Pojazdy Concept w terenie [FOTO]

OPUBLIKOWANO: Poniedziałek, 23 Października 2017, 12:09
Concept Mustang 1
Concept Mustang
Concept Mustang
Concept Mustang
Concept Mustang
Concept Mustang
Concept Mustang
Concept Mustang
Concept Mustang
Concept Mustang
Concept Mustang 1
  • Concept Mustang 1
  • Concept Mustang
  • Concept Mustang
  • Concept Mustang
  • Concept Mustang
  • Concept Mustang
  • Concept Mustang
  • Concept Mustang
  • Concept Mustang
  • Concept Mustang
  • Concept Mustang 1

W niemieckim Woerth odbyły się próby terenowe pojazdów proponowanych przez firmę Concept w programie Mustang, mającym na celu wyłonienie następcy przestarzałych samochodów Tarpan Honker. 

Samochody LTMPV 319 (w wersji nieopancerzonej) i LTMPAV 519 (w wersji opancerzonej) wzięły udział w demonstracyjnych próbach terenowych w niemieckim Woerth na torze wykorzystywanym do testowania pojazdów produkowanych przez Mercedes-Benz Unimog. Spółka ta dostarcza pojazdy różnych typów między innymi dla Bundeswehry. Demonstracja pojazdów produkowanych przez Concept była częścią pokazu „Defence Vehicle Experience 2017”, przygotowanego przez Mercedes Benz.

Trzeba przyznać, że sam po raz pierwszy zobaczyłem je w tak trudnym terenie (…) Nie byłem zaskoczony, ale tak jak większość oglądających, doceniłem pracę, którą włożyliśmy w przygotowanie tych pojazdów. Sprawdził się napęd, zawieszenie, pojazdy okazały się funkcjonalne. Możemy być z nich zadowoleni.

Prezes Concept Sp z o.o. Tomasz Kłeczek

Prezes Concept Sp z o.o. Tomasz Kłeczek wyraził zadowolenie z przebiegu prób. Podkreślił, że poszczególne elementy wozów LTMPV i LTMPAV sprawdziły się podczas prób terenowych.

Concept Mustang

Fot. Team Concept.

Pojazdy uczestniczące w „Defence Vehicle Experience 2017” przez pięć dni przemieszczały się w trudnym terenie, pokonywały wzgórza, podjazdy i zjazdy. Część testów odbyła się w złych warunkach atmosferycznych, na przykład w czasie opadów deszczu. W pokazie uczestniczyły także samochody ciężarowe serii Actross i Zetros oraz lżejsze Mercedesy serii G, czy Transportery.

Czytaj więcej: Następca Honkera symbolem problemów pozyskiwania sprzętu [ANALIZA]

Demonstrację obserwowali między innymi przedstawiciele sił zbrojnych Niemiec czy Austrii. Pojazdy proponowane przez Concept wzięły udział w pokazach w Woerth dzięki zaproszeniu Mercedes Benz. Zgodnie z informacją polskiej spółki próby przebiegły pomyślnie. 

Concept Mustang

Fot. Team Concept.

Obie wersje zostały wcześniej zaprezentowane podczas tegorocznych targów MSPO 2017 w Kielcach. Zostały opracowane z wykorzystaniem podwozia (tzw. „rolling chassis”) Mercedes-Benz.

Dopuszczalna masa całkowita nieopancerzonego LTMPV 319 wynosi 3,5 t, a w wariancie opancerzonym zwiększa się do 4,6 t. Obie wersje są jednak zunifikowane pod względem układu napędowego. Ładowność wozu w standardowej wersji to 3,5 t. Istnieje jednak również możliwość wyboru wariantu z DMC do 4,6 tony, wtedy ładowność nieopancerzonego pojazdu zwiększy się do około 2000 kg.

Concept Mustang

Fot. Team Concept.

LTMPV 319 posiada opracowane przez Concept kompozytowe nadwozie, co jak wskazują przedstawiciele producenta pozwala na obniżenie masy w stosunku do klasycznej, metalowej konstrukcji. W dużej mierze jest oparty o rozwiązania popularnego samochodu Mercedes Sprinter, o rozstawie osi 3250 mm. Posiada jednak permanentny układ napędowy 4x4 Oberainger Powertrain. Jego wyposażenie stanowi dwubiegowa skrzynia rozdzielcza z blokadą centralnego mechanizmu różnicowego, przekazująca moment obrotowy na obie osie w stosunku 33 % (przód) do 67% (tył). 

Czytaj więcej: MSPO 2017: Concept proponuje następcę Honkera 

Istnieją dwa warianty napędu dla pojazdów LMTPV. Mogą one być wyposażone w sześciocylindrowy silnik wysokoprężny OM642 w układzie V, o mocy 140 kW/190 KM i pojemności 2987 cm3 (moment obrotowy 440 Nm), bądź czterocylindrowy OM651 o mocy 120 kW/160 KM i pojemności 2143 cm3 (moment obrotowy 360 Nm). 

Concept Mustang 1

Fot. Team Concept.

Jak wspomniano wcześniej, LTMPAV 519 to wersja opancerzona, dysponująca jednak układem napędowym zunifikowanym ze standardowym wariantem pojazdu. Otrzymała ona specjalnie zaprojektowane nadwozie z „podwójną” kabiną. W jej wnętrzu obok kierowcy może być przewożonych czterech żołnierzy, ceramiczno-kompozytowe osłony zapewniają odporność balistyczną do poziomu I STANAG 4569. 

Jako opcja możliwe jest podniesienie poziomu ochrony do II, co wiąże się ze zwiększeniem masy o około 250 kg. Opancerzona kabina dysponuje też systemem filtrowentylacji, natomiast w tylnej części pojazdu może zostać zamontowana zabudowa kontenerowa, bądź też skrzynia ładunkowa z plandeką.

Czytaj więcej: Plany MON na 2018 r.: śmigłowce, Rosomak BMS, Orlik, Mustang, Odra i Supply

Samochody LTMPV 319 i LTMPAV 519 stanowią propozycję spółki Concept w programie Mustang, mającym na celu wyłonienie następcy wozów Tarpan Honker, jak i niewielkiej liczby wciąż używanych w polskiej armii sowieckich wozów UAZ. Spółka wraz z Polskim Holdingiem Obronnym złożyła niedawno wniosek o dopuszczenie do udziału w postępowaniu, podobnie jak 11 innych podmiotów.

Concept Mustang

Fot. Team Concept.

Rozpisane w lipcu br. postępowanie w trybie przetargu ograniczonego ma według ostatnich deklaracji MON zakończyć się podpisaniem umowy w roku 2018. Przewiduje ono zakup co najmniej 913 pojazdów, w tym 872 w wersji nieopancerzonej oraz 41 w wariancie opancerzonym, z dostawą do 2022 roku.

Czytaj więcej: 3,7 tys. terenówek dla wojska? Dwunastu chętnych do przetargu 

W ramach opcji kontraktowej do Sił Zbrojnych RP może jednak trafić dalszych 2787 samochodów, co łącznie da nawet 3,7 tys. pojazdów. Prawdopodobnie część z nich zostanie przeznaczonych dla formowanych Wojsk Obrony Terytorialnej. Concept wraz z PHO podpisał podczas MSPO kontrakt dotyczący realizacji innego programu obejmującego dostawę pojazdów 4x4 do Sił Zbrojnych RP, pod kryptonimem Żmija, przeznaczonych do prowadzenia dalekiego rozpoznania. W jego ramach polskiej armii dostarczonych zostanie łącznie 118 samochodów, oznaczonych przez producenta Wirus IV. 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

104 komentarze

men Wtorek, 07 Listopada 2017, 10:07
A może inaczej, jeśli już brniemy w żmiję to do mustanga rozstawić osie, podstawową wersje zrobić 5 osobowa + paka z opcją 2 siedzeń daje to auto 7 osobowe - kierowca=1/2 super drużyna z WOT (12 osób), możliwość dodania 1 osi ( podobnie jak w Defenderze) daje nam całą masę możliwości konfiguracyjnych - zaleta unifikacja floty samochodów osob-teren w WP - takie marzenie
Pograbek Sobota, 04 Listopada 2017, 22:02
Patrzac na wymagania wojska to równie dobrze można lubliny im wepchnąć i się nie zorientują. Zresztą ten proponowany samochód tak właśnie wyglada...Jak Lublin po mefedronie.
Ernest Środa, 15 Listopada 2017, 21:18
W sumie tak może być. O wyborze winny decydować testy terenowe i trakcyjne wykonane przez kierowców-żołnierzy. Ciekawe że w wymaganiach nie ma kąta natarcia/zejścia czy brodzenia bez przygotowania. Szkoda też że nie ma wymogu przystosowania do transportu lotniczego (np Mi-8 czy CASA) - tak np sporo honkerów na szybkie akcje podróżowało.

Brak też odporności np na zrzucanie z 2 m czy długotrwałych zmęczeniowych - panela z kompozytu fajne ale raz że palność spora , dwa mogą się po czasie odklejać, a trzy: problematyczna odporność na UV i niskie temp. Blacha po przestrzeleniu/dostaniu odłamkiem ma małą dziurkę - panel kompozytowy może się rozsypać. Do tego wymogi serwisowe w polowych warunkach.

Ogólnie ten przetarg śmierdzi ustawiam pod konkretnego "producenta".

Pamiętam wyśmiewanego Honkera - zamin się urodził zrobiono ok 70 różnych wersji prototypów, dużo prób zniszczeniowych, trwałościowych, zrzuty, mrożenie, tysiące km po poligonach etc - a była to kryzysowa komuna i kombinowania z tego co było na rynku.
Jarek Sobota, 28 Października 2017, 11:51
Czy kiedykolwiek zanim zaczniecie sie wypowiadac to przeczytacie specyfikacje i wymogi jakie sobe zazyczylo wojsko , nie MON, gdyby chcieli auto tej klasy o jakich mówicie to by je poprostu wybrali. W Honkerze bylo za malo miejsca i był za niski. Jeżeli tak dobrze jesteście obeznani z pojazdami to jaki pojazd wojskowy jest w stanie pomieścić dziewięć osób i być wysokim. Jeśli chodzi o cenę to pamiętajcie że nie jest to pojazd cywilny i tyle tez nie bedzie kosztowal, co do wyglądu nie ma to znaczenia bo zanim by doszlo do produkcji to sie on jeszcze zmieni.
stefan Wtorek, 07 Listopada 2017, 8:40
oczywiscie bo wszysko co wojskowe to cena musi być x5
krzak Czwartek, 26 Października 2017, 8:48
Idąc, tokiem rozumowania większości komentatorów to, ten pojazd nie ma:
Autopilota, pocisków PPK, zdalnie sterowanej wieżyczki z działkiem 3o mm, georadaru do rozminowywania, dronów, łączy satelitarnych, śmigłowca pokładowego. Ma zaś, za małe kółka, za słabe opancerzenie, niepotrzebnie ma silnik merca i.t.d. Honker to wszystko miał? Bo on ma zastąpić Honkera.
sylwester Sobota, 28 Października 2017, 14:12
większe koła znacząco by wpłynęły na jego zdolności do podróżowania w trudniejszym terenie nie zwiększając za bardzo ceny ostatecznej , weźmy ostatnie wiatry i połamane drzewa , concept z większymi kołami spokojnie by sobie w tamtym terenie poradził i do przywiezienia żołnierzy i do ewakuacji ludzi podczas zablokowania dróg , podczas podtopień i prac przy wzmacnianiu wałów powodziowych większe koła dały by możliwość podjechania bliżej wałów przeciwpowodziowych
pitbu Piątek, 27 Października 2017, 22:36
Rozumiem Twój tok myślenia ale jeśli to ma tylko wozić po utwardzonych drogach to nie za taką kasę
Gen Środa, 25 Października 2017, 21:58
Nawet zastepcy honkera nie umia zaprojektowac, a to przeciez najlatwiejsze z calego PMT. pozniej mowia ze helikoptery beda skladac a gazika nie maja pojecia jak zrobic.
Maxiu Wtorek, 24 Października 2017, 19:11
Kiedy te polskie manufaktury naucza sie projektowac i ,co trudniejsze, opracowac efektywna technologie i produkcje nowoczesnego zawieszenia 4x4 napoziomie Oshkosh cxy nawet Polaris
JLS Wtorek, 24 Października 2017, 23:38
Nigdy , porównywanie tego auta do Oshkosha czy Polarisa to pomyka , diametralnie inne kategorie pojazdów porównanie śliwki jabłka i arbuza.
Bogdan Wtorek, 24 Października 2017, 19:05
Panowie, może ja czegoś nie rozumiem, ale gdzie jest jakiś sens w tworzeniu takiego potworka przez jakąś firmę "krzak"? Skoro całe podwozie i zespół napędowy pochodzi od Mercedesa to czy nie lepiej, taniej i nieporównanie bardziej korzystnie z punktu widzenia utrzymania tych pojazdów jest kupić gotowe Sprintery 4x4 od Mercedesa?! Nawet wersja lekko opancerzona nie byłaby problemem a jakość wykonania i unifikacja z cywilnymi pojazdami (czyli dostępność części i koszty eksploatacji) bez porównania lepsze. Nie wiem jak z ceną zakupu, ale jestem przekonany, że do "rolling chassis" Mercedes dokłada taką marżę, że kompletny pojazd z nadwoziem fabrycznym byłby co najmniej konkurencyjny cenowo w stosunku do tego co wybiedziła firma - pożal się boże - Concept.
PRS Środa, 25 Października 2017, 10:58
Merc ma w ofercie ,,katalogowe" Sprintery 4 x 4. Nie maja ,,bliźniaków" by zwiększyć dzielność terenową.
Ale ,,pancerki" (np. bankowozy) robi Oberainger. W tym celu przebudowuje fabryczne podwozia Merca bo masa takiego pancerwozu jest oczywiście większa.
A Concept. sp. z o. o. chce brać od Autów takie już zmodyfikowane (wzmocnione) podwozia i na nich osadzać laminatową budę lub z lekka pancerną kapsułę.
Zwróciłbym uwagę na istotny zapis - wozy muszą być dostarczone (przekazane wojsku) w roku ich wyprodukowania.
Przekładając na chłopski wóz ,,wyprodukowany" 20 grudnia i ze względu na ,,przerwę" świąteczną dostarczony 7 stycznia następnego roku nie zostałby formalnie odebrany choć byłby faktyczną ,,nówką sztuką".
MadMax Środa, 25 Października 2017, 10:16
Bazowy Sprinter nie spełnia wymagań?
Zagłoba Czwartek, 26 Października 2017, 9:55
Nie spełnia prawdopodobnie wymagań masowych. MON chce żeby w czasie pokoju mógł tym jeżdzić wojak z kat. B prawa jazdy. Co do projektu to wzornictwa przemysłowego w tym nie widać. Jak wojsko nie chce to nie musi angażować projektantów. W tym jednak przypadku w przeciwieństwie do projektów HSW widać solidną pracę inżynierską i przynajmniej zewnętrznie wygląda to na dobry projekt. Jeżeli cena będzie zbliżona do bazowego Sprintera to jest to ok. Jeśli jednak wyskoczą z taką ceną jak przy Wirusie to projekt jest bez sensu.
Zagłoba Sobota, 28 Października 2017, 23:56
Każdy SIWZ w tym i ten zwiera wymóg dokładnej specyfikacji ceny. Tak więc sens ma oczywiście porównywanie ceny bazowej Sprintera do ceny bazowej Concepta bez tych wszystkich pakietów i dodatków. Pojazd wygląda dość ciekawie ale o ile ceny Wirusa tak bardzo bym się nie czepiał bo to bardzo specyficzna konstrukcja i na kompromisy tutaj miejsca nie ma o tyle w przypadku Mustanga to już jest trochę inaczej. Generalnie w wojsku najlepiej sprawdzały się zawsze proste wręcz prymitywne konstrukcje ale za to masowe.np. Willys, Uaz, Defender. Sam model bazowy Sprintera 4x4 nie jest ani prosty ani tani. Do tego tak duże przeróbki cenę jeszcze podniosą. Czy to na pewno dobra droga dla pojazdu który ma być w wojsku w tysiącach sztuk? Przypomnę że model bazowy Sprintera 4x4 zaczyna się od prawie 200k więc ile ma kosztować model bazowy Mustanga?
JLS Czwartek, 26 Października 2017, 18:37
Jak cena możne być zbliżona do seryjnego Sprintera skoro pojazd musi być dużo lżejszy , posiadać większą ładowność , dodatkowe ogrzewanie, klimatyzację i filtro-wentylację oraz termoizolację ponad to blokady, centralną tylnej i przedniej osi oraz bieg terenowy również prześwit w stosunku do wersji seryjnej diametralnie inny nie wspomnę o osłonach zabezpieczających komponenty napędowe i wiele innych rzeczy znajdujących się w wymaganiach przetargowych. Radzę poczytać SIWZ a potem snuć dyskusje .
emeryt Czwartek, 26 Października 2017, 12:53
Tylko że do Wirausa według informacji przedstawiciela producenta z MSPO-2017 wchodzi jeszcze pakiet wyposażenia specjalnego (broń, środki łączności, środki rozpoznawcze) więc nie jest to taki goly pojazd jak pokazany na targach. W takim wypadku cena cale nie jest taka wysoka.
Ernest Środa, 15 Listopada 2017, 21:22
"Wchodzi" czy jest na wyposażeniu fabrycznym ? Przerażające jest to że wojsko kupuje coś co nie istniej od "producenta" co ma zerowe doświadczenie. A gdzie badania trakcyjne, wytrzymałościowe etc????
MadMax Czwartek, 26 Października 2017, 11:13
Sorry, to było retoryczne pytanie jako odpowiedź do @Bodgan na pytanie "czy nie lepiej, taniej i nieporównanie bardziej korzystnie z punktu widzenia utrzymania tych pojazdów jest kupić gotowe Sprintery 4x4 od Mercedesa".
Bazowy Sprinter nie ma szans spełnić wymagania IU, bo one są "niekonwencjonalne". Zatem Sprinter bazowy nie spełnia nie tylko masowych, ale wręcz większości wymagań wojska. To musi być pojazd przystosowany do wykorzystania militarnego. Zresztą pojazd Conceptu nie jest pierwszym na rynku który wykorzystuje podwozie cywilne, zmodernizowane do stworzenia wersji wojskowej wozu.
Wzornictwa bym się szczególnie nie czepiał, sprzęt wojskowy musi być prosty, łatwy w obsłudze, a nie pełen wodotrysków. Może tych okienek zmniejszających się, utrudniających logistykę nieco można się czepić, ale z drugiej strony chciałbym poznać ile takich szyb bocznych było wymienianych w Honkerze na nowe. Chyba niewiele, więc szczególnym problemem to raczej nie będzie, jeśli w ogóle jakimkolwiek.
Tak na mój gust troszkę niemiecki MUNGO podobny, ale MUNGO brzydszy kilkukrotnie.
Cena Wirusa to cena kompletu Wirusa, a nie bazowego pojazdu. A to już inna rozmowa co jest w ukompletowaniu takiego wozu i jaki pakiet gwarancji i wsparcia serwisowego. To jak kupowanie samochodu z zapasem kół zimowych i części zamiennych na 30 lat, będzie pewnie droższy niż bazowy samochód.
Bogdan Niedziela, 29 Października 2017, 21:51
No cóż, będę kontynuował swoje rozważania dotyczące sensowności tworzenia tej konstrukcji. Zakładam, że masz rację i faktycznie Sprinter 4x4 nie spełnia wymagań postawionych przez IU. Może więc te wymagania są nieco zbyt wyśrubowane w stosunku do przeznaczenia tego pojazdu? Może nieznacznie obniżając wymagania, np. przez rezygnację z wymogu przewożenia tak dużej ilości żołnierzy lub ładunku możnaby zakupić pojazdy seryjne bądź prawie seryjne, wzbogacone o np. dodatkowe blokady mechanizmów różnicowych? Być może okazałoby się, że można kupić te pojazdy dużo, dużo mniejszym kosztem i taniej je potem utrzymywać (mówimy przecież o sporej flocie) a samochody te wywiązywałyby sie ze swoich zadań równie dobrze jak te Concepta? Myślę, że tak by właśnie było a to co robimy to wyważanie otwartych drzwi tam gdzie nie ma takiej potrzeby. Bo ja rozumiem wyśrubowane wymagania co do wozów stricte bojowych i tam ma sens tworzenie nowych konstrukcji dużym kosztem choćby przy niewielkiej poprawie parametrów bojowych. W tym przypadku - moim zdaniem sensu w tym nie ma...
tak se dumam Środa, 25 Października 2017, 9:15
Ze strony internetowej firmy:

...Firma oferuje pojazdy różnych marek (Toyota, Mercedes-Benz, Iveco, Man, Volvo itd.), z zabudowami różnego typu w tym pojazdy dla Policji, Wojska, Straży Pożarnej, karetki pogotowia, pojazdy warsztatowe i inne zgodnie ze specyfikacją Klienta)...

Może ten Concept jest jedynym w Polsce przedstawicielem uprawnionym do przebudowy samochodów tych firm?
A może chodzi o jakieś kontakty towarzysko-prywatne, może jakieś powiązania rodzinne, sam nie wiem.
Dobromir Wtorek, 24 Października 2017, 16:47
Takie male kola sa dobre tylko na twardej drodze, ale w terenie juz nie. Zaakceptowal bym, gdyby kola znaczaco powiekszyli. To nie ma byc samochod miejski.
kubuskow Środa, 25 Października 2017, 11:16
Ależ właśnie ma być to samochód miejski - czyli samochód na co dzień, a nie do jeżdżenia po bezdrożach. Jego zapotrzebowanie na umiejętności terenowe w zwykłej eksploatacji ograniczą się do jeżdżenia po drogach utwardzonych i czasami po leśnych duktach. Zwróć uwagę na ilość zamawianych aut - to nie ma być samochód do zadań specjalnych.
Dobromir Poniedziałek, 30 Października 2017, 13:45
Jesli to ma byc samochod dostawczy, czy nie lepiej zrezygnowac z zakupu i na telefon zamawiac catering z restauracji? Albo wojsko, albo piknikowa zabawa w ogolnodostepnym terenie.
MadMax Środa, 25 Października 2017, 10:17
No właśnie zasadniczo to ma on być wg znawców do wożenia mleka i ziemniaków.
cycofan Wtorek, 24 Października 2017, 13:57
Takie drogi są tylko na poligonach rozjechane przez ciężki sprzęt ,ewentualnie jakieś sporadyczne przypadki w kraju .Honker sanitarka dojechał bokami na ścieżki taktyczne to i sprinter lepiej dojedzie bo to auto dopracowane jak mało który dostawczak
sylwester Wtorek, 24 Października 2017, 13:44
małe koła , mały prześwit u mnie w lesie nie ma szans aby przejechać , podmokła łąka i siedzi bez problemu
te małe okienka mają za zadanie zmniejszyć widoczność żołnierzy
Ja Wtorek, 24 Października 2017, 13:39
BLO - busik lekko opancerzony ; )
JJ Wtorek, 24 Października 2017, 12:51
Idąc tokiem rozumowania osób zamawiających można na przyszły czołg zrobić takie zamówienie , 200 czołgów ale dwa muszą mieć możliwość latania
Ernest Środa, 15 Listopada 2017, 21:23
Oczywiście wymogiem jest 100% unifikacja napędu. Pancerz, parametry terenowe się nie liczą, testów praktycznych się nie przewiduje - 100% wybór na podstawie tego co sobie w katalogu producent napisze :D
55555 Wtorek, 24 Października 2017, 12:18
A czy obie wersje mają jakąś ochrone przeciw minową? Bo troche drogie. Ale może jakość lepsza, karoseria z kompozytów, to chociaż rdzewieć nie będą u nas to zakup na dekady
luka Wtorek, 24 Października 2017, 17:07
A po co im ochrona przeciwminowa? Poza czterdziestoma kilkoma sztukami które miałyby być opancerzone to reszta (ponad 800 sztuk) ma być autem dyspozycyjnym - dosłownie do wożenia tyłka na poligon tam i z powrotem i ewentualnie jakiś wypad po zakupy dla jednostki. Powątpiewam w ogóle w sens jakiegokolwiek opancerzania takiego busika i militaryzacji jego wyglądu co zapewne niepotrzebnie podnosi jego koszt bo to po prostu przerobiony stary Lublin.
JLS Wtorek, 24 Października 2017, 23:41
Tak rażąco podobny do Lublina , tez ma cztery kola
SZARIK Wtorek, 24 Października 2017, 11:53
Nie rozumiem do czego mają służyć pojazdy programu MUSTANG. Jeżeli mają być to pojazdy dla służb kwatermistrzowskich to przydałaby się również wersja pick-up , a jeżeli mają służyć do przewozu ludzi to lepsze i pojemniejsze są autobusy. Czy wersja nieopancerzona ma służyć do transportu żołnierzy na pobliski poligon i dlatego ma "terenowy" charakter? Do czego właściwie ma służyć Mustang opancerzony czy przewozu ludzi w warunkach bojowych?
USA dawniej i obecnie załatwiały te rodzaje użytkowania samochodów poprzez różne wersje Humwee , zarówno opancerzonych, nieopancerzonych i pick-upów.
MadMax Środa, 25 Października 2017, 10:21
Zadajesz trudne pytanie. IU nie wie do czego jest MUSTANG, więc jest teoretycznie do wszystkiego, a praktycznie...
sylwester Wtorek, 24 Października 2017, 13:48
do przewozu ludzi na drodze utwardzonej i teren , żaden autobus nie poradzi sobie z jazda w terenie
do przewozu zaopatrzenia na poligon jakąś ładowność ma
kwatermistrzowski też ok
jedyny minus to słabiutka dzielnośc terenowa z powodu malutkich kółeczek
Podbipięta Wtorek, 24 Października 2017, 10:32
....Spełnia wymagania wojska? Spełnia i wygra.....i tyle
Buk Wtorek, 24 Października 2017, 8:32
Jest taka zasada, ze nie wklada sie wszystkich jajek do jednego koszyka. Wymog przewozu 8 osob faktycznie wyglada na bubel zakrawajacy o dywersje. Osobiscie wolalbym kupic dwa razy wiecej cywilnych samochodow dzielnych terenowo z ktorych kazdy przewozi 4 zolnierzy niz kupowac 1 auto dla 8. Co wiecej mysle, ze taki zakup wyszedlby nie o polowe a pewnie ze 3 razy taniej. Kwestia 40 pojazdow opancerzonych w ramach Mustanga to kpina. Wiele zostalo juz na tym forum napisane na temat IU, ale ja i tak sie denerwuje za kazdym jednam razem jak sie nad tym tworem i jego decyzjami zastanawiam..
sylwester Środa, 25 Października 2017, 8:49
ta ma być samochód nie tylko do przewozu ludzi ale i mały dostawczak , w razie czego da radę jako pojazd ewakuacji medycznej gdzie zołnierza rannego będzie można spokojnie położyć , do zwykłej 4 osobowej terenówki nie położysz człowieka ani nie masz tak dużej ładowności
Buk Piątek, 27 Października 2017, 9:57
F100 pojazd wybrany przez Francje i bodajze Irlandię to jednak pojazd cywilny z dostosowaniem, Toyota J70 carrier trooper produkowany w Australii ma spokojnie zapas na pojazd ewakuacji medycznej, niemieckie G-klasy to trochę inna historia po auto początkowo wojskowe weszło do cywila ale obecnie bliżej mu do cywila właśnie który na powrót jest militaryzowany, także nie zgadzam się z opinią, że aut cywilnych nie można dostoswać lub, że mają ograniczenia do pełniania zadań w czasie W
Marek Wtorek, 24 Października 2017, 14:39
Pinzgauer woził do dziesięciu i w terenie dawał sobie radę.
Można?
Jak widać tak.
Buk Wtorek, 24 Października 2017, 17:03
Chodzi o relacje koszt efekt. Pan jeśli dobrze odczytuje wolałby wydać pieniądze na Pinzgauera czy też Trabanta w wersji Concept. Ja natomiast na dwa razy więcej Toyot J70 i moim zdaniem wyszedłbym na tym lepiej zarówno pod względem elastyczności użycia tych samochodów jak i oszczędności. Do zadań w czasie "W" Toyota poradzi sobie na tyłach, a na pierwszej linii samo opancerzenie nie wystarczy trzeba zabezpieczyć auto też przed minami i tu znów podkreślam nonsens wrzucania aut opancerzonych do Mustanga skoro jest przetarg na Pegaza. Pinzgauer przy HAWKEI czy też Tatrze w wersji HUSAR wygląda natomiast wyjątkowo słabo.
Marek Wtorek, 24 Października 2017, 21:26
Nie ważne jest na co ja chciałbym wydać pieniądze, bo nie mam wpływu na ich wydawanie . Szwajcarzy, którzy mają głowę na karku swego czasu wydali na Pinzgauera. Pewnie dlatego, że był był to wyspecjalizowany pojazd obliczony na paskudne zimą alpejskie polne drogi, na których pewnie radził sobie lepiej od dzisiejszej Toyoty. Zadbano nawet o to, żeby w zadaszonej płótnem wersji "cabrio" zapewniał pasażerom skuteczne ogrzewanie. I co by o nim nie powiedzieć, cieszył się całkiem niezłym wzięciem nie tylko w kraju producenta czy u nich.
Opracowano go w latach sześćdziesiątych i wytwarzano aż do 2000r. Już to jak najlepiej świadczy o tym przemyślanym pojeździe. Wspomniałem o nim dlatego, bo choć powstał dość dawno temu, widzi mi się lepszy od Sprintera z napędem na cztery koła obudowanego plastikiem. Mam nadzieję, że ten kompozyt nie jest laminatem P/S. A to dlatego, że kilka uszkodzeń przy uderzeniu burtą o co bądź i uszkodzonych skrzyń mieczowych już widziałem.
kulawy_laik Wtorek, 24 Października 2017, 12:25
No i masz całkowitą racje, ale co z tego...
Iron Head Wtorek, 24 Października 2017, 7:46
Honker to szmelc ! Ale Ursus przedstawiał bardzo ciekawa propozycje terenówki dlaczego nie bierze się tego pod uwagę ?
CB Poniedziałek, 23 Października 2017, 23:13
Ja ciągle nie potrafię zrozumieć, po co wraz z prawie tysiącem pojazdów uniwersalnych, upchnięto do tego samego przetargu tych 40 opancerzonych i wymyślono takie dziwne wymagania. Przecież żaden normalny pojazd nie jest w stanie spełnić tego wszystkiego równocześnie i dlatego będą nam proponować takie różne dziwolągi jak wyżej. Jest kilka innych przetargów, do których bardziej pasują te opancerzone. Tarpan, którego to to ma zastępować, też zresztą tych wszystkich chorych wymagań nie spełnia...

Czy nie można do wożenie tej przysłowiowej już "zupy" kupić po prostu w miarę standardowych terenówek? Nie możemy raz zapłacić uczciwej ceny 100 czy nawet 200 tysięcy za pojazd, tylko znowu muszą kosztować po parę milionów?
J. Środa, 25 Października 2017, 9:46
Zazwyczaj takie wymagania pojawiają się z dwóch powodów:
1) zamawiający nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji (ma niekompetentny personel)
2) wymagania "pomaga" pisać (tak aby jako jedyny je spełniał) przyszły zwycięzca przetargu ;-)
Lll Poniedziałek, 23 Października 2017, 20:12
Ripit! Pimot z funterem+nowa koncepcja silnika badana przez holding+Ursus+WAT + pochłaniacz energii //słynny zderzak z 126p/ zrobili z synem karierę, a to wyprodukuje Cegielski.
Ola Poniedziałek, 23 Października 2017, 19:38
Nie wiem jak technicznie sprawuje się Dzik ale jego koncepcja mi się podoba, możliwość wychodzenia z tyłu pojazdu, prowadzenie ognia ze wszystkich stron, produkcja w kraju.... po doświadczeniach w Iraku coś tam poprawić i może wyszłoby coś fajnego...
Marek Wtorek, 24 Października 2017, 7:39
Tak "dobrze" się sprawował, że możesz sobie kupić w Agencji Mienia Wojskowego za 35tys. Nawet nie bardzo wyjeżdżone To jest taki pojazd dla wojska inaczej.
mosze Poniedziałek, 23 Października 2017, 19:04
Teren rzeczywiście niezwykle trudny. Sądząc ze zdjęć mamy do czynienia z zabójczą drogą gruntową, nieco błotnistą i nie do końca równą...
Ja bardzo przepraszam, nie wiem na ile te zdjęcia są reprezentatywne, ale wygląda mi to na jakieś jaja. Czy naprawdę polska armia nie może kupić porządnych samochodów terenowych? Czy musi kupować Sprintera z plastikową budą udającego pojazd militarny?
PRS Wtorek, 24 Października 2017, 16:04
Gdyby kupiła Sprintera z katalogu to było by dobrze. A tu mamy podwozie od Merca PRZEBUDOWANE przez Oberainger. Czyli dwóch pośredników wliczając Concept.
Prezydent podpisał zwiększenie wydatków na armię...
ABS Środa, 25 Października 2017, 0:11
Od kiedy producent to pośrednik ?
prosta historia Środa, 25 Października 2017, 11:13
Concept niczego nie produkuje, na swojej stronie internetowej podaje, cytuję:
Firma oferuje pojazdy różnych marek (Toyota, Mercedes-Benz, Iveco, Man, Volvo itd.), z zabudowami różnego typu w tym pojazdy dla Policji, Wojska, Straży Pożarnej, karetki pogotowia, pojazdy warsztatowe i inne zgodnie ze specyfikacją Klienta).
ABS Środa, 25 Października 2017, 23:04
A karoserie do LTMPV i Wirusa kto produkuje ????
prosta historia Piątek, 27 Października 2017, 21:07
Inter Auto Groclin produkował tapicerkę do Audi. Czy to znaczy że Inter Auto Groclin produkował samochody?
PRS Środa, 25 Października 2017, 10:20
Babcia Krysia składając długopisy też w pewnym sensie... jest producentem.
Do tego producentem KRAJOWYM...
MadMax Czwartek, 26 Października 2017, 15:21
Tylko nie mów tego w Jelczu...
chłop Poniedziałek, 23 Października 2017, 18:51
Trochę większe koleiny i wyciągarka nie pomoże. Stwierdzenie prezesa ,że nie widział swoich samochodów w naprawdę ciężkim terenie osłabia. To co widać na zdjęciach to są żarty a nie trudny teren. Zapraszam na Warmię na obecnie bardzo rozmoknięte gliniaste drogi gruntowe. Po kilkudziesięciu metrach to cudo będzie po osie zagrzebane w błocie.
sylwester Wtorek, 24 Października 2017, 13:58
całkowicie się zgadzam , ten pojazd nie ma szans z nawet prostymi podmokłymi łąkami , po prostu za małe koła utopi się od razu że nie wspomnę o rozjeżdżonych i zdewastowanych dróżkach leśnych na których traktory się zakopują
MARIUSZ Poniedziałek, 23 Października 2017, 17:22
Husar proponowany przez Zakłady Cegielskiego ma STANAG 4569 poziom 3 ochrony balistycznej i 2 ochrony przeciwminowej. fakt ze jego waga to 12 ton ale skoro concept tez wymaga prawojazdy kat.C to chyba lepiej zakupić coś bezpieczniejszego dla naszych żołnierzy!!!!
Grzyb Poniedziałek, 23 Października 2017, 21:30
Co prawda to nie ten projekt (Husar to Pegaz a to badziewie to pod projekt Mustang) ale zgadzam się w 100%!
Paluch Poniedziałek, 23 Października 2017, 17:10
A nie lepiej rozwijać i unowocześniać Honkera, niż wchodzić w to couś?
Jakub Wtorek, 24 Października 2017, 15:36
Unowecześnijmy również Nysę oraz Żuka. Fiat 125 to również nie byle co...
Y0gi Poniedziałek, 23 Października 2017, 17:09
Jakie wymagania przetargu taka oferta.MON chce samochodu mieszczącego 8 pasażerów (sic!)to producent się do tego musi dostosować.Można też ,,do przewozu zupy'' oferować sztucznie przedłużane przez developera terenówki.Auto prezentowane przez Concept może jest brzydkie ale spełnia lekko idiotyczne wymagania MON-u.
Marek Wtorek, 24 Października 2017, 11:11
No nie wiem.
Swego czasu był sympatyczny pojazd, który nazywał się Pinzgauer, który powstał na zamówienie armii szwajcarskiej.
Może i pięknie nie wyglądał, ale potrafił to i owo.
Koncepcja także wydaje się być podobna.
Tylko jakoś nie wyobrażam sobie tego, żeby pojazd, Concepta miał takie możliwości terenowe jak on.
Grzyb Poniedziałek, 23 Października 2017, 16:58
Ja stawiam na Husara od Cegielskiego i Tatry. Taki Polski OSHKOSH.
MadMax Środa, 25 Października 2017, 10:25
O masie 3,5 tony? Serio?
JLS Wtorek, 24 Października 2017, 0:23
Ale winnym postępowaniu bo w Mustangu niczego nie spełniają
MM Poniedziałek, 23 Października 2017, 16:56
W zasadzie , jakie jest przeznaczenie tego pojazdu ?, bo widoczny na zdjęciach teren, w jakim jest testowany to i osobówka plus sprawny kierowca jest w stanie pokonać.
asd Poniedziałek, 23 Października 2017, 16:20
Czyli co : Mercedes Sprinter na sterydach ?
buniu Wtorek, 24 Października 2017, 8:48
Bardziej wygląda jak Lublinek
JLS Środa, 25 Października 2017, 0:20
Ale z przodem od ELS Eagle V General Dynamics
Roshedo Poniedziałek, 23 Października 2017, 16:19
Rozumiem że mamy przerażać przeciwnika samym wyglądem? :-) A może ona ma umrzeć ze smiechu widząc tego cudaka?
Ps. A może by tak odkurzyć projekt JENOT na bazie Honkera wyjdzie taniej i szybciej... No i fabryka Honkera miałaby zajęcie (no co? Jak możemy zamwiać Jodki ZU-23-2 kal. 23 mm to Honkera JENOTA tym bardziej)
b Wtorek, 24 Października 2017, 12:37
Wyglad to akurat ostatnia rzecz na jaka trzeba zwracac uwage w takim przetargu.
Maxiu Wtorek, 24 Października 2017, 19:18
Niestety sprawdza sie teoria ze to vo dziwnie wyglada slabo dziala, to tak jak ludzie i zwierzeta, ich sprawnosc, zwinnosc i zdowie mozna latwo oszacowac na podstawie wygladu i poruszania sie
polak mały Poniedziałek, 23 Października 2017, 15:08
Do czego toto ma służyć? Bo jakoś nie bardzo widać podobieństwo do samochodu terenowego. To raczej jakiś dziwoląg - hybryda Nyski i podwozia od terenówki.
Marek Poniedziałek, 23 Października 2017, 20:13
Wydaje mi się, że MON chyba właśnie chciał mieć coś takiego. Niepokoi mnie trochę mały prześwit. No i koła. Choć Honker także chyba nie ma większych. Ciekaw jestem jak ciężką przyczepę może holować. Zarzuty, które tutaj podniesiono w związku z dopuszczalną masą całkowitą wersji opancerzonej nie mają sensu, zważywszy na to, że lwia część pojazdów ma być nieopancerzona, więc wystarczy prawko kategorii B.
PRS Wtorek, 24 Października 2017, 13:44
Marku a mnie się wydaje, że MON (a konkretnie IU) sami nie wiedzą czego chcą.
Dla przypomnienia ,,Mustang" to program ,,pozyskania" który ciągnie się od czasów ,,poprzedniej" ekipy.
A wtedy nie było ministerialnej koncepcji WOT i realnie (a nie medialnie) przeznaczanych środków na ten (nowy) rodzaj wojsk.
W koncepcji gen. Kukuły drużyna WOT ma liczyć 12 żołnierzy.
W przepisach (cywilnego) ruchu drogowego na ,,zwykłe" prawko można busem przewozić do 9 osób (kierowca + 8).
Amerykańskie doświadczenia po wzmocnieniu drużyn (konkretnie na Bradleyach) pokazały negatywy ,,przymusowego" dzielenia drużyn (rozdzielania w dwóch pojazdach).
W takim przypadku logika by podpowiadała pozyskanie 7 osobowego pojazdu (kierowca + 6) do podwożenia chłopaków na ćwiczenia w układzie dwa wozy na drużynę. Wersja całkowicie cywilna, z katalogu, po taniości. Jak najbardziej dostępna i popularna w RP. Część mogła by być z napędem 4 x 4.
Tak samo w Wojskach Operacyjnych.
Mój typ to VW. Ze względu na fabryki w Polsce. Może to być Volkswagen Crafter II 4Motion lub Volkswagen Transporter T6 AWD. Kolor lakieru zielony. Dbamy o miejsca pracy i część podatków zostaje w kraju.
Wrzucenie do tego przetargu wymogu 41 opancerzonych samochodów (zresztą w bardzo słabym poziomie ochrony Level I ) skomplikowało proces pozyskania, ograniczyło liczbę dostawców i skutkowało fiaskiem poprzedniego procesu pozyskania). Liczba 41 czy nawet 50 szt. jest przysłowiową kroplą w morzu potrzeb WP. Równie dobrze IU mógłby je nabyć ,,z wolnej ręki" ze względu na ,,interes bezpieczeństwa" etc. Np. TOYOTA LAND CRUISER 200 z opancerzeniem Klasy B6 (zabezpiecza przed ostrzałem z amunicji karabinowej a nie tylko ,,pośredniej" )
Ale mamy też opracowany, przebadany balistycznie ale nie wdrożony do produkcji seryjnej wóz Germaz M-ATV G10. Jest ciężki. Z ochroną na poziomie IV - 12,24 t. Samochód oparty o podwozie niemieckiego Unimoga może przewozić 10 osób. Dla przypomnienia powstał w oparciu o ,,Decyzję 559/MON z 6 grudnia 2007 w sprawie wprowadzenia Procedury opracowania krajowego samochodu klasy M-ATV - G10 o podwyższonej odporności na improwizowane ładunki wybuchowe, miny i pociski karabinowe dla SZ RP i wymagania operacyjne dla samochodu klasy M-ATV - G10, zatwierdzone przez MON na Wniosku Rady Uzbrojenia nr 5/RU/WO/08 oraz Decyzję Nr 4/08 Dyrektora Departamentu Polityki Zbrojeniowej MON z 24 stycznia 2008 w sprawie powołania zespołu zadaniowego". Czyli za pieniądze podatników. polskich podatników. W wersji lżejszej może przewozić do 12 żołnierzy czyli... idealny pojazd ,,bojowy" dla WOTu.
MARIUSZ Poniedziałek, 23 Października 2017, 23:04
Nie opancerzone to możemy kupować seryjne terenówki które sprawdzają się trudnych terenach jak niektóre np.toyot-y a nie wydawać kasę na dostawczaki. Jeśli ma przewozić 8 osób to może Córa II. Poza tym 8 żołnierzy w rynsztunku bojowym to około 800 kg to oznacza że auto bez załogi musiało by ważyć 2 x tyle co mój pospolity peugeot czyli około 2700kg. Mamy wo z wozić naszych żołnierzy w konserwach bez zabezpieczenia.
A na akcję bedą zawsze jeździć rosomakiem?
Marek Wtorek, 24 Października 2017, 7:30
Im chyba właśnie chodziło o terenowe dostawczaki. Coś tak mniej więcej jak znany kiedyś i lubiany UAZ-452. Tyle, że on miał większy prześwit i możliwości takie same jak klasyczna ruska terenówka. W tym konkretnym przypadku niepokoi mnie, na ile pojazdy od Concepta są terenowe. Na oko chyba nie za bardzo.
tyle Poniedziałek, 23 Października 2017, 16:12
To nie jest powozie z terenówki. Każdy kto jeździ prawdziwym 4x4 od razu widzi ,że ten pojazd będzie się łatwo zawieszał. Chętnie obejrzałbym porównanie (możliwości i cenę) z np: Iveco Daily 4x4. Nawet na zdjęciach, podwozie IVECO wygląda o niebo lepiej.
Wafel Poniedziałek, 23 Października 2017, 13:51
Biorąc pod uwagę ich możliwości produkcyjne na przykładzie wirusa, to ten 1000 Mustangów to by produkowali do końca stulecia.
zły Poniedziałek, 23 Października 2017, 13:49
"Dopuszczalna masa całkowita nieopancerzonego LTMPV 319 wynosi 3,5 t, a w wariancie opancerzonym zwiększa się do 4,6 t"

Czyli planuje się zastąpić Honkera, którego może prowadzić byle kto z prawem jazdy kat. B pojazdem, na który potrzeba już kat. C? Bardzo rozsądnie...
KajaK Wtorek, 24 Października 2017, 18:13
Wpiszą pojazd specjalny do dowodu, i każdy będzie mógł tym jeździć z kat.B
dnm Poniedziałek, 23 Października 2017, 22:09
a że tak się zapytam - kto na wojnie będzie patrzył na prawo jazdy ?
kulawy_laik Wtorek, 24 Października 2017, 12:31
to jest pojazd do przewozu zupy na poligon a nie do prowadzenia działań w strefie walk; ktoś (uprawniony!) musi go prowadzić ... skąd MON weźmie kasę na kierowców, ewentualnie na szkolenia?
zły Wtorek, 24 Października 2017, 8:13
Za dużo osób na tym forum żyje przyszłą wojną a nie teraźniejszością. Ktoś musi tymi samochodami póki co jeździć i odpowiadać w przypadku kolizji z pojazdami cywilnymi.
Jonasz Poniedziałek, 23 Października 2017, 16:13
Większość samochodów w tym przetargu ma mieć DMC do 3,5 t.
Ślązak Poniedziałek, 23 Października 2017, 13:38
Mercedes by się ucieszył gdyby ten samochód wygrał , wolałbym coś bardziej spolonizowanego.
Mam nadzieje że teraz ofert jest 12 pozwoli wybrać coś ciekawego dla wojska i gospodarki.
hAm Poniedziałek, 23 Października 2017, 12:57
Mam takie wrażenie że pojazdy projektowane przez projektantów mody aby ładnie wyglądały "modne bryły" a nie były użyteczne. Ktoś znów chce zarobić i wcisnąć ładnie opakowane ... Te okienka z tyłu ze zmniejszającym się prześwitem. Logistycznie porażka. Jedno się zbije i nie możesz zastąpić tym obok bo zupełnie inne....
ZZ Poniedziałek, 23 Października 2017, 18:49
I to jest słuszna uwaga. Poważne. Nie czepia się nie wyglądu czy innych bzdur, tylko konkret: szyby nie są zestandaryzowane.
ryba Poniedziałek, 23 Października 2017, 14:42
to sa szyby pancerne wiec jesli sie jedna stłucze to nawet nie bedzie w co ja wstawic :)
Cicero Poniedziałek, 23 Października 2017, 20:13
To akurat nie jest wersja opancerzona.
p wawa Poniedziałek, 23 Października 2017, 17:58
Opancerzony nie ma okien z tyłu.
Daniel Poniedziałek, 23 Października 2017, 12:51
to są mercedesy
jacek Poniedziałek, 23 Października 2017, 12:46
A u nas nie ma gdzie testowac
iougwf37o Poniedziałek, 23 Października 2017, 12:45
Jezu jaki on brzydki jest :)
radek Piątek, 03 Listopada 2017, 12:07
specjalnie. Ma budzić przerażenie i obrzydzenie u wroga przez co wróg będzie miał mniejszą skuteczność bojową :)
Marek Poniedziałek, 23 Października 2017, 19:59
No nie mów.
Przecież to niemiecki Mercedes, a wieść gminna niesie, że tylko polska zbrojeniówka robi brzydkie pojazdy, które nie wyglądają "bojowo".
A tak już bardziej serio.
Wygląd guzik mnie obchodzi.
Interesują mnie parametry i wyniki testów.
Konrad Poniedziałek, 23 Października 2017, 23:39
Podwozie jest Mercedesa, to piękne nadwozie z plastiku jest polskie.
Marek Środa, 25 Października 2017, 13:46
Nie szkodzi. Podwozie jest od Mercedesa i wystarczy.
A skoro jest, to nadal uważam, że krytyka wyglądu całości jest bardzo brzydka i niepoprawna politycznie.
Co innego taki Jelcz na przykład.
Też ma elementy zagraniczne, ale jest ich mniej.
Dlatego jego wygląd jak najbardziej należy krytykować.
I nie szkodzi, że wygląda tak samo "ładnie" jak militarny MAN.
z ciekawości Poniedziałek, 23 Października 2017, 12:23
Normalnie porażka na tych kółeczkach to po czym chcecie jeździć?