Dziękujemy Email dodany do subskrypcji.

ABW: Rosyjski wywiad po raz pierwszy na tak dużą skalę uruchomił grupy wpływu w Polsce

OPUBLIKOWANO: Poniedziałek, 18 Maja 2015, 10:06

Rosyjski wywiad po raz pierwszy na tak dużą skalę podjął działania o charakterze konsolidacyjnym w odniesieniu do środowisk prorosyjskich w Polsce - pisze Maciej Sankowski w swojej analizie dotyczącej raportu ABW za 2014 rok.

Tradycyjnie już „Raport z działalności ABW w 2014 roku” przeszedł w mediach bez większego echa. Jednak jego lektura nie pozostawia moim zdaniem najmniejszych wątpliwości - to najbardziej jednoznaczny, najmocniejszy w przekazie i jednocześnie najciekawszy z publikowanych dotychczas roczników. Siłą rzeczy – w związku z dynamicznie rozwijającą się sytuacją na Ukrainie, ale także w Rosji, szczególnego znaczenia nabrały: Kontrwywiad ABW oraz zajmujące się ochroną cyberprzestrzeni – CERT. Nie oznacza to, że inne obszary aktywności ABW pozostawały w cieniu. Jednak pozostałe kwestie, w tym działania CAT (antyterroryzm) oraz ochronę ekonomicznych interesów państwa pozwolę sobie omówić w kolejnym materiale. Wracamy zatem do Raportu. Dlaczego dokument jest inny niż poprzednie publikacje?

Jednoznaczny – bo w sposób klarowny i nie pozostawiający marginesu interpretacyjnego wskazuje nie tylko na kierunek, ale wręcz precyzyjnie sytuuje  zagrożenia, których źródłem jest Rosja. 

Najmocniejszy - bo oprócz obszarów zainteresowania obcych służb podaje na tyle dużo przykładów realizowanych spraw, że można samemu wyrobić sobie opinie śledząc to, w jaki sposób poszczególne przypadki były prezentowane w mediach i w jaki sposób starano się wpływać na opinię publiczną w Polsce, także poprzez agenturę wpływu.

Najciekawszy - bo opisuje także nowe narzędzia stosowane przez obce służby na terytorium RP i kreśli nieco bardziej wyraźny szkic charakterystyki działań podejmowanych przez wywiad Federacji Rosyjskiej.

Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że autorzy Raportu kierują uwagę czytelników także poza granice RP. Chodzi przede wszystkim o kontekst ukraiński i związane z nim próby akcentowania najtrudniejszych obszarów wspólnej historii, w celu skomplikowania wzajemnych relacji [o czym pisaliśmy tutaj].  Raport definiuje także Brukselę jako istotne centrum rosyjskiej aktywności wywiadowczej w odniesieniu do Polski, której nadrzędnym celem była z jednej strony dyskredytacja stanowisk Polski ws. rosyjskiej agresji na Ukrainie a z drugiej akcentowanie wypowiedzi polskich polityków i ekspertów podważające główne kierunki polityki zagranicznej RP.

Jednocześnie służby FR po raz pierwszy na tak dużą skalę podjęły działania o charakterze konsolidacyjnym w odniesieniu do środowisk prorosyjskich w Polsce. Mówiąc wprost, służby rosyjskie uruchomiły wszystkie, dodajmy bardzo zróżnicowane pod względem politycznym i społecznym, grupy wpływu. Co ciekawe, opinie jawnie wspierające politykę Kremla pojawiały się także wielokrotnie w mediach głównego nurtu. Próby wpływania na opinie Polaków nie ograniczyły się jedynie do wspierania zaprzyjaźnionych ekspertów czy dziennikarzy. Na rynku medialnym pojawiła się także jawnie prokremlowska agencja prasowa Sputnik. Zaangażowała się ona dodatkowo we współpracę z legionowskim radiem Hobby, które na podstawie komercyjnej umowy publikuje audycje w języku polskim, ale produkowane w Rosji.  Dlaczego tyle miejsca poświęcam potencjalnie niegroźnej, lokalnej stacji? Bo to najlepszy przykład pokazujący jak w praktyce działa mechanizm nakręcany interesami Kremla. Wystarczy wspomnieć, że działalność (komercyjna) na rzecz stacji połączyła osoby o tak zróżnicowanych poglądach jak Artur Zawisza (skrajna prawica), Piotr Fogler (prominentny działacz PO) czy Agnieszka Wołk Łaniewska (dziennikarka tygodnika NIE).

Aktywność rosyjskich służb specjalnych była szczególnie widoczna podczas kluczowych wydarzeń na Ukrainie. Dotyczyła ona przede wszystkim mediów społecznościowych, w których pojawiały się wpisy i opinie charakteryzujące się podobną konstrukcją. Komunikacja odbywająca się wedle jednego szablonu pozwoliła jednak na identyfikację wielu fikcyjnych kont (nieistniejących w świecie rzeczywistym użytkowników), które wykorzystywane były do koordynowanych akcji medialnych prowadzonych na internetowych forach, w działach opinii a także na Twitterze czy Facebooku.

„Służby FR realizowały także działania o charakterze lobbingowym na rzecz rosyjskich podmiotów funkcjonujących na polskim rynku” – moim zdaniem to najważniejszy cytat Raportu. Nowe narzędzie, jakim stał się lobbing, jest wykorzystywane pośrednio i bezpośrednio przez Służbę Wywiadu Zagranicznego FR oraz wywiad wojskowy - GRU. W 2014 roku mieliśmy do czynienia z całą gamą tego typu działań. Pierwszym narzucającym się przykładem jest sprawa Acronu – prywatnej, rosyjskiej spółki, która próbowała przejąć kontrolę nad zakładami azotowymi. Przy czym obserwowaliśmy w tej sprawie dwie fazy aktywności:

Pierwsza faza to tzw. działania ofensywne miękkie – z komercyjnym wykorzystaniem relacji o charakterze stricte politycznym (w tym zatrudnienie w roli lobbysty byłego prezydenta RP). Innymi słowy była to próba wysondowania a następnie „wychodzenia” - czytaj załatwienia pozytywnej decyzji ws. możliwości zaangażowania kapitałowego Acron w Azoty.

Druga faza to działania ofensywne twarde polegające na kombinacji: próby wrogiego przejęcia przedsiębiorstwa przy jednoczesnym wymuszeniu korzystnych decyzji za pomocą narzędzi sytuujących się na pograniczu prawa.

W tym miejscu uprzedzam pytania Szanownych Czytelników o to, co ma wspólnego lobbing ekonomiczny z działalnością wywiadowczą? Otóż sprawa ma jak najbardziej podłoże nie tylko ekonomiczne, ale i polityczne o czym pisaliśmy na łamach defence24.pl tutaj.

Natomiast w wymiarze wywiadowczym to przede wszystkim test sprawności działania państwa w określonych warunkach presji wewnętrznej
i zewnętrznej, badanie podatności i odporności figurantów na stres, ale i badanie możliwości podjęcia współpracy komercyjnej określonych osób, podjęcie prób korupcji czy wreszcie na końcu łańcucha przyczonowo-skutkowego, podjęcie próby werbunku typowanych osób. Proszę zwrócić uwagę, na szerokość prowadzonych działań, wymagającą koordynacji i odpowiedniego zabezpieczenia.  

Jednak przypadek Acronu to nie jedyna tego typu forma testowania struktur państwa, choć chyba najbardziej znana. Inne, nie ustępujące jej rozmachem miały miejsce w sektorze energetyki jądrowej i elektroenergetyki jednak ich szczegóły pozostają niejawne. Przy okazji energetyki oddzielną kategorię stanowią obszary handlu i przesyłu surowców strategicznych: ropy i gazu. W sferze publicznej mogliśmy obserwować choćby próby destabilizacji fundamentalnych inwestycji energetycznych z umiejętnym wykorzystaniem polskiego prawa zamówień publicznych.  

W tym miejscu pragnę wskazać jeden bardzo interesujący przykład – zaangażowania kapitału rosyjskiego, pochodzącego z rynku ropy, w zupełnie inną działalność – w tym przypadku deweloperską. Zabieg pozwolił na zatrudnienie osób – z jednej strony typowanych wcześniej do współpracy, z drugiej wobec których podmiot energetyczny miał inne zobowiązania (tak zwana korzyść z opóźnionym terminem realizacji). 

