Amerykanie testują zmodernizowane pociski taktyczne

OPUBLIKOWANO: Czwartek, 12 Października 2017, 13:09
ATACMS

Lockheed Martin przeprowadził niedawno kolejny test w locie zmodernizowanego pocisku ATACMS (Army Tactical Missile System). Próbne strzelanie odbyło się na poligonie rakietowym White Sands w stanie Nowy Meksyk. 

Pocisk ATACMS został odpalony z obsługiwanej przez załogę wyrzutni HIMARS (High Mobility Artillery Rocket System). Pocisk pokonał w powietrzu odległość około 140 kilometrów i zademonstrował zdolności zapalnika zbliżeniowo-wysokościowego, eksplodując nad obszarem celu. Jest to nowa cecha systemu ATACMS, która pozwala dowódcom na zwalczanie nieprecyzyjnie zlokalizowanych obiektów lub celów powierzchniowych. Wcześniej to zadanie było wykonywane przez pociski kasetowe, ale nowa polityka Departamentu Obrony zakłada ich wycofanie z uwagi na zagrożenie dla cywilów.

Ostatnie próbne strzelanie było testem systemowym, prowadzonym w porozumieniu z Biurem Sił Lądowych USA ds. Precyzyjnych Systemów Rakietowych i Pocisków (U.S. Army’s Precision Fires Rocket & Missile Systems, PFRMS). Pozostałe założenia testu dotyczyły potwierdzenia zasięgu i dokładności lotu pocisku od wystrzelenia do detonacji głowicy, certyfikacji interfejsu wyrzutni HIMARS, a także przetestowania działania oprogramowania systemu. Według koncernu Lockheed Martin próba przebiegła zgodnie z założeniami.

Czytaj też: Pocisk taktyczny dostarczony US Army

Pierwszy kontrakt na zmodernizowane pociski ATACMS dla Sił Lądowych USA został podpisany w sierpniu 2017 r. i obejmował modernizację 150 pocisków. W procesie modernizacji demontuje się i rozbraja głowice pocisków ATACMS Block 1 i 1A, a następnie wymienia je na nowe głowice z jednolitym ładunkiem bojowym (odłamkowo-burzące). Dzięki temu będą one zgodne z regulacjami Departamentu Obrony USA w sprawie używania broni kasetowej. W procesie tym również wydłuża się okres przechowywania pocisków o co najmniej 10 lat.

Rakiety o zasięgu około 300 km stanowią również część oferty koncernu Lockheed Martin w programie Homar, jako uzbrojenie systemu HIMARS. Zgodnie z rekomendacją PGZ z lipca br. właśnie ta propozycja ma prawdopodobnie zostać wykorzystana jako baza dla Homara.

Czytaj więcej: Kontrakt na nowy pocisk taktyczny US Army. Dla Homara? 

Pociski ATACMS mogą być odpalane zarówno z wyrzutni MLRS M270, jak i HIMARS. Siły zbrojne USA planują ich dalsze modernizacje, obejmujące na przykład umożliwienie zwalczania celów ruchomych, w tym nawodnych. W przyszłej dekadzie do produkcji powinien wejść nowej generacji system rakietowy LRPF, który uzupełni, a następnie zastąpi ATACMS. Na razie w programie LRPF uczestniczą zarówno Lockheed Martin, jak i Raytheon. Nowe pociski będą mieć zasięg do około 499 km, z jednego kontenera startowego można będzie odpalać dwie rakiety (w stosunku do jednej ATACMS). Zachowają kompatybilność zarówno z wyrzutniami HIMARS, jak i MLRS. 

 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

11 komentarzy

MiP Czwartek, 12 Października 2017, 14:38
Nie mówię że amerykański system jest zły ale moim zdaniem Polska powinna już dzisiaj wybrać pociski o znacznie większym zasięgu niż 300 czy 400 km.
Davien Czwartek, 12 Października 2017, 17:25
A skad je chcesz wziąść chyba że sam zbudujesz bo nikt ci takich nie sprzeda( kłania się MTCR i INF)
dim Czwartek, 12 Października 2017, 20:25
A jaki inaczej zniechęcić chcesz potencjalnego agresora ?

