Bułgaria bez nowych myśliwców. W tle rosyjskie lobby i walki o władzę [KOMENTARZ]

OPUBLIKOWANO: Wtorek, 17 Października 2017, 15:33
MiG-29 bułgaria

Bułgaria odkłada zakup nowych myśliwców. Przetarg o wartości 1,5 mld lewów (ok. 760 mln euro), w którym zwycięzcą został Saab JAS39 Gripen, został anulowany. Doprowadziły do tego działania polityków wspierających konkurencyjną ofertę używanych F-16 z Portugalii, ale też lobby rosyjskie i problemy budżetowe rządu. Premier Bojko Borysow stwierdził wprost, że priorytetem jest obecnie oświata, a jeśli wojsko chce modernizacji, to musi go o tym przekonać. 

Bułgarskie Zgromadzenie Narodowe zatwierdziło raport specjalnej komisji parlamentarnej badającej przebieg przetargu na zakup 8 nowych myśliwców, które miały zastąpić przestarzałą flotę posowieckich MiGów-29. Zgodnie z raportem przetarg należy unieważnić i rozpisać od nowa.

Postępowanie, w którym do finału przeszła oferta używanych F-16 z Portugalii i nowych szwedzkich Gripenów zakończyło się zwycięstwem tych ostatnich. Szwedzi złożyli ofertę samolotów nowych z pełnym wsparciem eksploatacji w czasie znacznie dłuższym niż Portugalia, możliwością rozłożenia w czasie rat płatności oraz z najkrótszym, gdyż zaledwie 18-miesięcznym terminem zrealizowania dostaw. Decyzja o wyborze tej opcji zapadła w kwietniu 2017 roku.

Czytaj też: Bułgaria: Nowe Gripeny zastąpią MiG-29

Jednak zdaniem powołanej przez bułgarski parlament komisji, w realizacji przetargu wystąpiło wiele nieprawidłowości. Przedstawiciele rządzącej partii GERB sugerowali wprost, że były dowódca sił powietrznych, a obecnie prezydent Bułgarii Roumen Radew został przekupiony aby wesprzeć ofertę Gripena.

Cień na wiarygodność tych oskarżeń rzuca fakt, że parlamentarzyści GERB całkiem otwarcie skłaniali się ku ofercie portugalskich F-16 i podważali wiarygodność Gripena. Liderka Bułgarskiej Partii Socjalistycznej Kornelia Ninova uważa, że GERB wykorzystuje utworzoną ad hoc komisję aby uderzyć w prezydenta Radewa i proces modernizacji lotnictwa, który był motorem jego kampanii prezydenckiej. Ostatecznym celem jest obalenie Radewa i wybór na jego miejsce obecnego premiera, Bojko Borysowa. On sam, pytany o zakup myśliwców mówi wprost, że obecnie za priorytet uważa edukację, a jeśli wojsko chce modernizacji, to musi go do niej przekonać.

Czytaj też: Eurofightery bronią nieba nad Bułgarią

Na całość tej sytuacji nakłada się też działanie silnego lobby prorosyjskiego, które stara się podtrzymać i zwiększyć zależność Bułgarii od rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego a więc pośrednio od władz w Moskwie. Jego sukcesem było zerwanie polsko-bułgarskiej współpracy w zakresie remontów bułgarskich myśliwców MiG-29 i planowanej modernizacji, zbliżonej do zrealizowanej na polskich maszynach tego typu.

Skutkiem tego był powrót do kosztownych kontraktów remontowych z Rosją. Unieważnienie przetargu z pewnością stanowi duże zwycięstwo lobby moskiewskiego i jest wyraźnym dowodem, że gdy dwóch się bije tam trzeci korzysta. Zakupy zostają odłożone, pomimo problemów z obecnie wykorzystywanymi maszynami. Przedstawiciele lotnictwa podkreślają, że maszyn jest zbyt mało żeby szkolić młodych pilotów i z trudem wystarczają dla podtrzymania umiejętności. Jeśli chodzi o ochronę przestrzeni powietrznej, to od lipca 2017 roku jej ochronę wspierają włoskie Eurofightery w ramach misji NATO Air Policing. 

