Kraszewski: problemem merytorycznym pomiędzy MON a BBN jest łącznik strategii i taktyki, czyli poziom operacyjny [SKANER Defence24]

OPUBLIKOWANO: Piątek, 10 Listopada 2017, 15:38

SKANER Defence24: Gościem studia Defence24 TV podczas Warsaw Security Forum był dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi BBN gen. bryg. Jarosław Kraszewski, a rozmowa dotyczyła reformy systemu kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi, nominacji generalskich oraz strategicznej adaptacji NATO i jej wpływu na Siły Zbrojne RP. 

Zasadniczo jesteśmy zgodni z tym, co zostało opracowane w ramach Strategicznego Przeglądu Obronnego czyli Biuro Bezpieczeństwa Narodowego stoi na stanowisku, że należy przywrócić pierwotną rolę Szefa Sztabu Generalnego jako głównodowodzącego sił zbrojnych w czasie pokoju, kryzysu i wojny. Jesteśmy też za tym, żeby przeprowadzić reformę obecnej struktury organizacyjnej sił zbrojnych w tym kierunku aby odtworzyć dowództwa generalnych rodzajów sił zbrojnych. [...] Problem merytoryczny polega na łączniku między strategią, a taktyką, a tym łącznikiem jest poziom operacyjny i tutaj BBN przygotowało koncepcję powołania Dowództwa Sił Połączonych natomiast MON w swoim wariancie prezentuje Inspektorat Szkolenia i Dowodzenia. To jest obszar, w którym prowadzimy dyskusje merytoryczne.

dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi BBN gen. bryg. Jarosław Kraszewski

Jest to też jeden z argumentów przemawiających za tym, żeby reformę naszego systemu kierowania i dowodzenia troszeczkę spowolnić, żeby poczekać na ostateczne rozwiązania w zakresie NATO Command Structure i NATO Force Structure czyli jakie dowództwa, jakiego poziomu będą odpowiedzialne m.in. za wschodnią flankę Sojuszu.

dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi BBN gen. bryg. Jarosław Kraszewski

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

5 komentarzy

asd Niedziela, 12 Listopada 2017, 17:11
"Jest to też jeden z argumentów przemawiających za tym, żeby reformę naszego systemu kierowania i dowodzenia troszeczkę spowolnić, żeby poczekać na ostateczne rozwiązania w zakresie NATO Command Structure i NATO Force Structure czyli jakie dowództwa, jakiego poziomu będą odpowiedzialne m.in. za wschodnią flankę Sojuszu."
A co ma piernik do wiatraka ?
Observer Sobota, 11 Listopada 2017, 0:11
Mając takiego sąsiada jak Rosja to sztaby, dowództwa, itd. powinny być stopniowane tak aby mogły się dublować i natychmiast zastępować.
Obserwator Piątek, 10 Listopada 2017, 22:54
Dowództwo Sił Połączonych - trzeba mierzyć siły na zamiary!!!
Nie wzorować się na strukturach armii nieporównywalnych z Polską.
Proste doświadczenie z Afganistanu - około 3000 żołnierzy w operacji a całe SZ RP pracowały na ich zabezpieczenie, rotację. Więc jakie dowództwo sił połączonych (zamienić siekierkę na kijek).
Doświadczenia z ćwiczeń po przekazaniu sił z poszczególnych dowództw w podporządkowanie DO czy dowództwa sztabów połączonych (to samo) co mają robić ani sił ani środków w dyspozycji.
Dragan Piątek, 10 Listopada 2017, 22:41
Świetny artykuł. Podziwiam generała Kraszewskiego.
żołnierz Piątek, 10 Listopada 2017, 17:11
jeszcze wiecej dowodztw , sztabow , generalow , pulkownikow , dowodzacych , rozkazujacych , nakazujacych , zabraniajacych , kontrolujacych itd a szare - liniowe wojsko klepie coraz wieksza biede , tonie w papierologii i kwitach (w zasadzie juz utonelo) a na stanie sprzet i uzbrojenie z muzeów i skladów złomu - bravo! zdaje sie ze dzis jako armia nawet nie dalibysmy w jednej trzeciej rade tego co zrobilo wojsko w 1939! żenada! sorry - mamy lub bedziemy mieli lepsze , szybsze i o wiekszym zasiegu! samoloty dla ViP-ow! przydadza sie jak nic!