Reklama

Aktywny pancerz dla Leopardów? [KOMENTARZ]

13 listopada 2017, 11:31

Bundeswehra rozważa zastosowanie systemu ochrony aktywnej klasy hard-kill (przeznaczonego do fizycznego rażenia pocisków przechwytujących) na czołgach Leopard 2 – dowiedział się Defence24.pl. Decyzje w sprawie wyboru konkretnego rozwiązania nie zostały jeszcze podjęte. Jest to jednak kolejny sygnał zainteresowania podobnymi rozwiązaniami wśród państw NATO.

Jak poinformował Defence24.pl rzecznik prasowy ministerstwa obrony Niemiec, Bundeswehra rozważa pozyskanie aktywnego systemu ochrony (APS) klasy hard-kill (zdolnego do fizycznego zwalczania pocisków przeciwpancernych), w celu zintegrowania na czołgach Leopard 2. Nie podjęto na razie decyzji o wyborze konkretnego systemu.

Rzecznik podkreśla, że czołgi będą mogły wejść do służby po zakończeniu procesu kwalifikacji i integracji. W praktyce oznacza to prawdopodobnie, że nie ma jeszcze ustalonego harmonogramu i będzie on zależny m.in. od momentu podjęcia decyzji czy postępu integracji APS z czołgami.

Czytaj więcej: Zwycięstwo w walce pocisku z pancerzem? Aktywne Systemy Obrony Pojazdów [RAPORT]

Niemcy są więc kolejnym państwem Sojuszu Północnoatlantyckiego, które poważnie rozważa zastosowanie „aktywnej ochrony” na swoich czołgach. Warto przypomnieć, że armia amerykańska zdecydowała się już – w ramach pilnej potrzeby operacyjnej, z myślą o jednostkach stacjonujących w Europie – na zakup izraelskiego systemu Trophy dla czołgów M1A2 Abrams.

Inne APS mają trafić na wyposażenie transporterów Stryker i bojowych wozów piechoty Bradley. Przypuszczalnie będą to odpowiednio amerykański Iron Curtain i izraelski Iron Fist, firmy IMI Systems. To ostatnie rozwiązanie zostało wybrane przez Holandię, w celu integracji na BWP CV-90, i jest też oferowane Polsce, między innymi z myślą o KTO Rosomak.

Zobacz też: MSPO 2017: Izraelska ochrona aktywna dla Rosomaka [Defence24.pl TV]

W chwili obecnej najszerzej stosowanym aktywnym systemem ochrony klasy hard-kill jest Rafael Trophy, był już on używany bojowo na czołgach Merkawa Mk 4, jest też instalowany na ciężkich transporterach Namer. W Niemczech szersza dyskusja publiczna na temat zastosowania aktywnych systemów ochrony na Leopardach podniosła się po tym, jak tureckie pododdziały czołgów Leopard 2A4 poniosły straty w walkach z uzbrojonymi w zaawansowaną broń przeciwpancerną (m.in. ppk Kornet) terrorystami Daesh w Syrii.

Czytaj więcej: Aktywny pancerz dla Abramsów – w Polsce

Eksperci wskazują, że na przebieg walk mógł wpłynąć szereg czynników, w tym sposób zastosowania czołgów i ich współdziałania z innymi systemami walki czy poziom wyszkolenia załóg. Po raz kolejny stało się jasne, że uodpornienie na środki przeciwpancerne nawet najcięższego czołgu, szczególnie poza najlepiej chronionymi miejscami (przód wieży, kadłuba) jest bardzo trudne, jeżeli nie niemożliwe.

Czytaj więcej: Tureckie Leopardy ofiarami ISIS

Warto przypomnieć, że to właśnie podobne doświadczenia z walk w Libanie z użyciem silnie opancerzonych Merkaw Mk 4 wpłynęły na decyzję Izraelczyków o wdrożeniu aktywnej ochrony na swoich czołgach. Jednocześnie zagrożenie ze strony przeciwpancernych pocisków kierowanych, również w Europie Środkowo-Wschodniej wciąż rośnie, o czym świadczy chociażby plan wyposażenia ponad 500 wozów BMP-2 i BMD-2 w nowoczesne wyrzutnie przeciwpancerne Kornet, czy wprowadzanie przez Rosję dużych ilości nowoczesnych śmigłowców bojowych.

Czytaj więcej: 500 rosyjskich BMP i BMD z przeciwpancernymi Kornetami. Wozy NATO zagrożone [ANALIZA]

Instalacja aktywnego systemu ochrony nie stanowi elementu realizowanego obecnie w Niemczech planu modernizacji czołgów Leopard 2 (w tym pojazdów przywracanych do służby) do standardu 2A7V, jednak wiele wskazuje na to, że może zostać przeprowadzona w ramach oddzielnego projektu. Na razie nie wybrano konkretnego rozwiązania.

Wiadomo jednak, że Rheinmetall ma w swojej ofercie system AMAP-ADS, dostępny w różnych wariantach i przeznaczony zarówno dla Leopardów, jak i innych wozów bojowych. Został on opracowany we współpracy koncernu i firmy ADS, obecnie spółki-córki. W marcu br. w wypowiedzi dla Die Welt prezes ADS Stefan Haase stwierdził, że zakup tego systemu przez Bundeswehrę mógłby zwiększyć szanse tego rozwiązania na rynkach zagranicznych.

Fuchs AMAP
Fot. Rheinmetall Defence.

Na ewentualną decyzję o zakupie systemu aktywnej ochrony mogą więc mieć wpływ zarówno kwestie wojskowe, jak i przemysłowe. Nie ulega bowiem wątpliwości, że podobne rozwiązania cieszą się coraz szerszym zainteresowaniem różnych państw. Oczywiście kontrakt musiałby zostać wcześniej zatwierdzony przez Bundestag. Do tej pory nie wypracowano jednak kompromisu dotyczącego polityki zakupów uzbrojenia w nowej kadencji, a w skład rządu mają wejść niechętni wydatkom na obronę Zieloni.

Jak na razie Niemcy wprowadzają bojowe wozy piechoty Puma, wyposażone w system klasy soft-kill typu MUSS (zdolny do zakłócania systemów naprowadzania ppk). Rozwój zagrożeń ze strony broni przeciwpancernej wymaga jednak wdrażania również systemów ochrony pozwalających fizycznie razić nieprzyjacielskie pociski. Dowodem na to jest choćby decyzja Amerykanów o wzmocnieniu ochrony czołgów Abrams, poprzez izraelskie zestawy Trophy. Można więc postawić tezę, że w nadchodzących latach systemy aktywnej ochrony będą stawały się coraz częstszym i coraz ważniejszym elementem wyposażenia ciężkich wozów bojowych.

Zobacz też: Cyfrowy Leopard w Londynie [Defence24.pl TV]

KomentarzeLiczba komentarzy: 34
wers
poniedziałek, 13 listopada 2017, 12:34

E tam, taki system nic nie daje. O tym wie doskonale nasz MON, dlaczego nikt nie zapyta o nasze doświadczenia? my po wieloletnich dialogach technicznych, testach i konferencjach wybraliśmy najbardziej wypasioną i efektywną modernizację tych złomów.

pol
poniedziałek, 13 listopada 2017, 23:53

Jedyny wypróbowany to izraelski. Innych praktycznie nie ma. Oczywiście 'nieoficjalne przecieki' każdego producenta twierdzą, że to ich system jest cudem. Tak jak kiedyś Rosja 'wynalazła' stealth za pomocą plazmy.

Anglosaxons
poniedziałek, 13 listopada 2017, 11:54

Dotarł ktoś może do informacji jaka jest zakładana procentowa skuteczność Trophy?

reer
poniedziałek, 13 listopada 2017, 23:56

Na rakiety jest pewnie 90%. W każdym razie terroryści z H. załamali się i przestali w ogóle ich używać.

SZARIK
poniedziałek, 13 listopada 2017, 14:41

Bardzo wysoka , od kiedy Merkawy otrzymały Trophy W 2008 roku, to pomimo wielokrotnego ostrzału czołgów izraelskich, przez Hezbollach ,na granicy a Libanem, przy użyciu Kornetów , Metysów i RPG ani jeden wóz nie został poważnie uszkodzony! To samo dotyczy granicy ze Strefą Gazy , gdzie Metysy i RPG , wystrzelone przez Hamas , nie wyrządziły czołgom żadnej krzywdy. Trophy kosztuje 500.000 $ za sztukę i ma masę ok. 500 kg. Firmy izraelskie pracują już nad jeszcze lepszym ASOP.

vvv
poniedziałek, 13 listopada 2017, 14:23

bardzo wysoka ponieważ USA testowala wszystkie możliwe system, ale tutaj jest kilka parametrów. HARD kill działa na granaty, ppk, oraz podkalibrowe do pewnej prędkość poruszania się, tak więc aby dobrze ocenic ASOP nalezy oceniać go ze względu na liczbe i typ zwalczanych srodkow, promień działania systemu (np. jak radzi sobie z atakami od góry), min czas wykrycia, namierzenia i zwalczenia zagrozenia ze względu na jego klasę, liczbę na raz zwalczanych srodków, jak szybko układ jest ponowny do uzycia. USA ma inny systemy dla m1, m2 czy strykerów ale docelowo pracują nad własnym ASOP.

Niezorientowany
poniedziałek, 13 listopada 2017, 13:30

Nie wiem jaka jest zakładana, ale o ile pamiętam przeszedł chrzest bojowy chyba na Namerach w Gazie i uzyskał 100%. Choć oczywiście liczba ataków nie była jakaś duża, a pociski przeciwpancerne stare, więc trudno o reprezentatywność. W praktyce skuteczność zależy od szybkości pocisku, a więc można podać co najwyżej zakładaną w stosunku do danego typu pocisku.

Marek L.
poniedziałek, 13 listopada 2017, 13:24

To, co jest wiadome, to dotychczasowe rezultaty. System Rafael'a TROPHY skutecznie obronił wszystkie zaatakowane przez RPG, jak również przez sterowane pociski przeciwpancerne, czołgi Merkava Mk 4. Zaś w dotychczasowych testach przeprowadzonych przez US Army systemy Trophy uzyskały 100% skuteczność.

Smuteczek
poniedziałek, 13 listopada 2017, 13:17

Oficjalne dane mowia tylko ze "duża", czytałem tez za zalezna jest od tego z z jakiej odległosci atakowany jest czołg.

Futurysta
poniedziałek, 13 listopada 2017, 12:37

Jak na razie 100%. Żaden izraelski czołg w niego wyposażony nie został trafiony. Aktywne użycie w działaniach zbrojnych to jakieś kilkadziesiąt przypadków.

cynik
poniedziałek, 13 listopada 2017, 11:42

Piękny ten Leopardzik na tym zdjęciu....

z liścia
poniedziałek, 13 listopada 2017, 15:36

Ano. No to porażę Cię stałym gwoździem programu - bierzmy wszystkie ;)

jang
poniedziałek, 13 listopada 2017, 15:18

i po przejściu z T-72/90 jaki komfortowy!! Jak by się przenosić z M-3 ze ślepa kuchnia/wynalazek PRL/ do domku jednorodzinnego