Dotychczas celowo pomijałem problem łupków ponieważ stanowi on oddzielne studium przypadku. Rosja podjęła bowiem szerokie działania (medialne, lobbingowe, polityczne) na szczeblu europejskim, których celem było storpedowanie możliwości wydobycia gazu z łupków. W Polsce obserwowaliśmy próby aktywnego wpływania na legislację oraz ponadstandardowe zainteresowanie pracami parlamentu. Zainteresowanie znacznie wykraczające poza monitoring prac, z wykorzystaniem osób wykonujących czynności dla służb specjalnych Federacji Rosyjskiej.   

Innym przykładem dobrze obrazującym próby testowania stopnia determinacji państwa jest niewątpliwie sprawa Leonida Swirydowa. Korespondent Ria Novosti najpierw stracił akredytację MSZ a następnie wojewoda mazowiecki uchylił mu prawo stałego pobytu w Polsce. Stało się to na podstawie niejawnego wniosku, solidnie udokumentowanego faktograficznie, złożonego przez Kontrwywiad ABW. Swirydow odwołał się od niekorzystnej dla siebie decyzji a w jego obronie stanął sam ambasador FR. Co takiego robił Swirydow, że naraził się polskim służbom? Otóż jego działalność dalece wybiegała poza standardy dziennikarskie. Swirydow zaangażował się m.in. w działania o charakterze lobbingowym na rzecz firmy Acron, chcącej przejąć polskie zakłady azotowe, organizował wyjazdy dla dziennikarzy, starał się aktywnie budować grupę rosyjskich wpływów w mediach. Jego działania nie miały znamion szpiegostwa, ale uznano je za godzące w interes RP. Czy zatem nie warto było obserwować jego działalności i czekać na błąd, który pozwoliłby na jego zatrzymanie? Nie, ponieważ materiał zebrany przez Kontrwywiad ABW jest na tyle bogaty, że nie pozostawia żadnych wątpliwości a sam Swirydow ma w związku z tym, w jakimś sensie, ograniczone pole manewru poprzez swego rodzaju dekonspirację. Próba wydalenia ma więc głęboki sens choćby po to, aby pokazać, że Polska nie będzie tolerowała tego typu zachowań. Inną sprawą jest zasada wzajemności, która każe przypuszczać, że deportacja Swirydowa będzie oznaczała w konsekwencji wydalenie z Rosji któregoś z polskich korespondentów pracujących w Moskwie.

Rosja prowadzi działania wywiadowcze o charakterze globalnym. Sytuacja na Ukrainie, ale także rozmowy na temat traktatu handlowego UE – USA oraz dynamiczne zmiany na rynku energetycznym (wzrost znaczenia wydobycia z łupków, drastyczna przecena ceny ropy) – te wszystkie elementy definiować będą stopień aktywności rosyjskich służb w Europie i w Polsce. Trudno zakładać, że przy dzisiejszym podejściu polityków do zadań Kontrwywiadu uda się w tej dziedzinie znacząco poprawić osiągnięcia. Wystarczy zresztą przeanalizować budżet służby – mówimy o całej ABW. Na przestrzeni ostatnich lat nie uległ on zmianom i oscyluje w granicach 500 mln zł. Kwoty są zatem niezmienne pomimo, iż wzrasta skala oczekiwań i zadań nakładanych na ABW. Oprócz kierunku rosyjskiego mamy jeszcze aktywność muzułmańskich ugrupowań terrorystycznych, w planach których Polska odgrywa określoną rolę (o działaniach CAT w kolejnym materiale). Wzrosło także zagrożenie cyberbezpieczeństwa. 

W 2014 roku zdecydowanie wzrosła liczba incydentów i ataków na rządową infrastrukturę informatyczną. Na ponad 12 tysięcy zgłoszeń aż 7,5 tysiąca zakwalifikowano jako faktyczne próby ingerencji.

Także system ARAKIS-GOV zarejestrował ponad 28 tysięcy alarmów przy czym zdecydowanie wzrosła liczba alertów wysokich (1140 wobec 644 rok wcześniej) i średnich (13896 wobec 4773). Liczby mówią same za siebie.

Co ciekawe, ABW zwraca uwagę, że wzrosła nie tylko liczba ataków, ale także ich jakość. To znaczy ataki charakteryzują się zwiększoną uporczywością, są długofalowe i bazują na nowoczesnych, bardzo zaawansowanych narzędziach informatycznych. Podstawowymi celami tych ataków pozostają zasoby rządowe oraz szeroko rozumiana energetyka.

W ubiegłym roku ABW brała także czynny udział w zwalczaniu kampanii cyberwywiadowczej o kryptonimie „Energetic Bear”, która wymierzona była przeciwko sektorowi energetyki. Przy czym największe zainteresowanie intruzów budził sprzęt teleinformatyczny zlokalizowany w Japonii, na Ukrainie oraz w Chinach. W ramach działań przestępczych zainfekowano kilka tysięcy komputerów na całym świecie. 

Konkludując można stwierdzić, że ilość cyberataków podwoiła się a ich główne kierunki pozostają w ścisłej korelacji z aktywnością wywiadowczą wymierzoną w RP. 

Maciej Sankowski

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

Przeładuj

104 komentarze

Ted Wtorek, 09 Czerwca 2015, 20:59
Przetłumaczony wywiad o funkcjonowaniu tzw. "fabryki trolli":
https://unifypl.wordpress.com/2015/05/31/rosyjski-troll-ujawnia-cala-prawde/
Darek S. Sobota, 23 Maja 2015, 2:50
Szkoda, że nie napisali, że posadzili tych głupoli, którzy zgodzili się na reformę dowództwa w MON. Nie wiem co tu utajniać. Ruscy i tak dobrze wiedzą, że my wiemy na czyje zlecenie była ta reforma robiona. Bo co nie chcemy się ośmieszać. Miejmy nadzieję, że jak przyjdzie nowa ekipa do władzy, to wymiecie to durne towarzystwo, bez prawa do emerytury. Kolejnym nożem wbitym w MON przez ruską agenturę było przyznawanie emerytur i awansowanie bez opamiętania niezliczonej ilości żołnierzy. W ten sposób na dobrą sprawę Rosja rozbroiła połowę polskiej armii bez jednego wystrzału i pozbawiła jej na długie lata możliwości odzyskania sprawności, której oczekuje się od armii mającej tak duży budżet. USA biernie się temu przyglądają, jak GRU manipuluje w MON, gdyż uważają, że pomimo tego, że wstąpiliśmy do NATO, nie można denerwować Rosji i trzeba jej dać poczucie, ze ma realny wpływ na to co się dzieje w jej bliskiej zagranicy. Czasami tylko, jak chcemy wysłać im na jakieś szkolenie jakiegoś wysoko postawionego polskiego oficera, to grzecznie proszą nas o wymianę na kogoś innego, albo nie dopuszczają do żadnych tajemnic.
nnnnn Piątek, 22 Maja 2015, 2:42
dużo wody i żadnych konkretów
jang. Piątek, 22 Maja 2015, 10:58
jak tylko ministrami zostaną p Witold W. i p.Antoni M.to media będą miały do wglądu dokumentacje operacyjną ABW ,SKW,CBA...jak to kiedyś już bywało...
KUKUŁKA Środa, 20 Maja 2015, 14:17
jako istota czasami myśląca szukasz sensu choć nie znasz wyglądu życie cię goni a zwątpienie gnie ciężarem bezsensu ..myknij czasami tam gdzie gwiazdy świecą .. na wysokościach gdzie sfera myślenia ..skąd widok ogromny jak horyzonty....mąci się w głowie i na zawrót zbiera ..tam sobie odpowiesz...choć wielki to mały zapłacze twa dusza..po co się wdzierać gdzie świat daje wszystko ubrane jest w zera w zera finansów i zera istnienia
Darnok Środa, 20 Maja 2015, 13:46
Czyli już wszystko jasne - kto nie jest ukrofilem musi być ruskim agentem wpływu. ABW czuwa jak "u Sowy i przyjaciół", a "wolne media" będące własnością Berlina i Waszyngtonu są zaiste wolne, krytyczne i obiektywne, nie robią ludziom sieczki z mózgów - niczym ten "ekspercki portal" opłacany przez nie wiadomo jakich lobbystów... Kto myśli inaczej tej ruski szpion ;-\
xyz Czwartek, 21 Maja 2015, 16:40
i zobacz, że tym kraju gdzie nie ma wolnych mediów możesz takie bzdety wypisywać na forum. ot paradoks.
Darnok Piątek, 22 Maja 2015, 12:33
Rzeczywiście paradoks, że prawda ma szanse pojawić się tylko na niszowych forach w interencie, a miliony gawiedzi czerpiących wiedzę z mediów głównego ścieku, nigdy tej prawdy nie usłyszą... po prostu jakiś MATRIX :(
Przemo Środa, 27 Maja 2015, 23:06
Pomoc Ukrainie leży w polskim interesie z jednej przyczyny, pochłonięcie Ukrainy przez Rosję to wzrost potęgi Rosji i przybliżanie się Rosji do Polskich granic.

