich, ponieważ oferuje produkcję okrętów w naszych stoczniach, co w przyszłości pozwoli na samodzielną obsługę, unowocześnianie okrętów, część pieniędzy zostaje w Polsce. To samo dotyczy się przetargu na zestawy przeciwlotnicze, gdzie MBDA proponuje produkcję niektórych podzespołów rakiet w Polsce, co w przypadku oferty Rayetona raczej nie będzie miało miejsca i jeszcze się okaże, że kodów źródłowych też nie dostaniemy. A to że podpisali kontrakt na Mistrale przed konfliktem na Ukrainie, to trudno, okręty desantowe to nie to samo co okręty podwodne. Niemcy też nie mają oporów do handlu z Rosją.
AK47 Wtorek, 29 Lipca 2014, 20:27
dokladnie a najlepsze ze nikt z tych ktorzy kibicuja opcji niemieckiej nie mowi nic o tym jakie to wlasnie niemcy robia interesy z rosja
no to do dzieła! Wtorek, 12 Sierpnia 2014, 7:33
A możesz wyjaśnić, co jest tak dokładne w tym, co kolega powyżej napisał?????
gtre Sobota, 26 Lipca 2014, 13:54
ciekawe jaka cena? ale ogólnie propozycja brzmi bardzo dobrze :)
RIKI Sobota, 26 Lipca 2014, 13:18
O czym wy śnicie ! W Berlinie już nasz wodzu wszysto za stołki w UE pozamiatał ! A ludzie w stoczniach na bruk ! Oto polskie wartości o kturych tak nasi wodzowie płomiennie nawijają co jakiś czas!
RIKI Piątek, 25 Lipca 2014, 18:56
Wszysto już wieczorem w Berlinie nasz idol posprzątał pod stołem u pani KANCLERZ! Tak więc wszystko już pozamiatane więc bez podniety !
Ultima Thule Piątek, 25 Lipca 2014, 11:59
A moje zdanie jest takie:

każde państwo (nawet Słowacja) powinno mieć atomowy okręt podwodny z głowicami jądrowymi.

Wtedy wszyscy by się szachowali i nie byłoby wojen (a jeżeli już, to tylko jedna).
aom Niedziela, 17 Sierpnia 2014, 20:30
do Zamordor
nie wiem czy ten komentarz się pojawi...ale my tez mamy opcje podobna do Japonii, mamy reaktor którego zuzyte paliwo jest wystarczające do zbudowanie około 30 bomb, ostanio chyba w 2010 oddalismy to do Rosji w ramach umowy z Miedzynarodowa organizacja z Atomistyki czy jakos tak z Wiednia, wiec trochę już się znow nazbieralo, nasze nauka da rade to zlozyc do kupy ale brakuje nam nosnikow ...a tu mamy francuzow...
Książę Zamordor Sobota, 26 Lipca 2014, 18:16
Rozumiem co masz na myśli ale nie bardzo umiem zrozumieć po co Słowacji "okręt podwodny" ;) Gdzie by go trzymali?? Pod Dunajem?? To byłaby już super ekstrawagancja ;D

Słowacja jak Słowacja, ale Polska powinna mieć taką możliwość jak ma chociażby Japonia, oni mają wszystko co potrzeba do produkcji bomby atomowej w 2-3 tygodnie. Mają rakiety, mają wzbogacony uran, wystarczy wszystko złożyć w całość i gotowe, proponuję obejrzeć film dok. na YT "Nuklearne gry".

Polska buduję własną tarczę kryptonim "Wisła", czyli rakiety będą, teraz potrzeba elektrowni atomowych i odpowiedni zapis w konstytucji że w razie potrzeby Polska może dać zielone światło na budowę bomby atomowej i w 2-3 tygodnie uzbroić się po zęby. Wtedy bilibyśmy bezpieczni. Takie jest moje zdanie :)
gordon Środa, 13 Sierpnia 2014, 13:44
Dokładnie TAK
kk Środa, 23 Lipca 2014, 20:09
Ja bym brał. Nikt inny nam tego nie sprzeda. Ba nawet nie zaoferuje.
Taka broń mogłaby skutecznie odstraszyć wielu "przeciwników"
Sami jej nie skonstruujemy, chyba że za może 20 -30 lat ciężkich i drogich badań.
jumbo Wtorek, 15 Lipca 2014, 13:20
Optymalnym op na Bałtyk jest A 26! Nie zmieni tego żadna francuska, czy niemiecka propozycja. Obie nie spełniają podstawowego kryterium, jakim są wymiary rzeczonego produktu. Jeden za duży, drugi za mały!
moa Wtorek, 15 Lipca 2014, 9:23
nie zastanawia was cisza, jaka po tej wiadomości panuje? nie podał jej prawie nikt, na polsce-zbrojnej ani słowa... Tylko Tusk odbył pilną wizytę w Berlinie w wieczór, kiedy Francuzi ogłosił swoją propozycję
realista Środa, 16 Lipca 2014, 7:24
polsko języczne media będące w rękach niemców takich informacji nie podają...
andy Poniedziałek, 14 Lipca 2014, 15:09
czytam i aż nie chce mi się uwierzyć że otwierają się przed Polską takie możliwości ... -które jeszcze rok temu mogły się wydawać mrzonką jakiegoś marzyciela oszołoma ... - jeżeli nie ma tam jakiegoś ukrytego "kruczka" to odrzucenie tej propozycji będzie dla naszych władz ZDRADĄ STANU
Paweł Niedziela, 13 Lipca 2014, 13:39
Najważniejsze jest aby politycy wiedzieli czego chcą gdyż rakiety wystrzeliwane z okrętów to potężna bron, bo mam wrażenie ze nasi umiłowanie generałowie AŻ się boja je posiadać, pytanie komu oni służą. Użycie takiego oręża mogło by przeorać plac czerwony i niedawnego ich ideowego bohatera w mauzoleum. Obserwujmy komu będzie zależeć na tym środku odstraszania będzie wiadomo że myśli o dobru Polski i zapewnieniu dużych zdolności obronnych.
40 i 4 Sobota, 12 Lipca 2014, 22:04
Byłem we Francji 2 dni temu i mogę powiedzieć tyle:
Jeżeli ktoś nas szanuje i jest naszym przyjacielem to są właśnie Francuzi. Baardzo dużo nas łączy. Ja z Francuzami zawsze potrafiłem się dogadać i każdy mówił, że jestem ich bratem więc i nasz rząd niech z nimi współpracuje.
jaan Niedziela, 13 Lipca 2014, 21:08
Nie ma przyjaźni między państwami są tylko interesy.
Francuzi zawsze realizowali swoje cele. Nigdy niczego dla nas nie zrobili. Zakup okrętów to biznes który trzeba dobrze wynegocjować.
Być może oferta Francji to jakaś karta przetargowa w innych negocjacjach z innym rządem. Życie pokaże.
jaan Sobota, 12 Lipca 2014, 20:27
Jeżeli już musimy kupować OP to oczywiście z pociskami manewrującymi. Należy również przewidzieć wydatki na rozpoznanie satelitarne. Posiadanie dokładnych informacji o ukształtowaniu terenu zwiększa skuteczność dotarcia do celu pocisków narażonych na obronę przeciwlotniczą.

Niepokoi mnie jednak brak istotnych postępów w rozbudowie systemów artyleryjskich dalekiego zasięgu (w tym systemy rakietowe dalekiego zasięgu tj. ok 300km) Odpowiednia ilość tych systemów daje poważne argumenty strategiczne.
