Ile MON wydało na badanie katastrofy smoleńskiej i pomoc dla rodzin ofiar

OPUBLIKOWANO: Czwartek, 07 Grudnia 2017, 22:39
Bartosz Kownacki Kazimierz Nowaczyk
Bartosz Kownacki
  • Bartosz Kownacki Kazimierz Nowaczyk
  • Bartosz Kownacki

Ponad 90 mln zł wydało do tej pory MON na odszkodowania i zadośćuczynienia dla rodzin i bliskich ofiar katastrofy smoleńskiej, dodatkowe 7 mln zł kosztowały kolejne komisje badające ten wypadek – wynika z informacji przedstawionej w czwartek wieczorem w Sejmie przez przedstawicieli resortu.

Dane te zostały przekazane na posiedzeniu komisji obrony narodowej, która na żądanie opozycji wysłuchała informacji MON i MSZ na temat działalności podkomisji do ponownego zadania katastrofy smoleńskiej, działań podejmowanych na rzecz międzynarodowego śledztwa w tej sprawie, złożenia skargi do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości oraz wydatków na odszkodowania dla rodzin ofiar. Dyskusja, która momentami miała emocjonalny przebieg, została przerwana ze względu na spotkanie klubu parlamentarnego PiS, na którym wskazano, że Mateusz Morawiecki zastąpi Beatę Szydło na stanowisku premiera.

Na posiedzeniu komisji obrony MON reprezentował wiceminister Bartosz Kownacki i to on poinformował o kwotach wypłaconych bliskim i członkom rodzin ofiar katastrofy. Podkreślił przy tym, że było zadośćuczynienie i odszkodowanie za to, że państwo "nie zapewniło bezpieczeństwa osobom", które leciały do Smoleńska 10 kwietnia 2010 r.

Bartosz Kownacki

Wiceszef MON Bartosz Kownacki na posiedzeniu sejmowej komisji obrony. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

W wyniku ugód MON do końca 2015 r. wypłaciło rodzinom ofiar 69,25 mln zł, a w okresie rządów PiS – kolejne 20,66 mln zł, a więc w sumie ok. 90 mln zł.

Część osób wywalczyła pieniądze w procesach przed sądem. Z tego tytułu MON wypłaciło niecałe 2 mln zł, z czego 500 tys. zł zostało zasądzone po 2015 r.

Kownacki poinformował także o wydatkach na dwie komisje badające katastrofę smoleńską. Chodzi o Komisję Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, która działała do lipca 2011 r. pod kierunkiem ówczesnego szefa MSWiA Jerzego Millera, oraz o podkomisję do ponownego zbadania wypadku, która na początku 2016 r. została powołana w ramach KBWLLP przez szefa MON Antoni Macierewicz.

Według Kownackiego wydatki na komisję, która działała w latach 2010-11 wyniosły nieco ponad 2,9 mln zł, zaś na obecną podkomisję – prawie 1,5 mln zł w 2016 r. oraz nieco ponad 2,6 mln zł w 2017 r. (do października).

Czytaj więcej: Budżet podkomisji smoleńskiej: po 6 mln zł w 2017 i 2018 r.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

45 komentarzy

Kiks Sobota, 09 Grudnia 2017, 13:34
Cierpliwość popłaca. Oby kiedyś niezależna ponownie prokuratura zajęła się tymi "odszkodowaniami" i "śledztwem".
popis Piątek, 08 Grudnia 2017, 23:59
Proszę o odpowiedź jeśli to zwykła katastrofa, to dlaczego czarne skrzynki i wrak nie są w Polsce? Kiedy będą - za 100 lat, a może już zostaly przetopione w hucie? A dlaczego początkowo informowano że 3 osoby przyżyły? Co mówi nam amatorski film Saszy na YT? Dlaczego po tym zdarzeniu ginęli ważni świadkowie i osoby krytykujące oficjalne ustalenia? Osoby uważające Smoleńsk za zwykłą katastrofę albo mają wielki problem z podstawową analizą danych i kojarzeniem i interpretacją faktów, albo .....wykonują "krecią robotę"
ralph7878 Wtorek, 12 Grudnia 2017, 23:39
Ogólna orientacja spiskowa, zgeneralizowana mentalność spiskowa – konstrukt psychologiczny stanowiący rodzaj postawy politycznej wyrażającej się zwiększoną tendencją do spiskowego widzenia świata.
Max Sobota, 09 Grudnia 2017, 13:26
Ponieważ strona polska prowadzi dalej postępowanie, nie zakończyła sprawy. Wszystkie dowody zostają w prokuraturze do zakończenia śledztwa. W Polsce jest tak samo, jak zarekwirują samochód do sprawy, to samochód stoi na policyjnym parkingu do momentu jej zakończenia. Proste ? To samo z wrakiem.
Saracen Sobota, 09 Grudnia 2017, 11:30
Nie, to nie jest zwykła katastrofa. Ta katastrofa jest wyjątkowa. Wyjątkowe jest upakowanie w jednym samolocie tylu ważnych osób (w USA prezydent i wiceprezydent nie latają razem), wyjątkowe jest lekceważenie zasad bezpieczeństwa w ruchu powietrznym (Tupolew nie powinien wystartować z Okęcia ze względu na brak uprawnień u 3 z 4 członków załogi, ze względu na wiedzę o braku warunków atmosferycznych w Smoleńsku, ze względu na to że lotnisko w Smoleńsku nie spełniało wymogów polskiej instrukcji HEAD). No ale głównym pasażerem był człowiek, który w czasie słynnego incydentu w Symferopolu wszedł do kabiny pilotów i rzekł: Proszę wykonać rozkaz i lecieć do Tbilisi.
popis Sobota, 09 Grudnia 2017, 23:38
każdy wierzy w to co chce i na co go stać. Ani pogoda, ani uprawnienia nie mają tu nic do rzeczy. Poza tym piloci nie byli samobójcami - nie ma czegoś takiego jak wykonanie w Polsce rozkazu szmobójczego - NIE MA, to nie Korea pn, gdzie za odmowę jest się roztrzelanym. Każdy z nas sam dziś decyduje w zależności w co wierzy, czy będzie mógł spojrzeć sobie kiedyś uczciwie w lustro
Saracen Niedziela, 10 Grudnia 2017, 20:07
Pułkownik Robert Latkowski, były dowódca 36SPLT, najbardziej doświadczony w Polsce pilot samolotu Tu154, mówi tak: Regulaminy pisane są krwią.

Krwią tych, którzy zginęli bo im się wydawało że poziom wyszkolenia czy warunki pogodowe nie mają w lotnictwie znaczenia.
Extern Niedziela, 10 Grudnia 2017, 14:50
Biorąc pod uwagę fakt że AM przez prawie 8 lat nie udowodnił zamachu, to faktycznie pozostaje w ten zamach tylko wierzyć.
Darek Sobota, 09 Grudnia 2017, 14:45
A czy 36 pułk był we władaniu prezydenta Kaczyńskiego czy kancelarii premiera i to ta kancelaria decydowała w ogóle czy dać samolot pomijając już ile ich dać?! Doucz się kto był dysponentem transportu!
Saracen Sobota, 09 Grudnia 2017, 20:31
36SPLT, jako jednostka Sił Powietrznych RP, był we władaniu dowódcy Sił Powietrznych generała Andrzeja Błasika.
gegroza Piątek, 08 Grudnia 2017, 12:30
Marnotrawstwo i wyciąganie publicznej kasy. Rodziny tych którzy zgineli powinny być potraktowane tak samo jak rodziny tych którzy zginęli np. w wypadkach drogowych z powodu dziur w jezdni.
Sep Sobota, 09 Grudnia 2017, 13:30
200% racji
Zniesmaczony Piątek, 08 Grudnia 2017, 10:57
Na takie rzeczy są pieniądze a na patrioty czy śmigłowce nie ma ... masakra! Co jest priorytetem w tym kraju dobro kilkudziesięciu osób czy całe społeczeństwo czemu to z budżetu MON trzeba płacić? Nie mieli ubezpieczenia jakiegoś i czemu tak wysokie wypłaty co to ciało polityka więcej warte jak ciało żołnierza czy górnika....
Wiadomo śmierć to tragedia nie zależnie od poglądów czy przekonań ale takie szopki urągają randze powagi sytuacji i prowadzą do nakręcania spirali złości i kpin.
Ponda Baba Piątek, 08 Grudnia 2017, 9:25
Wiara "wyborców" jest bezcenna.
Saracen Piątek, 08 Grudnia 2017, 9:07
Sprawa wyjaśniona 7 lat temu. Członkowie obecnej podkomisji ani razu nie byli na miejscu katastrofy. Nie badali wraku Tupolewa ani nie dokonali oględzin miejsca katastrofy. Żaden z nich zawodowo nie zajmuje się wyjaśnieniem przyczyn katastrof lotniczych.
Co ciekawe, dla środowiska lotniczego na świecie, jedynym akceptowanym raportem wyjaśniającym przyczyny katastrofy w Smoleńsku jest raport MAK. Dzieje się tak dlatego, że Beata Szydło zamknęła stronę z raportem Komisji Millera. Dała w ten sposób do zrozumienia że polski rząd nie popiera raportu polskiej państwowej komisji. Cóż, w takim razie pozostaje raport Pani Anodiny :)
Takie są skutki działań tzw. dobrej zmiany.
ktos Piątek, 08 Grudnia 2017, 12:40
Jak mozesz?! Prawdziwy ekspert nie potrzebuje byc na miejscu zdarzenia... on wie wszystko bez wizji lokalnej.
ZZ Piątek, 08 Grudnia 2017, 11:56
>"Co ciekawe, dla środowiska lotniczego na świecie, jedynym akceptowanym raportem wyjaśniającym przyczyny katastrofy w Smoleńsku jest raport MAK. Dzieje się tak dlatego, że Beata Szydło zamknęła stronę z raportem Komisji Millera."
Dzieje się tak dlatego, że podjęto taką a nie inną decyzję w sprawie podstawy prawnej do pracy śledczych w wyjaśnianiu katastrofy jeszcze w roku 2010. Polecam zapoznać się z tym, kto taką decyzję podjął.
Saracen Piątek, 08 Grudnia 2017, 13:25
A co Ci się nie podoba w podstawie prawnej?
ZZ Piątek, 08 Grudnia 2017, 16:51
Właśnie to, że raport MAK powstał, i stał się obowiązującym dokumentem.
Saracen Piątek, 08 Grudnia 2017, 20:34
Przecież oba raporty (MAK i Komisji Millera) powstały w oparciu o tę samą podstawę prawną. Więc o co płaczesz?
ZZ Wtorek, 12 Grudnia 2017, 10:56
Wg. zał. 13, rozdział 5, pkt 5.1 konwencji chicagowskiej to państwo, na którego terytorium doszło do wypadku jest domyślnie wskazane jako państwo badające. Przewodniczący komisji badającej (w tym przypadku MAK, a więc Tatiana Anodina) sprawuje pełną kontrolę nad wszystkimi materiałami dowodowymi (na podstawie pkt 5.6 tegoż załącznika) i może podjąć arbitralną decyzję o nieprzekazywaniu dowodów innym. Do tego jeszcze pkt 5.12 daje wielką władzę nad udostępnianiem materiału dowodowego. Jedyne, do czego daje nam prawo konwencja chicagowska to wyznaczenie "pełnomocnego przedstawiciela" oraz "jednego lub kilku doradców". W tym kontekście raport Millera, niezależnie od treści, nie ma żadnej mocy sprawczej ani praktycznych konsekwencji, a wszystkie jego twierdzenia można podważyć przy użyciu wniosków MAK jako nadrzędnych i oficjalnie obowiązujących.
Sailor Piątek, 08 Grudnia 2017, 8:09
Bawmy się tak dalej, a rezerwiści niech nadal ćwiczą w prywatnych trampkach.
Rezerwista Piątek, 08 Grudnia 2017, 1:47
Szopki ciąg dalszy a zakupy sprzętu odkładane!!!
gregorx Czwartek, 07 Grudnia 2017, 23:59
Serio? Obecna podkomisja wydoiła już ponad 4 mln zł? Domyślam się że spora cześć tej kwoty poszła na pasje i diety. No to wróżę jej dłuuugi żywot, w końcu dla jej członków to kura znosząca złote jajca... Zwłaszcza że żeby do niej wstąpić nie jest wymagane żadne doświadczanie w dziedzinie badania wypadków lotniczych. Wystarczą dobre chęci i odpowiednia postawa ideologiczna.
Tomek72 Czwartek, 07 Grudnia 2017, 23:46
Ja mogę powiedzieć tylko tak, GDYBY RZĄD PO / PSL - wziął się do badania katastrofy poważnie, wydaje mi się, że dawno mielibyśmy ją wyjaśnioną w WIARYGODNY SPOSÓB, a 90% teorii spiskowych NIGDY BY NIE ZAISTNIAŁO w przestrzeni publicznej ...

Myślę, też że Polacy byliby ZDECYDOWANIE MNIEJ SKŁÓCENI ...
mosze Piątek, 08 Grudnia 2017, 11:28
Szanowny Panie,
Komisja Millera wyjaśniła okoliczności katastrofy poważnie i obiektywnie.
Nie jest winą komisji, że część klasy politycznej w Polsce postanowiła zbijać na katastrofie kapitał polityczny. Z sukcesem zresztą. W czym pomogli im ochotni dziennikarze. Z których znakomita większość pracuje w mediach ekonomicznie uzależnionych od polityków tej części klasy politycznej (czyli pana Biereckiego), częściowo zaś w mediach politycznych sojuszników (pana Rydzyka).
Zgadzam się jednak, że skłóceń byłoby znacznie mniej, gdyby owi politycy zachowali umiar w swoim pędzie do władzy.
Urzędas Piątek, 08 Grudnia 2017, 11:18
Każdy kto pracuje w administracji rządowej, służbach itd i właściwie codziennie "mieści się smiało", czyli wykonuje różne ewolucje niezgodne ze zdrowym rozsądkiem i prawidłowymi procedurami które istnieją albo powinny istnieć, wie że NIC się nie zmieniło od 2010 r. i że sposób działania Państwa i ciśnięcia jego funkcjonariuszy jest taki sam, a za obecnego rządu oczekującego tylko efektów, może nawet większy - czyli dzisiaj tupolew mógłby spaść tak samo jak w 2010 r. !!!

Codziennie mam drutować system żeby jakoś się to kręciło, co oznacza że prawie non stop wyłączam bezpieczniki, a jak coś się zawala to nagle jest wielki lament i oburzenie że były uchybienia. Poczynając od pracy w nadgodzinach, wynoszenia dokumentów do pracy w domu, przeciągania terminow, braku urlopów, itd. itp

Szanowni obywatele to państwo się kręci dzięki temu że są uchybienia CODZIENNIE. Zaczynajac od lekarzy którzy pracują ponad 48 godzin tygodniowo.
Wojtek71 Piątek, 08 Grudnia 2017, 8:49
Ne sądzę! Nam niewiele potrzeba, żeby wziąć się za łby. Historia konfliktów i wojen polsko-polskich jest równie długa co historia Polski. Wystarczy byle g., by Polak znienawidził Polaka.
Sky Piątek, 08 Grudnia 2017, 8:39
Przecież mamy ją wyjaśnioną we wiarygodny sposób. Nawet powstała strona internetowa obalająca praktycznie wszystkie teorie spiskowe na podstawie ustaleń komisji.

To nie jest kwestia ustaleń tylko tego kto jak rozgrywa tą sprawę na poziomie emocjonalnym i politycznym.
ZZ Piątek, 08 Grudnia 2017, 11:58
>"Nawet powstała strona internetowa obalająca praktycznie wszystkie teorie spiskowe na podstawie ustaleń komisji."
No... niezbyt. Przynajmniej nie widziałem nigdy wiarygodnego, podpartego fizyką potwierdzenia oficjalnie podawanego toru lotu.
Roy Sobota, 09 Grudnia 2017, 10:30
I tak działa propaganda. Tak jak w przypadku zestrzelenia przez Rosjan samolotu pasażerskiego nad Ukrainą. Zaciemnić obraz, wzbudzić watpliwosci
PolExit Piątek, 08 Grudnia 2017, 21:24
To że Ty czegoś nie widziałeś albo widziałeś ale nie zatrybiłeś nie oznacza że katastrofa nie jest wyjaśniona.
koment Piątek, 08 Grudnia 2017, 7:48
Rzad wyjasnił przyczyny katastrofy - Raport Komisji Millera. Jak do tej pory nie został on obalony. Był sporządzony przez najlepszych polskich ekspertów. To że społęczeństwo jest podzielone to wina PIS, które celowo zasiało ferment. Przypomne że teorie ekspertów AM ciągle się zmieniają i są absurdalne.
Tomek72 Piątek, 08 Grudnia 2017, 12:29
Na ile wiarygodna jest Komisja Millera i jej raport ... jest wiele materiałów w sieci.
Zaparz sobie kawę i wyszukaj Amerykański film dokumentujący crash test samolotu DC - 7. Mam gdzieś cały raport "DC-7 Crash Test: "Transport Crash Safety Test" 1964 Federal Aviation Administration".
Tylko to musi być ta PEŁNA WERSJA - trochę ponad 13 minut.

A potem weź piwo na uspokojenie i zobacz jakie wnioski z tego eksperymentu wyciągnął ówczesny przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych - Pan Maciej Lasek.

Materiał TVN z 24 kwietnia 2012, 7:25 - W ataku na WTC skrzydła nie odpadały?

Czy była to nieznajomość angielskiego, czy własna interpretacja wyników amerykańskiego testu tego nie wiem ...

Linki na defence nie przejdą (nie wiem czemu) sam musisz poszukać.