Biorąc doświadczenia historyczne jakie mamy z Rosją, oraz to jak Rosja zachowuje się teraz i ciągu ostatnich 15 lat w Czeczeni, Gruzji i Ukrainie, to lepiej pilnować żeby Rosja się nie zbliżała do Polskich granic i grać na osłabienie Rosji.

Wyciąganie sprawy rzezi wołyńskiej w tej chwili to głupota, sprawa czekała 80 lat może poczeka jeszcze pięć lat, aż się Ukraina obroni przed Rosją, teraz najważniejsze jest obronienie Ukrainy, reszta może poczekać.
Bazernat Środa, 20 Maja 2015, 15:51
Logicznie myśląc osoby, które dziś popierają Rosję i jej działania nie mogą dbać o Polski interes. A jeżeli nie mogą i nie chcą to kim mogą być te osoby - odpowiedź nasuwa się sama na usta.
BUBA Czwartek, 21 Maja 2015, 15:05
Obama też się zalicz do tego grona?
Trochę zaśmierdziało stalinizmem. Pod to można na upartego dużo podciągnąć.
Popieranie Rosji jest tak szerokim pojęciem, że ABW ma szerokie pole do działania. A niestety jest to służba polityczna, co okazało się po stylu w jakim aresztowano prowadzącego "AntyKomora".
Nie wiem czy ABW odbuduje swój wizerunek po tamtej wpadce i na ile jest narzędziem bezpieczeństwa a na ile może być narzędziem walki politycznej.
Urko Środa, 20 Maja 2015, 18:26
Rozumiem, że określenie "popierają Rosję" należy rozumieć jako skrót myślowy. W gruncie rzeczy, polityka Putina musi w dłuższej perspektywie Rosji zaszkodzić. W ten sposób, wszyscy ci, którzy w tej chwili popierają rosyjską politykę, tak na prawdę tylko Rosji szkodzą. Problem jest taki, że cierpią i będą cierpieć z tego powodu nie tylko oni. Można to porównać do sytuacji w III Rzeszy. Hitler nie chciał upadku swojego kraju, ale zagrał zbyt agresywnie, ciągle podnosząc stawkę i nieustannie ryzykując, tak jak robią tylko nałogowi hazardziści. Putin wydaje się być ostrożniejszy, ale też się bawi w polityczną żonglerkę i już zrobił wojnę w Europie, więc nie wiadomo, czy będzie potrafił się opanować nim zabrnie w tym wszystkim za daleko..
Ksiadz Piątek, 22 Maja 2015, 9:06
Mysle ze nie...polityka Putina wpisuje sie w szersze spektrum tego czym jest rosyjskosc.
przez lata mielismy w tym udzial.
Lud potrzebuje sie czuc silny
bo w kolo szarosz i absurd
a Tak
walka o idealy
oni zawsze byli gotowi przymierac glodem w walce o idealy.
Teraz my zachod jestesmy zli bo odbieramy im chleb ...( spadajace ceny ropy i zmniejszajacy sie dochod wplywa na zycie ludzi w rosji.
A do tego nie podzielamy ich idealow
nie patrzymy przez ich okulary.

Oni przez nasze nie chca
pUTIN W SWOIM SRODOWISKU CIESZY SIE NIE KLAMANYM POPARCIEM....

a jesli tudno to zrozumiec popatrzcie sie jak wcorajsza debata nas polakow podnieca a to tylko rozmowa 2 srednich kolesi o ich spojzeniu na swiat......
a tak to przezywamy...i uosabiamy sie.
Rosja i rosjanie maja to samo zawsze mieli....
Darnok Piątek, 22 Maja 2015, 12:40
Mała poprawka: w Polsce i w Jewropie nie ma czegoś takiego jak ideały, nie ma mowy jakieś walce za nie. A to dlatego, że Polscy i kolorowa ferajna za Odrą to już tylko bezkształtna masa konsumpcjonistów żyjących z dnia na dzień, niemyślących w kategoriach dekad, ale co najwyżej najbliższych wakacji. Do jakiekolwiek wysiłku niezdolna, łasa na świecidełka i żądna cyrków medialnych i gołych d... wszem i wobec. Do tego niechcąca się płodzić. Krótko: jesteśmy jako europejskie społeczeństwo skazani na zagładę, i żaden Putin nie jest do tego potrzebny. Po nas domki nad Wisłą zbudują sobie żółci z azjatyckiego importu lub jacyś nomadzi z północnej Afryki.
12345 Poniedziałek, 25 Maja 2015, 8:29
Żółci zbudują sobie akurat domki na syberii
Michał Środa, 20 Maja 2015, 12:24
Ciekawy artykuł o ruskich trolach...niestety tylko w języku angielskim. Ciekawe ilu ich tu siedzi...patrząc po wypowiedziach co niektórych osób coś może być na rzeczy...
http://www.rferl.org/content/how-to-guide-russian-trolling-trolls/26919999.html
Kresowiak Środa, 20 Maja 2015, 10:13
Panie Sankowski, pan nie doczytałeś informacji ABW o zwiększeniu aktywności w Polsce ukraińskich nacjonalistów.
wp Środa, 20 Maja 2015, 4:29
I ani slowa o porcie w Swinoujsciu. O wszystkim tylko nie o tym...
Dziwne?
fearless Wtorek, 19 Maja 2015, 22:03
rzadza nami ZDRAJCY i trzeba ich wymienic byle szybko
Górnik Wtorek, 19 Maja 2015, 17:21
ilu szpiegów FR zostało wydalonych z RP? Z tego co wiem to przez 25 lat "wolności" "nasze" służby kontrwywiadu nie zdemaskowały ani jednego...
trycykl Środa, 20 Maja 2015, 12:10
W 2000 roku, gdy szefem UOP był Nowek, a koordynatorem służb specjalnych Pałubicki, wykopano z Polski 12 rosyjskich oficerów operacyjnych Służby Wywiadu Zagranicznego FR. Rok wcześniej UOP rozpracował 3 rosyjskich agentów służących w wysokiej randze w WSI. Nic dziwnego, że w 2001 roku Miller zrobił "reformę" naszych służb i odtąd jakoś nie potrafią one łapać szpionów.
Tyberios Środa, 20 Maja 2015, 10:38
Zapewne by cię o tym poinformowali...
Eagle Środa, 20 Maja 2015, 10:37
No to naprawdę niewiele wiesz...
GTS Wtorek, 19 Maja 2015, 17:13
ten Kraczkowski to niezly rosyjski gadula. Babka ktora przezyla 2 wojny zawze mowila strzez sie niemca, ale bardziej ruska, ale najbardziej sie boj jak niemic zbrata sie z ruskiem bo wtedy ludobujstwo gwarantowane. panu juz dziekujemy zakaldaj onuce i wio na Kolyme.

co do racji jako panstwo suwerennw powinismy przygladac sie roznym agentom wplywu. najbardziej tym Rosyjskim ale i tym Niemieckim rowniez bo w unii i nato to niemcy nas bardziej rozgrywaja. zbroimy sie przeciw potencjalnej napasci Rosjan, ale Niemcom tez patrzmy na rece. Wobec amerykanow badzmy bardziej partnerami niz wlazidupami, ale trzymac powinnismy ze skandynawia, USA i Wielka Brytania...
xcz Wtorek, 19 Maja 2015, 12:46
Pewnie ostatni taki raport, bo zaraz nam rosyjscy agenci "wygrają" wybory.
trycykl Środa, 20 Maja 2015, 12:14
Już wygrali. W 2007.
luqe Wtorek, 19 Maja 2015, 11:41
chciałoby się powiedzieć - lepiej późno niż wcale.

chyba wszyscy widzą intensywność porkremlowskiego trollingu na polskich portalach.
zarówno na poziomie pyskówek (dla najmniej inteligentnych), poprzez wybiórcze fakty zmiksowane z klamstwami (dla średnio inteligentnych) po odniesienia do zaskakująco prokremloowskich analiz wysmażanych przez nieco podejrzane "niezależne" instytuty naukowe i lobbystów, które to mają wpływać na środowiska opiniotwórcze.



trochę smuci bezwład instytucji państwowych. które wydają się z pewnym opóźnieniem rejestrować wzmożoną aktywność oponenta w sferze informacyjnej.
qwerty Wtorek, 19 Maja 2015, 10:17
ABW jest upolitycznione i uzaleznione od stołków politycznych aż do bólu. Jak jest ktoś zainteresowany to porponuje poczytać o śledztwie jakie prowadziło ABW w sprawie nielegalnej działalności fundacji "Pro Civili", wyłudziającej setki milionów złotych ze skarbu państwa i jak sprawie ukręciło łeb WSI (obecna SKW), gdy okazało się jak szerokie kręgi polityków, biznesmenów, wojskowych i agentów obcych wywiadów były w działalność tejże fundacji zaangażowane.
tomunioo Wtorek, 19 Maja 2015, 13:58
Ta. Oczywiście. sprawa fundacji z przed 20 lat i to jak WSI nieistniejące od 10 lat ukręciło głowę sprawie to dowód ze ABW jest upolitycznione dziś ;-) Tak jak klęska pod Chojnicami w 1454 roku to dowód ze nasza armia jest źle dowodzona i kuleje rozpoznanie ;-)
trycykl Środa, 20 Maja 2015, 12:17
Chcesz powiedzieć, że w ciągu 20 lat całe to WSIowe towarzystwo powymierało?
tomunioo Piątek, 22 Maja 2015, 8:59
Powymierało to pewnie nie. Ale w większości poszło sobie na wypasione "mundurowe" emerytury.
waste Wtorek, 19 Maja 2015, 9:00
Mam pytanie, skąd autor artykułu wie co było we wniosku ABW dotyczącym pana Swirydowa i jak ten wniosek był udokumentowany, skoro wniosek ten jest TAJNY. Jego treści nie mógł poznać nawet Swirydow.
Piotr Wtorek, 19 Maja 2015, 16:02
Odpowiedz jest bardzo prosta i zeby ja zrozumiec trzeba sledzic popisy "dziennikarzy" tego portalu w okresie kampanii wyborczej. Nie wiem, czy ci ludzie sa agentami rosyjskimi, czy zwyklymi glupcami, ale ich teksty w ostatnich miesiacach w idotyczny sposob atakujace rzad i panstwo sa jednoznacze.
Grzechu Wtorek, 19 Maja 2015, 0:49
Ciekawa informacja,tylko dla znających angielski,trzeba przewinąć stronę w dół,aby odczytać list
http://www.neopresse.com/politik/us-botschaft-diktiert-aussenpolitik-polens/
wiadomość Schetyny do J.Kerry
Laurenty Wtorek, 19 Maja 2015, 20:06
Zabawne jak Schetyna ubiega się o ratunek u Kerrego hehe. Najśmieszniejsze jest jednak to, że autor twierdzi jakoby rosyjskie specsłużby uruchamiały różne środowiska w Polsce (zapewnie ma na myśli wszystkich będących przeciwko zaangażowaniu w wojnę ukraińską oraz przeciwników obecnie rządzącego układu), podczas gdy jeden z "autorytetów" wspierających obecnego prezydenta - nijaki A. Kwaśniewski to agent wypromowany przez sowieckie GRU :-D
Vic Wtorek, 19 Maja 2015, 19:10
"ciekawa" informacja - być może. Szkoda tylko że podana przez takie źródło, które od naszego Sputnika niewiele się różni - o tym chyba zapomniałeś wspomnieć. Przy całym moim braku szacunku do Pana Schetyny, uważam jednak iż jest to spreparowany dokument potwierdzający tezy artykułu powyżej.
czaja Poniedziałek, 18 Maja 2015, 22:34
Ale ściema jak za PRL tylko w drugą stronę Czaja i Hubka to wszelkie zło.
sv Wtorek, 19 Maja 2015, 16:04
Nie pisz nic o PRL, szczylu, bo sie osmieszasz.
Danton Poniedziałek, 18 Maja 2015, 21:36
Trzeba pogratulować ABW tej rewolucyjnej czujności , szkoda tylko że działa ona w jednym kierunku i jest ślepa na agenture /brukselsko/niemiecką lub usmańską....

Ps. Jeśłi przejęcie jednego Acronu byłoby katastrofą to jak nazwać masowy wykup polskiego przemysłu przez zachód i dominację kapitału niemieckiego na polskim rynku prasowym?
Eagle Środa, 20 Maja 2015, 10:50
"jeśli przejęcie jednego Acronu byłoby katastrofą" buhehehe... no taaa, wania, bagatelizujcie, bagatelizujcie...
Ale opłaca wam się ta robota w Moskwie tawariszczu? Przecież kurs rubla zarył mordą o asfalt... To mało intrarne zajęcie teraz musi być, no nie?
Biały Wtorek, 19 Maja 2015, 6:42
O "wilku"mowa - cuuuż trzeba zerknąć na adres ip towarzysza
a.s. Wtorek, 19 Maja 2015, 3:05
No właśnie. Rozdziera się szaty nad jakimś tam radiem Sputnik, a nie widzi tego, że 70% tytułów prasowych i kilka czołowych portali internetowych, to własność niemiecka. Większość gazet na polskim rynku ma obecnie w stopce redakcyjnej takie nazwy jak Axel Springer, Polskapresse, czyli oddział Verlagsgruppe Passau czy Bauer. Przy tym mamy tutaj do czynienia z tymi samymi podmiotami, które wydają pisma, jakie zasłynęły z takiej "propolskiej" propagandy, jak na przykład uporczywe stosowanie zwrotu "polskie obozy koncentracyjne". Pisze się o lobbingu na rzecz Rosjan, ale nikt nawet nie zająknął się nad ujawnioną przez byłego prominentnego polityka, Pawła Piskorskiego, sprawą finansowania tzw. liberałów przez niemieckie CDU. Przykłady można mnożyć.
sigismundus Wtorek, 19 Maja 2015, 13:13
czyżbym przeoczył wektor sojuszów?
a.s. Wtorek, 19 Maja 2015, 23:05
Przeoczyłeś to: http://en.wikipedia.org/wiki/Axel_Springer. Sprawdź czyją córką była jego żona, Rosemarie Springer, bo pewnie nie wiedziałeś. I jeszcze zdarzyło ci się przeoczyć, kto wymyślił to: http://pl.wikipedia.org/wiki/Polskie_obozy_koncentracyjne.
Jak widzisz, w odniesieniu do wektorów, podałem ci część rzeczywistą, a nie urojoną, tej zespolonej natury sojuszów i innych usypiaczy czujności, przeznaczonych dla mniej dociekliwych.
Możesz mnie nazwać "ruskim agentem", ale jeśli już miałbym być czyimś, to w pierwszym rzędzie poparłbym profrancuską linię niniejszego portalu.
jasio Poniedziałek, 18 Maja 2015, 23:19
Ooo... witamy kolejnego na froncie walki propagandowej... Wania jak tam pogoda w Moskwie, bo chyba powinieneś wyprać onuce, ciepło się robi...
a.s. Wtorek, 19 Maja 2015, 17:43
@jasio, a może tak odniósłbyś się do meritum, zamiast szafować jakimś oklepanym i średnio śmiesznym powiedzonkiem o onucach. Ja też ci mogę napisać, abyś ściągnął z masztu banderę, bo w polskim porcie jest niemile widziana.
Gość Poniedziałek, 18 Maja 2015, 17:14
Jest takie w sporcie powiedzenie że się tak gra jak przeciwnik pozwala. Jak u nas ich kiepsko łapią, to sobie hasają.
Sejna Poniedziałek, 18 Maja 2015, 13:30
A czy polski kontrwywiad daje nam też ochronę przed drugim, groźnym sąsiadem jakim są Niemcy?
Eagle Środa, 20 Maja 2015, 10:54
Osobiście wolę być inwigilowany przez Amerykanów, czy nawet Niemców, niż przez sowiecką, imperialistyczną hołotę, która obecnie działa na zasadach z XIX wieku.
A że dostaje odpór od społeczeństwa i służb Państwa Polskiego, to jeszcze bardziej natarczywie działa...
jasio Poniedziałek, 18 Maja 2015, 22:13
Mamy rok 2015 a nie 1937, ogarnij się...
Mireq Poniedziałek, 18 Maja 2015, 22:04
Ile Putin ci płaci?
Zenio Poniedziałek, 18 Maja 2015, 20:52
Niimcy nie sa "groźnym sąsiadem" tylko naszym sojusznikiem.
drach nach osten Środa, 20 Maja 2015, 19:20
Nie sa i nigdy nie beda, sojusznik przez swoje podstawione marionetki nie przejmuje twojego systemu bankowego, przemyslu, teuton teraz chowa sie za masaka UE
Tyberios Poniedziałek, 18 Maja 2015, 16:29
Jakoś nie słyszałem by ostatnio nam grozili anihilacją nuklearną...
geostrateg Wtorek, 19 Maja 2015, 9:24
USA też Niemcom nie grożą ale jak się okazało szpiegują Niemców ze szkodą dla niemieckich firm... Ten chór protestujących przeciw szukaniu niemieckiej agentury każe się zastanowić czy to ich nie należy sprawdzić.
Sky Wtorek, 19 Maja 2015, 14:47
Trzeba wiedzieć gdzie jest sojusznik a gdzie wróg. Szpiegowanie przez Amerykanów jest oburzające i szkodliwe, ale nawet odrobinę nie tak szkodliwe jak propaganda rosyjska i odwracanie uwagi gadkami o Amerykanach od wyczynów Rosyjskiego wywiadu.
Tyberios Wtorek, 19 Maja 2015, 13:27
Było by absolutną naiwnością gdyby sądzić że "sojusznicy" nie pozyskują informacji na swój temat w inny sposób niż uprzejme zapytania.
Urko Poniedziałek, 18 Maja 2015, 13:08
Jedna uwaga: Agencja "Sputnik" się nie tyle się nagle pojawiła. Ponieważ wcześniej był "Głos Rosji" który zakończył działalność. Sputnik jest zamiast. Pewna różnica jest taka, że nie można już komentować artykułów, tak więc, jesli tego nie zmieni, nie ma co liczyć na popularność.

Druga uwaga: Jedna z rzeczy która przyciąga do takich propagandowych serwisów, to brak, albo znikoma ilość przeszkadzających reklam. Serwisy które mają zapewnione finansowanie nie muszą męczyć czytelników, a to powoduje, że mają szansę wygrać z serwisami niezależnymi.
Tryb230 Poniedziałek, 18 Maja 2015, 16:28
Opinia na poziomie agenta wpływu lub człowieka z bardzo ograniczonym ilorazem inteligencji. Kwestia reklam, a czytanie bzdurnych treści - naprawdę wow!
Urko Wtorek, 19 Maja 2015, 2:42
Rozumiem, że Kolega jest na tyle "inteligentny", że chętnie ogląda reklamy. Podziwiam i zazdroszczę! Zresztą powtarzam opinie innych ludzi. Sam aż taki mądry nie jestem. Tak się między innymi tłumaczy w różnych głupich agencjach powód niezwykłej popularności telewizji Al-Dżazira, która też nie przebiera w krytykowaniu "wolnego świata", a mimo to kształtuje opinię sporej części społeczeństwa. Co do Głosu Rosji, to po tym gdy zmienił nazwę i przestał pozwalać na komentarze w stylu, zapewne miłym również szanownemu Koledze (z racji szalonego IQ>50): "zaj..ć ruskich sk..li!", albo "zrzucić na nich bombę atomową" itp. zrobiło się smutno.
Tryb230 Wtorek, 19 Maja 2015, 11:21
Czyli potwierdziłeś moje słowa. Rozumiem, że pan z ilorazem inteligencji orangutana nie może dziś dawać komentarzy w stylu "Wielka Rosja pragnie pokoju na świecie broniąc świat przed Ukraińskimi faszystami". Mi do głowy by nie przyszło by zamiast polskich informacji szukać wiedzy na stronach "Głosu Rosji"...
Urko Wtorek, 19 Maja 2015, 13:56
Nie wiem, jeżeli jesteś tak bardzo inteligentny, że nie potrzebujesz wiedzieć co o Tobie myślą inni to jeszcze raz Ci gratuluję. Ja jestem głupszy i lubię sobie zobaczyć wcześniej co na mnie szykują. Oczywiście, to co w tej chwili piszę to trochę demagogia, bo niektórzy rzeczywiście od czytania takich zdań, jak przytoczone przez Ciebie, mogą zgłupieć jeszcze bardziej. Poważnie, to rosyjskie media, zresztą nie tylko rosyjskie, bo warto czerpać z różnych źródeł, mają jeszcze jedną zaletę. Często piszą o czymś trochę wcześniej, niż nasze rodzime. Bardzo często też, gdy w Polsce pojawia się jakaś informacja z Rosji, często jest niepełna, albo są błędy w tłumaczeniu. Z drugiej strony ciekawie jest porównywać przeinaczanie naszych informacji w mediach rosyjskich. Wiem, że Ciebie to wcale nie interesuje, dlaczego Rosjanie mają "polski kompleks", albo o co mają do nas największą pretensję. To ostatnie Ci zdradzę, chociaż jako bardzo inteligentny człowiek pewnie wiesz lepiej. Oni nie mogą zrozumieć, dlaczego ich nie kochamy i nie jesteśmy im wdzięczni za 1945 rok. Nie są w stanie tego pojąć! Dla mnie to ciekawe. Jeśli dla Ciebie nie, to cóż, nie moja sprawa...
Tryb230 Środa, 20 Maja 2015, 2:44
Jako inteligentny człowiek gubisz się w zeznaniach. Co innego jest wybieranie jako podstawowego źródła wiedzy "Rosyjskich mediów" ze względu na brak męczących reklam (irracjonalne wytłumaczenie), a co innego jest monitorowanie tychże. Dla mnie nie ma w tym nic dziwnego, dlaczego Rosjanie nie znają prawdy historycznej - dziwić się mogę ludziom, których to dziwi. Skoro tak często "monitorujesz" rosyjskojęzyczne serwisy to pewnie tłumaczysz tym "zakompleksionym na naszym puncie obywatelom FR" jaka jest prawda o II Wojnie Światowej - przynajmniej tłumaczenie im tego powinno być twoim narodowym obowiązkiem.
Urko Środa, 20 Maja 2015, 15:51
Może się trochę pogubiłem, więc wyjaśnię jeszcze raz. Stwierdzono że popularność propagandowych, sponsorowanych serwisów bierze się z tego, że łatwiej się je "ogląda". Między innymi z powodu braku reklam. Nie mówię, o sobie, chociaż zauważyłem, że sam też mimo woli omijam miejsca, gdzie mnie tym zarzucają. Nie wiem, jakie polskie media uważasz za wiarygodne, ale nie wchodzę na Onet, WP, RP ani Wyborczą. Osobiście nie mogę się uznać za "normalnego", ponieważ jednym z moich hobby jest porównywanie wpisów w Wikipedii, dotyczących konkretnych wydarzeń historycznych. w różnych wersjach językowych, Czasami bywa to zabawne. Np. gdy w opisie wojny domowej na Litwie, pomiędzy Jagiełłą a Witoldem popieranym przez Zakon Krzyżacki, Litwini opisują w ten sposób, że była to wojna pomiędzy Polską a Zakonem, bitwy się odbyły na terenie Litwy, ale oni w tym w ogóle nie brali udziału, gdy tymczasem walczyli po obu stronach. Jeśli chodzi o mówienie prawdy Rosjanom, to kiedyś próbowałem, ale nie dałem rady. Od pewnego czasu jest gorzej, ponieważ nie da się tam umieścić na dłużej żadnego komentarza. Natomiast oni na wszystko mają jeden komentarz - "Jesteś rusofobem". Chyba, że na rosyjskojęzycznym, ale w Izraelu. Tam nawet przechodzą ordynarne żarty o Putinie. Ciekawostka, nie wiem czy Cię to zainteresuje, ale paradoksalnie pojawia się ostatnio całkiem sporo artykułów stawiających Polaków w pozytywnym świetle. Tyle tylko, że dotyczy to tematów, typu "Rzeź Wołyńska" albo "Amerykanie oskarżają Polaków o rasizm, bo w grze Wiedźmin 3 nie ma ani jednego afroamerykanina". Oczywiście wiadomo o co chodzi.
Horben Wtorek, 19 Maja 2015, 10:07
Wystarczy wygooglać "adblock plus" i reklamy znikają na zawsze. Nie trzeba zmyślać, że czytanie paszkwili to jedyne wyjście
Urko Wtorek, 19 Maja 2015, 14:02
Nie wciskaj mi nie moich słów. Chodziło mi o sens ogólny. Poza tym, nie wszędzie to działa. Np. w telewizorze. Poza tym, jesteś bardzo jednostronny.
kzet69 Poniedziałek, 18 Maja 2015, 12:44
Dzięki za ten artykuł i zwrócenie uwagi na raport ABW, mam nadzieję iż ten cykl będzie kontynuowany i zwróci uwagę, nie tylko komentatorom D24 ale i szerszej opinii publicznej w Polsce że kłócąc się o przetargi na śmiglaki, rakiety manewrujące czy radary dla MJR, tracimy z oczu fakt że Polska już jest przedmiotem agresji ze strony Rosji. Agresji propagandowej, lobbystycznej, informatycznej i ekonomicznej i co najważniejsze politycznej. Odnoszę wrażenie że kulis kilku ostatnich afer w Polsce w tym "taśm Sikorskiego" czy ostatnich "taśm Sienkiewicza" należy szukać w ambasadzie FR...
don_Pedro Poniedziałek, 18 Maja 2015, 17:02
Gdyby można postawić "plusika" to bym wstawił go pod Twoim wpisem. Faktem jest, że każdy duży kontrakt zbrojeniowy, podnoszący wyraźnie zdolności bojowe polskiej armii jest silnie krytykowany, stara się go storpedować medialnie i maksymalnie przedłużyć czas jego finalizacji. Tak było z rosomakami, tak jest z śmigłowcami i Patriotami. Nie mam nic przeciw patrzeniu władzy na ręce, ale działami w ramach prawa.
Urko Wtorek, 19 Maja 2015, 3:25
Nie podzielam tej opinii, ale może się mylę. Rzeczą nad którą Rosjanie na pewno bardzo pracują to kwestia dobrych stosunków między Polską i Ukrainą. Pracują zresztą nad tym z obu stron. Nam starają przypominać o Wołyniu, np. wydobywając i upubliczniając jakieś szokujące archiwalne materiały zdjęciowe (obejrzałem tylko 2 zdjęcia i miałem dosyć, nie dziwię się że polskie media tego nie chwyciły) , a Ukraińców zarzucają informacjami typu, że Polacy już szykują się odbierać utracone majątki ziemskie (gdyby Ukraina chciała wejść do "Europy"), albo wręcz że Polska jako państwo chce odbierać jakieś obszary Ukrainy. Takie informacje były jeszcze na topie jeszcze wczoraj (to była chyba 2 albo trzecia fala takich news-ów). Dzisiaj wyparła je nowa akcja, którą można by zatytułować: "Powrót nocnych wilków". News podawany przez 12 informacyjnych agencji rosyjskojęzycznych i 3 ukraińskie mówi, że nocne wilki zaangażowały już prawników - specjalistów prawa międzynarodowego, którzy przygotowują do złożenia skargę na Polski Rząd do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Tak więc ta prowokacja będzie jeszcze dawać plony...
Piotr Kraczkowski Poniedziałek, 18 Maja 2015, 12:43
Można by pomyśleć, że ABW dba, by nikt nie narzucał polskiej demokracji kłamstwa, by nie powstała fałszywa świadomość polskiej demokracji. ABW troszczy się o to jednak tylko ze strony Rosji, przy czym wyolbrzymia. Natomiast ABW zupełnie nie przeszkadza narzucanie polskiej demokracji na olbrzymią skalę kłamstwa o np. Ukrainie przez USA. Oznacza to, że ABW nie wypełnia swych obowiązków wobec polskiej demokracji.
Maro Poniedziałek, 18 Maja 2015, 15:33
panie Kraczkowski, jakie klamstwa o Ukrainie narzuca nam USA? Troche spanikowales ruski trollu ze jednak ktos cie moze sprawdzic i namierzyc? Mam nadzieje ze juz niedlugo wszyscy bedziecie wydaleni albo zablokuja wasze ruskie serwery!
Piotr Kraczkowski Wtorek, 19 Maja 2015, 10:52
Wpisałem panu listę z przykładami, pan napisze do redakcji, by jej nie cenzurowała.
pragmatyk Poniedziałek, 18 Maja 2015, 15:06
Panie Kraczkowski nie fałszywa , czy kłamliwa demokracja ,ale rosyjska demokracja typu PUTIN ,kupiona za zlote ruble Targowicy ,a Rosjanom już dziękujemy.
Piotr Kraczkowski Poniedziałek, 18 Maja 2015, 21:34
"rosyjska demokracja typu PUTIN" - w rzeczy samej, po obejrzeniu zachowania Putina i wielu jego wypowiedzi, mogę powiedzieć, że jest o kilka klas lepszym politykiem niż Komorowski, Tusk, czy Kaczyński, i że jest demokratą, który usiłuje zaadaptować elementy demokracji RFN do sytuacji w Rosji. Putin w każdej chwili wygrałby wybory w Rosji większością ponad 60% głosów.
__Jakie znowu "zlote ruble Targowicy" - pomyliły się opanu te miliony nieoficjalłnych dolarów od CIA przywożone w kartonach z rublami? Ziemkiewicz był na praktyce w Partii Republikanów USA, Szef Gazety Polskiej, Sakiewicz, właśnie wrócił z USA, a nadwagę ma już jak urodziony Amerykanin, wzywał w Gazecie Polskiej do poparcia mormona Rommneya, kandydata Partii Republikanów na prezydenta, przeciwko chrześcijaninowi Obamie. Senaator Cimoszewicz, prominent PZPR, był stypendystom Rockefellera. Kwaśniewski zarabiał w USA wykładami. Może łatwiej wyliczyć, kto nie dostawał dolarów w USA?
____"Rosjanom już dziękujemy" - bez sensu
miecio Wtorek, 19 Maja 2015, 11:07
"Rosjanom już dziękujemy" - właśnie z sensem. Dość już "przyjaźni' z rosjanami - setki lat polaków tego nauczyły ale co pan może o tym wiedzieć.