Legion Sobota, 12 Lipca 2014, 10:23
Francuzi są dobrzy w zaskakujących finiszach ofert... Dla nas Skorpene vs faworyzowany w MON U214 czy oferta Rafale vs Gripen dla Szwajcarii(złożona zaraz po ogłoszeniu zwycięzcy Gripena która była lepsza niż wcześniejsze).
ryszard56 Piątek, 11 Lipca 2014, 23:28
Tylko po co Tusk był ostatnio w Berlinie????
tr Piątek, 11 Lipca 2014, 18:17
Na co lepiej przeznaczyć 7,5 miliarda złotych:
- na 3 okręty podwodne zdolne odpalić na raz w 3 salwach 54 rakiety mające kilkusetkilogramowe głowice bojowe (po czym muszą zawinąć do sojuszniczej bazy po nową porcję uzbrojenia)
- czy na około 180 nowiutkich Leopardów A6
- czy może na około 33 F-16 Block 52+, aby dołączyły do już posiadanych przez nas 48 sztuk
- a może np. 2 baterie Patriot PAC-3 (przy czym z miliard złotych zostanie w kasie)

Według mnie okręty podwodne to luksus, na który Polski nie stać - są za drogie w stosunku do potencjału bojowego który oferują, a pieniądze na nie można o wiele sensowniej przeznaczyć na inne potrzeby sprzętowe armii.... Bałtyk spokojnie da się kontrolować z lądu i powietrza.
patriot Piątek, 18 Lipca 2014, 13:49
zawsze można dokupić zapas tych rakiet i tzrymać je w magazynach...
40 i 4 Niedziela, 13 Lipca 2014, 9:22
Nie słuchajcie go budować.
ryszard56 Sobota, 12 Lipca 2014, 23:23
troche sie z toba nie zgodze ,w dzisiejszym Swiecie i to że Polska moze tylko liczyć na siebie ,to my wszystko potrzebujemy to co napisaleś ,tylko MON musi miec wizje tego wszystkiego,ostatnio pisalem skoro byly przymiarki dp pozyskania 64 EF starszej generacji dlaczego nie zakupić najnowszych ,są to świetne samoloty,a potem jak F35bedzie dopracowany to zakupic wlasnie takie,dogadac sie też z Amerykanami ,chodz po wpadce Sikorskiego bedzie trodno o wyposarzenie naszego lotnictwa w A10,nalezy tez brać udział w roznych miedzynarodowych pracach nad roznymi rodzajami uzbrojenia tak jak ostatnio Anglicy i Francuzi podpisali umowe na wspolna budowe drona,pozdrawiam
Ghość Sobota, 12 Lipca 2014, 21:28
Co wyślesz przeciwko okrętom podwodnym wroga wyposażonym właśnie w pociski manewrujące lub pociski balistyczne? Wróg będzie mógł spokojnie ostrzeliwać cele na naszym terytorium, będąc nietykalnym przez nasze NDR-y. Nie wyślemy okrętów nawodnych. Będą łatwym celem dla pocisków przeciwnika. W czołgi nie ma co inwestować ( chyba że wymienić na własną konstrukcje), lepiej dokupić wyrzutnie spike, doposażyć w nie jak najszybciej Rosomaki, resztę BWP i śmigłowce. F16 block 52+ to równie kiepski pomysł (F16 block 60/62 najlepszym wyjściem- porównywalne z oferowanymi przez konkurencje). Tarcza jest bardzo potrzebna, to pociski rakietowe będą główną bronią w ewentualnym konflikcie, ale nie możemy kupić dodatkowych baterii kosztem okrętów podwodnych.
jaan Sobota, 12 Lipca 2014, 19:31
W mojej ocenie podstawa to artyleria dalekiego zasięgu (w tym rakietowa do 300 km) oraz obrona przeciwlotnicza.
jw4646 Piątek, 15 Sierpnia 2014, 15:53
Śmieszny jesteś , dodaj jeszcze jedno zero - co to jest 300 km . Polska powinna mieć rakiety o zasięgu min. 1000 km. to by na pewno odstraszało.
R2 Piątek, 11 Lipca 2014, 18:06
Raczej nikt nie przebije tej oferty -pytanie czy skorzystamy i czy nasi marynarze wreszcie zrozumieją, jaka flota jest nam potrzebna... Pozyskanie technologii i możliwość produkcji w kraju to bezcenne atuty. Do niedowiarków i wątpiących we współpracę z Francją - jeśli dobrze pamiętam to właśnie z Francji pozyskaliśmy technologię budowy produkcji płatowców z półskorupowym metalowym kadłubem na przełomie lat 20 i 30 XX w. Wykorzystaliśmy to przy budowie doskonałych maszyn w latach 30, które mogły się mierzyć ze światową czołówką.
analiza Niedziela, 13 Lipca 2014, 0:58
Zawsze tak było i tak jest teraz.Wyprodukować coś w/g francuskiej czy włoskiej technologii ale u NAS sprawia że powstaje NAPRAWDĘ DOBRY PRODUKT!I tak jest PRAKTYCZNIE ze wszystkim!
Arek Piątek, 11 Lipca 2014, 13:08
No coz. Oferta prawdopodobnie nie do pobicia pod wzgledem zastosowania rakiet, dostepu do nich oraz zaangazowania polskiego przemyslu. Nie wiem czy jest duza roznica cenowa pomiedzy Scorpene , a ubotami.
W sumie dostalismy wszysko czego chcielismy. Znakomita oferta na chwle obecna.
Podbipięta Piątek, 11 Lipca 2014, 11:34
Państwa rozwinięte kupują technologię i produkuja u siebie.Okażę się niebawem czy nadal jesteśmy niedorozwinięci. dixi
JanKS Piątek, 11 Lipca 2014, 9:36
Czytam komentarze poniżej, czytam - kupa tego - ale nikt chyba nie zauważył, że: "To wszystko zaproponowano nam przy zagwarantowaniu niezmiennej ceny (która pozostaje praktycznie taka sama, jak przy budowie wszystkich okrętów podwodnych we Francji)..." - czyli cwane żabojady zaoszczędzą sobie na robocie, a kasę i tak wezmą. Czy polscy robotnicy popracują za darmo?
Ale wspaniała oferta!
Fajnie, że chcą nam umożliwić używanie rakiet manewrujących - to naprawdę ważne!, ale pozostaje jeszce taki "drobiazg" jak cena. Jako oferta wyjściowa do negocjacji to rewelacja - i tu słuszne sa zachwyty i inne uwago Komentujacych, ale nie jest to jeszcze dobry "deal" - teraz trzeba wycenić pracę naszych pracowników i naszych maszyn i naszej infrastruktury i odpowiednio zbić cenę dla Francuzów. Wtedy będzie to naprawdę dobra transakcja.
Pozdrawiam
PS. Jesem zawodowym ekonomistą - jak widać :-)
PS2. Ostatnio kilka razy wreszcie "wszedł" mi kod z obrazka za pierwszym razem - ale nie tym razem.....
mw Piątek, 11 Lipca 2014, 12:16
Dokładnie - dobre, dobre ale może być jeszcze lepsze a do tego wynegocjowanie oferty z zastosowaniem MESMA a po naszemu AIP wtedy będzie to nie do przebicia no może jeszcze tylko Szwedzi mogliby coś wnieść nowego nikt inny.
K Piątek, 11 Lipca 2014, 10:31
no chyba nie bardzo jesteś...
ze stałą ceną chodzi o to, że często np. pierwszy egzemplarz serii często kosztuje np. 1 milion a ostatni np. 1,5 (bo to, bo tamto, bo inflacja, opóźnienia, bo podwykonawca się zmienił, itp.)
"stała cena" to nie koniecznie "taka sama cena" (a nawet jeśli będzie taka sama to można ustawić to tak, by zysk mieli dopiero np. na naszych okrętach)
Jac Piątek, 11 Lipca 2014, 12:48
Zazwyczaj to akurat jest tak, że ostatni kosztuje duże mniej niż pierwszy, bo już nauczono się go robić. Wystarczy zobaczyć ile kosztowały pierwsze i ostatnie okręty Virginia.
zagruszaniec Piątek, 11 Lipca 2014, 8:02
Dobra oferta.na pewno lepsza niż amerykański ofset
wróg Piątek, 11 Lipca 2014, 18:09
A z jakim wrogiem będzie się to cudo ścierało?
holder Piątek, 11 Lipca 2014, 1:22
"Francuzi zagwarantowali oficjalnie przekazanie Polsce „wszystkich elementów niezbędnych do skutecznego użycia rakiet manewrujących NCM produkcji francuskiej, przenoszonych przez okręty podwodne”." A ruscy kody do tych rakiet pewnie dostali w promocji do Mistrali... dlatego nam to tak wciskają. Sorry ale jakoś Francom nie wierzę... ciekawe czemu...
