AS 2017: Reaktywacja przeciwlotniczej Szyłki

OPUBLIKOWANO: Wtorek, 17 Października 2017, 9:04
ZSU-23-4M Ukraina
ZSU-23-4M Ukraina
ZSU-23-4MP Biała
ZSU-23-4M Ukraina
  • ZSU-23-4M Ukraina
  • ZSU-23-4M Ukraina
  • ZSU-23-4MP Biała
  • ZSU-23-4M Ukraina

Ukraińska spółka „Arsenał” z Kijowa zaprezentowała podczas wystawy Arms and Security 2017 modernizację popularnego systemu przeciwlotniczy ZSU-23-4 „Szyłka”. Obejmuje ona przede wszystkim zastosowanie nowoczesnego systemu kierowania ogniem, radaru i głowicy optoelektronicznej. Jednocześnie uzbrojenie wzbogacono o rakiety ziemia-powietrze. W tym zakresie jest to koncepcja zbliżona do polskiej modernizacji ZSU-23-4MP „Biała”, której zakupem były niedawno zainteresowane ukraińskie siły zbrojne. 

Ukraiński zestaw ZSU-23-4M, który pojawił się na stoisku Państwowego Przedsiębiorstwa Przyrządów Specjalistycznych „Arsenał”, to egzemplarz prototypowy, mogący stanowić podstawę dla modernizacji ukraińskich pojazdów. Teoretycznie Ukraina posiada kilkaset tych samobieżnych zestawów przeciwlotniczych, jednak zdatnych obecnie do użycia jest około 20 egzemplarzy. Pozostałe znajdują się w magazynach. W służbie znajduje się też kilkadziesiąt znacznie nowszych systemów 2K22M1 Tunguska.

Czytaj też: AS 2017: "Tania" modyfikacja BMP-1 [FOTO]

Modernizacja prezentowana na kijowskiej wystawie obejmowała przede wszystkim wymianę starego, sowieckiego radaru 1RL33M wielofunkcyjnym radarem z cyfrowym systemem nadawczym i odbiornikiem. Jest on zdolny do śledzenia do 16 celów na dystansie do 35 km. Jeśli chodzi o wykrywanie celów o niewielkiej powierzchni odbicia, to dla przekroju radarowego 1 m2 zasięg wykrywania wynosi 20 km, natomiast dla 0,1 m2 zasięg to 10 km. Takie parametry pozwalają skutecznie wykrywać nie tylko samoloty czy śmigłowce, ale też większość małych i średnich bezzałogowców oraz pociski manewrujące. Radar posiada znacznie wyższą dokładność śledzenia i wykrywania niż oryginalny, oraz – co bardzo istotne – mniejsze zużycie energii. Spółka „Arsenał” oferuje tego typu modułowy radar jako opcję przy modernizacji nie tylko zestawu „Szyłka”, ale również artyleryjsko-rakietowego zestawu „Tunguska-M1” oraz „Strieła-10”.

ZSU-23-4M Ukraina

Dobrze widoczny nowy radar i głowica optoelektroniczna na wieży ukraińskiego prototypu zmodernizowanego zestawu ZSU-23-4M "Szyłka". Fot. J.Sabak

Drugim źródłem danych dla systemu celowniczego zestawu ZSU-23040M jest dzienno-nocna głowica obserwacyjna wyposażona w kamerę wysokiej rozdzielczości, kamerę termowizyjną oraz dalmierz laserowy. Producent zapewnia, że system ten jest w stanie wykrywać cele z odległości 12 km i skutecznie śledzić w trybie automatycznym z 10 km. Jest ro wystarczające dla skutecznego, pasywnego wykrywania większości rodzajów celów i naprowadzania zarówno działek 23 mm, jak i pocisków rakietowych w które został uzbrojony zestaw ZSU-23-4M.

Zarówno moduł optoelektroniczny jak i antena radaru zostały umieszczone w tylnej części wieży, za przedziałem załogi. Mała antena cyfrowego radaru zastąpiła moduł nadawczo-odbiorczy radiolokatora 1RL33M. Na lewo od niej znajduje się głowica obserwacyjno-celownicza. Całość dostarcza danych do nowoczesnego, skomputeryzowanego systemu kierowania ogniem, który zdolny jest do śledzenia identyfikacji i naprowadzania na szeroką gamę celów. Jak dotąd został on przetestowany przede wszystkim z użyciem symulacji komputerowych, ale przedstawiciele producenta zapewniają o jego wysokiej skuteczności. Dotyczy to zarówno identyfikacji, śledzenia i rozróżniania np. celów poruszających się blisko siebie, jak też kalkulacji wyprzedzenia dla prowadzenia ognia z działek 23 mm, ale również pocisków rakietowych.

ZSU-23-4M Ukraina

Prototyp zmodernizowanego zestawu ZSU-23-4M "Szyłka". Widoczny jest nowy radar i wyrzutnia pocisków ziemia-powietrze. Fot. J. Sabak

Kolejną modyfikacją, znacznie zwiększającą siłę ognia i zakres zastosowań zestawu jest bowiem wyposażenie ukraińskiej „Szyłki” w moduł uzbrojony w pociski rakietowe bardzo krótkiego zasięgu. Poczwórna wyrzutnia została umieszczona po prawej stronie wieży, obok anteny radaru i jest ona w stanie w ciągu 20 sekund przejść z pozycji marszowej do startowej. Jednocześnie do odpalenia mogą być przygotowywane dwa pociski a system chłodzenia głowicy termicznej wystarcza, bez uzupełniania zbiorników z azotem, na 12 strzałów. System może wykorzystywać pociski rakietowe Strieła-3 lub Igła-1/2.

Mniej widoczne elementy proponowanej modernizacji, to odmłodzenie systemów zasilania i łączności, zastosowanie bardziej wydajnych agregatów. Modernizacja łączy się z realizacją generalnego remontu. Pomimo tego, że koncepcja wydaje się być dopracowana, sam prezentowany pojazd sprawia wrażenie maszyny badawczej czy modelu koncepcyjnego a nie prototypu systemu przygotowanego do ewentualnej produkcji.

Czytaj też: AS 2017: Premiera ukraińskiego kołowego BWP [ANALIZA]

Prezentowany zestaw ZSU-23-4M stanowi jedynie zalążek proponowanej modernizacji, która pod względem funkcjonalności jest bardzo zbliżona do polskiego programu ZSU-23-4MP „Biała”. W polskim zestawie, wprowadzonym do służby w 2005 roku, zrezygnowano ze stacji radiolokacyjnej. Skoncentrowano się na zastosowaniu pasywnego systemu wykrywania i śledzenia w postaci termowizora 3. generacji i poszerzeniu gamy uzbrojenia o cztery pociski Grom. „Biała” jest też dostosowana do współdziałania ze zautomatyzowanymi systemami dowodzenia, jej system łączności i wymiany danych został unowocześniony. Poprawiono również możliwości trakcyjne podwozia.

ZSU-23-4MP Biała

Polski zestaw ZSU-23-4 "Biała" wzbudza zainteresowanie ministerstwa obrony Ukrainy. Fot. MON

Co ciekawe, ministerstwo obrony Ukrainy było zainteresowane zakupem ZSU-23-4 „Biała” oraz modernizacją posiadanych maszyn. Początkowo mowa była o kilkudziesięciu, potem o kilkunastu a wreszcie o zakupie jednego zestawu. Ostatecznie transakcja nie doszła do skutku, jednak widać pewną inspirację polskim rozwiązaniem. Otwartą kwestią pozostaje potencjalne wprowadzenie tego typu pojazdów do służby. Wydaje się ono mało prawdopodobne, ze względu na znajdujące się w służbie systemy Tunguska-M1. Może jednak stanowić interesującą ofertę eksportową, dla użytkowników z krajów w których ZSU-23-4 nadal stanowią podstawę mobilnej artyleryjskiej obrony powietrznej bardzo krótkiego zasięgu. 

Czytaj również: AS 2017: Ciężki wóz wsparcia „Strażnik” z Ukrainy

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

72 komentarze

ito Czwartek, 19 Października 2017, 7:16
Reanimacja- ok, to sprzęt, który może się ładnie sprawdzić przy likwidacji dronów i przeganianiu z nieba śmigłowców, ale w tym kształcie sensu nie ma. Po co montować radar o zasięgu 35 km na sprzęcie, którego "efektory" (takie piękne, modne słówko) mają zasięg rzędu 5 km? Żeby wrzeszczał wszem i wobec "tu jestem, rozwalcie mnie!"? Jeśli modernizacja to najmniejszym kosztem- SKO z głowicą optoelektroniczną, moduł z rakietami, radar wywalić, zyskany zapas masy przeznaczyć na amunicję. Szlus. Do technicznego zużycia posłużą- również jako bardzo przyzwoite środki ogniowe wsparcia piechoty na dystansie do 2-3 km. Przez ten czas będzie możliwość pomyślenia nad następcą.
Patryk Środa, 18 Października 2017, 16:41
Projekt raczej mało trafny ze względu na jego przydatność w walce z przeciwnikiem powietrznym kraje zachodnie odchodzą od tego dla czego bo wymagane jest by był ten system skuteczny duże zagęszczenie ze względu na mały zasięg. Oczywiście widzę szanse dla zu-23 np. do niszczenia dronów
ALEX Środa, 18 Października 2017, 12:41
widzę to tak ....zwiększyć ilość luf .. poprzez założenie dodatkowego poczwórnie sprzężonego działa o zwiększonej długości luf o 1/3 ( o 72 cm) i zmodernizowanej amunicji większej od pierwotnej o 1/3 posiadającej dodatkowe subpociski o zwiększonym zasięgu o .tj do 6300-6500 m ...(tak jak w zaniechanym projekcie z 2003 roku)..będziemy mieli tandem dwóch poczwórnych działek razem 8 luf ...posadowić jak w projekcie na podwoziu z T-72 ...i będziemy mieli POM-POMy
Troll i to wredny Środa, 18 Października 2017, 11:32
23 mm to zdecydowanie za mało na śmigłowce uderzeniowe. Można z tego postrzelać najwyżej do poduszkowców desantowych, lub...ciężarówek ,a i to nie do wszystkich...i nie zawsze z kilku km.
Extern Czwartek, 19 Października 2017, 22:13
Na yo..be niedawno widziałem filmik jak jakiś Amerykanin z bardzo krótkiej pół calówki (12 mm) amunicją przeciwpancerną przestrzeliwał na wylot szyny kolejowe i to w ich najgrubszym miejscu, więc i 23 milimetry z lekkim pancerzem śmigłowca sobie poradzi.
Ale oczywiście 30 mm dużo lepsze.
IRON ISANE Środa, 18 Października 2017, 10:08
TO NADAL 23MM A OBECNIE WIEKSZOSC UZYWA 30MM DO TEGO PRZESTARZALA KONSTRUKCJA !
Ziem Niedziela, 22 Października 2017, 16:21
Przegapiles zakup przez AM zestawow Pilica za mld.zlotych?
Marek Poniedziałek, 23 Października 2017, 10:08
Przynajmniej w odróżnieniu od chińskich typ 85 są zrobione porządnie i same od siebie nie otwierają ognia do własnych żołnierzy, jak to niedawno miało miejsce w Indonezji.
antiaircraft Piątek, 27 Października 2017, 23:09
Co i tak nie zmienia faktu, że to nadal posowiecki, przypudrowany, lekko zmodernizowany trup ZU 23-2.
tagore Wtorek, 17 Października 2017, 23:17
Ukraińcom chodziło o wysępienie informacji technicznych ,ułatwiających samodzielną modernizację.Podobnie to wygląda z PCO i Lubawą.Szkoda zachodu.
Extern Środa, 18 Października 2017, 16:56
Coś właśnie nie ciekawie dla nas wygląda ten transfer technologi przy współpracy z Ukraińcami. Jak na razie to ciągle tylko słychać jak to oni wdrażają u siebie licencyjną produkcję np. sprzętu od WB, a o transferze ich technologii do nas jakoś ciszej. A przecież to właśnie my mieliśmy od nich ciągnąć technikę w zamian dając im pieniądze a wygląda że jest zgoła odwrotnie.
ELwro Wtorek, 17 Października 2017, 22:16
Szyłka jak Osa ma bardzo duży potencjał modernizacyjny. Biała to już coś, strzela nową amunicją 23mm MESKO o zwiększonym zasięgu ponadto przy pomocy amunicji przeciwpancernej może prowadzić ogień na wprost do opancerzonych celów lądowych. System jest wyposażony w nowoczesną termowizję oraz wpięty w SKO Rega. W ramach systemu kierowania ogniem można korzystać z dowolnego kanału celowania od NURa-15 po Sołę, Bystrą, głowice optyczne i radiolokatory Os oraz stanowisk Hydry. Do tego wprowadzenie Pioruna zamiast Groma zwiększy możliwości zestawu od 2500 do 6000m zasięgu. Jest jak piszecie. Atutem polskiego systemu jest można to nazwać sieciocentryczność a na pewno scentralizowany system dowodzenia i kierowania ogniem, mały polski ICBS VSHORAD bo tutaj można korzystać na zasadzie dowolny sensor,dowolny efektor. Nie wiem jak Wy ale jestem zafascynowany modernizacją Os. Chłopaki z Grudziądza odwalili kawał solidnej roboty: OSA + pasywna EO + REGA/Łowcza daje radę mimo jednego kanału celowania na Osę bateria jest odpowiednikiem wielokanałowego stanowiska. Przed Ukraińcami dużo pracy, zastanawia mnie jednak to że to już nie pierwszy raz gdy "kopiują" polskie rozwiązania. Podobnie było z Langustą.
IRON HAND Środa, 18 Października 2017, 10:11
,,nową amunicją 23mm MESKO,, SZMELC NIE AMUNICJA KAZDY OBECNIE UZYWA 30MM !!!! KOLEGA ZAPEWNE PRACUJE W MESKO ! CALY TEN SYSTEM TO SZMELC ! DO ROSYJSKIEGO SPRZĘTU ROSYJSKA AMUNICJA NAUCZCIE SIĘ !!! LUFY MAJA PO 30-40 LAT !!! I CO Z TEGO ZE FAJNA AMUNICJA ? TO JA SPRZEDAWAJCIE NA EXPORT
ELwro Środa, 18 Października 2017, 0:11
nowa amunicja z MESKO przeciwpancerna APDS-T oraz z rdzeniem fragmentującym FAPDS-T mają zasięg od 3 do 3,5 km. Przydałaby się nowocześniejsza termowizja z PCO
IRON HEAD Środa, 18 Października 2017, 10:13
PRZESTAŃ A Z CZEGO TO WYSTRZELISZ STAREGO ROSYJSKIEGO DZIAŁA MAJĄCEGO 30-40 LAT ? KAZDY OBEZNIE UZYWA 30MM !!!!!!
arona Niedziela, 22 Października 2017, 17:44
IRON HEAD, przestań proszę bo nie można czytać tego co piszesz. W Tarnowie produkują nowiutkie lufy 23 mm więc o jakich 30-40 lat bredzisz. Poczytaj sobie ile lat mają najstarsze używane przez USArmy półcalówki (12,7), a gdy już znajdziesz tą informację to zapewniam, że mocno się zdziwisz. Jeżeli jest coś sprawdzonego i skutecznego to po jakiego grzyba to wymieniać skoro jest pod ręką nowa amunicja ?
ELwro Środa, 18 Października 2017, 17:08
byłem jedną z pierwszych osób która krzyczała a forum aby wprowadzić KDA 35mm z amunicją programowalną (Hydra, Noteć) ale jestem ostatni który wezwie do złomowania Szyłek czy też niemodernizowania Białych. Niezależnie od Noteci i Narwi, w Wojsku Polskim nadal jest miejsce dla Os i Białych. Tyle w temacie.
Cf251 Wtorek, 17 Października 2017, 20:45
jak to ma towarzyszyć czołgom to powinno mieć jakiś pancerz a co najmniej aktywną obronę bo to pierwsze pójdzie na rzeź ze strony helikopterów i lotnictwa, a po za tym 23mm to cienizna ani opancerzonych helikopterów skutecznie nie posmyra ani rakiet
Autor czyli ja Wtorek, 17 Października 2017, 23:32
Nie prawda. W brew temu co się czyta to żaden helikopter nie jest w stanie oprzeć się gradowi pocisków 23mm. Może wytrzymać okazjonalny ostrzał co zmusi go do natychmiastowej ucieczki, ale żaden heli nie ma prawa oprzeć się ostrzałowi 23mm i kontynuować działać będąc pod takim ostrzałem. Jak wyobrażasz sobie helikopter wytrzymujący skoncentrowany ostrzał takimi pociskami ?
mattison Wtorek, 17 Października 2017, 19:38
powiem tak: kupmy tych szyłek z magazynów ile sie da i wprowadżmy je na prade po zmodernizowaniu do kazdej BKPanc/BPanc lub BZ na BWP 1, to bedzie potężne wzmocnienie!
patriota Wtorek, 17 Października 2017, 18:05
Nie wstyd wam korzystać z sowieckiego sprzętu? Jak dekomunizacja, to na całego. Nie tylko ulice i pomniki, sowiecka technika również.
Marek Środa, 18 Października 2017, 0:05
Masz rację. Powinniśmy wzorować się na Sowietach, którzy po ostatniej wojnie przeprowadzili "dekapitalizację" poprzez dekapitację otrzymanego od byłych zachodnich sojuszników sprzętu w postaci ciężarówek. Zrobili to wtedy, kiedy pośród ich społeczeństwa zaczęły krążyć pytania czemu ten zachodni ciągle jest sprawny, podczas gdy rodzimy, który pochodził z powojennej produkcji, zamiast być łutszyj od kapitalistycznego nagminnie się psuje.
zolka Wtorek, 17 Października 2017, 15:56
Jesteśmy w stanie zmodernizować te które mamy - Nowy MON zapowiedział ich dalszą modernizację. A trwa to tak długo z błahego powodu - po prostu poprzednia ekipa rządząca modernizowała Szyłki do standardu Biała tylko przy okazji ich remontów głównych. Tak jest taniej i dlatego to tak długo trwało, a czy będzie tak dalej wyglądać? Zobaczymy.
CB Wtorek, 17 Października 2017, 22:19
Nie tylko poprzednia ekipa, bo projekt powstał koło roku 2000, a wprowadzono go do uzbrojenia w 2005, więc tu i SLD i PiS też były zamieszane. A obecna ekipa, jeśli dobrze pamiętam, całkiem niedawno zapowiedziała modernizację znowu tylko kolejnych dwóch sztuk.
wuwuzela Wtorek, 17 Października 2017, 15:47
Życzę sąsiadom powodzenia, ale przewiduję dekadę pracy i zero sukcesów.

Dlaczego? Dlatego że tyle też nam zabrało dotarcie wszystkich szczegółów, i przy większym zakresie prac - pamiętajmy że w Białej jest kilkadziesiąt zmian w układzie bieżnym i napędowym, w tym spięcie transmisji i silnika w "relatywnie szybkowymienny" pseudopowerpack. Zbudowanie sensownej wyrzutni to też nie jest banał, nie wsadzenie 4 strieł w pudło - w naszej jest areter pozwalający na ponowne 'wygrzanie' już przygotowanego do strzału pocisku.

Idea radaru może wydawać się na pozór sensowna, ale nasze podejście - sieciowe i pasywne - jest sporo dojrzalsze, bo taki radar jest wykrywalny z odległości 3-4x przekraczającej jego zasięg roboczy, a to oznacza że wykrycie i ominięcie takiego zestawu jest dziecinnie proste. Jeszcze z rakietami o zasięgu naście-dzieścia kilometrów jak na Pancyrze można to zaakceptować, ale na szyłce? Inna sprawa, że podejrzewam, że zwyczajnie na Ukrainie nie ma w tej chwili elektrooptyki o rozdzielczości takiej, jak francusko-polskie kamery Białej, ani doświadczenia w budowie autotrackerów... co właśnie doprowadziło do sięgnięcia po technologie znane i opanowane, ale pytanie czy lepsze.

Na export też będą mieli pod górkę, bo sami nie używają masowo, a przynajmniej na taką skalę jak my, a tu jednak doświadczenie i skala procentuje... poza bantustanami, gdzie liczy się cena i % łapówki.
Willgraf Wtorek, 17 Października 2017, 21:18
NASI IM DADZĄ CAŁĄ TECHNOLOGIE BIAŁEJ GRATIS..
TAK JAK PLANY MODERNIZACJI T-72 DO WERSJI pt-91 TWARDY
gegroza Wtorek, 17 Października 2017, 16:47
Radaru mozesz nie włączać i już masz pełną pasywność. U nas nie ma wyboru- wystarczy ze zakłócą transmisje danych i po Białej
Kowal Wtorek, 17 Października 2017, 21:48
Zakłócą transmisję danych(co już jest samo w sobie ciężkim zadaniem i wystawia na strzał samolot który zakłóca) to zostają przyrządy obserwacji pasywnej.
Marek Wtorek, 17 Października 2017, 20:05
A to zapewne dlatego, że system celowniczy Białej po zakłóceniu transmisji danych, to takie koncentryczne kółka jakie były używane podczas Drugiej Wojny Światowej?
I tak na marginesie, co Ci da włączony wcześniej radar działa, skoro każdy głupi wykryje go grubo wcześniej zanim wejdzie w zasięg jego rażenia?
No przepraszam.
Może dać.
Prezent w postaci pocisku przeciw radarowego, jeśli będziesz miał pecha.
gegroza Wtorek, 17 Października 2017, 22:47
Oczywiście każdy samolot , śmigłowiec i dron mają w każdym locie pociski antyradarowe :) Pytanie - po co nam zatem radary ?
Marek Środa, 18 Października 2017, 7:20
Nie każdy ma. Wystarczy, że będziesz miał pecha i trafisz na takiego, który ma i wówczas będzie po tobie. I dlatego właśnie w Białej jest taki a nie inny system celowania.
gegroza Środa, 18 Października 2017, 17:05
Pecha to możesz mieć jadąc samochodem więc lepiej nie wychodzić z domu... Skąd Białą czerpie informacje ? Przypadkiem ( między innymi) nie z radarów ? Po za tym rakiety antyradarowe można oszukać, zmylić, zakłócić, itp.
Marek Poniedziałek, 23 Października 2017, 10:21
Tak, tylko, że pechowi zawsze można pomóc. Na przykład jadąc rzeczonym samochodem po pijaku lub jak idiota. A takim właśnie proszeniem się o zbędne kłopoty jest włączenie radaru umieszczonego na zmodernizowanej Szyłce.
Lord Godar Wtorek, 17 Października 2017, 15:44
Ta ukraińska modernizacja powstała na szybko jako odpowiedź na zainteresowanie ich armii nasza Białą . Różnica jest taka między naszymi modernizacjami , że nasza "Biała" od wielu lat już jest , a to co zaprezentował "Arsenał" to dopiero pieśń przyszłości , bo trzeba nad nim dopiero popracować , aby wszystko dopracować.
ghunbbunjk Wtorek, 17 Października 2017, 11:47
Biała, nie promowana- nie kupowana, za poźno na eksport. Kiedyś była PZA Loara, trzeba było dołożyć 4 Gromy i był by cud techniki opl
Extern Wtorek, 17 Października 2017, 16:55
Pożałowano kasy na Loarę, bo księgowym z MONu wyszło że za jedną Loarę zmodernizuję 4ry Szyłki. Księgowi obecnie to najlepsi fachowcy od wojskowości, projektowania samochodów, samolotów itd.
kim1 Środa, 18 Października 2017, 10:28
Właśnie, kto księgowych słucha i do tego dopuszcza? Ja bym im wszystkim pokazał gdzie jest ich miejsce. W wojsku ma się liczyć przede wszystkim skuteczność uzbrojenia na polu walki a nie rachunek ekonomiczny. Wojsko to nie cywilne przedsiębiorstwo nastawione na zysk.
malkontent Środa, 18 Października 2017, 9:25
Chyba coś nie tak. Wszystkie dostarczone Białe kosztowały mniej niż wydano na Loarę.
Marek Wtorek, 17 Października 2017, 21:13
Tylko niestety korzystającym z usług takich projektantów bokiem to wychodzi.
#gdziewojsko Wtorek, 17 Października 2017, 16:26
Jak nie kupowana? W wojsku już nie ma zwykłych Szyłek, wszustkie zmodrnizowane do białej.
zjxjdjd Wtorek, 17 Października 2017, 20:14
Nie kupowana na Świecie niestety.
zolka Wtorek, 17 Października 2017, 19:16
W armii jest jeszsze chyba więcej Szyłek niż Białych, więc to nie prawda,że Szyłek nie ma. Nie zapowiadali by też na wiosnę ich dalszych modernizacji gdyby były tylko Białe.
zolka Wtorek, 17 Października 2017, 11:24
Jeśli tyle ich mają można by okupić trochę używanych Szyłek od Ukraińców i zmodernizować do standardu Biała - oprócz modernizowanych naszych Szyłek - w zamian za "coś tam", bo są efektywniejsze i lepsze od np. Hibnerytów. Jeszcze długo można je wykorzystywać - po wprowadzaniu nowych zestawów do ochrony wojsk pancernych i zmechanizowanych - w drugiej linii np .do wzmocnienia ochrony ważnych obiektów.
Wawiak Wtorek, 17 Października 2017, 15:39
Zapominasz, że Hibka bardzo łatwo zamaskować czy ukryć w morzu zwykłych ciężarówek, a jego zużycie paliwa jest tożsame z normalną ciężarówką.

Biała daje lepszą zdolność przetrwania, bo pancerz, i większą swobodę operacji na teatrze po użyciu broni ABC, ale logistycznie jest koszmarem, bo wymaga albo zestawu z naczepą, albo paliwo x3 (Oryginalna szyłka paliła ok. 100l ON na 100km).
Pomyśl Środa, 18 Października 2017, 1:08
A jaki jest sens "zamaskować czy ukryć w morzu zwykłych ciężarówek" jak Rosjanie wszystkie ciężarówki z tego "morza" będą atakować jak nie bronią kasetową to 250-500 kg bombami i w Syrii z konwojów ISIS widać jaki jest tego efekt?
Kowal Wtorek, 17 Października 2017, 21:52
Hibneryt a Biała to dwie zupełnie inne bajki. Biała zdecydowanie skuteczniejsza.
zolka Wtorek, 17 Października 2017, 19:34
Dwie białe to 6 ludzi obsługi. Siła ognia dwóch białych jest równa 8 Hibnerytom. 4 sztuki z ZU23 i 4 sztuki ze strzelcami uzbrojonymi w Gromy. Do tego na każdym hibnerycie minimum 4 ludzi (kierowca dowódca, dwóch strzelców z wyrzutniami) a na tych z ZU23-2 chyba 5-ciu -6-ściu. Dochodzi dwóch ładowniczych ,a na starych Hibnerytach masz jeszcze dwóch celowniczych zamiast jednego. Więc nie uważam, że 2 Szyłki/Białe są większym "logistycznym koszmarem" zamiast 8 Hibnerytów. Czy dwie Białe zużyją więcej paliwa zamiast 8 Hibnerytów? Nie wiem , ale ile zżerają więcej ludzi. Ile więcej Białych można by obsadzić obsługami z Hibnerytów. Ile mniej żarcia.... ile stopni wojskowych, wynagrodzeń , emerytur wojskowych. To jest dopiero "logistyczny koszmar" również na przyszłość.
Hibneryty można ukryć w morzu ciężarówek? Gdzie będzie to morze cięzarówek.....kiedy Białe mają ochraniać wojska pancerne i zmechów, a Hibneryty wojska zmotoryzowane - a więc głównie KTO Rosomak
- gdzie będzie to morze ciężarówek?
CB Wtorek, 17 Października 2017, 13:38
Ale my nie jesteśmy w stanie zmodernizować nawet tych które mamy. Trwa to już kilkanaście lat, bo co kilka podpisujemy nowy "kontrakt" na dwie sztuki...
Lord Godar Wtorek, 17 Października 2017, 15:36
To nie wina zakładów , które to robią , że dostają takie zamówienia na modernizacje ... Gdyby to od nich zależało , to pewnie dawno już wszystkie nasze Szyłki były zmodernizowane do standardu "Biała" , bo możliwości były. Brak było konkretnych decyzji i robiono z tego kroplówkę.
W chwili obecnej "Białe" powinny być już modyfikowane i wyposażane w nowe systemy optyczne i rakiety "Piorun" .
kim1 Środa, 18 Października 2017, 10:37
To kto personalnie jest winny za taki stan rzeczy? Jeśli jest taka osoba lub grupa osób to trzeba je zwolnić. Nie może być, że zakład ma moce przerobowe i są one nie wykorzystywane, ponieważ jakiś decydent ot tak sobie wstrzymuje szybką modernizację Szyłek do standardu "Biała"
CB Wtorek, 17 Października 2017, 22:15
Ja nie twierdzę, że to wina zakładów. Piszę o całokształcie. I raczej wcale lepiej nie będzie, bo o ile dobrze pamiętam, to całkiem niedawno zapowiedziano modernizację kolejnych dwóch sztuk, a nie wszystkich pozostałych.
dim Wtorek, 17 Października 2017, 10:27
"...zainteresowani zakupem jednego zestawu..." - zamiast kilkudziesięciu. I wszyscy wiemy o co chodzi. Czyli strona polska winna negocjować jedynie sprzedaż licencji.

Ukraiński zestaw, jako przeznaczony na ich własny użytek, postrzegam jako spóźniony już w fazie prototypu. Gdyż strona tego, konkretnego agresora dysponować będzie na pewno, najpóźniej już wkrótce, znaczną ilością pocisków, naprowadzających się na nadajnik radaru. Niezbędna wtedy będzie skuteczna detekcja pasywna. Czyli lepiej zrobiąc nabywając w Polsce tę licencję. A najlepiej - kupując niewiele egzemplarzy. O ile Polacy byliby tak głupi.
fernando Wtorek, 17 Października 2017, 9:59
A jednak ten po Radziecki złom da się zmodernizować - Ukraińcy pokazują że można , my wręcz przeciwnie ? Forowicze twierdzą iż traci się pieniążki w stare rozwiązania radzieckie - a przecież tak wymalowany sprzęt powinien przestraszyć przeciwnika ! Coś robią mimo chaosu jaki panuje w Kijowie i na obrzeżach , wszystko wskazuje iż to nie złom ?
156 Wtorek, 17 Października 2017, 14:33
Zmodernizować możesz wszystko... Zamontować wyrzutnie rakiet na autobusach itd. Przykład w Daesh ciężarówki z wieżami t-55 w plandece. Ale po co robić MadMaxa w czasie pokoju zamiast kupić coś nowego? Biała jest dobra nie potrzebna dla niej modernizacja.
zolka Wtorek, 17 Października 2017, 14:06
"ten po Radziecki złom da się zmodernizować " - Oczywiście. Nawet Sowieci oprócz zakupu Tunguski modernizują Szyłki
badum tss! Wtorek, 17 Października 2017, 12:37
My zmodernizowaliśmy już dawno. W przeciwieństwie do ukraińskiej modernizacji, nasza jest odporna na atak SEAD. Używa naprowadzania pasywnego, co przy zasięgu działek 23 mm, jest więcej niż wystarczające. Do wykrywania celów na dalszym zasięgu służą stacje radiolokacyjne, w których sieć wymiany danych jest włączona, oraz posiada na uzbrojeniu nie igły, ale nasze GROM-y, a niedługo PIORUN-y, które nie tylko są lepsze od IGLA-y, ale wg niektórych nawet od amerykańskich STINGER-ów.
Marek Wtorek, 17 Października 2017, 11:52
Przecież zmodernizowane Szyłki wprowadziliśmy do linii ponad dziesięć lat wcześniej od nich, więc o co koledze z przeproszeniem chodzi?
say69mat Wtorek, 17 Października 2017, 11:52
Drogi forumowiczu, jakie to systemy artyleryjsko - rakietowe służą do obrony bezpośredniej mobilnych wyrzutni MRBM/IRBM w siłach zbrojnych FR??? Szyłka??? Po drugie, jaka jest efektywność systemów Szyłka na Bliskim i Środkowym Wschodzie???
Qq Wtorek, 17 Października 2017, 11:45
LOL. A czymże, jak nie głęboką modernizacją jest Biała? Człowieku czytaj ze zrozumieniem. Biała jest w pełni pasywna, posiada 4 rakiety VSHORAD. Świecenie radarem z możliwością skutecznego ataku na dystansie 3-5 km to samobójstwo. Dlatego w Białej zrezygnowano z radaru.
Extern Wtorek, 17 Października 2017, 16:45
W Białej prawdopodobnie zrezygnowano z radaru głównie z powodów ekonomicznych. Radar po prostu to bardzo drogi sprzęt i dodawanie go do każdej lufy jest drogie i przy okazji również ryzykowne.
U nas poszli w sieciocentryczność, więc Białe mają współpracować z radarem Soła od którego będą dostawały wstępne namiary że coś leci i z zasadzki będą miały większe szanse ostrzelać nieostrzeżony cel który będzie myślał że do radaru jeszcze daleko.
detektor trolli Wtorek, 17 Października 2017, 13:43
"Świecenie radarem z możliwością skutecznego ataku na dystansie 3-5 km to samobójstwo." - brednia. Jeśli jest to w celu prowadzenia ognia, a nie wykrywania i wstępne dane dostaje się z zewnętrznych wskazań, to samobójstwem będzie dla samolotu znalezienie się tak blisko Szyłki. Oczywiście po ostrzelaniu obowiązuje zmiana pozycji. Taki radar umożliwia celniejszy ogień niż systemy optyczne a ponadto działa w warunkach braku widoczności (chmury, mgła, dym) czego nasza Biała nie potrafi, dlatego ta ukraińska modernizacja jest lepsza.
bender Wtorek, 17 Października 2017, 17:10
Najlepiej jakbys sie natychmiast wykryl i deaktywowal.
Modernizacja Szylki do Bialej polega na zwiekszeniu jej szans przezycia poprzez pozbycie sie glupiego (swiecacego jak napisal Qq) radaru i zastapienie go srodkami pasywnymi (kanal optyczny i kanal termalny) plus komunikacja z nadrzednym systemem dowodzenia. Ten radarek na na ukrainskim wynalazku byc moze ma bardzo niewielka moc i przez to trudniej go wyluskac z tla, ale kanal termalny w Bialej w zupelnosci wystarcza do detekcji celow w odleglosci 8-10 km (czyli powyzej skutecznego zasiegu gromow i dzialka) w kazdych warunkach pogodowych.
dim Wtorek, 17 Października 2017, 12:49
Czy przeciw małym, prostym dronom też ? Nad danym terenem napędzanymi tylko bateryjnie ?
I czy można je natychmiastowo wykrywać i likwidować, używając do tego samego tylko namierzania pasywnego ?

(liczę na odpowiedzi)
bender Wtorek, 17 Października 2017, 17:19
dim, radar tez ma jakas rozdzielczosc ponizej ktorej nie wykryje mniejszych obiektow bo odbity sygnal zniknie w szumach tla. Poza tym pewnie chcialbys optycznie zweryfikowac czy strzelisz do wrazego drona, motolotni czy bociana, wiec rozwiazanie uzyte w Bialej w zupelnosci wystarcza i sie sprawdza. Zreszta spojrz na karte katalogowa produktu na stronach ZMT Tarnow: namiary moga dostawac z i przesylac do nadrzednego systemu dowodzenia OPL.
Ergo: moze wykrycie kanalem pasywnym malutkiego drona jest wyzwaniem, ale dla radaru tez jest. Za to sledzic i namierzyc cel zdecydowanie sie da.
dim Wtorek, 17 Października 2017, 20:32
A te przeciwdronowe, małe radarki izraelskie ?
http://www.defence24.pl/428432,izrael-buduje-tarcze-przeciwko-dronom-wyscig-o-rynek
bender Czwartek, 19 Października 2017, 11:47
Ze wzgledow zawodowych interesuje sie tym tematem od kilku lat i na rynku jest kilkanascie mniej lub bardziej przekonujacych rozwiazan, w tych kilka z Polski. Poza tym wypada rozroznic pomiedzy rozwiazaniami cywilnymi a militarnymi. Taka Biala, o ile dostanie namiar z Soly lub sama wykryje obiekt, rozniesie bezzalogowca w puch. Ale problem z malymi bezzalogowcami nie tyle dotyczy ochrony pododdzialow bojowych w czasie W, co mozliwosci dywersji lub dyskretnego szpiegowania w czasie pokoju, czesto w osrodkach miejskich lub przemyslowych, gdzie primo uzycie radaru staje sie dyskusyjne, a secundo zwalczanie zagrozenia za pomoca broni palnej czy EMP nie wchodzi w gre.
Rozwiazania cywilne najczesciej wykorzystuja male radarki badz laserowe systemy detekcji (do ktorych i tak potrzebuja kamer do wideoweryfikacji), ale moim ulubionym jest pomysl brytyjskiej firemki, gdzie do ochrony obszaru uzywasz odbiornikow radiowych ;-) Takie detektorki pasywnie wykrywaja transmisje radiowa z przelatujacego drona ustalajac jego pozycje, a poza tym tranguluja rowniez pozycje operatora (czyli wiadomo gdzie wyslac zaloge interwencyjna). Oczywiscie dodatkowo system uzywa kamer i moze byc uzupelniony o radar.
Temat malych dronow staje sie jeszcze bardziej skomplikowany, jesli sobie uswiadomimy, ze juz istnieja projekty do zludzenia przypominajace ptaki zarowno profilem lotu jak i wygladem i pewnie w te strone bedzie ewoluowac technologia.
dim Poniedziałek, 23 Października 2017, 10:25
Dziękuję Panu, bardzo ciekawe !

No, z tymi kamerami i podsłuchem radiowym także operatora, w Grecji by to nie zadziałało. W czasie pokoju, oczywiście. Ponieważ chorych rozmiarów ochrona danych osobowych implikuje nieważność nawet obrazu z kamery, nagrywającej włamywacza. Nie mówiąc o "zwykłym" wypadku drogowym. A Pan pewnie myśli, że żartuję ? Niestety nie.
bender Wtorek, 24 Października 2017, 21:15
Milo mi, ze moglem nieco przyblizyc temat :-)
Uszczegolowie tylko, ze rola kamer w opisanych powyzej rozwiazaniach jest zupelnie pomocnicza, pozwala operatorowi systemu zobaczyc jaki obiekt latajacy wywolal alarm. Czyli nie sluzy identyfikacji osob, chyba zeby ktos bardzo sie staral, zeby zostac nagranym ;-)
Pozdrawiam.
ZZ Środa, 18 Października 2017, 19:47
Są jeszcze radary MESA zdaje się, małe - wielkości tabletów, pozwalające na wykrycie dronów/pocisków/granatów artyleryjskich w odległości, zależności od rozmiaru obiektu - od kilkudziesięciu do kilkuset metrów. Póki co są obrzydliwie drogie, ale może jakbyśmy wyłożyli konkretne pieniądze na rozwój i kupili dużą partię ceny zeszłyby do rozsądnych wartości.
Jakiś czas temu sam planowałem sobie kupić taki radar od Echodyne, żeby wpiąć go do drona i zapewnić mu jakąś lepszą autonomiczność, ale cena skutecznie mnie odstraszyła.
dim Poniedziałek, 23 Października 2017, 10:30
Też dzięki ! Poszukam....
Courre de Moll Wtorek, 17 Października 2017, 11:39
Po pierwsze, przecież jest Biała, której nazwa parę razy przewija się w tekście. Czytałeś w ogóle coś poza tytułem?
Po drugie, oczywiście że się da! Modernizować można naprawdę wszystko. Za odpowiedni grant osobiście podjąłbym się modernizacji nawet nawet średniowiecznej balisty. Z pewnością ma spory potencjał rozwojowy, mam już nawet parę pomysłów.
mc Wtorek, 17 Października 2017, 9:20
Zróbmy wymianę.
Dajmy im Białą (i Szyłkę) którą posiadamy, a oni niech nam sprzedadzą nowe silniki do T-72 (6TD).
A obronę przeciwlotniczą dla nas powinny zapewnić nowe Loary 2 (Panie Ministrze - to bardzo ważny program).