Turcja zwiększa budżet wojska o połowę

OPUBLIKOWANO: Wtorek, 10 Października 2017, 9:06

Jak wynika z informacji opublikowanych przez Dziennik Urzędowy, wydatki wojskowe Turcji od stycznia tego roku wzrosły z 7,9 mld USD do 11,5 mld USD. Szef resortu obrony narodowej poinformował, że na przyszłoroczne potrzeby armii oraz przemysłu zbrojeniowego ma zostać przeznaczonych dodatkowe 4,7-4,9 mld USD. 

Dodatkowe fundusze mają pochodzić ze zwiększonego podatku korporacyjnego (22 proc.) oraz podatku od samochodów osobowych (40 proc.). Wzrost wydatków ma być wynikiem działań prowadzonych przez turecką armię wzdłuż granicy z Syrią oraz Irakiem, a także z zakupem rosyjskich systemów przeciwlotniczych S-400, za które Turcja uiściła już przedpłatę. Co ciekawe, Daily Sabah poinformował niedawno, że Ankara jest wciąż zainteresowana amerykańskim zestawem Patriot, aczkolwiek niezmiennie stawia warunki w zakresie transferu technologii. Zakup rosyjskiego systemu ma wypełnić pilne potrzeby operacyjne.

Podnoszenie wydatków na cele obronne ma także związek z zapowiedziami prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana dotyczącymi rozbudowy własnego przemysłu obronnego oraz uniezależnienia się Turcji od "zagranicznej zależności" w tym zakresie do 2023 r. 

Erdoğan ogłosił w sobotę, że siły tureckie rozpoczęły operację w prowincji Idlib wspólnie z popieranymi przez władze w Ankarze syryjskimi ugrupowaniami opozycyjnymi. Agencja Associated Press zaakcentowała, że powszechnie spodziewano się takiej operacji. W prowincji Idlib znaczne wpływy mają dżihadyści. W zeszłym miesiącu podczas rozmów w Astanie Turcja, Iran i Rosja porozumiały się w sprawie ustanowienia w tej prowincji "strefy deeskalacji".

Czytaj więcej: Turecka ofensywa w Syrii. Erdogan: "Przebiega bez problemów"

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

8 komentarzy

Niniu Wtorek, 10 Października 2017, 11:36
Pierwowzór zmian w prawie - nie tylko wymiaru sprawiedliwości - nie jest w Turcji. To Turcja , My i Węgry wzorują się na modelu "demokracji" wprowadzanym od lat w Rosji. Również zmiany w modelu gospodarczy, w/w państ są zbieżne z "kapitalizmem" państwowym Rosji.
fx Środa, 11 Października 2017, 12:50
Turcja to taka mała Francja gdzie 2 rok nielegalny stan wyjątkowy.
bobo Wtorek, 10 Października 2017, 15:12
Problem w tym, że kapitalizm państwowy w Rosji czyli dominacja oligarchii powiązanej z rządzącą kliką jest finansowany przez dochody z eksportu surowców. W Turcji, Polsce i na Węgrzech surowców dużo nie ma więc jedyne na kim możemy się wzorować to model ``demokracji`` na Białorusi. Ciekawe kiedy nasi rządzący pojadą do Moskwy prosić o pieniądze(Orban już to zrobił, Erdogan chyba też coś dostanie po wybudowaniu Turkish Stream). No chyba, że naprawdę myślą, że Niemcy wypłacą nam reparacje i to będzie źródło finansowania kapitalizmu państwowego w Polsce.
Lucek Środa, 11 Października 2017, 12:53
Merkel i Macaron już tam jeżdżą i się wzorują patrz wybieranie sędziów przez polityków czytaj Merkel czy Macarona. Patrz NS 2 i silniki SIMENSA na okupwanym Krymie. Polska to OSTOJA WOLNOŚCI I DEMOKRACJI choć za to dostaje z Moskwy i Berlina po plecach.
coś Wtorek, 10 Października 2017, 9:42
wojna w syrii kosztuje i to nie mało .
Cezar Wtorek, 10 Października 2017, 9:24
Wielka Turcja Islamska - nasz ostatni sojusznik w Europie. Proponowane przez tzw dobrą zmianę rozwiązania w systemie wymiaru sprawiedliwości wzorowane są na tym co wprowadził Erdogan po zamachu stanu.
Podbipięta Wtorek, 10 Października 2017, 11:29
E tam.Małpujemy Niemcy i Francję.
Bartek Wtorek, 10 Października 2017, 16:05
Dobrze mówisz, ale niech sobie gada jak nie wiem jak wygląda sądownictwo na zachodzie.