Ambasador Francji o Caracalach: "to nie był zwykły kontrakt"

OPUBLIKOWANO: Środa, 06 Grudnia 2017, 12:06
caracal

W rozmowie z "Rzeczpospolitą" ambasador Francji Pierre Lévy powiedział, że sprawa Caracali nadszarpnęła zaufanie Francji do Polski. Dodał również, że zerwana przez polską stronę umowa na śmigłowce nie była zwykłym kontraktem, ale "propozycją strategicznego partnerstwa".

Ambasador Francji pytany o wizytę premier Beaty Szydło we Francji stwierdził, że "ta wizyta rzeczywiście przebiegała bardzo dobrze. Pozwoliła na wznowienie dialogu na najwyższym szczeblu, czego my, ale także Polska - bo to premier Szydło poprosiła o spotkanie z prezydentem - pragniemy". Dodał, że: "Nie ukrywaliśmy tego, co nas dzieli, ale zachowując szacunek dla stanowiska drugiej strony, szukaliśmy tego, co może nas zbliżyć. Pracujemy nad wypełnieniem naszych relacji treścią na przyszłość".

Czytaj więcej: Prezydenci Polski i Francji o zbrojeniowej współpracy. Jakie możliwości? [4 PUNKTY]

Pytany czy Polska i Francja zrozumiały, że potrzebują siebie na wzajem, powiedział, że "sprawa Caracali (śmigłowców dla polskiej armii - przyp. red.) nadszarpnęła nasze zaufanie do Polski". Ambasador ocenił, że "to nie był zwykły kontrakt, ale propozycja strategicznego partnerstwa. Ale dziś wszyscy zdajemy sobie sprawę, że są rzeczy fundamentalne, które nas łączą. Jesteśmy razem w Unii, a to oznacza, że mamy wspólną przyszłość, nawet jeśli teraz niekoniecznie widzimy ją tak samo". 

Czytaj więcej: Rok po rezygnacji z Caracali. Kiedy nowe śmigłowce dla wojska? [OPINIA]

Pierre Lévy nawiązał również do kampanii wyborczej prezydenta Macrona w której mocno podkreślał przywiązanie do Unii Europejskiej. "To tym ważniejsze, że w kampanii wyborczej prezydent Macron bardzo mocno akcentował przywiązanie do Unii Europejskiej. Jesteśmy sojusznikami w NATO. Mamy też bardzo rozwinięte stosunki gospodarcze z wymianą handlową na poziomie 17 miliardów euro, a także długą historię relacji dwustronnych opartych na głębokiej przyjaźniej obu narodów." - ocenił.

Czytaj także: Francja: przegląd strategiczny na miarę nowych ambicji [ANALIZA]

PAP - mini

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

121 komentarzy

jurgen Czwartek, 07 Grudnia 2017, 13:23
w ramach strategicznego partnerstwa w imię Caracali Francuzi byli tym razem gotowi umierać za Gdańsk... co tam Gdańsk ... nawet za Szydłowiec
dropik Czwartek, 07 Grudnia 2017, 7:26
Ostatnio najlepszy minister stwierdził , że Siemoniak za miliardy chciał kupić śmigłowce transportowe, które nie są nam potrzebne bo nie będziemy zajmować Syberii. Takie zwykłe ministerialne codzienne kłamstewko bo przecież wiadomo że transportowych miało być 16.
Bolo Czwartek, 07 Grudnia 2017, 0:53
Czy nie jest dziwne że Francuzi najwięcej broni sprzedają tam, gdzie można dawać największe koperty?
Saracen Środa, 06 Grudnia 2017, 22:37
Po co tyle jadu na forum? Sprawa jest prosta, PiS uwalił kontrakt na zakup śmigłowców. Macierewicz wprawdzie obiecywał nowe śmigłowce, dwa do końca 2016 roku, osiem w tym roku i osiem w przyszłym. Nie doleciał żaden. A Macierewicz składa kolejne obietnice, tym razem zawarcie kontraktu w 2018 a realizacja od 2019. Pożyjemy, zobaczymy.
W każdym razie teraz cofamy liczniki radzieckim staruszkom bo sami nie potrafimy niczego porównywalnego do Caracala wyprodukować.
Więcej rozsądku i umiaru, Rodacy.
Kowalik Czwartek, 07 Grudnia 2017, 4:29
Nie uwalil kontraktu bo ten nie byl jeszcze podpisany. Poprzedni rzad , wobec zblizajacych sie wyborow parlamentarnych ,powinien byl zostawic te decyzje nowemu rzadowi tak jak jest to przyjete w innych panstwach.
Janek23 Czwartek, 07 Grudnia 2017, 8:50
W których konkretnie państwach tak jest? Jakiś przykład?
Kowalik Piątek, 08 Grudnia 2017, 1:09
W Australii
Boczek Sobota, 09 Grudnia 2017, 19:24
A konkretnie to o jaki przypadek chodzi?
Boczek Sobota, 09 Grudnia 2017, 14:36
Konkretne przykłady?
Polek Sobota, 09 Grudnia 2017, 11:09
To w krajach czy w kraju ?
Boczek Czwartek, 07 Grudnia 2017, 8:32
"Nie uwalil kontraktu bo ten nie byl jeszcze podpisany." - ale ta forma przetargu zobowiązuje do podpisania umowy - patrz holowniki.

"...tak jak jest to przyjete w innych panstwach..."
1. A konkretnie w których, bo jest dokładnie odwrotnie - N, D, GB - to te które znam, abstrahując od tego, że następcy nie uwalają niczego poprzedników.
2. Ale dokładnie tak jak chciałeś postąpiła PO. Na prośby PiS przekazali postępowanie w ich ręce - co było jak się okazało błędem.
jurgen Czwartek, 07 Grudnia 2017, 16:30
przy holownikach był offset ? poważnie ?
a szczerze mówiąc poprzednia ferajna miała wszelkie możliwości do tego, żeby ten kontrakt podpisać, a nawet na tyle czasu, żeby go nawet zacząć realizować i by teraz marudzenia nie było
Boczek Piątek, 08 Grudnia 2017, 13:26
A co ma tu offset do rzeczy?
Forma postępowania w przypadku przetargu z ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych decyduje.
Wygranie przetargu obliguje do podpisania umowy lub odszkodowania - parz jeszcze raz holowniki.
Znawca sprawy Środa, 06 Grudnia 2017, 20:29
Caracale to supernowoczesne helikoptery, w których punkt ciężkości konstrukcji leży w niskich kosztach zakupu oraz używania przy zachowaniu ładowności helikopterów większych od Caracala (AW101, CH-53, czy CH-47). To jedyna taka możliwość w świecie - nie ma drugiego tak taniego helikoptera w świecie.

Ponieważ lot każdego helikoptera jest piekielnie kosztowny, a wyjątkowo tani w używaniu Caracal spełnia także najwyższe wymagania techniczne, to nawet tak bogate i znane z wyśróbowanych oczekiwań wobec kupowanego sprzętu państwa jak Japonia, Singapur, czy Kuweit kupiły ostatnio właśnie Caracale. Francja zastępuje złomowane helikoptery typu Caracal (choć w starszych wersjach) właśnie Caracalami. Francja posiada ok. 130 starszych helikopterów typu Caracal oraz ok. 20 helikopterów Caracal. Helilkoptery typu Caracal, SuperPumy używa wojsko Szwajcarii, UK zmodernizowała niedawno swe stare helikoptery typu Caracal, tego samego producenta.

Polska zyskałaby jako producent Caracali dla siebie i na eksport w należących do państwa zakładach WZL1, które miały także serwisować polskie i zagraniczne Caracale. Na ile znane są ceny Caracali można powiedzieć Airbus chciał od Polski za jednego Caracala o ok. 9 milionów euro mniej niż od kogokolwiek innego w świecie, aby przekonać do swej koncepcji szerokiej, strategicznej koncepcji współpracy przemysłu lotniczego Francji z przemysłem lotniczym Polski. Polska używa już H135 jako karetki pogotowia, a więc posiadając Caracale H225M mogłaby także kupić znakomite i używające te same elementy jak uzbrojenie, awionikę itp. jedyne w swoim rodzaju i pod względem bezpieczeństwa pilotów przeciwpancerno-szturmowe helikoptery "Tiger UHT". Zdobywalibyśmy doświadczenie produkując i serwisuąc helikoptery i komponenty jako polski właściciel fabryki helikopterów WZL1, a z czasem moglibyśmy konstruować polskie helikoptery.
wicht Czwartek, 07 Grudnia 2017, 9:04
taki znawca a nie wie, że kontrakt na caracale był podpisany w taki sposób, że podatnicy zapłaciliby co najmniej 3x więcej za sztukę niż one są warte. a wszystko przez polityczne gierki i osobiste profity ówczesnej ekipy rządzącej.
Boczek Sobota, 09 Grudnia 2017, 14:34
Czyli to co napisałeś jest nieprawda, skoro nie próbujesz bronic Twojej pozycji.
Dla przypomnienia; cena jednego H225M po sprowadzenia do wspólnego mianownika - wersji podstawowej, to 24-26 mln € za maszynę.
Kto kiedykolwiek otrzymał tę maszynę, za mniej niż 30-35 mln €?
Nieładnie okłamywać suwerena Sobota, 09 Grudnia 2017, 12:07
@wicht
Powtarza pan propagandowe kłamstwa. Polska zwiększyła udział wersji specjalistycznych do 34, a każda kosztuje co najmniej tyle co 3 zwykłe, a zatem Polska kupiła 16 zwykłych plus 34x3=102 zwykłych, łącznie 118 zwykłych, co oznacza, że Polska kupiła Caracale najtaniej w świecie. Offset z definicji podnosi cenę na całym świecie. Kontrakt Polski z Airbusem, gdzie kupowaliśmy helikoptery oraz offset,
przewidywał 13,5 mld. zł za 118 zwykłych helikopterów (czyli 34 ze specjalistyczną aparaturą i 16 zwykłych), czyli za sztukę ok. 114 mln. zł., albo 27,2 mln. euro przy kursie 1 euro= 4,2 zł.

W tych 13,5 mld. zł. mieści się jednak ok. 2,5 mld. zł VAT, który wraca do budżetu. Zatem te 118 Caracali plus Offset kosztują 11,0 mld. zł, co oznacza zatem nie 27,2 mln. euro za sztukę, lecz zaledwie 22,2 mln. euro za sztukę plus offset.

Jeżeli Kuwejt zapłacił za 1 Caracala 36 mln. euro, a Brazylia 38 mln. euro za sztukę, to Kuwejt zapłacił 12,8 mln. euro, a Brazylia 10,8 mln. euro więcej niż miała zapłacić Polska. Dodatkowo Polska dostawała w tej cenie offset.

Można te 34 wersje specjalne rozbić na CSAR, ASW/ASuW, Medevac, specjalsi oraz odjąć od polskiej ceny offset, ale to nie modyfikuje istotnie wyniku który podałem.
Zirytowany Czwartek, 07 Grudnia 2017, 13:41
Może kolega rozwinąć temat w porównaniu do bieżących postępowań ws śmigłowców, gdzie wyceniono nieporównywalnie mniejszą ilość maszyn na 5-7mld zł bez jakiegokolwiek offsetu i produkcji w należących do państwa polskiego zakładach.Jeżeli twierdzi pan,że "... podatnicy zapłaciliby co najmniej 3x więcej za sztukę niż one są warte. a wszystko przez polityczne gierki i osobiste profity ówczesnej ekipy rządzącej." to jak nazwać to co się teraz dzieje?Mnie osobiście, same niecenzuralne słowa ciskają się na język.
Boczek Czwartek, 07 Grudnia 2017, 12:34
A konkretnie ile są warte i ile mieliśmy zapłacić i czy ktokolwiek kiedykolwiek zapłacił mniej?

Czas start!
Sojusznik z NATO Środa, 06 Grudnia 2017, 19:57
A jak miało wyglądać strategiczne partnerstwo?
Co z tego miała by Polska?
Co z tego miała by Francja?
Co chce nam powiedzieć Pan Ambasador ale nie może sprecyzować?
Proszę o rozwinięcie tematu wierząc w głęboką przyjaźń obu narodów.
B777 Czwartek, 14 Grudnia 2017, 19:34
Nie tyle Francja co Airbus poza offsetem za Caracale proponował polskim władzom spółkę joint - venture obejmującą całe spektrum (także cywilne) działalności tej firmy, mieliśmy szansę stać się kolejnym obok Francji, Niemiec, Anglii i Hiszpanii centrum produkcji, z perspektywą fabryki cywilnych A320 w Łodzi...
Harry Sobota, 09 Grudnia 2017, 22:54
Już informuję.
Zysk miałaby Francja. Francja nikomu technologii nie przekazuje/sprzedaje. Polska tylko maluje śmigłowce, sprząta, myje i uzbraja do misji. Za resztę kasuje Francja miliony i miliardy Euro. Strategiczne partnerstwo polegałoby na tym, że Francja przejęłaby WZL z czasem, a my oblizywalibyśmy spieczone usta.
. Czwartek, 07 Grudnia 2017, 7:18
Straciłeś szansę by siedzieć cicho.
Jacques Chirac
;-)
Księgowy Środa, 06 Grudnia 2017, 18:59
,,Propozycja strategicznego partnerstwa'' polegała na przejęciu PGZ przez Airbusa i późniejszym realizowaniu kontraktów zbrojeniowych dla polskiej armii przez przemysł francuski pod szyldem PGZ. Nic dziwnego, że zerwanie negocjacji nad tym ,,strategicznym partnerstwem'' tak bardzo zepsuło stosunki francusko-polskie, jeśli Francuzi stracili szansę na przejęcie polskiego rynku i zamówień dla naszej armii.
http://www.defence24.com/235958,airbus-przejmie-pgz-prezes-faury-o-planach-wobec-polski
Davien Czwartek, 07 Grudnia 2017, 1:33
Panie ksiegowy czytałes w ogóle ten artykuł? Nie ma mowy o zadnym przejęciu ale o współpracy z PGZ a jeżeli chodiz o Caracale to do Airbusa miało należeć ok 10% wartości zakładów powqstałych w Łodzi.
Nieździwiony Czwartek, 07 Grudnia 2017, 13:18
Dopiszę jeszcze jedno. A dlaczego francuzi chcieli przejąć nasze wojskowe zakłady remontowe, a nie wybudować fabryki aby dać Polakom pracę. Pamiętajcie, że tam nic nie produkują. Nie piszce tylko, bo tak taniej skoro jesteśmy takimi przyjaciómi jak mówił ambasador
J33 Czwartek, 07 Grudnia 2017, 19:30
z prostej przyczyny , bo taki był warunek offsetu. Po złych doświadczeniach z modernizacją Sokołów, serwis miał być robiony przez państwowe firmy, aby uniezależnić się od widzimisię "prywaciarzy" Dlatego właśnie WZL miało serwisować Caracale.
Boczek Czwartek, 07 Grudnia 2017, 8:44
Generalnie dąży się do takiego zaangażowania na poziomie do 20-25% (w zależności od obowiązującego prawa i statusów spółki), aby firma nie traciła zainteresowania dalszym rozwojem współpracy, a odwrotnie i ponadto dąży się do tworzenia takiego zaangażowania, bo jest to jeden z elementów tworzenia bezpieczeństwa państwa, poprzez powstające w ten sposób lobby w kraju pochodzenia spółki i wzajemne zależności.

Niestety Davienie to dla większości Polaków za trudne. Polska to polityczna i ekonomiczna pustynia intelektualna.
Sinus Środa, 06 Grudnia 2017, 17:39
Jaki kontrakt? Czy ten Pan wie o czy mówi? Polska nie podpisywała żadnego kontraktu. No chyba że Francuzi podpisali z kimś kontrakt na zapewnienie realizacji kontraktu, i teraz płaczą bo stracili.
kierowca śmiglaka Środa, 06 Grudnia 2017, 16:39
z tych trzech do wyboru Caracal byl i jest najlepszy pod kazdym wzgledem! a piloci smiglowcowi dziekuja obecnemu MON - nowi ze lataja na bardzo dobrych Mi-8 / Mi-17 / Mi-14 tylko coraz czesciej nadajacych sie ze starosci juz tylko na pomniki z powodu braku czesci , porzadnych remontow (WZL-1 Łódz i Deblin to koszmar!) , remotoryzacji , modernizacji i jakiejkolwiek wizji i szans na wymiane sprzetu na nowy! zobaczymy ile to bedzie trwalo az sie cos wydarzy! a do tych co pluja na ten smiglowiec (Caracal) rozumiem ze inne dostaniecie za darmo lub za worek kartofli prawda?
Nieździwiony Czwartek, 07 Grudnia 2017, 13:22
Taaa jak Ty jesteś pilot to ja jestem z ALFY. :P
kierowca śmiglaka Czwartek, 07 Grudnia 2017, 17:06
do Nieździwiony________synku - 31 lat zawodowej sluzby w armii i tyle samo na smiglowcach roznych typow - mowi ci to cos?
Gość Środa, 06 Grudnia 2017, 16:19
To niech Pan ambasador zaproponuje takie strategiczne partnerstwo innemu państwu, zobaczymy czy zgodzi się przepłacić po 100 milionów zł na śmigłowcu. Na dodatek tego wszystkiego offset pozostawiał wiele do życzenia. Każdy by chciał mieć takiego strategicznego partnera co by mu płacił podwójnie.
Łuki Środa, 06 Grudnia 2017, 16:16
Kupcie u nas sprzętu za 3,5 mld euro to pogadamy ;)
Ciekawski Środa, 06 Grudnia 2017, 15:49
Po co tyle jadu? Zobaczymy co kupi MON, po jakiej cenie, jaki offset, uzbrojenie... Jak na razie to słychać tylko zapowiedzi i szybkie zakupy. Wtedy będzie można porównać, chociaż i tak do zwykłych ludzi niewiele informacji dotrze. Warto też pamiętać, że mimo krytyki starego rządu, obecny MON=PGZ nie nawiązał/wdrożył chyba żadnego realnego partnerstwa strategiczno-przemysłowego. Bez tego chyba nie ma większych szans na bardziej znaczący progres, może się mylę ...
Polish blues Środa, 06 Grudnia 2017, 15:46
Oj tam, oj tam. Jak tylko MON wybierze francuską ofertę dla MW okaże się, że znowu jesteśmy strategicznym sojusznikiem.
dropik Czwartek, 07 Grudnia 2017, 7:22
Pewnie tak tylko po co nam w tej chwili okręty podwodne, a tym bardziej po co nam na nich te rakietki. no i w ogóle po co nam najgorsze francuskie okręty podwodne.
Bartek 1 Środa, 06 Grudnia 2017, 20:57
Świetne rozwiązanie!
Jak się helikoptery SAR rozpadną ze starości to rozbitków będą wyławiać łodzie podwodne
Nieździwiony Czwartek, 07 Grudnia 2017, 13:28
Bartuś nie kłamiemy. Sokoły SAR są modernizowane i zostaną dokupione nowe i utwożone nowe jednostki . Pzdr
bender Czwartek, 07 Grudnia 2017, 15:06
Ale gdzie Sokól a gdzie Caracal? Sokołami to niech sobie VIPy patriotycznie latają, a nie udają ratownictwo morskie.
Poza tym pożyjemy zobaczymy. Nie takie rzeczy AM obiecywał a okazywało się, że tylko gadał.
Lord Środa, 06 Grudnia 2017, 15:43
Na razie nie mamy żadnych śmigłowców. Myślę jednak, że to nie była dobra decyzja, że zrezygnowaliśmy z tych śmigłowców. Pewnie lepiej byłoby gdyby o tym kontrakcie więcej było informacji i co z tego będzie miała nasza gospodarka. Nie dobrze jest zrywać umowy itp. , a jeżeli się to robi to trzeba mieć konkretne powody i je przedstawić. Wygląda to jednak tak, że była to decyzja polityczna ze szkodą dla naszego Państwa i obronności, bo 2 latach, po szumnych zapowiedziach nic się nie ma i to mnie najbardziej irytuje. Podano nam ciekawą alternatywę do Caracali, która potem się rozmyła. W konsekwencji obronność naszego kraju jest coraz mniejsza. Komu na tym zależy żebyśmy byli coraz słabszym partnerem w NATO?
ZZ Środa, 06 Grudnia 2017, 21:22
Ale od kiedy to śmigłowce są podstawą SZ?
dropik Czwartek, 07 Grudnia 2017, 7:31
w zamian dostaliśmy oddziały wot. Hahaha. To jest czyste marnotrawstwo publicznych pieniędzy.
Ukulele Środa, 06 Grudnia 2017, 15:38
Nasza "głęboka przyjaźń" wygląda tak, że oni nic o nas nie wiedzą, a my pukamy się w czoło widząc ich politykę migracyjną.
Jestem robotem Środa, 06 Grudnia 2017, 15:35
Pan Lévy, o jakże pięknym francuskim nazwisku, wyłuszczył nam w kilku zdaniach o co chodziło w kontrakcie.
Do tej pory naiwnie myślałem, że te śmigłowce tak po prostu, były potrzebne polskiej armii jako środek transportu taktycznego.
A tu się okazuje, że miały to być maszyny strategiczne. Takie B1b, albo B2, tyle że z wirnikiem na dachu.
Ech, czegóż to człowiek się w życiu nie nauczy od Starszych Braci.
Ja tez jestem Czwartek, 07 Grudnia 2017, 2:45
Doskonały komentarz, nic dodać, nic ująć.

A przy okazji, Polska straciła okazję aby pierwsza powiedzieć wprost, że to Francja zadszarpnęła do siebie nasze zaufanie gdy zaproponowała bandyckie warunki kontraktu. Wygląda na to, że jednak wykorzystaliśmy okazję aby siedzieć cicho. No, ale przecież chodzilo o załagodzenie sporu - nota bene, ciekawe kto nam to kazał zrobić (pytanie retoryczne, więc bez znaku zapytania).

Niektórzy nie rozumieją, że z tym egocentrycznym i aroganckim (a przy okazji zdradzieckim - jak pokazuje historia naszych stosunków prawie od zawsze) narodem prowadzenie uprzejmej dyplomacji to droga donikąd. Jedyne, na co możemy liczyć z ich strony, to neokolonialna eksploatacja naszego mniej wartościowego narodu (w miejscach, gdzie nie zdążyli tego jeszcze zrobić Niemcy) i protekcjonalne traktowanie.
PolExit Środa, 06 Grudnia 2017, 15:33
Wrzesień 1939-go roku nadszarpnął zaufanie Polski do Francji, w związku z czym jakakolwiek współpraca z tym upadającym państwem dla Polski nie ma znaczenia gdyż Francja jest niewiarygodna. Jeżeli strategicznym partnerstwem ma być kupowanie przestarzałego sprzętu w cenie F 35, to my oczekujemy kupienia od Nas przez francje T72 w cenie nowiutkich Abramsow.
Dropik Czwartek, 07 Grudnia 2017, 7:18
Mieliśmy się bronić sami 2 miesiące , a po tygodniu było już po ptakach :P
Piotr34 Środa, 06 Grudnia 2017, 15:24
Strategiczne partnerstwo to my mielismy z Francja w 1939-jak wyszlo to wszyscy wiemy.Dzieki ale nie reflektujemy.
Janek23 Czwartek, 07 Grudnia 2017, 8:55
Ano wiemy jak wyszło. Francuzi mieli zacząć ofensywę 14 dni po ogłoszeniu mobilizacji, czyli 17-18 września, tylko nie zaczęli, bo Polska która miała się bronić dwa miesiące już wtedy nie istniała, a polski rząd był w Rumunii.
Bolo Yeung Środa, 06 Grudnia 2017, 15:18
Raz się odmówi drugi raz się odmówi i kupi coś w dobrej cenie to się zmieni podejście. Rozumiem że za wcześnie się prowizje podzieliło i się nadszarpnęło zaufanie ale dlaczego do polski a nie do kontrahentów którzy zobowiązali się kupić i zapłacić. Kto zabezpieczał tę transakcję.
Bartek 1 Środa, 06 Grudnia 2017, 15:17
Zadziwiająca aktywność przeciwników Caracali na forum.
Ale właściwie po co?
Przecież dzięki decyzji obecnego kierownictwa MON nad polskim niebem JUŻ latają te wspaniałe, lepiej wyposażone i uzbrojone, no oczywiście tańsze śmigłowce z USA lub Wloch.
Wystarczy tylko dobrze się przyglądać...
tyle Czwartek, 07 Grudnia 2017, 12:24
Sam widziałem nad głową lecące AH-64. Na pewno były dobrze wyposażone, jak to AH-64 a czy uzbrojone to nie wiem ,bo leciały dosyć wysoko. Miało być ironicznie i prześmiewczo a wyszło ci Bartek1 tak sobie. Spróbuj się dowiedzieć , ile AH-64 w chwili obecnej bazuje na terytorium Polski. Z tego co czytałem jest ich dosyć dużo.
Nauczyciel Środa, 06 Grudnia 2017, 14:59
Strategicznego partnerstwa nie buduje się na Caracalach, myślę, że premier Szydło to dobrze Francuzom wytłumaczyła. Macron musi jeszcze długo się uczyć od Beaty, bo to co wygaduje to nie jest ani dyplomacją ani dobrym obyczajem w stosunkach międzynarodowych.
Boczek Sobota, 09 Grudnia 2017, 14:43
"...Macron musi jeszcze długo się uczyć od Beaty,..."

Wartość Beaty została w piątek jednoznacznie oceniona, po czym wyciągnięto konsekwencje.
observer Środa, 06 Grudnia 2017, 14:56
Może AM zna się na reorganizacji armii czy dopinaniu prawidłowych kontraktów opartych na zapisach w SPO ale w sprawie Caracali wykazał się dyletanctwem dyplomatycznym bo co to był za problem aby zmniejszyć ilość na potrzebną tak jak w ogłoszonym później przetargu na maszyny transportowe. Francja była by spokojna i potrzeba przetargu by znikła a tak są pretensje i po co?
dred Środa, 06 Grudnia 2017, 20:25
A jaka ilość jest potrzebna? Są wstanie zastąpić mi8?
Ps. Mają rampę?
Anty 500+ przed .... Środa, 13 Grudnia 2017, 13:40
Ma drzwi ;)
a który z konkurencji miał?

PS Mi14 też niema.
Dier Środa, 06 Grudnia 2017, 14:50
Strategiczne partnerstwo z Francją ćwiczyliśmy już kiedyś i nie było to warte złamanego szeląga.
Zey Środa, 06 Grudnia 2017, 14:46
Oczywiście, że to nie był zwykły kontrakt. Francuzi mieli na nim odbić sobie niedoszłą sprzedaż śmigłowcowców do Rosji.
Bucefal Środa, 06 Grudnia 2017, 14:31
Wreszcie jakieś opamiętanie po obu stronach. To, że Polska i Francja skręcają w dwie przeciwne strony i w pewnych aspektach zajmują przeciwne stanowiska co wynika z przyczyn kulturowych, ekonomicznych, interesów krótko i daleko terminowych jak i cyklu rozwoju społeczno - ekonomicznego to jest przecież cała masa rzeczy które można i należy robić razem.

Natomiast nie wierzę w zapewnienia Pana Ambasadora. Naturalnym partnerem dla Francji i Niemiec jest Rosja ze względu na wielkość (ilość konsumentów potencjalnych), dostęp do surowców(!) itp. Nie ma takiej racji stanu, która na 1 sekundę przedłożyła by interesy Polski nad pojednanie i zbliżenie z Rosją, jeśli rząd w Paryżu czy Berlinie miałby to ważyć.

Natomiast UK czy USA mają od 1918 roku żywotny interes w utrzymaniu Polski niepodległej właśnie po to by nie pozwolić na powstanie konglomeratu Francja + Niemcy + Rosja.

No to chyba już wiadomo czemu nie Caracal. (pomijając fakt że śmigłowce zdają się być marginalizowane w świetle tego co dzieje się na Ukrainie itp).
Dżon Środa, 06 Grudnia 2017, 14:27
Ach ta miłość francuska to zawsze przybiera dziwną pozycję taka strategiczna relacja.
ppp Środa, 06 Grudnia 2017, 14:24
Bardzo dyplomatyczna wypowiedź. Żeby tak nasi politycy potrafili...
Marek Środa, 06 Grudnia 2017, 14:18
Wał stulecia miał być jeszcze strategicznym partnerstwem. Strach pomyśleć co by było dalej.
hermanaryk Środa, 06 Grudnia 2017, 14:14
Francuskie termowizory do rosyjskich czołgów to też nie był zwykły kontrakt, ekscelencjo. Czy państwo, które swojemu sojusznikowi wykręca taki numer, może być jego partnerem strategicznym? Pan tak poważnie?
say69mat Środa, 06 Grudnia 2017, 13:48
@def24.pl:
W rozmowie z "Rzeczpospolitą" ambasador Francji Pierre Lévy powiedział, że sprawa Caracali nadszarpnęła zaufanie Francji do Polski. Dodał również, że zerwana przez polską stronę umowa na śmigłowce nie była zwykłym kontraktem, ale "propozycją strategicznego partnerstwa".

say69mat:
To znaczy mam rozumieć, że w imię rzeczonego partnerstwa francuskie siły zbrojne przesiadają się na śmigłowce NH90???
gts Środa, 06 Grudnia 2017, 19:10
Dlaczego? Francuskie sily zbrojne wziely czesc smiglowcow ktore my mielismy kupic. Jaka wine ponosi airbus za to ze AW nie zoaferowal NH-90 w naszym przetargu? To AW ma prawa do ofertowania tej maszyny. Co ty na to ze w 2015 r kiedy byl rozstrzygany kontrakt NH-90 byl niedostepny. Brak slotow na produkcji az do roku 2019-2020? Mozesz laskawie odniesc sie do tego?
Davien Czwartek, 07 Grudnia 2017, 1:36
GTS, NH-90 nie wchodził pod żadnym względem w rahubę z kilku powodów: cena, czas dostawy, brak wersji CSAR/SOF wiec nawet jakby go konsorcjum NHindustries wystawiło to wyleciałby ze względów formalnych.
Życie Środa, 06 Grudnia 2017, 16:39
Jak nasz minister naciska żeby Francja nie sprzedawała Mistrali Rosji a w zamian my kupimy Caracale to wtedy nazywa się taki "kontrakt" strategicznym partnerstwem. No ale nasz nowy minister Antionio pojechał całkiem po Banderas i uwalił Caracale. W końcu nie będzie mu żaden minister z PO zawierał jakiś umów.
Dropik Środa, 06 Grudnia 2017, 16:29
A ty w kółko Macieju i dookoła Wojtek z tymi NH90 ktore były niedostępne w tym terminie i zbyt drogie. I ogolnie nie są zbyt udane
Davien Środa, 06 Grudnia 2017, 16:23
No zwłaszcza siły powietrzne:) I przy tym przesiadaniu zostawiaja w słuzbie wszystkie Super/Pumy/Cougary i caracal;e:))
tomson Środa, 06 Grudnia 2017, 13:30
Aha. Wiemy w końcu co to jest strategiczne partnerstwo. Wg Francy polega ono na tym by strategiczny partner płacił za zakupiony towar 2 x tyle niż on wart.
CB Środa, 06 Grudnia 2017, 17:44
Teraz płacimy USA po kilka razy więcej za to, że łaskawie zgodzili się przysłać paru żołnierzy.
Boczek Czwartek, 07 Grudnia 2017, 8:48
... i to nie do Polski.
Nieździwiony Czwartek, 07 Grudnia 2017, 13:42
To ciekawe co widzę dość często w okolicach Żagania, Świętoszowa Boczek ?
Boczek Piątek, 08 Grudnia 2017, 13:31
Ilu? A ilu głoszono, że będzie?
Zirytowany Środa, 06 Grudnia 2017, 16:58
I po co rozpowszechniać takie mity,obecnie prowadzone postępowania na zakup mniej niż połowy tamtych śmigłowców wyceniono na 5-7mld złotych nawet bez składania ich w Polsce.
danka Środa, 06 Grudnia 2017, 16:53
tomson -no to teraz czekam na zakup tylko 8 śmigłowców AW101 -zapewne po cenie okazyjnej i szerokim offsetem,i 30 letnią gwarancją na części. Miast 50 będziemy mieli za tę cenę 8-12.A pozostali piloci wraz z żołnierzami będą się przemieszczać na paralotniach ,ponieważ utrzymanie w gotowości i sprawności tych śmigłowców pochłonie budżet przeznaczony na zakup następnych.
Badylarz Środa, 06 Grudnia 2017, 16:41
Spoko kupimy trzy razy mniej helikopterów bez wyposażenia za 3/4 ceny całego kontraktu francuskiego z wyposażeniem. Interes życia.
Dropik Środa, 06 Grudnia 2017, 16:33
Tak tak powtarzaj te bzdury. ciekawe że wszyscy pozostali konkturenci zaoferowali jeszcze droższe śmigłowce, a pożniej , przy kolejnych próbach oferowali 12-16 smigłowców za 7mld zł i to bez offsetu i innych bonusów:P
Boczek Środa, 06 Grudnia 2017, 15:45
Wskaz kogoś kto kupił taniej!
Proste?

A teraz ciesz się u 12 heli po 160 mln € sztuka.
Karol Środa, 06 Grudnia 2017, 15:34
Na jakiej podstawie twierdzisz, że ten towar był 2 x za drogi? Czy planowany przez Macierewicza zakup 16 śmigłowców za 8 miliardów plus brak offsetu to bardziej uczciwa oferta?
Artur Środa, 06 Grudnia 2017, 12:58
Czemu rząd Francji oburza się że rząd Polski nie sfinalizował transakcji z jakąś prywatną firmą :)
Boczek Środa, 06 Grudnia 2017, 15:50
...bo to rząd francuski doprowadził do zerwania kontraktu jakiejś prywatnej firmy na Mistrale - wychodząc na przeciw oczekiwaniu honorowych Polaków i uwierzył im na słowo, że skompensują straty zamówieniem na heli. ... tym bardziej, że dla H225M nie było i nie ma w tym przypadku alternatywy.
suawek Środa, 06 Grudnia 2017, 22:52
dlaczego mieliśmy Francuzom cokolwiek kompensować?
Boczek Czwartek, 07 Grudnia 2017, 8:54
Gentleman agreement! - W Polsce nieznane! - takie nasze wartości i tradycje.

A ponadto jest przecież w moim poście wyraźnie napisane - i to 2 muchy jedną klapką.
MONdrala Czwartek, 07 Grudnia 2017, 7:37
Raczej Francuzi powinni nam zrekompensować próbę wzmocnienia naszego potencjalnego wroga - Rosji pomimo, że Francja jest z nami w NATO. Jakim prawem robi się takie świństwa sojusznikowi? I jeszcze cynicznie domaga zadośćuczynienia?
papuga Środa, 06 Grudnia 2017, 21:20
To napisz nam jeszcze dlaczego to Polska miałaby rekompensować cokolwiek Francji w związku z Mistralami. A do tego pytanie pomocnicze - jak kontrakt z jedną firmą miałby zrekompensować zerwanie kontraktu przez inną firmę z podmiotem trzecim.
Boczek Czwartek, 07 Grudnia 2017, 8:56
Prościej jak napisałem już nie można. Zatem jaki miałby sens inny tekst?
papuga Czwartek, 07 Grudnia 2017, 10:42
Czyli twoim zdaniem przetarg był faktycznie ustawiony? Bo był "Gentleman agreement". Innych logicznie poprawnych wniosków z twojej wypowiedzi nie da się wyciągnąć.
Boczek Czwartek, 07 Grudnia 2017, 12:40
Boczek Dzisiaj, 07 Grudnia, 8:54

"2 muchy jedną klapką."

Można? Można! Bez ustawiania? Tak, bez ustawiania!

I jeszcze nikomu nie udało się udowodnić w jaki sposób miało to ustawienie na poziomie wymagań wyglądać.
Może Ty zmierzysz się z tym problemem?
prawieanonim Środa, 06 Grudnia 2017, 15:05
Dzisiaj Francja zaoferowała Belgii inwestycje w gospodarkę na kwotę 4 mld euro jeżeli Belgia kupi samoloty Rafale. Teraz trzeba to zestawić z ofertą dla Polski na Caracale i wyjdzie jak jesteśmy traktowani.
Boczek Czwartek, 07 Grudnia 2017, 8:58
A chcieliśmy? Bo w komentarzach oburzenie o przejęciu WZL1?
Kos Środa, 06 Grudnia 2017, 12:55
Zero zaufania do Francji. Dla nich będziemy w hierarchii zawsze za Mali czy inną Afryką Subsaharyjską. I to ich odwieczne zafascynowanie Rosją. Istotna współpraca wojskowa poza USA tylko z UK, Szwecją i może Italią. Geopolityki nie zmienimy.
wolfgang Środa, 06 Grudnia 2017, 16:20
Szwecja??? A kto współpracuje strategicznie ze Szwecją??? Czy Szwecja jest w NATO? Co Szwedzi mogą nam zaproponować SAMODZIELNIE??? To jest ostatni kraj, z którym bym się wiązał. Toż nawet Grupa Wyszehradzka jest mniej egzotyczna. Francuzi akurat powinni mieć dobre notowania, bo są mocno samodzielni w polityce.
Autor komentarza Środa, 06 Grudnia 2017, 12:50
"Jak kupicie od nas bardzo drogi, średnio wam przydatny sprzęt, to będziemy was lubili i nazywali partnerem strategicznym" - ciekawe podejście.
CB Środa, 06 Grudnia 2017, 17:42
Dokładnie takie samo jak USA i Trumpa.
qqryqu Czwartek, 07 Grudnia 2017, 10:35
a możesz uściślić? Co musieliśmy kupiś w USA, by ich wojsko zaczęło stacjonować w Polsce?
CB Czwartek, 07 Grudnia 2017, 14:03
To, że stacjonuje u nas kilku żołnierzy z USA, wcale nie oznacza, że jesteśmy dla nich "partnerem strategicznym". Jakim jesteśmy dla nich partnerem, to już pokazali między innymi podczas interwencji w Iraku czy Afganistanie, gdzie my nadstawialiśmy głowy razem z nimi, a w zamian kontrakty dostawali inni.
Amerykanie będą nas "lubili" tak długo, jak tylko będzie szansa upchnąć u nas jakiś sprzęt, a na nic innego praktycznie uwagi nie zwracają. Zresztą sam Trump mówił od początku, że dla niego liczy się tylko amerykańska gospodarka oraz amerykańskie zakłady i na nic innego nie będzie zwracał uwagi, ale my zawsze słyszymy tylko to, co chcemy usłyszeć i się cieszymy, jak ktoś nas poklepie po plecach.
tyle Środa, 06 Grudnia 2017, 12:48
Wszyscy się domyślają na czym polegała niezwykłość tego kontraktu, .Druga sprawa, może mi ktoś wytłumaczy, jak Polska możne mieć strategiczne partnerstwo z Francją, która jednocześnie dostarcza zaawansowane technologie wojskowe , naszemu wrogowi czyli Rosji?
CB Środa, 06 Grudnia 2017, 17:38
USA sprzedaje broń wszystkim arabom, którzy tylko chcą płacić, a Ci w zamian później podkładają bomby na całym świecie. To Ci już nie przeszkadza?
tyle Czwartek, 07 Grudnia 2017, 8:46
CB .Przeszkadza ,ale dyskusja jest o Francji a nie o USA.
CB Czwartek, 07 Grudnia 2017, 13:53
Ale zamieniamy partnerstwo europejskie, na "partnerstwo" z USA, więc dyskusja jest również o tym. Jeśli z powodów o których pisałeś, nie powinniśmy zbliżać się z Francją, to tym bardziej z USA.
Igor Środa, 06 Grudnia 2017, 12:39
Zaufanie to nadszarpnęła Polska do francji , z powodu najdroższych śmigłowców na świecie ! Żabojady myśleli , że Polska jest i będzie skupem złomu i rynkiem zbytu militarnego złomu za wszelka cenę ! To się rozczarowali , a inni już będą wiedzieć , że należy nas traktować jak partnera !
Boczek Sobota, 09 Grudnia 2017, 14:57
Najdroższych? 24-26 mln € za maszynę to najdroższe? Kto kiedykolwiek zapłacił mniej?

"a inni już będą wiedzieć , że należy nas traktować jak partnera ! " - masz na myśli 2 baterie Patriot za 30 mld PLN?
lol Środa, 06 Grudnia 2017, 17:41
A offset to myślałeś że był za darmo?
Za-Kodowany Środa, 06 Grudnia 2017, 17:31
Caracale były w większości w wersjach specjalistycznych czyli ZOP. SAR ,CSAR , które są 2 lub 3 razy droższe od wersji transportowych , a poza tym ich cena zawierała serwis techniczny na wiele lat oraz szkolenia obsługi technicznej. "Gołe", transportowe śmigłowce są dużo tańsze i nie można w ten sposób porównywać cen. Wbrew pozorom zakup Caracali był wyjątkowo korzystny dla Polski , ale wzbudził sprzeciw tzw. związkowców z Mielca i Świdnika i PIS-owski rząd z niego zrezygnował pod pretekstem niekorzystnego offsetu.
wiarus Środa, 06 Grudnia 2017, 12:38
Jeżeli tak, jak "sprawa" śmigłowców mają wyglądać francuskie propozycje partnerstwa, to może lepiej, że ich nie kupiliśmy. Co do "nadszarpnietego" zaufania: wystarczy przypomnieć 1939 rok, o którym jakoś nie chcą Francuzi pamiętać!
Mart Środa, 06 Grudnia 2017, 12:37
Strategiczne partnerstwo za nasze miliardy. Dzięki, poszukam pewniejszego sojusznika. Francja już kilka razy pokazała, że zawsze staje przeciwko Polsce.
Francja (z Anglią) interweniowała kiedy chcieliśmy odebrać zajęte podstępem przez Czechosłowaków Zaolzie. Francja (z Anglią) przyznała cały Śląsk Niemcom i dopiero Powstania to zmieniły, Francja (z Anglią) zmusiły Polskę do zatrzymania ofensywy na Rosję po rozbiciu bolszewickich armii w 1920 r. Mieliśmy 1,3 mln żołnierzy pod bronią i żadnych większych wojsk aż do Moskwy. Coś jeszcze?
Szymon Środa, 06 Grudnia 2017, 15:50
A jednocześnie Francja na swój koszt uzbroiła Błękitną Armię, bez której nie obronilibyśmy niepodległości.

