Reklama

AARGM – ewolucja zdolności przeciwradiolokacyjnych [ANALIZA]

13 kwietnia 2018, 14:47
Hornet US Navy
W 2015 roku przeprowadzono strzelania pociskiem Block 1 z myśliwca Super Hornet, sprawdzając między innymi zdolność do zwalczania ruchomych celów morskich. Fot. U.S. Navy

Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych stopniowo wprowadza na uzbrojenie kolejne partie pocisków przeciwradiolokacyjnych typu AARGM. Są one cały czas modyfikowane, aby dostosować je do zmieniających się wymagań pola walki. Równocześnie trwają wstępne prace nad pociskiem nowej generacji typu AARGM-ER o znacznie większych możliwościach bojowych, przeznaczonym do przenoszenia w komorach wewnętrznych samolotów stealth typu F-35. Szczegółowe informacje o tych pracach znajdują się w projekcie budżetu Departamentu Obrony na 2019 rok.

Pociski przeciwradiolokacyjne AARGM są obecnie używane przez marynarkę wojenną i piechotę morską Stanów Zjednoczonych, na myśliwcach F/A-18C/D/E/F Hornet i Super Hornet, oraz maszynach E/A-18G Growler. Zostały one wprowadzone do pełnoskalowej produkcji w 2012 roku, a 31 maja 2017 roku marynarce wojennej USA przekazano uroczyście 500. pocisk tego typu. Trzy miesiące później, pod koniec sierpnia ubiegłego roku podpisano kontrakt na produkcję szóstej partii seryjnej pocisków AARGM.

W jej ramach, za kwotę 156,8 mln USD pociski AGM-88B HARM mają zostać przebudowane na 230 bojowych AARGM i sześć pocisków szkolnych. US Navy posiada bowiem zapasy starszych rakiet HARM, które mogą być przebudowywane na pociski AARGM. Jak wiadomo, AGM-88E posiadają nową wielosensorową głowicę naprowadzającą i elementy systemów kontroli lotu, wykorzystują jednak głowicę bojową, konstrukcję oraz część komponentów układu napędowego. Dzięki dysponowaniu zapasami wprowadzanie nowych pocisków odbywa się niższym kosztem.

Układ naprowadzania AARGM składa się z trzech wzajemnie współpracujących ze sobą elementów: pasywnej radiolokacyjnej głowicy naprowadzającej, radaru milimetrowego, oraz systemu INS/GPS. To pozwala między innymi na zwalczanie celów ruchomych czy obiektów niebędących stacjami radiolokacyjnymi, o znanych koordynatach.

Marynarka Wojenna USA, wraz z koncernem Orbital ATK (partnerem przemysłowym programu AARGM), cały czas pracują nad zwiększeniem zdolności bojowych tych pocisków. W listopadzie 2017 Departament Obrony USA zlecił koncernowi Orbital ATK przeprowadzenie studiów inżynierskich oraz planowania testów związanych z adaptacją istniejących komponentów i podsystemów AARGM w ramach dwóch kontraktów.

Pierwsza umowa, w ramach inicjatywy Small Business Innovation Research (SBIR) dotyczy obszaru „drugorzędnych sensorów dla pocisków antyradiolokacyjnych”. Ma on zostać zrealizowany do lutego 2019 roku. Druga, za 17 mln dolarów zakłada realizację podobnego zakresu prac, związanych jednak z oceną warunków realizacji programu pocisku nowej generacji AARGM-ER, jak i koncepcji zastosowania w nim elementów istniejącego AARGM. 