submarine Piątek, 11 Lipca 2014, 11:43
Panie holder, a co maja wspólnego desantowe Mistrale z kodami źródłowymi do rakiet manewrujących ? Równie dobrze można odrzucić tę ofertę, gdyż Francja sprzedaje w Rosji swoje samochody osobowe. Brednie Pan wypisujesz i tyle ...
mia Czwartek, 10 Lipca 2014, 23:30
Najlepsza oferta. Przede wszystkim pociski manewrujące, ale ile duży odsetek budowy u Nas :-)
patriota Czwartek, 10 Lipca 2014, 23:08
Kilka lat temu Francuzi byli bardzo zainteresowani kupnem stoczni Marynarki Wojennej. Jakie efekty końcowe negocjacji? Z taką ofertą powinni wystąpić Holendrzy z Damen przy okazji budowy "Czapli" i "Mieczników". Prosta technologia, tanie okręty, przedstawicielstwo w tej części Europy, szansa na zawarcie kolejnych kontraktów.
patriot Czwartek, 10 Lipca 2014, 20:12
jesli MON nadal będzie obstawać za niemiecka ofertą to będzie znaczyć, że nie zależy im na interesie Polski i wzieli trochę w łape
jaan Sobota, 12 Lipca 2014, 20:00
Biznesów było kilka. Poprawność polityczna, czyli pełna współpraca z Niemcami. Jest tylko jeden problem. Niemcy i Rosja to kraje które łączy więcej niż Niemcy i Polskę.
Historycznie byli bardzo związani ze sobą. Od 1730 roku na tronie Rosji zasiadali Romanowowie z niemieckiej bocznej linii (książęta Holsztynu) aż do 1917.
Czy stawiana teza, pełnego oddania się Niemcom jest w długim okresie korzystna w dalszej trwałości państwa i obywateli? Nie wiem.
Jednak uważam że bardziej prawdopodobne to łapówki, które są przeznaczone na finansowanie partii. Nie podejrzewam że polski rząd prowadzi jakąś sensowną politykę zagraniczną.
RIKI Czwartek, 10 Lipca 2014, 20:12
Tusk i tak już wszysto Merkel wypicował więc i tak już jest po sprawie!
analiza Niedziela, 13 Lipca 2014, 0:51
Za chwilę to "po sprawie" będzie z Tuskiem.Jeśli nie wygra oferta francuska jest SKOŃCZONY!!!!
maniek Piątek, 11 Lipca 2014, 11:04
Panowie, prosiłbym tutaj takich komentarzy nie umieszczać bo nie są temat!!!
vida Czwartek, 10 Lipca 2014, 19:31
Bez podniety, francuzi sprzedali podobny pakiet hindusom i już budują w stoczni w bombaju pierwszego scorpena, co do oferty niemców to jest znacznie słabsza.
echoes Sobota, 12 Lipca 2014, 7:04
nie chodzi o Scorpene, chociaz to przyzwoity dieselek. Chodzi o NCM-y. Akurat NCM-ow zabojady nie zaoferowaly hindusom. Dostep do takiej technologi sprawi ze bedziemy mogli rozwalic Putinowi dacze z bezpiecznej odleglosci. kacapy zrobia wszystko zeby nie dopuscic do tego interesu. A my, internauci, mamy obowiazek wywierac presje w tej sprawie na MON.
analiza Niedziela, 13 Lipca 2014, 0:47
100 % RACJI!!!!!!!!!!!!
Rocco Czwartek, 10 Lipca 2014, 21:08
jest podnieta bo szkopy maja nas głęboko w czarnej d ,,, i chcą sobie odbić straty na OP podarowanym Izraelowi , oferta niemiecka jest wyjątkowo niekorzystna dla nas !
hmm Czwartek, 10 Lipca 2014, 17:31
a ja bym tutaj napisal o troszke innej kwestii. mianowicie wszyscy doskonale wiemy ze niemcy i rosja nie od dzis zreszta czuja miete do siebie i chociaz na dzien dzisiejszy jestesmy z nimi w UE i NATO , jestesmy sojusznikami - przyjaciomi ( chcialo by sie tak myslec..) to jutro juz tej unii moze nie byc jak i nato, i co wtedy pozostanie? ano silne niemcy a z drugiej strony rosja , wiem ze dzisiejsze niemcy nie potrzebuja wojen - kraj mlekiem i miodem plynacy ;) ,ale nie wiedomo czy kiedys nie wpadnie im do glowy odzyskac np slask , czy w takim razie nie warto bylo by nam miec jak najlepsze stosunki z Francja? nie lepiej bylo by troszke dla nas gdyby niemcy czuli oddech francuzow na plecach? troszke taka sytuacja jak z nami :) , wiem oczywiscie ze francja jak i niemcy nie chca wojen ale tutaj to wlasnie francuzi sa najbardziej neutralni , nic nigdy do nas nie mieli i zapewne nie beda miec, niestety o niemcach juz tak nie moge powiedziec. mimo wszystko wybralbym opcje francuzka ;)
Pugit Czwartek, 10 Lipca 2014, 16:56
Francuzi poszli va banque. Pytanie dlaczego? Być może dowiedzieli się, że przy preferencjach MON są na straconej pozycji. No to MON musi teraz trochę pogłówkować, jak uzasadnić zakup niemieckich okrętów w modelu greckim:).
piston10 Niedziela, 03 Sierpnia 2014, 22:35
Mysle ze tak dobra oferta Francuzow wyplywa z tego tytulu, ze staraja sie rowniez o kontrakt na budowe innych okretow wojennych oraz elektrowni atomowej. Myslac o przyszlosci polskiej marynarki trzeba wziac pod uwage ze okrety podwodne od tego samego kraju co elektrownia atomowa moze sie rownac w pozniejszym czsie mozliwoscia zakupow OP z napedem atomowym. Byloby dobrze wspolpracowac w tych dziedzinach z jednym kooperantem, poniewaz przy tak powaznych kontraktach zawsze mozna negocjowac lepsze ceny
maniek Czwartek, 10 Lipca 2014, 15:30
A26 nie wydaje się już taki kolorowy przy ofercie francuzów... a ciekawe ile Francuzi proponują w Tarczy Polski, ale chyba równie dużo skoro są w jej ostatnim etapie...
prez Czwartek, 10 Lipca 2014, 14:57
może dlatego tusk był wczoraj w nocy w berlinie....
czytelnik Czwartek, 10 Lipca 2014, 14:54
Czy S-300/400 jest w stanie zestrzelić tomachowk'a lub ten francuski odpowiednik?
logik007 Wtorek, 15 Lipca 2014, 19:06
Wg ruskiej propagandy tak, ale biorąc pod uwagę, że Rosja nie ma rakiet hit-to-kill tylko odłamkowe to ich skuteczność jest znikoma, więc w praktyce mając takie rakiety moglibyśmy spokojnie rozwalać cele w Moskwie i Ruscy mogliby tylko popatrzeć jak ładnie wszystko płonie :).
wróg Piątek, 11 Lipca 2014, 18:13
Wystrzelenie Tomahawka trzeba wykryć. I to najlepiej w trakcie wystrzelenia, a nie po miesiącu dochodzenia "co tu walnęło?".
Kto ma S-400 zazwyczaj ma systemy wykrycia takiego wystrzelenia, i głowice do S-400 niszczące wyrzutnie choćby i w zanurzeniu. Obawiam się jednak iż gracze z tej ligi do siebie nawzajem nie strzelają i są to kwestie akademickie.
czytelnik Sobota, 12 Lipca 2014, 12:38
Czyli kupując te łodzie z rakietami manewrującymi awansujemy do ligi która do siebie nie strzela, to warto je kupić.
Interesuje mnie jakie jest prawdopodobieństwo trafienia celów np w zachodniej Rosji czy Białorusi wstrzeliwując je z łodzi podwodnej , czy da się przed tym skutecznie bronić?
wróg Środa, 23 Lipca 2014, 20:31
Trafienie celów w Rosji czy Białorusi jest żadne, ponieważ broń na takim poziomie zaawansowania musi być wyprodukowana samodzielnie ze względu na jej ochronę kryptograficzną w trakcie działań.
I tu jest zgrzyt.
Ponieważ jeśli już ktoś łaskawie nam sprzeda, to wersję zdekonspirowaną przynajmniej dla sprzedawcy, a ponieważ już zdekonspirowana jest, to z czasem poziom jawności dostępu wzrośnie a nie spadnie.

