ZEA: rozmowy w sprawie kupna F-35

OPUBLIKOWANO: Niedziela, 12 Listopada 2017, 16:13

Amerykański departament obrony potwierdził fakt prowadzenia rozmów ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi w sprawie sprzedaży samolotów F-35.

Wypowiedzi w tej sprawie udzielił zastępca szefa sztabu amerykańskich sił powietrznych gen. Stephen Wilson. Na "rozważenie" udzielenia zgody na rozpoczęcie rozmów dotyczących potencjalnego nabycia samolotów F-35 przez rząd ZEA miała się zgodzić administracja prezydenta Trumpa.

Gen. Wilson powiedział, że rząd amerykański z uwagą przygląda się "sytuacji sprzymierzonych państw, związanej z ich potrzebami w kontekście F-35. Dotyczy to szczególnie tych państw Zatoki, z którymi USA mają wspólnych nieprzyjaciół i dzielą liczne wyzwania". Oficer dodał też, że prowadzone są rozmowy tego rodzaju także z przedstawicielami innych krajów. Gen. Wilson stwierdził również, że negocjacje związane ze sprzedażą tego samolotu wymagają ustalenia stanowisk z innymi sojusznikami USA.

Czytaj też: Powstanie arabsko-rosyjski myśliwiec? "Wariant MiG-35"

Rząd amerykański rozważa obecnie, czy możliwe jest zapoznanie przedstawicieli ZEA z utajnionymi możliwościami F-35.

W przypadku nabycia samolotów F-35 przez Zjednoczone Emiraty Arabskie, byłyby one pierwszym użytkownikiem maszyny tego typu spośród państw położonych w rejonie Zatoki Perskiej. Specjaliści wskazują, że Izrael prawdopodobnie nie zdecyduje się przeciwstawiać sprzedaży F-35 dla Abu Zabi, jednak będzie zdecydowanym przeciwnikiem sprzedaży Lightningów II innym państwom regionu ze względu na związaną z tym potencjalną utratę przewagi jakościowej swoich sił powietrznych nad lotnictwem innych krajów Zatoki Perskiej.

Eksperci podkreślają też, że negocjacje w sprawie umowy, a następnie dostawa samolotów mogą potrwać nawet ok. dekady, dzięki czemu Izrael zdoła zachować posiadaną obecnie przewagę.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

33 komentarze

Sebo Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 17:25
Podobno o 24 sztuki chodzi
DD Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 17:20
Niby z wyglądu jak SU -57 ale jednak niżej bo tylko F-35 . Czyli gorszy - a skoro go zobaczyła rakieta z lat 70 S-200 to co postawią przeciw S- 500 ? F- 55
yaro Wtorek, 14 Listopada 2017, 11:10
F-16 wystarczy :)
I na Su-57 i na S-500.
F-16 istnieje, natomiast Su-57 nigdy nie wyjdzie poza fazę prototypu. Podobnie jak S-500.
wanialezypodplotem Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 10:24
Ciekawe dlaczego nie chcą kupić Su-57?
Może dlatego, ze Rosja zajęła całe moce produkcyjne tego samolotu na całe dziesięciolecia zamawiając poniżej 30 sztuk tych cudownych nielotów?
Lis Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 14:33
Su-57 jest obecnie najbardziej niewykrywalnym samolotem na świecie. Rosja zrezygnowała z prac nad samolotem 5 generacji o od razu postanowili zbudować samolot 6 generacji czyli Su-57.
AMANITA... Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 10:10
samolot F-35... jest zbudowany w oparciu o paskowy szkielet tytanowy na który położono 10/12 warstw kompozytów kevlarowo tytanowych nakładanych na siebie warstwowo ..oraz elastomerów poddanych wysokim ciśnieniom tworzących tzw duromery które struktury podobne są do tzw tzw plastru miodu ( a to ze względu na elastyczność wytrzymałość i lekkość konstrukcji) .struktury w ilości 10/12 warstw w których scalone są kompozyty kevlarovo-tytanowe z w warstwami tlenku galu... całośc zamknięta jest w skorupie z duraluminium na którą nałożono/natryśnięto warstwę polimerów krzemowo-korundowych z dodatkiem tlenków cynku
Extern Niedziela, 12 Listopada 2017, 19:46
Podobno Amerykanie używają do produkcji tego samolotu materiałów, które zostały znalezione na miejscu katastrofy pojazdu UFO w Roswell w 1947 roku. Tak podaje WikiLeaks.
Gościu Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 10:34
To dużo musieli tego znaleźć
Jaqb Niedziela, 12 Listopada 2017, 22:18
To prawda, samolot może dzięki temu zamienić się w czołg.
GWIAZDAorion Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 7:43
A z czołgu zamienić się w pług do orania dna morskiego, cywilizacja z Roswell była cywilizacją podmorską, denną.
JSM Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 6:10
Oczywiście! Jedną z utajonych funkcji jest możliwość naddźwiękowego przemieszczania się pod wodą. Bez tych materiałów byłoby to niemożliwe.
Max Mad Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 10:18
Stąd biorą się torpedy super kawitacyjne! No i zagadka rozwiązana.
Ślązak Niedziela, 12 Listopada 2017, 18:39
F-15 Arabii Saudyjskiej szczególnie te nowe na które czekają i starsze też zmodernizują do tego standardu to modernizacja udanego myśliwca, a F-35 niby generacja wyżej, ale eskadra których maszyn zniszczy więcej celów powietrznych i naziemnych w pierwszych 48h hipotetycznego konfliktu?
Wojciech Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 6:18
F15 to ciężki myśliwiec przewagi powietrznej a F35 lekki myśliwiec uderzeniowy do "przenikania" przez obronę przeciwlotniczą i jej niszczenia.
Trzeba nie mieć mózgu żeby porównywać czołg z kutrem rakietowym.
Polanski Niedziela, 12 Listopada 2017, 22:56
A to konflikty rozgrywają się tylko przez 48 godzin?
niki Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 9:49
Obstawiam, że obecnie w przypadku konfliktu zbrojnego po 48 godz jedna ze stron zostaje bez lotnictwa.
plum Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 9:41
po 48 godzinach mogą zostać tylko maczugi.
art Niedziela, 12 Listopada 2017, 18:32
powinnismy sprzedac wszystkie mig 29,su i kupic chociasz kilka f 35
Alex Niedziela, 12 Listopada 2017, 23:59
Jak byśmy sprzedali wszystkie MiGi to by nas nie na kilka a na połowę jednego może było stać.
Orm Bywaly Niedziela, 12 Listopada 2017, 16:48
Izrael się nie zgodzi ,nie ma szans
Max Mad Niedziela, 12 Listopada 2017, 23:58
Izrael ma dobre relacje z ZEA więc może nie mieć nic przeciwko.
LL Niedziela, 12 Listopada 2017, 19:46
W razie gdyby ZEA podskakiwało (co jest nieprawdopodobne) to im Amerykanie te wszystkie samoloty wyłączą i po temacie.
Smuteczek Niedziela, 12 Listopada 2017, 16:45
Jak to jest ze tak niby rewolucyjny samolot jest tak predko przeznaczony na eksport? Przeciez na
F-22 do dzis nikt nie dostał zgody. Tak samo mnie dziwi powszechny szał zakupowy na maszyne ktora przeciez nie osiagneła jeszcze gotowosci bojowej.
Kristo Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 13:49
F-22 , to klasa sama w sobie, coś niedoścignionego dziś i jeszcze co najmniej jakiś czas dla kogokolwiek. F-35, to jednak jego znacznie "mniejszy" brat.
mickey93 Niedziela, 12 Listopada 2017, 22:05
bo i tak F-22 ma większe możliwości
CB Niedziela, 12 Listopada 2017, 21:59
USA i LM po prostu wykazały się sprytem i cwaniactwem: już na wstępnym etapie zaprosiły do tego projektu bardzo wiele krajów, które partycypowały w pewnym stopniu w kosztach, bo myślały, że będą na uprzywilejowanej pozycji. Tak naprawdę nikt poza USA wielkiego wpływu na projekt nie miał, a te środki przeznaczone przez "udziałowców" to były jakieś drobne promile, ale zostali już złapani na haczyk i stąd "szał zakupowy".
Podejrzewam, że gdyby wiedziano jak wielkie będą opóźnienia i jakie naprawdę koszta całego projektu oraz samych samolotów, to mało kto by do niego przystąpił.
Gizmo Niedziela, 12 Listopada 2017, 20:56
Samolot był przeznaczonym także dla sojuszników od samego początku. (Takie były założenia programu JFS) a gotowość bojową (IOC) F-35A osiągnął w sierpniu 2016r
olaf Niedziela, 12 Listopada 2017, 19:38
F-35 był budowany w kooperacji międzynarodowej z takim zamiarem.
gts Niedziela, 12 Listopada 2017, 19:08
Najwyrazniej nadchodzi era dronow, laserow i broni energetycznej...
JQu Niedziela, 12 Listopada 2017, 19:03
F22 to myśliwiec przewagi powietrznej, dający przewagę nad lotnictwem każdego potencjalnego wroga, a nawet zbuntowanego obecnego sojusznika. Nie ufają na tyle nikomu aby udostępnić taką technologię, która "wycieknie" np. do Chin. F35 to myśliwiec wielozadaniowy, a wg zasady to co jest do wszystkiego to tak na prawdę jest do niczego. Ma zastąpić F16, Harriera czy A10. Jest cholernie drogim kompromisem wielu potrzeb i zbudowany jest w oparciu o technologie, które dla Rosjan czy Chińczyków nie są żadną tajemnicą.
Wojciech Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 6:20
Dokładnie tak.
marcin Niedziela, 12 Listopada 2017, 21:34
Czy jest tajemnicą to nie wiemy.A jeśli nawet...,Ruskie wiedzą jaka jest elektronika do czołgów,a kupują ją od Francuzów,bo sami nie potrafią jej wyprodukować.Podobnie z ichniejszym myśliwcem 5 generacji.Niby wszystko wiedzą ...
Max Mad Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 11:23
Czas przeszły, nie potrafili produkować ale już potrafią, zastępują swoją termiką o nie gorszych możliwościach. Kupili, przejęli know-how i teraz sami montują.