P.S. - ja nigdy nie wierzyłem w zamach (moja wiara nie ma tu nic do tego, odpowiednie służby powinny to sprawdzić).
Ale przez analogię zakładam np możliwą awarię która doprowadziła do katastrofy.
Uważam, że Rosjanie zrobiliby wszystko aby zwalić winę na Polaków.
A my NIE ZABEZPIECZYLIŚMY PODSTAWOWYCH DOWODÓW w tej sprawie.
A czarne skrzynki widać np na filmie operatora nagranym NATYCHMIAST PO KATASTROFIE wyemitowanym w bodajrze w TVP2 ok godziny po katastrofie.

Powiedziałem wtedy do żony - MAM NADZIEJĘ, ŻE GŁÓWNYM ZADANIEM BOR (myślałem, że są na miejscu w odpowiedniej liczbie) JEST ZABEZPIECZENIE TYCH SKRZYNEK i pozostałych dowodów, a że premier Tusk - właśnie uzgadnia z Putinem dalszy ciąg postępowania TAK ABY WYELIMINOWAĆ WSZELKIE WĄTPLIWOŚCI ...
Miałem też nadzieję, że min Klich na gorącej linii uzgadnia z sojusznikami sposoby zabezpieczenia dowodów dostępnych dla ich służb ...
B777 Piątek, 08 Grudnia 2017, 18:08
Była awaria orientacji załogi, oraz jej ufiksowanie na konieczności wykonania zadania,pull up i terrain ahead słychać do znudzenia, załoga spokojnie odczytuje wskazania wysokościomierza do 20 m, w sytuacji gdy nie mieli prawa zejść poniżej 100. O żadnej awarii nikt nic nie mówi aż do uderzenia w drzewa i głośnego ku.........
TW "Rozklapiocha" Piątek, 08 Grudnia 2017, 17:58
Brednie. Najważniejsza czarna skrzynka (firmy ATM) rejestrująca parametry lotu została od razu przekazana stronie polskiej!!! On była, jest i będzie w Polsce !!!
Łukasz Piątek, 08 Grudnia 2017, 6:24
Teorie spiskowe powstały już w dniu katastrofy, obecna ekipa z premedytacją podsyca te teorie. Wynik jest taki, że 30% społeczeństwa WIERZY w te teorie.
Marek1 Czwartek, 07 Grudnia 2017, 23:06
MON może spokojnie wyasygnować na kolejne komisje smoleńskie kolejne 100, 200 mln. Jakoś przecież trzeba te 35 mld. PLN co roku wydać, ale tak, by jak najmniej poszło na realną modernizacje sprzętu i zakupy nowego. To jest priorytet dla MON ...
Tomek72 Piątek, 08 Grudnia 2017, 12:39
Marek - przepraszam ... czy Ty umiesz czytać ze zrozumieniem ?
Przecież większość tego TO ODSZKODOWANIA !!!

"...W wyniku ugód MON do końca 2015 r. wypłaciło rodzinom ofiar 69,25 mln zł, a w okresie rządów PiS – kolejne 20,66 mln zł, a więc w sumie ok. 90 mln zł.

Część osób wywalczyła pieniądze w procesach przed sądem. Z tego tytułu MON wypłaciło niecałe 2 mln zł, z czego 500 tys. zł zostało zasądzone po 2015 r..."
B777 Piątek, 08 Grudnia 2017, 18:10
To może mi wytłumaczysz dlaczego rządowy Tupolew, a także ten konkretny lot były NIEUBEZPIECZONE????
Roy Sobota, 09 Grudnia 2017, 10:23
Inny sprzęt wojskowy też należy ubezpieczyć? Np. okręty podwodne czy leosie?
Tomek72 Piątek, 08 Grudnia 2017, 21:04
Ja nie mogę bo NIE WIEM ... Macierewicz miał go ubezpieczyć czy Kaczyński?

BTW cieszy mnie, że użyłeś sformułowania "rządowy Tupolew", dlatego że PO KATASTROFIE stał sie on "prezydenckim Tupolewem", szkoda, że dopiero PO KATASTROFIE ,,,
Junger Sobota, 09 Grudnia 2017, 9:46
Ani rządowy ani prezydencki. Tupolew był na stanie 36SPLT - jednostki Sił Powietrznych RP.
Tomek72 Sobota, 09 Grudnia 2017, 10:49
Ja o tym wiem ;-) ale tak się przyjęło w mediach, że dopóki latał był rządowy a jak się rozbił to stał się prezydencki ...
Max Mad Poniedziałek, 11 Grudnia 2017, 9:45
Samolot sił powietrznych. Lot prezydencki. Samolot był "podnajmowany' czy to rządowi czy kancelarii kiedy trzeba było jednych lub drugich gdzieś wozić. Tym razem kancelaria sobie załatwiła i leciała.