Moskwy w 1920 byśmy nie zdobyli, nie ważne jakie bzdury napisze Zychowicz z Ziemkiewiczem.
Ze Śląskiem, powiedzmy, zgoda.
ZZ Środa, 06 Grudnia 2017, 21:44
>" Francja na swój koszt uzbroiła Błękitną Armię"
Nie na swój koszt, tylko z kredytu udzielonego Polsce. Potem musieliśmy spłacić 435 milionów franków.
Bardzo ładnie nas przy tym policzyli. Podczas, gdy mundur francuski kosztował na tzw. wolnym rynku 30-40 franków, my musieliśmy płacić za niego 51.
1 Środa, 06 Grudnia 2017, 12:35
taaa takie partnerstwo beż żadnych korzyści dla nas stąd ten skowyt gdyby wszystko było dobrze to by podpisali kontrakt wczesniej a nie czekali do nowych wyborów zeby wpuścić nowy rzad na minę albo trzymac ręke na pulsie przez nastepne 4 lata
Za-Kodowany Środa, 06 Grudnia 2017, 12:32
Caracale są obecnie jedynymi śmigłowcami wielozadaniowymi na które Polskę stać!
Niestety AW-101 jak i BH są zbyt kosztowne w zakupie jak i utrzymaniu dla naszego niebogatego kraju. Rezygnacja z Caracali była wielkim błędem i spowodowała katastrofalną sytuację w naszym lotnictwie zarówno morskim jak i transportowym, oraz oznacza zagrożenie katastrofą dla załóg starych MI-8 i Mi-14.
Innych śmigłowców nie będzie jeszcze przez wiele lat.
Extern Środa, 06 Grudnia 2017, 17:47
Przesadzasz, kontrakt jako całość był kosztowny i z tą koncepcja jednej platformy niezbyt trafiony w potrzeby armii. Gdyby nie paliwo do politycznej walki z konserwatystami jakie lewicy daje ten niedoszły kontrakt, nikt by za nim aż tak szat nie darł.
Boczek Czwartek, 07 Grudnia 2017, 9:12
" i z tą koncepcja jednej platformy niezbyt trafiony "

Proszę skończyć już ten bełkot!
NIE MA NA ŚWIECIE ŻADNEGO INNEGO SYSTEMU JAK WSPÓLNA PLATFORMA. - tym bardziej, że nikt nie miał zamiaru pozyskiwać wyłącznie jednego typu heli.
Ten bełkot jest bez przerwy rozpowszechniany w internecie i ciągle powtarzany przez ludzi bez jakiejkolwiek wiedzy i zrozumienia tego tematu.
A jak się to z czasem rozbiegnie to dąży się do ponownego zawężenia stosowanych typów, aby jedna platforma obslugiwala możliwie dużo zadań.

http://www.defence24.pl/562510,paryz-stawia-na-lekkie-smiglowce-hil-wspolna-platforma-francji-analiza
http://www.defence24.pl/309248,hil-wspolny-smiglowiec-wielozadaniowy-po-francusku

Ale ja wiem, ze to nie o nabycie wiedzy Ci chodzi.
Jutro spotkamy się tu ponownie po tych samych "argumentach" z Twojej strony - prawda?

Po prostu:
1. nie lenić się,
2. sprawdzić,
3. postować
4. ...albo nie ruszać
Aron Środa, 06 Grudnia 2017, 16:56
gdzie to można wyczytać ...proszę pozwolić armii samej określić swoje priorytety w kwestii doborze sprzętu a nie polegać na opinii jakiś grup interesów ...( by najmniej nie tożsamych z opiniami fachowców ... o "taniości tego sprzętu " nie będę pisał bo byloby to kuriozum - 2 X droższe od innych kontraktów
DDt Środa, 06 Grudnia 2017, 15:23
Proszę nie pisać głupot! Nie stać nas na strategiczne zakupy nieperspektywicznego sprzętu.
WW Środa, 06 Grudnia 2017, 12:19
Miał rację mówiąc "to nie był zwykły kontrakt" - to był zwykły przewał...
Negocjator Środa, 06 Grudnia 2017, 16:23
Za dostęp do niektórych technologii trzeba płacić w innych kontraktach. Współpraca przy produkcji satelitów, okrętów podwodnych z pociskami manewrującymi, rakiet przeciwlotniczych była w tle.
Zobaczymy, czy obecny zwycięzca przetargu da nam dostęp do technologii, którą była "pod stołem" u Airbusa.
Wawiak Czwartek, 07 Grudnia 2017, 12:01
Na razie to przez Europę przetoczyła się afera łapówkarska z Airbusem w głównej roli... Dotyczy Austrii, Wielkiej Brytanii i Francji (artykuł w Pulsie Biznesu z Marca 2017 r.)
EWA Środa, 06 Grudnia 2017, 15:17
przewał to jest kontarkt na Wisłę ale rozumiem...ok...przewalać nas będą Amerykanie a to zmienia postać rzeczy....