Modernizacja jednym z filarów bezpieczeństwa. 2 lata MSWiA [KOMENTARZ]

OPUBLIKOWANO: Piątek, 17 Listopada 2017, 16:37
błaszczak
Jacek Raubo

Za nami dwa lata pracy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji pod kierownictwem ministra Mariusza Błaszczaka. Podczas licznych podsumowań podkreślano dotychczasowe sukcesy i snuto plany na przyszłość. Wobec wyzwań i planów trzeba zastanowić się nad kierunkiem w jakim rozwijają się dziś służby podległe MSWiA i jak wpływa to na bezpieczeństwo wewnętrzne całego kraju.

Zabezpieczenie wielkich wydarzeń międzynarodowych – czyli bez emocji wyciągnąć wnioski na przyszłość

W podsumowaniu dwóch lat działań Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA), na czele z ministrem Mariuszem Błaszczakiem, nie może zabraknąć odwołania się do zabezpieczenia dwóch dużych wydarzeń międzynarodowych, które miały miejsce na terytorium naszego państwa. Chodzi zarówno o Szczyt NATO w Warszawie (2016), koncentrujący się na obecności dużej grupy VIP-ów w stolicy państwa, jak i Światowe Dni Młodzieży (2016), z szerokim napływem osób z całego świata do Polski. ŚDM obejmował różne diecezje, które przyjmowały pielgrzymów a sam kulminacyjny punkt wydarzenia zlokalizowany był w Krakowie.

Tym samym, obie imprezy wymusiły na szeregu instytucji państwa wysiłek osobowy oraz sprzętowy by w zapewnić wysoki poziom bezpieczeństwa, szczególnie biorąc pod uwagę sytuację międzynarodową z jaką wtedy mieliśmy do czynienia. Z jednej strony istniało przypuszczalne zagrożenie, dotyczące możliwości działań chociażby ze strony aktywnych poza Syrią i Irakiem terrorystów odwołujących się do związków z tzw. Państwem Islamskim (Da`ish). Wskazywano wtedy na wysoki stopień zagrożenia terrorystycznego istniejącego już wówczas w Europie Zachodniej, stąd tak ważne było zabezpieczenie i wzmożona kontroli granic. Z drugiej strony, w kontekście Szczytu NATO, nie można było wykluczyć jakiś działań dywersyjnych, destabilizacyjnych podejmowanych ze strony Rosji, dla której skutki rozmów o wschodniej flance Sojuszu, i to właśnie w Polsce, mogły mieć strategiczny wpływ. Ostatecznie, oba wydarzenia przebiegły bez przeszkód, co należy uznać jako całościowy i strategiczny sukces państwa oraz poszczególnych zaangażowanych w nie osób.

Czytaj też"Terroryzm, działania obcych wywiadów i rosyjskie prowokacje". Wyzwania dla bezpieczeństwa Polski przed szczytem NATO

W kontekście kolejnych dwóch lat, jako kluczowe wyzwanie należy potraktować przełożenie doświadczeń uzyskanych przy obu imprezach na codzienne rozwiązania stosowane w MSWiA oraz w podlegających mu strukturach. Mówiąc wprost, już bez emocji, przede wszystkim tych politycznych, należy jak najbardziej krytycznie podjeść do wszelkich mankamentów taktycznych i operacyjnych zaobserwowanych przez poszczególnych funkcjonariuszy, analityków czy urzędników. Oczywście należy brać też pod uwagę, że w instytucji o ścisłej hierarchii służbowej jest to o tyle trudne, że bardzo często wskazywanie błędów w działaniu może mieć nienajlepszy wpływ na rozwój kariery zawodowej. W tym przypadku kluczowa jest de facto właśnie rola MSWiA, które powinno wytworzyć wewnętrznie warunki do dyskusji, a nie obudowywać się jedynie szczelnym administracyjnym "murem".  Już dziś akcentować trzeba nie tylko sukces jednostkowego zabezpieczenia (Szczyt NATO i ŚDM), ale też rozpoczynać proces zmian w sferze dowodzenia, wyposażenia czy też logistyki. Uzyskaliśmy niesamowitą bazę w "Lessons Learned". Jak ją spożytkujemy praktycznie, to zależy właśnie od woli i stanowczości ministerstwa, ponieważ instytucje mu podlegające mogą nie mieć jej aż tyle by obiektywnie uwypuklać swoje mankamenty.

Wysoko należy ocenić także samo pojawienie się rozwiązań prawnych, głównie Ustawy o działaniach antyterrorystycznych z 2016 r. Akt prawny ma oczywiście swoje plusy i minusy, lecz bezsprzecznie dużą zasługą twórców jest to, że powstał przed pojawieniem się faktycznego zagrożenia. W przeciwieństwie do Europy Zachodniej, gdzie państwa w ostatnich latach działają w głównej mierze reaktywnie. Wystarczy wspomnieć choćby o rozwiązaniach zastosowanych w systemie bezpieczeństwa V Republiki Francuskiej, gdzie dopiero w 2017 r. zastąpiono stan wyjątkowy konkretnym rozwiązaniami prawnymi, obowiązującymi w normalnym trybie. Dziś w Polsce można rozmawiać o konkretnym wymiarze zaangażowania sił zbrojnych w sytuacje kryzysowe, problemie specjalnego użycia broni w warunkach zagrożenia życia, itd. Ustawa sama w sobie w żadnym razie nie zamyka debaty eksperckiej, prawnej i politycznej, ale już nie dyskutujemy w wymiarze wirtualnym.

MSWiA, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego czy Ministerstwo Obrony Narodowej nie mogą traktować jednak samej Ustawy jako swoistego remedium na wszelkie problemy. Trzeba stale testować nowe rozwiązanie prawne bez budowania obrazu tzw. propagandy sukcesu. Bezpieczeństwo wymaga sprawnych narzędzi, a one muszą być poddawane modyfikacji. Tak by wyeliminować problemy, na które zwracają obecnie uwagę m.in. niezależni eksperci oraz analitycy.

Postawa wobec kryzysu migracyjnego – potrzeba wprowadzenia zmian na polskich granicach

Bardzo dużo miejsca w dyskusji o działaniu MSWiA w ostatnich dwóch latach zajęła sprawa reakcji na kryzys migracyjny w Europie. Rzeczywiście Polska, przede wszystkim wraz z Węgrami, stworzyła ważny głos na płaszczyźnie ogólnoeuropejskiej. Dotyczyło to sfery bezpieczeństwa granic, odpowiedniego poziomu sprawdzania osób napływających na kontynent, jako nielegalni imigranci, oraz odpowiedniego zbalansowania problemu ochrony własnych obywateli i potrzeb reagowania na kryzys migracyjny poza własnym terytorium.

Decyzje polityczne, w tym konkretnym ujęciu należy ocenić bardzo wysoko głównie z powodu determinacji oraz przeprowadzonej diagnozy trendów na kontynencie oraz poza nim. Co więcej, strona polska była otwarta na pomoc innym państwom. Straż Graniczna była na przykład w stanie realnie wspomagać naszych europejskich partnerów (Macedonia i Węgry – w tym ostatnim przypadku we współpracy z Policją) w ich działaniach na rzecz zapewnienia odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa na granicach.

Polska bez wątpienie nadal musi utrzymać bardzo wysoki poziom ochrony granic zewnętrznych Strefy Schengen. Dostosowując się jednocześnie do nowych wyzwań, bazujących na specyfice zmian obserwowanych w naszym otoczeniu. Musimy być także gotowi do przeciwstawienia się zagrożeniom pojawiającym się wewnątrz Strefy Schengen. Nadal też bardzo aktywnie musimy się przygotowywać na wystąpienie kryzysu migracyjnego lub sterowanej presji migracyjnej obejmującej szlaki biegnące przez nasze państwo.

Czytaj też : Współpraca służb kluczem do bezpieczeństwa granic. I Wschodnia Konferencja i Targi Ochrony Granic

Obserwując dyskusje prowadzone w ostatnim czasie na I Wschodniej Konferencji i Tragach Ochrony Granic w Lublinie czy warszawskiej wystawie i konferencji InSec 2017 można śmiało stwierdzić, że przed MSWiA olbrzymia praca w podnoszeniu bezpieczeństwa naszych granic. Należy pogratulować strategicznych decyzji ogólnoeuropejskich o których mówił m.in. minister Błaszczak ale trzeba jednocześnie obserwować praktyczne działania podejmowane na naszym terytorium.

Czytaj też: InSec 2017: Ochrona granic to kluczowy element suwerenności Państwa

Wyposażenie, wyposażenie i jeszcze raz wyposażenie – czyli uważna i dokładna obserwacja programu modernizacyjnego

Jednym z filarów skuteczności działań struktur podlegających MSWiA jest niewątpliwie szeroko zakrojona modernizacja techniczna. Począwszy od wyposażenia indywidualnego, aż po infrastrukturę czy też coraz bardziej kluczowe cyberbezpieczeństwo. Modernizacja oznacza  potrzebę pewnej generalnej zmiany w percepcji społecznej dlatego, że od dłuższego czasu inwestycje w bezpieczeństwo państwa zostały w Polsce zdominowane narracją obejmującą przede wszystkim kwestie militarne lub energetyczno-surowcowe. Dziś, zarówno długoletnie braki inwestycyjne oraz pojawianie się nowoczesnych rozwiązań technologicznych wymuszają podjęcie stanowczych działań, tu i teraz.

Można więc z pewnym optymizmem przysłuchiwać się ministrowi Błaszczakowi podkreślającemu, że powstają nowoczesne komendy oraz strażnice, a funkcjonariusze mają do dyspozycji coraz lepszy, nowoczesniejszy sprzęt. W 2017 r., w ramach programu modernizacji, policja kupiła 956 radiowozów, straż pożarna 139 samochodów, straż graniczna 130 pojazdów a Biuro Ochrony Rządu jedynie 7 aut. Dobrze też, że oddtwarzany jest również system komend oraz strażnic, które poddano wczesniej cięciom. Widać tym samym pewną determinację rządzących właśnie w sferze bezpieczeństwa wewnętrznego rozumianego także przez pryzmat społeczności lokalnych. 

Czytaj też: "Polska jest krajem bezpiecznym". MSWiA o efektach modernizacji służb

Pojawiają się także realne wyzwania technologiczne w postaci chociażby aktywności bezzałogowych statków powietrznych (bsp) na naszych granicach. Ważnym pytaniem pozostaje również wzbogacenie floty powietrznej służb podległych MSWiA, rozwój pojazdów dedykowanych formacjom SG, Policji ze szczególnym uwzględnieniem jednostek antyterrorystycznych, tak, żeby operatorzy np. poszczególnych jednostek SPAP, którzy stykają się na co dzień ze zróżnicowanymi zagrożeniami, mieli najwyższy komfort służby. Można się zastanowić chociażby nad stworzeniem platformy szerszego oraz przede wszystkim systemowego dialogu z przemysłem, oferującym rozwiązania na rynku bezpieczeństwa wewnętrznego.

Czytaj też: Policyjne lotnictwo wyjdzie z zapaści? MSWiA: Planujemy zakup czterech śmigłowców

Trzeba podkreślić, że po 11 września 2001 r. na świecie, sektor przemysłu bezpieczeństwa krajowego lub wewnętrznego rozwija się równie dynamicznie co jego odpowiednik w segmencie zbrojeniowym. Widać to było choćby na przyładzie niedawnej konferencji ministra Błaszczaka, który podsumowywał swoje dwa lata urzędowania. Zaprezentowano przykładowe elementy nowoczesnych rozwiązań technologicznych na potrzeby Policji (słynne już kamery indywidualne, rejestrujące działania funkcjonariuszy), ale także systemy dedykowane Państwowej Straży Pożarnej. Trzeba jednak pamiętać, że każdy zakup musi być wpięty w szerszą perspektywę systemową. Działania doraźne mogą prowadzić do tworzenia swego rodzaju "systemu wyspowego" z zaawansowanymi rozwiązaniami w wybranych przypadkach, ale otoczonymi starszym wyposażeniem.

Czytaj też: Błaszczak: zakupy dla mundurowych. Pojazdy, kamery, drony

Plany są rzeczywiście ambitne, gdyż formacje podległe MSWiA w latach 2017-2020 mają otrzymać nawet 9,2 mld złotych. Policja w latach 2017-2020 ma otrzymać (łącznie ze środkami przeznaczonymi na wzrost wynagrodzeń) niemal 6 mld zł – w tym 3,119 mld właśnie na inwestycje i zakup sprzętu. Straż Graniczna otrzyma 1,267 mld (w tym 841 mln zł na nowoczesny sprzęt, inwestycje budowlane i wyposażenie). Państwowa Straż Pożarna ma także otrzymać 1,723 mld (w tym 957 mln zł zostanie przeznaczonych na rozbudowę i remont infrastruktury oraz zakup nowoczesnego wyposażenia), a nowa Służba Ochrony Państwa, zastępująca likwidowany BOR, otrzyma łącznie 203 mln zł. Lecz spoglądając na doświadczenia zakupów dla MSWiA oraz MON trzeba liczyć, że plany zostaną szybko przekute w konkretne zamówienia i wprowadzone do służby dla jak najszerszego kręgu resortowych odbiorców.

Utrzymanie esprit de corps służby oraz walka o kandydatów w nowych realiach rynku pracy

Żeby w ogóle mówić o wyposażeniu oraz nowoczesnych technologiach, należy spojrzeć na najważniejszy czynnik skutecznego działania, czyli zasoby ludzkie. Chodzi zarówno o już funkcjonujące kadry, jak również sferę rekrutacji i przyszłościowego obsadzenia, istniejących lub nowotworzonych etatów. W pierwszym przypadku wyzwaniami są kwestie natury finansowej, obejmujące odpowiedni poziom wynagrodzeń, rozwiązania socjalne, sprzyjające zwiększaniu komfortu w trudnej i częstokroć niebezpiecznej służby na rzecz bezpieczeństwa państwa. W tym przypadku pozytywnie należy odnotować zapowiedzi i działania zakładające podwyższenie wynagrodzeń funkcjonariuszy i pracowników cywilnych. Od 1 stycznia 2017 r. funkcjonariusze oraz pracownicy cywilni otrzymali pierwsze podwyżki wynagrodzenia. Kolejna transza podwyżek zostanie uruchomiona od 1 stycznia 2019 r. W 2020 r. funkcjonariusze będą zarabiać średnio o 609 zł więcej. Z kolei wynagrodzenia pracowników wzrosną średnio o 597 zł.

Jednak nadal olbrzymim wyzwaniem, nie tylko natury politycznej w debacie ogólnokrajowej, ale również w tym co buduje morale służb, pozostają zapisy Ustawy z dnia 16 grudnia 2016 r. o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin, określanej bardzo często mianem tzw. ustawy dezubekizacyjnej. Równocześnie duże wątpliwości pojawiają się w zakresie polityki awansów w służbach podległych MSWiA. Dla skutecznego działania MSWiA oraz służb mu podlegających obie kwestie są równie ważne, gdyż wymagane jest zbudowanie odpowiedniego komfortu pracy w bardzo hermetycznych środowiskach i przede wszystkim wyjaśnienia wszelkich wątpliwości prawnych. 

Strategicznym wyzwaniem jest i będzie dla MSWiA zapewnienie podległym mu instytucjom odpowiednich rekrutów. Zarówno jeśli chodzi o ich ilość jak i jakość. Już dziś zauważalne są problemy w tym zakresie, a służby podejmują coraz bardziej rozbudowane akcje promocyjne, w zakresie uzyskania nowych rekrutów. Przy czym, tego rodzaju problem będzie się ewidentnie pogłębiał wraz ze spadającym bezrobociem, gdyż państwo de facto konkuruje na otwartym rynku pracy. Stąd wymóg długofalowego programowania nie tylko procesów modernizacyjnych, ale również tych w obrębie polityki zatrudnienia.  

Nowe instytucje i nowe pytania o ich funkcjonowanie

Równocześnie przed MSWiA dwa olbrzymie wyzwania instytucjonalne. Z jednej strony już za chwilę dojdzie do olbrzymiego, przynajmniej w planach, przeobrażenia BOR w SOP. Wiąże się z tym potrzeba przekształceń kadrowych, inwestycji w szkolenie funkcjonariuszy, pozyskanie nowych specjalistów, a także zbudowanie lepszego zaplecza w obrębie wyposażenia oraz logistyki. Działania muszą być podejmowane de facto bez jakiegokolwiek okresu przejściowego, gdyż instytucje muszą wykonywać swoje zadania bez względu na polityczne decyzje dotyczące ich nazwy czy kształtu. Jest to więc operacja na żywym organizmie, od której zależy realne bezpieczeństwo kluczowych osób w państwie.

Takie same wyzwania dotyczą przyszłego działania Biura Nadzoru Wewnętrznego. Jednak w przypadku tej instytucji można liczyć na większy komfort projektowania i wdrażania kolejnych rozwiązań. Przy czym większe obawy rodzi w tym ujęciu raczej zakres uprawnień oraz wpływ działań BNW na praktyczne funkcjonowanie podległych MSWiA struktur.

Konkludując, trzeba zaznaczyć, że podsumowanie 2 lat przez MSWiA oraz ministra M. Błaszczaka należy potraktować jako element typowego, w państwach demokratycznych, życia politycznego. Jednak przedstawienie dorobku oraz sukcesów, stanowi jednocześnie świetny punkt wyjścia do zainicjowania dyskusji o przyszłości i czekających wyzwaniach. Kluczem do tego jest otwarta, w tym jak najbardziej dostępna dla zewnętrznych analityków, rozmowa oraz wsłuchiwanie się w głosy krytyczne, płynące bardzo często z najniższych szczebli machiny dbającej o bezpieczeństwo państwa. Trzeba też jasno stwierdzić, że współczesne bezpieczeństwo wewnętrzne jest pochodną współpracy w obrębie resortu oraz odpowiedniego zgrania się poszczególnych służb.

Jacek Raubo
Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

2 komentarze

templar Sobota, 18 Listopada 2017, 20:22
Nie ma żadnych straźnic od wielu lat w służbach MSWiA. Są Placówki...
jUzek Sobota, 18 Listopada 2017, 7:36
Super ale... jeszcze w ramach modernizacji potrzeba zastąpić tonfy pałkami teleskopowymi, wprowadzić kamizelki taktyczne, wprowadzić system zarządzania flota z pozycjonowaniem gps dla każdego radiowozu,
łacza teleinformatyczne w radiowozach szczególnie w drogówce, tam też przydadzą się videorejstratory ze skanerem tablic rejestracyjnych.