Dubai Air Show 2017: samolot hybrydowy AW609 w wersji SAR za 2 lata

OPUBLIKOWANO: Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 14:24
AW609 SAR
AW609 SAR
AW609 SAR
  • AW609 SAR
  • AW609 SAR
  • AW609 SAR

Podczas Dubai Air Show 2017 koncern Leonardo Helicopters zaprezentował kabinę zmiennopłata AW609 w wersji SAR. W 2015 roku Joint Aviation Command (JAC) Zjednoczonych Emiratów Arabskich wybrało maszyny tego typu do realizacji zadań ratowniczych i szybkiej ewakuacji medycznej. Pierwszy AW609 SAR powinien zostać dostarczony w 2019 roku. Zainteresowanie tym sprzętem wyraził też m. in. Włoski Czerwony Krzyż. 

Oprócz ZEA również inne kraje wyraziły zainteresowanie AW609 ,który zapewnia połączenie możliwości śmigłowca w dziedzinie pionowego startu i lądowania z wysoką prędkością lotu wynoszącą ponad 480 km/h i zasięgiem przekraczającym tysiąc kilometrów. Włoski koncern Leonardo Helicopters spodziewa się dostarczyć, co najmniej 3-4 egzemplarze AW609 już w 2019 roku. 

AW609 SAR

Makieta AW609 w wersji SAR. Fot. Leonardo Helciopters

Zainteresowanie sektora ratownictwa medycznego zmiennopłatami AW609 spowodowało, że powstający właśnie czwarty z prototypów został wyposażony w specjalne, powiększone drzwi. Mają one umożliwiać realizacje zadań właśnie w misjach ratowniczych, gdy na pokład ładowany jest np. chory na noszach. Wariant makiety kabiny zaprezentowany w Dubaju wyposażony był w pojedyncze nosze i trzy miejsca siedzące oraz wyposażenie ratowniczo-reanimacyjne na tylnej ścianie.

Czytaj też: Ratownicza wersja samolotu hybrydowego AW609

Ciekawym rozwiązaniem było umieszczenie wyciągarki w górnej części dwudzielnych, odchylanych drzwi, których dolna połowa wyposażona jest w rozkładane stopnie. Wyciągarka w takiej konfiguracji nie zakłóca aerodynamiki maszyny podczas lotu, jednak wymaga wzmocnienia struktury drzwi i mechanizmu ich unoszenia oraz zamykania o ile udźwig ma zapewniać możliwość wzięcia na pokład np. rannego w koszu czy podjęcia z wody rozbitka wraz z ratownikiem. Z perspektywy producenta sektor lotnictwa medycznego, transportu rannych czy ratownictwa morskiego to obok transportu VIP kolejny rynek na którym AW609 cieszy się znacznym zainteresowaniem. 

Samolot hybrydowy AW609 napędzają dwa silniki Pratt & Whitney Canada PT6C-67A, każdy o mocy 1447 kW, co pozwala na rozwinięcie prędkości przelotowej 482 km/h. Maszyna może przewieźć do 9 pasażerów na dystans 1390 km.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

17 komentarzy

Wojtek Środa, 15 Listopada 2017, 9:37
Prawda jest taka że osiągnęliśmy już szczyt technologiczny jeśli chodzi o klasyczne śmigłowce, lepsze już nie będą. Teraz trzeba się zwrócić w kierunku zmiennopatów i śmigłowców z dwoma głownymi wirnikami na jednej osi czyli V-280 i SB-1. Oba projekty są dobre, wybór zależy już od potrzeb odbiorcy
Unknown Środa, 15 Listopada 2017, 9:29
No nareszcie zmierzają w innym kierunku niż klasyczne śmigłowce, może następnym krokiem będzie VTOL w wersji z silnikami odrzutowymi
sdrgregrgrg Wtorek, 14 Listopada 2017, 9:08
ślepa uliczka. Nie będzie lepszy od smigłowców ani samolotów, gdzie takim manewrować
gff Wtorek, 14 Listopada 2017, 7:31
z tego co wiem projektuja go w WSK Świdnik
Wojciech Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 20:12
Amerykanie już wiedzą, że silniki muszą pozostać nieruchome a tylko wirniki mają się "przekręcać". Leonardo jeszcze o tym nie wie. Ale jak widać AW609 potwierdza to co pisałem niedawno. Epoka jednowirnikowców właśnie dobiega końca.
CB Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 20:01
Niestety, ale jeśli ten "samolot" zacznie operować nad morzem przy bardzo złej pogodzie, to wieszczę serię katastrof...
Chasim Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 14:54
Zbyt wiele miejsca to tam nie ma...
pablo Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 14:33
Wygląda mi to na wchodzenie w ślepy zaułek, jakim okazał się Osprey, o czym już zdążyli przekonać się Amerykanie.
aster Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 15:56
Osprey nie jest slepa uliczka , tylko przyszloscia , jest pirewszym zmiennoplatem w produkcji seryjnej , i tak jak pierwsze samoloty i smiglowce ma swoje problemy , za dekade , moze dwie , zmiennoplaty beda niezawodne , jak dzisiejsze samoloty i smiglowce , jestem pewien ze w przyszlosci w Polskiej armii bedziemy uzywac , moze nie ospreyi , ale ich nastepcow , w misjach sar , gdzie szybkosc dotarcia do miejsca zdarzenia jest znaczaca, zdecydowanie deklasuja smiglowce.
fgdjhdyjj Wtorek, 14 Listopada 2017, 10:46
biorąc pod uwagę szerokość razem ze śmigłami to jest olbrzymi, to powoduje że do cześć scenariuszy desantu/transportu - zbędny a wręcz niebezpieczny
Gal Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 19:47
Problem Ospreya i tego typu konstrukcji:
-nie może wylądować na autorotacji
- nie wyląduje (o locie nie wspomnę) na jednym silniku
-silniki pracują pod różnymi kątami co powoduje ich komplikacje i może powodować częstsze usterki
itp

Koncepcja była fajna ale teraz są lepsze ;)
Juliet Środa, 15 Listopada 2017, 8:56
Nie wyląduje/poleci na jednym silniku? Chyba Pan głupoty opowiadasz. Z tego co wiem, to śmigła są połączone wałem. W przypadku awarii jednego z silników oba nadal kręcą się z tą samą prędkością. Co daje możliwość wykonania lądowania korzystając z mocy sprawnego silnika.
Edi Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 15:32
A co jest z nim nie tak?

V-280 Valor ma zastąpić Black Hawki i Seahawki.
derdr Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 14:53
Dla czego slepy zaułek?
Szybki transport na pole bitwy i wyładowanie żołnierzy jak z heli. Idea swietna.
gts Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 16:48
Napisales jak z heli.. problem polega na tym ze kolejne wypadki ospreya co raz bardziej ograniczaja szybkosc, katy i manewry schodzenia. Moze gdyby byly jeszcze ze 2 smigla na tyle do stabilizacji, nawet mniejsze to byloby ok. Teraz to przypomina taki niespelniony sen... super sie lata tylko sa problemy ktore niemalze dyskwalifikuja produkt. Mozliwe ze w Valorze rozwiaza te problemy, za ktore w Ospreyu ponoc odpowiada software i slepa uliczka nie bedzie. Jak dla mnie koncepcja warta rozwijania, natomiast nie wydaje mi sie zeby wyparl smiglowce chocby ze wzgledu na manewrowanie w tak krytycznych momentach jak zejscie do ladowania.
Wojciech Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 20:14
Zawsze na początku są jakieś problemy i tylko ofermy uważają, że jak są problemy to rozwiązanie jest złe.
Sebo Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 16:43
Ludzie niestety mysla ze ten rodzaj maszyn ma zastapic smiglowce.
Koncepcja tego typu maszyn dobra ze sporymi mozliwosciami adaptacyjnymi. W naszej armii niw umieli by znalesc dla niej zastosowania