I nauczyć się pan używać spacji
pyton Wtorek, 19 Maja 2015, 10:26
A o moskiewskiej pożyczce dla towarzyszy z PZPR słyszał Pan Panie Kraczkowski? Co do Putina to jeśli najpierw w kraju zlikwiduje się opozycję i obiektywne media to nie trudno uzyskać 60% poparcia społecznego. Sądzę że A. Hitler w III Rzeszy miał podobne poparcie, a może nawet większe. I o czym to świadczy?
Piotr Kraczkowski Niedziela, 24 Maja 2015, 16:21
Towarzysze z PZPR wykorzystują "moskiewską pożyczkę" aby wykonywać polecenia USA, np. napaść na Irak, torturować itd. itp.
___Putin nie jest wstanie zlikwidowaćopozycji, to opozycja załatwia się w Rosji sama: częściowo komuniści, częściowo nacjonaliści, częściowo zwolennicy "wolnego rynku" za pieniądze z USA.
___Z mediami ma pan sporo racji, ale monopolu informacyjnego Putin nie ma. Po prostu Rosjanie wiedzą, że alternatywy wobec Putina są raczej paskudne, że od Putina wzrosła ich zamożność, bo Putin podniósł za wpływy z ropy i gazu zasiłki socjalne, pensje, emerytury i renty itp. Od czasu Putina nie powstał ani jeden nowy oligarcha.
Piotr Kraczkowski Niedziela, 24 Maja 2015, 16:12
Hitler był dyktatorem, a Putin nie jest. Wg pańskiej logiki demokratyczny przywódzca nie powinien mieć za sobą większości, ponieważ wówczas jest nowym Hitlerem.
MB Wtorek, 19 Maja 2015, 0:01
Podpobnie jest z próbą przejęcia Azotów przez Acron. Nazywa się to wrogim przejęciem ale jak więc nazwać pomysł sprzedania Rosjanom LOTOSu przez ekipę Tuska? Zakładu który zbudowali komuniści aby uniezależnić się od rosyjskiej ropy. Niestety polską rządzi agentura. Pamiętajmy nie ma dobrej agentury, bez względu skąd ona pochodzi.
Piotr Kraczkowski Wtorek, 19 Maja 2015, 12:12
Rosja dopiero teraz zaczyna dywersyfikować swą produkcję i eksport. Skoro miała na eksport tylko przemysł naftowy, to automatycznie jej inwestycje zagraniczne lokowała w zakładach tego przemysłu. Jeżli uważamy, że chcemy jakieś zakłady chronić, to ich nie sprzedajemy i już - nie ma co tu dorabiać jakiejś filozofii, choć ma pan rację, że także Rosja ma kompletną kopię dokumentacji polskiej agentury z PRLu. Następna kopia jest w USA i pewni jedna w Izraelu. To jednak należy rozwiązać lustracją i dekomunizacją. Przeszkadza temu skrajna głupota i niekompetencja środowiska PiSu.
___Warto sobie jednak zdać sprawę z tego, że największe straty wynikają dla nas przez uległość wobec USA. Przed Rosją chroni nas znakomicie przynależność do NATO i UE, bo obie przynależności powodują, że dla Rosji nie ma prawie możliwości działania w Polsce, bo cała Polska jest zorientowana pod każdym względem na Zachód. To naturalne, że ambasador Brazylii, Wietnamu, Rosji, Argentyny, Portugalii, USA, Grecji itp. w Polsce chce się wykazać i coś dla swego kraju załatwić, i że korzysta z pomocy np. wywiadu swego państwa.
___Dla np. Rosji margines załatwienia czegokolwiek w Polsce bardzo się jednak skurczył - no mogą proponować nam, że wejdą w polski przemysł naftowy, bo się na tym znają. Minister gospodarki musi wówczas przeanalizować jaka obecnośćrosyjskiego kapitału jest bezpieczna dla polskiej gospodarki, a jaka groziłaby windowaniem cen itp. Nie należy z tego powodu popadać w histerię.
___W Polsce opowiada się bajki o wysokim poziomie przedsiębiorstw po PRLu. Patrząc ogólnie, to za nasze klęski odpowiadamy my sami, bo uwierzyliśmy doradcom z USA, że gospodarka wolnorynkowa jest lepszym modelem, niż nakazany przez naszą konstytucję model "socjalnej gospodarki rynkowej" - ta próba realizacji gospodarki wolnorynkowej kosztowała nas blisko bilion zł. strat: nigdy nie powinno powstać OFE, jak już powstało, to nie należało jej administratorom płacić 10% wynagrodzenia, lecz 3%, jak OFE w obliczu zagrożenia same zaproponowały, bo przepłaciliśmy tylko za to blisko 18 mld. zł.. Nigdy nie należało dopuścić do masowego powstawania prywatnych szkół wyższych, bo żyją one tylko z dotacji pochodzących z odbierania dużym uniwersytetom, co skazuje polskie uniwersytety na pozycję daleko za uniwersytetami małych krajów wschodniej UE. To niszczenie polskiej nauki nie wynikło z knowań Rosji lub RFN, RFN przeciwnie świeci nam swym przykładem "socjalnej gospodarki rynkowej". To niszczenie polskiej nauki i tym samym Polski wynika tylko i wyłącznie z małpowania USA, przy pomijaniu na siłę, że nieefektywoność modelu USA pokrywają USA drukiem dolara poza terenem USA, a Polska nie może pokryć bilionowych strat z małpowania USA drukiem złotówki, bo złotówka istnieje tylko w Polsce. Hasła polskiego ministra gospodarki, że "najlepszą polityką przemysłową jest brak polityki przemysłowej" nie wymyślił dla Polski nikt w Rosji lub RFN, lecz było ono wynikiem małpowania USA. To nie Rosja lub RFN wepchnęły nas w napaść na Irak i w tortury na Mazurach. PiS do dziś dąży przy pomocy amerykańskiej bazy rakietowej do wymuszenia na Rosji wycelowania w Polskę jej rakiet atomowych - nie znajdzie pan dla szkodliwości tych działań PiSu odpowiednika w całej historii Polski. Ludzie, którzy dążą do wycelowania w Polskę broni zdolnej do dokonania totalnej anihilacji Polski i Polaków, to ludzie przeklęci - żaden Acron, żaden LOTOS, żadne AZOTY nie mogą się równać z ułatwianiem nuklearnej anihilacji Polski przez PiS. Przy tym ta baza rakietowa USA w Polsce ma tylko polityczne znaczenie, a nie wojskowe. Jej celem byłoby umożliwienie USA dokonanie ataku nuklearnego na Rosję, ale zanim rakiety USA doleciałyby do Rosji, to rosyjskie rakiety z Królewca i zza Białorusi dokonałaby anihilacji Polski i tej bazy. Ta rakietowa baza USA nie może mieć zatem wojskowego znaczenia, a jej idea wynikła z degeneracji procesu politycznego w USA i korupcji, bo miała wzbogacić koncerny zbrojeniowe USA. PiS popiera też ideę kupowania okrętów podwodnych zamiast posiadnia nowoczesnych wojsk lądowych, czyli w ogóle wojsk lądowych, bo niezmodernizowane Leopardy bez amunicji oraz złom po ZSRR, to nie są wojska lądowe. Czy PiS to agentura Rosji lub RFN?
___Gdyby RFN chciała się wzmocnić kosztem Polski, to wszyscy w UE by to widzieli i RFN miałaby przeciw sobie całą UE, ale i bez tego RFN nie ma takich zamiarów? RFN jest największym inwestorem w Polsce i tworzy w Polsce miliony miejsc pracy. RFN podarowała nam Mig-29 i Leopardy o wartości rynkowej blisko miliarda euro, czyli ok. 4 miliardów zł. Poprzez kasę UE RFN finansuje netto zwiększenie budżetu polskiego rządu o ponad 8% i wycisza jak może skargi w RFN na polskich złodziei, aby nie narażać polskiego zwolnienia z wiz w UE. Za zarzutem, że niemieckie wydawnictwa zainwestowały w polskie media nie idzie nigdy zarzut, że te media okłamują Polaków, że są to media nierzetelne i wobec Polski wrogie. Natomiast media USA kłamią zawsze, to media należące do kilku rodzin i zajmują się propagandą, a dziennikarstwo wogóle tych mediów nie interesuje - to reprezentacja interesów kilku ludzi i kształtowanie opinii publicznej wg ich widzimisię, tu nie ma dziennikarskiej ambicji. RFN to pod względem PKB i ludności mniej niż 20% UE z tendencją spadkową w miarę powrotu wschodniej UE do normalności. RFN ma w UE niewielki procent głosów - dominacja, hegemonia RFN nad UE nie jest fizycznie możliwa, a mamy niekiedy jedynie zjawisko, że inne kraje UE są w jakichś sprawch niekompetentne, bo wybrały tak jak Polska niekompetentnych polityków - wówczas propzycja RFN jest przyjęta, bo jako jedyna ma sens. Natomiast RFN nie ma najmniejszej nawet ochoty na przewodzenie UE, bo RFN wie, że oznaczałoby to odpowiedzialność i związane z tym koszty - po co to RFN? RFN nie potrzebuje do niczego ani przywództwa, hegemoni, dominacji itp. w UE, ani związanych z tym kosztów. RFN w szególności nie jest jakoś specjalnie uzależniona od współpracy gospodarczej z Rosją, bo eksportuje/importuje do/z Rosji ok. 4% swego całego eksportu/importu, czyli mniej niż do/z małej Holandii. RFN ma eksport do 180 państw świata. To brednie Stratforu i jego szefa Friedmana, że RFN jakoś szczególnie jest zdana na eksport do Rosji, bo eksport/iport do Rosji nie wzrośnie nawet do 8 procent, a gdyby wzrósł nawet do 20%, to nadal byłoby to bardzo mało. Ponadto wówczas PKB Rosji musiałby wzróść 5 razy szybciej niż PKB innych krajów, co także jest fizycznie zupełnie niemożliwe. Wymysły o jakiejś osi, jakiejś nienaturalnej, zagrażającej, wielkiej współpracy RFN z Rosją, przeciw USA, przeciw Polsce itp. jest oszukiwaniem naiwnych ludzi, bo to jest fizycznie niemożliwe. To propaganda z USA, której celem jest podpalanie UE od wschodu wojną i skłócenie UE aby doprowadzić euro do upadku. Gdyby bowiem euro upadło, to wróciłoby źródło bajecznych zysków ze spekulacji walutami narodowymi krajów euro, a przede wszystkim USA nie miałyby wyjścia i musiałyby wydrukować tyle dolarów dla zastąpienia euro, że zadłużenie USA zupełnie by zniknęło.
de3e3b64c Poniedziałek, 18 Maja 2015, 12:42
o dziwo nie ma korwina? a tak pisza, ze prokremlowski
kzet69 Poniedziałek, 18 Maja 2015, 22:15
Czytanie ze zrozumieniem się kłania, ten artykuł nie dotyczył agentów wpływu w polityce tylko w mediach i sektorze energetycznym w części dotyczącej polityki znajdzie się zapewne i Korwin i Zmiana...
toms Poniedziałek, 18 Maja 2015, 11:46
Bardzo ciekawy i niepokojący materiał. Wielkie brawa dla defence24.pl, że podejmuje i nagłaśnia tę tematykę.

Przy okazji, uważam za skandaliczną decyzję Ewy Kopacz o nie zwiększeniu budżetu dla ABW, które wykonuje ogromną pracę na rzecz bezpieczeństwa Polski.
TomZZ Poniedziałek, 18 Maja 2015, 11:31
Ciekawy artykuł, ciekawy raport...
W kwestii cyberataków Europol pod koniec ubiegłego roku opublikował raport o zwalczaniu międzynarodowej cyberprzestępczości. Oszacowano, że zorganizowana sieć internetowych przestępców jest kierowana jedynie przez kilku ludzi. Wg tego raportu istnieje tylko około 100 superhakerów, a pozostali są tylko kierowanymi przez nich pionkami lub samodzielnymi marionetkami Jednak, co znamienne większość znanych superhakerów ma swoją siedzibę w "krajach rosyjskojęzycznych".
Zastanawiające są też obecne systemowe rozwiązania w "niektórych" państwach, umożliwiające rozwój nie tylko cyberobrony ale przede wszystkim cyberataków.
Ale przecież najlepszą obroną jest atak...!!!
Piotr Kraczkowski Poniedziałek, 18 Maja 2015, 11:12
"Raport definiuje także Brukselę jako istotne centrum rosyjskiej aktywności wywiadowczej w odniesieniu do Polski, której nadrzędnym celem była z jednej strony dyskredytacja stanowisk Polski ws. rosyjskiej agresji na Ukrainie a z drugiej akcentowanie wypowiedzi polskich polityków i ekspertów podważające główne kierunki polityki zagranicznej RP."
___Gruba przesada. W mediach dominują przejmowane z USA kłamstwa w rodzaju, że Janukowycz nie uciekł w wyniku puczu i zamachu na jego życie, lecz w wyniku ogólnonarodowego powstania na miarę Solidarności. Media nie podają oczywistego faktu obalenia demokracji w Ukrainie i puczu, zupełnie pomijana jest rola USA, którą podaje swobodnie np. szef Stratforu Friedman, który np. w wykładzie dla Chicago Council mówi bez ogródek, że USA otoczyły Rosję bazami, że zorganizowały te wszystkie kolorowe rewolucje swą CIA, że instrumentalizują Ukrainę przeciw Rosji: https://www.youtube.com/watch?v=QeLu_yyz3tc
___Odbiorca mediów w Polsce nie ma najmniejszej szansy poznania tego, co szef Straforu mówi o działaniach USA w Ukrainie, choć jak najbardziej jest cytowany i tłumaczony w Polsce przy innych okazjach. Rosyjska propaganda nie jest wstanie nawet poinformować Polaków o tym, co o działalności USA w Ukrainie mówi się w samych USA, a co dopiero, co mówi o tym Rosja.
___Oglądam media w RFN i nie natrafiłem na ślad wypowiedzi, która potwierdzałaby ten zarzut wobec Brukseli. Przeciwnie, Bruksela powtarza 1:1 oficjalną propagandę z Waszyngtonu. Dopiero gdy wojna przybrała na sile pojawił się Mińsk II, ale o jakiimś powtarzaniu propagandy Rosji nie może być nawet mowy.
kzet69 Poniedziałek, 18 Maja 2015, 22:18
Ciebie oddelegowano na front dyskusji w D24? Kreml popełnia błąd, lepiej byś sobie poradził na onecie, tutaj powodujesz jedynie wybuchy śmiechu...
Arthur 'Bomber' Harris Poniedziałek, 18 Maja 2015, 23:37
Piotr Kraczkowski nie po raz pierwszy pisze jak niemiecki agent wpływu - mniejsza czy zarobkowo czy z prywatnego do RFN zamiłowania, ABW powinno profilaktycznie prześwietlić ptaszka (choćby ze względu na intensywność tych grafomańskich popisów). Nieprzypadkowe jest też jego adwokackie nastawienie względem putinowskiej Rosji i hejtowanie USA - świetnie to koresponduje z obserwowanym od lat niemiecko-rosyjskim "zbliżeniem", przed którym przestrzega Friedman.
Piotr Kraczkowski Niedziela, 24 Maja 2015, 16:27
Po prostu przyjmuję, że 2+2=4. Pana to razi, ale z braku rzeczowych argumentów ucieka się pan do epitetów i do oczerniania. To właśnie widzi większość w Polsce i nie głosuje na "patriotów".
KBM Poniedziałek, 18 Maja 2015, 20:12
Uderz w stół, a nożyce się odezwą...
Tyberios Poniedziałek, 18 Maja 2015, 16:31
Wyłazi szydło z worka...
Moon Poniedziałek, 18 Maja 2015, 15:43
Panie Piotrze, nic nie stoi na przeszkodzie, zeby zmienil pan klimat na chlodniejszy. Tam zadni imperialisci z USA ani ich zachodnioeuropejskie i rodzime pacholki nie beda Panu dzialac na nerwy. Janukowicz ma szczescie, ze nie wisi za zdrade, ale co sie odwlecze ...
Piotr Kraczkowski Poniedziałek, 18 Maja 2015, 20:53
Pusta demagogia potwierdzająca moje rzeczowe zarzuty.
JLO Wtorek, 19 Maja 2015, 14:40
"Rzeczowe zarzuty" - uśmiałem się.
xXx Wtorek, 19 Maja 2015, 11:02
i ani słowa o cudownym Tigerze ?
A od pustej demagogi to pan jest akurat wybitnym specjalistą
Tyberios Poniedziałek, 18 Maja 2015, 21:29
Pan to nawet obok "rzeczowych zarzutów" nie stał... ba nawet by się nie zorientował gdyby stanęły przed panem i zatańczyły tango a potem z rozmachem przyfasoliły w twarz.
tomek Poniedziałek, 18 Maja 2015, 14:51
Powyższa wypowiedź idealnie wpasowuje się w treść artykułu. Ilość prorosyjskiego 'spamu' i pseudodyskusji która pojawiła się w ciągu ostatniego roku w polskiej sieci jest ogromna. I nawet nikt się z tym nie kryje (często nawet nie chce się 'ruskim trollom' zmieniać adresów IP).
tak tylko... Poniedziałek, 18 Maja 2015, 14:44
Oto wymowny przykład działania rosyjskiej propagandy.
Piotr Kraczkowski Poniedziałek, 18 Maja 2015, 20:54
Pusta demagogia potwierdzająca moje rzeczowe zarzuty.
Sky Wtorek, 19 Maja 2015, 14:50
Jeszcze sam sobie kadzi. To już naprawdę trzeba mieć nie po kolei w głowie.
meh Poniedziałek, 18 Maja 2015, 14:38
Daj pan spokój z tymi prorosyjskimi pierdołami, wszyscy tu dobrze wiemy kto jest wrogiem.
szyderca Poniedziałek, 18 Maja 2015, 10:44
A raport opisuje jak min. Sienkiewicz wymyślił i polecił specłużbom spalić budkę wartowniczą przed rosyjską ambasadą? :-)))
jasio Poniedziałek, 18 Maja 2015, 22:19
A po co raport ma opisywać wrzutki sowieckiego wywiadu?
Bazzer Poniedziałek, 18 Maja 2015, 16:38
Odnoszę wrażenie, że właśnie ci co podpalili budkę przed rosyjską ambasadą dziś jawnie wspierają Rosję w agresji na Ukrainę. Nie jest tajemnicą, że Moskwa próbuje wpływać na europejską skrajną prawicę i szuka tam antyeuropejskich przyjaciół. To widać czytając skrajnie prawicowe strony.
Tycja Poniedziałek, 18 Maja 2015, 16:08
Reklama noży pod artykułem.... ;p