Czyli jak będzie rozkaz odpalenia, to owszem poleci to gdzieś jak siemensowskie wirówki w Iranie.
rusek Piątek, 11 Lipca 2014, 2:15
S-300 nie, S-400 teoretycznie tak, jednak koszt pocisków do tego zdolnych jest zaporowy dla szerszego ich wprowadzenia.
chateaux Czwartek, 10 Lipca 2014, 14:31
"Z drugiej jednak strony uzyskujemy uzbrojenie, którego nigdy nie mieliśmy i którego tak naprawdę dzisiaj nie potrafimy wykorzystać. Pomoc zaoferowana przez Francuzów może sprawę załatwić, ale czy rzeczywiście jesteśmy na to gotowi? Można przecież kupić tylko okręty podwodne i mieć święty spokój."

Chciałbym zapytać autora, skąd autor wziął tą tezę?
analiza Niedziela, 13 Lipca 2014, 0:39
Mozemy kupić nawet atrapy OP.I wtedy wogóle NAJWIĘKSZY ŚWIĘTy SPOKÓJ.Oczywiście w cenie prawdziwych okrętów.
Zorro Czwartek, 10 Lipca 2014, 14:27
Wcale nie jestem pewien że uda się zrealizować zakup OP z rakietami manewrującymi :-/
Pewnie niedługo na konferencji znów ktoś będzie udowadniać że OP mają zwalczać żeglugę na Bałtyku a te z rakietami to za drogo itd...
Podwodniak Czwartek, 10 Lipca 2014, 14:08
Brać francuzy z tymi rakietami !
acid Czwartek, 10 Lipca 2014, 14:05
To się nasi politycy wk.... Takiej oferty sie nie spodziewali, a przecież już się z niemiaszkami dogadali i teraz masz problem, jak tu sie wykręcić z Francuskiej oferty. Przecież już od jakiegoś czasu szykują grunt, maglują opinie publiczną, że niemamy zdolności, doświadczenia, umiejetności itd... a tu taka oferta.
ryszard56 Czwartek, 10 Lipca 2014, 13:37
tylko okręty z rakietami manewrujacymi,dobra oferta aby wypalilo
say69mat Czwartek, 10 Lipca 2014, 14:59
Czy posiadanie kupy złomu z uzbrojeniem strategicznym bez odpowiedniej infrastruktury, gwarantującej np rozpoznanie strategiczne??? Będzie w jakikolwiek sposób warunkować nasze bezpieczeństwo??? Czy jesteśmy w stanie wygenerować infrastrukturę militarną, niezbędną do posiadania OP wyposażonych w uzbrojenie strategiczne??? I jaki będzie koszt i efektywność tego typu przedsięwzięcia???
jaan Sobota, 12 Lipca 2014, 20:08
To decyzja na długie lata.
Moim zdaniem niezbędne będzie zbudowania bazy OP gdzieś na Pomorzu Zachodnim. Np wyspa Wolin. Zakup satelitów które zbierać będą informacje o ukształtowaniu terenu i celów dla pocisków manewrujących. Ochcrona kontrwywiadowcza - czyli niezbędna czystka w służbach. Tyle problemów to MON nie ogarnie
tacticman Piątek, 11 Lipca 2014, 11:48
Zdaje się, że ci się coś mocno porypało - jakie uzbrojenie strategiczne ?? Tu chodzi o rakiety manewrujące krótkiego/średniego zasięgu, a nie o międzykontynentalne środki przenoszenia. To różnica jak miedzy koniem, a ... koniakiem.
say69mat Piątek, 11 Lipca 2014, 13:03
Pociski manewrujące o zasięgu 1000 km to uzbrojenie taktyczne czy strategiczne???
wróg Piątek, 11 Lipca 2014, 18:14
Zależy czy ładujesz głowicę ulotkami czy plutonem.
Plutonu zdaje się nie mamy?
gordon Środa, 13 Sierpnia 2014, 15:21
A tego czy nie mamy, nie byłbym taki pewien.
z prawej flanki Piątek, 11 Lipca 2014, 15:21
tu nawet nie chodzi o sam zasieg ; w naszej sytuacji bylaby to oczywiście broń strategiczna - chociaź o relatywnie nieduźej sile raźenie jej konwencjonalnej glowicy.
wrew Czwartek, 10 Lipca 2014, 15:53
Przeczytaj jeszcze raz, uważnie.
DARO Czwartek, 10 Lipca 2014, 12:45
3:0 dla Francji. Niemcy nie dadzą rady wyrównać:) a w przyszłości może nawet i 4:0... (6 korwet + 4 okręty podwodne i mamy świetną Marynarkę Wojenną szytą na naszą miarę)
patriota Czwartek, 10 Lipca 2014, 11:34
Pytanie tylko, czy pociski o tak dużym zasięgu-około 1000 km-są w ogóle potrzebne polskiej armii i marynarce wojennej. Zdecydowanie lepszym wyborem są pociski o zasięgu około 300-325km (175 Nm) w rodzaju UGM-84 Harpoon, czy JSM.
Ta budowa w polskich stoczniach to w rzeczywistości będzie tylko końcowe wyposażanie i spawanie gotowych sekcji okrętu, które przypłyną z Francji. Podstawowym pytaniem jest kto będzie odpowiadał za montaż i integrację urządzeń elektronicznych wchodzących w skład SKO, systemów samoobrony, radarów i sonarów. Tutaj kluczowe znaczenie mają doświadczenie i wiedza, a ich brak może spowodować nawet wielomiesięczne opóźnienia. Niechlubnym przykładem jest będzie budowana korwet projektu 621, gdzie stoczni na poczatku brakowało wykwalifikowanych pracowników do cięcia i spawania blach okrętowych.
acid Czwartek, 10 Lipca 2014, 13:56
Czy Ty kolego potrafisz czytać ze zrozumiemiem tekstu? Jakie wyposażenie i spawanie. Nie masz bladego pojęcia w temacie i sikasz głupotami. Zasięg pocisków??? o czym Ty piszesz??? W artykule jest mowa o produkcjia nie o montażu. Piszesz jak zatrudniony przez kacapów kret internetu. Pseudo ekspert bez gaci k....
patriota Czwartek, 10 Lipca 2014, 19:41
"dostawą do Polski niezbędnego do produkcji wyposażenia i systemu informatycznego", "z asystą techniczną DCNS w czasie kluczowych etapów prac". Dostawą nie produkcją, z nadzorem technicznym francuskich inżynierów i techników (kadra i management zagraniczna, szeregowy pracownik polski). Panie acid, po co się spinać? Zna Pan możliwości polskiego przemysłu stoczniowego (ile zbudowano zaawansowanych technologicznie jednostek pływających w ciągu ostatnich 10lat)? Wie Pan, gdzie pracuje teraz większość wykwalifikowanych pracowników stoczniowych (na pewno nie w Polsce)? Wie Pan jakich stali używa się do budowy okrętów podwodnych? Co to jest powłoka anechoiczna? Idziemy drogą Australijczyków, którzy do tej pory mają kłopoty ze swoimi "Collinsami", bo chcieli samodzielnie we własnej stoczni.
PS. Chwalony przez specjalistów projekt " Knud Rasmussen" to okręt patrolowy powstały przy ścisłej współpracy z Duńczykami.
patriota Czwartek, 10 Lipca 2014, 16:00
"dostawą do Polski niezbędnego do produkcji wyposażenia i systemu informatycznego", "z asystą techniczną DCNS w czasie kluczowych etapów prac". Dostawą nie produkcją, z nadzorem technicznym francuskich inżynierów i techników (kadra i management zagraniczna, szeregowy pracownik polski). Panie acid, po co się spinać? Zna Pan możliwości polskiego przemysłu stoczniowego (ile zbudowano zaawansowanych technologicznie jednostek pływających w ciągu ostatnich 10lat)? Wie Pan, gdzie pracuje teraz większość wykwalifikowanych pracowników stoczniowych (na pewno nie w Polsce)? Wie Pan jakich stali używa się do budowy okrętów podwodnych? Co to jest powłoka anechoiczna? Idziemy drogą Australijczyków, którzy do tej pory mają kłopoty ze swoimi "Collinsami", bo chcieli samodzielnie we własnej stoczni.
PS. Chwalony przez specjalistów projekt " Knud Rasmussen" to okręt patrolowy powstały przy ścisłej współpracy z Duńczykami.
1234 Piątek, 11 Lipca 2014, 7:21
Do patriota: jako jedyny wśród tej chmary zrozumiałeś o co chodzi. Dziękuję.
wrew Czwartek, 10 Lipca 2014, 23:06
"Wyposażenia" a nie części. Wyposażeniem mogą być np. obrabiarki i inny sprzęt potrzebny do produkcji komponentów. Nie pieprz bzdur, że lepsze są pociski o zasięgu 325km od tych z zasięgiem 1000km. Kogo chcesz nimi wystraszyć?? Aby rosja się bała, musimy mieć możliwość ataku na Moskwę z każdego miejsca na bałtyku. To, że pociski manewrujące są wolne, przez co łatwo je zestrzelić, to inna sprawa.
jaan Sobota, 12 Lipca 2014, 20:12
Dlatego potrzebny będzie zespół satelitów które powinny zbierać dane o ukształtowaniu terenu tak by pociski mogły lecieć na możliwie najniższym pułapie.
wróg Piątek, 11 Lipca 2014, 18:38
Kolego wrew... i kto te klocki poskłada? Kto te obrabiarki obsłuży?
Że święto lasu i akurat na budowę jednostki wrócimy do stoczni?
Toż przecież dlatego mamy pesele w kilku krajach bo tam ciągle trzeba te obrabiarki obsługiwać, programować, spawać trzeba, a nie od święta jak się decydentom przypomni.
Do tego proponuję rzucić okiem na strukturę podwykonawstwa i spółek w pozostałościach po polskich stoczniach oraz ile zostaje technikowi na samym dole. Wyjaśni Ci to dlaczego ten technik ma samolotem 45 minut do pracy, i dlaczego już nie mieszka w Gdańsku.
wrew Sobota, 12 Lipca 2014, 21:36
A gdyby tak Francja zaoferowała budowę 2 okrętów u siebie i dostarczenie ich w pierwszej kolejności, a ostatnią sztukę wybudowalibyśmy w kraju, mając w zapasie kilka dodatkowych lat na przygotowanie do budowy i właściwą budowę okrętu, przy okazji nabylibyśmy doświadczenia do budowy kolejnych sztuk gdyby zaszła taka potrzeba (Ewentualnie na stworzenie własnej konstrukcji lub własną modernizacje) ? Myślę że byłby to dobry układ, co prawda gorszy dla naszego przemysłu, ale lepszy dla armii.
wróg Środa, 23 Lipca 2014, 20:39
Ale wyjaśnij mi proszę, który z kolegów pracujących we francuskich stoczniach i przemyśle obronnym zechce budować cokolwiek w Polsce?
Bo doświadczenie Polacy w budowie tych jednostek mają, Mistrale też Polacy we Francji składają. Tylko jakoś ani ja, ani koledzy nie wybieramy się do Polski. Są ku temu ważkie przyczyny i nie sprowadza się to wyłącznie do pieniędzy.
maniek Czwartek, 10 Lipca 2014, 13:11
widzisz z dużym zasięgiem rakiet jest jak z prezerwatywami - lepiej mieć i nie potrzebować - niż nie mieć a potrzebować... tym bardziej że zasięg 1000km jest wystarczający by z Bałtyku razić cele w Moskwie... a co do samej oferty - to wreszcie jakieś porządne kły!!!
niepatriorta Czwartek, 10 Lipca 2014, 12:14
tak, najlepiej zasięg 10 km i uzbroić je dodatkowo w głowice nuklearne. Spadaj stąd kacapie.
m Czwartek, 10 Lipca 2014, 11:33
Chyba lepszej łapówki, zupełnie jak ze trałowcami, których wymagania techniczne określono o jednego producenta. Z drugiej strony aż ciężko uwierzyć, że w takim kraju jak Francja, znanym z głębokich kieszeni polityków, nikt na to nie wpadł, że naszym trzeba też posmarować;) I dla wszystkich komentatorów piszących, że w Czechach i na Słowacji jest gorzej wyjaśniam: to nie oznacz, że u nas jest dobrze i niema się z czego cieszyć, niestety.
ADHD Czwartek, 10 Lipca 2014, 11:17
lepszej oferty od Niemców nie dostaniemy ... -przypuszczam że POd stołem karty dawno zostały rozdane !!! ...i kupimy niemieckie łódki bez możliwości wystrzeliwania rakiet mogących godzić w strategiczną infrastrukturę sojusznika Niemiec jakim jawi się putinowska Rosja a nasz udział w produkcji i serwisowaniu będzie ledwie symboliczny -ale przepuszczony przez rządowo - agenturalną maszynkę propagandową da się wszystko wytłumaczyć ... - w pakiecie Tusk i jego ekipa dostanie od Angeli stołki w Brukseli i okolicy ... i zaprzyjaznione lokale nadal bedą mogły zarabiać na "ośmiorniczkach " i nie obrażać ministrów tanimi rachunkami ... na nasz koszt ...
baca Czwartek, 10 Lipca 2014, 13:50
Niemcy nie odkryli jeszcze kart ... a w zanadrzu jest jeszcze Szwecja ... co prawda z projektem - ale widząc działania i determinację Szwedów sojusz i produkcja wspólnie z nimi byłby najbardziej korzystny
Gość Czwartek, 10 Lipca 2014, 11:05
Kupienie okrętów podwodnych bez rakiet manewrujących, byłoby zmarnowaniem ogromnych pieniędzy. Propozycja francuska jest do zaakceptowania ,ponieważ w istotny sposób zwiększy siłę naszego odstraszania.
ryba1 Czwartek, 10 Lipca 2014, 10:54
oferta super ale szwedzkie czy niemieckie sa poprostu lepsze osobiscie wybral bym szwedzkie a 26
maniek Piątek, 11 Lipca 2014, 11:11
ty byś wybrał A26, ale MON nie wybierze bo zrobi tak jak z MEDAS w Tarczy Polski - że będą się liczyć tylko istniejące okręty, a nie te na papierze... papier przyjmie wszystko - wiesz jak mówią - lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu. A26 na papierze wygląda świetnie i ma genialnego poprzednika, nie jest pewne czy będzie lepszy czy gorszy od Francuskich czy Niemieckich okrętów...
acs Czwartek, 10 Lipca 2014, 13:58
A 26 nie istnieje. Jakbyś wybral, zostałbyś debilem dekady.
OMEN Czwartek, 10 Lipca 2014, 20:18
Taa...@acs - Rosomaki też nie istniały , a kupiliśmy (oprócz demonstratora technologii i zapewnień finów, że to będzie cud , miód, i orzeszki...).
mar Piątek, 11 Lipca 2014, 11:37
Ale Rosomaki wcale nie były takie super jak je dostaliśmy od Finów. Teraz są zajebiste bo wprowadziliśmy do nich mnóstwo przeróbek i udoskonaleń - ale do tego potrzebne jest zaplecze które potrafi takie udoskonalenia zrobić. A przy OP nie jestem pewien czy takie zaplecze mamy...
wróg Piątek, 11 Lipca 2014, 18:41
Skoro są takie super, to ile ich rocznie eksportujemy?
Bo fabryka póki co na podatnikach ciągnie.
Tankista Gieroy Wtorek, 22 Lipca 2014, 9:32
Pytanie, dlaczego Finowie tak zazdrośnie strzegą praw licencyjnych? Mylę, że doskonałe wyjaśni Ci problemy z eksportem Rosomaków. Nota bene podobny problem mają Chorwaci, którym też Finowie nie pozwalają esportować Patrii/Rosomaka.
wróg Środa, 23 Lipca 2014, 20:34
Jak kupiec jest, to akurat się sprzedający Finami będzie przejmował.
Klauzula tajności na sprzedaż i klient ma pojazdy od zielonych ludzików, pozwy wysyłać na Berdyczów :)
ars Czwartek, 10 Lipca 2014, 10:49
Od ogłoszenia zakończenia "zimnej wojny" USA, Niemcy, Francja, Włochy weszły w kooperację z Rosją w dziedzinie nauki i techniki. Wszystkie te państwa prowadziły wspólne badania i sprzedawały Rosji swoją technikę. USA sprzedawały najbardziej zaawansowane technologie do Rosji (amerykańsko-rosyjski program astronautyki). Więc nie powinniśmy być gorsi i także kupić jak nam proponują. Jest to pierwsza tak poważna i korzystna oferta sprzedaży Polsce broni strategicznej. Nikt od 1989 r. naszemu krajowi nie złożył takiej poważnej oferty i to na dodatek z gwarancjami rządowymi.