Zapytam też inaczej:
A po co nam zdolność niszczenia, ale nie odwiecznego agresora, a konsekwentnie przyjaznej wobec nas Białorusi ?
Ci w Moskwie mogliby być wtedy tylko zadowoleni - patrz na Donieck.
Davien Piątek, 13 Października 2017, 14:53
Dim, nie wiem czy zauwazyłęś ale MiP pisał nie o skonstruowaniu w Polsce, ale o wybraniu pocisku czyli chodziło mu o istniejace .
dim Piątek, 13 Października 2017, 16:52
Rosjanie mają tuż obok Was "legalnego" Iskandera, ale zakładają nań nielegalnego, "wydłużonego" Iskandera-M lub całokontynentalnego Iskandera-K.

Podobnie Polska pozyskać może licencję na "legalne" pociski np. lotnicze, o zasięgu tysiąca km, następnie pasujące także na wyrzutnie lądowe.
Następnie instalować je łeb w łeb, według wagi ładunku bojowego, z ilością Iskanderów, w sąsiedztwie. A co jako ładunek to też już nasza sprawa, ale niech się sąsiedzi domyślają.

Tak, oczywiście, syndrom Izraela.


Ależ to po pierwsze trzeba chcieć, dostrzec konieczną potrzebę.
Davien Sobota, 14 Października 2017, 7:42
Dim, traktat MTCR dotyczy wszystkich rakiet o zasięgu pow 300km i głowicy 500+ kg nie gra roli jakie to pociski czy ladowe czy morskie. Iskander-M ma zasieg do 500km więc nie podpada pod INF. Do tego Rosja ten pocisk sama skonstruowała wiec MTCR także go nie dotyczy, Iskander-K podpada pod INF, który dotyczy wyłacznie USA i Rosji w dziedzinie pocisków lądowych, ale blokuje też opracowywanie i sprzedaż wiec zapytam jeszcze raz, skąd chcesz wziąść takie pociski, bo o zasięgu 970km to włąśnie kupujemy JASSM-ER ale z ziemi ich nie odpalisz, w żaden sposób tez ich nie zmienisz bo się USA nie zgodzą. czekam na odpowiedż.
PS To z licencją co piszesz oznacza jej złamanie wiec bye-bye z pociskami.
dimitris Sobota, 14 Października 2017, 21:17
Ano zrobimy dokładnie, dokładnie to, co wojsko rosyjskie. Czyli kupimy od jakiegoś producenta "zasięg 500 km", z licencją na składanie /kontrolę tego u siebie i nasz soft, ale będzie to zasięg np. 1.200 km
Czyli dokładnie jak Rosjanie, będziemy bezczelnie kłamać, a każdy i tak (jak w przypadku Rosji) wie, o co chodzi faktycznie.

A cóż sugeruje Pan w zamian, także skutecznego jako odstraszanie ? Może metodami metodami fair mamy bronić się przed notorycznym oszustem - kłamcą - genetycznym pożeraczem słabszych sąsiadów ?
No to może mamy jeszcze także zrezygnować z "broni śmiercionośnej"?

Agresja na Polskę ma się Rosji jawić jako równie nieopłacalna taktycznie, jak była pierwsza wojna fińska. Przy tym drapieżnicy mają rozumieć, ile zniszczeń kosztowała by ich ta wojna gospodarczo i wtedy już także strategicznie, cokolwiek wartościowego przemysłowo w zasięgu.
Davien Poniedziałek, 16 Października 2017, 12:10
A od kogo chcesz kupic jak nikt ci nie sprzeda, nawet Rosja która akurat ścisle przestrzega MTCR. chcesz cos miec o takim zasięgu, proszę bardzo ale opracuj i skonstruuj to sobie sam, bo nawet pomoc jest zabroniona , chyba ze chcesz coś od KRLD kupowac, ale...
PS Rosjanie SAMI skonstruowali Kalibry i Iskandera-K od nikogo nie kupowali licencji więc wpadka.
dim Poniedziałek, 16 Października 2017, 19:03
A pozwól, że nie odpowiem publicznie od kogo i za co wzamian. Ale długo myśleć nie trzeba. Po pierwsze nie ma co zakładać niemożności, bo rzeczywistość zaprzeczyła temu już wiele razy.
Extern Piątek, 13 Października 2017, 9:25
Pomysł że damy radę być lepsi w technice rakietowej od Rosjan jest dosyć ryzykowny. Siła ich artylerii taktycznej jest powalająca. Może powinniśmy postawić jednak na coś innego, bo ja wiem może chmary dronów, walka bezpośrednia, może lotnictwo, nie wiem, ale w strzelaniu się rakietami będzie ciężko im dorównać.
dimitris Piątek, 13 Października 2017, 12:40
Ależ nie musicie być lepsi. W zupełności wystarczy, jeśli obliczą, że nie opłaci im się Was atakować.