AARGM-ER to program pocisku przeciwradiolokacyjnego nowej generacji, przeznaczonego dla maszyn stealth. Pocisk w wersji Extended Range ma wykorzystywać elementy głowicy naprowadzającej, części bojowej, sensorów i systemu kierowania istniejącego AARGM, w połączeniu ze zmodernizowanym układem napędowym. Zmieni się również konstrukcja samego pocisku.

undefined
Fot. Orbital ATK

Zgodnie z wstępną koncepcją przedstawioną wcześniej przez Orbital ATK AARGM-ER ma otrzymać skrzydła pasmowe i osłonę termiczną, niezbędną z uwagi na bardzo wysoką prędkość lotu, istotnie zwiększoną w stosunku do AARGM, wyeliminowane zostaną natomiast stateczniki pionowe. Przewidziano, że będzie charakteryzował się ponad dwukrotnie zwiększonym zasięgiem, w stosunku do obecnego AARGM. Pocisk AARGM-ER ma być przystosowany do przenoszenia w wewnętrznych komorach uzbrojenia samolotów F-35. 

Według informacji zawartych w projekcie budżetu Departamentu Obrony na 2019 rok AARGM-ER ma osiągnąć wstępną gotowość operacyjną (Initial Operational Capability) w 2023 roku, a dwa lata wcześniej ma zostać podpisany kontrakt na produkcję małoseryjną (Low Rate Initial Production – LRIP). Dokument zawiera istotne informacje dotyczące produkcji i rozwoju pocisków AARGM i AARGM-ER. 

W dokumencie tym podkreśla się, że nowy pocisk ma charakteryzować się „zwiększonym zasięgiem, zdolnością przetrwania, oraz efektywnością przeciwko kompleksowym, nowym i pojawiającym się zagrożeniom”. Z dostępnych informacji można więc wywnioskować, że AARGM-ER budowany jest z założeniem zwiększenia zdolności przetrwania zarówno przenoszących go platform (dzięki możliwości przenoszenia w komorach wewnętrznych, co pozwala na zachowanie właściwości stealth), jak i samego pocisku. 

Projekt budżetu na 2019 rok, w części poświęconej zakupom uzbrojenia (procurement) zakłada przeznaczenie pierwszych funduszy na AARGM-ER w 2021 roku. Z kolei w samym roku fiskalnym 2019 przewiduje się też zakup kolejnych 252 pełnych zestawów modyfikacyjnych do standardowej wersji AARGM, za 143,9 mln USD, oraz innych elementów (m.in. kontenerów i sekcji telemetrycznych czy wyposażenia wsparcia). Łącznie na zakupy związane z AARGM przeznaczono 188 mln USD. 

Rozwój AARGM w budżecie na rok fiskalny 2019 

Marynarka Wojenna planuje równolegle rozwijanie zdolności istniejących pocisków AARGM, jak i realizację programu AARGM-ER. W projekcie budżetu na 2019 rok, w sekcji dotyczącej badań i rozwoju (Research and Development) przeznaczono na programy pocisków przeciwradiolokacyjnych łącznie 120,76 mln USD. Środki te podzielono na trzy podprogramy: jeden związany z modernizacją ogólnych zdolności wszystkich pocisków przeciwradiolokacyjnych (za około 6,25 mln USD), drugi – z pociskiem AARGM (za 15,26 mln USD) i trzeci – dotyczący AARGM-ER (za 99,24 mln USD).

W opisie i uzasadnieniu przygotowanym przez Departament Obrony podkreśla się też, że finansowanie dotyczące programu nazwanego Joint Service Anti-Radiation Missile Program obejmuje „zwiększenie potencjału w krótkim i długim okresie, redukcję kosztów i studia, które pozwalają na przygotowanie przyszłych wymagań”.

Zwraca się też uwagę, że program obejmuje – między innymi – modyfikację dla systemów uzbrojenia, które już zostały wdrożone, bądź też zatwierdzono je do produkcji seryjnej. Pierwszy z programów, dotyczący modernizacji ogólnej zdolności pocisków przeciwradiolokacyjnych (ARM Improvement) obejmuje wysiłki w celu modernizacji rakiet HARM i AARGM. W projekcie budżetu zwraca się uwagę, że realizowane prace wymagają „okresowej aktualizacji bazy danych użytkownika na podstawie zmieniających się parametrów zagrożeń (…) oraz nowo pojawiających się systemów”. Fundusze pozwalają też na prowadzenie testów pocisków przeciwradarowych przeciwko zagranicznym systemom (Foreign Material Assesments, FMA).

