Reklama

Amerykanie przedłużają resursy F-16

1 grudnia 2017, 10:15
F-16 USAF
Fot. Staff Sgt. Deana Heitzman (USAF)

Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych uzyskały zgodę na modernizację samolotów F-16C/D Fighting Falcon wydłużającą ich resurs o co najmniej 30 lat. Cel ma być osiągnięty przez przetargi na wydłużenie okresu eksploatacji części używanych w myśliwcach.

Departament Obrony USA ogłosił postępowanie na pozyskanie zestawów naprawczo-modyfikujących dla jednosilnikowych wielozadaniowych myśliwców F-16C/D, które pozwolą wydłużyć ich czas nalotu z 8 do 12 tys. godzin. Program modernizacji samolotów ruszył w kwietniu br., zaś w czerwcu prowadzone były udane badania wytrzymałościowe pozyskiwanych zestawów.

Czytaj także: 150 rakiet AIM-120C-7 AMRAAM dla polskich F-16

USAF planuje przedłużyć żywotność 300 myśliwców wielozadaniowych F-16C/D w wersjach Block 40-52, z możliwością powiększenia pakietu modernizacyjnego o kolejne 489 maszyn. Ponadto Departament Stanu zapewnił, że pakiety będą oferowane również zagranicznym podmiotom w ramach programu Foreign Military Sales.

Kontrakt o wartości 403 mln dolarów został uruchomiony w procedurze otwartego przetargu, co oznacza, że Lockheed Martin jako producent samolotu, nie otrzymał wyłączności na mody­fi­kowanie struk­tur pła­towca i będą mogły zostać w to zaangażowane także mniejsze firmy. 

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 23
Bogdan
piątek, 1 grudnia 2017, 12:02

Trochę to dziwne, z jednej strony amerykanie chwalą F-22 ale dawno zamknęli fabrykę która je prododukowała, co może oznaczać, że wcale nie są takie dobre jak chwali je Discavery w różnych programach dokumentalnych, podobne problemy ma F-35, więc ten cały stealth, to im się udał tylko w przypadku B-2, ale żeby utrzymać powłokę która rozprasza fale radarowe, muszą go trzymać w specjalnych hangarach, w których klimatyzacja jest lepsza niż w najdroższych hotelach czy samochodach, co oczywiście generuje spore koszty. F-22/35 nie są tak niewidzialne jak wspomniany B-2, a wszelkie ćwiczenia Red flag itp, to pic na wodę dla mas. USA zrozumieli, że technologiczne budowa samolotów stealth, jest szalenie trudna i kosztowna, a wspomniany Raptor po prostu powstał za wcześnie, wyprzedził technikę i teraz są z nim problemy właśnie natury technicznej i w efekcie nie nadaje się w zasadzie do niczego, a do zadań bojowych wciąż wysyła się klasyczne ( IV generacja ) mysliwce np F-15/16/18 co na pewno daje do myślenia, a my zachwycamy się Raptorem, że na pokazach lata wyśmienicie, efektownie startuje, szybko efekciarsko chowa podwozie, ale zapominamy, że nie to decyduje o tym czy jest skuteczny bojowo. Rosyjski SU-57 będzie najprawdopodobniej również mysliwcem IV generacji, ale swoimi osiągami może pobić wszystkie inne zachodnie maszyny tej wlasnie kategori, również Chińskie mysliwce mogą być wielką niewiadomą, więc amerykanie mogli popełnić jeden z największych błędów w historii, a tym błędem jest właśnie F-22 Raptor, który mógłby być świetnym mysliwcem, ale za może 20/30 lat, niestety dzisiaj jest tylko latającym prototypem w liczbie około 187 sztuk i nic więcej.

hcwdd
poniedziałek, 5 lutego 2018, 15:34

... amerykanie mogli popełnić jeden z największych błędów w historii, a tym błędem jest właśnie F-22 Raptor, który mógłby być świetnym mysliwcem, ale za może 20/30 lat, niestety dzisiaj jest tylko latającym prototypem w liczbie około 187 sztuk i nic więcej ... A podobno w Rosji uczą logiki ...

Oha
piątek, 1 grudnia 2017, 18:49

Stealth to tylko czasowa zdolność do czasu wprowadzenia nowych radarów.

Macorr
piątek, 1 grudnia 2017, 16:04

Małe historyczne porównanie. Może w przededniu Bitwy o Angle Spitfire też nie był taki super skoro Brytyjczycy mieli więcej Hurricane'ów? A może po prostu nie byli w stanie ich naprodukować tyle co H. a jednak ich mniejsza liczba mimo wszystko przechyliła szale zwycięstwa na na ich strone umiejętnie stosując taktykę wysyłanie S na Bf109, a Hurricane był "koniem roboczym" przeznaczonym do walki z bombowcami? A teraz amerykanie uznali że F-22 potrafi im dać taką "punktową" przewagę że nie potrzeba ich więcej, bo całą resztą mogą się zająć maszyny mniej zaawansowane, a sumarycznie wyjdą na to samo (uzyskają przewagę, ale mniejszym kosztem)? Czy jak zwykle spiskowa teoria dziejów?

Danisz
piątek, 1 grudnia 2017, 15:32

Ten latający prototyp w liczbie ok 187 sztuk jest w stanie pokonać lotnictwo każdego kraju na świecie - jeśli to jest "nic więcej", to tylko o takim pomarzyć. I w związku z tym po co im fabryka - mają produkować kolejne, gdy Moskwa ma problem ze skonstruowaniem choćby silnika do maszyn V generacji, a Chiny silniki muszą kupować? Poza tym nie wysyła się myśliwców przewagi powietrznej do bombardowania - do tego służą właśnie takie maszyny jak F-16, stąd ich częsty udział w misjach bojowych. Natomiast np. w Syrii, gdzie lotnictwo dyktatury Assada zagraża Kurdom i działaniom koalicji (czytaj: jest robota dla takich maszyn) F-22 są i biorą aktywny udział w misjach. Brak elementarnej logiki w Twoim przydługim poście.

tak to chyba wygląda
piątek, 1 grudnia 2017, 15:20

Przecież su 57, jak piszesz będzie myśliwcem 4 gen. więc nie będzie lepszy niż f-22, więc gdzie tu rzekomy błąd Amerykanów? Poza tym w najbliższym czasie, o ile w ogóle Rosjanie i tak nie będą mieć powyżej 200 su 57 więc działanie USA w tym aspekcie jest na plus.

CB
piątek, 1 grudnia 2017, 14:54

Raczej nie chodzi o problemy techniczne z F-22, a o problematyczną i drogą eksploatację oraz serwis. Im bardziej nowoczesna i wyrafinowana konstrukcja, tym bardziej kosztowny i pracochłonny jest serwis. A że świat jak na razie nie doszedł jeszcze do podobnego poziomu, to do większości zadań wystarczą im samoloty bardziej "klasyczne".

BOMBUS
piątek, 1 grudnia 2017, 21:39

czyli do 2050 ..F-16 śmiga w powietrzu ...nam zostaje dokupić ze dwa dywizjony F-16 do wersji Viper i pozostałe F-16 jakie posiadamy modernizować do Vipera ..a w przyszłości idąc dalej do f-16 Dodge Viper tj block 90/02 która jest jednosilnikową kompilacją f-16 z f-18 tzw seria TA (Time Attack)...a której doświadczalne "latadełka" są sprawdzane...i aby nie odstawać wstąpić do klubu posiadaczy Stealth i zakupić ze 4 sztuki F-117 ..coby być klubowiczem...i też epatować niewidzialnością

hwdd
poniedziałek, 5 lutego 2018, 15:36

... zakupić ze 4 sztuki F-117 ... Naprawdę ... świetne ... Oczywiście mam na myśli samoloty, a nie twoje przemyślenia.

Smuteczek
sobota, 2 grudnia 2017, 17:33

Jedynym krajem ktory uzywał F-117 było USa i te wycofało je prawie 10 lat temu

BOMBUS
piątek, 1 grudnia 2017, 21:38

czyli do 2050 ..F-16 śmiga w powietrzu ...nam zostaje dokupić ze dwa dywizjony F-16 do wersji Viper i pozostałe F-16 jakie posiadamy modernizować do Vipera ..a w przyszłości idąc dalej do f-16 Dodge Viper tj block 90/02 która jest jednosilnikową kompilacją f-16 z f-18 tzw seria TA (Time Attack)...a której doświadczalne "latadełka" są sprawdzane...i aby nie odstawać wstąpić do klubu posiadaczy Stealth i zakupić ze 4 sztuki F-117 ..coby być klubowiczem...i też epatować niewidzialnością

tylkof16
piątek, 1 grudnia 2017, 11:19

Ktoś jeszcze ma wątpliwości jaki typ samolotu byłby najkorzystniejszy dla Polski w celu powiększenia potencjału obronnego?

Davien
sobota, 2 grudnia 2017, 03:02

Przecież USA jedynie wydłuża resurs Falconów, nei modernizuje ich do nowszych wersji.A dla nas najlepsze byłyby F-35A lub F-16V

krzysiek84
piątek, 1 grudnia 2017, 22:26

48 F-16V do 2030 zamiast Su-22; na więcej nas nie stać i nie mamy pilotów, mimo, ze na przełomie tysiącleci mieliśmy 112 Su. Później 32 F-35 i więcej.

prawieanonim
piątek, 1 grudnia 2017, 14:16

Ja mam poważne wątpliwości. To co robią Amerykanie to jest rozwiązanie tymczasowe do momentu aż nie zastąpią tych samolotów F-35. Powiem tak. Okres jest o tyle ciężki że na zakup F-16 jest za późno a na zakup F-35 za wcześnie. Jedyna sensowne wyjście to regularnie modernizować posiadaną flotę do standardu V i już teraz zaklepać kolejkę na F-35. Nawet gdyby doszło do sytuacji że chcielibyśmy kupić nowe F-16 to na realizację zamówienia przyjdzie poczekać kilka lat. Za kilka lat się okaże że produkcja F-35 rusza na masową skalę a my wtedy zostaniemy ze starym-nowym samolotem na stanie.

gregorx
piątek, 1 grudnia 2017, 13:59

SP optujące za pozyskaniem F-35 czy fanboje-minimaliści? Modernizacji zostaną poddane tylko najmłodsze maszyny z ok 950 F-16 pozostających w służbie, jako zapchajdziura do czasu pozyskania dostatecznej liczby F-35A. PS Równie dobrze prace zmierzające do wydłużenia czasu służby MiGów-29 i Su-22 realizowane w Polsce mógłbyś podać jako argument za pozyskaniem kolejnych maszyn tego typu. Tymczasem te desperacje próby utrzymania jednostek i kadr nie mają nic wspólnego z oceną przydatności tych samolotów. Bo ta od dawna jest negatywna.

ito
piątek, 1 grudnia 2017, 20:52

Z działań tych przebija gorąca wiara w powodzenie programu F35. Czy to techniczne, czy finansowe.

Davien
sobota, 2 grudnia 2017, 02:54

Po prostu ich stać, to modernizują, w wielu przypadkach F-16 sa zupełnie wystarczające, w wersji V to jeden z najlepszych mysliwców gen 4+ Jak na razie F-35 wchdzą do słuzby zgodnie z harmonogramem.

KOSA
poniedziałek, 4 grudnia 2017, 15:57

A Ja wciąż mam nadzieje , że decydenci rozważają zakup tylko nowych maszyn !!! Oby poszło im tak szybko jak z samolotami do przewozu VIP. Się uwinęli i za to brawa. Ale co z Lotnictwem ? Co ze śmigłowcami? > już dawno powinien być załatwiony przetarg na 8 śmigłowców dla MW i 8 śmigłowców dla Jednostek Specjalnych. Na co czekają ? aż wszystkie spadną? czy aż wszystkie pójdą do remontu? Już remontują śmigłowce ratownicze Mi-14PŁ/R (2 szt.) - porażka !!! a w 2021 kończą się resursy pierwszych Mig 29... i te 18 szt. zmodernizowanych SU 22 Też jakoś w 2022 Kończą się ....

BUBA
niedziela, 3 grudnia 2017, 17:40

Nowoczesne lotnictwo Luftwaffe będzie miało jako samoloty uderzeniowe i przełamywania OPL być może F-35, myśliwskie EF-2000 i z możliwością wypełniania zadań pow-ziemia. A w Polsce do niedawna specjaliści rozważali zastąpienie MiGa-29 samolotem F-16A/B po modernizacji...35 letni samolot do kasacji a zastąpi go 45/50 letni F-16 i będzie walczył z nowym Su-30SM i Su-35S... Warto czytać rozważania MON..teraz być może kupmy używane F-16C/D i wyślijmy je na modernizację do USA. Mówiłem że będziemy skansenem technicznym Europy niezdolni do remontów sprzętu zarówno lotniczego jak i OPL średniego zasięgu. W sumie na to zasługujemy za swoja głupotę.

KOSA
sobota, 2 grudnia 2017, 19:08

Szkoda, że nasi Decydenci nie widza potrzeby kolejnych NOWYCH Maszyn. Dla zastąpienia MIG 29 i SU 22 . wg mnie już dawno powinniśmy zakupić F16 ( 2 eskadry 32 szt. )w najnowszej wersji V. Tak by w 2021 roku weszły do służby pierwsze 16 szt. F 16 V. A kolejne 16 szt. do 2023 r. I już teraz powinna być tylko dyskusja o typowym myśliwcu czy o samolocie V Generacji. Chyba, że wciąż rozważa się wersje uniwersalną czyli Samoloty 4+ ( Mam na myśli Advanced Super Hornet F18; tak z 3 Eskadry po 16 szt. ) Wydaje mi się, że było by ciekawie 48 F16 Block 52 plus z koncernu Lockheed Martin i 48 szt. F 18 super hornet z koncernu BOEING'A. MHM...

DSA
piątek, 1 grudnia 2017, 13:38

można zatem założyć że albo wydłużony będzie termin dostawy wszystkich planowanych F-35A albo ostateczna ilość zostanie zmniejszona o owe 300 sztuk.

Davien
sobota, 2 grudnia 2017, 02:59

Najprawdopodobniej ani to ani to, F-16 w USA to starsza wersja tych co my mamy i normalnie modernizują je by były w słuzbie zanim wejda F-35A . Jakby Pan nie zauwazył to tylko wydłużenie resursu, a nie modernizacja do nowszych wersji wiec jak będą wchodzic F-35A to je będą wycofywać Lightningi II nie wejdą wszystkie za rok, .

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama