Iskandery w Kaliningradzie. Na stałe od przyszłego roku

OPUBLIKOWANO: Sobota, 02 Grudnia 2017, 15:20

Stacjonująca w obwodzie kaliningradzkim 152. brygada rakietowa jest wyposażana w nowe zestawy rakiet Iskander-M; wejdą one do służby na początku 2018 roku - podał w sobotę dziennik "Kommiersant", powołując się na źródło zbliżone do sztabu generalnego Rosji.

Gazeta zauważa, że Iskandery zostaną w najbliższym czasie rozmieszczone w obwodzie kaliningradzkim na stałe. Według dziennika władze rosyjskie zapowiadały taki krok od 2007 roku, jednak "do tej pory najnowsze operacyjno-taktyczne zestawy rakietowe przerzucane były w ten region jedynie czasowo".

Czytaj też: Rosyjski bastion w Kaliningradzie rośnie w siłę [ANALIZA]

Rzeczniczka NATO Oana Lungescu w komentarzu dla "Kommiersanta" podkreśliła, że "wszelkie rozmieszczenie w pobliżu granic Sojuszu rakiet, które mogą przenosić głowice jądrowe, nie będzie sprzyjać zmniejszeniu napięcia" w relacjach z Rosją. Dodała, że NATO ma nadzieję, "iż Rosja w duchu przejrzystości przedstawi więcej informacji na ten temat".

Rosyjski dziennik cytuje też komentarz uzyskany w polskim MSZ. "Aktywna militaryzacja obwodu kaliningradzkiego, trwająca już kilka lat, wywołuje zaniepokojenie wszystkich krajów w regionie i poza jego granicami" - głosi to oświadczenie.

Źródło zbliżone do sztabu generalnego Rosji poinformowało, iż w nowe zestawy, w miejsce obecnie wykorzystywanych zestawów Toczka-U, zostanie przezbrojona brygada rakietowa stacjonująca w Czerniachowsku. Zanim Iskandery wejdą do służby, załogi 152. brygady mają uczyć się ich obsługi w centrum szkoleniowym wojsk rakietowych w obwodzie astrachańskim. Później odbędą się ćwiczenia taktyczne, a następnie personel brygady przemieści się transportem kolejowym do miejsca stałej dyslokacji.

Czytaj też: Iskandery pozostaną w Obwodzie Kaliningradzkim. Presja na Polskę i Trumpa 

"Według źródła wojskowego czasowe przerzucanie najnowszych operacyjno-taktycznych zestawów rakietowych do Czerniachowska stosowane było wcześniej jako +demonstracyjna odpowiedź na nieprzyjazne kroki NATO, w szczególności USA+. Stałe zaś rozmieszczenie Iskanderów było odkładane z przyczyn politycznych (...) władze polityczno-wojskowe utrzymywały takie środki jako +asa w rękawie na wypadek raptownego pogorszenia się stosunków+" - pisze "Kommiersant". Ocenia, że do takiego pogorszenia stosunków doszło po kryzysie ukraińskim.

Źródło dziennika oświadczyło, że "w związku z zaostrzającą się sytuacją w regionie w 2016 roku podjęto decyzję o przystąpieniu do wznoszenia w Czerniachowsku przenośnych hangarów w celu rozmieszczenia tam zestawów rakietowych na stałe". Rozmówca dziennika zapewnił, że praca ta jest już zakończona i infrastruktura jest gotowa do przyjęcia kompleksu rakiet przeznaczonego dla brygady.

Jeden taki kompleks składa się z 12 wyrzutni, 12 pojazdów transportowo-załadowczych, 11 wozów dowódczo-sztabowych, a także pojazdów pomocniczych, technicznych i socjalnych - podaje dziennik.

Czytaj też: Rosjanie oficjalnie zwiększają zasięg systemu "Iskander-M"

Iskandery (w kodzie NATO - SS-26 Stone) to lądowe pociski balistyczne na mobilnej platformie samochodowej. W wersji dla armii rosyjskiej mają zasięg 380-500 km. Testowany jest również system Iskander-K, uzbrojony w pociski manewrujące o zasięgu ponad 500 km. Iskandery mogą przenosić ładunki nuklearne.

Na początku października zeszłego roku media estońskie podały wiadomość o przeniesieniu tego typu rakiet do obwodu kaliningradzkiego. Rosyjski resort obrony oświadczył wówczas, że rozmieszczenie Iskanderów w obwodzie kaliningradzkim to część rutynowych manewrów.

PAP - mini

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

103 komentarze

tadek Niedziela, 03 Grudnia 2017, 21:21
WBElectronic ma krążące amunicję na Iskandery , teraz montuje do niej rakietowe silniki i taki pocisk w kilka sekund doleci do każdego miejsca w Obwodzie i zniszczy każdego Iskandera , nie są one chronione jak czołgi grubym pancerze
Umpapa Niedziela, 03 Grudnia 2017, 19:25
Ciekawe czy te rakiety dadzą komuś do myślenia, jak widać po dyskusji dalej istnieją orędownicy kupowania sprzętu poza USA. Pragnę zauważyć jedną rzecz, tylko i tylko USA może wyposażyć Polskę w broń odstraszania (ATOM), dla tego musimy trwać w tym sojuszu i szukać każdej okazji by taką broń pozyskać, a iskandery z głowicami nuklearnymi 30 km od naszej granicy są nie byle jakim argumentem.
Extern Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 16:13
USA nie da Polsce do dyspozycji Atomu bo przecież nikomu go nie dali, Porozumienie Nuclear Shearing zakłada że bomby B-61 przechowywane na terytorium państw takich jak Niemcy czy Włochy mogą być użyte jedynie za zgodą USA, co na pewno również jest zagwarantowane środkami technicznymi.
FeNi Niedziela, 03 Grudnia 2017, 16:35
czym się martwić jesteśmy doskonale przygotowani na Iiskandery bo pytam gdzie stacjonują i skąd startują? z lasów prawda a my mamy tajna broń mamy WOT którego naturalnym środowiskiem walki jest..... no właśnie las więc rzucamy pułk WOT i rozmontują w mig te ich pożal sie Boże rakiet...
dg Niedziela, 03 Grudnia 2017, 14:42
Królewiec nie jest rosyjską ziemią i powinien być oddany Litwinom.
hermanaryk Niedziela, 03 Grudnia 2017, 23:58
Królewiec nigdy nie należał do Litwy. Prusy Zakonne, a więc i Królewiec, były jednak lennem koronnym, czyli polskim.
ZZ Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 8:51
Jednakże Prusowie byli Bałtami, zatem Litwa to, tak jakby, "najbliższa rodzina".
W zasadzie nie miałbym nic przeciwko oddaniu Królewca Litwie, podzieleniu obwodu z Litwą, czy nawet ustanowienia tam jakiegoś niepodległego kraju. Jedyny warunek, jaki mam: niech Królewiec nie należy ani do Rosji, ani do Niemiec.
gd Niedziela, 03 Grudnia 2017, 18:21
Chyba jeszcze w historii tej planety nie bylo, ze ktos cos komus oddal "bo mu sie nalezalo".
Dlaczego Rosja wziela sobie Krym i ma gleboko gdzies sankcje?
Bo mogla i nikt im nie podskoczyl.
Dlaczego Litwa (ani jej sasiedzi) nie wzieli sobie Krolewca?
Bo ktos im podskoczy jesli sprobuja :)
Liczy sie tylko i wylacznie brutalna sila, lub grozba jej uzycia. Cala reszta to domowe przedszkole ;)
Vixi Niedziela, 03 Grudnia 2017, 13:12
Rosja z usa dzialaja w duecie nakrecaja wyscig zbrojen na calym swiecie
dimitris Niedziela, 03 Grudnia 2017, 16:55
OCZYWIŚCIE !
Jest to dla nich sposób częściowego choć refinansowania zbrojeń własnych. Plus zasilające nieforamlnie polityków i także oficjalnie całe rządy wielkie łapówki w handlu bronią. Ukryte lub jawne. Przykładowo w USA mówi się o "marży rządu amerykańskiego", cytuję grecką prasę, korespondentów z USA "pomiędzy 200, a 300 mln USD na tej transakcji". Między ich prywatnym zakładem, a Greckimi Siłami Zbrojnymi. Patrioty i F-16 masz po jednej i po drugiej stronie Morza Egejskiego, jak najbardziej przeciw sobie wzajemnie. I to samo uzbrojenie rosyjskie, czy poradzieckie, niemieckie czołgi i okręty podwodne itd.
krajan Niedziela, 03 Grudnia 2017, 12:11
Rosjanie od kilku lat prowokuja sasiadow, obserwujac ich wytrzymalosc i szybkosc reakcji calego NATO
Proponuje przejsc do rownorzednych dzialan i zaistalowa rakiety w podobnym dzialaniu, np w Estonii wschodniej z zasiegiem Peterzburga i w polnocnej Norwegii z zasiegiem Murmanska
Zobaczymy kto wytrzyma ekonomicznie i konstrukcyjnie ta konfrontacje narzucona przez Putina, szczegolnie jak im sie odetnie srodki z eksportu ropy i gazu.
Dzisiaj spolecznosc z UE, szczegolnie niemiecka, swiadomie finansuje zbrojenia rosyjskie bez wyobrazni w ewentualnych skutkach dla nich
Historia lubi sie powtarzac mimo wielkich zabiegow pokojowych
Pershing 2 / SS-20 Niedziela, 03 Grudnia 2017, 10:26
Chcieliśmy mieć tarczę w Redzikowie i wojska USA to mamy przy granicy Iskandery. Ich głowice to na pewno nie trotyl. W razie sytuacji kryzysowej czas podjęcia decyzji będzie bardzo krótki, kilka minut. Oby przez nieodpowiedzialne zachowania naszych polityków kraj nie stał się pierwszą w historii świata ofiarą tragicznej omyłki wojskowych i poligonem atomowym Rosji.
yaro Niedziela, 03 Grudnia 2017, 14:48
Już raz mieliśmy taki układ w 1939, były zapewnienia i zabezpieczenia, jak się okazało było to nic nie warte. Dziś jest to samo ....
Marek Niedziela, 03 Grudnia 2017, 20:37
Słusznie prawisz.
Od 1920r. powinniśmy mieć układ z Rosją.
"Zabezpieczyłby" nas tak, że zostalibyśmy ich zapyziałą republiką z perspektywą na kolejny wielki głód.
Nawet bez namiastki wolności jaką mieliśmy w PRLu.
Nie wykluczone też, że dziś byłaby tu taka sama strzelanina jaka jest na Ukrainie.
vvv Niedziela, 03 Grudnia 2017, 14:09
a czyli to NATO sprowokowalo rosje do wycelowania w nas potencjalnych rakiet atomowych? czyli niezalezne kraje nalezace do NATO maja sie rozbroic przed regionalnym bandyta? :D dobre sobie...i z pewnoscia wczesniej Polska nie byla w zasiegu rosyjskich rakiet sredniego/dalekiego zasiegu? :)
yaro Niedziela, 03 Grudnia 2017, 13:55
ten kraj już stał się raz ofiarą tragicznej pomyłki polityków w 1939 roku, były zapewnienia i zabezpieczenia a okazało się, że to wszystko to jedne wielki oszustwo i teraz będzie tak samo ....
bender Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 13:22
Jakiej znowu pomyłki? Polska w 1939 stała się ofiarą zbrodniczych planów Hitlera i Stalina, nie żadnej "pomyłki polityków". To hitlerowskie Niemcy i stalinowska Rosja odpowiadają za rozpętanie II Wojny Światowej i w obu przypadkach była to dobrze skalkulowana, wyrachowana, przestępcza decyzja, żaden tam przypadek.
Wawiak Niedziela, 03 Grudnia 2017, 12:30
A może by tak dla odmiany Rosja zaczęła zachowywać się odpowiedzialnie?
Arek Raw Niedziela, 03 Grudnia 2017, 9:12
Nie rozumiem tych naszych ekspertów z MON, przyczepili się zestawów Patriot od USA, a przecież mogli byśmy wykorzystać dla obrony naszej Izraelskie rakiety IMI Systems które to obejmują system wyrzutni wieloprowadnicowych Lynx wraz z pociskami kierowanymi EXTRA o zasięgu 150 km i Predator Hawk o zasięgu do 300 km. Są też możliwe do nabycia Rakiety LORA (Long Range Artillery Rocket) to pociski balistyczne przeznaczone do zwalczania silnie umocnionych celów na dużych odległościach, zaliczane do podobnej klasy jak amerykańskie TACMS/ATACMS. Natomiast w stosunku do systemu Predator Hawk posiadają głowicę o niemal trzykrotnie większej masie, a co za tym idzie wyższej skuteczności. Głowica LORA waży 570 kg, natomiast pocisk Predator Hawk posiada głowicę o masie około 200 kg. Zasięg tych pierwszych określa się na "ponad 300 - 500 km". Myślę, że zestaw LORA był by odpowiedzią na Iskandery w obwodzie Kaliningradzkim, ale do tego trzeba jaj i pewności, że chce się budować naprawdę mocną obronę powietrzną Kraju. Ale czego możemy spodziewać się po politykach ?
gts Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 8:51
Jak na 300-500 skoro sami izraelczycy podaja zasieg na max 300-350? Cos cie sporo fantazja poniosla. Oficjalny zasieg LORY to 300km co orzy tej wielkosci glowicy sie zgadza, ale jak zes wyczarowal prawie 2/3 zasiegu to nie wiem. Sory ale 500km przy tej wielkosci rakiety to mozna osiagnac z glowica max do 200kg, plus minus 50kg w zalezenosci od stosowanywch rozwiazan. Bajki przyjacielu opowiadasz.
bbb Niedziela, 03 Grudnia 2017, 14:05
Ilu żołnierzy izraelskich stacjonuje w Polsce, osłaniając wschodnią flankę NATO?
WP12 Niedziela, 03 Grudnia 2017, 10:59
Izrael proponował nam lepsze systemy ale miały one jedną wadę,mianowicie nie były Made in USA.A obecny rząd na kolanach stoi przed Trumpem
M Niedziela, 03 Grudnia 2017, 8:44
1941r nic ich nie nauczył?
Dalej krzyki, piski i wymachiwanie kułaczkiem?
Jaki sens poza propagandowym ma umieszczenie rakiet w zasięgu artylerii i rozpoznania zza granicy?
dim. Niedziela, 03 Grudnia 2017, 13:13
Ano sens ma i to wielki, jeśli tylko przygotowuje się tzw. uderzenie wyprzedzające. Czyli agresję znienacka.

Pytania pomocnicze:
- W jakim stanie znajdą się polskie lotniska, po salwie 100 iskanderów ?
- W jakim stanie będą po drugiej salwie ?
- A ile minut potrzeba na przeładowanie tych wyrzutni ?
- A po jakim czasie politycy - ci którzy w ogóle odnajda się wtedy, wyciągani z wszelkich nor, gdzie się natychmiast pochowali - po jakim czasie zbiorą się (i gdzie ?) i wydadzą zgodę na odpowiedź też salwą, polską i litewską ?
- I czy wtedy będzie jeszcze w ogóle czym odpowiadać ?
prawieanonim Czwartek, 07 Grudnia 2017, 20:20
Skąd Rosja weźmie 100 Iskanderów do ataku na jedno lotnisko? Za rakiety trzeba płacić nawet w Rosji a Rosja to nie USA które mogą wywalić setkę rakiet i nawet nie poczują tego finansowo.
M Niedziela, 03 Grudnia 2017, 18:07
Start rakiety widać z dziesiątek kilometrów, zamaskowane działo jest nie do wykrycia ze 100 metrów.
Gdzie zupełnie niepostrzeżenie można odpalić 100 rakiet z okrętu podwodnego.
A mówimy o terenie wielkości małego województwa, którego każdy skrawek może być obserwowany w czasie rzeczywistym z naszej przestrzeni powietrznej.
Typowa pokazówka, w stylu Rosjan - poźniej znów będą płacze miłośników twórczości artystycznej Suworowa, "że armia była wspaniała i nowoczesna ale Hitler zaatakował 30 sekund szybciej"
dim Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 8:55
Ależ nie odpali Pan z o.p. salwy 100 rakiet. Gdy łatwo można odpalić je z wyrzutni lądowych Kalinigradu.

Ależ ciężkie działo na lądzie jest tak samo łatwo wykrywalne jak wyrzutnia rakiet, skoro oddało już pierwszy strzał. Jednak o będzie to strzał o znacznie krótszym zasięgu, niż Iskander, przy tym nie ustawi Pan Krabów na samej granicy OK, muszą być cofnięte w głąb. Dokąd sięgną ?

Przy tym o znacznie mniejszej sile niszczącej będzie ten pierwszy strzał z działa, niż pierwszy Iskander. Czyli ostrzał skuteczny, o ile z zaskoczenia, ale to nie my zaczniemy, a oni pierwsi.

Moskwa tych z OK przeznacza od razu "na koszty". Przedtem OK ma jednak, w ciągu pierwszych godzin wojny, zniszczyć nasze lotniska, węzły drogowe i łączności, mosty itp. Co wykonam, jeśli w porę nie wyposażymy się i my w Żelazne Kopuły i Proce Dawida. I to we wiele takich. Na co się jednak nie zanosi.

Czyli mówmy raczej o zdolności do ciężkich uderzeń odwetowych w Rosję. Czyli sięgających centrów Rosji, nie nic tu niewinnej Białorusi czy i tak przeznaczanego na straty OK.

Czyli od razu mówmy o tych właściwych zasięgach i glowicach.
M Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 10:45
Amerykanie poszli dokładnie w tym kierunku, konwertując część doskonałych okrętów podwodnych typu Ohio do nosicieli zawrotnej liczby 154 pocisków manewrujących - praktycznie niewykrywalnych do odpalenia żadnymi środkami.
Iskandery w Kaliningradzie to rozpaczliwe wymachiwanie kułaczkiem pod okiem natowskiego rozpoznania i artylerii a nie realne zagrożenie - zagrożeniem mogą być odpalane spod wody, rosyjskie odpowiedniki 30-letnich Tohmahawków pierwszych wersji czyli pociski Kalibr.
Zresztą Rosjanie bardzo boleśnie się o tym przekonali w 1987r pod Cuito Cuanavale - gdzie dalekosiężna artyleria RPA skutecznie uniemożliwiała im działanie
Zbulwersowany podatnik Niedziela, 03 Grudnia 2017, 6:26
I tu potrzebne są Langusty z amunicją kasetowa/termobaryczną o zasięgu ok. 70km
dim Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 9:05
I ja też nie pojmuję czemu jeszcze ich nie ma ???
Marek1 Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 9:47
dim - NIE ma takiej amunicji, bo AM&Co. NIE jest zainteresowany niczym więcej niż tylko sprzętem z USA, a tam NIE ma żadnych syst. rakietowych 122mm. Obojętne jest, ze to co oferuje LM(Himars) jest już przestarzałe, koszmarnie drogie i na zawsze w pełni uzależniające WP od zakupów w USA. I pomyśleć, że parę lat temu politykom z PO ktoś zarzucał ... "murzyńskość" ;)).
binio Niedziela, 03 Grudnia 2017, 0:56
Iskandery planowali już od dekad, więc bazy USA nie mają tu nic do rzeczy
realista Sobota, 02 Grudnia 2017, 23:51
Nie rozumiem tego fetyszyzowania iskanderów... Jasne nie mamy ich czym przechwycić, ale w realiach wojny konwencjonalnej te kilka rakiet możemy bez problemu przyjąć na klatę, a potem urządzić im w Kaliningradzie piekło.
TW Zygfryd Sobota, 02 Grudnia 2017, 23:43
Hmm, to zastawiające. Brygada z Iskanderami transportem kolejowym przemieści się do Czerniachowska w obwodzie Kaliningradzim. To znaczy, że pociąg z Iskanderami przejedzie przez terytorium Litwy. Po pierwsze jak to w ogóle możliwe a po drugie to świetna okazja na mały sabotaż. Nieprawdaż?
dim Niedziela, 03 Grudnia 2017, 13:16
Równie dobrze wykorzystać mogliby prom kolejowy. Jeśli coś faktycznie groziłoby Russkim na Litwie, na trasie kolejowej. Na co Możejki raczej nie wskazują.
Kristo Sobota, 02 Grudnia 2017, 23:07
Powinniśmy pomyśleć o retorsjach z naszej strony. Może i Okręg Kaliningradzki jest nasycony uzbrojeniem i to coraz nowszym,ale jest też mocno narażony na działania odwetowe i niemal na unicestwienie swojego potencjału w pierwszych godzinach wojny.Może tak na początek trochę Krabów dla jednostek na Warmii i Mazurach...W końcu czy to Rosja zawsze musi straszyć wszystkich dookoła,samemu czuć się niemal bezkarną?
Marek1 Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 9:59
Kristo - żeby kogoś straszyć, trzeba nieć czym. Kraby maja maks. zasięg 42 km. NIE mogą stać tuż przy granicy, wiec tak naprawdę ich pociski mogą trafić cele położone NIE dalej niż 30-35km od granicy, a i wtedy będą w zasięgu nawet moździerzy.
Pora przestać w końcu marzyć i zdać sobie sprawę, że oprócz lotniczych JASSM NIE mamy NIC, co miałoby w zasięgu cały obwód kaliningradzki, a polski komponent lotniczy jest za słaby liczebnie i technologicznie, by podjąć próbę przełamania strefy rosyjskiej A2/AD. Smutne, ale taka jest RZECZYWISTOŚĆ i nie zmieni się ona jeszcze przez lata ...
Polanski Sobota, 02 Grudnia 2017, 21:35
Na miejscu dowódców rosyjskich w Obwodzie w razie "W" poddał bym się w pierwszych minutach konfliktu. Lepiej zostać zaadoptowanym przez Amerykę niż zginąć z rodzinami w Królewcu. No chyba, że rodziny dowódców wyjadą, to żołnierze powinni wziąć sprawy w swoje ręce. Lepiej zostać zaadoptowanym przez Amerykanów niż zginąć z rodzinami w Królewcu.
dim Niedziela, 03 Grudnia 2017, 17:07
pierwsi sugerujący to żołnierze, zostaliby natychmiast zastrzeleni. Z rodzinami.
Polanski Niedziela, 03 Grudnia 2017, 22:35
Wszyscy? A kto zastrzeli ostatniego? Jak zobaczą montaż głowić atomowych na te rakiety to naturalnym odruchem będzie bunt. Wszyscy od razu pomyślą o odwecie i swoich rodzinach. Nie chciał by być na miejscu oficerów. Rozedrą ich gołymi rękami. Poza tym pierwsza oznaka zbliżającej się wojny będzie ewakuacja rodzin oficerów. Bez tego wyżsi oficerowie zostaną rozstrzelani przez młodszych. Chyba, że wszystkich pozbawicie broni. Ale jakie to wojsko bez broni? Rodziny wojskowych są naszymi zakładnikami w Królewcu. Wszyscy to wiedzą. Możemy spać spokojnie. Żaden się nie odważy narazić życia rodziny. Ty mógłbyś?
dim Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 13:53
Zobaczy dziesięciu - dwudziestu. Więcej nie musi wiedzieć.
Dostaną rozkaz (nie wiedząc ćwiczenia czy wojna) i odkrzykną w mikrofon "Tak toczno !". Odpalenie wykonane może zostać sieciowo. Poza tym czego mają się bać, gdy schron głęboki ? Dla tych, którzy wiedzą ? Baliby się dopiero gdybyśmy mieli broń odwetu. Nie mamy, a op z głowicami konwecjonalnymi też nią nie są w stopniu wystarczającym, by Moskwa miała się ich bać.
Marek1 Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 10:03
Polański - znasz choćby 1 Rosjanina ?? Ale tak osobiście, a nie z netowych portali ? A kwestię leku o rodziny u żołnierzy od zawsze załatwia się dyslokując na zagrożonych terenach żołnierzy z innych, odległych regionów kraju.
Marek Niedziela, 03 Grudnia 2017, 20:42
Chyba, żeby sami odstrzelili swoich oficerów.
W Rosji się już to przecież już zdarzało.
Wow Niedziela, 03 Grudnia 2017, 13:45
Czyli rozumiem, że możemy zniszczyć stanowiska iskanderów w królewcu i Rosja w odpowiedzi nic nie zrobi, bo wystraszy się kilkuset amerykańskich żołnierzy w naszym kraju :)))
yaro Sobota, 02 Grudnia 2017, 20:27
Jest takie staropolskie powiedzenie: "Chcieliście to macie". A R500 czyli Iskander'a K NATO i USA nie ma czym przechwycić.
wanisław Wtorek, 05 Grudnia 2017, 8:30
Jest takie powiedzenie - ruskim nie ufaj nigdy. Nie wierz w żadne traktaty z nimi i układy gospodarcze. Trzymaj się od nich z daleka. Uniezależnij się od ich ropy i gazu jak najszybciej. I ściągnij tu Amerykanów - oni się ich boją i będą siedzieć cicho. W zapewnienia rosyjskich internetowych trolli o Słowianach, współpracy nie wierz. Byliśmy pod ich butem przez kilkadziesiąt lat i teraz gonimy bogaty Zachód. Widać było po RFN i NRD jak wychodzi się na bycie w strefie wpływów Rosji.
dim Niedziela, 03 Grudnia 2017, 9:51
jest takie staropolskie powiedzenie "jak sobie pościelesz tak się wyśpisz". Przy trwającym wyścigu zbrojeń, drugorzędna gospodarczo Rosja nie ma żadnych szans dogonienia wysoko rozwiniętych krajów świata. Już ten styl trenowała, przez co utraciła 1/3 terytorium, a teraz powtarza stare błędy. Tyle, że eraz straty będą znacznie gorsze gdyż w państwie rosyjskim drastycznie zmaleje - rodziny głównie po jednym dziecku - ilość Rosjan, między ludami faktycznie obcymi. Aż spotka ich los poszczególnych prowincji, aż następnie także stolicy poprzedniego Bizancjum.
Ekonomista Niedziela, 03 Grudnia 2017, 13:50
USA ma gigantyczny dług, przy którym rosyjskie problemy to pikuś.
Bunio Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 0:53
Dług jest konieczny jeśli chcesz aby twoja waluta była walutą rezerwową świata. A chcesz, gdyż jest to darmowy ktedyt którego udziela ci cały świat. Dlatego mało kto się przejmuje długiem USA
dim Niedziela, 03 Grudnia 2017, 17:05
USA ciągle kryje ten dług swobodnym dodrukiem wciąż bardzo poszukiwanych na świecie dolarów, A jeszcze dodatkowo zawsze wysoką wartością akcji głównych firm USA strzegą także ich najwierniejsi inwestorzy, czyli Chiny i Japonia. Same też z wielkim długiem, więc niezainteresowane w łańcuszku katatstrof.

A rubel ?
AAK Niedziela, 03 Grudnia 2017, 13:23
dim - przypuszczasz że kraje zarażone islamem w Europie zachodniej podejdą pod Kaliningrad w obronie Polski ? USA - być może , należy uwzględnić iż z terytorium Białorusi można również przyjść z odsieczą - o krajach bałtyckich typu Litwa , Estonia , Łotwa zaplecze zachodniej Rosji rozwiąże ten problem bez dyskusji ( za małe i słabo uzbrojone ) ? Można domniemać iż dwa trzy dni te kraje są kontrolowane przez okręg zachodni ! Pozostajemy MY sami - no jeszcze USA ale jaka ilość musi tu stacjonować 50-100 tyś. żołnierzy plus uzbrojenie odpowiednie ! Sytuacja nie ciekawa - dla Polski ? REALIA - są inne jak byśmy sobie życzyli !
dim Niedziela, 03 Grudnia 2017, 18:54
@AAK
Nie przypuszczam. A moja poprzednia odpowiedź pewnie okazała się na pesymistyczna, że jej tu nie ma.

Po pierwsze nie mamy ani tylu sztuk ppk, ile Rosjanie mają w zapasie samych tylko starych czołgów, tych których im nie żal i które obsadzić mogą równie wiekowymi rezerwistami. Tych też im nie żal, mniej emerytur byłoby potem do płacenia. A Zachód jasne, ze nie rozpocznie z Rosją wojny i na pewno nie w ciągu kilku godzin /dni.

Cała nadzieja w USA, ale to oczywiście nasz błąd. Gdyż trzeba po pierwsze w sobie samych i uzbrojeniu naszym własnym, a porządnym.
dim Niedziela, 03 Grudnia 2017, 17:29
@AAK
A przypuściłem ? Zwykle piszę coś odwrotnego, patrz np. tu:
http://www.defence24.pl/699006,rosja-historyczne-czolgi-w-rezimie-obslugi-bojowej - post z 2 grudnia, 14:08.

Zwłaszcza po złożeniu przez Ławrowa, a po nim Putina osobiście zapewnienia, że to chodzi jedynie ograniczone działania lokalne. Przywracanie sensownej, BEZPIECZNEJ dla świata korekty równowagi i w ogóle wzrost stabilności w regionie. Utraconej po wycofaniu się ZSRR". Z możliwie najmniejszym przelewem krwi, ma się rozumieć. Wzywamy kraje regionu do uniknięcia atomowej katastrofy. Dlatego tych naszych 2.000 małych, ot takich, polowych ładunków jądrowych, wykorzystamy tylko jeśli nie usłuchacie.

Proponujemy reset. Zdrady sojuszników niech będą oparte o wzajemne zaufanie i rzeczywistą wspólnotę interesu Rosji i Zachodu, w Europie Centralnej. Teraz napisałbym jeszcze o rosyjskiej, przesympatycznej propozycji nowego podejścia do zgodnej współpracy, natychmiastową budowę nowych środków zaufania i... Ale właśnie 10k sztuk T-72 rozjechało się już po Wielkopolsce. Ogłaszamy tak czy owak koniec działań. Prosimy Europejczyków o jak najszybszy (i bez warunków wstępnych) udział w pracy Komisji Stabilizacyjnej dla regionu. I wspólne uradzenie o dalszym statusie tej strefy buforowej. Z ałkowitym poszanowaniem... bla bla bla

można tak długo
==============================
Ale nie ma cudów, zachodni politycy, w ciągu kilku godzin czy dni nie zbiorą się w niezbędnych składach i nie zadecydują wojny. Takie coś mogą jedynie USA.
wanisław Wtorek, 05 Grudnia 2017, 8:42
Zaatakowanie Polski gdy stacjonują tu wojska amerykańskie i wdanie się w walkę z wojskami USA wiesz co oznacza? Putin nie jest samobójcą - w czasie zimnej wojny też mogli w mgnieniu oka zaatakować Finlandię czy Berlin Zachodni i co? I siedzieli cicho przy populacji ludności o kilkaset milionów większej. Teraz to popierdółka przy Układzie Warszawskim. W sprzęcie Rosjanie nie ustępowali aż tak jak teraz USA. A teraz lotnictwo dwie generacje za USA, lotniskowce - szkoda pisać. Dobrze, że Rosja podejmuje wyścig zbrojeń w dobie kryzysu gospodarczego - szybciej się rozpadnie jak wówczas. To, że Putin nie dba o obywateli wiedzą wszyscy - dba tylko o siebie, kolegów oligarchów i aparat propagandy. Znowu się skończy na wewnętrznej walce o wpływy i kasę.
JSC Wtorek, 05 Grudnia 2017, 17:40
(...)Zaatakowanie Polski gdy stacjonują tu wojska amerykańskie i wdanie się w walkę z wojskami USA wiesz co oznacza?(...)
Atak na Polskę to nie od razu wdanie się walkę z Amerykanami... tyle w tym prawdy co w zbombardowaniu lotniska Szajrat...
Danisz Niedziela, 03 Grudnia 2017, 9:41
i co mogą zrobić tymi 12 wyrzutniami w "brygadzie"? - rozpocząć wojnę nuklearną lub 1/5 tego co amerykańskie Tomahawki w bazie lotniczej w Syrii - normalnie strach się bać. Finowie tak się boją, że zdolności antybalistyczne w opl uznają za DODATKOWĄ zdolność, nawet nie ważny drugorzędny element. propaganda to jedyne w czym jesteście dobrzy
Marek Niedziela, 03 Grudnia 2017, 8:29
Bardzo dobra decyzja, zważywszy, że artyleryjskie pociski jeszcze trudniej przechwycić.
gh Niedziela, 03 Grudnia 2017, 0:53
A w Rosji jak gadają? Iskandery są mobilne i miały zastąpić toczki itd, bez względu na tarcze i propagandowy bełkot
Davien Niedziela, 03 Grudnia 2017, 0:34
Tia jasne, powolny lecacy na wysokości kilku kilometów pocisk niemozliwy do przechwycenia:)) Dawno sie tak nie usmiałem. Z tym to nawet stara Newa sobie poradzi:) Powodzenia.
Whiro Sobota, 02 Grudnia 2017, 23:06
Nie panikuj. Nawet Finowie nie są bardzo przejęci iskanderami. Sam dajesz jako przykład jak to tomki nie narobił zbyt wiele w dużej liczbie jednemu lotnisku. Więc się nie podniecaj. Są grozniejsze bronie niż iskander i w o wiele większej ilości. Zresztą jeśli będą trafiać jak choćby kalibry to może i coś kacapom spadnie na beret.
Racjonalność Sobota, 02 Grudnia 2017, 19:36
Czy nasze F-16 muszą być "skupione" ma 2 lotniskach.
Dobrze by było "rozproszyć" ich stacjonowanie poprzez np. 2 dodatkowe lotniska np. na Śląsku.
starszy oborowy Niedziela, 03 Grudnia 2017, 10:11
W czasie pokoju tak jest lepiej i taniej. W razie jakiegoś zagrożenia na pewno nie będziesz wiedział gdzie są nasze F-16.
Sobota, 02 Grudnia 2017, 18:51
My ściągamy tu Amerykanów, a Rosjanie w odpowiedzi ściągają Iskandery.
Jak któremuś z nich puszczą nerwy, to z Polski zostanie atomowa pustynia...
dim Niedziela, 03 Grudnia 2017, 10:07
Polska rozbroiła i po prostu skasowała większą część Wojska Polskiego, wtedy oni zaczęli zbroić się na potęgę. My nie mieliśmy na naszym terenie obcych wojsk, oni już zaczęli, tuż przy polskiej granicy trenować atak atomowy na Warszawę, rzekomo jako "odwet za polską agresję na Grodno", Zapad 2009.

Czyli, jeśli mówisz poważnie ? Coś nie tak byłoby wtedy z twoją spostrzegawczością oczywistych okoliczności i kolejności wydarzeń.
Z Niedziela, 03 Grudnia 2017, 9:14
No tak to juz bylo kilka razy - pozostawala pustynia.
No, jak narazie nie byla to pustynia nuklearna.
No ale zawsze musi byc ten pierwszy raz ...
fx Sobota, 02 Grudnia 2017, 17:52
Rosja brzytwy się łapie a my NATO mamy zielone światło.
halny Sobota, 02 Grudnia 2017, 17:41
a czy coś wiadomo, że będą również rozmieszczone zestawy Iskander K, bo jeśli tak to mamy przekichane bo przed nimi NATO nie posiada żadnej obrony
dim Niedziela, 03 Grudnia 2017, 10:09
Nie posiada, to będzie posiadać. Dla NATO wyścig zbrojeń, to gospodarczo mały pryszcz, ukąszenie komara. Gdy z możliwościami ekonomicznymi Rosji jest nieco inaczej i albo będzie szybki rozwój Rosji, albo szybkie zbrojenia. Aż padną, drastycznie zacofani, za współczesnym im światem, jak niegdyś ZSRR.
Urko Niedziela, 03 Grudnia 2017, 2:30
Tu właśnie wychodzą zalety zintegrowanych uniwersalnych systemów. Nie trzeba jawnie rozmieszczać wyrzutni o maksymalnym zasięgu bo ta sama platforma startowa obsługuje różną amunicję. Najpierw rozmieszczą te "niezabronione" balistyczne pociski 9M723, a kontenery z pociskami manewrującymi 9M728 albo o większym zasięgu 9M729 umieszczą w podręcznych magazynach gdzie będą czekać na odpowiednią sytuację polityczną lub militarną,,,
halny Niedziela, 03 Grudnia 2017, 14:50
no to super, a znasz system w NATO co potrafi śledzić pocisk na wysokości 6 - 8 metrów, ja nie znam, może mnie oświecisz ?
wanisław Wtorek, 05 Grudnia 2017, 8:32
Iskandery na wysokości 6-8 metrów latają w głowie twojego oficera prowadzącego. Nad lądem nigdy.
Davien Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 6:35
Biorac pod uwage że żaden pocisk manewrujący na świecie nie leci tak nisko to kosmiczna wtope panie halny własnie zaliczyłeś. Pułap R-500 to 6 ale kilometrów, tak się pomylic 1000x...
A co do systemów sledzących to dowolny system zdolny do zwalczania seaskimmerów czyli np AEGIS z Redzikowa jest w staniesledzic pociski na tak małej wysokości. To ze Rosja nie umie to nie znaczy ze inni są tak zacofani:))
Papcio Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 1:13
Czyli poniżej koron drzew a nawet wyższych zarośli. I linii enerhrtycznych. Taki pocisk jest faktycznie supergrożny bo totalnie niewykrywalny. A drogę czyści laserem.
Urko Niedziela, 03 Grudnia 2017, 19:42
W tym Ci akurat nie pomogę, ale są tu tacy, co na pewno coś wiedzą. W tej chwili Rosjanie pokładają wielką nadzieję we względnie tanich pociskach manewrujących. Nie kryli, że rozwój Iskandera w tym kierunku, jest wymuszony zachodnimi osiągnięciami w zwalczaniu pocisków balistycznych. Przesuwają duże środki na Kalibry itp. a testy rasowych pocisków balistycznych robią tylko na pokaz. Najnowsza wiadomość, to zaprzestanie prac nad nową platformą kolejową "Barguzin". Chyba to jasne, że w rosyjskim wojsku zaczęli rządzić ekonomiści, którzy koncentrują się na efektywności cenowej. Dostosowują arsenał środków przenoszenia do istniejących luk w naszej obronie, a opracowywanie drogich wyrafinowanych środków przełamywania już gotowych najnowszych i podobno "doskonałych" systemów odkładają na późniejsze, być może lepsze czasy.
dim Niedziela, 03 Grudnia 2017, 19:21
Opisujesz broń, której Rosja prawdopodobnie nie ma.
Więc to najpierw Ty oświeć nas, gdzie i kiedy zaobserwowano Kalibra, przemieszczającego się na wysokości 6-8, a nie na przykład 400 metrów ?
Urko Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 0:17
Jest nie całkiem tak jak piszesz. Oczywiście, że Kalibry mogą, jeśli jest taka potrzeba latać niżej niż 400 metrów. A wysokość lotu w okolicach 10 metrów, czy nieco niżej była zanotowana w przypadku wersji przeciw-okrętowych. Oczywiście to było nad morzem, w czasie dobrej pogody i na ostatnim odcinku przed uderzeniem w cel, raczej nie dłuższym niż kilkanaście kilometrów. To może nie jest wielkie osiągnięcie, ale jednak to fakt. Poniżej 10 metrów nad lądem, to rzeczywiście było by osiągnięcie i to nie tylko dla Rosjan.
dim Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 13:58
Świetnie pamiętam te relacje z pierwszej wojny z Husseinem... gdy dziennikarze opisywali Tomahawki zdumiewające lecące "wąwozami" wzdłuż głównych ulic Bagdadu, na wysokości okien pięter...

- koloryzowali ? Raportowali z czterdziestego piętra ? Ale skąd wtedy "wąwozy ulic" ?
Davien Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 6:49
Urko, nad morzem nie ma przeszkód terenowych więc pocisk jest w stanie leciec nisko tuz nad woda, na ladzie taki lot zakończyłby sie na pierwszym wzgórzu lub drzewie po drodze R-500 bazuje na RK-55 . Nie ma obecnie żadnego CM na świecie który byłby zdolny do lotu na takiej wysokości, no ale wiadomo że w rosji...
JSC Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 19:52
Ale są przecież "autostrady", na których da radę tak polecieć... doliny rzek (tu można zejść nawet na 3 metry), sieć drogowa, przecinki przy sieci energetycznej...
Davien Środa, 06 Grudnia 2017, 17:08
Tyle ze lot zakończyłby sie na pierwszej przeszkodzie. Nawet o wiel nowocześniejsze BGM-109E nie latają poniżej 40-50m bo nie sposób manewrowac na tak małej wysokości przy 800km/h mając jedynie INS/GPS i TERCOM, a R-500 niczego innego nie ma, to przeróbka RK-55 spzred kilkudziesięciu lat. nawet najnowocześniejsze pociski manewrujące nie chodza poniżej 40-50m bo nie dadzą rady manewrować. Praw fizyki nie ominiesz, choc rosja nieraz twierdzi że ich nie dotyczą.
JSC Środa, 06 Grudnia 2017, 21:36
No dobra... Rakieta może nie wykręcić, ale np. autostrady są proste jak drut... więc wysokość pow. powinna być wolna. Rzeki (oczywiście niemendrujące) z kolei w środkowym i dolnym biegu mają dość długie odcinku, które można użyć za kryjówkę choćby na chwilę... mało tego dla części z nich tzw. przeszkody w rodzaju zapora czy most będą celami.
Davien Czwartek, 07 Grudnia 2017, 2:34
JSC system sterowania jest zbyt mało precyzyjny na coś takiego, Na tak małej wysokości sie po prostu nie wyrobi zwłaszcza że nie wykonuje manewrów w jednej płaszczyznie a w dwóch. Kłąnia sie aerodynamika i prawa fizyki. Pocisk BGM-109E, ze go jeswzcze raz użyje jako wzór ma system naprowadzania o wiel precyzyjniejszy niż inne obecnie pociski manewrujące i nawet on nie poleci niżej niż 40m, bo przy pierwszym zakręcie zawadziłby o ziemię
Jedynie pociski typu seaskimmer latają tak nisko ale też tylko nad wodą, i na końcowym odcinku trasy, lecąc z reguły w prostej linii.
maj. Sobota, 09 Grudnia 2017, 14:11
Doucz się Pan Panie Davien bo z punktu widzenia balistyki BGM-109E to bezpilotowy samolot z dość małą prędkością przelotową (880 km/h) i nie brak precyzji układu sterowania tu jest problemem, ale aerodynamika lotu ze względu na małą powierzchnię elementów wykonawczych czyli sterów aerodynamicznych. Jak pokazał 11 września zbliżony prędkością obiekt za to z dużo lepszą wydajnością sterów aerodynamicznych lata bardzo precyzyjnie w mieście.
gh Niedziela, 03 Grudnia 2017, 0:55
"przed nimi NATO nie posiada żadnej obrony"
Każdy system rosyjski nie posiada odpowiedników "w mire" i jest nie do pokonania. Historia pokazuje co innego.
W propagandzie i straszeniu, Rosja jest niezrównana. Był już taki zSRR dużo potęzniejszy , ale zdechł.
Marek Niedziela, 03 Grudnia 2017, 20:53
Ciekawe jaką obronę wymyślą sobie przeciw klasycznej artylerii, której owe Iskandery podstawiają pod sam nos.
dim Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 16:24
Mogą zwyczajnie chcieć nimi odwrócić naszą uwagę, w razie wojny także skierować nasz główny ogień na Królewiec. W stronę Mazur i Elbląga przemieścić liniowe Wojsko Polskie itd. Po czym zaatakować jak zwykle, czyli Brześć. A co mamy od strony Brześcia ? Olszynkę Grochowską ?
Davien Niedziela, 03 Grudnia 2017, 0:37
Na Iskandera-K to nawet S-125 wystarczy nie mówiąc o innych środkach OPL:) To powolny, lecący na ok 6km pocisk łatwy do zestrzelenia.
SMUTNE USA Niedziela, 03 Grudnia 2017, 13:40
nie pisz bzdur, R500 czyli Iskander K wysokość lotu 6 - 8 m, Patriot widzi pociski dopiero od wysokości 20m czyli bida z nędzą bo przed tym się NATO nie obroni.
Davien Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 6:43
Dodatkowo panie smutne odpowiedz może jak R-500 lecacy na tej wysnionej przez ciebie wysokości 6m reaguje na przeszkody terenowe?
Marek Niedziela, 03 Grudnia 2017, 21:03
A Excalibura zanim spadnie wyrzutni na łeb Iskander widzi?
A, że USA pono smutne, zapytam o Volcano.
Pasuje do tego samego kalibru.
dim Niedziela, 03 Grudnia 2017, 17:33
Wprawdzie nie widziano go jeszcze w akcji na wysokości przelotu poniżej 400 m, ale gdyby tylko Rosjanie zechcieli, poleci i na 8 metrach ?

Właśnie napisałeś dokładnie tyle.
dalli Sobota, 02 Grudnia 2017, 17:39
czyli dwie pierwsze baterie nawet starej wersj za dwa lata to jest dobry wybor.
artes Sobota, 02 Grudnia 2017, 17:24
my natomiast rozmiescilismy za to nowe samoloty dla ViP-ow - z tym ze tego no - tez sa w zasiegu Iskanderow i plan ucieczki moze nie wypalic
opsrj Sobota, 02 Grudnia 2017, 17:22
My w ramach zabezpieczenia naszych granic, w ramach odpowiedzi Rosjanom powinniśmy wysłać załogi Krabów na otwarcie.
WP12 Sobota, 02 Grudnia 2017, 16:28
A my Patrioty będziemy mieli za ileś tam lat i te 8 baterii starczy do obrony połowy kraju a reszta ????
44 Sobota, 02 Grudnia 2017, 16:24
Czemu ma znaczek biało czerwony przypinajacy orła i co tam jest napisane bo nie mogę rozczytac?
bender Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 11:56
To nie jest bialo-czerwone tylko czerwono-niebiesko-biale, czyli barwy flagi rosyjskiej. Stylizowana gwiazda zastepuje litere A a caly napis to Armija 2016, logo rosyjskich targow militarnych z 2016 roku.
Pisano tu o tej imprezie,. ale wowczas Iskandery nie wzbudzily zainteresowania autora relacji z targow: http://www.defence24.pl/472513,rosyjskie-nowosci-na-forum-armija-2016-foto
KrzysiekS Sobota, 02 Grudnia 2017, 16:21
Obwód Kaliningradzki to z jednej strony straszak z drugiej pułapka na dodatek nie jest to rdzenna ziemia Rosyjska.
Marek MM Sobota, 02 Grudnia 2017, 16:21
No i właśnie z tego powodu kupujemy Patrioty.
dfg Sobota, 02 Grudnia 2017, 16:11
Czyli przez zeszłe dwie dekady iskandery były tam "niestale"? A to "wiele" zmienia.
Niedawno okazało się ile warte są ruskie zapewnienia o przestrzeganiu różnych traktatów rozbrojeniowych.
"Nie mamy żadnych rakiet zabronionych zakazem...", oj Polska chce tarcze antyrakietową z USA? "Hyc" i wyciągamy z kapelusza rakiety których to rzekomo do 20 lat nie posiadamy...
laik Niedziela, 03 Grudnia 2017, 1:15
No to Czerniachowsk będzie miał stały 24h monitoring. Ruch w kierunku odpalenia spowoduje załadowanie Krabów? Można zautomatyzować te procedury?
dim Niedziela, 03 Grudnia 2017, 13:23
@laik
Właśnie nawet należałoby zautomatyzować. Tak jak ma to miejsce w Izraelu.
Polanski Niedziela, 03 Grudnia 2017, 22:47
Ta koncepcja Atomiego pod nazwą "Zapora ogniowa" ma działać na takiej zasadzie. Odpalenie czegokolwiek daje sygnał do natychmiastowej odpowiedzi i zniszczenia środka ogniowego. Na tym ma polegać część obrony przeciwrakietowej.