Raytheon o Wiśle: "Jesteśmy coraz bliżej celu"

OPUBLIKOWANO: Wtorek, 14 Listopada 2017, 17:48
Patriot w Polsce

"Myślę, że jesteśmy coraz bliżej celu. Po uzyskaniu zgody Kongresu USA, kolejnym krokiem będzie formalne przedstawienie Polsce przez rząd Stanów Zjednoczonych tzw. Letter of Acceptance, co prawdopodobnie stanie się jeszcze w tym miesiącu. Jego podpisanie nastąpi, miejmy nadzieję, do końca roku. Oczywiście, MON będzie mogło dokonać pewnych wyborów, jeśli chodzi o konfigurację i harmonogram tych pierwszych dostaw" – powiedział prezes Raytheon Integrated Defense Systems Wes Kremer.

Prezes Raytheon Integrated Defense Systems wyraził przekonanie, że jeszcze w listopadzie zostanie przedstawiony projekt umowy (Letter of Acceptance). Podkreślił, że strona polska dokona wyboru interesujących ją projektów offsetowych z oferty przedstawionej przez Raytheona. Do końca roku powinny być znane przedmiot i terminy dostaw. 

"Myślę, że jesteśmy coraz bliżej celu. Po uzyskaniu zgody Kongresu USA, kolejnym krokiem będzie formalne przedstawienie Polsce przez rząd Stanów Zjednoczonych tzw. Letter of Acceptance, co prawdopodobnie stanie się jeszcze w tym miesiącu. Jego podpisanie nastąpi, miejmy nadzieję, do końca roku. Oczywiście, MON będzie mogło dokonać pewnych wyborów, jeśli chodzi o konfigurację i harmonogram tych pierwszych dostaw" – powiedział w rozmowie z PAP. 

Kiedy Polska zaakceptuje LoA, będzie to zasadniczo oznaczało podpisanie umowy z rządem Stanów Zjednoczonych, a konfiguracja i harmonogram dostaw będą oczywiście częścią tej umowy.

Wes Kremer, prezes Raytheon Integrated Defense Systems

Zapewnił, że firma wspiera przekazanie Polsce poszukiwanych przez nią technologii, choć ostateczne decyzje należą do władz USA. 

Czytaj więcej: MON: 200 mln zł na program Wisła w 2018 r. "Wyższe płatności dopiero przy dostawie"

"Są pewne obszary transferu technologii, których wymaga MON. Raytheon uwzględnił te wymogi, a nasza oferta offsetowa przewiduje serię projektów i powiązanych z nimi technologii, które zostaną przekazane w ramach pierwszej fazy objętej umową" - powiedział.

Jest to oferta, więc to polskie firmy i polski rząd zdecydują, które propozycje akceptują. Przypomnę, że podstawową sprawą jest tu transfer takich technologii, które pozwolą polskiemu przemysłowi nie tylko wspierać, konserwować i eksploatować system Patriot, ale także zbudować fundament pod przyszłe technologie rozwijane już przez Polskę, takie jak system obrony Narew. Trzeba więc na to patrzeć jak na kompleksowy pakiet technologii.

Wes Kremer, prezes Raytheon Integrated Defense Systems

Zapewnił, że pewne technologie pozyskane w ramach offsetu związanego z programem Wisła mogłyby być wykorzystane także w innych programach, jak program obrony powietrznej niższej warstwy Narew.

"Różne technologie rakietowe - czy chodzi o systemy napędu, czy naprowadzania - mają dość ogólną naturę i wiele potencjalnych zastosowań. Oczywiście, różne aspekty zarządzania programem, zarządzania wykonawcami w programach technologicznych będą objęte transferem wiedzy w programie Wisła i mogą znaleźć szerokie zastosowanie nie tylko w przyszłych programach, takich jak Narew, ale ogólnie w polskim przemyśle obronnym" – powiedział Kremer.

Bardzo ważne jest także moim zdaniem to, że kiedy cały program Wisła dobiegnie końca, Polska będzie dysponowała najnowszą i najnowocześniejszą na świecie wersją systemu Patriot, obejmującą dookólny radar AESA i nowy pocisk SkyCeptor. Co więcej, polski przemysł będzie produkował znaczącą część tego systemu, i to nie tylko na potrzeby Polski, ale również jako długofalowy dostawca do innych użytkowników Patriota na świecie.

Wes Kremer, prezes Raytheon Integrated Defense Systems

Prezes zwrócił uwagę, że przygotowana przez korporację Raytheon oferta zawiera propozycje, spośród których strona polska będzie mogła dokonać wyboru. "Nasza oferta offsetowa liczy ponad 5 tys. stron i obejmuje bardzo liczne technologie, przy czym na to, co oferujemy w fazie pierwszej, mamy odpowiednie licencje oraz zgodę rządu Stanów Zjednoczonych” - dodał.

Oczywiście o tym, które technologie Polska będzie chciała pozyskać, zadecydują MON i PGZ. Warto podkreślić, że Raytheon jest obecny w Polsce już od kilku lat i że niektóre polskie firmy już produkują sprzęt dla systemu Patriot. Ponadto od niemal trzech lat odbywamy wizyty studyjne poznając możliwości polskiego przemysłu. Dzięki temu, gdy pisaliśmy ofertę offsetową, wiedzieliśmy już, do których firm możemy po prostu przekazać technologie, a w których obszarach musimy zbudować nowe kompetencje. Ta wiedza o umiejętnościach polskich przedsiębiorstw pozwala nam wierzyć, że transfer technologii przebiegnie pomyślnie.

Wes Kremer, prezes Raytheon Integrated Defense Systems

"Jeśli dobrze rozumiem polskie prawo, umowa offsetowa musi zostać zaakceptowana i podpisana przed podpisaniem przez oba rządy dokumentu LoA. Oczywiście to nie jest tak, że przedstawiliśmy 5 tys. stron, których nikt wcześniej nie widział. Współpracowaliśmy blisko z PGZ nad obszarami transferu technologii, podpisaliśmy też listy intencyjne z poszczególnymi polskimi firmami, których ten transfer będzie dotyczył. Zatem te 5 tys. stron oferty offsetowej to formalne przedłożenie projektów, które były wcześniej dyskutowane i koordynowane. Nie sądzę, żeby były tam jakieś niespodzianki" – zaznaczył Kremer.

Czytaj więcej: MON na debacie Defence24.pl: Offset z myślą o nowych rynkach i innych programach. "Dominująca rola" polskiego przemysłu w produkcji SkyCeptora

Częścią bezpośredniej oferty rządu USA ma być także wymagana przez Polskę integracja baterii Patriot z wprowadzanym w wojskach lądowych USA nowym systemem zarządzania polem walki – IBCS, produkowanym przez firmę Northrop Grumman. "Wiadomo, że MON życzy sobie jak najszybszej integracji systemu IBCS. Z dokładnymi datami trzeba jeszcze poczekać, ponieważ harmonogram i ceny zostaną określone w formalnym dokumencie LoA, więc nie mogę mówić o szczegółach" – zastrzegł Kremer.

Za przedwczesne uznał także wskazywanie możliwych dat dostaw pocisków SkyCeptor, opracowywanych w kooperacji amerykańsko-izraelskiej. "Jak wiadomo, oferta dotycząca drugiej fazy nie została jeszcze złożona, więc nie mogę podać konkretnych ram czasowych. Chcielibyśmy jednak rozpocząć dotyczący jej transfer technologii i know-how już w fazie pierwszej, po to żeby móc produkować SkyCeptora w Polsce w fazie drugiej. Współpracujemy więc ściśle z PGZ i przyglądamy się obszarom transferu technologii o dłuższej perspektywie czasowej, aby uruchomić te projekty odpowiednio wcześniej, tak by zrealizować cel najważniejszy, to jest na czas zrealizować dostawy uzbrojenia" – powiedział.

Czytaj więcej: Szwecja i Rumunia pod ochroną Patriotów. Sukces USA [KOMENTARZ]

Zaznaczył, że jeśli chodzi o zakres transferu technologii i jego ograniczenia, "ostateczną listę określi rząd Stanów Zjednoczonych". "Tak jak powiedziałem, zapewnimy transfer technologii w najwyższym możliwym zakresie. Wiemy, że były prowadzone rozmowy, że polski rząd prosił rząd Stanów Zjednoczonych o ponowne zastanowienie się nad tą listą. Nie mogę jednak mówić o szczegółach transferu technologii, gdyż jest kwestia podlegająca decyzji rządu Stanów Zjednoczonych. My ze swojej strony będziemy wspierać transfer technologii do Polski w możliwie najszerszym zakresie" – podkreślił.

Zauważył, że "jest to zgodne z memorandum intencji podpisanym w trakcie lipcowej wizyty w Polsce prezydenta Donalda Trumpa, w którym uzgodniono, że transfer technologii do Polski będzie zrealizowany w maksymalnym stopniu dozwolonym przepisami i polityką Stanów Zjednoczonych".

Polska zamierza pozyskać Patrioty w dwóch etapach. Zgodnie z memorandum zawartym w lipcu br., w pierwszej fazie do 2022 roku miałyby zostać dostarczone dwie baterie Patriot ze zintegrowanym modułowym systemem dowodzenia IBCS, uzbrojone w pociski PAC-3 MSE, a oferta rządowa (LOA) – przekazana do końca br. Druga faza ma obejmować baterie z radarem dookólnym i rakietami SkyCeptor, przewidziano złożenie oferty rządowej do końca 2018 roku. Przebieg drugiego etapu może jednak być determinowany np. przez program LTAMDS, w ramach którego armia amerykańska poszukuje nowego dookólnego radaru obrony powietrznej, czy wysiłki w celu integracji SkyCeptora.

Czytaj więcej: Kontrakty na przeciwlotniczy radar US Army. Trafi do Polski? [ANALIZA]

Założeniem władz RP jest więc pozyskanie Patriotów w konfiguracji nowszej niż istniejąca, uwzględnia też transfer technologii. Uzyskano już tzw. yockey waiver – zgodę na nabycie systemu IBCS równolegle z armią amerykańską, zanim trafi on do produkcji seryjnej.

Czytaj więcej: IBCS połączy polską tarczę [WYWIAD]

We wrześniu minister Antoni Macierewicz poinformował o otrzymaniu od Raytheon propozycji przyspieszonych dostaw, zakładającej użycie systemu dowodzenia produkowanego przez ten koncern jako rozwiązania przejściowego i integrację IBCS wtedy, kiedy będzie on dostępny (równolegle z armią amerykańską), bez zwiększania kosztu całego zakupu. Niezależnie od przyjęcia bądź odrzucenia tej propozycji, niezmienne pozostają wcześniej zdefiniowane wymagania offsetowe na I etap Wisły.

Czytaj więcej: Patrioty w 2020 roku? Macierewicz o nowej ofercie dla Wisły

13 października koncern Raytheon złożył ofertę offsetową dotyczącą pierwszego etapu programu. Minister obrony Antoni Macierewicz stwierdził 25 października w TV Republika: "Liczymy na to, że baterie będą dostarczone w roku 2019". W odniesieniu do oferty offsetowej wskazał: „I ona jest jak powiedziano, zgodna z założeniami jakie były formułowane przez stronę polską.”.

Czytaj więcej: Macierewicz krytycznie o systemie zakupów. Narew z Brytyjczykami?

Z kolei w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” szef MON zaznaczył, że decyzja w sprawie przyjęcia lub odrzucenia przyspieszonej oferty dostaw systemu Patriot ma zostać podjęta w ciągu miesiąca. Podkreślił, że obejmuje ona "możliwość posiłkowania się dotychczasową konstrukcją" zestawu przeciwrakietowego i przeciwlotniczego Patriot do czasu aż system IBCS stanie się dostępny.

Szef MON zwrócił uwagę na utrzymanie założenia wdrożenia systemu IBCS równolegle z armią amerykańską (w ramach specjalnej procedury yockey waiver, na którą Polska otrzymała już wcześniej zgodę), jak i wprowadzenia tego systemu w ramach jednej ceny, bez zwiększania kosztu baterii pozyskiwanych w I etapie programu Wisła.

Czytaj więcej: Macierewicz: Liczymy na Patrioty w 2019 roku. Zwiększenie budżetu pozwoli wzmocnić armię

JP/PAP

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

40 komentarzy

ałutor Środa, 15 Listopada 2017, 15:29
Najnowsze sukcesy Patriotów
1. Jemen - co najmniej 5 rakiet przeciw archaicznej rakiecie balistycznej krótkiego zasięgu
2. Izrael - co najmniej 3 sztuki przeciwko dronowi klasy Orłan-10
Kosztowna zabawka...
Jakub Środa, 15 Listopada 2017, 21:03
Natomiast lista sukcesów S-400 jest nieskończenie długa...
andy Środa, 15 Listopada 2017, 13:16
część komentatorów uważa chyba że kupno systemu obrony powietrznej to zakupy w zagranicznym hipermarkecie z gazetki promocyjne produktów II kategorii produkowanych dla wschodniej części UE - błagam trochę wysiłku i przeczytania artykułu ze zrozumieniem ... zamiast projekcji niechęci i fobii a kierunku AM
DNA Środa, 15 Listopada 2017, 19:47
Jak koniecznie chce się kupić system tylko od jednego producenta to rzeczywiście mogą pojawić się problemy przy negocjacjach.
Dario Środa, 15 Listopada 2017, 12:31
"Liczymy że baterie będą dostarczone w roku 2019" - podobne słowa słyszałem gdy była mowa o helikopterach dla wojska do końca 2016. Jeśli w umowie jest rok 2022 to pewnie dostaniemy je w tym właśnie roku ....
As Środa, 15 Listopada 2017, 11:31
Przystąpiliśmy zatem do kolejnego etapu programu Wisła i konieczny jest zakup kolejnej partii drukarek do produkcji pism i wymiany korespondencji.
Marek1 Środa, 15 Listopada 2017, 10:59
Kolejna porcja NIC nie wnoszącej do rzeczywistości medialnej paplaniny marketingowej. CO się z w/w tekstu dowiedzieliśmy NOWEGO ?? Że Raytheon "bardzo chce" przetransferować do PGZ jak najwięcej technologii, ale da jej tyle, ile jej na to władze USA pozwolą. Administracja zaś twierdzi, że jest za, ale NIE może przecież zmuszać prywatnych firm do przekazywania technologii zastrzeżonej dla wyłącznego posiadania danej firmy. I tak kółko sie zamyka, a my za gigantyczny drenaż własnego budżetu dostaniemy jak zwykle najmniej istotne elementy zakupionych systemów i prawo do "wiecznych" zakupów w USA tych najbardziej istotnych(i drogich). Brawo my ...
bok Środa, 15 Listopada 2017, 14:20
@Marek1 dokładnie tak, w punkt. Należałoby dodać, za nasze oczekiwania są mało realne, albo zwyczajnie będą cholernie dużo kosztowały. Bo dlaczego mielibyśmy dostać więcej, niż Szwecja i Rumunia, w dodatku za mniej? Taka sytuacja, wiecznych negocjacji, jest polskiemu rządowi również na rękę, bo nic nie kupując chcemy kupić najlepsze...
que Środa, 15 Listopada 2017, 20:17
Ale jaką my mamy alternatywę? Kupić S400 albo MBDA, które jest na papierze i jest budowane przez kilka krajów co bardzo wydłuża wprowadzenie do użycia (vide Eurofighter - 25 lat)? W plot zostaje tylko Patriot. Tak jak w lotnictwie na kilkanaście lat w przód będzie tylko F-35.
Pablo Czwartek, 16 Listopada 2017, 8:33
Alternatywę dla czego? Akurat Wisła jest programem który powinien być gdzieś na końcu listy priorytetów. Nie potrzebujemy systemu przeciwrakietowego, bo na efektywne zwalczanie rakiet po prostu nas nie stać- nie stać nas też na odpowiednie pokrycie naszego terytorium takim systemem. To czego potrzebujemy na już, to system przeciwlotniczy, zdolny zwalczać cele manewrujące- szybko i w dużej ilości, do osłony zgrupowań wojsk, baz lotniczych i krytycznej infrastruktury. Jednym słowem na już powinniśmy kupować Narew w dużej ilości. A Wisłę postawić na półce, i wrócić do niej za kilka lat, jak już większość kluczowych programów modernizacyjnych będzie za nam,i a na stole pojawią się gotowe, istniejące na rynku rozwiązania, a nie obietnice.
prawieanonim Środa, 15 Listopada 2017, 19:18
Szwecja i Rumunia nie kupują w USA tyle co Polska. To taka mała różnica. My dostajemy zniżki bo Amerykanie dostają wolną rękę w wielu programach modernizacji polskiej armii. Amerykańskie firmy dostały zielone światło na polskim rynku. To wszystko jest systemem naczyń połączonych i ma wpływ na ceny.
jacek Środa, 15 Listopada 2017, 9:58
przecież te projekty offsetowe przedstawione przez Raytheon będą jedną, wielką kpiną !
Gość Środa, 15 Listopada 2017, 7:13
Niepokojące wnioski docierają w sprawie projektu Wisła. W ramach offsetu mieliśmy otrzymać technologie rakiety SkyCeptor , by wyposażyć w nią Narew a teraz może być fiasko tych zamierzeń.
prawieanonim Środa, 15 Listopada 2017, 10:02
Ty czytałeś artykuł?
kim1 Środa, 15 Listopada 2017, 1:14
Ile? 5 tys. stron?? Co za biurokracja. Żeby wybrać system OPL Wisła? Przecież wiadomo, że będzie to Patriot. Więc co tu tyle czytać? Co oni na tych 5 tys. Stron piszą?
ddd Wtorek, 14 Listopada 2017, 23:28
No i pięknie :) Oby się to udało!
Ryszard Wtorek, 14 Listopada 2017, 22:29
Ja bardzo przepraszam, ale to wygląda na prowokację.
Przecież nikt nie uwierzy w negocjacje zakończone podpisaniem sensownej umowy?
Budowa Skyceptor w Polsce? - toż to absurd!
prawieanonim Środa, 15 Listopada 2017, 10:06
Twierdzisz że prezes raytheona kłamie?
DNA Środa, 15 Listopada 2017, 19:52
Twierdze ze jak w przypadku realizacji offsetu za F16 "winne będą" polskie zaklady zbrojeniowe ktore nie beda potrafily zaabsorbowac technologii (obsadzanie kluczowych stanowisk partyjnymi bonzami nie pozostaje bez konsekwencji) i zamiast budowac rakiety bedziemy je sobie mogli co najwyzej pomalowac..
prawieanonim Środa, 15 Listopada 2017, 22:22
Czyja to wina? Bo na pewno nie Amerykanów. Najwyżej będziemy składać rakiety na licencji tak jak to ma miejsce ze Spike.
Polanski Środa, 15 Listopada 2017, 21:49
Do tej pory to sami fachowcy obsadzali stanowiska?
Mikro Firma Wtorek, 14 Listopada 2017, 22:15
Jak pis doprowadzi do końca wisłę, homara i wprowadzi mniejsze obciążenia dla małych firm to wtedy mają mój głos.
kol Wtorek, 14 Listopada 2017, 21:37
Zaczekajcie z tymi bravami. Ze względu na to, że ta broń ma strategiczne znaczenie dla USA nie wiązałbym aż tak dużego transferu jak tu wszyscy trąmbią.
mal Środa, 15 Listopada 2017, 9:02
Transfer będzie taki jak "trąmbią" i nie będą trąbić a pracować. Poza tym reklama jest dźwignią handlu, tak jak nauka poprawności w pisaniu, a ortografii szczególnie, bo inaczej to się trąmbi. Do szkoły!
luka Wtorek, 14 Listopada 2017, 21:31
"Zapewnił, że firma wspiera przekazanie Polsce poszukiwanych przez nią technologii, choć ostateczne decyzje należą do władz USA." - co z tego, że wspiera jak całkiem niedawno był tutaj artykuł, w którym było napisane, że USA rozwiała nasze wątpliwości i stwierdziła, że na transfer technologii radaru dookólnego i rakiet skyceptor raczej nie mamy co liczyć (zresztą podobnie w homarze - może dostalibyśmy GMLRS, ale na GMLRS ER lub ATACMS a tym bardziej na mające dopiero powstać LRPF nie mamy co liczyć). To na co możemy liczyć to integracja z naszym nośnikiem, technologia budowy kontenerów startowych i kilku innych rzeczy. A skoro transferu technologii rakietowych i radarowych ma nie być to upada jeden z ważniejszych powodów pozyskiwania tego systemu, czyli chęć budowy przy wykorzystaniu uzyskanych technologii systemu Narew, w związku z tym powinniśmy się wstrzymać z pozyskaniem Patriotów aż wszystko będzie gotowe, czyli radar dookólny, IBCS, zintegrowane SkyCeptor'y, bo pomysł rozbijania realizacji na dwie fazy to już całkiem hardkor - jeśli jeszcze byłoby to na zasadzie, że te pierwsze dwie baterie dostaniemy i tylko za nie płacimy póki co to jeszcze, jeszcze, ale jakby trzeba było płacić od razu za całość to jaką mamy gwarancje, że w ogóle USA opracuje takie rozwiązania albo, że nie będzie masywnych opóźnień. W takim wypadku wstrzymanie się byłoby jak najbardziej wskazane i zaczęcie raczej od Narwi (np. z rakietami CAMM-ER) a pieniądze niewydane na Patriota, zainwestować np. w badania rodzimych rozwiązań (np. z udziałem zagranicznego partnera) i próba opracowania własnego choć trochę porównywalnego do amerykańskiego systemu - jakby poważnie podejść do tematu i dać takie zadanie prywatnym i państwowym firmom obronnym i pilnować racjonalności wydawania środków, to np. takie z 2 miliardy złotych na przestrzeni kilku lat mogłoby dać jakieś ciekawe efekty.
Myślący Środa, 15 Listopada 2017, 10:44
luka pisze: " (...)pieniądze niewydane na Patriota, zainwestować np. w badania rodzimych rozwiązań (np. z udziałem zagranicznego partnera) i próba opracowania własnego choć trochę porównywalnego do amerykańskiego systemu - jakby poważnie podejść do tematu i dać takie zadanie prywatnym i państwowym firmom obronnym i pilnować racjonalności wydawania środków, to np. takie z 2 miliardy złotych na przestrzeni kilku lat mogłoby dać jakieś ciekawe efekty." Ale masz na myśli po 2 miliardy złotych co rok, czy 2 miliardy złotych na całość? Pytam, bo nie wiem czy wiesz, ale Raytheon czyli firma, z której mieliśmy transferować technologię i know how, potrzebowałaby kilku lat i 1-1,5 miliarda dolarów (ca. 4-6 miliardów złotych) na opracowanie samego tylko radaru 3D. A Ty twierdzisz, że polski przemysł - z zagranicznym partnerem - w czasie w którym znany producent systemów obrony rakietowej jest wstanie zaprojektować radar, jest wstanie zbudować cały system! I to za 1/3 ceny?! Ale co konkretnie za tym przemawia? Ogromne doświadczenia polskiego przemysłu w tej dziedzinie, czy też niskie stawki partnerów zagranicznych, po prostu rwących się do dokładania do interesu, byleby tylko móc robić coś z Polską?
kuba Wtorek, 14 Listopada 2017, 21:10
Wygląda na to, że mamy szanse pozyskać technogie produkcji Skyceptora. Co na to nasi rodzimi malkontenci, krytykujący wszystkie decyzje i działania MON?
miro Wtorek, 14 Listopada 2017, 23:23
"Tak jak powiedziałem, zapewnimy transfer technologii w najwyższym możliwym zakresie. Wiemy, że były prowadzone rozmowy, że polski rząd prosił rząd Stanów Zjednoczonych o ponowne zastanowienie się nad tą listą. Nie mogę jednak mówić o szczegółach transferu technologii, gdyż jest kwestia podlegająca decyzji rządu Stanów Zjednoczonych. My ze swojej strony będziemy wspierać transfer technologii do Polski w możliwie najszerszym zakresie" - nie cieszył bym się tak bardzo
blackboy Wtorek, 14 Listopada 2017, 21:45
Czyny nie słowa, sam napisałeś mamy szanse, a nie, że produkujemy- na razie nie widziałem, żeby jakiś Skyceptor został w Polsce wyprodukowany więc rodzimi malkontenci mają się dobrze
luka Wtorek, 14 Listopada 2017, 21:34
Ale już ostatnio było tutaj w jakimś artykule podawane, że USA postawiła sprawę dość jasno: że na transfer technologii produkcji SkyCeptor'a i dookólnego radaru raczej nie mamy co liczyć.
King Wtorek, 14 Listopada 2017, 19:07
"Chcielibyśmy jednak rozpocząć dotyczący jej transfer technologii i know-how już w fazie pierwszej, po to żeby móc produkować SkyCeptora w Polsce w fazie drugiej" - ci co najgłośniej na tym forum krzyczeli, że żadnej produkcji SkyCeptora w Polsce ma nie być, powinni sobie to zdanie przeczytać kilka razy i więcej nie powtarzać kłamstw wyprodukowanych w wiadomych mediach.
zorro Wtorek, 14 Listopada 2017, 22:23
Hola, kluczowe jest tu słowo "chcielibyśmy".
blackboy Wtorek, 14 Listopada 2017, 21:47
Kluczowe słowo "chcielibyśmy". Poza tym to dalej tylko gadanie, a nie produkcja więc z tym hurra optymizmem byłbym ostrożny
luka Wtorek, 14 Listopada 2017, 21:39
A zwróciłeś uwagę na to, że to jak na razie tylko "pobożne życzenia" prezesa Raytheon? Jakby mieli to mógłby chcieć nam dać nawet technologie produkcji gwiazdy śmierci, ale bez zgody rządu USA, to on sobie może...
jacek Wtorek, 14 Listopada 2017, 19:04
"Polska będzie dysponowała najnowszą i najnowocześniejszą na świecie wersją systemu Patriot, obejmującą dookólny radar AESA i nowy pocisk SkyCeptor. Co więcej, polski przemysł będzie produkował znaczącą część tego systemu, i to nie tylko na potrzeby Polski, ale również jako długofalowy dostawca do innych użytkowników Patriota na świecie."
Dzięki Bogu, że takich czasów dożyłem!
wezyr Wtorek, 14 Listopada 2017, 19:02
Mają do czynienia z panem Macierewiczem,niech o tym dobrze pamiętają.Jeśli nie spełnią oczekiwanych przez Polskę korzyści offsetowych ,to skończą jak Francuzy z Caracalem
Razparuk Wtorek, 14 Listopada 2017, 18:39
Wyrąbią nas na tak kolosalną kasę na zbędny i niegotowy system że to nie do wiary....
Zamiast "pompowania kół w ramach polonizacji i offsetu" lepiej dla Narwii kupić licnecję gotowej rakiety jak CAMM/ER i samemu na swoich komponentach zbudować system OPL bo PRak i tak nie da się przy naszej powierzchni i PKB...
marek1 Środa, 15 Listopada 2017, 11:29
Razparuk - 50/60 baterii(Narew) z CAMM/CAMM-ER ? Za proste, za jasne, za szybkie i za bardzo transparentne by to było. O tym, że Twój pomysł kosztowałoby zapewne niecałą POŁOWĘ kolosalnych pieniędzy jakie wpompujemy w gospod. USA w związku z Wisłą już nawet nie wspomnę.
Ps. Ps. Angole intensywnie pracują nad nową generacja rakiet CAMM ze zdolnościami anty-balistycznymi i zasięgiem do 100 km. Twierdzą, ze za 2-3 lata będą gotowe ...
KrzysiekS Czwartek, 16 Listopada 2017, 1:09
KrzysiekS->Razparuk,marek1
Patrioty kupią dlatego że obiecali (obiecaliśmy) to prezydentowi USA oraz z kilku innych względów.
Mam tylko nadzieję że przejrzeli trochę na oczy i kupią licencję CAMM/CAMM-ER dla NARWI i to jak najszybciej.
kriss Wtorek, 14 Listopada 2017, 18:37
No i super :) Niech w końcu dojdzie do podpisania kontraktu :) Myslę że jest dla nas korzystny :)