Czytaj również: Myśliwce wielozadaniowe dla Bułgarii po 2017 roku. Złamane zobowiązanie wobec NATO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

62 komentarze

K+ Środa, 18 Października 2017, 12:43
a tymczasem Grecja zmodernizuje 123 ze 155 posiadanych F16 do wersji V za ok. 2,5 mld dolarów. :P pozdrawiam
Luke Środa, 18 Października 2017, 9:01
Moze sprzedamy im nasze migi 29 a my kupimy sobie F16 I F35
wuwuzela Środa, 18 Października 2017, 13:08
Jeszcze prościej - niech nam amerykanie dofinansują 2 eskadry jastrzębi, a my nasze Migi przekażemy wskazanemu przez Departament Stanu USA jako amerykańską pomoc wojskową, z opieką techniczną i remontami w Polsce już wliczonymi w wartość transakcji.
tak tylko ... uzupełniam na marginesie Środa, 18 Października 2017, 14:54
@wuwuzela
Wtedy stracimy jedyne myśliwce, które możemy sami w sposób całkowity serwisować, utrzymywać, przeglądać, modernizować i dozbrajać.
uofca zombie Środa, 18 Października 2017, 17:19
Co niby możemy samodzielnie modernizować i dozbrajać? Dwudziestedziewiąte?
Albo to żart, albo nieuprawnione użycie sformułowań "sami", "modernizować" i "dozbrajać".
Chętnie poznam uzupełnienie na marginesie tych kwestii.
Davien Środa, 18 Października 2017, 16:10
Tia jasne , a po kiego nam mysliwce na poziomie F-16A sprzed kilkudziesięciu lat. I nie , nie możemy ich sami ani modernizować, ani dozbrajać, nawet serwis nie jest mozliwy w całości, a koszty utrzymania są znacznie wyzsze niz F-16 wiec powodzenia:))
BUBA Czwartek, 19 Października 2017, 2:18
O? to ile nas kosztowało utrzymanie MiGów przez ostatnie 10 lat?
Davien Czwartek, 19 Października 2017, 8:15
BUBA wg naszych sił powietrznych utrzymanie MiG-29 jest prawie o połowe wyzsze kosztowo od F-16, wiec kłóc sie z nimi.
BUBA Sobota, 21 Października 2017, 22:59
Często rzucasz jak i inni ceny z sufitu wbrew jakimkolwiek danym. Dlatego zapytałem.
As Środa, 18 Października 2017, 7:18
Bułgarom jest wszystko jedno czyje wojska będą w kraju to i samoloty niepotrzebne. Kontrakt na remonty z Polską oczywiste było że Rosjanie zablokują jednym palcem. To tylko u nas były naiwnie podgrzewane nadzieje że damy radę.
Naiwny Wtorek, 17 Października 2017, 21:27
Dylemat na co wydać kasę jak się jej nie ma? Bułgarzy wybrali oświatę. A My uważamu, że to błąd - powinni wydać kasę na zabawki dla wojska a swoją młodzież kształcić uproszczenie na pracowników "fizycznych" dla UE. Taki model jak mamy u Siebie. I kto tu jest mądrzejszy?
Zoomer Środa, 18 Października 2017, 10:45
Czy był Pan kiedyś w Bułgarii?
Obecnie to kraj wyludniony, starych ludzi.
Większość młodych już wyjechała w poszukiwaniu pracy na zachodzie Europy, lub niedługo to zrobi.
Inwestowanie w edukacje w Bułgarii, to jak inwestowanie w miejsca pracy na Zachodzie.
Brawo dla premiera!
box Środa, 18 Października 2017, 1:57
Po pierwsze taki model jest efektem 30 lat liberalno lewicowych rządów które wyprzedawaly i likwidowaly co się dało żeby tylko jak najwięcej wyciągnąć przy tym dla siebie w efekcie czego kto mógł uciekał z kraju, a nie wydatków na armie. Po drugie to ze w ogóle takie środowiska miały wpływ na cokolwiek w Polsce było efektem tego ze oszczędzano na armii - przedewszystkim w pierwszej Rzeczpospolitej ale też odkładano wydatki na nią w drugiej (chociaż to już było determinowane 123 latami zaborów) przez co mieliśmy porażkę kampanii obronnej 39 i nawiezienie nam całej masy różnego talatajstwa ze wschodu którego potomkowie nadal okupują znaczną część kluczowych dla funkcjonowania państwa środowisk jak media, uniwersytety czy sądy. Dlatego przedewszystkim należy trzymać jak najdalej liberalno lewicowe środowiska od władzy a po drugie poza oczywiście inwestowaniem w przemysł i naukę, programy prorodzinne zwiększające dzietnosc oraz ograniczanie deficytu i oddluzanie należy przeznaczać jak najwięcej środków na armie, bo w naszej sytuacji geopolitycznej każda oszczędnośc na wojsku może nas kosztować wielokrotnie więcej
Courre de Moll Środa, 18 Października 2017, 11:09
Żadnej narodowej prawicy nie dopuszczać do władzy, bo z tego, ja uczy historia Europy, tylko same nieszczęścia. Jedynym modelem zapewniającym przez długi czas względny pokój i dobrobyt była demokracja w modelu liberalnym, z rozbudowanymi elementami społecznej kontroli. Czyli mniej więcej taka, jaka panowała przez powojenne ćwierćwiecze, znane również jako złoty wiek kapitalizmu. Obecnie stosunkowo blisko optymalnego modelu są jeszcze kraje skandynawskie. Niestety w latach '80 zaczęło się psuć, gdy człon "liberalny" zaczął przeważać nad "demokratycznym", co spowodowało stopniowy wzrost nierówności, niezadowolenia społecznego itd, co jak zwykle okazało się wodą na młyn prawicowych populizmów.
kim1 Środa, 18 Października 2017, 12:56
Mała poprawka. Nie ma czegoś takiego jak "narodowa prawica". Mając na myśli III Rzeszę to tam byli paradoksalnie narodowi socjaliści.(skrót NSDAP) . To przez nich jak pokazuje historia były same nieszczęścia.
maj. Piątek, 20 Października 2017, 13:27
Narodowi socjaliści czy Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna albo Rosyjska Partia Liberalno-Demokratyczna to pojęcia absurdalne ale funkcjonujące.
bender Środa, 18 Października 2017, 16:04
Technicznie masz racje, ale osoby określające swój światopogląd jako "prawicowy" reprezentują zazwyczaj narodowosocjalistyczne przekonania: etatyzm państwowy, rasizm, neopoganizm, dominacje ogolu nad jednostka. A osoby preferujace tradycyjnie prawicowe wartosci jak wolnosc, wlasnosc prywatna, poszanowanie prawa sa nazywane "lewakami". Ba, liberalizm jest uwazany za ideologie lewicowa. Sodoma i gomora.
ZZ Wtorek, 17 Października 2017, 23:13
Zna pan wyniki Bułgarii chociażby w PISA?
Bucefal Środa, 18 Października 2017, 10:07
ZZ - są dramatycznie złe...
Saracen Środa, 18 Października 2017, 12:06
Czyli postępują całkowicie logicznie, inwestują w edukację aby te wyniki poprawić.
ZZ Środa, 18 Października 2017, 11:43
Nie są dramatycznie złe, ale gorsze niż w Polsce.
W tym kontekście stawianie Bułgarii za wzór w kwestii edukacji jest dla mnie co najmniej głupie.
Bunio Środa, 18 Października 2017, 11:11
Czyli ich wybór priorytetów raczej nie dziwi.
The Wtorek, 17 Października 2017, 19:39
Komu potrzebna Bulgaria w NATO, zawsze beda zalezni od Rosji podobnie jak Serbia.
Lord farquad Wtorek, 17 Października 2017, 16:07
U nas to samo z mig 29 i su 22. Trzeba w końcu pozbyć się kosztownego złomu, którego użytkowanie marnuje kasę, którą można by przeznaczyć na f35
sojer Wtorek, 17 Października 2017, 17:59
U nas to raczej będzie taki sam szantaż. Nie kupimy samolotów, bo lekarze rezydenci chcą 9 tys. PLN/M (czyi podwyżka łączna o miliard zł rocznie)... "chcecie zbroić się kosztem zdrowia obywateli?". Najpierw nakłady na ochronę zdrowia, później na zbrojenia... wtedy przychodzą nauczyciele i mówią: więcej na oświatę, żądamy podwyżek!
andrzej.wesoly Środa, 18 Października 2017, 11:54
i tak powielasz te bzdury, jak chce PIS. Rezydenci chcą na całą służbę zdrowia 6,4 % PKB (teraz jest coś koło 4% - czyli prawie najmniej w UE) a dla siebie chcą po prostu średnią krajową czyli ok. 4400 zł brutto, zatem
ok. 3 tys.zł na rękę...Uważasz, że dużo chcą? Za te pieniądze będą musieli przez 180 godzi przyjmować ok. 5 pacjentów /godz. czyli wypada3 zł 30gr / pacjenta. Dla porównania: ty idziesz do pisuaru i płacisz 2,50zł
Bunio Środa, 18 Października 2017, 10:53
Nie powtarzaj fejków z TVP. Rezydenci nie chcą 9 tys/m., tylko płacy wysokości 1,05 średniej krajowej. Tyle, ile sam Radziwiłł proponował w 2009. Łatwo to sprawdzić. Teraz mamy o wiele lepszą sytuację gospodarczą, więc...
Poza tym to jest dopiero trzeci z ich postulatów, a najważniejszy brzmi: zwiększenie finansowania służby zdrowia z żenująco niskich 4,7% do zaledwie żałosnych 6%, przy średniej europejskiej 10-12%.
gegroza Wtorek, 17 Października 2017, 22:41
I nie ma sie co dziwić lekarzom i nauczycielom. Wojsko i policja dostały podwyżki
Gall Anonim Środa, 18 Października 2017, 7:42
Rząd PIS uszczelnił system podatkowy i w budżecie pojawiło się więcej pieniędzy, to od razu "zleciały się sępy" i wyciągają łapę po pieniądze podatników. Tak to obiektywnie wygląda.
Bunio Środa, 18 Października 2017, 11:19
Gdy chcę mieć solidnie naprawiony samochód, idę do dobrego mechanika i rozumiem, że tanio raczej nie będzie. Jako obywatel i ojciec chcę mieć dobrze wyedukowane dzieci, więc dlaczego miałbym sknerzyć np. na nauczycieli? Przecież to to samo - jako podatnicy wspólnie kupujemy pracę nauczyciela albo lekarza. I chyba nie ma wątpliwości, że jak się sknerzy, to się dostaje "adekwatną" jakość. Nijak nie kumam opisywania sytuacji jako "wyciągania łapy".
Olaf Środa, 18 Października 2017, 10:18
Przecież PiS w kampanii wyborczej obiecywał wzrost nakładów na oświatę oraz służbę zdrowia. Więc niech się wywiązuje z obietnic. Poza tym model typu: wzrost nakładów na służby mundurowe przy jednoczesnym oszczędzaniu na zdrowiu obywateli oraz ich wykształceniu niezbyt dobrze świadczy o kierunku w jakim rozwija się Polska pod rządami tzw. dobrej zmiany, prawda?
ZZ Środa, 18 Października 2017, 11:53
"wzrost nakładów" to nie "podwyżki dla [wstaw grupę zawodową]". To raz.
Dwa: wydatki na służbę zdrowia w budżecie na rok 2017 wzrosły o 9% w porównaniu z budżetem na rok 2016. Subwencja oświatowa wzrosła o 0,5 mld zł, przy czym liczba uczniów zmniejszyła się - widać to na przykładzie maturzystów, gdzie było ich w roku 2017 o 8% mniej niż w 2016.
Z tego wynika trzecie: proszę zapoznać się z faktami, zanim zacznie Pan pisać komunały.
Ciekawski Środa, 18 Października 2017, 14:04
""wzrost nakładów" to nie "podwyżki dla [wstaw grupę zawodową]".
To ciekaw jestem na co przeznaczony będzie ten wzrost nakładów. Bo sprzęt dla polskich szpitali kupuje od ponad 20 lat WOŚP , większy poziom finansowania usług zdrowotnych też raczej odpada bo Radziwiłł zamyka szpitale.
Olaf Środa, 18 Października 2017, 12:55
Jasne, Morawieckiemu na tych jego slajdach wszystko pięknie wychodzi. Tylko że rzeczywistość toczy się swoim rytmem.
Niezależny Środa, 18 Października 2017, 10:36
No i dlatego w budżecie na przyszły rok jest zapisane dodatkowe 3.4 ml.zlotych. Pamietaj ze rząd PO-PSL przez 8 lat zwiększył zadłużenie państwa o prawie 70%, to tez trzeba spłacić.
Kapitan Kirk Środa, 18 Października 2017, 13:22
Tylko w zeszłym roku zadłużenie wzrosło o prawie 100 mld zł. I będzie nadal wzrastać, jeśli będziemy utrzymywać obecny poziom rozpasania socjalnego. No, można też oczywiście podnieść podatki albo zacząć drukować pieniądze. Sam jestem ciekaw, na które rozwiązanie zdecyduje się tzw. dobra zmiana.
Niezależny Środa, 18 Października 2017, 18:32
Z danych do których udało mi się dokopać w tym roku za pierwszy i drugi kwartał dług wyhamował, myślę ze walka ze złodziejami przynosi efekty i może w końcu doczekamy się czasów kiedy zaczniemy spłacać ten "balast" na finansach Państwa.
Kapitan Kirk Środa, 18 Października 2017, 21:40
Licznik długu zainstalowany na rogu Marszałkowskiej i Jerozolimskich bije cały czas. Jeśli chodzi o zadłużenie to bardziej ufam Balcerowiczowi bo on w tej kwestii bije w każdą ekipę. Morawiecki dla mnie się skończył po ubiegłorocznym spadku wpływów z VAT o 50% - mowa o relacji grudzień 2016 do grudzień 2015.
Davien Środa, 18 Października 2017, 16:11
Zapewne na oba.
Niezależny Wtorek, 17 Października 2017, 17:21
Już dawno powinno się kupić używane F-16 , zmodernizować je do sensownej konfiguracji i ten złom sprzedać puki jest jeszcze coś warty. A w przyszłości można czekać aż ceny F-35 spadną i wtedy kupić samolot nowej generacji.
tak tylko .... informuję Wtorek, 17 Października 2017, 21:22
@Niezależny
Tak kupmy, kupmy nawet 1000 szt, ale na Twój rachunek, bo nie widze powodu aby Polska przy takim deficycie budżetowym i ponad 55% zadłużeniem kupowała zbędny szmelc tylko i wyłacznie z tego powodu, że "sojusznik" zza oceanu bankrytuje i histerycznie szuka rynków zbytu a lobbyści działają.
Niezależny Środa, 18 Października 2017, 6:22
Słuchaj tu nie chodzi o "sojusznika" zaa wielkiej wody tylko o nasze bezpieczeństwo . Deficyt budżetowy spada, czy komuś sie to podoba czy nie w końcu zaczęto dbać o publiczne pieniądze. Po drugie lepsze 48 używanych F16 po podstawowej modernizacji niż stare lumpy które ledwo latają i maja zerową wartość bojową.
Grzesiek Wtorek, 17 Października 2017, 19:15
Słyszałeś o Rumuńskich używanych F 16 to nawt nasi wojskowi byli zdziwieni,że wraz z modernizacją kosztowały tyle co nowe z fabryki,więc z tymi używanymi bym tak nie szalał
gregorx Środa, 18 Października 2017, 7:59
Nasi wojskowi słabo są w temacie zorientowani, jeśli takie głupoty wygadują.
Niezależny Środa, 18 Października 2017, 6:41
Dla nas to moze i wysoka cena, ale my mamy juz bazę serwisowa w Polsce, mamy przeszkolony personel, Rumunii musza startować od zera, potrzebują pakietu szkoleniowego i musza kupić cala bazę do serwisu samolotu . Jak chciano nam wcisnąć Caracala za 250 ml/zł (jakieś 62 ml euro) to większości to nie przeszkadzało ale oczywiście F16 za 52 ml euro to juz drogo.
BieS Czwartek, 19 Października 2017, 14:59
Mają dobrą bazę przy fabryce Avioane Craiova, gdzie produkują samoloty odrzutowe. Myślę, ze poradzą sobie z wymianą opon i ubytków lakierniczych w F-16, tak jak ma to miejsce w Bydgoszczy.
Rafal Wtorek, 17 Października 2017, 17:21
Ta i ile kupimy tych F35 dwie sztuki i kiedy?
Lord Farquad Wtorek, 17 Października 2017, 21:10
Co najmniej eskadrę (nawet dziś jest to wykonalne). Gdyby odpuścić sobie takie rzeczy jak rakiety dla orki czy diabelnie drogie apache, albo kolejne przepłacone zakupy z naszej zbrojeniówki, to można by pokusić się nawet o więcej.
Olek Wtorek, 17 Października 2017, 19:31
Jak już to kupimy 5 eskadr. do 2030 r
luka Wtorek, 17 Października 2017, 18:11
Ostatnio było coś takiego: 5,5 mld $ za 77 sztuk F-35, wychodzi po trochę ponad 71 mln $ za sztukę - co prawda jest to cena dla członków programu JSF. My za nasze 48 sztuk F-16 zapłaciliśmy razem z kosztami kredytu ponad 4 mld $ - więc nie przesadzaj, że nas nie stać by było na ich zakup. Problemem byłby czas oczekiwania, bo kolejka jest długa a wątpię, że USA oddałoby nam swoich maszyn żebyśmy od ręki mogli stworzyć jedną eskadrę jak najszybciej.
Rafal Środa, 18 Października 2017, 11:37
Ale ja pisalem do Lorda, ktory proponowal sprzedac Su i Migi i za to kupic F35.
Patriota Wtorek, 17 Października 2017, 17:20
W naszym wojsku i pośród polityków jest wciąż za dużo komunistów i dla tego nadal nie wybiera się nowego samolotu który jest potrzebny (mówiło się o f-35 albo 100 używanych f-16) chociaż nie wiem czy 100 f-16 pierwszej wersji to dobry pomysł.Ale fakt faktem zamiast czegoś nowego utrzymujemy stary poradziecki szrot
Courre de Moll Środa, 18 Października 2017, 11:24
Jako żywo przypominają się czasy rewolucji bolszewickiej, gdzie każde niepowodzenie tłumaczono tym, że nadal wszędzie ukrywają się reakcjoniści, że walka musi się zaostrzać, a powszechna błogość nastanie dopiero po całkowitym zwycięstwie.
Fanklub Daviena Wtorek, 17 Października 2017, 16:50
USA wydało fortunę na 108 szt. F-35, które wg Daviena mają zdolność bojową. Tymczasem teraz ogłosiły, że te piersze 108 szt. NA PEWNO nie nadają się do walki i prawdopodobnie nigdy się do walki nadawać nie będą. Teraz jest pytanie co z kolejnymi 800 sztukami, bo dopiero Block 3F ma być zdolny do walki, a kolejne 800 szt. zamówionych nie będzie w tej wersji. US Navy nabrało wody w usta co ze zdolnościami do walki 81 szt. F-35 już odebranych przez marynarkę. To już lepiej mieć MiG-29 zdolnego do walki niż "szkoleniowego" F-35 któremu wydano polecenie operacyjne, by w razie spotkania przeciwnika uciekał i wzywał pomoc... Oczywiście Davien dalej będzie opowiadał bajki o "zmianie software", tyle że wojska lotnicze USA skierowały na podstawie doświadczeń z istniejących F-35 283 poprawki do konstrukcji i to rzeczy, których oprogramowaniem poprawić się nie da, jak katapulta, wzmocnienie konstrukcji itp. To zakup obecnych F-35 byłby marnowaniem kasy przez Polskę. Już jako "pionierzy" kupiliśmy Dreamlinery - i trapią nas ciągłe usterki i wady pierwszej serii (kolejne miały przerobione skrzydło, większą ekonomiczność lotu itp.).
JW Wtorek, 17 Października 2017, 18:44
F-35A czeka obecnie na nowe wersje oprogramowania: Block 3F i Block 4. Niewykluczone, że data wejścia tych myśliwców do służby bojowej uzależniona będzie właśnie od wymiany software’u w wersji 3i. Oprogramowanie Block 3F powinno być gotowe w roku 2018 (pierwotnie miało być wprowadzone jeszcze przed ogłoszeniem gotowości), Block 4 zaś – trzy lata później.

– Nie wydaje mi się, żebyśmy już teraz wiedzieli, czy wyślemy [do walki] chłopaków w konfiguracji 3i czy 3F – twierdzi jednak generał Carlisle. Pentagon jest przekonany, że ta pierwsza zapewnia wszelkie niezbędne możliwości i czyni z F-35 maszynę w pełni zdolną do działań bojowych.

Przesiadka na software Block 3F będzie postępować stopniowo. Aby utrzymać potencjał bojowy, USAF pozostawi jedną eskadrę F-35 w standardzie Block 3i. Modernizacja w tej jednostce dojdzie do skutku, kiedy w służbie będzie już wystarczająco dużo maszyn w konfiguracji 3F.

To tyle z Twoich rewelacji.
demaskownik kłamczuchów Środa, 18 Października 2017, 9:42
Przestań kłamać. Problem właśnie w tym, że obecnie wyprodukowanych bubli F-35 NIE DA SIĘ PRZY SENSOWNYCH KOSZTACH doprowadzić do Block 3F, bo to nie jest kwestia tylko oprogramowania, ale wad konstrukcji. Nie rżnij głupa, że o tym nie wiesz, bo było to na pierwszych stronach wszystkich amerykańskich mediów militarnych. A Block 3F posiada tylko minimalne możliwości bojowe.

Przestań pisać kłamstwa, bo tak uważa Pentagon nt "możliwości" F-35:
Sensory, tak zachwalane przez Daviena SĄ MNIEJ DOKŁADNE NIŻ W SAMOLOTACH 4 GENERACJI I NIE POZWALAJĄ BEZ WSKAZAŃ Z ZEWNĄTRZ NA WYKONANIE ATAKU NP. NA WROGI RADAR! System EOTS, tak zachwalany przez Daviena, JEST RÓWNIEŻ GORSZY NIŻ IRST W OBECNYCH MYŚLIWCACH 4 GENERACJI USA POD WZGLĘDEM ZASIĘGU, CZUŁOŚCI I DOKŁADNOŚCI WSKAZAŃ! To samo dotyczy OBECNYCH MOŻLIWOŚCI RADARU F-35 - to stan na dziś z zeznań pilotów latających F-35. Do tego wzorcowa eskadra według wymagań Pentagonu miała mieć 80% sprawność operacyjną F-35 - mimo wysiłków przysłanej ekipy Lockheed Martina, nie udało się przekroczyć 50%. "Full Operational Capability” (FOC) will be Block 4" (nie wcześniej niż 2022 - jak nie będzie kolejnej obsuwy, a nie jak kłamczuszku podajesz 2021) - czyli pewnie pełna zdolność operacyjna będzie później niż w Su-57...
JW Środa, 18 Października 2017, 20:03
To Pentagon jako użytkownik samolotów wie najlepiej kiedy można użyć bojowo F-35. Wszyscy dowódcy są zgodni co do tego że F-35 już można wykorzystać bojowo w Syrii, tylko sprawy proceduralne odkładają to na przyszły 2018 r. Izrael już używa swoje F-35 do misji bojowych nad Syrią. Czym się różnią izraelskie F-35 od amerykańskich panie obalacz? Ta sama awionika i oprogramowanie 3I. Fragment mojego poprzedniego postu to wklejka z innego konkurencyjnego portalu. Wpadka na całego panie kolego. Systemy elektrooptyczne i radar w F-35 to systemy unikalne i przełomowe, niespotykane w żadnym innym myśliwcu. Piszą o tym eksperci. Pisał o tym defence24.pl.
3F to wersja oprogramowania która steruje systemami awionicznymi w szerokim zakresie podstawowych własności lotnych jak i charakterystyk manewrowych, a także możliwości systemów i układów elektronicznych, a nie samą konstrukcją. Sam nie wiesz już o czym piszesz.  
F-35B należące do USMC osiągneły wstępną gotowość operacyjną IOC w lipcu 2015r., a F-35A w sierpniu 2016. 
Wstępna gotowość bojowa IOC pozwala na użycie bojowe samolotów w misjach wsparcia sił lądowych i desantowych, przeciwdziałania operacjom lotnictwa wroga, izolacji pola walki oraz rozpoznania bojowego z użyciem sieciocentryczności jak to miało miejsce na Red Flag lub ćwiczeń z użyciem prawdziwej amunicji w Korei Płd. Korzysta z tego Izrael bombardując cele w Syrii. Wprowadzenie standardu Block 3F ma być równoznaczne z zakończeniem fazy SDD (rozwojowo-demonstracyjnej) i zainicjowaniem etapu testów zdolności operacyjnej i doskonalenia myśliwca IOT&E. Pozytywne zakończenie IOT&E ma umoźliwić LM na przejściu z etapu produkcji małoseryjnej LRIP do fazy produkcji pełnoskalowej FRP co pozwoli uzyskać pełną gotowość operacyjną FOC wszystkich wersji wraz z wykorzystaniem przez samolot w pełni sieciocentrycznego pola walki. Decyzja o rozpoczęciu fazy FRP ma zapaść w kwietniu 2019r. W 2021 roku zgłoszona ma być całkowita zdolność bojowa FOC wszystkich amerykańskich F-35A. W tym samym roku wdrożone zostanie oprogramowanie Block 4, w ramach którego F-35A mają otrzymać kolejne zdolności bojowe i zostaną zintegrowane z 17 kolejnymi typami uzbrojenia (ASRAAM, Meteor). Wtedy F-35 stanie się w pełni gotowym samolotem w liczbie ok. 800 wyprodukowanych sztuk do wykonania wszelkich misji p-p i p-z by w 2022 osiągnąć poziom 1000 egzemplarzy.
Gdzie w tym czasie będzie ruski Su-57? Dalej będzie latał w postaci dwóch prototypów nr 10 i 11 testując docelowy radar i silniki tzw. drugiego etapu eliminując wszelkie usterki i niezgodności z założeniami. Już oficjalnie wiadomo, że zakończenie prób państwowych docelowego Su-57 planuje się w 2025r. kiedy F-35 będzie już w pełni dojrzałą konstrukcją.
Te 12 sztuk które mają być dostarczone w 2019r z silnikami 117S i awioniką z Su-35 to śmiech na sali a nie samolot 5 generacji.
XYZ Środa, 18 Października 2017, 12:10
Rosja chciałaby mieć takie problemy. Niestety, nie posiada samolotów tej klasy co F35 :)
ulop Wtorek, 17 Października 2017, 18:33
A do jakiej walki zdolny jest nasz MIG29? proszę, oświeć nas....słaby radar, brak rakiet, mały zasięg, system samoobrony przestarzały....to latający złom dobry na pokazy i dobra baza dla fajnych malowideł znanych pilotów. MIG29 powinien przejść albo porządna prawdziwa modernizację systemów bojowych i radaru albo zostać wycofany. Wielka mi filozofia. Brak kasy na nowe samoloty nie uzasadnia pisania bzdur i dorabiania filozofii do farsy jaka mamy teraz w Siłach Powietrznych. Zakup kolejnych F16 tez nie jest rozwiązaniem problemu z uwagi na sposób serwisowania tych samolotów który jest kosmicznie drogi bo wykonywany TYLKO I WYŁĄCZNIE w USA. Posiadanie ponad setki tych samolotów wydrenuje nasz budżet na remonty. Polecam zapoznać się z raportami na ten temat.
wojskowy Czwartek, 19 Października 2017, 9:36
kapelan wojskowy dostaje 5-7 tys.mies,.Wojskowy biegajacy po poligonie i stwarzajacy jaks tam wartosc bojowa dostaje 3 tys. Jesli brak $ dla wojska to widac dlaczego.
maj. Piątek, 20 Października 2017, 13:31
Kapelanów mamy tyle co szeregowych?
buk Piątek, 20 Października 2017, 15:44
Więcej