Wojtek Czwartek, 10 Lipca 2014, 10:13
A czy ktoś może wie jak te francuskie pociski sprawują się w porównaniu do np jakiejś nowszej wersji tomahawka , że tak z ciekawości zapytam? Czy jest to sprzęt o podobnych możliwościach czy raczej odpada w przedbiegach ?
echoes Sobota, 12 Lipca 2014, 7:31
porownywalne. Zasieg jest zalezny od konfiguracji, chociaz amerykanskie maja nieco wiekszy. MdCN/SCALP sa nieco szybsze i zwrotniejsze od Tomahawkow. Maja podobne systemy naprowadzania. to bylby bardzo dobry interees.
wróg Piątek, 11 Lipca 2014, 18:42
Bez znaczenia, ponieważ Tomahawków nie dostaniemy.
A_S Czwartek, 10 Lipca 2014, 0:03
USA nie może sprzedać nowoczesnych technologii do kraju w którym Rosyjskie służby wywiadowcze robią co chcą, a Francji to obojętne, bo jako wielowiekowy sojusznik kody do rakiet do Warszawy trafią przez Moskwę i dwa razy na nich zarobią, lub sprzedadzą Rosji antyrakiety na desantowce.
kodziro Środa, 09 Lipca 2014, 23:06
francuzi doskonale wiedzą że faworyzujemy ofertę niemiecką, dlatego wyjmuja asa, wiedząc, że czas w jakim będziemy dysponować tą technologią i tak jest oddalony w czasie (rynek się zmienia i za kilka lat francuska oferta na rakiety manewrujące może nie być już tak arakcyjna) dobry ruch ze strony francuskiej wytrąca nam pewne argumenty negocjacyjne...ciekawe co będzie dalej
ZNAWCA Środa, 09 Lipca 2014, 22:31
miejmy nadzieje ze nie bedzie jak z PENDOLINO.
bezksywy Środa, 09 Lipca 2014, 21:34
Francja odczuwa co raz większa presję od Niemiec. Gospodarczo oraz wpływami w Europie i na świecie (FR, Chiny itd.) Niemcy co raz bardziej dystansują resztę, a na to GB i Francja nigdy nie pozwolą (patrz II WŚ). Możemy zyskać.

A tak w ogóle to zastanówmy się. Proponowali nam poczekać na Rafael'a (najlepszy ówcześnie samolot), teraz proponują OP i cruise-y. Mogliby by też NH90. Mamy im do zaoferowanie MSBS i niegłupia by była umowa na granicy opłacalności. Ale pewnie lepszy będzie i tak A26, więc warto poczekać. Za skuteczniejsze uważam grupy dywersantów od rakiet manewrujących. Wyszkolenie specjalsów na poziomie Rangersów i szkółka snajperska z prawdziwego zdarzenia, to analogiczne koszty a efekty dużo większe. I wtedy przerzut Bryzami i A26 i pełen paraliż logistyki. W Europie i na świecie szkoli się dywersantów (i terrorystów), czemu nie u nas? Ponadto u naszych sąsiadów istnieje opozycja, która by wspierała takie działania. Po za tym jak my im w cruise-ami w elektrownie i przemysł, to i oni nam. A różnicę potencjałów znacie dobrze. Padną elektrownie i telekomunikacja, krew w szpitalach z braku prądu pójdzie się ______. I nowe pokolenie bananowe same będzie błagać o przyłączenie do IV rzeszy lub FR, a nam pozostanie zginać w spóźnionych powstaniach. A po konflikcie ocalałe tchórze i cymbały będą tworzyć nową elitę wspieraną od wschodu po zachód, którą nie trzeba u sów podsłuchiwać, gdyż tylko potwierdzili własnymi słowa swoje kompetencje.

P.S. bo tak wyglądają zamieszki w Polsce. 500 komentarzy pod informacją, a i tak każdy myśli o sobie
Pozdrawiam
trycykl Czwartek, 10 Lipca 2014, 22:51
Rangersi... kolejny, który naoglądał się filmów werbunkowych :)
koktajl Środa, 09 Lipca 2014, 21:20
Czy z U-214 lub 212 można wystrzelić tomachowka block IV? Bo jeśli tak to nawet w przypadku wygranej niemiec na OP moglibyśmy mieć broń rakietową dobrej jakości i skutecznej.
rz Czwartek, 10 Lipca 2014, 9:58
Problem w tym, że tylko UK dostała zgodę na zakup tych rakiet. HIszpania coś tam próbowała ale w efekcie też ich nie ma.
Wiarus Czwartek, 10 Lipca 2014, 9:47
Tylko, żę tomahawka mieć nie będziemy prawdopodobnie nigdy.
fenix Środa, 09 Lipca 2014, 21:07
jeżeli nie wezmą tej ofert to ludność powinna zlinczować decydentów za jawne działanie na szkodę Polski
Autor Środa, 09 Lipca 2014, 21:05
Jak tego nie wezmą to można mówić o zamachu stanu i dzianiu na niekorzyść naszego kraju a najgorsze, ze jest to bardzo realne i obawiam się, ze właśnie tak się stanie i wybiorą niemieckią konstrukcję i nic z tego mieć nie będziemy.
Anty Rusek Środa, 09 Lipca 2014, 20:58
Oferta bardzo, a to bardzo ciekawa. No i te rakiety manewrujące!
Polska miała by znakomity straszak w razie "W"
Optymista_pesymista Środa, 09 Lipca 2014, 20:31
Ciekawe zagranie Francuzów. W pełnym świetle widać teraz kombinacje związane ze zmuszeniem DMW (RIP) do rezygnacji z wymogu posiadania zdolności do rażenia rakietami spod wody. Ciekawe co teraz wymyśli Pan Mroczek oraz reszta kombinatorów z IU próbujących pozyskać od Niemców U212 (na początku leasing, a potem gładki zakup pozostałych dwóch okrętów).
chudy Środa, 09 Lipca 2014, 19:18
Brać i dyskutować jedynie możliwość oferowania budowy okrętów (po transferze technologii) państwom trzecim jak i samodzielnej budowy kolejnych jednostek dla MW RP.
sorbi Środa, 09 Lipca 2014, 19:02
NIe przyjęcie tej oferty będzie kolejnym argumentem i koronnym dowodem na to, że nasi decydenci są na garnuszku Moskwy!!! MYślę, że na tym nie powinno się skończyć. Przydałyby się również na wyrzutniach lądowych, czy nawet na jednostkach nawodnych (chociaż po kilka sztuk (np.4) jako dodatek do NSM-ów Konsberga, czy RBS-ów na pokłady trochę większych korwet -2500 tys. ton)
he he Czwartek, 10 Lipca 2014, 19:46
Moskwy?
jaan Środa, 09 Lipca 2014, 21:49
Zgadzam się, to będzie papierek lakmusowy.
Ghość Środa, 09 Lipca 2014, 19:01
Oferta bardzo ciekawa. Współcześnie okręty bez pocisków manewrujących to niepotrzebny złom. Francuzi pewnie liczą, że w innym przetargu wygra Thales ze swoją tarczą, pewnie też mają chrapkę na przetarg z myśliwcami. Możliwe że to wszystko już ustalone.
Sidamo Środa, 09 Lipca 2014, 18:51
Niesamowita oferta,czy moze byc bez haczyka ?
pól źartem ,pól serio ale z prawej flanki Środa, 09 Lipca 2014, 23:46
haczyk jest w Berlinie a sama wedka w kilońskiej stoczni ; przynete chwycil juź dawno nasz minister emeszetu i jego szef - nie za darmo przecieź przyjeto w Germanii ich "berliński hold"...
enekyn Środa, 09 Lipca 2014, 17:26
A zobaczycie że PO i tak się nie zgodzi na to bo oni mają jakiś inny w tym interes a MON powie że nie jest tym zainteresowane
jacuś Środa, 09 Lipca 2014, 17:23
będziemy ciężkimi frajerami jak nie skorzystamy z francuskiej oferty !
K Środa, 09 Lipca 2014, 16:17
dokupić później ze 2 Suffren-y (barracudy) i mamy flotę podwodną jak się patrzy
rz Czwartek, 10 Lipca 2014, 9:59
Suffreny są za duże (jak na Bałtyk), nuklearne, za drogie.
ryszard56 Środa, 09 Lipca 2014, 16:09
Bardzo dobra decyzja oby to wypaliło
dyzio Środa, 09 Lipca 2014, 15:55
Taka oferta Francuzów, aż pomyślałem spiskowo, że może USA ich nacisnęły ( mając ich w garści z tą wielomiliardową kara dla banku i skandalem z Mistralami) aby francuskimi siłami zbudować na Bałtyku „morskiego komponentu odstraszania, na zasadach narodowej niezależności”.
do tego: "dobra my naciśniemy i Polacy kupią wasze łodzie ale pogódźcie się, ze w innym przetargu wygra nasz Patriot
lechu Środa, 09 Lipca 2014, 15:37
Ech, pięknie by było......
Seba Środa, 09 Lipca 2014, 15:28
Problem tylko w tym że nasze trepy od początku faworyzują ofertę niemiecką, mimo że jest najgorsza i nasz przemysł nic na niej nie zyska.
kroton Środa, 09 Lipca 2014, 15:07
niesamowite!!!! taka oferta jak we śnie!!!! nic tylko brać!!!
Ale jednak z drugiej strony jestem bardzo ciekawy co zaproponują Niemcy z U214 i Szwedzi z A26. O ile są wstanie coś zaproponować lepszego niż Żabojady.
Jak na razie kibicuję mocno Francuzom
acid Czwartek, 10 Lipca 2014, 14:01
Nic nie zaproponują. Mogą dostarczyć znany gotowy produkt (bez mozliwości odpalania pocisków i bez pracy dla naszych inżynierów i robotników). Szwecki A26 nie istnieje, nawet na papierze to tylko koncepcja. Tyssen Krupp wykupił Kokums i zablokowal Szwedą możliwośc rozwoju projektu. Szeroko o tym pisze prasa.
kot Sobota, 19 Lipca 2014, 12:47
kokums zostal przejety przez szwedow a wlasciwie dokumentacja projektowa /przez wojsko/, ale chyba stocznia juz tez. chcialbym dozyc czasow gdy Polska bedzie tak walczyc o swe interesy
lol Środa, 09 Lipca 2014, 18:26
a ja ci odpowiem co niemcy zaproponuja, mianowicie NIC , op zostana wybudowane w ich stoczniach przez ich robotnikow a najlepsze jest to ze i tak na 90% wygra ten przetarg :) , niestety taki mamy dziwny kraj. Oczywicie ja rowniez kibicuje francuzom
jaan Środa, 09 Lipca 2014, 21:56
Od Niemca nic nie dostaniemy. Niemcy dbają o interesy Rosji i wzajemnie. Pamiętajcie że od 1730 roku Rosją rządzili Romanowowie z linii książąt Holsztynu (czyli Niemcy). Oni są jak wielka rodzina. Miłość ta była zakłócona I i II wojną światową (ale to inna historia). Teraz też pałają miłością braterską. Niemcy chcą się oderwać z orbity USA gdyż Rosja jest ich historycznym partnerem.
skiud Środa, 09 Lipca 2014, 15:06
Oferta baaardzo ciekawa. Może to być też zagrywka taktyczno polityczna żabojadów, a może i NATO wobec Rosji. My wam sprzedamy Mistrale, ale polaczkom dla równowagi sprzedamy Scorpeny z rakietami manewrującymi NCM...
Seba Środa, 09 Lipca 2014, 15:26
Żadna tam zagrywka. Hiszpania też kupiła ten typ okrętów i prawo do ich produkcji w swoim kraju.
pajda123 Środa, 09 Lipca 2014, 15:24
i co z nimi zrobimy? Co to zmieni w razie ataku Rosji?
KajaK Środa, 09 Lipca 2014, 21:14
Zgaduje że wystrzelimy je w kierunku rosji, a co innego mielibyśmy zrobić?
pajda123 Środa, 09 Lipca 2014, 15:20
i co tymi rakietami zrobimy?
echoes Sobota, 12 Lipca 2014, 7:39
nie wiesz do czego sluza pociski manewrujace naprowadzane GPS-em? To poczytaj do czego amerykanom sluza Tomahawki. Bedziesz wiedzial.
Paweł Piotr Z. Środa, 09 Lipca 2014, 14:46
Jesli sprawa jest na poziomie polityków a nie wojskowych to ja gram dalej: przetarg na karabin we Francji wygrywa MSBS, w Polsce okręty podwodne buduje DCNS.
Zgryźliwy? Środa, 09 Lipca 2014, 17:47
Ty na taki deal wpadłeś (MSBS za Scorpene) i sądzisz, że nasi decydenci też? Kurna, gratuluję Ci optymizmu.:)
pajda123 Środa, 09 Lipca 2014, 15:12
jakoś ciężko jest uwierzyć ze FR odda tak sobie przetarg na karabin. Cos jakby u nas Jelcz nie wygrał przetargu na samochody dla wojska
lol Środa, 09 Lipca 2014, 16:44
Złe porównanie .... w przetargu nie ma żadnej francuskiej konstrukcji strzeleckiej gdyż Francja straciła możliwość projektowania i produkcji takiej broni. Musieli by zainwestować sporo pieniędzy i trochę czasu w odbudowę tej zdolności.
Do przetargu zgłoszono odpowiednio FN SCAR-L (Belgia), CZ-805 A1/A2 (Czechy), Steyr STM556 (Austria), SIG MCX (Szwajcaria/Niemcy), Beretta ARX160 (Włochy). Niewiadomą pozostaje oferta HK będzie to G36K/KV albo HK416A5 (Niemcy), oraz czy Thales zdecyduje się uczestniczyć z EF88/F90, przy czym jest to wątpliwe gdyż Francuzi poszukują broni w układzie klasycznym.
Jak narazie Francuzi zaoferowali najlepsze warunki na okręty podwodne, zobaczymy co z tego wyjdzie.
kroton Środa, 09 Lipca 2014, 15:08
popieram w 100%. a może i już się tak po cichu porozumieli ;)
Gość Środa, 09 Lipca 2014, 14:44
Według mnie oferta Francji jest konkretna i zwiększa w istotny sposób siłę odstraszania naszej armii. Wydanie tak ogromnych pieniędzy by kupić okręty podwodne bez rakiet manewrujących, to zmarnowanie pieniędzy. Światy idzie do przodu i my musimy też iść razem z postępem, by zachować niepodległość naszego kraju.
Elf Środa, 09 Lipca 2014, 14:36
To tak świetna okazja, że aż nie do wiary.. trzeba poszukać w tym czegoś co może to popsuć - ale jeśli nie znajdziemy to brać... oczywiście jeszcze zależy jaka będzie cena bo jeśli 2x większa niż niemców to już nie wygląda to tak dobrze..

ale i tak wybiorą niemieskie... zobaczycie..
rabarbarus Środa, 09 Lipca 2014, 15:41
Cena 2 x większa niż u Niemców nie musi być de facto ceną wyższą. Trzeba bowiem się zastanowić ile z tego zostanie w polskich stoczniach, jak bardzo wpłynie to na rozwój przemysłu okrętowego w Polsce i jaką trampoliną technologiczną może być taki projekt?
Elf Czwartek, 10 Lipca 2014, 9:27
Wiesz - to wymaga dokładniejszej kalkulacji.. bo jeśli elektronika stanowi 55% udziału wartościowo okrętu to kto ją w Polsce wyprodukuje (software już wyprodukowano i trzeba za niego zapłacić)? Nie ma takich firm... zatem produkcja u nas to tylko części oraz montaż..
Bryk Środa, 09 Lipca 2014, 14:35
Francuska propozycja jest bardzo interesująca, szwedzka z A26 i współpracą też, najgorsza to niemiecka.
MacQ Środa, 09 Lipca 2014, 14:17
Świetna wiadomość :)
Amoroso Środa, 09 Lipca 2014, 14:12
Bardzo mocna oferta. Pozostali oferenci raczej nam więcej nie zaoferują (bo i cóż więcej można dać?). Jak dla mnie to jest to najlepsza jakościowo oferta. Co prawda zawsze możemy kupić byle taniej, ale niech ta marynarka ma w końcu coś wartościowego. Same op mogłyby przyczynić się do neutralizacji Iskanderów w OK i na terenie samej Rosji. Gra jest naprawdę warta świeczki.
Osprey Środa, 09 Lipca 2014, 14:05
I to jest konkretna propozycja, choć mam wątpliwości co do zdolności naszych stoczni. Gawron pokazał że w Polsce zbudowanie czegoś bardziej skomplikowanego przysparza nam wiele problemów, i ostateczny koszt z powodu korupcji może okazać się dwukrotnie wyższy niż początkowo zakładano. Dobrze że choć 1 okręt chcą zbudować we Francji, przynajmniej w razie poślizgu w Polskich stoczniach będzie choć ten jeden sprawny okręt.
I czy budowa dwóch okrętów musi trwać aż 9 lat? Nie da się zbudować tego szybciej?
bosmanmat Środa, 09 Lipca 2014, 20:21
Gawron to nie problem techniczny tylko finansowy - ciagle ktos cos potrzebował i brakowało kasy gdyby nie redukcje finansów juz by pływał
Pugit Środa, 09 Lipca 2014, 18:14
Z tego co mi wiadomo fiasko projektu budowy Gawrona wynikło nie z braku kompetencji stoczni, ale z decyzji politykòw o ograniczeniu finansowania inwestycji (L. Miller). Stocznia przez lata nie budowała, tylko przeznaczała wszystkie, ścięte do minimum, środki na własne utrzymanie, co doprowadziło w efekcie astronomicznych kosztòw budowy kadłuba pierwszego egzemplarza.
mmkj Środa, 09 Lipca 2014, 17:16
Z pustego i Salomon nie naleje, nawet najlepsza stocznia nie zbuduje okrętu jeżeli nie będzie miała za co, a jeżeli w przeciągu kilku lat dostaje sumę za którą nawet kadłuba nie pomaluje to nie ma cudów. Prowadzenie tego programu było jedną wielką pomyłką. Ale przeczytaj uważnie artykuł tutaj zamiast kupować licencje, a potem zastanawiać się jak to zbudować (jak w wypadku Gawrona), otrzymujemy pełną ofertę wsparcia od doświadczonego partnera, który rozpoznał już sytuacje naszych stoczni (audyt!) i bierze pełną odpowiedzialność za terminowe dostarczenie okrętów i w razie o późnień lub wzrostu kosztów to DCNS będzie ponosił tego kosekwencje.
A czy da się szybciej. Da. Może nawet było by taniej. Ale plan zakupów tego nie przewiduje, zakłada nabywanie okrętów w sporych odstępach czasowych.
Kaspian2012 Środa, 09 Lipca 2014, 13:56
Decyzja już niestety zapadła na rzecz U-214 jak znam życie. Szkoda, tylko zwycięstwo PiS w wyborach przyśpieszonych (o ile do takowych dojdzie) spowoduje zmianę decyzji. Nie jestem fanem PiS, absolutnie, ale decyzje w doktrynie obronnej jakie zapadają za rządów PO to tragedia !
Bobel Czwartek, 10 Lipca 2014, 9:07
Jak tragedia.... po prostu efekt taki jak ze wszystkim za co się biorą. Przecież dla PO, Polska istnieje tylko teoretycznie....
as Czwartek, 10 Lipca 2014, 13:26
nie powtarzaj zdan wyrwanych z kontekstu, bo to żen wiekszy niz slownictwo w tych rozmowach
OMEN Środa, 09 Lipca 2014, 16:14
Taa... A ja chcę A-26 i ścisłej współpracy militarnej Marynarki Wojennej ze Szwedzką MW , w dziedzinie obrony na Bałtyku!
1125 Środa, 09 Lipca 2014, 14:46
Chyba nie wiesz o czym piszesz...
xxn Środa, 09 Lipca 2014, 19:11
Chyba Wie...
Ululu Środa, 09 Lipca 2014, 19:05
Powiedz mi, która partia była za redukcją nakładów na wojsko ?
Narling Środa, 09 Lipca 2014, 17:20
Mówisz o tym samym Pisie dzięki któremu Bumar praktycznie upadł?
aircrash Czwartek, 10 Lipca 2014, 10:09
I o tym samym PISie, który zlikwidował szkolenia na symulatorach, anulował przetarg na samoloty VIP, zaprzestał finansowania Gawrona i za bezcen godził się na bazy USA. Pewnie o tym samym, tylko ma zaniki pamięci.
Mister Czwartek, 10 Lipca 2014, 13:07
Nie ma to jak straszenie PISem. Jedyna dotychczas strategia PełO bo NIC innego im nie wychodzi. :-)
sffs Środa, 09 Lipca 2014, 13:50
Szacun dla Francuzów, chodź to jedyna rzecz co dla Polski zrobili sensownego za to ich teraz chwale !!
rumtumtum Środa, 09 Lipca 2014, 14:43
Nie chwal za wcześnie. To co jest w artykule wygląda wręcz fantastycznie ale jak taka propozycja ma się do polityki niedrażnienia Rosji uskutecznianej przez Francję i Niemcy?
Kibicuje Francuzom w tym przetargu.
say69mat Środa, 09 Lipca 2014, 14:23
To nie tyle oferta, to wręcz czyste szaleństwo!!! Wszystko dla ... ciebie i kody i klucze!!! Mam jednak następujące pytanie. Dla czego w tym szaleństwie oferty DCNS nie zakosztowały floty Singapuru, Korei Pd, Turcji, Grecji, Portugalii, Włoch, Izraela??? Dla czego Singapur zdecydował się na zakup U214 pod oznaczeniem U218 SG??? Czyżby flota Singapuru nie potrzebowała kodów i kluczy???
echoes Sobota, 12 Lipca 2014, 7:45
zabojady zaoferowaly im li tylko Scorpene. Nam oferuja Scorpene I SCALP/NCM. Jesli nie przyjmiemy tej oferty, tzn ze szkopy juz dawno kupily kogo trzeba. Scorpene nie odstaje od type 214 a ze wzgledu na SCALP-y i produkcje u nas, zabojady zdeklasowaly niemcow.
mk Środa, 09 Lipca 2014, 14:50
no wlasnie dlaczego? ciekawosc mnie zzera :)
jumbo Czwartek, 10 Lipca 2014, 11:29
Prawdopodobnie (zaznaczam, że to są tylko moje dywagacje), projektują obecnie nowocześniejszy op tego typu i następną generację rakiet manewrujących. Ale pewnie się mylę.
xXx Środa, 09 Lipca 2014, 14:49
A znasz szczegóły oferty Francuzów dla Singapuru, Korei czy Turcji? Może po prostu wcześniej nie oferowali okrętu i rakiet
Elf Środa, 09 Lipca 2014, 14:35
Flota Singapuru ma kody i klucze... ale do okrętów niemieckich..
Zdecydowali sięe bo zdecydowali - nie ma się czego doszukiwać... jeśli widzisz coś lepszego w niemieckiej ofercie - pisz a nie rzucaj podejrzenie, że jest coś lepszego..
Widocznie Francuzi mają swoje powody dla których tak nam zaproponowali... może to jest odpowiedni moment na zakup u nich bo musieliby zamykać linię produkcyjną? a może tak ustalił z nimi Radek w zamian za sprzedaż Mistrali a może Francuzi zrozumieli, że silna Polska to najlepsza bariera przed rosjanami i dzięki temu sami będą mogli mieć mniejsze siły - pokalkulowali i wyszło, że tak jest taniej..
dyzio Środa, 09 Lipca 2014, 15:56
nie wykluczałbym wpływu USA na tę ofertę
rz Środa, 09 Lipca 2014, 14:34
Z prostego powodu, gdy oni kupowali francuskie rakiety manewrujące nie istniały. Prześledź temat powstawania MCDN, i zauważ, że jest to broń planowana dla francuskich okrętów typu Suffren (wodowanie pierwszego za kilkanaście miesięcy) i fregat Acquitaine (FREMM). Proste i logiczne?