KOSOGŁOS
środa, 15 listopada 2017, 11:59

..na tego typu pancerze stosuje się zasadę równoległego ostrzału najpierw z małym kilkusekundowym 2-3 s wyprzedzeniem ostrzeliwuje się klasyczną amunicją by uruchomić system aktywnej ochrony ....a chwile potem poprawia się właściwym pociskiem ...by przedziurawić lub zapalić...Rosjanie mają takie pociski w układzie tandemu wystrzeliwanych równolegle gdzie wabik leci z kilkusekundowym wyprzedzeniem a za nim pocisk właściwy ale stosują to w swoich pociskach przeciw okrętowych Moskitach ,Onyksach i w Cyrkonach a teraz wprowadzają dla lotnictwa i wojsk lądowych amerykanie podobny pomysł testują w swoich LRASM

gość
środa, 15 listopada 2017, 11:36

Taki właśnie powinien być kierunek naszej modernizacji. To co wymyślił MON można określić mianem bezmyślnego wyrzucenia pieniędzy w błoto. Modyfikacje a zasadzie bardzo drobny lifting w niewielkim tylko stopniu zwiększą możliwości operacyjne tych wozów.

Obiektywny
sobota, 18 listopada 2017, 13:29

A u nas za to poszukuje się producenta pociągu pancernego.

WP
wtorek, 14 listopada 2017, 16:13

Niemcy myślą o ochronie aktywnej a u nas co?? bieda modernizacja do wariantu 2a5 szumnie nazwana 2PL

wqq
poniedziałek, 13 listopada 2017, 20:50

Powiem tak przekornie że cudze chwalicie a swojego nie znacie , nasz Twardy z ERAWA-2 też nigdy nie został zniszczony .

Marek L.
wtorek, 14 listopada 2017, 01:28

A czy w ogóle ktoś do tych naszych wozów PT-91 Twardy to kiedykolwiek (bojowo!!) strzelał ?? Raczej NIE .......

green_ludzik
wtorek, 14 listopada 2017, 10:10

Na "Wesołą" jest już tyle skierowanych kaliningradzkich rakiet, że żadne osłony nawet nie zostaną przetestowane w realnym boju.

seso
wtorek, 14 listopada 2017, 13:31

kaliningrad ? mowisz o tym miejscu gdzie po ostrzale artyleryjskim nie zostanie kamien na kamieniu ?

Courre de Moll
poniedziałek, 13 listopada 2017, 14:55

Na tym forum dowiedziałem się, że kupowanie czegokolwiek w Izraelu nie ma sensu, gdyż na pewno sprzedali już Rosjanom kody.

Pierre d'Olais Teau
poniedziałek, 13 listopada 2017, 19:11

Możemy się śmiać, bo nie sprzedali, a wymienili się z Rosjanami.

jestem ekspertem d/s Bliskiego Wschodu
poniedziałek, 13 listopada 2017, 16:15

Izrael sprzedał Rosjanom nawet kody do swojego kraju.Ruscy jednak nie chcą się przeprowadzać bo nie dali by sobie rady z Palestyńczykami.

Wanad
poniedziałek, 13 listopada 2017, 19:57

U nas również powstał projekt aktywnego systemu ochrony ale MON nie był nim zainteresowany. W fazie testów raził skutecznie RPG-7, opracowano radar szumowy oraz potem system wykrycia odpalenia PPK. Oczywiście ASOP nie działa na wszystkie środki ataku, np. na szybkie pociski podkalibrowe lub wolno poruszające się szybujące inteligentne bomby, miny inteligentne na spadochronach itp. Także drony w stylu Warmate również są zagrożeniem dla czołgu z ASOP gdyż szybują z prędkością mniejszą niż progowa celu dla aktywacji ASOP (średnio to ok 80 km/godz). Zmniejszenie progu oznaczałoby zwiększenie częstotliwości fałszywych alarmów, zadziałanie systemu w sytuacji kontaktu z ptakiem, bądź innym wolno poruszającym się przedmiotem. Także pociski programowalne rozcalające się przed strefą działania ASOP są w stanie pokonać system. Pojedynek pancerz-pocisk jeszcze się nie zakończył :)

Teodor
środa, 15 listopada 2017, 13:20

Ptaki lataja dosc wolno, niestety nie jestem w stanie podac zadnych danych, pocisk nawet kierowany leci mniej wiecej z predkoscia samolotu smiglowego. To o czym piszesz powinno byc dostepne w ustawieniach uzytkownika panelu operatora w czolgu. Niestety nie wiem czy projekt to zakladal. Problemem moga byc rowniez moze nie bomby szybujace, ale jesli sa na swiecie faktycznie jakies miny latajace na spadochronach to ocywiscie predkosc bedzie zblizona do predkosci ptakow.

cdee
wtorek, 14 listopada 2017, 08:24

a POlska jak zwykle czeka az ktos cos opracuje i z małe grosze nam sprzeda. Nic nie potrafimy czy nie chcemy opracowywać

pr rp
wtorek, 14 listopada 2017, 13:11

Polska pracuje nad aktywna ochroną pojazdów. Wpisz sobie w google fraze "ZASOP"

igo
poniedziałek, 13 listopada 2017, 13:52

Pytanie kiedy polskie wojsko wprowadzi taki system na swoich wozach bojowych? Warto byłoby stworzyć takie rozwiązanie krajowe we współpracy z partnerem zagranicznym, wtedy modernizacja T-72 miałaby jakiś minimalny sens, dopancerzyć się ich nie da ze względu na przekroczenie dopuszczalnej masy, a takie rozwiązanie dałoby im jakieś szanse na przeżycie.

pr rp
wtorek, 14 listopada 2017, 05:14

Poczytajcie sobie o Zintegrowanm Automatycznm Systemie Ochrony Pojazdu ZASOP polskiej produkcji "Do 2014 r. wszystkie powyższe elementy rozwiązania ZASOP zostały zintegrowane i przebadane oraz zmodyfikowane z uwzględnieniem doświadczeń poligonowych. Podczas badań osiągnięto skuteczność systemu na poziomie ponad 80% w stosunku do pocisków z granatników przeciwpancernych." "W oparciu o wnioski ze wspomnianych badań w 2014 r. powstało konsorcjum, w składzie: Wojskowa Akademia Techniczna, Wojskowy Instytut Techniczny Uzbrojenia, Polski Holding Obronny sp. z o.o., PCO S.A. oraz Mesko S.A. Konsorcjum ma być odpowiedzialne za opracowanie poszczególnych komponentów systemu. Opracowanie autonomicznego układu z efektorami w postaci wystrzeliwanych ładunków odłamkowych i kierunkowych ładunków odłamkujących ma trwać trzy lata, układu z możliwością zwalczania armatnich pociskom podkalibrowym i odłamkowo-burzącym – trzy lata, po ich integracji mozliwe będzie wdrożenie w pełni funkcjonalnego ZASOP."

gość
środa, 15 listopada 2017, 11:42

Wszystko pięknie tylko znając nasze realia to około 3 dekady zajmie implementację tego systemu z istniejącym sprzętem.

niki
poniedziałek, 13 listopada 2017, 13:24

Szkoda, że nasz MON przy modernizacji Leo2 A4 zrezygnował z aktywnej ochrony. Pewnie zakładają, że wojny nie będzie i byłby to zbędny i kosztowny wydatek.

Helikopter
wtorek, 14 listopada 2017, 13:45

To samo będzie z helikopterami ważąc ponad 1500 kg z zapasem anty-rakiet, co eliminuje małe helikoptery typu Black Hawk, czy AW149, a nawet NH90. Trudność polega na uwzględnieniu większej szybkości i większej intensywności ostrzału oraz działania zdala od helikoptera, aby odłamki go nie uszkodziły.

Frugus
poniedziałek, 13 listopada 2017, 18:15

Poszperałem w internecie i system Iron kosztuje 200-300 tysiecy USD za sztukę. uważam ze nasz MON powienien rozważyć zakupienie tego systemu.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama