Reklama

Akcja antyterrorystyczna w Australii. Udaremniony zamach bombowy

30 lipca 2017, 15:22
Fot. Australian Federal Police / afp.gov.au
Reklama

W oświadczeniu wygłoszonym 30 lipca br. premier Australii, Malcom Turnbull poinformował o udaremnieniu przez rodzime służby przygotowań do ataku terrorystycznego. Australijska Policja Federalna wspomagana przez antyterrorystów z Sydney aresztowała dzień wcześniej 4 osoby podejrzane o organizowanie zamachu bombowego, którego celem miał być samolot.

W swoim krótkim oświadczeniu australijski premier zapewnił, że był na bieżąco informowany o przebiegu operacji prowadzonej przez Australijską Policję Federalną, Australijską Organizację Wywiadowczą ds. Bezpieczeństwa (Australian Security Intelligence Organisation) oraz policję stanu Nowa Południowa Walia. Zastrzegł przy tym, że ze względu na dobro trwającego śledztwa na obecnym etapie nie będzie upubliczniał większej ilości szczegółów na temat działań służb.

Zgodnie z treścią oświadczenia premiera Turnbull'a, akcja antyterrorystyczna została przeprowadzona w bezpośredniej odpowiedzi na otrzymany meldunek o możliwym zagrożeniu. Podjęto ją bez długofalowego planowania, natychmiast po otrzymaniu przez policję informacji o przygotowaniach do zamachu. Operacja wystartowała w sobotę o godz. 13 czasu lokalnego (godz. 5 rano w Polsce).

Przeprowadzono ją w czterech dzielnicach aglomeracji Sydney w stanie Nowa Południowa Walia w południowo-wschodniej części kraju. W mieszkaniach i domach położonych na przedmieściach Sydney: Surry Hills, Lakemba, Wiley Park oraz Punchbowl aresztowano łącznie cztery osoby. Jak podała lokalna prasa, w domach podejrzanych zarządzono przeszukania i dalsze oględziny.

Według komunikatu podanego przez stację telewizyjną Channel 7, w jednym z mieszkań miał zostać znaleziony "podejrzany sprzęt". Policja w tym kontekście zaapelowała do obywateli o zgłaszanie telefonicznie wszelkich sygnałów o niepokojących sytuacjach i znaleziskach, które mogłyby mieć związek ze śledztwem.

Szef Australijskiej Policji Federalnej, komisarz Andrew Colvin zaznaczył, że przygotowania do zamachu były inspirowane przez terrorystów islamskich. Nie potwierdził jednak, by za organizacją ataku miało stać Państwo Islamskie. "Zagrożony był przede wszystkim przemysł lotniczy, który mógł się stać celem ataku" - stwierdził w odpowiedzi na pytanie o cel udaremnionego zamachu.

W rezultacie działań antyterrorystycznych na lotnisku w Sydney zaostrzono kontrolę – pasażerowie są proszeni o stawianie się w terminalu dwie godziny wcześniej przed planowanym odlotem, zaapelowano również o ograniczenie do minimum bagażu podręcznego. Podobne zasady wprowadzono w niedzielę na wszystkich lotniskach międzynarodowych w Australii.

Od 2014 roku w Australii przeprowadzono 31 podobnych operacji antyterrorystycznych. Skazano łącznie 70 osób zamieszanych w przygotowywanie zamachów.

PAP / MK

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Reklama
Anuluj
Ansuz
poniedziałek, 31 lipca 2017, 12:05

BEZ WOLNOŚCI SŁOWA, JESTEŚMY SKAZANI NA ZAGŁADĘ, LUB NA DESPERACKIE BESTIALSTWO WOBEC NAJEŹDŹCÓW. Jesteśmy zainfekowani marksistowsko-lewicową poprawnością polityczną i kato-lewicową "miłością bliźniego", które nie pozwalają nam szczerze mówić o zagrożeniach, jakie wciąż napływają z Afryki i z Bliskiego Wschodu. Dziwny jest fakt, że nie tylko środowiska i media lewicowe skutecznie cenzurują wypowiedzi na temat kolorowych, ale również te uważające siebie za "prawicowe", uprawiają cenzurę prewencyjną. Moim zdaniem brak wolności słowa i kneblowanie wypowiedzi na temat zagorzenia naszej rasy inwazją biologiczną jest kluczową przyczyną niechybnej zagłady naszej rasy, naszej kultury i naszej Zachodniej Cywilizacji,. Mając wolność wypowiedzi moglibyśmy zawczasu wyartykułować zagrożenia i przedyskutować najskuteczniejsze środki zaradcze. Tymczasem cenzura w lewicowych (i często w "prawicowych" mediach) skutecznie to nam uniemożliwia do czasu aż będzie za późno na łagodne, humanitarne metody zapobiegania inwazji na nasz europejski dom. Im wcześniej uświadomimy sobie zagrożenie, im wcześniej na nie zareagujemy, tym bardziej humanitarnie i skutecznie będziemy mogli przeciwdziałać. Przecież nikt z nas (ani lewacy, ani kato-prawica) nie chcą aby powtórzył się koszmar z II WŚ, gdy zdesperowane społeczeństwo Niemiec próbowało zbyt brutalnie i niehumanitarnie pozbyć się z WŁASNEJ ziemi intruzów z Bliskiego Wschodu. Chyba nikt z nas nie chciałby doprowadzić do powtórki brutalnych czystek etnicznych, jakie przeprowadzali, zdesperowani, doprowadzeni do ostateczności Serbowie. POZWÓLCIE NAM ARTYKUŁOWAĆ ZAGROŻENIA, PUKI JESZCZE WSZYSTKO MOŻNA ZAŁATWIĆ W SPOSÓB CYWILIZOWANY I HUMANITARNIE, PUKI NIE TRZEBA PRZELEWAĆ KRWI!

Witold
niedziela, 30 lipca 2017, 17:09

Islam to wirus ogólnoświatowy. Czas przyznać to publicznie, co i tak wszyscy wiedzą.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama