Szatkowski: Polska największym odbiorcą czołgów nowej generacji

OPUBLIKOWANO: Czwartek, 12 Października 2017, 17:21
Szatkowski
Bartosz Cichocki podczas posiedzenia komisji obrony narodowej i spraw zagranicznych
Tomasz Szatkowski
  • Szatkowski
  • Bartosz Cichocki podczas posiedzenia komisji obrony narodowej i spraw zagranicznych
  • Tomasz Szatkowski

"Mamy zestaw istotnych projektów (...) jest to np. to jest projekt czołgu nowej generacji. My zdajemy sobie sprawę, że Polska nie będzie w stanie przygotwać takie czołgu samodzielnie, natomiast może być istotnym partnerem. Widzimy szanse, aby powstało konsorcjum europejskie. (...) Polska być może kupi najwięcej czołgów z państw europejskich, być może poza Turcją" - powiedział podczas połączonego posiedzenia komisji obrony narodowej oraz spraw zagranicznych Tomasz Szatkowski, mówiąc o projektach, które Polska chce zrealizować w ramach Europejskiego Funduszu Obronnego.

"Polska popiera efektywne wzmocnienie Wspólnej Polityki Bezpieczeństwa i Obrony. (...) Kluczową kwestią jest nieduplikowanie działań UE z działaniami w ramach NATO i zobowiązaniami sojuszniczymi. NATO pozostaje dla nas najważniejszym gwarantem bezpieczeństwa i kluczowym elementem obrony kolektywnej" - powiedział Bartosz Cichocki, podsekretarz stanu w MSZ podczas połączonego posiedzenia komisji spraw zagranicznych i obrony. 

Czwartkowe posiedzenie komisji było poświęcone przedstawieniu informacji szefów resortów dyplomacji oraz obrony narodowej w sprawie Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa. Na chęć uniknięcia "rozproszenia zdolności obronnych w Europie" zwrócił uwagę również podsekretarz stanu w MON Tomasz Szatkowski. 

My stawiamy sprawę dosyć jasno, czyli NATO jest głównym gwarantem bezpieczeństwa militarnego w Europie i rozwój zdolności obronnych w ramach UE powinien być w jakiś sposób komplementarny, powinien zaspokajać te potrzeby, które wynikają zaangażowania w Sojusz Północnoatlantycki, a także w misje UE.

Tomasz Szatkowski, podsekretarz stanu w MON

Jednocześnie, jak zauważył Tomasz Szatkowski, rozwój zaangażowania operacyjnego w ramach europejskiej polityki obronnej nie może prowadzić do ograniczenia dostępności sił w państwach członkowskich, należących także do NATO na potrzeby Sojuszu Północnoatlantyckiego. To właśnie na tej podstawie ma być oceniane PESCO. Wątpliwości MON budzi również priorytet, jak przedstawiają Niemcy i Francja, dla zaangażowania operacyjnego w Afryce.

Chcemy, aby ta struktura (PESCO - przyp. red.) miała wymiar realny i praktyczny, czyli, aby przede wszystkim służyła tworzeniu zdolności obronnych w tym także na potrzeby obrony kolektywnej.

Tomasz Szatkowski

Podsekretarz stanu w resorcie obrony stwierdził także, że nie ma podstaw dla zastosowania zapisu znajdującego się w projekcie Europejskiego Funduszu Obronnego, na podstawie którego projekty w ramach PESCO otrzymywałyby o połowę większą dotację z tego funduszu. Obok rozwoju czołgów nowej generacji w ramach EDF Polska jest zainteresowana rozwojem radiostacji programowalnych oraz dużych statków bezzałogowych klasy MALE.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

71 komentarzy

Kowalskiadam154 Sobota, 14 Października 2017, 10:06
Nie potraficie kupić nawet dwóch śmigłowców a marzą się wam czołgi nowej generacji
ak47 Sobota, 14 Października 2017, 9:51
Jednym słowem MEGALOMANI.
Ludzie szkoda klawiatury by to opisać i tak wszystko idzie w piach. Mam rodzinę/znajomych w wojsku i swoje wiem. Nasze wojsko jest jednym wielkim chciejstwem, przy takich ruskich to my nawet nie wyszliśmy jeszcze z piaskownicy.
A mimo to wieksząść ludzi na tego typu portalach/forach wyśmiewa ruskich z ich techniką wojskową. Oczywiście oni mają swoje problemy ale najpierw patrzmy na siebie. Ludzie trochę pokory.
Jeśli chodzi o nasze MO i jego wyczyny to brak słów, jeden wielki Cyrk na kołach. Miotają sie jak dzieci we mgle, wieksząść rzeczy robiona pod publiczkę by ludzie myśleli że coś niby tam robią. Amerykanie za nas wojny nie wygrają.
men Sobota, 14 Października 2017, 9:48
Szanowni koledzy mityczny (a może nie) KTOŚ podjął decyzje już wiele lat temu że RP nie bedzie miała istotnych zdolności obronnych. Z tego sie biorą niespójne działania kolejnych rządów, likwidacja skutecznej ( co by nie mówić) OC, likwidacja (praktycznie) szkolenia rezerw osobowych, braki a właściwie niemoc w wielu obszarach SZ - ppanc, plot, rozpoznanie,broń panc/BWP, o MW, WE, cyberobronie i braku satelit(nawet Angola na dniach wprowadza) - nie wspominając. Wierzyłem że pod A.M. (pomimo że mam swoje zdanie na temat tego pana) coś się zmieni - niestety festiwal niemożności trwa. Nie wiem jak koledzy, ale zakup np Grota (dawny MSBS) poprzez JW Nil ja uważam za 'krzyk rozpaczy", wiele wskazuje że poprzez IU trwało by to dalej w nieskończoność
.Kończąc,wszystkie(za wyjątkiem Grota, optyki z PCO, wyposażenia z maskpolu i km z tarnowa )dokonane przez 2 lata kadencji obecnej ekipy w MON zakupy, zostały przygotowane przez ekipę Siemoniaka- też nie genialną-przez 8 lat spodziewać się należało więcej, czekamy na REALNE ( nie medialne)działania ekipy A.M.&co.
Cwaniaczek Sobota, 14 Października 2017, 11:41
W przypadku Grota chodzi raczej o przerzucenie odpowiedzialności na JW Nil na wypadek ewentualnego nie wywiązania się z zakupów kolejnych partii karabinu w przyszłych latach.
sojer Sobota, 14 Października 2017, 8:41
"Zbudujemy czołg" fajnie dmnie, ale fakty są takie, że nasz dorobek to 7TP na licencji Vickersa i radzieckie licencje T-36/85, T-55 i T-72M1. Przez 100 lat się nie udało, ale nam się uda? Ministrowi płacą za plecenie bzdur. Logika jest taka, że kadencja trwa 4 lata, a projekt czołgu zmaterializuje się za 10 lat... to niech rząd 2023-2027 się martwi co powie na pytanie: "kiedy następca Leopardów?". Podajcie chociaż liczbę ile chcecie czołgów? 100, 200, 500 szt.?! Zero konkretów.
ja Piątek, 13 Października 2017, 20:33
I znów panowie muszą pogadać, pomażyć, a za 10 lat obudzimy się z tym samy problemem. Takie są realia.
Jimbo Piątek, 13 Października 2017, 19:40
Nie wiem czy mam się śmiać czy płakać jak czytam te Wasze komentarze. Budujemy czołg. Może wcześniej skończmy tą korwetę co budujemy już dekadę. Słowa, potok słów bez pokrycia. Krab to może Polską wieżę ma i podwozie?
Grzyb Piątek, 13 Października 2017, 18:36
Czemu po prostu nie kupimy od Niemców licencji na Leo? Skoro tworzą nowy czołg z Francuzami, może by się zbyli za uczciwą cenę. My moglibyśmy je klepać przez następne 30 lat albo i dłużej a i chętnych na kupno za granicą by nie zabrakło. Zaraz ktoś napisze, że na to trzeba mieć pieniądze ale przecież w końcu COŚ będzie trzeba postanowić.
Marcin Kleinowski Piątek, 13 Października 2017, 18:30
My nie potrzebujemy czołgów kolejnej generacji. Wystarczą nam czołgi III generacji przewyższające T-90 i T-72 oraz zdolne podjąć równorzędną walkę z czołgiem Armata. Jak byśmy licencję na wieże kupili od Ukraińców do tego jakiś transfer wałków skrętnych od Abramsa i powerpack z importu np. Europowerpack ale są inne opcje. To dalibyśmy radę coś takiego zbudować. Potem współpraca z Rheinmetall w pracach nad nowym uzbrojeniem głównym dla czołgu kolejnej generacji.
AM Piątek, 13 Października 2017, 15:54
Gdyby polityka kolejnych polskich rządów była konsekwentna, to dzis, po prawie 30 latach od "komuny", dysponowalibyśmy czołgiem PT ileś, który na ruskie byłby jak znalazł.
Janek23 Piątek, 13 Października 2017, 15:30
Po tym jak wykręciliśmy Francuzów to na pewno będziemy postrzegani jako istotny partner.
Infernoav Sobota, 14 Października 2017, 8:54
Co innego kooperacja przy projektowaniu uzbrojenia, a następnie produkcja u siebie. Każdy produkuje u siebie taki sprzęt wynikający z kooperacji. O ile ma możliwości. Co innego kupować od kogoś uzbrojenie. Francuzi więcej piszczelami niż uzyskali z tej burzy. Prawda jest taka, że znali założenia off setu i nie chcieli ich spełnić. Sami się więc skreślili.
Extern Sobota, 14 Października 2017, 11:23
Koncern Airbus nie dostarczył technologii produkcji prochu wielobazowego.
ceko Piątek, 13 Października 2017, 15:06
oby bo czyms trzeba ten zlom ktory mamy wymienic
Infernoav Sobota, 14 Października 2017, 8:57
Tego czołgu nie ma, na nawet nie ma jeszcze koncepcji, nie mówiąc o prototypie. Opracowanie takiego pojazdu to 5-10 lat, do tego poprawki i testy. Wtedy od 10 do nawet 15. Zauważ, że nie każdy potrzebuje takiego czołgu na jutro. Prawda jest taka, że lepsza decyzja byłoby zakupienie licencji na Leo2a6, kooperacja. Zakup czołgów kolejnej generacji za 30-40 lat.
Beta Vulgaris Piątek, 13 Października 2017, 14:34
Założę się, że za 5 lat, będziemy prowadzić dokładnie taką samą dyskusję na tym forum - czy Polska powinna kupić nowe czołgi, dołączyć do projektu "Leopard3", czy może stworzyć własny MBT...
Courre de Moll Piątek, 13 Października 2017, 11:40
Polska nie ma obecnie żadnych kompetencji potrzebnych do budowy MBT nowej generacji, a co za tym idzie, żadnej zdolności kooperacyjnej. Każda niby-kooperacja będzie zwykłym transferem środków do producentów zagranicznych, plus ewentualne podwykonawstwo przy produkcji najmniej zaawansowanych elementów.

Jedyną długofalową drogą do pozyskania zdolności byłoby kupno jakiejś sensownej licencji. Ale to nie będzie opłacalne bez eksportu, ze względu na niezbyt wielką skalę potrzeb polskiego wojska (z kolei zaś planowanie z góry eksportu jest założeniem ryzykownym).
man42 Piątek, 13 Października 2017, 20:36
gdakacje jedna melodia my po prostu nie mamy wyboru musimy miec swoje czolgi bwp i sprzet wojskowy nie musi byc najwspanialszy ale napewno musi byc serwisowany i modernizowany przez WP Amerykanie daja nam kroplowke na pewno to moze trfac jedna dwie kadencje prezydenckie w USA kraje zagrazajace nam tez sie rozwijaja mamy dobra zmiane w rzadzie najgorzej jest w przemysle zbrojeniowym
daj spokój Sobota, 14 Października 2017, 8:29
Amerykanie nie dają nam żadnej kroplówki, za sprzęt kupiony od USA płacimy ciężkie miliardy złotych. Kroplówkę to nam dali Niemcy przekazując za symboliczną opłatą używane Leopardy z własnych zapasów.
c77 Piątek, 13 Października 2017, 16:57
Tak samo mówiono o możliwości zbudowania przez nas pływającego BWPa.
Coraz częsciej odnoszę wrażenie, że możemy coś zbudować tylko, ze później prototyp trafi do szafy z niewygodnymi rupieciami obok Loary, BWP2000 i wielu innych a my po kolejnej dekadzie albo i dwóch będziemy jak zwykle w punkcie wyjścia. Ot, taka tradycja.
MiraS Piątek, 13 Października 2017, 10:55
Na przodzie Leopardy i Abramsy, za nimi T91, dalej T72, dalej BWP i Rosomaki.
pkp kargo Piątek, 13 Października 2017, 10:39
Panie Sz. Tak pl 01 analiza mark koncepja...jezeli polski przemysl zbrojeniowy bedzie wstanie od podstaw wyprodukowac panzera I (z pelnym uzbrojeniem i amunicja)to moze bedziemy wstanie zrobic samodzielnie wlazy i kolka do tego pl 01 analiza.niemcy i francuzi bantustanu nie potrzebuja chyba ze jako sila robocza montownia i producenta klamek i foteli...silniki pacerz optyka zawieszenie lufa elektronika to jest nie do ogarniecia dla nas w przeciagu wielu lat...lekarza
Za-Kodowany Piątek, 13 Października 2017, 10:30
MON myśli o znalezieniu zagranicznych partnerów do wspólnej produkcji MBT "WILK" , ale na razie nie ma chętnych. "Reńscy" boją się o to ,że nowy czołg będzie dużo gorszy od Leoparda III (Leoclerca) a poza tym obecne czołgi takie jak LEOPARD II A7V jest tak doskonały , że trudno zbudować coś lepszego.
MON planuje "pozyskanie" nowego czołgu w ciągu 10 lat i nie ma zamiaru przeprowadzać głębokiej modernizacji naszych Leopardów poza "kosmetyczną" do poziomu PL. Oczywiście jak zwykle przeliczy się w swoich rachubach. Za 10 lat wdalszym ciągu będziemy mieć tylko wymagające modernizacji Leopardy , bo nie traktuję poważnie nasze PT-91.
A... Piątek, 13 Października 2017, 10:03
niech grupa wyszehradzka stworzy własny projekt czołgu nowej generacji ...
PolExit Piątek, 13 Października 2017, 9:48
Dobry pomysł, podoba mi się. Będzie to lepsze koło zamachowe dla gospodarki niż pendolina czy inne przepłacone Caracale. Pytanie natomiast brzmi; kiedy, za ile, w jakiej ilości one będą w linii w WP.
Courre de Moll Piątek, 13 Października 2017, 11:17
Koło zamachowe, powiadasz. A jaki byś na miejscu PGZ zaproponował polski wkład do takiego projektu?
ekonmista Piątek, 13 Października 2017, 11:11
"Dobry pomysł, podoba mi się" - trudno żeby Wam się Wasze słowa nie podobały, Panie Ministrze.
"Będzie to lepsze koło zamachowe dla gospodarki niż pendolina czy inne przepłacone Caracale." - w jaki sposób pozostawienie ciężkich MILIARDÓW złotych we francusko-niemieckiej spółce będzie kołem zamachowym naszej gospodarki?
"Pytanie natomiast brzmi; kiedy, za ile, w jakiej ilości one będą w linii w WP" - NIGDY
PolExit Piątek, 13 Października 2017, 13:06
Jest wyraźnie napisane "żeby powstalo nowe konsorcjum". Konsorcjum Francusko Niemieckie już istnieje, ale nie wchodzi w jego skład np. Rheinmetall wiec możemy stworzyć nowe, i wcale nie jesteśmy zdani na laske Francusko-Niemiecka
"ekonomisto"..
Ciekawski Piątek, 13 Października 2017, 15:15
PolExit - pomyśl realnie co to oznacza "konsorcjum". Turcy coś wspominali, iż program rozwojowy Altay'a wynosił koło 1 mld $. Teraz pomyśl, ile PL może włożyć $ i co może konkretnie realnie zaproponować w sensie technicznym, aby projekt się nie opóźnił? Czy MON jest gotowy zakontraktować wprzód istotne ilości tak powstałego czołgu? Zasada jest prosta - im mniej włożysz, tym mniej masz. Może trzeba zrobić mniej skomplikowany projekt tak na 5 lat, a nie kombinować z czymś dużym gdzie nie ma doświadczeń. Które własne technologie czołgowe ma PGZ opracowane do perfekcji, które mógłby położyć na stół? Jakie technologie rozwinął ostatnio?
Courre de Moll Piątek, 13 Października 2017, 13:44
A co w tym konsorcjum byśmy robili? I jakie to "nasze" "konsorcjum" (oba słowa w cudzysłowie, celowo) miałoby szanse z konkurencyjnym, popieranym przez rządy wspomnianych krajów? Bo mi się wydaje, że proponujesz skomplikowany sposób zakupu od RH nieistniejącego jeszcze nowego MBT, a przy tym unikalnego i zrobionego wyłącznie dla Polski, czyli albo kiepskiego, albo b. drogiego. Albo - przy naszych kompetencjach do tego typu projektów - jedno i drugie.
ekonomista Piątek, 13 Października 2017, 13:31
"Jest wyraźnie napisane "żeby powstalo nowe konsorcjum". - to niech powstanie, Panie Ministrze
"wcale nie jesteśmy zdani na laske Francusko-Niemiecka" - a o czyjej jeszcze łasce Pan myśli, Panie Ministrze?
Ciekawski Piątek, 13 Października 2017, 9:28
Ten Pan się odnosi do European Defence Fund, który dopiero się konstytuuje. Jakie będą możliwości finansowania dopiero się okaże. Celem EDF nie są zakupy a rozwój tj. "joint development and the acquisition of defence equipment and technology through co-financing from the EU budget". Przypominam protesty PL, że PGZ nie zakwalifikuje się do finansowania przy kryteriach preferujących małe i średnie firmy. Jednym z celów programu "to support and leverage the cooperation between undertakings, including small and medium-sized enterprises /SME/". Reasumując, fundusz NIE DOFINANSOWUJE ZAKUPÓW GOTOWYCH PRODUKTÓW => zatem, żadnych czołgów PL za darmo nie kupi. PL może wziąć udział w międzynarodowym projekcie B+R ale musi zaakceptować zagranicznych partnerów, małe firmy i dzielenie się know-how + risk sharing + wkład własny. Teraz możecie sobie zadać pytanie jakie nasz PGZ ma doświadczenia w projektach międzynarodowych? Jakie MON ma doświadczenia w cyklu plan=>B+R=>testy=>akwizycja? Do jakich programów międzynarodowych MON przystąpił? Możliwości przecież są, co rusz się słyszy o jakichś listach intencyjnych PGZ, ale jakie są realia???
Harry Piątek, 13 Października 2017, 22:14
.... a zatem możemy zrobić na dzień dzisiejszy to co niżej napisałem w jednym z komentarzy czyli:
"Nie ma to jak własne konstrukcje. Można w nich "grzebać" do woli bez żadnej zgody z "zewnątrz". Na najbliższe 15 lat (wcześniej na nowe czołgi nas nie będzie stać) polecam modernizacje T72 do najlepszego standardu i... nie zapomnijcie o wolancie zamiast dźwigni/drążków. " (Pt16/PT17)
Courre de Moll Piątek, 13 Października 2017, 13:47
I to jest najcelniejszy komentarz jak dotąd.
politolog Czwartek, 12 Października 2017, 22:48
Ale kiedy on chce je odbierać? Bo Francja i Niemcy nie stworzą następcy leoparda I leclerca przed 2025 rokiem, a my potrzebujemy nowych czołgów już teraz.
vis Czwartek, 12 Października 2017, 22:39
Gadu, gadu a... Niemcy się zbroją
niki Czwartek, 12 Października 2017, 22:34
Będziemy czekać na te czołgi z 12 lat a później stwierdzą że są za drogie.
muminek Piątek, 13 Października 2017, 10:05
Nie - wtedy stwierdzą że są przestarzałe .. i 'apiać od nowa' ...
Ad_summam Czwartek, 12 Października 2017, 22:27
Nie musimy mieć najnowszego czołgu. Wystarcz ze będziemy mieli 2x więcej od przeciwnika czołgów autonomicznych. Mogą być gorsze. Z gorszym pancerzem, armatą, amunicją. Wystarczy, że będą wystarczająco dobre. Powinny być tanie oraz powinniśmy mieć ich dużo.
drymal Piątek, 13 Października 2017, 10:28
Słaba strategia na Rosjan którzy na składach mają z 10tys maszyn nadających się do szybkiej i sensownej moderki.
panako Piątek, 13 Października 2017, 7:25
I to jest sedno sprawy. Duzo, tanich, sredniej jakosci.zalejemy ich zelastwem.
Tylko ze to nie jest medialne.....
dim Piątek, 13 Października 2017, 10:55
Kogo "ich" ? Rosjan ? Żartujesz, czy nie zauważasz ?

Przecież ruskie mają w magazynach jeszcze ze 20 tysięcy podobnego "żelastwa", po ZSRR. A w rezerwie załogi do nich, wychodzące już niedługo z wieku, w którym można ich będzie powołać do (jednorazowego) użytku. Co dziesiąty czołg dadzą nowoczesny ale wszystkie okleją wzmocnionym styropianem by wyglądały identycznie jak te nowe. Byś nie wiedział w który należy celować. I trzeba niszczyć wszystkie. A to nie "starym żelastwem".

Zresztą nie wyobrażam sobie, by Rosjanie byli tak głupi, aby rozpocząć wojnę bez instalacji na każdym z czołgów nowoczesnej ochrony aktywnej, w końcu 10-krotnie tańszej niż czołg, ich własnej produkcji, przy tym jednostki autonomicznej od reszty czołgu. A choćby i z pomocą ekstra baterii /stdb aku gdy brak dostatecznego zasilania ze starego, niemodernizowanego teciaka.

Ależ łatwiej i 20 razy razy taniej niszczy się czołg z użyciem hi-tec, niż buduje kolejny...

Toteż polskie czołgi potrzebne będą raczej do kontrataków, niż do walk "łeb w łeb", "ząb za ząb", "oko za oko".

Gdzie mylę się, bardzo proszę Państwa specjalistów broni pancernej o skorygowanie...
Kowalskiadam154 Piątek, 13 Października 2017, 19:54
Nie wiadomo ile oni tak naprawdę mają starych czołgów w magazynach? Ale to ich stara taktyka gdzie puszczą na jakiś odcinek 2000 czołgów 1000 zostanie zniszczinych ale 1000 przejedzie a że to stary złom Wkońcu ludzi u nich mnogo czy jakoś tak
ZZ Sobota, 14 Października 2017, 14:13
Nie puszczą nigdzie 2000 czołgów, bo zostanie im 700. Złomów z rezerwy nie ma co liczyć, bo góra 30% z nich da się przywrócić do sprawności w mniej niż rok - pod warunkiem, że wystarczy części.
dim Sobota, 14 Października 2017, 21:33
I uważasz, nie przygotują się do tej akcji, już o lata wcześniej ?
X Piątek, 13 Października 2017, 10:25
I nie jest realne ;)
polak mały Piątek, 13 Października 2017, 9:57
Co wy pierniczycie towarzysze? Taką strategię to może sobie stosować Rosja. Oni żelastwa mają wg różnych ocen nawet 20 tys., z tego połowa nadaje się do w miarę szybkiego przywrócenia do służby. Trwałość tych czołgów będzie niewielka, bo to stare pudła z lat 80tych, ale ze Smoleńska do Warszawy dojadą, a przynajmniej dojedzie znaczna część z nich. Nie mamy nawet środków, żeby wszystkie zniszczyć. Jedyna słuszna strategia, to stworzenie takiej bariery przeciwpancernej, żeby te wszystkie ruskie tanki niszczyć jeszcze na pozycjach wyjściowych, bo jak im się uda dokonać przełamania i wjechać liczbą np. 500 szt., to marne nasze szanse.
Ad_summam Piątek, 13 Października 2017, 23:33
Rosja to jak na razie ma problem z poborem, ma problem z kadrami na odpowiednim poziome. A poza tym wolicie wysyłać żołnierzy do walki czy maszyny? Z waszych wypowiedzi można wnioskować że żołnierzy, o ile nimi nie będziecie.... To nie prawda że nie jesteśmy w stanie SAMI zrobić autonomicznego czołgu. Mamy wszystkie niezbędne komponenty. Chciałem zauważyć że Rosjanie już testują takie pojazdy.
Harry Czwartek, 12 Października 2017, 22:19
Zaczyna się koncert życzeń.
Nie ma to jak własne konstrukcje. Można w nich "grzebać" do woli bez żadnej zgody z "zewnątrz". Na najbliższe 15 lat (wcześniej na nowe czołgi nas nie będzie stać) polecam modernizacje T72 do najlepszego standardu i... nie zapomnijcie o wolancie zamiast dźwigni/drążków.
dim Czwartek, 12 Października 2017, 20:11
Ach ! Znów te przechwalanki czego to nie potrafimy, czego to MON nie ma w zanadrzu !

Ale niechże będzie to tylko ze 300 Leo2-3, upgrade do wersji Revolution.
Za to prawdziwych i z prawdziwą amunicją.
ekonomista Czwartek, 12 Października 2017, 19:13
Świetnie, tylko najpierw pomódlcie się o pieniądze na zakup tych czołgów, bo darmowe, tak jak Leosie 2A4 i 2A5, raczej nie będą.
evo Czwartek, 12 Października 2017, 22:31
Najważniejsze, że są projekty a co dalej to dowiemy się za 10 lub 20 lat .
ekonomista Piątek, 13 Października 2017, 9:57
Cytuję: "Mamy zestaw istotnych projektów (...) jest to np. to jest projekt czołgu nowej generacji. My zdajemy sobie sprawę, że Polska nie będzie w stanie przygotować takie czołgu samodzielnie, natomiast może być istotnym partnerem.(...) Polska być może kupi najwięcej czołgów z państw europejskich"

Czyli nie jesteśmy w stanie skonstruować nowego czołgu ale BYĆ MOŻE go kupimy.
Do tego żeby go kupić potrzeba PIENIĘDZY
Których NIE MAMY
Nasze najlepsze czołgi Leopardy 2A5 pochodzą z DEMOBILU Bundeswehry.

Podsumowując, nie ma żadnego projektu tylko takie sobie gdybanie Pana Ministra. Ale nawet gdyby to gdybanie uznać za projekt to najważniejsze jest zapewnienie FINANSOWANIA projektu.