W ten sposób systemy przeciwradiolokacyjne mogą być dostosowywane do zmieniających się zagrożeń. Projekt budżetu na rok fiskalny 2019 przewiduje m.in. środki w celu zbudowania dodatkowych zdolności testowych w celu sprawdzania funkcjonowania cyfrowej pasywnej głowicy samonaprowadzającej pocisku AARGM oraz radaru milimetrowego, znajdującego się na jego wyposażeniu. Próby FMA planowane w roku fiskalnym 2019, jak i prace inżynierskie mają na celu „maksymalizację efektywności pocisków AARGM i HARM przeciwko zagrożeniom ze strony obrony powietrznej”.

undefined
Fot. Greg L. Davis/US Navy

Jeżeli chodzi o pociski AARGM, w ubiegłym roku rozpoczęto wdrażanie do służby rakiet w wersji Block 1 Software Upgrade. Wcześniej, w 2015 roku przeprowadzono strzelania pociskiem Block 1, sprawdzając między innymi zdolność do zwalczania ruchomych celów morskich. 

W okresie od roku fiskalnego 2019 do 2023 przewidziano między innymi rozwinięcie i demonstrację zdolności AARGM do zwalczania i niszczenia rzadko spotykanych celów, i zagrożeń jakie mogą pojawić się podczas operacji zagranicznych („non-traditional and Overseas Contingency Operations targets”). 

W tym samym czasie rozwijane będą zdolności AARGM do nawigacji w trudnych warunkach. Oprócz tego, finansowanie na rok fiskalny 2019 przewiduje m.in. ulepszenie zdolności przetwarzania danych radiowych, aby sprostać nowo pojawiającym się zagrożeniom. W projekcie budżetu na 2019 rok zwrócono też uwagę na aktualizację danych o zagrożeniach i potencjalnych celach. Uwzględniono też fundusze w celu integracji kodu M wojskowego systemu nawigacji GPS. Poszczególne elementy istniejących pocisków AARGM są więc cały czas rozwijane, oczywiście włącznie z oprogramowaniem. 

AARGM-ER

Z kolei w programie pocisku AARGM-ER planuje się między innymi zawarcie kontraktu na realizację fazy prac rozwojowych (Engineering and Manufacturing Development). W projekcie budżetu przypomniano, że pocisk ma być częścią systemu Navy Integrated Fire Control (NIFC), pozwalającego na prowadzenie działań w środowisku antydostępowym. Rozwiązania z zakresu IFC mają w założeniu pozwolić na integrację zdolności poszczególnych systemów w ramach „łańcucha efektów”, aby pozwolić na operowanie w środowisku antydostępowym.

Te systemy mają pozwalać na zwalczanie celów poza horyzontem radiolokacyjnym nosicieli (samolotów i okrętów), pozwalając marynarce wojennej USA na „operowanie i kontrolowanie” strefy działań wojennych w rejonie wód przybrzeżnych. Wspomniane zdolności określono w projekcie budżetu jako szczególnie ważne, gdyż rozwój zagrożeń wymaga coraz większej koordynacji działań w celu przełamania środowiska A2/AD.

Eksperci wskazują, że wśród „przybrzeżnych” (littoral) stref antydostępowych można wymienić między innymi Obwód Kaliningradzki, jak i bezpośrednie sąsiedztwo zaanektowanego przez Rosję Krymu. W obu tych lokalizacjach rozmieszczane są różnego typu systemy rakietowe, klasy ziemia-woda, ziemia-ziemia i ziemia-powietrze, mające na celu utrudnienie lub nawet uniemożliwienie działań sił sojuszniczych odpowiednio na Morzu Bałtyckim i Morzu Czarnym.

Marynarka Wojenna USA uznaje budowę zdolności przełamania stref antydostępowych za jeden ze swoich priorytetów. Należy zauważyć, że użycie pocisków przeciwradiolokacyjnych pozwala też na ograniczenie zdolności efektywnego działania lotnictwa przeciwnika, jeżeli jego siły powietrzne bazują na doktrynie kontroli z ziemi i wykorzystaniu przede wszystkim naziemnych sensorów wczesnego ostrzegania. Taką doktrynę stosuje Federacja Rosyjska – radary dalekiego zasięgu są elementem stref A2/AD, z kolei liczba i potencjał własnych samolotów wczesnego ostrzegania, jak A-50, są ograniczone. 

Wśród innych elementów systemu Navy Integrated Fire Control należy wymienić chociażby pociski przeciwlotnicze SM-6, dostosowane również do zwalczania celów nawodnych, wraz z systemem kierowania ogniem pozwalającym na przekazywanie danych z różnych źródeł, w tym myśliwców nowej generacji F-35. Dzięki temu te pociski mogą razić cele znajdujące się daleko poza horyzontem radiolokacyjnym przenoszących je okrętów. Jest to szczególnie ważne w odniesieniu do obiektów poruszających się nisko nad ziemią, na przykład pocisków manewrujących. 

AARGM-ER będzie więc częścią przyszłościowego systemu walki marynarki wojennej USA, przeznaczonego do działania w środowisku antydostępowym (anti-access/area denial - A2/AD). Serwis The Drive poinformował też niedawno, że prawdopodobnie trafi on na wyposażenie myśliwców F-35A, używanych przez siły powietrzne.

Przypomnijmy, że USAF niedawno rozpoczęły program Stand-In-Attack Weapon, mający na celu – zgodnie z projektem budżetu na rok fiskalny 2018 – „zapewnienie zdolności uderzeniowej zwalczania szybko relokujących się celów, tworzących środowisko anti-access/area denial”. Jako pierwsze z nową bronią mają być zintegrowane F-35 i bombowiec B-21.

Pierwsze fundusze na ten program zaplanowano na rok fiskalny 2018, a w FY 2019 przewidziano 43,175 mln USD. Projekt jest we wstępnej fazie – dopiero w trakcie FY 2019 przewiduje się tzw. Milestone A, czyli rozpoczęcie etapu redukcji ryzyka i „dojrzewania” technologii. Zakłada się, że będzie przeprowadzony w postępowaniu konkurencyjnym, włącznie z kolejną fazą badawczo-rozwojową (Engineering and Manufacturing Development), a wybór ostatecznego wykonawcy przewidziany jest w fazie produkcji. Na razie trudno jednoznacznie określić, jakie rozwiązanie (rozwiązania) zostaną wybrane w ramach SiAW, ale pocisk AARGM-ER wpisuje się przynajmniej częściowo w te założenia.

Warto też dodać, że w projekcie budżetu na 2019 rok ujęto jeszcze jeden nowy system przeciwradiolokacyjny, przewidziany do użycia przez wojska lądowe (US Army). Założono bowiem, że w ciągu lat fiskalnych 2021-2023 ma zostać opracowana głowica przeciwradiolokacyjna do pocisków rakietowych GMLRS, klasy ziemia-ziemia.

undefined
Strzelanie rakietowego systemu HIMARS. Fot. Staff Sgt. Matthew Plew/USAF

Dzięki temu rozbudowywane pododdziały artylerii rakietowej US Army (liczba zarówno wyrzutni MLRS M270, jak i HIMARS, ma być stopniowo zwiększana) będą mogły zwalczać źródła emisji elektromagnetycznej. Warto zauważyć, że rakietowe pociski artyleryjskie, o zasięgu około 85 km (z perspektywą zwiększenia do 150 km) mogą być używane do zwalczania innych celów, niż pociski powietrze-ziemia, służące do uderzeń na cele w głębi terytorium przeciwnika.

Oznacza to, że systemy z głowicami przeciwradiolokacyjnymi bazowania naziemnego będą mogły być używane do zwalczania innych celów, niż w wypadku rakiet powietrze-ziemia przenoszonych przez lotnictwo taktyczne. Chodzi tu przede wszystkim o radary kontrbateryjne, znajdujące się w pobliżu linii styczności wojsk i służące do naprowadzania ognia artylerii na stanowiska artylerii przeciwnika, jak i niektóre punkty dowodzenia oraz inne stacje radiolokacyjne.

Sam fakt podjęcia przez Armię prac nad własnymi systemami przeciwradiolokacyjnymi świadczy o wzroście znaczenia tych zdolności na współczesnym polu walki, ale i o konieczności wypracowania mechanizmów współdziałania i podziału odpowiedzialności. Z kolei w Polsce pociski przeciwradiolokacyjne są planowane do wprowadzenia do użycia na haubicach Krab kalibru 155 mm, w 2017 roku Inspektorat Uzbrojenia przeprowadził w tym zakresie dialog techniczny. 

AARGM na rynkach eksportowych 

Pocisk AARGM jest już obecnie oferowany na eksport przez władze Stanów Zjednoczonych, między innymi Polsce, jako uzbrojenie myśliwców F-16. Obecnie trwają prace nad ukończeniem integracji pocisków AARGM na samolotach Tornado włoskich sił powietrznych. Włochy są jednym z uczestników projektu od samego początku i współpracują z marynarką Stanów Zjednoczonych.

Zgodnie z informacjami przekazanymi Defence24.pl jeszcze w 2016 roku przez resort obrony Niemiec, na zakup AARGM dla tych samych maszyn wstępnie zdecydowała się też Republika Federalna. W ten sposób AARGM stanie się standardowym pociskiem przeciwradiolokacyjnym w dwóch państwach NATO, dysponujących największymi zdolnościami w Sojuszu w tym zakresie.

Na zakup AARGM, dla myśliwców Super Hornet i maszyn walki elektronicznej Growler, zdecydowała się też Australia. Pierwszy kontrakt w trybie FMS zawarto jeszcze w 2015 roku, wraz z czwartą partią produkcji małoseryjnej AARGM. Z kolei AARGM-ER, biorąc pod uwagę planowaną datę osiągnięcia wstępnej gotowości bojowej na 2023 rok, może prawdopodobnie stać się dostępny dla użytkowników eksportowych nie wcześniej, niż w połowie przyszłej dekady. 

Pocisk AGM-88E jest nadal rozwijany, aby zwiększyć zdolności bojowe i zapewnić potencjał przeciwdziałania nowo pojawiającym się zagrożeniom. Amerykańska marynarka wojenna, będąca głównym użytkownikiem tego systemu, w sposób ciągły prowadzi prace, między innymi w celu aktualizacji informacji o systemach obrony powietrznej stanowiących potencjalny cel dla AARGM.

AARGM-ER będzie natomiast się charakteryzował wyższymi zdolnościami bojowymi, szczególnie jeżeli chodzi o zasięg i możliwość stosowania z samolotów piątej generacji. Jednocześnie jednak będzie w dużym stopniu kompatybilny z AARGM. „AARGM-ER zachowuje te same zdolności kierowania, sensorów i głowicy bojowej, które są w AARGM” – czytamy w projekcie budżetu. Pocisk będzie więc ewolucyjnym rozwinięciem eksploatowanego już i modernizowanego systemu AARGM. 

AARGM jest przykładem ewolucyjnego podejścia do budowy zdolności obronnych. W pierwszym jego etapie skonstruowano standardowy pocisk, który został wprowadzony na uzbrojenie i jest nadal modyfikowany. Równolegle trwają prace nad uzbrojeniem nowej generacji, wykorzystującym jednak znaczną część technologii rozwiniętych w programie standardowego AARGM. W ten sposób Marynarka Wojenna USA, w sposób ewolucyjny i etapowo, buduje swoje zdolności do przełamania wrogiej obrony powietrznej.

KomentarzeLiczba komentarzy: 1
FortKox
sobota, 14 kwietnia 2018, 23:40

Czy Polska oficjalnie zwróciła się do USA o zakup AARGM ? czy oferta dla Polski to jedynie stanowisko producenta

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama