Turcja szuka nowego napędu dla czołgu Altay

OPUBLIKOWANO: Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 8:17
Altay Turcja

Rząd turecki wystosował zapytanie o oferty na zintegrowany napęd (tzw. power-pack) dla tureckiego czołgu Altay. Na zapytanie odpowiedziało aż 5 tureckich firm. Ankara chce uniezależnić się od niemieckich dostawców rozwiązań tego typu.

Program nowego, tureckiego napędu dla czołgu Altay obejmuje zaprojektowanie, wykonanie i produkcję docelowo setek zestawów obejmujących silnik, układ przeniesienia napędu i układ chłodzenia zintegrowany w jeden moduł. Wybrane rozwiązanie zastąpi niemieckie podzespoły zastosowane w prototypach czołgu Altay. Przypomnijmy było one napędzane silnikiem produkcji MTU z przekładnią produkcji Renk. Podkreśla się, że nowy napęd ma być w jak największym stopniu oparty na rozwiązaniach tureckich, natomiast udział rozwiązań zagranicznych ma być zminimalizowany.

Swoje propozycje w konkursie przedstawiły następujące przedsiębiorstwa: TEI (państwowa firma zajmująca się napędami, powiązana z Turkish Aerospace Industries); BMC (turecko-katarski koncern zajmująca się, na co dzień produkcją pojazdów opancerzonych), Denizcilik, Tusas Engine Industries (TEI) I Tumosan. Postępowaniem zainteresowana jest również europejska filia amerykańskiego koncernu Caterpillar we współpracy z brytyjskim Perkinsem. 

Jest to już drugie podejście do wyboru napędu dla czołgu, poprzednie postępowanie rozstrzygnięte w 2015 wygrał Tumosan, jednak dostawca ten mocno polegał na wsparciu austriackiego AVL List. Współpraca ta została przerwana w 2016 roku z powodu embarga, jakie nałożyła Austria na Turcję.

Wkrótce rozstrzygnięta ma być również kwestia w jakich zakładach będzie odbywać się produkcja czołgów Altay. O kontrakt na produkcje pierwszej partii 250 czołgów starają się BMC, FNSS (producent, kto Pars, transporterów ACV – pochodnych M113 i inny pojazdów opancerzonych) i Otokar (producent pojazdów opancerzonych Cobra, Arma, Tulpar i innych, odpowiedzialny za wykonanie prototypów czołgów Altay).

 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

35 komentarzy

0libob Czwartek, 07 Grudnia 2017, 21:20
Alay jest i ma sie dobrze choc wiadomo problemy sa co dziwic nie powinno. Znajdą silnik lub go opracuja. Kwestia czasu. Pierwsza sztuki jada na tych Niemieckich. To dobry czołg. Życzylbym naszym pancerniakom by takie posiadali.
zenek j Wtorek, 05 Grudnia 2017, 10:27
ukraiński silnik 6TDF to dwusuwowy silnik wysokoprężny,którego myśl koncepcyjna to okres międzywojenny.Dopiero rozwój technologi w ZSRR w latach 60-tych umożliwił jego budowę.Silnik ten jest przestarzały,nieekonomiczny,niespełniający żadnych norm ekologicznych,nawet euro 1,mimo tego,że normy dla wojska są zaniżane.
Cynik Środa, 06 Grudnia 2017, 15:02
A kto się w wojsku przejmuje normami ekologicznymi? To ma być silnik do czołgu - niezawodny, odporny, mocny.
kamyk Wtorek, 05 Grudnia 2017, 21:47
Z założenia sprzęt wojskowy ma być niezawodny. Ekonomia i ekologia jest na ostatnim miejscu. Pozdrawiam.
robertpk Wtorek, 05 Grudnia 2017, 7:35
mówiąc w skrócie:

Altaya nie ma ..
Boczek Środa, 06 Grudnia 2017, 17:27
... i to już od 22 lat...
małe be Wtorek, 05 Grudnia 2017, 1:03
a zwyczajnie, warto zapytać Ukrainę. 6TD. strategicznie to ciekawa koncepcja. nie trzeba licencji. trzeba zamówić np. 100 szt. zapłacić po odbiorze. jak się uda to kolejne. i nie piszcie, że Ukraina nie jest w stanie dostarczyć tych silników. aczkolwiek i zwłaszcza dlatego zamawiałbym 10% więcej w każdej transzy. każdy będzie kontent. no może poza mtu. ale to już ich żal.
Turcja upada Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 21:13
Altay ugrzązł :(
Marek1 Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 20:37
Jakby NIE patrzeć, ale własnej produkcji i przyzwoitej jakości power-pack jest podstawą myślenia w ogóle o polskim MBT w przyszłości. Niestety polskie zdolności w tym względzie są ZEROWE, po zaoraniu jedynego producenta silników dużej mocy zakładów Wola. Nasz MON niestety zamiast usilnie próbować zdobyć licencję choćby na udany ukraiński TD2/TD3 o mocy 1200 i 1500 KM, to udaje, ze nie ma problemu, bo kupować się będzie za ogromną kasę niemieckie power packi. Jakże łatwo szastać CUDZĄ(podatników) kasą ...
Marek Wtorek, 05 Grudnia 2017, 7:34
Z fabryką silników masz oczywiście rację, ale z ukraińskimi silnikami chyba nie tak łatwo jak mogłoby się wydawać.
Turcy już próbowali z nimi kombinować i nic z tego nie wyszło.
My także podobno kręciliśmy się koło tego i owego z czego także nic nie wyszło.
Jedną z przyczyn było pono to, że na Ukrainie zbyt wiele osób chciało przy okazji, w sycylijskim stylu umoczyć dziób.
Marek1 Środa, 06 Grudnia 2017, 14:53
Marek - zdaje się, ze kluczowe jest tu słowo ..."podobno". Niestety znając metodologie działania MON obawiam się, ze gromko ogłaszana w mediach szeroka współpraca z Ukrainą nawet NIE została w realu podjęta w 10%. Ukraińcy to nie durnie i znają wartość kilku swych zbrojeniowych "perełek", a wiec za darmo ich NIE oddadzą. W efekcie powerpacków nie będzie w ogóle, tak samo jak w przypadku medialnego "poczęcia i życia" ppk Pirat, o którym już nawet słuch zaginął. Jak zwykle powerpacki kupimy za koszmarne pieniądze u Niemców/Francuzów(MTU Friedrichshafen+Renk), bo szastanie kasą podatnika fajne jest, a co NAJważniejsze całkowicie bezkarne/bezpieczne.
Harry Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 19:27
Turcja dużymi krokami zmierza do statusu mocarstwa militarnego (Imperium Osmańskie)
Tylko brać przykład.
[email protected] Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 16:21
Bravo Turcja. Rodzimy Altay na poziomie Leo 2a7 Dodac system ochrony aktywnej i full wypas. Tylko pozazdrościć
vvv Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 20:44
brawo Korea Poludniowa :) 2a7i ma lepsza lufę bo L55a1, lepszy pancerz, lepsze SKO ale Altay ma lepsze podwozie ale nie ma silnika :) Altay to bardzo fajny MBT ale jest to poziom 2a6/7 ale ich trzonem mbt sa nadal m48/60 lub najnowsze m60 sabra czy 2a4.
[email protected] Wtorek, 05 Grudnia 2017, 12:19
Mimo wszystko Bravo Turcja choć bez licencji na technologię koreańskie i bez pomocy ich inzynierow by się nie udało. Bravo Turcja bo drogę która obrali (rozwój wladnego przemysłu zbrojeniowego) to pozazdrościć tylko. Pełna niezależność od super partnerów (np. USA i ich szpiegUla w postaci F-35 chocby) silnik mogliby mieć niemiecki ale po co jak ci głupi. Zrobią swój kwestia czasu pewnie przy pomocy z zewnątrz ale mieć będą. Zastąpią wszystkie swe zlomy Altay em co wydatnie wzmocni ich w regionie. P.s. poziom Leo 2a6/7? A niech ci bedzie. Czyli jedena z najlepszych maszyn obecnie użytkowanych:)
RumKakao Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 15:37
No i komu przeszkadzało, że mieliśmy własnego producenta silników czołgowych - PZL Wola?
Deweloperom?
lol Wtorek, 05 Grudnia 2017, 16:20
Ekonomii przeszkadzało? A z czego miały się te zakłady utrzymywać po wyprodukowaniu tych kilkuset silników? Z remontów paruset silników? Poważnie? A może mieli nimi zawojować rynek, tylko który? A może po zbudowaniu silników mieli zamknąć i zakonserwować zakład z maszynami i pracownikami czekać kilka dekad na kolejne zamówienie?? Jakieś pomysły?
vvv Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 20:45
jakich silnikow? kiedpskich 700-850km silnikow o pochodzeniu radzickim. nasze 850km silniki i te nieudolne 1000km silniki zarly wiecej oleju niz ropy oraz byly na poziomie lat 80tych
Urko Wtorek, 05 Grudnia 2017, 22:15
One nawet w latach 80-tych były kiepskie. Tyle że nie z powodu zacofania, tylko jakości wykonania. Miałem tam praktyki, chyba w 1986 i to było coś przerażającego. To co głównie im kiepsko wychodziło to odlewy bloków cylindrowych, a to radziecka technologia z lat 30-tych więc chyba powinna nie sprawiać problemów nawet w PRL-u
Extern Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 13:40
Niech kupią w Rosji
Davien Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 16:03
A pokaz mi w Rosji powerpack z silnikiem min. 1500KM na tyle mały by się w Altay-u zmiescił.
vvv Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 20:46
pokaz mi 1500km dzialajacy silnik z rosji :) ich obecny max to 1200km
Dav Wtorek, 05 Grudnia 2017, 9:52
Akurat mają , T-14 jest napedzany zdaje sie silnikiem o mocy 1500KM wywodzacym sie z obiektu 187, ale wciśnięcie go do Altaya...
Extern Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 20:19
Nie mam pojęcia, nie znam się na tym. Ale @yaro lub @obalaczmitow pewnie by powiedzieli że Rosja takie ma a Erdogan właśnie dogaduje się z Putinem w sprawie ich nabycia.
Extern Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 15:14
Niech nie kupują w Rosji.
seba Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 13:30
Deja vu znad Wisły - "Nowy czołg będzie z pewnością pojazdem polskim, opartym na pomysłach Rheinmetall, ideach Rheinmetall, koncepcji Rheinmetall i technologii Rheinmetall."...Jak najdalej od takich "polskich" produktów.
Rain Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 12:30
Turbina parowa opalana wielbłądzim nawozem znieszanym z kurdyjską ropą.
Merkel Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 10:52
Proponuję niezawodny 1.9 tdi
xawer Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 13:29
Odpada, niemiecki :-)
ansuz Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 9:28
Turcja powinna zostać delikatnie wymiksowana z NATO, tak aby nie popadła w łapska Rosji. Mogłaby trafić do jakiejś bliskowschodniej namiastki NATO, bez możliwości zaopatrywania w najnowszą zachodnia technologie. Jeżeli tego nie zrobimy to w przyszłości nasi żołnierze będą ginęli od naszej broni w rekach tureckich.
Marek Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 8:57
Altay to dobra lekcja dla nas.
Im mniej uzależnienia w przemyśle zbrojeniowym od przyjaciół, którym jutro może coś się nie spodobać, tym lepiej.
Kane65 Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 8:46
Już Korea Południowa próbowała zastąpić niemieckie napędy i im nie wyszło. Gdzie Turkom do poziomu Korei.
mr woo Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 14:13
Koreańczycy nie zdążyli na czas zrobić silników dla 2 partii czołgów i dlatego musieli kupić Niemieckie. Reszta będzie Koreańska.
vvv Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 20:48
nadal maja problemy z 1500km silnikami :) obecnie tylko USA, Francja i Niemcy maja sensowne napedy o mocy 1500km no i nadal niedopracowane z Korei i Ukrainy :)
Marek Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 13:17
Bądź spokojny. Koreańczycy sobie zastąpią. Tyle, że nie tak szybko, jak się to im na początku wydawało.