Do życia potrzebne są PIENIĄDZE
Zorro Czwartek, 12 Października 2017, 18:54
...Polska być może kupi najwięcej czołgów z państw europejskich...
Jedzie mi tu czołg???
ZZ Piątek, 13 Października 2017, 7:39
Póki co Polska jest na 4 miejscu w Europie jeśli chodzi o ilość czołgów.
Courre de Moll Piątek, 13 Października 2017, 9:41
On o kupowaniu nówek, a ty o posiadaniu szrotu (względnie - przyjmowaniu podarunków).
Victor Czwartek, 12 Października 2017, 17:51
Znów nasi politycy wygłaszaja mowy z których mic nie wynika. Sprawa jest prosta. Albo przyłaczamy się do budowy nowrgo czołgu wraz z nielubianymi Niemcami i Francją albo jesteśmy w tej materii poza nawiasem. Jak przyznaje T. Szadlowski sami nowego czołgu nie zbudujemy a nikt inny w NATO tego nie zrobi. Chyba że wejdziemy w spółkę z Turcją ale oni ostatnio wolą Putina...
john Piątek, 13 Października 2017, 16:51
Ciągle tylko tych Niemców i Francuzów nam się podtyka jak by wam za to płacili. Znacznie więcej możemy ugrać wchodząc do spółki z Koreą Południową bo i oni przymierzają się do budowy czołgu nowej generacji. A znacznie więcej z nimi osiągniemy z racji większej możliwości ustępstw i transferu technologi. Niemcy i Francja są zdecydowanie bardziej oporni w tej kwestii a nie mamy żadnych kart przetargowych oprócz produkcji tanich nic nie znaczących komponentów przez niewolników zatrudnionych za śmieszne grosze i zapewne na tym się skończy. A wszyscy marzący o zastąpieniu starych czołgów nowymi Leo 3 polecam zejść na ziemię bo nie będą one na pewno tańsze od obecnych. Leo 2A7 nie jesteśmy w stanie więcej jak 100 sztuk kupić a co niektórzy chcą zakupić nawet 600 czy 800 sztuk Leo 3.
pyton Piątek, 13 Października 2017, 8:39
Jasne - a Niemcy i Francja to niby wolą Trumpa ?
Marek Czwartek, 12 Października 2017, 21:25
Ciekawe z czym ty się chcesz przyłączyć do francusko niemieckiego programu?
Z Niemcami jak najbardziej można.
Tyle tylko, że z tą ich firmą, która ma własny pomysł na czołg nowej generacji i została wysiudana przez swoich niemieckich kolegów poprzez związek KMW z Francuzami.
X Piątek, 13 Października 2017, 10:29
My z Węgrami zrobimy nowy czołg
Antex Czwartek, 12 Października 2017, 20:39
Teoretycznie oprócz Niemców i Francuzów mogliby Włosi (a może Włosi z Turkami), Brytyjczycy ... tradycje budowy czołgów i kompetencje techniczne mają. O Izraelu nie wspomnę bo nie jest w NATO ... ale przypominam że Izrael to nie tylko Merkava. To także Sabra ... całkiem niezły efekt modernizacji Pattona.
Ecik Piątek, 13 Października 2017, 21:10
Patton odszedł z tego świata już dawno, czołgi jego imienia już też trzeba odesłać na spoczynek a a nie pudrować reanimowanego już raz trupa.
dim Czwartek, 12 Października 2017, 20:15
Ależ Turcja niczego nowego nie zrobiła. Mają swe powody, by uniezależnić się całkowicie od dalszego importu, toteż zrzucili kilka licencji razem i mają czołg. Jeszcze bez silnika.
Cezar Czwartek, 12 Października 2017, 17:42
Czołg kolejnej generacji to wyższa szkoła jazdy, Panie Ministrze.
Za jego opracowanie wspólnie zabrali się Niemcy oraz Francuzi, mający własne ogromne doświadczenia w konstruowaniu broni pancernej i produkujący własne czołgi podstawowe typu Leopard i AMX Leclerc.
My jesteśmy lata świetlne za nimi. Nie posiadamy ani kompetencji technicznych aby taki czołg skonstruować ani kompetencji politycznych aby wokół takiej inicjatywy zbudować jakiekolwiek porozumienie międzypaństwowe.
Możemy tylko grzecznie poprosić o dopuszczenie do już istniejącego projektu budowy czołgu kolejnej generacji, zdając sobie sprawę że możemy zaoferować tylko i wyłącznie skromne środki budżetowe na zakup kilkudziesięciu sztuk.

P.S.
Pofatygował się na posiedzenie komisji sejmowej, przeczytał co mu przygotowali, pięknie zabrzmiało, bo to w stylu "1000 dronów" było i poszedł do domu. Kasa się zgadza a świat realny i tak dzieje się poza jego zasięgiem...
czarny bez Piątek, 13 Października 2017, 9:49
"1000 dronów" to już przeszłość. Teraz jest 1000 cyberżołnierzy. Jedyne co możemy do takiego projektu "włożyć" swojego to kasa, której akurat właśnie nam brakuje.
Marek Czwartek, 12 Października 2017, 21:28
RM kombinuje przy swoim czołgu nowej generacji.
Koreańczycy też.
Holding KMW NEXTER to nie jest jedyne dostępne rozwiązanie.
Courre de Moll Piątek, 13 Października 2017, 11:15
Ale to niczego nie zmienia w kwestii naszego wkładu do takiego projektu...
Podbipięta Piątek, 13 Października 2017, 9:35
I będziem tank z Reńcami robić......
inż Piątek, 13 Października 2017, 16:55
Zdecydowanie wolałbym z Koreańczykami. Mają znacznie większą wizje co warto w takim czołgu umieścić jak choćby działo elektromagnetyczne a to po dopracowaniu będzie znacznie lepszym rozwiązaniem, coś jak muszkiet (130mm Leo3) przy karabinie maszynowym(nowy K3).
Dr Czwartek, 12 Października 2017, 20:42
Nic dodać nic ująć. Świetnie to podsumowałeś.