Reklama

AH-64E Apache dla armii Indii

20 sierpnia 2017, 12:41
Fot. Boeing

Rada ds. Zakupów Obronnych rządu indyjskiego zatwierdziła kupno sześciu śmigłowców AH-64 Apache.

Indyjska Rada ds. Zakupów Obronnych zatwierdziła kupno sześciu śmigłowców AH-64E Apache, przeznaczonych dla armii tego państwa. Koszt zakupu ma wynieść 651 mln USD. Umowa musi jeszcze zostać zatwierdzona przez Komitet Bezpieczeństwa rządu.

Umowa o kupnie sześciu szturmowych wiropłatów została uzgodniona z producentem maszyn we wrześniu 2015 r., jako opcja większego kontraktu na kupno 22 maszyn AH-64E i 15 CH-47F przeznaczonych dla sił powietrznych Indii. W ramach opcji mówiono wówczas o kupnie kolejnych jedenastu Apaczy i siedmiu Chinooków.

Czytaj też: Indie kupują Apache i Chinooki. Podpisano umowę

Dostawy maszyn przeznaczonych dla sił powietrznych rozpoczną się za dwa lata. Po ich zakończeniu dostarczone zostaną śmigłowce przeznaczone dla armii.

Płatowce zostaną dostarczone w ramach sprzedaży bezpośredniej przez producenta, natomiast silniki, awionika i uzbrojenie Indie otrzymają na podstawie umowy zawartej z rządem USA poprzez program Foreign Military Sale.

Obecnie indyjskie siły powietrzne wykorzystują śmigłowce szturmowe Mi-25/35, które wymagają jednak coraz pilniejszej wymiany ze względu na problemy z obsługą starzejących się wiropłatów. Armia indyjska w ciągu najbliższych lat ma otrzymać natomiast, oprócz wspomnianych sześciu AH-64E, helikoptery Dhruv Mk IV WSI produkowane przez Hindustan Aeronautics. W służbie ma znaleźć się 60 takich maszyn.

Przewidywane jest też wprowadzenie do służby w armii Indii śmigłowców HAL Light Combat Helicopter tego samego producenta, jednak maszyna ta jest jeszcze w fazie prób.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 12
drago
poniedziałek, 21 sierpnia 2017, 18:28

Będą potrzebowali więcej, Chińczycy mają już ponad 180 Z-10.

JASIO co wie
niedziela, 20 sierpnia 2017, 17:19

ŚMIGŁOWCE typu Apacz i tym podobne są dobre jak się ma wypracowaną inicjatywę operacyjną,przewagę w siłach i środkach i bezpieczne zaplecze by z niego operować ..Polska nie ma nic z tych rzeczy na dodatek w całości jest "pokrywana" przez systemy rakietowe npla czy jego siły lotnicze .... w/w śmigłowce potrzebują baz-lotnisk ,obsługi technicznej ,zabezpieczenia logistycznego oraz ochrony .. porównywalnego jak typowe lotniska dla samolotów .....saturacyjny atak npla rakietami wystrzelonymi np z Kaukazu .nie mówiąc o jego lotnictwie czy rozbudowywanych wojskach powietrzno-desantowych wyspecjalizowanych do zajmowania infrastruktury krytycznej a co za tym idzie lotnisk ... .nie uchroni priorytetowego celu potężnej infrastruktury-lotniska przed zniszczeniem czy zajęciem ..idąc dalej nasz hipotetyczny przeciwnik jest z "ekstra klasy" to nie" fanatycznie zbzikowany pastuch" posiadający proste uzbrojenie ..na którego można wystawić w ramach działań "prewencyjno -sanitarnych" śmigłowce i tylko do czasu aż ktoś "pastuchom" nie da ręcznych wyrzutni plot ...Polska jeśli chce posiadać śmigłowce to powinna iść (na dzień dzisiejszy by zabezpieczyć tą sferę wojska) w modyfikowane śmigłowce typu MH-6 Little Bird oraz jego szturmowy wariant AH-6 Little Bird ..w/w śmigłowce charakteryzują się małymi gabarytami, prostą obsługą nie wymagającą skomplikowanego pilotażu oraz techniką na tyle prostą że można je naprawiać w warsztatach samochodowych a garażować mówiąc sarkastycznie czy to w stodole czy w remizie strażackiej ..nie potrzebują dużego zaplecza logistycznego ,technicznego ...a ich bazą startową może być w miarę równy kwadrat terenu czy to boisko szkolne ,czy polana leśna czyli praktycznie są nie zauważalne przez dłuższy czas przez rozpoznanie npla i na tyle małe że nie opłacalne by je atakować w pierwszej kolejności rakietami czy lotnictwem i co istotne można je przerzucać na lawecie samochodu czy innego środka transportu z samolotem transportowym włącznie w/w śmigłowce świetnie się sprawdziły w różnorodnych konfliktach począwszy od wojny wietnamskiej ,a na współczesnych kończąc..cieszą się estymą wśród amerykańskich wojsk specjalnych .i sprawdziły się na pierwszej linii ognia...warianty tych śmigłowców ewoluowały były modernizowane o kevlarowy kompozytowy pancerz i kokpit dla załogi oraz poprzez dwukrotnie mocniejszy od pierwowzoru silnik Allison o mocy prawie 960 KM , poprzez skróceni sylwetki śmigłowca prawie o metr zamiast śmigieł ogonowych zamontowano dla bezpieczeństwa obsługujących "fenestrony" liczbę łopat nośnych zwiększono z 4 na 6, wzmocniono belki nośne i udźwig o 180kg..w/w śmigłowce mogą zabrać 6 żołnierzy lokowanych na specjalnych siedziskach mocowanych do płóz a na belkach uzbrojenie począwszy od km czy systemów rakietowych ppanc ,wsparcia wojsk lądowych ,czy nawet plot nie mówiąc o rozpoznaniu czy nośników dronów bojowych /rozpoznawczych ...i na koniec koszty za jednego Apacza można zakupić w zależności od wersji 9-12 "małych ptaków" .....

Cf
wtorek, 22 sierpnia 2017, 01:02

Dobry śmigłowiec z dobrym uzbrojeniem i znaczną przewagą w postaci radaru i systemu kierowania ogniem połączonego z rakietami samo naprowadzanymi radarem aktywnym.

as
niedziela, 20 sierpnia 2017, 15:30

Wychodzi po 108mln $ za sztukę a to poziom już dobrych WSB, zimny prysznic na rozgrzane głowy marzące o dziesiątkach Kruków w naszej armii.

AH-64E Apache Guardian
niedziela, 20 sierpnia 2017, 20:22

Hmm... nie zastanowiłeś się nad tym, że śmigłowce nie stanowią 100% ceny zakupu, nie mówiąc o kosztach utrzymania?

Anty C-cal przed 500+
poniedziałek, 21 sierpnia 2017, 15:59

no i widzimy od Indii przez Indonezje po Brazylii zakupy (Milka35M2...Ot co jest do wsparcia armii na polu walki. A jak za drogie To z powodu tak znamiennego na forum Taniego pozyskania punktu widzenia V..jak Viper w biedniutkiej Rumunii? Marines Usfloty pognali podobnymi partyzan-terrror z brzegu Libii

Pilot Apacza
niedziela, 20 sierpnia 2017, 14:20

Przebija się świadomość, że koncepcja Apacza nie ma już szans na środkowoeuropejskim teatrze działań wojennych. Artykuł "Chop the Chopper - The Army's Apache attack-helicopter had a bad war." - 23.04.2003, autor: Fred Kaplan, domaga się likwidacji Apacza w armii USA: 1. Obecna wersja jest ulepszeniem, ale jest nadal zbyt groźna dla pilotów, a niewystarczająco groźna dla przeciwnika. "The current version, the AH-64D Apache Longbow, is in many ways a vast improvement over earlier models, but it is still too dangerous to the pilots who fly it and not dangerous enough to the enemy it's designed to attack." 2. W Iraku w jednej bitwie na 33 atakujące Apacze zestrzelono jeden oraz uszkodzono 30 do tego stopnia, że wszystkie 32 musiały uciec z pola bitwy do bazy. "The U.S. Army's only disastrous operation in Gulf War II (at least the only one we know about) took place on March 24, when 33 Apache helicopters were ordered to move out ahead of the 3rd Infantry Division and to attack an Iraqi Republican Guard regiment in the suburbs of Karbala. Meeting heavy fire from small arms and shoulder-mounted rocket-propelled grenades, the Apaches flew back to base, 30 of them shot up, several disablingly so. One helicopter was shot down in the encounter, and its two crewmen were taken prisoner." 3. 7 Apaczy zaatakowało Talibów - 5 zostało natychmiast uszkodzonych i zmuszonych do ucieczki z pola walki. "Last year, during the Afghanistan war, seven Apaches were flown in to attack Taliban fighters as part of Operation Anaconda. They all got shot up, again by RPGs and machine-gun fire. None crashed, but five were so damaged they were declared "non-mission-capable"—in other words, unable to go back into combat without extensive repair—after the first day." 4. W Kosowie 2 Apacze utracono zaraz po ich przybyciu w lotach ćwiczebnych, a potem zrezygnowano z używania w walce ze strachu przed utratą. "In the 1999 air war over Kosovo, 24 Apache helicopters were transported to the allied base in Albania. Their arrival was anticipated by many officers and analysts as a turning point in the war. Yet, within days, two choppers crashed during training exercises. Commanders decided not to send any of them into battle; the risk of losing them to Serbian surface-to-air missiles was considered too great."

Bucefał
poniedziałek, 21 sierpnia 2017, 13:38

Można tylko domniemywać jak bardzo nie na rękę rosji i jej agenturze zakup przez Polskę tego rodzaju śmigłowców...

gh
niedziela, 20 sierpnia 2017, 19:14

Jeśli tak sprawnie operujesz liczbami i datami, to może przybliżysz jeszcze kulisy przetargu w Indiach i testów Aoache kontra Mi28. Rosyjska konstrukcja, nie była w stanie wykonać ponad 20 zadań stawianych przez indyjską armię, więc Hindusi zdecydowali się na AH64 który zdeklasował rosyjski szturmowiec. Indie podpisują kontrakt, pomimo tego, że maszyna amerykańska jest prawie dwukrotnie droższa. Jeśli Apache to już przeżytek, co więc powiedzieć o wyraźnie jej ustępującej rosyjskiej maszynie?

dim
niedziela, 20 sierpnia 2017, 17:23

Moja uwaga, że to, co Pan napisał, w konflikcie symetrycznym dotyczy dziś śmigłowców szturmowych w ogóle, a nie tylko Apaczy. Apacze są z po prostu najdroższe. Maksymalnie drogie, także w utrzymaniu. Kto nie wie jeszcze ? - także modernizacja Apacza to majątek, Boeing żąda za nią co najmniej po 35 mln USD za każdą sztukę i jednocześnie grozi przerwaniem wsparcia do starszych wersji, co podaję za grecką prasą fachową, wiele takich artykułów. To chyba nieprzypadkowo "powstańcy" chyba w ogóle nie użyli śmigłowców na Ukrainie? Zamiast nabyć w sklepach z odzieżą wojskową, alternatywnie do czołgów T-72B3 ? Śmigłowce to w wojsku przede wszystkim transport. Potrzeby marynarki wojennej, to inny temat.

Steve
niedziela, 20 sierpnia 2017, 15:30

To bardziej kwestia taktyki. Na tysiące wystrzelonych w Iraku rakiet przeciwlotniczych (przenośnych) efekt był znikomy.

QDark
niedziela, 20 sierpnia 2017, 15:26

Zapewne rosjanie też domagają się likwidacji Apacha...

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama