500 rosyjskich BMP i BMD z przeciwpancernymi Kornetami. Wozy NATO zagrożone [ANALIZA]

OPUBLIKOWANO: Wtorek, 03 Października 2017, 10:38
BMP-2 Bereżok
Podpisanie umowy
BMP-2 Bereżok
BMD-2M Bereżok
  • BMP-2 Bereżok
  • Podpisanie umowy
  • BMP-2 Bereżok
  • BMD-2M Bereżok

Bojowe wozy piechoty BMP-2 to najliczniejsze w swojej klasie pojazdy w rosyjskich siłach zbrojnych. Wraz z desantowymi BMD-2 przejdą w ciągu najbliższej dekady gruntowną modernizację, której główny element to system uzbrojenia B05Ja01 "Biereżok" dysponujący m. in.  czterema pociskami rakietowymi Kornet i nowoczesnym układem celowniczym dla działka 30 mm. W takiej konfiguracji zmodernizowany BMP-2M może przewyższać pod względem siły ognia część obecnych pojazdów podobnej klasy w NATO.

29 września 2017 roku w tulskich zakładach „Szegłowskij Wal” wiceminister obrony Jurij Borysow podpisał kontrakt na modernizację 540 pojazdów opancerzonych typu BMP-2 i BMD-2 w ramach państwowego programu uzbrojenia na lata 2018-2025. Realizację kontraktu zaplanowano na 10 lat. Prace mają być realizowane w nowo uruchomionych halach produkcyjnych, które są w stanie jednocześnie pomieścić 15 pojazdów BMP-2 lub BMD-2.

Nie sprecyzowano jaka liczba pojazdów poszczególnych typów zostanie poddana modernizacji, jednak przy ponad 3 tys. BMP-2 w służbie należy przyjąć, że stanowią one znaczącą większość w tym kontrakcie. Wozów BMD-2 jest „zaledwie” około 850 w czynnej służbie, ale stanowią one wyposażenie jednostek powietrznodesantowych, zapewniając siłę ognia na poziomie BMP-2, choć przy znacznie słabszym opancerzeniu.

Podpisanie umowy

Podpisanie umowy na modernizację 540 pojazdów. W tle widoczny BMP-2M z wieżą Bereżok - fot. mil.ru

Większa siła ognia w tym samym opakowaniu

W standardowej wersji zarówno wieże BMP-2 jak i BMD-2 uzbrojone są w działko automatyczne 2A42 kalibru 30mm sprzężone z karabinem maszynowym PKT kalibru 7,62mm i wyrzutnię rakiet zdolną do użycia kierowanych przewodowo pocisków przeciwpancernych 9M111 Fagot lub 9M113 Konkurs. Jest to standard uzbrojenia z okresu schyłku Układu Warszawskiego, który dziś nie do końca przystaje do potrzeb, zwłaszcza w zakresie zwalczania czołgów przeciwnika. Problem stanowi również siła ognia – na wyrzutni jest tylko jeden gotowy do strzału pocisk, a załadowanie kolejnego odbywa się ręcznie. W przypadku wyrzutni umieszczonej na szczycie wieży, jest to poważne wyzwanie.

Czytaj też: Program modernizacji Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej - stan realizacji i perspektywy powodzenia

Dlatego główny element modernizacji, poza unowocześnieniem układu zawieszenia i trakcji, to moduł uzbrojenia (zmodernizowana wieża) B05Ja01 "Bereżok" (rus. Б05Я01 "Бережок"). Uzbrojenie wieży „Bereżok” to nadal automatyczna armata kalibru 30 mm typu 2A42 z 500 nabojami i karabin maszynowy 7,62 mm PKTM (2000 sztuk amunicji) ale wzbogacono je o dwie podwójne wyrzutnie kierowanych rakiet typu Kornet na obu bokach wieży. Zamiast pojedynczej wyrzutni powolnych rakiet Konkurs mamy więc cztery nowoczesne pociski naddźwiękowe naprowadzane laserowo o zasięgu do 5,5 km.

Zmodernizowane wozy będą mogły wykorzystywać pociski rakietowe Kornet pięciu wersji - przeciwpancerne z głowicą tandemową 9M133-1/9M133-2 oraz termobaryczne do zwalczania siły żywej 9M133F-1/2/3. Na szczycie wieży znalazło się miejsce dla zdalnie sterowanego modułu uzbrojenia z 30mm granatnikiem automatycznym AGS-30 i 300 nabojami, który może skutecznie razić siłę żywą przeciwnika i cele opancerzone na dystansie ponad 1500 metrów.

BMP-2 Bereżok

Moduł uzbrojenia B05Ja01 "Bereżok" (ros. Б05Я01 "Бережок") wyposażony w 4 rakiety kierowane Kornet, działko 30mm, kaem 7,62mm i 30mm granatnik autmatyczny -fot. kbptula.ru

Równie istotne co zmiany w uzbrojeniu są modyfikacje obejmujące system obserwacji oraz automatykę kierowania ogniem. Strzelec i dowódca otrzymują odrębne systemy optoelektroniczne i osobne dzienno-nocne kanały celowania oraz śledzenia. System uzbrojenia wyposażony jest w autotracker celów, dalmierz laserowy, nowy komputer balistyczny oraz wskaźnik celów dla pocisków rakietowych Kornet.

Zmodyfikowano układ stabilizacji armaty i system kontroli obrotu w poziomie i w pionie co znacznie zwiększa precyzję prowadzenia ognia w każdych warunkach pogodowych i przy zmiennej prędkości i kierunku jazdy. Co ważne, system umożliwia odpalanie i naprowadzanie pocisków rakietowych Kornet podczas ruchu pojazdu.

Rosyjska przewaga ogniowa?

Pakiet powyższych modernizacyjny zapewni pojazdom BMP-2M znacznie większą siłę i precyzję ognia, zwłaszcza na dalszym zasięgu, niż standardowym BMP-2. Warto zauważyć, że uzbrojenie wieży B05Ja01 "Bereżok" wozów BMP-2M i BMD-2M jest identyczne jak w bezzałogowym module uzbrojenia (wieży bezzałogowej) Bumerang-BM/Epoka, przewidzianym dla najnowszych rosyjskich transporterów kołowych Bumerang oraz bojowych wozów piechoty Kurganiec-25 i Armata. 

BMD-2M Bereżok

Fot. kbptula.ru

Oczywiście jest to modernizacja pojazdów BMP-2 reprezentujących technologicznie lata osiemdziesiąte ubiegłego wieku, jednak przy tym zapewnia im on siłę ognia znacznie przewyższającą to, czym dysponują standardowe, liniowe pojazdy podobnej klasy w europejskich krajach NATO. Polskie KTO Rosomak z wieżami Hitfist-30 obecnie nie posiadają wyrzutni ppk, integracja rakiet Spike jest dopiero planowana (dwie wyrzutnie na wieży), choć stosowna umowa ma zostać podpisana w tym roku. Podobnie przyszłe BWP Borsuk, jak i nowo dostarczane KTO Rosomak z bezzałogowymi modułami uzbrojenia mają otrzymać armaty 30 mm i podwójne wyrzutnie Spike.

W chwili obecnej brytyjskie BWP Warrior, holenderskie CV-90, czy na przykład francuskie VBCI nie są uzbrojone w wyrzutnie przeciwpancernych pocisków kierowanych. Pojazdy które są w nie uzbrojone, korzystają jednak często z rakiet dość starego typu, poruszających się z niska prędkością i wymagających ręcznego naprowadzania na cel jak polskie BWP-1 czy czeskie lub słowackie BVP-2. W takim przypadku naprowadzane laserowo pociski dadzą rosyjskim maszynom zdecydowaną przewagę. Niemiecka Puma, choć już wprowadzana do linii, ma dopiero zostać zintegrowana z ppk Spike-LR (zostało to opóźnione w stosunku do pierwotnych planów).

Czytaj też: Nowa amunicja dla rosyjskich BWP

Polskie BWP-1 nie zostały nigdy zmodernizowane i korzystają z kilkudziesięcioletnich rakiet, oraz całkowicie nieskutecznej armaty niskociśnieniowej 73 mm. Obecnie żaden pojazd ani śmigłowiec w Wojsku Polskim nie posiada zintegrowanych nowoczesnych przeciwpancernych pocisków rakietowych mogących skutecznie zwalczać pojazdy opancerzone przeciwnika. Najnowocześniejsze są rakiety Spike w wersji przenośnej.

Warto zwrócić uwagę, że jedną z przeszkód w integracji Spike (w tym także w ramach zarzuconego wcześniej programu modernizacji BWP-1 PUMA) był wymóg pływalności. Jeżeli chodzi o Rosomaka, to na początku 2015 roku MON poinformowało o prowadzonych w tym celu pracach analitycznych (a KTO wprowadzono do służby w połowie tamtej dekady). Na MSPO 2015 zaprezentowano demonstrator wozu Rosomak-M zintegrowanego z wyrzutniami ppk Spike-LR, zastosowano w nim rozwiązania pozwalające zachować pływalność przy zwiększonej masie. W 2016 roku MON informował, że producent przeprowadził pomyślnie badania zakładowe z ekwiwalentem gabarytowo-masowym w celu zachowania pływalności przy zwiększonej masie.

W kontekście realizowanej obecnie modernizacji rosyjski BMP-1 i BMD-2, która w pierwszej kolejności najprawdopodobniej obejmie wozy należące do Zachodniego Okręgu Wojskowego, należy przyspieszyć jak najszybciej uzbroić KTO Rosomak w ppk, jak też rozważyć wprowadzenie do służby innych rodzajów pocisków niż obecnie użytkowane rakiety Spike. Dzięki temu można by stworzyć warstwowy system obrony przeciwpancernej z rakietami o wzajemnie uzupełniających się zdolnościach (np. szybszymi niż Spike).

Kolejną kwestią jest zapewnienie ochrony przeciwko rosyjskim pociskom przeciwpancernym nowej generacji, stanowiącym zagrożenie nawet dla dobrze opancerzonych czołgów. Nawet bowiem jeżeli najgrubszy przedni pancerz czołgu nie zostanie przebity, to po trafieniu jednym lub kilkoma pociskami może zostać czasowo wyłączony z walki, a w wypadku trafienia w bok czy dowolny punkt nawet dobrze opancerzonego pojazdu klasy BWP trudno oczekiwać, aby pasywny pancerz powstrzymał ppk klasy Korneta. Pomocne mogą tutaj okazać się aktywne systemy ochrony pojazdów, pozwalające na zakłócenie działania systemu naprowadzania bądź też fizyczne porażenie wrogiego ppk.

Systemy ostrzegania o opromieniowaniu wiązką laserową (w które wyposażane są polskie pojazdy jak np. KTO Rosomak) powinny być łączone z wyrzutniami granatów dymnych (wielospektralnych) o dużej wydajności. Istotne znaczenie może też mieć zastosowanie kamuflażu wielospektralnego, utrudniającego wykrycie. W Finlandii taki system, produkowany przez polską Grupę Lubawa, stosowany jest na modernizowanych BMP-2. Jak jednak wspomniano wcześniej, pożądane byłoby też stosowanie aktywnych systemów ochrony klasy "hard kill" pozwalających na fizyczne porażenie pocisków.

Na razie takie rozwiązanie planują US Army Europe (m.in. Rafael Trophy dla czołgów Abrams), jak i armia holenderska (IMI Systems Iron Fist dla BWP CV-90). Biorąc jednak pod uwagę rosnącą liczbę nosicieli nowoczesnych ppk różnych typów (to nie tylko BMP-2 czy w ogóle wozy bojowe, ale też np. śmigłowce), należy rozważyć znacznie szersze zastosowanie aktywnych systemów ochrony, pomimo ich znacznego kosztu. W innym wypadku pododdziały pancerne NATO będą jeszcze bardziej zagrożone środkami oddziaływania rozwijanymi przez Rosję.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

193 komentarze

obalaczmitow Czwartek, 05 Października 2017, 22:27
BWP - tak w skrócie to BOJOWY WÓZ PIECHOTY on nie ma walczyć z czołgami - on ma bezpiecznie przewieźć drużynę na miejsce działania - proste pytanie czy lepiej jechać w BWP z taką siłą ognia czy iść piechotą albo na pace stara - to tyle w temacie stratedzy.
A jaka jest taktyka działania ich oddziałów nie macie pojęcia. Mogą sobie zapewnić osłonę z powietrza , śmigłowce. A wy jak dzieci - stanie BWP naprzeciwko czołgu i będzie czekał albo bez rozpoznania pojadą tymi BWP na czołgi - wy tak na poważnie?
Szkoda tego komentować.
Jedyna Armia, która ma pełne środki do ochrony piechoty to armia Amerykańska - reszta NATO to dno pod tym względem. Oni bedą jechać kolumną BWP z osłoną śmigłowców, a z nimi poruszać się będzie Tunguska, do tego dołożą stację walki elektronicznej np Ruczar a co wystawimy im naprzeciw - pojedynczego samotnego snajpera z RPG ukrytego w krzakach?.
A co osłoni nasze Rośki z powietrza, a co zapewni kolumnie osłonę p-lotniczą, o walce elektronicznej nie mówiąc.
Każdą broń rozpatruje się jako całość - jako pojedynczy klocek w piramidzie.
Oni do walki z czołgami mają czołgi, śmigłowce, samoloty - nie będą walczyć BWP.
A BMP zrzucą z desantem na tyły.
A co myślicie że ich żołnierze nie mają wyrzutni przeciw-pancernych?
Forumowi stratedzy z gier komputerowych.
Ostatno Rosjanie testują "rozkładaną" drogę - jeden moduł to 50 m długości - kładą to na bagno i przejeżdża po tym t72 i t90 - samo rozłożenie zajmuje ok 20 minut.
U nas ćwiczą wszystkie działania jak w czasie II wojny światowej - front, przeciwnik nie przeciwdziała działaniom naszego wojska - ot czeka na atak i przyjmuje go z radością.
Na szczęście dla NATO i dla Polski Rosja nie planuje z nami wojować - to histeria kręcona przez USA w celu zakupu broni - tylko to im zostało do wciskania za grubą kasę.
A o próbie ataku na Rosję to nawet najgłupsi planiści nie myślą i nie dopuszczają.
Jożyk Wtorek, 10 Października 2017, 14:46
Dobrze, że Rosja nie kręci histerii, żeby broń sprzedawać.
Pavel Piątek, 06 Października 2017, 12:07
Dokładnie tak. Rosjanie naprawdę robią postępy których nie możemy lekceważyć. 500 zmodernizowanych w ten sposób BMP-2 to duża siła stricto ofensywna wysoko mobilna z dużą silą ognia. Jeden z elementów całości którego zadaniem jest transport żołnierzy zapewniając im jak największą ochronę. BWP nie ma za zadanie walczyć z innym BWP MBT czy KTO a już na pewno nie z Terminatorem:-) < ten z kolei jest stworzony do walk
mieście lub jako "osłona" T-90/ T-14 (zasięg ppk) czego niektórzy tutaj nie są w stanie zrozumieć. Minus to opancerzenie.
PiotrEl Czwartek, 05 Października 2017, 20:23
Czy nie jest tak, że "Kornet" jest 2 razy szybszy (co najmniej) od Spike? 2000 metrów pokona w 6 sekund a Spike 13 sekund? Co to mówi o szansach 1 na 1?
Davien Piątek, 06 Października 2017, 21:18
To że Spike nie wymaga stałej widoczności celu a Kornet tak więc kiepsko to wrózy dla BMP.
bender Piątek, 06 Października 2017, 20:23
Ale Spike'a nie musisz trzymac w wiasce lasera. Fire and forget. Po odpaleniu mozesz tez zmienic cel jesli w ciagu tych kilkunastu sekund zmieni sie sytuacja taktyczna, albo dac operatorowi mozliwosc recznego sterowania.
Wyobrazam sobie hipotetyczne starcie, ze podczas patrolu wpadasz w zasadzke z tych 2 km, jestes ostrzelany niecelnie z dzialka i namierzony laserem. Automat podaje azymut, strzelasz granaty dymne i spieprzasz, a dzialonowy korzystajac z termowizji wali do BWP z bardzo celnego Bushmastera. Amunicja AP robi swoje, a wybuchy pozostalych Kornetow dodaja barw starciu. O ile jestes w Rosku lub tym przyszlym Borsuku. W polskim BWP1 nie masz szans, oczywiscie.
Moim zdaniem Spike bedzie nieoceniony w takim klasycznym starciu czolgi na czolgi, gdzie mozna walic z dystansu, a nawet poza zasieg wzroku.
Kornet to z pewnoscia niebezpieczna bron. Gorna polka pociskow kierowanych w wiasce lasera.
Spike zmienia zasady gry.
Jur Czwartek, 05 Października 2017, 11:29
Hi hi : 540 w 10 lat ? Średnio 54 rocznie: to pionierska wydajność , ho ho!
polak mały Czwartek, 05 Października 2017, 8:38
To jest modernizacja tego samego typu, co T72. Stara sowiecka konstrukcja z nikłym potencjałem modernizacyjnym, ale z powodu braku nowych, na które stać byłoby armię, postanowili zmniejszyć dystans. W praktyce te wozy będą niebezpieczne, ale tylko do momentu ujawnienia swoje pozycji, a więc dość krótko. W Europie nigdzie poza stepami w Rosji i na Ukrainie nie ma warunków do ognia bezpośredniego na dystansie dłuższym niż 2,5-3km. Dla załogi takiego BMP oznacza to, że zanim zdąży wycelować i odpalić w kierunku czołgu, ten zdąży wystrzelić 2-3 razy. Wobec czego w grę wchodzi wyłącznie strzelanie z pozycji zakrytych (czyli wóz okopany po wieżę i z przesłoną typu krzaki z przodu) i natychmiastowa ucieczka w zasłonie dymnej. Każda inna taktyka to samobójstwo. W starciu z bwp Zachodu ten pojazd kosztem dużych strat jest w stanie spowodować równie duże szkody, a więc zagrożenie jest realne. Dlatego potrzebna szybka modernizacja zachodnich bwp i wprowadzenie nowej generacji ciężkich wozów opartych na podwoziach czołgów.

Swoją drogą patrzę tak na USA, które nadal użytkuje Bredleye ze śmieszną pukawką 25mm a przezbrojenie w 30mm (podobno ma być też 40mm) i modernizacja napędu i systemu kierowania ogniem idzie im bardzo powoli. Osobiście gdybym miał ruszyć do walki, wybrałbym mimo wszystko jeden z zachodnich wozów - Pumę, CV90, Bradleya, a nie BMP z tym pakietem uzbrojenia.
nikt ważny Czwartek, 05 Października 2017, 13:07
Te 2,5-3 km to wziąłeś skąd? Chyba słabo znasz geografię. Owszem jest sporo terenów trudnych w miarę zbliżania się do pasm górskich przecinających Europę i tam gdzie jeszcze ostały się tereny zalesione co i tak ma się nijak do zestawienia możliwości strzeleckich współczesnych armat czołgów wraz amunicją dających maksymalny zasięg 2,5 km (cele opancerzone) do 4 km (cele nieopancerzone) wobec pocisków przeciwpancernych o zasięgu ok. 8 km a takim są Kornety. To zmienia trochę reguły gry choć każde jednostkowe zestawienie jest nieuprawnione bo wiele zależy np od taktyki użycia i składu różnych formacji po obu stronach starcia. Obustronna propaganda staje się już nużąca bo realna wojna wygląda inaczej niż porównywanie danych z publicznych zasobów sieci. w starciach nie chodzi głównie o to by stanąć na przeciw siebie w odległości umożliwiającej obu stronom celny ogień ale o taktykę, zaskoczeni, uzyskanie przewagi i jeśli to konieczne zniszczenie przeciwnika najlepiej z pozycji nie dającej przeciwnikowi możliwości odpowiedzi. A jeśli już potrzebne jest komuś porównanie to montowanie Spike LR na wozach w Polsce jest co najmniej dyskusyjne bo możliwości ich użycia ze względu na parametry raczej prowadzić będą do tego że każdy bój spotkaniowy w otwartym terenie można uznać za przegrany. Bez wersji ER montowanie i budowanie instalacji na jakimkolwiek środku nie ma specjalnie sensu i już lepiej przewozić wersje które mamy (LR) w ilości 4 szt. wewnątrz każdego pojazdu (zwłaszcza przystosowanego do transportu załogi) i przeszkolić załogi do użytkowania. Reszta to już taktyka i strategia użycia. W doktrynie obronnej (a taka w Polsce obowiązuje) środki ppanc mogą być w większości przypadków wyłącznie z ukrycia a naprowadzanie jednostek wroga można wykonać na wiele sposobów od wykorzystania rzeźby terenu po ogień artyleryjski.
Grey Czwartek, 05 Października 2017, 7:25
Zakładając 50% skuteczności te 500 wozów jest w stanie zniszczyć wszystkie nasze czołgi (teciaki, PT i Leo) z użyciem ppk. Za pomocą dział są w stanie rozstrzelać wszystkie BWP i Rośki. Oczywiście w teorii, bo nikt nie atakuje samymi BMP. Daje to jednak obraz naszej armii.
nikt ważny Czwartek, 05 Października 2017, 13:30
Realistycznie napisane. Dlatego realnie jesteśmy w stanie prowadzić działania czołgami pod osłoną artylerii i lotnictwa które tu będzie pełniło rolę zarówno obrony plot jak i wsparcia bombowego. Nadal jednak będziemy mogli się jedynie bronić natomiast odzyskanie inicjatywy skończyłoby się taktyczną bronią atomową chyba że przeciwnik taką by nie dysponował. Nasze Siły zbrojne obecnie potrzebują uzupełnienie obrony plot krótkiego zasięgu o środki naziemne (mobilne) jako że samym lotnictwem oraz środkami bardzo krótkiego zasięgu będzie trudno udzielić wsparcia wszystkim formacjom. Ilość "os" które posiadamy (są sprawne) jest również symboliczna choć nie należy deprecjonować ich wartości bojowej. Te 500 wozów to realna siła ognia która przy wsparciu śmigłowców i lotnictwa jest w stanie robić wyłomy w formacjach obronnych tudzież sama stanowić rubież obrony. Koszt efekt wychodzi znakomicie. Z tym że teoretyczny konflikt z Rosją raczej skazany jest na porażkę. To nie czasy WW2 i nie jest możliwe przy obecnych systemach politycznych ekonomicznych i gospodarczych osiągnięcie choćby minimum przewagi jak to uczyniły Hitlerowskie Niemcy choć i oni szli trochę "na wariata".
bender Czwartek, 05 Października 2017, 11:12
Brawo za inicjatywe i probe oszacowania skali zagrozenia, ale i obliczenia i wnioski masz fatalne. Slabiutko. Zwlaszcza ten koncowy, ze liczba zmodernizowanych w Rosji BWP daje obraz naszej armii. To nie jest prawidlowe wnioskowanie, ale nic to, nie zrazaj sie, probuj dalej, kiedys zalapiesz jak powinno sie to robic.
Tytulem podpowiedzi: uzyles 50% wspolczynnika skutecznosci nie dla wozu, ale dla jednostki ognia ppk na wozie. I zalozyles, ze rosyjskie BWP sa niezniszczalne. Przy podobnych zalozeniach (ale tym razem dla 50% skutecznosci wozu) dla wszystkich Roskow wybijamy im cala przyszla flote zmodernizowanych BWP, ze wzgledu na przewage uzytecznosci Mk44 Bushmaster II na polskim TDW w odleglosciach do 3 km.
Widzisz juz jakie to glupie?
Gieroy Środa, 04 Października 2017, 21:17
Tak jak samoloty PAKFA. Ileż to ich miało nie być. Do tej pory są bodaj cztery. Wszystkie w fazie prototypów. Dwa z nich są w stanie latać. Jeden lata. Jak nie jest zepsuty.
super_hero Środa, 04 Października 2017, 23:14
eeeee tam a w ameryce jest grubo ponad setka uziemionych F35 i co ?? Kilka lata reszta stoi ... to dopiero wyczyn ...
WARS Środa, 04 Października 2017, 19:33
takim sprzetem to tylko sowieckiego czlowieka mozna poslac na front...A)brak szacunku do zycia ludzkiego B)duza ilosc bez jakosci..."Bestia" Trumpa jest lepiej chorniona niz to cos a przeciez na wojne nia nie bedzie jechal...
TRĄBKA Środa, 04 Października 2017, 14:09
A co z naszymi BWP-1 mamy tego prawie 1000 sztuk ..może "obudzić" koncepcję BWP-1M PUMA z zastosowaniem bezzałogowej wieży Rafael RC OWS 30AT z armatą ATK Mk44 kalibru 30 mm, karabinem maszynowym kalibru 7,62 mm i dwoma wyrzutniami pocisków przeciwpancernych Spike-LR oraz sześcioma wyrzutniami granatów dymnych Tellur,nie mówiąc o środkach łączności i systemach zobrazowania pola walki .co prawda desant ograniczy się do 6 żołnierzy ...ale zachowa pływalność a odporność wzrośnie do STANGA3/4..projekt był "klepany " w 2010roku..a innym torem niech idą "pancerne Borsuki" "tańczące" razem z Leopardami jako systemy bezpośredniego oddziaływania.. do przełamywania systemów npla
ZZ Środa, 04 Października 2017, 18:24
Nasze BWP-1 trzeba przystosować do innych zadań. Przerobić na opancerzone ambulansy, cokolwiek - bo ta puszka jest za słaba, żeby próbować cokolwiek z niej wyciskać.
Extern Czwartek, 05 Października 2017, 9:29
Byłyby idealne właśnie w roli niszczyciela czołgów. Zamiast te nowe karabele sadzać na jakiś tam samochodach terenowych to posadzić je na tych bardzo mobilnych opancerzonych podwoziach.
TRĄBKA Czwartek, 05 Października 2017, 16:01
Do..Extern.....jestem za ....ale tzw "fobia co niektórych że wszystko co ruskie to złom".....powoduje że pozbywamy się gotowych rozwiązań ..które byłyby świetnymi platformami do budowy nowych pomysłów i rozwiązań swoistego "novum" made in Poland..odpowiadającego dzisiejszym wymaganiom pola walki ..i dopowiem to "Rosomak" w dzisiejszym wydaniu to średnia maszyna z bardzo niskiej dolnej półki.i ceny z kosmosu......dlatego nikt z zagranicznych kontrahentów go nie kupuje
tak tak Środa, 04 Października 2017, 11:53
1. pieśń przyszłości i porównywanie czegoś, czego nie ma w Rosji do czegoś co nie ma i w NATO
2. modernizacja zabytków
3. znając inne rosyjskie programy modernizacyjne to na stan pewnie nie wejdzie więcej niż 1/4 zakładanej puli
4. przed czy po modernizacji to i tak sprzęt defensywny
5. idealny sprzęt dla amunicji kasetowej, czy naszej czy amerykańskiej, jeżeli pojawił się po naszej stronie wschodniej granicy
wobec powyższego nie ma co panikować i spokojnie rozwijać naszą obronę przeciwpancerną...
Marek1 Środa, 04 Października 2017, 16:18
tak tak - kolejny wyznawca durnej tezy o "ruskim złomie", który poznawczo zatrzymał się w czasach ZSRR i RKKA.
1. System wieżowy Bierezok realnie ISTNIEJE, jest już PO próbach zakładowych i państwowych i jest obecnie wprowadzany do masowej produkcji. Zakłady w Tule obecnie gwarantują produkcję/integrację z podwoziami BMP-2/BMD-2 ok 10-15 wież Biereżok miesięcznie(120-180 maszyn rocznie). Program ma pełne wsparcie Kremla i Szojgu dopilnuje tego na 100%.
2. CO jest defensywnego w zintegrowanym z wieża Biereżok BMP/BMD ?? Nie kompromituje sie człowieku.
3. JAKIEJ amunicji kasetowej i z CZEGO wystrzeliwanej ?? Ostatnie dostawy amunicji kasetowej 122 mm(Gożdzik), rakiet (WR-40 Langusta) i moździerzy M98 to połowa 2008r, więc jej ilość obecnie w magazynach WP jest wręcz marginalna. Pomimo, ze Polska NIE podpisała traktatu w Oslo zakazującego użycia am. kasetowej od 2008r. MON konsekwentnie NIE zamawiał tej amunicji. Polskie fabryki amunicyjne mimo, ze posiadają kompetencje do jej produkcji, bez państwowego finansowania same jej NIE podejmą, a obecny MON nadal amunicja specjalistyczna sie NIE interesuje na tyle, by ponownie sfinansować produkcję. i tyle w temacie am. kasetowej w Polsce ...
tak tak Czwartek, 05 Października 2017, 9:49
1. dziękuję za skomentowanie mojego komentarza
2. nie jestem wyznawcą, że wszystko co rosyjskie to złom, ale uważam, że modernizacja będzie nieefektywna, gdyż sam sprzęt jako całość ma już grube kilkadziesiąt lat i na dzisiejsze realia jest przestarzały - stąd użyłem słowa złom do sprzętu nie zaś samej wieży
dodatkowo taktyka pola walki również uległa zmianom, tak że nawet BMP-3 ze swoim przekalibrowaniem traci sens, kiedy nawet Abramsy czy (podobno) Leopardy czasami sobie nie radzą w ofensywie...
3. system wieżowy sam w sobie istnieje i owszem, ale czemu więc nie modernizuje lub nie buduje nowszych konstrukcji? bo ich stać tak samo na szeroką modernizację i ukompletowanie w sprzęt jak nas - wiele planów a do linii wchodzi skromna część z pojedynczych programów
4. pisząc defensywność miałem na myśli BMP + Kornety. bo jak sobie wyobrazić ten sprzęt jako sprzęt ekspedycyjny? no chyba, że jako mięso armatnie... a w obronie ten typ amunicji może się sprawdzić.
ofensywność i owszem, np w rozjechanej Czeczeni czy we wschodniej Ukrainie, ale nie tam gdzie przeciwnik ma realne środki do obrony...
4. amunicja kasetowa wciąż jest i niemal tak samo teoretyczne jest jej wykorzystanie, jak to że Rosja będzie miała 500 BMP-2 w opisywanej konfiguracji - amunicja kasetowa jako broń defensywna. czemu więc nie zakładać, że taki scenariusz w średnim terminie nie miałby być prawdopodobny (choć na teraz mało realny)
5. jestem osobą która komentuje ten artykuł nie ekspertem, ale widzę ile się pisze o planach modernizacyjnych na wschodzie a ile realnie wchodzi na stan...
mam nadzieję, że wyjaśniłem jaki pogląd i jakie wyznanie zawarłem w komentarzu źródłowym, niezależnie jak durne jest to wg Ciebie...
Rejtan Środa, 04 Października 2017, 20:57
Ten sam Szojgu co dopilnował : cyt " 30-40 samolotów PAK-FA do końca 2016 roku " ( wypowiedź z 2014 roku ) oraz cyt: " seryjną produkcję T14 od 2015 roku " ?
Jak ruski mówi ze ma , to mówi.
Swarożyc Środa, 04 Października 2017, 7:29
Modernizacja koszt efekt fość dobrze pomyślane. Zawsze pisałem że rosjanie mają dobre nasycenie broni na podwoziach. 4 rakiety w szybkim tępie można wystrzelić i sie skryć szybko by załadować nowe pociski. A w Polsce ciągle myśla decydenci wojskowi że podczas walki wyskoczy żołnierz by załadować nowe pociski. Krzycząc druzja nie strielejtje ja muszu nowu rakietu ! To tak jak by do magazynka Beryla ładować 2 naboje !
bender Środa, 04 Października 2017, 11:58
Wow, wow, wow. Wszystko kolega pomieszal.
Napisales, ze 4 rakiety mozna szybko wystrzelic i sie skryc. Przeanalizujmy to. Do trafienia Kornetem potrzebujesz utrzymywac go w wiasce laserowe, a w Polsce na typowym dystansie 2 km musisz tym laserem swiecic jakies 10 sekund, na maksymalnym jakies 20. To nie jest szybko. Acha, pamietaj, ze PPK nie strzelisz salwa (moze tak Ci sie wydawalo). W ciagu tych 10 sekund jestes doskonale widoczny dla npla w nowoczesnym KTO, BWP czy czolgu i masz ogromne szanse zmienic sie w plonacy zlom zanim Twoj pocisk dojdzie celu. Co ciekawe, gdy juz Twoja pozycja jest ujawniona, to posiadanie zapasu dalszych 3 PPK nic nie zmienia, bo przeciwnik wie gdzie jestes a poniewaz praktycznie nie jestes opancerzony, to kazdy pocisk, ktory Cie trafi robi kuku. Armata 2A42 nie jest specjalnie celna, Twoja jedyna opcja przeciw takiemu Rosomakowi to ten automatyczny granatnik na dystansie do 1500 m. Chyba, ze temu ma sluzyc duzy zapas PPK: walisz, wala do Ciebie, wiec przerywasz naprowadzanie, pocisk leci Panu Bogu w okno, Ty zmykasz slalomem w miedzyczasie probujac strzelic drugim pociskiem.

Dla porownania Spike'a nie potrzebujesz utrzymywac w laserowej wiasce a nawet mozesz strzelac do niewidocznego celu i przechwycic go po osiganieciu przez pocisk tzw. gorki. Nadal na nowoczesnym polu walki wysoce nasyconym srodkami rozpoznania taki KTO czy BWP ma male szanse w starciu z plutonem czolgow, wiec wyposazenie go w wiecej niz 2 PPK to fanaberia lub desperacja.
Rejtan Środa, 04 Października 2017, 21:02
Zgadzam się w 100% . Do tego zakup kilkuset Spike_NLOS to dyskwalifikacja tego BMP2 . Podstawą działań w przyszłych konfliktach jest rozpoznanie-automatyzacja-samoobrona. Dlatego też ważne będą WOT- znajomość terenu, umiejętność szybkiego odwrotu ale i kontrataku .
Polanski Czwartek, 05 Października 2017, 13:10
Ciekaw,e że i ja się zgadzam. Krótki kurs taktyki i wszystko jasne.
asx Środa, 04 Października 2017, 2:16
Spokojnie, nie mamy doktryny ofensywnej, mamy za to ponad 2000 ppk Spike rozniesiemy jakby co T90. a na tego bwp wystarczy albo RPG7 odpalony z zasadzki albo ostrzał z Raka kierowaną amunicją 120mm. Rak bez problemu porazi bwp spoza zasięgu jego ppk. Nie zmienia to jednak faktu że należy wreszcie zintegrować ppk z Rosomakiem no i wdrażać broń przeciwpancerną. RPG7 zastąpić NLAWem wdrożyć Spike SR, oczywiście Pirat i Pirat2 no i nowy Spike LR II plus NLOS na śmiglaki nawet te nieszczęsne Mi24.
Marek1 Środa, 04 Października 2017, 16:27
asg -
1. NIE odróżniasz ilości rakiet od ilości CLU(mechanizmów celowniczo-startowych) ?? CLU mamy "aż" ...240-250 sztuk(kupiono niegdyś 264 szt). Będziesz tymi ppk w MBT/BWP rosyjskie rzucał ? MON od 30 m-cy konsekwentnie NIE pozyskuje żadnych CLU przenośnych jak i pojazdowych dla ppk Spike.
2. NIE ma żadnej polskiej amunicji precyzyjnej(kierowanej) dla Rak-a(i długo nie będzie), a z zachodniej(np. STRiX) Rak NIE może strzelać.
Z resztą wypowiedzi się zgadzam ...
ZZ Środa, 04 Października 2017, 18:30
Rak może strzelać zachodnią amunicją - tylko trzeba ją ładować ręcznie.
X Środa, 04 Października 2017, 12:29
Obyśmy tylko nie mieli okazji sprawdzać tych twoich "teoryjek"
r44 Środa, 04 Października 2017, 10:59
mamy rpg 7 , to prawda ale zasięg to max 500m, skuteczny max 400m , bwp nie podejdzie bliżej mają armatę o zasięgu 1500m, polecam lekturę o taktyce działania piechoty - Infrantry Magazin April- June 2017 artykuł Infrantry Attacks at NTC - dostępny w sieci
Tom Środa, 04 Października 2017, 21:10
RPG 7 skuteczny max 400 m :) chyba do stojącego i wielkiego obiektu i też nie łatwo trafić jak np. jest silny wiatr
r44 Czwartek, 05 Października 2017, 9:58
a do jakich celów strzela się z rgg 7? do strzelca?
Arthurius Czwartek, 05 Października 2017, 12:48
Tom miał na myśli raczej stodołę (stojąca i wielka) niż wóz bojowy ;)
[email protected] Środa, 04 Października 2017, 10:52
Zgoda nie zmienia to faktu, że nasze transportery powinny być doposażone
polo Wtorek, 03 Października 2017, 23:43
do poki go nie trafia bedzie jezdzilo(nie dlugo) ale trzeba przyznac ze to dobry ruch dla nich.
LNG second (d. Nabucco first) Wtorek, 03 Października 2017, 23:15
Rosji nie stać na nowy generacyjnie sprzęt we wszystkich obszarach, więc próbuje skupiać wysiłki na 2-3 priorytetach, w pozostałych obszarach przeprowadzając efektywne koszt/ efekt modernizacje sprzętu. Jest to dość zdroworozsądkowe podejście w sytuacji gdy posiada się broń atomową, która w dużej mierze zabezpiecza przed konfliktem bezpośrednim pełnoskalowym. Do prowadzenia wojenek lokalnych jeszcze długo wystarczy im to co mają na składzie. Rosję pokona jej wlasna słabość gospodarcza o ile nie zdołają przełamać korupcji. Na to się jednak nie zanosi. Ten upadek będzie trwał latami, gdyż zarówno gospodarczo jak i militarnie Rosja musi "zestarzeć się technologicznie", a na to potrzeba czasu.
inż. Środa, 04 Października 2017, 8:47
Starzenie technologiczne to obserwujemy w armii USA. Liczba i wiek samolotów szturmowych w obu armiach pokazuje zastój w modernizacji sprzętu na korzyść Rosji. W USA jest 290 sztuk zabytkowych A-10 (chyba czterdziestoletnich) a w Rosji już powyżej setki nowoczesnych maszyn SU-34 nie wspominając o leciwych 200 sztukach SU-25. A o porównywaniu modernizacji wojsk pancernych w obu armiach już nie wspomnę:)
Polanski Czwartek, 05 Października 2017, 13:15
Nie wiem po co im te Su-34 skoro nie mają szans na panowanie w powietrzu?
bender Środa, 04 Października 2017, 12:04
Uwielbiam takie komentarze. Liczba onoc w armii rosyjskiej faktycznie daje im pozycje swiatowego lidera, ale w liczbie skarpetek na szczescie sa poza podium :-D
Slyszales kiedys o samolotach wielozadaniowych i bardzo sprytnej amunicji do nich? USA ma zdecydowana przewage w lotnictwie i 10 sztuk wiecej samolotow nazywanych w Rosji frontowymi nic nie zmienia.
man42 Środa, 04 Października 2017, 14:08
panowie pisarze troche umiaru a po zarym moze jakies proozycje pomysly tylko smiale i skuteczne urzadzenia moga nas uratowac borsuk jako odpowiednik musi byc niski i niewidoczny i mic dobre pukawki moze cos wiecej to prosze
Davien Środa, 04 Października 2017, 9:42
Inż. Su 34 jest odpowiednikiem lepszego F 15E a nie A 10, a Eagle jest znacznie więcej niż Suchoi więc niezła wpadka.
Obalaczmitow Środa, 04 Października 2017, 12:48
Lepszego? A w czym? Tylko nie pisz o danych z Wikipedii. Najpierw dowiedz sie jaka jest różnica pomiędzy maksymalnym zasięgiem na wyślę 1000 m i 10 000 m a pózniej pisz swoje bajki. Wiec te zasięgi wikipediowe to mozna sobie ..... Wsadzić
Davien Środa, 04 Października 2017, 18:39
To tak od poczatku Lepszy udżwig, radar bijacy rosyjski na głowę, awionika, uzbrojenie , szybkość, zwrotność, pułap zasięg. Wystarczy czy dalej bajki opowiadasz.
tak tak Środa, 04 Października 2017, 11:57
eee to Su-34 jest odpowiednikiem A10? niezłe wnioski :)
Davien Środa, 04 Października 2017, 13:34
To akurat wnioski inż. a nie moje więc chyba w złym miejscu post napisałeś.
tak tak Środa, 04 Października 2017, 13:50
tak. wiem...
do inż., przy jego logice, po prostu strach pisać :)
ciężko zgadnąć jakie motywy przyświecają jak taki sprzęt ze sobą zestawia, nie odnosząc się nawet do wniosków, jakie na podstawie takich zestawień wyciąga.
mimo wszystko dobrze post napisałem...
Niezależny Środa, 04 Października 2017, 8:35
Pisałem juz to przy okazji Borsuka, Rosji nie stać na wymianę sprzętu, nowości będą wprowadzone do armii w niewielkiej ilości zeby mogły raz w roku pojechac na paradę . Podstawa armii Rosyjskiej to wciąż zmodernizowane T72B i przestarzałe BWP2
LEE Wtorek, 03 Października 2017, 22:24
Optymista dwa tygodnie ;-)
LEE Wtorek, 03 Października 2017, 22:20
Nie rozumiem taktyki użycia takiego sprzętu. Nie oszukując się w walce z czołgami te transportery nie przetrwałyby. Do zwalczania innych transporterów i celów lekko opancerzonych posiadają wystarczające środki bojowe. Modernizacja dość droga jak za raczej mizerny efekt.
Marek1 Środa, 04 Października 2017, 16:43
LEE - NIE rozumiem, czego nie rozumiesz ?? Od dawna wiadomo, że recepta na wygrana wojnę jest 1. Prostota konstrukcji. 2. Relatywnie tania produkcja. 3. Masowa produkcja. 4. Wynikająca z pkt 1/2/3 łatwość szkoleniowa.
Wszystkie te warunki spełnia integracja starych BMP/BMD z nowym syst. wieżowym Biereżok o imponujących możliwościach ogniowych. W żadnym z regulaminów armii FR BMP/BMD nie ma wzmianki o POJEDYNKACH tych maszyn z MBT, natomiast w związku z posiadanym uzbrojeniem taki BMP jest w stanie w razie konieczności wyłączyć z walki DOWOLNY zachodni czołg na b. dużych dystansach. Zintegrowane 4 doskonałe ppk Kornet-E(zasięg do 10 km), b. niska sylwetka i duża mobilność(szybkość/zwrotność) pojazdu czyni z tych "staroci" BARDZO groźna broń w rekach dobrze wyszkolonej załogi.
Ps. Bardzo bym sobie życzył, by do czasu pojawienia sie w WP dużych ilości BWP Borsuk polski zmech. miał na BWP-1 takie moduły wieżowe jak Biereżok.
Davien Środa, 04 Października 2017, 18:45
Marek, Kornet ma totalnie przestarzały obecnie system naprowadzania SACLOS bardzo łatwy do zakłócenia, działko 2A42 jest gorsze od Bushmastera Pociski Kornet maja zasięg do 5,5km i prędkość 250m/s, to nie są Kornet-EM o zasięgu 8km w wersji HEAT .te 10km ma jedynie Kornet EM z głowicą termobaryczną
Kornet jest groznym ppk, ale naprowadzanie SACLOS poważnie go ogranicza
Marek1 Czwartek, 05 Października 2017, 11:37
Davien - popełniasz podstawowy błąd w rozumowaniu (zresztą bardzo tu powszechny) :
- JAKIM i w ILU egzemplarzach systemem zakłócania SACLOS dysponują obecnie polskie MBT/BWP/KTO ?? Otóż ŻADNYM i w ilości ZERO sztuk. Jedynym elementem jaki funkcjonuje sa detektory opromieniowania OBRA i to wszystko. Prace w tej kwestii w Polsce są co najwyżej na etapie projektowania i jeśli NIC sie nie zmieni, to MOŻE za 7-10 lat WP dostanie jakiś rodzimy wariant Zasłon, czy Sztory. O wiele bardziej sa zaawansowane prace nad polskim, aktywnym ZASOP(Zintegrowany Automatycznego System Ochrony Pojazdu), który jako model w pełni funkcjonalny został pokazany w 2014r i miał za 3 lata(2017!!) zostać wdrożony do produkcji. Oczywiście wyszło z tego to co zwykle, czyli NIC, bo nowy MON się na projekt(a jakże) "wypiął".
- 2A42 z nowym SKO, stabilizacją i nowoczesną amunicją, to klasa zbliżona do Mk44 i tu już wielkiej "przepaści" nie ma, a 2x2 Kornet-E, km 7,62mm i granatnik atomat 40 mm zupełnie przewagę np. Bradleya niweluje(nie mówiąc juz o KTO). Naprowadzanie Korneta jest kłopotliwe nieco, ale sam fakt, że jest ich 4 sprawia, ze załogant NIE musi po 1-2 odpaleniach wyłazić w czasie walki na pancerz by załadować kolejne ppk.
Co do termowizji, to po tym jak im Paryż sprzedał dobre termo Thalesa do modernizowanych T-72B, to trudno oczekiwać, ze zamontują do najnowszego Biereżoka zamiast porządnej optoelektroniki jakiś stary szajs.
Na europejskim TDW zasięg skuteczny 5,5 km w zupełności wystarczy, to NIE równa/płaska jak stół i pustynia.
Davien Piątek, 06 Października 2017, 21:35
Marek, po pierwsze to nie są Kornety-M tylko zwykłe 9m133 Kornet o zasięgu 5,5km WYMAGAJĄCE stałej widoczności celu, a w tym moga im juz przeszkodzic granaty dymne, . Bierezok ma SKO z BMD-4 wiec łatwo sprawdzić co tam jest
Co do 2A42 to mógłbys może podac skąd wziąłeś ta super amunicje, jak najlepszy pocisk czyli 3UBR8 ma penetracje 25mm RHA na 1500m, M929 nie licze bo to amunicja zachodnia i to ma trzy razy mniejszą od tego co tu podaja na forum.
Extern Czwartek, 05 Października 2017, 9:48
Tyle że nowy Kornet-D nie jest naprowadzany przez automatykę pocisku na punkt odbicia wiązki od celu a jest prowadzony w wiązce laserowej przez automatykę wyrzutni. Taka tam drobna różnica.
Davien Piątek, 06 Października 2017, 21:42
Tylko ze Korneta-D nie ma na tych BWP, są one wyposażone w zwykłe 9M133 Kornet. Do tego Kornet-D to nazwa pojazdu a nie pocisku, niezła wpadka:)) Do tego w najnowszych Kornetach-M SACLOS ze wszystkimi swoimi wadami dalej jest uzywany tyle że cel śledzi automat .
jarkono Środa, 04 Października 2017, 10:19
W Syrii, ppk Kornet potwierdziły swą wysoką skuteczność, zamieniając wszystko łącznie z Leopardami i Abramsami w pochodnie, jedynie Merkava z aktywnym system obrony Trumpy dawały sobie radę! Nasze niemodernizowane T-72/PT-91 czy Leo2 nie zbliżą się na odległość skutecznego strzału do tych BMP-2!
Davien Środa, 04 Października 2017, 18:48
Abramsy w Syrii?? A w jakim alternatywnym świecie?:). Turcy stracili łacznie ok 10 Leo2A4, z czego jedynie ok 4 zniszczonych reszta została jedynie uszkodzona i zniszczona przez Turków.
Captcha Środa, 04 Października 2017, 6:55
Nie rozumiesz bo nie znasz taktyki działania zgrupowań wojsk. Tobie się wydaje że czołgi jeżdżą sobie same a piechota za nimi biegnie dwa kilometry z tyłu.
bender Środa, 04 Października 2017, 12:07
To moze objasnij mniej zorientowanym czytelnikom jak Twoim zdaniem ma wygladac bojowe uzycie 4 Kornetow o zasiegi 5500 m z opisywanego moduly bojowego. Czekam z niecierpliwoscia.
Charlie Wtorek, 03 Października 2017, 21:27
co by tu nie powiedzieć to na dzień dzisiejszy kompletnie nie jesteśmy przygotowani do wojny obronnej - rozjadą nas w 2 tygodnie do linii Wisły conajmniej.
Faszysta Środa, 04 Października 2017, 10:38
I do ofensywnej tez. Ogolnie to do zadnej...
BUBA Wtorek, 03 Października 2017, 19:50
Jak wielokrotnie warto podkreślać Rosja z walk Państwa Islamskiego w Syrii robi dobry użytek. Masakra "niezniszczalnych" Leopardów pod Al Bab pokazała że dobry ppk nawet na starym zardzewiałym pickupie wyeliminuje szybko dumę Polskich Sił Zbrojnych, pogromcę rosyjskich gwardyjskich zagonów pancernych - Leoparda 2A4.
I Rosjanie wiedząc o strasznej mocy polskich jednostek pancernych zmodernizowali na Zachodzie T-72 oraz będą modernizowali BWP-2...a ile referatów i wypowiedzi fachowców BBN było na temat przestarzałości i nie perspektywiczności tych konstrukcji. Jak widać jednak prawdziwy fachowiec potrafi zmodernizować dobrze nawet BWP.

Jak Rosjanie mogli zrobić takie świństwo polskiej doborowej kadrze oficerskiej?
Vvv Środa, 04 Października 2017, 8:25
Większość leopardow zniszczyło lotnictwo Turcji lub zostały one wysadzone w powietrze od srodka. Jedynie 2-3 padło od strzału bo bok wiezy. Starty leopardow były wina Turcji bo nie potrafili ich użyć
b Środa, 04 Października 2017, 4:24
Bo to sa wozy przestarzale, z tym system wiezowym straca plywalnosc. Ochrona balistyczna wyklucza je jako bwp. W 2015 roku Rosjanie zapowiadali wprowadzenie w 3 lata 300 wozow klasy Kruganiec, brak srodkow spowodowal takie rozwiazanie.
BUBA Środa, 04 Października 2017, 9:43
Jak ocenisz nasz BWP-1 i tą rosyjską modernizację? Jest postęp czy nie ma? Co z tego że pływasz jak nie masz szans w starciu z T-55 mając jedynie działko 30 mm.
Porównaj sobie polskiego Borsuka z tym BWP-2. Borsuk wyższa sylwetka, zabiera mniej ludzi i wyposażenia, słabe uzbrojenie, jedyne co to pływa.

HSW przygotowała w latach 90 modernizacje BWP do poziomu BWP-95, nie zrealizowaną:

"odernizacja ta skupiała się na poprawie możliwości bojowych i zawierała pakiet rozwiązań modernizacyjnych (zwiększających m.in poziom ochrony balistycznej i siły ognia) które mogły być stosunkowo szybko wprowadzone w oryginalnych BWP-1. Zwiększenie poziomu ochrony balistycznej wozu miało zapewnić pokrycie przedniej części kadłuba i wieży oraz częściowo boków wozu łącznie 72 dodatkowymi panelami opancerzenia kompozytowo-reaktywnego CERAWA-1 o łącznej masie 900 kilogramów, które miały zapewniać skuteczną ochronę przed pociskami ręcznych granatników przeciwpancernych, pociskami przeciwpancernymi o kalibrze 23 mm oraz środkami zapalającymi. W celu zapobiegania pożarom wewnątrz wozu zamontowano system przeciwpożarowy i ochrony przeciwwybuchowej Deugra. Polepszenie możliwości wykrywania celów w nocy oraz trudnych warunkach atmosferycznych uzyskano dzięki zamontowania pasywnego przyrządu obserwacyjnego dowódcy POD-72 Liswarta oraz pasywnego przyrządu obserwacyjnego kierowcy PNK-72 Radomka. W celu zwiększenia wyporności na gąsienicach zamontowano nowe osłony górnego biegu, które poprawiały zdolności amfibijne pojazdu w wodzie. BWP-95 występował w dwóch wariantach: ze starą wieżą lub z nową wieżą konstrukcji polskiej bądź zagranicznej. W zaprezentowanym publicznie prototypie w miejsce starej wieży uzbrojonej w armatę 2A28 Grom kal. 73 mm, sprzężony z nią karabinem maszynowym PKT kal. 7,62 mm oraz zamontowanej na stropie wyrzutni przeciwpancernych pocisków kierowanych 9M14 Malutka zamontowano nową, zmodernizowaną w HSW wieżę z nowym zewnętrznym, zamontowanym na stropie łożem dla jej nowego uzbrojenia: armaty 2A14 kal. 23 mm, działa bezodrzutowego SPG-9 kal. 73 mm oraz karabinu maszynowego PKT kal. 7,62 mm."

Niestety nie pływał...W Polsce powstało wiele dobrych modernizacji i konstrukcji BWP np. BWP-2000

To nie brak środków a rozsądek w Rosji. BWP to nie najistotniejsza potrzeba w armii. To tylko lekko opancerzona i uzbrojona ciężarówka i nic ponadto.

Mieliśmy Andersa który był bardziej perspektywiczny niż Borsuk. Ale nie pływał...podobnie jak Warrior, Bradley, Maruder i wiele innych cięższych BWP.
A Kruganiec też nie będzie pływał co nie mieści się w głowach naszej generalicji...
Łodzianin Środa, 04 Października 2017, 14:42
Ok, ciekawe ciekawe.
Mam tylko jedno pytanie, skąd Bubo wiesz już teraz gdy żaden z programów nie został ukończony, że Borsuk jest mniej perspektywiczny?
BUBA Środa, 04 Października 2017, 23:09
Jeżeli ma służyć do transportu piechoty na pole walki to jest to krok wstecz od BWP-1, BWP-2 i Andersa oczywiście na tym etapie rozwoju.

I Typ pojazdu I Załoga I Desant I
I BWP-1 I 3 I 8 I Jak Anders
I BWP-2 I 3 I 7 I
I Borsuk I 3 I 6 I
I Borsuk I 3 I 8 I Jak BWP-1 i Anders.
I "Kmbi" +1m I I I
I Anders I 3 I 8 I Jak BWP-1
I Anders I 3 I 10 I więcej niż BWP-1
I "Kombi" +1 m.I I I

Wydajność:
I Ile pojazdów potrzeba do przerzutu żołnierzy i ich wyposażenia I
I Typ I 8 żołnierzy I 16 zołnieży I 32 żołnierzy I 64 żołnierzy I 128 Żołnierzy I
I BWP-1 I 1 I 2 I 4 I 8 I 16 I
I BWP Anders I 1 I 2 I 4 I 8 I 16 I
I BWP Anders I 1 + 200kg I 2 +400 kg I 4 +800 kg I 7 + 1600 kg I 13 + 200 kg I
I"Kombi" +1 m.I sprzętu I sprzętu I sprzętu I sprzętu I sprzętu I

I BWP Borsuk I 2 I 3 I 6 I 11 I 22
I BWP Borsuk I 1 I 2 I 4 I 8 I 16
I "Kombi" +1m.I I I I I

Porównywalny nowy typ pojazdu przeciwnika z Borsukiem:

I Typ I Armata I PPK I Km I Wydajność I
I I I I I I
I Borsuk I ZSSW-30 I PPK „Spike” x2 I UKM x 1 I 6 żołnierzy I
I I I I I I
I BMP-3 I 100 i 30 mm I 9M133 Kornet I PKT x 3 I 7 żołnierzy I
I I I I I I
I Anders I 30 mm Hitfist-30P I "Spike-LR" x2 I UKM x 1 I 9 żołnierzy I
I I I I I I
I Anders I 120 mm I I UKM x1 I 4 żołnierzy I
wkm 12,7 mm
lub granatnik 40mm

Anders:

Istnieje na przykład możliwość instalacji siódmej pary kół, co pozwala na wydłużenie kadłuba o około 1 m (Przewidziany zapas modernizacyjny pojazdu) - Anders "Kombi"

Zakładam że Borsuka też można przedłużyć o 1 metr - BorUik "Kombi" ( Dla potrzeb zestawienia)

Główne ograniczenia rozwoju konstrukcji pojazdów:

Anders - brak pływalności, brak możliwości uzyskania takiej pływalności

Borsuk - wymóg pływalności powoduje ograniczone możliwości uzbrojenia i opancerzenia pojazdu. Rezygnacja z pływalności na korzyść opancerzenia i zwiększenia siły ognia nie powoduje uzyskania lepszych możliwości transportu piechoty niż w Andersie ze względu na mały przedział desantowy.
Kolejny problem i zarazem najważniejszy problem Borsuka to wąskie drzwi desantu w porównaniu z rampą Andersa i podwójnymi drzwiami BWP-1 uniemożliwiają szybkie opuszczenie pojazdu żołnierzom z ciężkim ekwipunkiem.

Jak by to powiedzieli Rosjanie: Borsuk to trumna dla dziewięciu braci właśnie przez te drzwi.

Takie moje drobne spostrzeżenia bez zagłębiania się w silniki, przekładnie, systemy celownicze itp które jeszcze mogą ulec zmianie. Porównałem prototypy zgodnie z przeznaczeniem Bojowego Wozu Piechoty - transport desantu i jego wsparcie.

Można to rozwiązać tak:

Anders to typowy BWP współdziałający z czołgami - czołgi nie pływają i Anders też nie musi.
Borsuk to lekki BWP dla desantu, saperów, spadochroniarzy taki odpowiednik BMD-2.
tomuciwitt Czwartek, 05 Października 2017, 10:02
Borsuk jest na etapie opracowania i nie można dzisiaj kategorycznie stwierdzić jak finalnie będzie wyglądał .
Odniosę się do porównania ilości transportowanych żołnierzy. Porównywanie ilości desantu poszczególnych typów bwp bez uwzględniania struktury drużyny/plutonu może trochę zakłamywać rzeczywistość.
Jak wygląda sytuacja w BWP-1 . Wóz przewozi kierowcę , strzelca , dowódcę drużyny i 6 żołnierzy desantu ( dowódca drużyny jest też dowódcą wozu i może się desantować razem z drużyną ) . Siódme miejsce jest zajmowane w poszczególnych wozach przez dowódcę plutonu , jego zastępcę i strzelca wyborowego. Ósme miejsce musi w takim układzie plutonu pozostaje wolne aby mogło być zajęte przez dowódcę drużyny/ plutonu . Wynika to z rozkładu miejsc w BWP-1. Usytuowanie siedziska dowódcy ( za kierowcą a przed działonowym ) utrudnia szybkie desantowanie . W tekście o modernizacji BWP-2 nie jest napisane czy załoga nie zostanie ograniczona . A chyba tak będzie bo nowa wieża ( patrząc na grafikę ) zajmie miejsca dowódcy wozu i działonowego . Wynika z tego , że z obecnego układu załogi 3+7 ( stała załoga wozu plus desant ) pozostanie układ 2+ 6. Siła ognia wozu zostanie więc okupiona osłabieniem drużyny .
Porównajmy więc BWP-1 , BWP-2 i Borsuka ( posłużę się analogią z Rosomaka bo ten też ma 6 miejsc desantu )
BWP-1 - drużyna 7 żołnierzy plus dowódca plutonu/zastępca/ strzelec wyborowy
BWP-2 - drużyna 7 żołnierzy ( tu nie wiem gdzie jest dowódca plutonu )
BWP-2 po modernizacji - drużyna 6 żołnierzy .
Borsuk - drużyna 7 żołnierzy
Po wprowadzeniu Rosomaka zdecydowano , że pluton piechoty zmot/zmech będzie liczył nie 3 jak dotychczas a 4 wozy i dlatego moim zdaniem wymaganie dla 6 miejsc desantu . Ma to moim zdaniem racjonalne uzasadnienie bo dowódca plutonu dostanie swój wóz i nie będzie ograniczony przywiązaniem do konkretnej druży. Wprowadzenie 4 wozu daje też możliwość przewożenia dodatkowych sekcji wsparcia ( np. CG , Mk-19 , Lm-60 itd ) , które nie mieściły się w dotychczasowych wozach. Pluton 4 wozów w porównaniu do 3 ma większą siłę ognia zarówno bwp-ów jak i więcej “indian” .
Wydaje mi się , że wymóg 6 miejsc desantu wynika więc z przyjętej struktury organizacyjnej pluton/kompania bo jeżeli drużyna ma liczyć 7 żołnierzy a dowódca wozu jest równocześnie dowódcą drużyny to to wystarczy .
BUBA Sobota, 07 Października 2017, 1:12
Jednak nadal zwycięża koncepcja Andersa.

Do wsparcia i przerzutu grupy 10+10+6+6 wysyłasz 2 Andersy "Kombi" z 30mm działkami i dwa Andersy "Kombi" z 120 mm. A to już jest konkretne wsparcie.
To samo realizujesz 6 zwykłymi Borsukami lub 4 Borsukami "Kombi".

Zawsze masz mniejsze możliwości transportu i wsparcia na Borsukach.
tomuciwitt Sobota, 07 Października 2017, 17:07
“Do wsparcia i przerzutu grupy 10+10+6+6 wysyłasz 2 Andersy "Kombi" z 30mm działkami i dwa Andersy "Kombi" z 120 mm.” Ale jak w takim układzie podzielić desant. W sumie byłoby 32 żołnierzy. Zakładam : dowódca plutonu , jego zastępca , paramedyk i snajper plus 4 siedmioosobowe drużyny. Jak ich umieścić w wozach ? Drużyny musiałyby być podzielone na różne wozy co będzie ograniczało ich dowodzenie i ilość zadań które pluton może realizować poszczególnymi drużynami. Amerykanie przerabiali już to w Bradleyach i zmienili strukturę. W większości armii drużyna to od 6 do 8 żołnierzy. Chyba jedyny wyjątek w NATO to amerykańskie brygady Stryker gdzie drużyna liczy 9 osób i każda ma swój wóz. Ale koncepcja użycia tych brygad jest zupełnie inna niż innych oddziałów zmot/zmech. Nawet nowe transportery opancerzone jak Titus czy Griffon choć mają dużo większą kubaturę przedziału desantu niż KTO czy BWP prezentowane są z ośmioosobowym przedziałem desantu. Nie jest to marnowanie miejsca tylko dostosowanie pojazdu do potrzeb i struktury wojska. Gdyby nasze Wojsko miało dziewięcioosobowe drużyny to logiczne byłoby posiadanie wozu w wersji “kombi” .Jak wspomniałem wcześniej - nasz bwp-1 ma 8 miejsc dla desantu ale i tak zawsze jedno miejsce jest puste.
Dla wozu z armatą 120 mm widziałbym raczej miejsce w plutonie ogniowym a nie w plutonie.
Bronią wsparcia w plutonie są co najwyżej moździerze 60 mm choć i tu jest tendencja do ich umieszczania w oddzielnym plutonie ogniowym .
BUBA Niedziela, 08 Października 2017, 1:32
Z mojego punktu widzenia z kolei lepiej mieć problem z rezerwą transportową w pojeździe niż z brakiem możliwości doładowania pojazdu.

W Andersie możesz przewieźć więcej ładunku, np. amunicji do moździerza zabudowanego na tej platformie lub wyposażenia dla żołnierzy, w Borsuku nie masz takiego komfortu i w Rosomaku też jest ciasno - żołnierze stykają się kolanami. Szczególnie nieciekawie może być przy zapaleniu się pojazdu i ofiarach w środku. Czyli wysiadanie po trupach bo nie ma miejsca na swobodne poruszanie się. A co z dodatkowym wyposażeniem nowoczesnym PPK, PZR Grom? Trzymamy rurę we dwóch na kolanach?

No i cały czas pozostaje kwestia wąskich drzwi desantu w porównaniu z rampą.

Jest jeszcze jedna kwestia, czyli problem przerzutu brygady np. koleją. Im więcej pojazdów tym więcej problemów logistycznych...

Najlepiej było by wykonać serię jednego i drugiego pojazdu i sprawdzić w testach.
ZZ Czwartek, 05 Października 2017, 7:52
>" Jak by to powiedzieli Rosjanie: Borsuk to trumna dla dziewięciu braci właśnie przez te drzwi."
Mówi Pan o tych Rosjanach, którzy każą desantowi wychodzić przez włazy w dachu w BMP-3?
BUBA Czwartek, 05 Października 2017, 22:07
Porownóję z możliwością desantu z Andersa.

"Łodzianin" zadał pytanie:

"Mam tylko jedno pytanie, skąd Bubo wiesz już teraz gdy żaden z programów nie został ukończony, że Borsuk jest mniej perspektywiczny?"

I to jest odpowiedź na jego pytanie BMP-3 i odnośnik do modernizacji BWP-2 jest tutaj bo wyznacza trend uzbrojenia BWPa.

Nie oznacza to ze nie masz racji ale to rozwiąząnie dla desantu BMP-3 to nasze szczęście i problem Rosjan.
ZZ Piątek, 06 Października 2017, 12:53
Póki co Borsuk to model - nawet nie prototyp. Prawdę mówiąc dla mnie optimum jeśli chodzi o wyjście dla piechoty to BWP-1, gdzie jestem w stanie "wyjechać" z wozu nie podnosząc się z siedzenia, ani nie bawiąc się w zakładkę z kolegą naprzeciwko. W tym kontekście ani Anders, ani Borsuk nie są dla mnie ok.

Swoją drogą ciekawe jak z pierścieniem wieży w Borsuku - czy będzie w stanie pomieścić ewentualne powiększenie broni głównej?
Davien Środa, 04 Października 2017, 13:48
BUBA, ta modyfikacja BWP-1 była gorsza od bazowego BWP2poza pancerzem wiec po kiego nam ona.
Kurganiec jak najbardziej pływa, dlatego ograniczyli mu pancerz i mase do ok 25 ton
Anders w porównaniu z Borsukiem to...: gorszy pancerz, większa waga i wymiary więc powodzenia.
ware Wtorek, 03 Października 2017, 23:42
zaden kornet nie zniszcy leo2a4 w syri
Fun funów z USA Środa, 04 Października 2017, 9:15
Co najmniej jeden turecki Leopard 2A4 został zniszczony w Syrii przez "Korneta":konkretnie w grudniu 2016 r. podczas walk o wzgórze i szpital pod Al-Bab (trafienie w bok wieży). Zresztą podczas tych walk Leopardy niszczyły również "Metysy-M" i nawet stare "Fagoty").
Davien Środa, 04 Października 2017, 13:50
Fun, przy trafieniu Kornetem w boczny pancerz to zniszczona zostałaby nawet T-14Armata wiec to nic niezwykłego, Jakos pzredniego pancerza nie przebili
BUBA Środa, 04 Października 2017, 10:12
Nie dotarłem do tej informacji, niemniej masz rację co do starszej generacji PPK. Leopard 2A4 jest nieodporny na nowoczesne PPK. Jest bezbronny.
BUBA Środa, 04 Października 2017, 8:22
Zniszczył je TOW i to w starej wersji. 9M133 Kornet świetnie radzą sobie z Abramsami. W jednym z Leopardów eksplodował nawet magazyn amunicji rozrywając czołg równie pięknie jak starego T-72A.
Wojna zweryfikowała Leoparda 2A4 w podstawowej wersji jako pojazd łatwy do zniszczenia przede wszystkim ze względu na gabaryty i słabe opancerzenie.

Każdy dobrze wyszkolony operator PPK nie jest na tyle głupi by strzelać tylko w przedni pancerz, czy w przód wieży.
ktos Środa, 04 Października 2017, 10:13
To jeszcze badz odwazny i podejdz do czolgu z boku.
Czolgi poruszaja sie w terenie w asyscie BWP i piechoty. Sadzisz ze przejda obok ciebie i pozwola na atak na czolg?
Tylko Rosjanie w Czeczenii byli tacy bohaterscy ze wjechali samymi czolgami do miasta... jak sie to skonczylo mozna przeczytac w wielu artykulach.
BUBA Środa, 04 Października 2017, 11:44
W teorii pewnie tak jest. A praktyka w Al Bab czy w Iraku z Abramsami pokazała co innego.
Polanski Czwartek, 05 Października 2017, 13:36
Taktyka, taktyka i jeszcze raz taktyka. Jeżeli w Al Bab wjechali czołgami bez osłony piechoty na wzgórze i się wystawili to tak jak w Czeczeni w mieście. Jakiś błąd został popełniony. Brak BWP-ów i piechoty i odsłonięcie skrzydła. Najprostszy błąd. Nie wiemy ile było prób i w jaki sposób? Może strzelali jak do kaczek? Ciekawe że potem nie słychać już o zniszczonych Leopardach? Przypadek?
BUBA Czwartek, 05 Października 2017, 21:14
Koniec działań wojennych Państwa Islamskiego na tym odcinku. Teraz są tylko niezwyciężone Abramsy...

Musisz bardziej uważnie przeglądać zdjęcia. Piechota była i zostały po niej zdobyte lub spalone ACV-15 "Cobry"....ale "Cobry" nie robią wrażenia na mediach...to po prostu jest tylko BWP.
jan22 Wtorek, 03 Października 2017, 18:30
Czyli jak zwykle przyszło nam opisać - Putina , Moskwe , Kreml oraz armije rosji ? I cóż tu komentować skoro autor opisał stan wozu - jego unowocześnienia o drobne ale jak że ważne elementy w armii Rosji , USA , NATO ? Ciągle MY ( POLSKA ) zachód ( NATO ) , USA i oni Rosja wyprzedzają myślami przyszły konflikt . Usprawnienia oraz nowości na starym uzbrojeniu - to codzienność ? A tu nie raz rozważano - bankructwo tego państwa jak i obsługiwaniem się przez ten zacofany NARÓD technologiami archaicznymi ( ZŁOM ) ? Kibel na podwórku ( dworze ) - nie świadczy o zacofaniu lecz o kulturze - siedzenie w bloku w smrodzie - też o czymś świadczy ? Ich sprzęt jest mrozo odporny a nasz i sojuszników - wielki znak zapytania , obszar duży Rosji uświadamia że wojnę nie wygramy ani sami ani w całości NATO - a już tym bardziej USA jako sama ? To taka moja opinia - człowieka obserwującego co siedzi w naszym MON , NATO , USA - ? PUTIN - człowiek z KGB - czyli dawna szkoła agitacji i zamordyzmu , kilkoma pociągnięciami doprowadził do konsternacji EUROPĘ i resztę z NATO ! A proszę sobie przypomnieć - jak Putin prosił Clintona i Obame o przyjęcie jego wojska do NATO ! Jaka odpowiedż była w Australii - zapamiętał i pokazał na Krymie i Donbas ? A zabiegi o rejon w Azji obecnie czynione - to kumulacja na przyszłe lata ( Chiny , Kazachstan , Uzbekistan , Tatarstan , Kirgistan oraz inne byłe Republiki na zakaukaziu ) - my ignorujemy stan faktyczny ale dobry analityk widzi nawet powiązania Rosja - Niemcy , Włochy czy Francja ? Znów mamy stary sprzęt ( złom określany przez kochanych forowiczów - rusofobów ) modernizowany ? I tak z roku na rok armia Rosji nawiązuje do tradycji ! A jednak to tylko jedno państwo - które musi się przeciwstawić aż 28 państwom zwanym NATO ?
Podbipięta Środa, 04 Października 2017, 7:12
Tatarstan na Zakaukaziu?Naucz sie Pan geografii a potem komentuj...
jan22 Czwartek, 05 Października 2017, 18:49
Mój błąd miałem na myśli Tadżykistastan - przepraszam ale miło że ktoś czyta moje posty . jan22
pięta podbi Środa, 04 Października 2017, 9:43
Czytaj ze zrozumieniem - " oraz inne byłe Republiki na zakaukaziu " ??????
Podbipięta Środa, 04 Października 2017, 12:41
Zakaukazie toi Gruzja,Azerbejdżan i Armenia..A Tatarstan to nie Tadżykistan i głeboko w Rosji leży....Zalecam powtórkę z geografii.
QDark Wtorek, 03 Października 2017, 20:39
Oj już przestań sasza-ować, co wy możecie z Chinami ? Człowieku rosja ma/a być może już za późno/miała wybór, między stać się prawdziwym partnerem Europejskim a wasalem Chin. Niestety dla niej sądząc po jej/waszych działaniach wybrała drugą opcje. Jak tak dalej pójdzie to rosja wszystko co napisałeś i więcej straci na rzecz Chin bez jednego wystrzału.
anda Środa, 04 Października 2017, 20:06
partnerem Europy chciała zostać ale Europa nie chciała partnera w Rosji, wasalem Chin nigdy nie będą. Zachód chciał wykorzystać Rosję przeciw Chinom ale po jej złamaniu co się nie udało i teraz Zachód ma dylemat jak to rozegrać aby wyjść z twarzą a jednocześnie polepszyć na tyle stosunki Rosji aby stworzyć przeciwwagę dla Chin. Pewno wcześniej czy później polepszą ale na warunkach Rosji. Chiny także próbowały rozegrać Rosję na swój sposób ale dostały pstryczka i teraz się zastanawiają jak to rozegrać np. wydobycie surowców Chiny chciały aby robotnicy i cała kadra pochodziła z Chin, ale Rosja robotnicy nasi kadra w połowie nasza i Chińczycy odstąpili od projektów, ale po przemyśleniu przystali na warunki Rosjan, tak samo jest przy budowie szybkiej kolei, Chińczycy wszystko nasze i u nas produkowane, Rosjanie to co niezbędne u was a reszta u nas, Projekt stoi ale pewnie się dogadają, chińczykom zależy na szlaku do europy to pewnie pójdą na ustępstwa.
Za-kodowany Wtorek, 03 Października 2017, 17:57
BMP-2 to słabo opancerzony , pływający ale mocno uzbrojony , typowy sowiecki (rosyjski) wóz bojowy, przeznaczony do natarcia. Rosjanie, dysponując dużą liczbą mięsa armatniego czyli szwejków z poboru , nigdy nie musieli liczyć się z ludzkimi stratami.
Niestety nasz MON żąda pływalności i słabego opancerzenia dla BORSUKA , co jest pozostałością po LWP i mentalności sowieckiej oraz świadczy o głęboko zakodowanej w świadomości "pływaków" z MON wiedzy o sztuce wojennej rodem z Akademii Wojskowej im. Woroszyłowa w Moskwie.
Uzbrojenie wszystkich rosyjskich BMP w Kornety , zmusza nas do wyposażenia naszych Leopardów i Rosomaków w ASOP, najlepiej w różne wersje TROPHY , na które powinniśmy kupić licencję i jak najszybciej uruchomić ich produkcję.
Brak wyrzutni Spike LR na naszych Rosomakach ma złożone przyczyny i jest efektem zarówno umysłowej indolencji decydentów z MON jak i trudności technicznych. Integracja wieży Hitfist z Spike LR wymaga głębokiej modyfikacji wieży. Opancerzona , podwójna wyrzutnia Spike LR jest zbyt ciężka dla mechanizmów wieży a oprócz tego trzeba dostosować optoelektronikę wieży do potrzeb Spike LR. Podobno kontrakt ma być podpisany w tym roku a prace mają być wykonane w latach 2020-2022.
dim Wtorek, 03 Października 2017, 20:07
Rosjanie opierają się na armii głównie już zawodowej i raczej właśnie nielicznej, wobec armii dwóch głównych, potencjalnych przeciwników. I właśnie tego nie zauważam, by Rosjanie (obecnie) nie dbali o życie swego dobrze wyszkolonego żołnierza. Choć daleko im w tej kwestii do Izraela.

A kiedyś faktycznie, że nie dbali.
odkłamiacz mitów Wtorek, 03 Października 2017, 21:56
To znaczy się kiedy nie dbali? Bo tak mniej więcej od Kurska to mimo tych wszystkich "karnych batalionów" sowieckie straty przy starciu z siłami niemieckimi były MNIEJSZE od zachodnich Aliantów przy starciu z niemieckimi siłami o takiej samej liczebności! I nie ma w tym nic dziwnego - Sowieci mieli najwyższe nasycenie frontu artylerią i to dzięki Stalinowi, który na KC przed wojną, gdy ministrowie oponowali przeciw kosztownej artylerii, powiedział "Nie ma nic za darmo - albo zapłacicie za artylerię albo zapłacicie krwią żołnierzy". Do tego dochodzi najpowszechniejsze użycie w IIWŚ "kamizelek kuloodpornych" czyli kirysy fizylierów wprowadzone w 1938 i późniejsze modele (SN-39 do SN-42), które w walkach miejskich bardzo się sprawdziły. Do tego dochodzi bardzo rozbudowana sieć frontowych szpitali i medycyny wojskowej. "nie dbali o życie swego dobrze wyszkolonego żołnierza" jest po prostu propagandową brednią. Co więcej, może to nieetyczne, ale "na mięso armatnie" to wysyłali różnych Kałmuków, niewykształconych i słabo uzbrojonych, a o doborowe jednostki syberyjskie bardzo dbali i nie szafowali ich krwią, co też przeczy Twojej tezie.
QDark Środa, 04 Października 2017, 12:31
Człowieku co ty za bzdety wygadujesz. Są oficjalne porównania, to nie tajemnica, dodatkowo wystarczy spojrzeć na liczbę zabitych w poszczególnych bitwach i już na oko widać jak rosja traktowała ludzi - jak mięso armatnie. Ogólnie np. porównując Amerykanów z rosjanami strategia różniła się bardzo istatnym faktem, zanim Amerykanie atakowali sypali artylerią ile wlezie(stąd stosunkowo mało ofiar), natomiast ruski jak ruski, bez przygotowania, rozpoznania "sasza hurra". Nie wspominając już nawet o nkwd działającej i dobijającej swoich. Akurat mieszkam blisko byłego obozu hitlerowskiego, z relacji dziadka (i innych) znam położenie dobrze ukrytego niemieckiego ckm, gdzie rosjanie poinformowani o tym stanowisku rzucili się żywcem bez żadnego przygotowania oczywiście padając bezsensownie jak muchy. Tak właśnie w skrócie wyglądała walka rosjan.
ZZ Środa, 04 Października 2017, 9:18
Tia, największe nasycenie artylerią na km frontu. Tylko, że porównując ilość amunicji wystrzelonej widzimy wyraźne różnice. Przez cały 1944 rok ZSRS wystrzelił 3,5 mln pocisków 152 mm, a tymczasem USA w okresie od czerwca 1944 do maja 1945 w Europie wystrzeliło 5,9 mln pocisków 155 mm. No i Niemcy - 9 mln pocisków w kalibrach od 150 do 155 mm. W okresie od czerwca 1944 do maja 1945 USA zużywało 1,5 tony amunicji dziennie na 1000 żołnierzy i ponosiło straty na poziomie 3,8% miesięcznie - ZSRS zużywał 500 kg amunicji dziennie na 1000 żołnierzy, ale za to w stratach prowadził - 8,5% miesięcznie.
Ciekawe tez jak SN-42 miały się "bardzo sprawdzać", skoro podstawową bronią niemieckiej piechoty były karabiny a nasycenie pistoletami maszynowymi w porównaniu z innymi armiami było żenująco niskie - mogły chronić tylko przed odłamkami i bronią białą, bo pociski karabinowe przechodziły bez najmniejszego problemu.
I na koniec wspaniała opieka medyczna w Armii Czerwonej. Dla USA 4% rannych umierało, w Niemczech 5,7% - w przypadku RKKA było to 7,5%, co w zasadzie stawia ich na poziomie zachodnich armii z pierwszej wojny światowej.
Podbipięta Środa, 04 Października 2017, 7:22
,,Fakt ale nie autentyczny"... przed Kurskiem (ale nie w 1941r.) straty wynosiły w/g różnych szacunków ; 1 Niemiec na 9-12 Sowietów.Po Kursku 1 do 4.5 - 6. P.S. To szacunki rosyjskich historyków zdaniem wielu zaniżone...
Zanalizuj to logicznie Wtorek, 03 Października 2017, 19:44
Rosyjski jest słabo opancerzony (ale nie gorzej od Rośka - po modernizacji 23-30mm strzał od przodu wytrzymuje) i pływa, ale dobrze uzbrojony i rozwala zachodnie dobrze opancerzone. Zachodnie są dobrze opancerzone i nie pływają, ale są słabo uzbrojone choć na rosyjskie wystarczy. Wniosek: obie strony mogą się zniszczyć ale Rosjanie mają bardziej uniwersalne i lepsze uzbrojenie i pływają. I kto lepiej na tym wyszedł?
ZZ Środa, 04 Października 2017, 9:21
>"Rosyjski jest słabo opancerzony (ale nie gorzej od Rośka - po modernizacji 23-30mm strzał od przodu wytrzymuje)"
Tylko wieża. W kadłub BMP wchodzi wszystko powyżej 20 mm.
Vvv Środa, 04 Października 2017, 8:28
Ruskie bmp-2/3 nie wytrzymują 23mm ani tym bardziej natowskiej 30mm :) ich front to stanag 4 dla bmp-2 a bmp-3 teoretycznie moze wytrzymać ruska 30mm ale nie natowska :) a rosomak to kto bez pancerza
Zanalizuj to logicznie Środa, 04 Października 2017, 10:22
"Szpecu" - wspomniana modernizacja do BMP-2M dokłada z frontu pancerz ceramiczny, chroniący go przed 30mm. Działko 30mm z BMP-2 z pociskiem sabotowym (fanboje lubią oceniać to działko po amunicji sprzed 60 lat, choć na Defence 24 był artykuł o nowej rosyjskiej amunicji) ma praktycznie taką samą penetrację jak zachodnie działka 30mm z taką amunicją. Dodatkowo zmodernizowany BMP-2 może zwalczać z pomocą ppk przeciwnika z dalszych odległości i szybciej niż zezwala na to zachodnie uzbrojenie i ma tych ppk więcej. Przewaga uzbrojenia i SKO jest po stronie zmodernizowanego BMP-2, on i zachodnie odpowiedniki bez trudu mogą zniszczyć się wzajemnie, ale BMP-2 potrafi zniszczyć na dalszą odległość i szybciej dzięki lepszemu SKO, i BMP-2 i zachodnie też zapewniają ochronę jedynie przed bronią osobistą żołnierzy a nie zapewniają przed przeciwpancerną, zmodernizowany BMP-2 ma natomiast dużo lepsze uzbrojenie przeciw piechocie. Podsumowując: racjonalniej i lepiej podchodzą do sprawy Rosjanie, a dodatkowo, o czym nie wspomniano, lżejszy sprzęt nie tylko pływa, ale też jest łatwiejszy w transporcie (np. lotniczym). Dodatkowo jakby pancerz faktycznie okazał się problemem, to po przetransportowaniu, gdy teren pozwala, można zapewne go polepszyć nakładanymi modułami (które pewnie Rosja opracowała), bez których Bradley nie ma lepszej ochrony niż BMP-2 (a z którymi waży 33 tony!) a granatnika czy nowoczesnego systemu celowniczego na Bradleya czy Pumę w warunkach polowych nie założysz. W starciu BMP-2M vs. Bradley nie liczy się grubszy pancerz tylko możliwości i prawdopodobieństwo wzajemnego zniszczenia. Uważam, że z uwagi na większą mobilność (moc do ciężaru, nacisk jednostkowy, masa całkowita), niższą sylwetkę, zdecydowanie lepsze uzbrojenie, zdecydowanie lepsze systemy obserwacyjne i celownicze, przy starciu równolicznych sił zmodernizowane BMP-2M wygrałyby z Bradleyami, do tego są lepiej przystosowane do walk z piechotą (granatnik i więcej ppk) i pływają. Dlatego podtrzymuję tezę, ze Rosjanie postępują racjonalniej.
Davien Środa, 04 Października 2017, 19:03
Ciekawe, bo M2 Bradley w wersji z dodatkowym pancerzem ceramicznym ma odporność na 30mm z kazdej strony, jak i na większość starszych RPG i ppk. Bradley jest wyposażony w pociski TOW-2B które nie miałyby najmniejszego problemu z BMP-2M podobnie jak działko Bradleya TOW-2B występuje w wersji fire and forget i jest szybszy od Korneta , co biorąc pod uwage nowoczesne przyrządy Bradleya kiepsko wróży BMP-2M, który musi mieć cały czas cel w polu widzenia
Co prawda akurat ta modernizacja jest bardzo dobra, bo Rosja ma duzo tych BMP a z poprzednim uzbrojeniem były jyz zdecydowanie przestarzałe.
KonfiguracjaSłowoKlucz Środa, 04 Października 2017, 9:44
a rosomak to kto bez pancerza

Większej bzdury dawno nie czytałem. Krótko i na temat, rosomak ma tyle pancerza ile na niego założysz.
b Środa, 04 Października 2017, 4:34
Od przodu to 12.7 z boku to kalach z amu ppanc zrobi z niego durszlak, jedyna nowoczesna bron to ppk Kornet szybki z niezlym zasiegiem, 2A42 30mm to slaba armata, ktora obok naszych z Roskow to nawet nie stala.
Wojtek Wtorek, 03 Października 2017, 15:45
Panowie BWP 2 był w polskiej armii w latach 91 w jednostce Wesoła k. Warszawy. Służyłem i byłem działonowym na tym sprzęcie. Największy problem to była stabilizacja wiecznie się psuła. Jak się strzelało z armaty na poligonie w Bemowie to mieliśmy w taśmie po 10 szt 30 mm. Bardzo ciężko było namierzyć cel w ruchu, z uwagi jak wcześniej pisałem na nieprecyzyjność stabilizacji armaty. Ale jeśli chodzi o porównanie do BWP1 których mieliśmy i mamy nadal w armii to BWP2 biły ich na głowę. Dodam że mieliśmy ich ok 90 szt w Wesołej. Szkoda że ktoś się ich pozbył.
Tak było Wtorek, 03 Października 2017, 19:46
Zamieniliśmy de facto te BWP 2 na terenowe mercedesy dla generalicji. Bez komentarza...
As Wtorek, 03 Października 2017, 14:41
Przeważnie jest tak, że my dumamy jak przerobić stare, nie zdekomunizowane wozy, a Rosjanie drudzy zaczynają, ale zawsze pierwsi kończą. U nas jeszcze 10 lat będą się zastanawiać jak przyspawać spikea do wieży i 2 lata będą spaw święcić i sobie gratulować.
ZZ Wtorek, 03 Października 2017, 16:54
>"Rosjanie drudzy zaczynają, ale zawsze pierwsi kończą"
Po pierwsze: zabawne jest porównywanie państwa wydającego na wojsko 70 mld USD z państwem, które wydaje 10 mld.
Z drugiej strony, to "drudzy zaczynają" też zabawnie wygląda - już 5 lat temu mieli prototyp Bierieżoka, a jeszcze ileś lat wcześniej pracowali nad nim.
szajswaffe Wtorek, 03 Października 2017, 14:31
Ja znalazłem taką ciekawostkę na polskiej wikipedii, której fanem nie jestem delikatnie mówiąc, no ale, zacytujmy:

"BWP-2 będące na uzbrojeniu WP wycofano i sprzedano bez zgody ówczesnego ministra Obrony Narodowej admirała Piotra Kołodziejczyka, co było naruszeniem obowiązujących przepisów. Minister zarzucał szefowi Sztabu Generalnego, że sprzedał najnowocześniejszy sprzęt bojowy WP po cenie znacznie niższej od faktycznej wartości BWP-2. Za środki ze sprzedaży tych wozów (łącznie ok. 6 mln zł) miano zakupić nowoczesne uzbrojenie. Kupiono 112 samochodów osobowo-terenowych marki Mercedes"

Cóż, jak to skomentować, ja nie wiem...


Natomiast co do rosyjskich BMP-2 to wciąż ma on wiele zalet, przede wszystkim niska sylwetka co w połączeniu ze zwiększoną siłą ognia i zasięgiem jego prowadzenia sprawia że jest to trudny do zniszczenia cel i niezwykle groźny dla najlepszych nawet zachodnich czołgów. Jest to konstrukcja przydatna nawet w najstarszych wersjach przydaje się w różnych konfliktach, lepiej jest to mieć niż nie mieć, no chyba że ktoś woli mercedesy... No to trudno.
olo Wtorek, 03 Października 2017, 13:21
Jak się nie potrafi zrobić nowego BWP to pudruje się puszkę dla żywych trupów.
yaro Wtorek, 03 Października 2017, 17:45
Z artykułu jasno wynika, że ta puszka będzie mocniehsza od każdego obecnie użytkowanego i nowowyprodukowanego BMP w NATO
ZZ Wtorek, 03 Października 2017, 20:09
Proszę nie fantazjować, kadłub zostaje ten sam - czyli kbk AK z amunicją ppanc wciąż będzie śmiertelnym zagrożeniem dla załogi.
Siegfried Wtorek, 03 Października 2017, 23:06
NIBY JAK JAK 12,7 Z BOKU WYTRZYMUJE A Z PRZODU 20mm
ZZ Środa, 04 Października 2017, 9:34
Rzeczywiście, przepraszam. Mój błąd. Potrzebne jest 7,62x51 z amunicją AP.
Chociaż pocisk M995 kalibru 5,56 przebija 12 mm stali ze 100 metrów - więc może z 30 metrów da radę przebić 16 mm.
vvv Wtorek, 03 Października 2017, 15:20
nie potrafia? bmp-3, t-15, kruganiec to malo? poza tym bmd-2 to woz powietrzno desantowy do zrzucania z samolotow na spadochronach i maja oni wersje rozwojowe jak bmd-3/4 wiec nie pisz o czym nie masz pojecia bo bmd to nie bwp.
b Środa, 04 Października 2017, 4:41
Ta moderka to w praktyce odsuniecie projektu Kruganiec na. .... moze kiedys.
ZZ Wtorek, 03 Października 2017, 16:55
BMP-3 to dosłownie przykra sprawa, a T-15 ani Kurgańca jeszcze długo nie zobaczymy w linii.
tak tylko ... uzupelniam Wtorek, 03 Października 2017, 21:04
@ZZ
Ale tą "przykrą sprawę" czyli BWP-3 zakupiły i używają także bojowo np: ZEA, Kuwejt czy inny Cypr. Korea używała w misji KFOR, FR używa, produkuje i modernizuje. Faktycznie "szpecu" masz rację
ZZ Środa, 04 Października 2017, 9:35
Nie wiem jak tam Cypryjczycy i Arabowie, ale ja wolę wysiadać z BWP z tyłu a nie górą, jak w BMP-3.
Vvv Środa, 04 Października 2017, 8:29
Przykra dla desantu szczegolnie tych z przodu ;)
b Środa, 04 Października 2017, 4:46
I kraje te uzywaja ich jako BWP?
tak tylko ... uzupelniam Środa, 04 Października 2017, 10:58
@b
Jeszcze raz przeczytaj ze zrozumieniem to co wcześniej napisałem, informacje uzupełniające wujek gugle Ci udzieli.
szajswaffe Wtorek, 03 Października 2017, 14:39
a o takich pojazdach jak np. "kurganiec" ty słyszał? Rosjanie oczywiście budują nowe wozy, co nie znaczy że jest to przeszkoda do modernizacji starych. Z czterema kornetami BMP-2 zyskuje nową jakość.
b Środa, 04 Października 2017, 4:57
Slyszalem 2 lata temu zapowiadali oddanie 300 szt do konca 2017 roku. Ile jest juz w jednostkach liniowych? Gdyby mieli $ na Kruganiece to nie robili by tej modernizacji, jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma.
Michaś Wtorek, 03 Października 2017, 14:09
olo
a amerykanie na czym jezdza (bradley z aluminium)? albo i niemcy ile jeszcze maja marderow ? o amx10 nie wspomne
realpolitik Wtorek, 03 Października 2017, 12:55
Kornety do broń defensywna, a NATO napadać na Rosję podobno nie ma zamiaru.
Kozi Wtorek, 03 Października 2017, 16:46
Blacha pancerna to tez "broń defensywna" mozna ja smiało zdjąć z czołgów. Logika poraża
zdegusto Wtorek, 03 Października 2017, 12:54
Oj tam oj tam , najlepiej wydajmy wszystkie pieniądze na fregaty i caracale. Będzie git.
ewa Wtorek, 03 Października 2017, 16:18
najlepiej to wydajmy wszystko na czołgi i bwp.....co do ostatniej złotówki....kupmy tysiące i miliony czołgów...co za brednie
Szary Wtorek, 03 Października 2017, 14:58
Jak na razie nie wydaliśmy nic na fregaty i caracale..... A broni ppanc, bwp-ów dalej nie ma.
Michaś Wtorek, 03 Października 2017, 12:44
Procz Pumy to w NATO wszystkie wozy tej klasy beda w tyle. A przede wszystkim Bradley z ta sfoja armatka. Zapomniano tez widze, ze jeszcze w 2003 i 2004 r. w Iraku wiekszosc straconych abramsow padla od fagota.
Rafal Środa, 04 Października 2017, 12:31
Chyba fugasow a nie fagotow :)
b Środa, 04 Października 2017, 5:14
Kalach z amu ppanc robi durszlak z tej nowosci prosze pana, Rosjanie maja taka taktyke, ze nie szanuja zycia zolnierzy i dlatego maja co maja a nie Krugance, kto bogatemu w zycie zabroni.
polak mały Wtorek, 03 Października 2017, 15:34
"większość" czyli ile? Pojedyncze skuteczne trafienia. Ppk może zniszczyć Abramsa tylko przy trafieniu z boku lub z tyłu.
vvv Wtorek, 03 Października 2017, 15:22
fagot nie jest w stanie przebic m1 nawet wersji eksportowej nawet od boku. jedyne stracone abramsy to irackie o znacznie gorszym pancerzu nie amerykanskie i to od korneta-m oraz z boku od metysa-m. kornet-m przebija ponad 1200mm stali RHA ale m1a2 sep2/3 nie przebije
a5a7 Wtorek, 03 Października 2017, 20:54
W Iraku Abramsy tracili też Amerykanie i to sporo. Przebijały je mniejsze rzeczy i o tym też pisano. Były nawet fotki jednego przecharatanego na wylot bo rdzeń wszedł z jednej strony przebijając kolejno fartuch, bok wanny i to co było po drodze i wyszedł z drugiej strony, Na tym portalu chyba nawet o tym pisano a jak nie to jest to dosyć znana sprawa i łatwa do odnalezienia.
Vvv Środa, 04 Października 2017, 8:32
USA straciło kikla m1 ale na faggotach - czyli minach ktore posiadały połączone pociski artyleryjskie (+100kg materiałów wybuchowych) a przestrzelenie boku to było z granatnika rpg-29 w bok kadłuba ale bez ofiar w załodze i czołg był w pełni sprawny. W Iraku i Afganistanie wielokrotnie ostrzeliwano amerykańskie m1 ale nigdy go nie zniszczyli
a5a7 Środa, 04 Października 2017, 9:55
Nie tylko wylatywały na fugasach. W 2003 było trochę zdjęć takich którym zwykłe rpg wywaliło magazyny amunicyjne i te już nie pojechały o własnych siłach.
werter Wtorek, 03 Października 2017, 16:29
pewnie że nie, przecież wiadomo że Abrams m1a2 sep2/3 ma pancerz z boku gruby na 3m a z przodu na 6 a tak w ogóle jest niezniszczalny bo to czołg z USA a oni robią niezniszczalne tanie czołgi
Klawisz spod 6 Wtorek, 03 Października 2017, 16:24
A co to jest 'pancerz boczny'. Bo odpornosc boku wiezy kazdego MBT a odpornosc kadluba to kompletnie dwie rozne sprawy. pancerz boku kadluba od konca kol nosnych to stropu w wiekszosci przypadkow chroni tylko przed dzialkami do 40mm - wystarczy obejrzec jak cienkie sa to scianki w przypadku kazdego wozu
Vvv Środa, 04 Października 2017, 8:35
Boczne fakturachy m1 sa dosc imponujące do tego należy doliczyć pancerz podowozia oraz grubość zbiorników paliwa. Dodatkowo sep3 dostają nowej generacji era i rozwiniecie Tusk-2 ktore chronią przed granatnikami w 100% bez głowicy tandemowej oraz w pewnym zakresie przed ppk z tandemem. W tym tyg USA poinformowały ze ich sep3 dostają hard kill wiec bye bye ppk vs amerykańskie m1
bender Wtorek, 03 Października 2017, 14:53
W 2003 nie stracono zadnych Abramsow od Fagotow, skad kolega czerpie tak piramidalne bzdury?
Za Defence24: "Z dziewięciu zniszczonych Abramsów siedem padło ofiarą bratobójczego ognia, a dwa kolejne wysadziły załogi, aby czołgi nie wpadły w ręce wroga. Pomimo bardzo intensywnych walk pancernych żaden Abrams nie został przebity irackim pociskiem, nie zginął również żaden członek załogi. Abramsy zawdzięczały to przewadze systemów kierowania ogniem, zasięgowi działa 120 mm i wielowarstwowemu pancerzowi. Irackie czołgi T-72 odstawały jednak znacząco od najnowszych maszyn znajdujących się w siłach zbrojnych ZSRR/Rosji, zarówno pod względem ochrony wnętrza, jak i siły ognia"
http://www.defence24.pl/673496,500-rosyjskich-bmp-z-przeciwpancernymi-kornetami-wozy-nato-zagrozone-analiza
Ponoc kilka Abramsow zostalo uszkodzonych z Kornet-E i RPG-29.
bender Środa, 04 Października 2017, 10:59
Wkleilem zly link, sorry. Chodzilo mi o ten artykul: http://www.defence24.pl/164953,straty-abramsow
Fun funów z USA Wtorek, 03 Października 2017, 17:39
"...Pomimo bardzo intensywnych walk pancernych żaden Abrams nie został przebity irackim pociskiem..." Na pewno? Opisze pokrótce "tajemnicze" wydarzenie z tamtego czasu: Irak 28 sierpnia 2013 r. ok. godz. 5.20: "Abrams" L13170 (taktyczne oznaczenie B 24) z 2 kompanii 70 batalionu pancernego 1 dywizji pancernej jedzie sobie spokojnie drogą w rejonie Bagdadu i otrzymuje trafienie w prawy bok. Pocisk trafia na wysokości czwartego fartucha pancernego i po jego przebiciu penetruje dwucalowy pancerz zasadniczy przebijając się bez żadnych problemów do przedziału załogowego wieży. Dosłownie "musnął" celowniczego "po nerkach" przebił lewa burtę i "zniknął" pozostawiając po sobie otwór o średnicy mniejszej niż mały palec. Tak więc Abrams został przestrzelony na"na wylot" przez pocisk najprawdopodobniej z ręcznego granatnika (i to w 2003 r.) więc nie ma chyba większego sensu zastanawianie się czy oprze się "Kornetowi" najnowszych wersji.
Davien Środa, 04 Października 2017, 19:16
Mógł byc to RPG-29 te granatniki zaliczyły kilka uszkodzeń Abramsów, Jakbys jednak nie zauwazył trafienie miało miejsce w boczny pancerz a nie przedni wiec tu akurat nie masz racji. Juz odporność M1A1HA na HEAT wynosiła 1300mm na wieży wiec Kornet nie byłby jej w stanie przebić, a pancerz M1A2 jest mocniejszy wiec powodzenia.
W Iraku w 2003r Kornety zaliczyły jedynie dwa unieruchomienia Abramsów ale żadnego nie były w stanie zniszczyć wiec jak widzisz....
tak tylko ... na marginesie Środa, 04 Października 2017, 7:46
@Fun funów z USA
Zdarzenie to szczegółowo opisywał "Raport" załączył zdjęcia, nie wyjaśniono, co przebiło "abramsa" prawie na wylot, dywagowano testowanie nowych ładunków kumulacyjnych z miedzianą wkładką, podejrzewano minę niekontaktową a najbardziej prawdopodobne to co piszesz czyli ppk nowej
generacji.
Świadome tego USA uruchamia "tusk3" a także ochronę aktywna ala trophu, zdając sobie sprawę iz pancerz pasywny z powodu ciężaru nie może być dokładany, vide kłopoty "abramsów" i nie tylko w Polsce (grzęzły), a także ba BW gdzie piasek zaczyna sie rozsuwać pod ich gąsienicami.
Warto poczytać Wtorek, 03 Października 2017, 21:11
Jedną z największych „propagandowych ofiar” serwisu YouTube jest czołg M1 Abrams. Konstrukcyjnie pojazd jest prawdopodobnie najbezpieczniejszym dla załóg czołgiem jaki kiedykolwiek opracowano. Chroni go nie tylko znacznej grubości wielowarstwowy pancerz, ale również układ konstrukcyjny, w którym zbiorniki paliwa są dodatkową osłoną frontu kadłuba, a cały zapas amunicji armatniej jest odizolowany od załogi i umieszczony w specjalnych magazynach wyposażonych w „słabe ogniwa”, czyli płyty niszy wieży oraz tyłu kadłuba mocowane w ten sposób, aby „poddały się wybuchowi” i skanalizowały falę uderzeniową w kierunku bezpiecznym dla załogi. Oczywiście nie ma pojazdów niezniszczalnych i znane są przykłady skutecznie porażonych Abramsów. Niestety z powodów ideologicznych (generalna niechęć do USA i Amerykanów) każdy trafiony, uszkodzony lub zniszczony pojazd jest natychmiast "wmontowywany" w szereg filmików na YT oraz internetowych pseudoanaliz. Co zabawne, większość z nich pokazuje pojazdy trafione i uszkodzone a nie zniszczone lub też pojedyncze czołgi w różnych ujęciach i stanach wypalenia, mylnie opisywanych jako kilka zniszczonych maszyn. Jedną z bardziej medialnych kwestii była sprawa polowań na Abramy za pomocą rosyjskiej produkcji granatników RPG-29 dostarczanych z Iranu od 2007 roku.

RPG-29 jest jednym z przykładów mocno zmitologizowanej broni. Sam granatnik jest przedstawicielem zarzucanego obecnie podejścia do konstruowania klasycznej, wyspecjalizowanej ręcznej broni przeciwpancernej dużego kalibru. Rosyjska broń jest sporych rozmiarów, ciężka, nieporęczna, ale wyposażona w skuteczną głowicę kumulacyjną z tzw. prekursorem nie inicjującym. Osoby zainteresowane jak działają tego typu prekursory w broni kumulacyjnej odsyłam do artykułu "Ukraiński pancerz reaktywny Nóż. Część I. Klasyczne pancerze reaktywne ERA oraz metody ich pokonywania jako punkt odniesienia do analizy Noża", a konkretnie do fragmentu "Głowice kumulacyjna ERA". Ponieważ w sieci znajdują się zupełnie fantastyczne pseudodane dotyczące skuteczności głowicy RPG-29, proponujemy zapoznać się z fragmentem oficjalnego katalogu producenta – firmy Bazalt.
Jak widać możliwości penetracyjne granatu PG-29W wynoszą nieco ponad 600 mm stali – oczywiście za osłoną klasycznego ERA. A jak wygląda osłona czołgu M1? Pancerz frontu kadłuba chroniony jest przez wkład pancerza specjalnego umieszczonego między dwiema płytami pancernymi ze stali bardzo wysokiej twardości o grubości 50,8 mm. Cały układ: płyta 50,8 mm – pancerz specjalny – płyta 50,8 mm ma grubość około 700 mm. Ponadto w Abramsie zastosowano układ konstrukcyjny, w którym kadłubowe zbiorniki paliwa umieszczono symetrycznie po bokach, zajmującego pozycje półleżącą, kierowcy. Zbiorniki mają układ grodziowy, zaś paliwo w nich zawarte, zgodnie z twierdzeniami izraelskich inżynierów konstruujących izraelską Merkawę, zapewnia osłonę na zasadzie przelicznika: każde 70 mm grubości paliwa równa się 10 mm stali pancernej przeciw głowicom kumulacyjnym. Płyta górna kadłuba ma grubość dwóch cali (50,8 mm). Burty kadłuba na 2/3 górnej wysokości przedziału załogi mają grubość około 70 mm. Dolne 1/3 wysokości oraz przedział silnika chroni dużo słabszy pancerz – prawdopodobnie o grubości około 20 mm. Rzecz jasna, dodatkową osłoną boków są lekkie i ciężkie fartuchy balistyczne.
Osłona wieży jest jeszcze silniejsza – pancerz czołowy wieży, od wersji M1A1, ma grubość ponad 960 mm, rejon czopów armaty oraz maskę działa osłania około 480 mm pancerza. Burty niszy wieży chroni pancerz gruby na przeszło 370 mm, co pod kątem 30 stopni od osi podłużnej wieży, zapewnia około 740 mm osłony. Kompozycja pancerza jest niejawna, niemniej znane są generalne zasady działania osłon specjalnych typu Burlington. Zainteresowanych odsyłam do artykułów Pawła Przeździeckiego, a zwłaszcza tekstu „Zarys historii brytyjskich czołgowych pancerzy specjalnych: opracowanie i rozwój „pancerza Chobham” w latach 1964-1967” opublikowanego w Przeglądzie Historyczno-Wojskowym.

Co ciekawe, znany jest wygląd kompozycji pancerza niszy wieży – jest on nieco inny na wysokości przedziału załogi i odseparowanego magazynu amunicji. Na zdjęciach z Iraku widać odkryte moduły wozów porażonych przez bardzo duże fugasy.

Jak skuteczny jest pancerz czołgu M1 Abrams? W przypadku zachowania generacyjnej równowagi pancerz-pocisk, od frontu jest praktycznie nie do przebicia dla dedykowanej broni przeciwpancernej. Nie jest znany przykład skutecznej perforacji frontu wieży lub kadłuba w warunkach bojowych. Oczywiście dotyczy to tylko czołgów amerykańskich, wozy irackie, posiadające znacznie słabszy pancerz w wersji „eksportowej”, nie są już tak odporne i znany jest przynajmniej jeden przypadek, kiedy rosyjski przeciwpancerny pocisk kierowany 9M133 Kornet (z prekursorem i głowicą zasadniczą o penetracji 1100 mm RHA) pokonał pancerz frontu wieży. W każdym razie, seryjne Abramsy US Army i USMC są od frontu nieprzebijalne dla ręcznych granatników przeciwpancernych typu RPG-29.

Oczywiście rzadko się zdarza aby wyszkolony przeciwnik celował taką bronią tam gdzie pancerz pojazdu jest najgrubszy. Asymetryczne warunki walk z lat 2004-2009 powodowały, że czołgi łatwo padały ofiarą flankującego ostrzału ręcznej broni przeciwpancernej. I w tym momencie możemy przejść do dwóch prawd – tej z YouTube i tej płynącej z raportów wojskowych. W przypadku filmików na YT mamy zwykle prosty i jasny przekaz – orientalna muzyka w tle, męski głos śpiewający o świętej wojnie przeciw niewiernym, no i sam filmik pokazujący skradającego się z ogromną „rurą” RPG-29 bojownika oraz jadący lub stojący czołg M1. Po chwili następuje odpalanie granatu, trafienie pojazdu, widać dużo kurzu i latających elementów wyposażenia czołgu. Zwykle w tym momencie następuje koniec filmiku albo kilka powtórek samego momentu trafienia. No i oczywiście tytuł, zawierający słowa w stylu „destoryed”, „burned” etc. Oczywiście filmiki mutują w kompilacje, są przycinane, żongluje się kadrami oraz replikuje je. Na ich podstawie oraz na bazie zdjęć ewakuowanych lub spalonych pojazdów, wysnuwa się nie raz fantastyczne wnioski dotyczące skuteczności środków przeciwpancernych lub też strat Abramsów.

Klasycznym przykładem jest filmik z Bagdadu z 2008 roku o tytule „Hitting Abrams tank with RPG-29 in Umm Al-Kebr area in Bagdad”

Widać na nim atak za pomocą RPG-29 na frotnalny pancerz Abrsmsa. Oczywiście filmik nie pokazuje co było dalej, i w tym miejscu warto zacytować resume z jednego z raportów WikiLeaks, który wyjaśnia ową kwestię: „The RPG-29 attack from the front where the shooter was standing between two others for concealment, hit the front skirt (in the video and in the AAR); just a ruined skirt. Date 2008/05/13”. Jak widać poza uszkodzonym fartuchem balistycznym nic się nie stało.

Innym przykładem całkowicie nieskutecznego ataku jest ten z 2008 roku, w którym porażono pancerz frontu wieży M1 – również granatnikiem RPG-29.

Rzecz jasna są też przykłady mniej szczęśliwych dla czołgów porażeń, kiedy celowano z granatników przeciwpancernych prostopadle w burty kadłuba lub niszę wieży. Tego typu ataki były poważnym zagrożeniem aż do momentu wyposażenia czołgów w zestawy dodatkowego pancerza ARAT I i ARAT II – a zatem kaset pancerza ERA montowanych na burtach wieży i kadłuba. Zestaw ARAT I skutecznie eliminował ryzyko porażenia przez nietandemowe głowice kumulacyjne, zaś nowszy ARAT II zabezpieczał również przez tandemowym RPG-29 oraz ładunkami EFP dużego kalibru.

Lista 47 mniej lub bardziej skutecznych ataków pokazuje jak trudno, nawet w optymalnych warunkach, zniszczyć czołg. Mimo używania relatywnie nowej broni przeciwpancernej, a od 2007 roku granatników przeciwpancernych z głowicami tandemowymi (PG-7WR i PG-29W) skutki użycia broni są dalekie od słowa „sukces”. Na 47 odnotowanych ataków w zaledwie jednym przypadku (2%) czołg został zniszczony całkowicie, w siedmiu przypadkach (~15%) Abrams został unieruchomiony po trafieniu i wymagał ewakuacji. Ranni, wliczając ataki bez penetracji pancerza – np. na członka załogi stojącego w otwartym włazie, byli w siedemnastu przypadkach (36%), choć tylko w siedmiu byli zabici lub ciężko ranni (15%). Powyższa statystyka dotyczy optymalnego środowiska działania broni przeciwpancernej – a zatem zasadzek w terenie zurbanizowanym. Na 47 ataków jeden nieodwracalnie zniszczony czołg i zabici lub ciężko ranni w kolejnych siedmiu pojazdach pokazują jak realnie wyglądała skuteczność polowania na Abramsy. Jeżeli ktoś ma jeszcze wątpliwości, proponuję zestawić powyższe dane ze stratami załóg pojazdów patrolowych lub lekkich kołowych transporterów opancerzonych.

Co zastanawiające – mimo nieporównanie gorszego wyszkolenia, wsparcia i morale, walcząca z ISIS armia Iracka notuje niewiele wyższe starty. Wbrew nośnym i zupełnie nieprawdziwym doniesieniom części portali branżowych z przeszło 146 czołgów M1A1M kupionych przez Irak bezpowrotnie stracono zaledwie między 11, a 14 sztuk (7-10%). W materiale fotograficznym znajduje się potwierdzenie utraty tylko 11 pojazdów, z czego jeden Abrams został zniszczony trafieniem ppk Kornet, a pięć kolejnych zdobytych przez islamistów po porzuceniu przez załogi irackie a następnie spalonych. Oprócz tego jeden czołg został skutecznie porażony niezidentyfikowanym pociskiem rakietowym, jeden został stracony na dużym fugasie, zaś dwa porażone i spalone w niewyjaśnionych okolicznościach. Jednym zdaniem, ofiarą dedykowanej broni przeciwpancernej padło zaledwie od czterech (udokumentowane na materiale fotograficznym) do siedmiu (wliczając dodatkowo wszystkie pojazdy nie będące na materiale audiowizualnym - tzn. maksymalna możliwa liczba) czołgów, zatem zaledwie 3-5% dostarczonych maszyn. Jeżeli prawdziwe są doniesienia o używaniu w walkach, z przyczyn eksploatacyjnych, zaledwie 80 czołgów, daje nam to nieco wyższy współczynnik - 5-8%.

Wiele mówiący o jakości nowej armii irackiej jest stosunek wozów porzuconych w stosunku do czołgów zniszczonych środkami przeciwpancernymi/fugasami - 1 do 1,2. Głównym problemem sił zbrojnych Iraku jest natomiast utrzymanie wozów w sprawności – na skutek braku części, wyszkolonej obsługi oraz uszkodzeń, zaledwie około 40 maszyn było w ostatnich dniach w pełni sprawnych. Nie należy jednak pisać o „90 zniszczonych, uszkodzonych w boju i technicznie niesprawnych pojazdach” ponieważ wrzuca się do jednej kategorii trzy zupełnie różne stany pojazdów. Na dokładkę liczba czołgów zniszczonych jest dość dobrze znana (11-14 sztuk do stycznia 2015 roku), zaś w materiale fotograficznym i video potwierdzona jest bezpowrotna starta zaledwie 11 irackich Abramsów.

Podsumowując – nawet w optymalnych warunkach działania ręcznej broni przeciwpancernej jej efektywność nie była wysoka. W zasadzie czołgi rodziny Abrams wykazały się bezprecedensową odpornością, nawet w przypadku przebicia pancerza pojazdu. Zniszczenie amerykańskich M1 nastąpiło w epizodycznych przypadkach, których realną wartość pokazuje liczba poniżej 3% z skutecznych, tzn. trafiających wrażliwe elementy pojazdu, ataków. W przypadku maszyn irackich liczba zniszczonych przez dedykowaną broń przeciwpancerną czołgów jest nieco większa i można określić ją na, w najgorszym przypadku, 5-8%. Co jest kolejnym dowodem na tezę, że od samego pojazdu ważniejsza jest jego „otoczka” - wyszkolenie i morale załóg, taktyka użycia oraz wsparcie rodzajów broni.

Autor: Jarosław Wolski
Fun funów z USA Środa, 04 Października 2017, 8:45
Ale cóż ma Tu do rzeczy cytowanie artykułu P. J. Wolskiego (którego nota bene bardzo cenię-m. in. za ostatnie artykuły w NTW dot. pancerza czołgów rodziny "T-62, 64, 80"). Choćby i cytować go 10 razy nie zmieni to faktu, iż w 2003 r. "Abrams" został przestrzelony na wylot przez pocisk z ręcznego granatnika (a o zgrozo część zachodnich ekspertów "podejrzewa", że to mógł być nawet "staruszek" RPG-7 z pociskiem z nową "eksperymentalną" głowicą) a tylko w tym zakresie odnosiłem się do postu szanownego "bendera" który twierdził, że w Iraku pancerz żadnego "Abramsa" nie został "przebity".
PS.
Aha a jeszcze co do "Korneta" daleko nie szukając cytat z w/w artykułu: "...znany jest przynajmniej jeden przypadek, kiedy rosyjski przeciwpancerny pocisk kierowany 9M133 Kornet (z prekursorem i głowicą zasadniczą o penetracji 1100 mm RHA) pokonał pancerz frontu wieży...". Dziekuje za uwagę.
Davien Środa, 04 Października 2017, 19:22
Nawiasem mówiąc w 2003r były dwa przypadki kiedy Kornet unieruchomił Abramsa ale nie zniszczył go. A co do tego przebicia boku to był najprawdopodobnie RPG-29 a nie RPG-7, a trafienie w boczny pancerz spenetruje kazdy czołg z T-14 na czele wiec co w tym dziwnego.
bender Środa, 04 Października 2017, 11:17
Czas na okulary panie kolego. I to mocne. W moim komentarzu, przeciwstawionym opinii niejakiego Michasia o stratach zadanych Amerykanom archaicznym Fagotem, stoi jak byk o doniesieniach o uszkodzeniu czolgow przez PPK Kornet. Ostatnie zdanie. Widoczne z daleka.
Fun funów z USA Środa, 04 Października 2017, 14:37
Szanowny "bender" - odpowiedź w iście "Davienowskim" stylu.O ile pierwsze zdanie Twojego komentarza wspomina "Fagoty" następne traktuje o "intensywnych walkach pancernych" i pociskach z których żaden "nie przebił" pancerza "Abramsa". Czyli co? W tych intensywnych walkach nie strzelano do amerykańskich czołgów z niczego poza "Fagotami"? Logicznie rzecz biorąc w walce a już w szczególności "intensywnej" używa się raczej każdej broni jaka jest do dyspozycji a skoro tak to i pisząc o efektach takich walk rozumiemy przez to efekty "całościowe".
bender Środa, 04 Października 2017, 19:55
Przecież podałem podałem źródło, a i cytat jest dość jednoznaczny: z 9 zniszczonych w trakcie walk (23 unieruchomionych) w 2003 Abramsow żaden nie padł od ppk. Ma kolega inne dane? Poproszę.
Warto poczytać Środa, 04 Października 2017, 10:51
Nie ma pojazdów niezniszczalnych i zawsze taka sytuacja może mieć miejsce co wcale nie oznacza, że Abrams nie jest najlepiej chronionym czołgiem na świecie
Nieco rozszerze ten pański cytat żeby nie było manipulacji.

"Nie jest znany przykład skutecznej perforacji frontu wieży lub kadłuba w warunkach bojowych. Oczywiście dotyczy to tylko czołgów amerykańskich, wozy irackie, posiadające znacznie słabszy pancerz w wersji „eksportowej”, nie są już tak odporne i znany jest przynajmniej jeden przypadek, kiedy rosyjski przeciwpancerny pocisk kierowany 9M133 Kornet (z prekursorem i głowicą zasadniczą o penetracji 1100 mm RHA) pokonał pancerz frontu wieży."

Żaden Abrams nie został porażony od frontu (dotyczy wieży i kadłuba) przez dedykowany pocisk przeciwpancerny.

Opisany przypadek perforacji pancerza przez 9M133 Kornet dotyczy tylko wersji "eksportowej" Abramsa armii irackiej.
Dziękuję za uwagę.
Tom Środa, 04 Października 2017, 0:18
"płyta 50,8 mm ma grubość około 700 mm" ;)

"Na 47 odnotowanych ataków w zaledwie jednym przypadku (2%) czołg został zniszczony całkowicie, w siedmiu przypadkach (~15%) Abrams został unieruchomiony po trafieniu i wymagał ewakuacji." - widac ze braki w treningu US army tylko sa spotegowane brakiem treningu u terrorystow. Prosze zobaczyc walki Izraela ostatnio w Libanonie. Straty pierwszej fazy uznane glownie za brak szkolenia. I to nie RPG-29 tylko sterowane.

Irackich Abramsow straty sa 100+ bo chyba nikt nie ujmie US Air Force ze oni umieja czolgi niszczyc.

"liczba poniżej 3% z skutecznych" - to wynik tragiczny. 0.3% by bylo OK. Przyklad Izraela...
Vvv Środa, 04 Października 2017, 8:46
3% to duzo? A jak wyglada pogrom t-72 i t-90 w Syrii? Assad stracił juz polowe dostarczonych t-90 z czego 3 w wyniku trafienia ppk. Kolejny przekład super bilansu to walki na Ukrainie i straty t-64b/bw/b1m/bm oraz t-72b/bm/b mod 1989 oraz b3 :) kolejny przykald super bilansu to pierwsza wojna w Gruzji i pogrom czołgow w Groznym
Warto poczytać Środa, 04 Października 2017, 6:50
Czytaj uważnie. "Cały układ: płyta 50,8 mm – pancerz specjalny – płyta 50,8 mm ma grubość około 700 mm."
Chodzi o cały układ z płytą 50,8 mm.
Liczba poniżej 3% świadczy o minimalnych wręcz stratach
Abramsów.
"Na 47 odnotowanych ataków w zaledwie jednym przypadku (2%) czołg został zniszczony całkowicie, w siedmiu przypadkach (~15%) Abrams został unieruchomiony po trafieniu i wymagał ewakuacji."
No cóż tu jeszcze dodać. Na 47 ataków amunicją przeciwpancerną PG-7WR i PG-29W, 39 czołgów Abrams nie doznała żadnego uszczerbku.
Pepe Wtorek, 03 Października 2017, 22:25
Dziękuję
jarkono Wtorek, 03 Października 2017, 11:58
Jeszcze przez parę lat gadajmy o modernizacji naszych tanków i nie będą w stanie powalczyć z rosyjskimi BWP'ami!
Marek1 Wtorek, 03 Października 2017, 11:50
Czy naprawdę polscy naukowcy-inżynierowie NIE są w stanie opracować takiego modułu wieżowego jak pokazany w materiale rosyjski BIEREŻOK ?? Proszę zwrócić uwagę, ze w armii FR trwają od wielu lat konsekwentne działania mające na celu zamianę prawie wszystkich pojazdów opancerzonych w silnie i wszechstronnie uzbrojone środki walki, zdolne zniszczyć KAŻDY pojazd zachodni(MBT/BWP/KTO/itp) oraz skutecznie zwalczać silę żywą przeciwnika(ogniem bezpośrednim/pośrednim). Cel ten już niedługo zostanie OSIĄGNIĘTY, co przy ILOŚCI wykorzystywanych przez armię FR w/w pojazdów i sukcesywnym wprowadzaniu nowych rodzajów amunicji ogromnie zwiększy jej potencjał i silę ognia.
A my nadal uspokajamy się bredniami o "zacofanym technologicznie rosyjskim złomie". Prostota konstrukcji, niezłe osiągi broni, tania i masowa produkcja to SPRAWDZONA recepta na wygraną wojnę panowie-specjalisci od "nieoddawania guzików" ...
Ps. Panie Autor - obecnie NIE ma w armiach zachodnich odpowiednika systemu Biereżok jeśli chodzi o siłę ognia i wszechstronność zastosowanego uzbrojenia.
bender Wtorek, 03 Października 2017, 14:44
Bez paniki.
Primo, to dopiero podpisali umowe i teraz beda ja przez 10 lat realizowac. Wydaje sie, ze neo zwiazek sowiecki Putina stawia na straszenie sila ognia nie liczac sie ze stratami dokladnie jak swoj nieslawny poprzednik: vide male okrety z pociskami Kalibr ale bez systemow samoobrony, czy wlasnie ten technicznie przestarzaly BWP dozbrojony w nowy modul wiezowy. Generanie potencjalnie duza sila ognia w budzie nie dajacej szansy wyjscia zywym ze starcia. Tylko ludzi juz nie tak mnogo w Rosji wiec strategia nieliczenia sie ze stratami wydaje sie byc bledna.
Secundo, identyczny upgrade (120 z 360 modulow) dostarczyli do Algierii w 2015. Jesli teraz wsadzaja to, co sprzedaja Arabom na wlasne zabawki, to jak slusznie zauwazyl kolega Dropik albo Kurgancow nie bedzie, albo nie tyle ile chcieli. Ergo ekonomia ich dopadla. W koncu ile lat mozna miec negatywny wzrost gospodarczy i udawac, ze jest swietnie, prawda? ;-)
Terzio, wieza Berezok to wciaz slaba armata 2A42 (znacznie gorsza od Mk44 Bushmastera II), taka sobie ochrona balistyczna calego modulu. Co zasluguje na uwage to oddzielne celowniki dowodcy i dzialonowego, czyli niby niezle bo "hunter-killer", ale dowodca nie ma termowizji (dzialonowy ma do dyspozycji kanal optycznym, termiczny, dalmierz laserowy i celowanie pociskiem). Zreszta ciekawe jak naprawde im ta termowizja i optyka dziala. 4 pociski Kornet zamiast 2 Konkursow to znaczace zwiekszenie sily ognia, tylko czy faktycznie moga cos wykryc z 5 km? Przy tym Kornety trzeba kierowac laserem i jakos sobie nie wyobrazam, zeby udalo sie to 4 razy podczas starcia.
To co wydaje sie ciekawe to ten zdalnie sterowany automatyczny granatnik 30mm. To dobry pomysl.
Marek1 Środa, 04 Października 2017, 18:30
bender - daleko mi do paniki, choć jak patrzeć na "wygibasy" jakich dokonuje AM&Co. by jak najbardziej utrwalić fatalny stan obr. ppanc w WP, to można sie faktycznie przestraszyć. Ale ad rem :
1. Dlaczego pokutuje u nas nadal masowo z gruntu NIEuprawnione założenie, ze w przypadku W WP będzie walczyć z +/- równorzędnym ilościowo/sprzętowo przeciwnikiem, który(jak błędnie zakładamy) ma podobną wrażliwość na straty własne i da sie pokonać w równorzędnym starciu. Tylko kompletny ignorant może zakładać, ze kompania/batalion atakowany przez 3-4 komp/bat. wyposażone w 4-5 krotnie większą ilość słabo opancerzonych, lecz dysponujących zdecydowana przewagą siły ognia pojazdów, zatrzyma przeciwnika prącego naprzód i wspieranego przez silna artylerię, desanty oraz lotnictwo. TAK właśnie zapewne będą wyglądały pierwsze dni wojny i tylko doskonałe dowodzenie, łączność i wyszkolenie żołnierzy i oficerów pozwoli uniknąć zniszczenia polskich jednostek w kotłach. Ogromnym problemem dla walczących i odskakujących na następna rubież obrony jednostek będzie niestety(jak w 1939r) dramatycznie zły stan naszej oplot/p.rakietowej, która poza syst. klasy MANPADS w zasadzie NIE istnieje.
2. BMP-2 dostarczone prawie 3 lata temu Algierii to prototypy ze zdecydowanie gorszym SKO, gorsza stabilizacją armaty, starą amunicja do niej, oraz praktycznie niezmodernizowanym kadłubem/powerpackiem.
Moskwa zdajac sobie z ograniczeń finansowych całkiem rozsądnie kieruje sie w strone modernizacji starszego sprzętu w DUŻYCH ilościach, zamiast ładować miliardy $ w forsowanie rozwoju sprzętu najnowszych generacji - moderka T-72B do 3/4B, moderka Su-27 do 30/35, czy właśnie BMP/BMD-2 do standardu Biereżok. Zresztą takich przykładów jest całe mnóstwo ...
3. 2A42 z nowym SKO, stabilizacją i nowoczesna amunicją, to klasa zbliżona do Mk44 i tu już "przepaści" nie ma, a 2x2 Kornet-E, km 7,62mm i granatnik atomat 40 mm zupełnie przewagę np. Bradleya niweluje(nie mówiąc juz o KTO). Naprowadzanie Korneta jest kłopotliwe nieco, ale sam fakt, że jest ich 4 sprawia, ze załogant NIE musi po 1-2 odpaleniach wyłazić w czasie walki na pancerz by załadować kolejne ppk.
Co do termowizji, to po tym jak im Paryż sprzedał dobre termo Thalesa do modernizowanych T-72B, to trudno oczekiwać, ze zamontują do najnowszego Biereżoka zamiast porządnej optoelektroniki jakiś stary szajs.
ZZ Wtorek, 03 Października 2017, 16:59
>"Primo, to dopiero podpisali umowe i teraz beda ja przez 10 lat realizowac. "
Primo, już 5 lat temu robili: "samyj łuczszyj w mirie bierieżok..." i 5 lat zajęło im podpisanie kwitów.

>" Jesli teraz wsadzaja to, co sprzedaja Arabom na wlasne zabawki, to jak slusznie zauwazyl kolega Dropik albo Kurgancow nie bedzie, albo nie tyle ile chcieli."
A nie zamawiają też ostatnio BMP-3? Tak czy inaczej, rzeczywiście idą wariantem ekonomicznym.
nod Wtorek, 03 Października 2017, 16:41
Typowy pokaz ignorancji.
Kornet 300m/s typowy LOS do celu w Polskim tdw pokona w 3 sekundy...
Faktycznie zabezpieczony Obrą PT91 zdąży się wycofać.
"Wciąż słaba armata 2A42" Tak z nowa amunicją UBR11 czy jak jej tam osiągnie +-150mm RHA na 1000 m.
Gdzie tyle ma Afgański Rosomak na przodzie, gdzie tyle ma Leo2A4 na boku?
Rosjanie robią to co my powinniśmy robić modernizują ZŁOM do WYSTARCZAJĄCEGO poziomu.
Davien Środa, 04 Października 2017, 14:03
Nod szybkośc Korneta to ok 250m/s, 300 to ma Kornet-M a sposób naprowadzania wymaga stałej widoczności celu więc mozna go zakłócić, zreszta jak wyobrażasz sobie dopuszczenie BMP-2 przez czołg na 900m?? O wiele wczesniej zostanie zniszczony, chyba ze stzrela z zasadzki
Boczny pancerz LEO2 zabezpiecza przed pociskami 30mm, a Rosomak w wersji dopancerzonej tez jest odporny na 30mm z przodu więc ...
nod Czwartek, 05 Października 2017, 12:29
Co to znaczy jest odporny?
Gdzie Afgański dopancerzony Rosomak ma na przodzie 150mm RHA?
Negujesz fakt że "nagle" (co prawda amunicja jest od kilku lat ale my teraz jak zwykle budzimy się z ręką w nocniku) BMP-2 z gunwianą 30mm stał się równorzędnym przeciwnikiem naszego bieda BWP Rosomak...tyle że 2 jest więcej.
Davien Piątek, 06 Października 2017, 21:50
Nod moze jakis dowód na te 150mm bo jak na razie najlepsza amunicja z 2A42 czyli UBR 8 ma całe 25mm na 1500m wiec taki wzrost jest raczej nieprawdopodobny. Czekam:
Fun funów z USA Środa, 04 Października 2017, 21:21
"...zreszta jak wyobrażasz sobie dopuszczenie BMP-2 przez czołg na 900m?..." Człowieku w polskich warunkach-nazwijmy to "krajobrazowych" (lasy, zabudowa mieszkalna, zróżnicowanie terenu itd. itd). to w większości przypadków zupełnie normalne.
Polanski Czwartek, 05 Października 2017, 14:31
Tak samo ten BMP-2 wyjedzie na Leosia w zasadzce. Tu wynik może być tylko jeden.
kpr.rez. Środa, 04 Października 2017, 11:33
Koledzy czy ktoś mógłby wyjaśnić co to jest LOS? Niestety służyłem w zmechu 30 lat temu :)
ZZ Środa, 04 Października 2017, 11:58
LOS - line of sight - dosłownie "linia widzenia", chodzi o prostą linię do celu, nieograniczoną przeszkodami.
bender Środa, 04 Października 2017, 10:56
Chcialoby sie odpisac, ze Twoj post to pokaz wysokiej klasy i znajomosci tematu, ale niestety nie mozna. Fajnie, ze podzieliles sie plotkami o nowej amunicji dla rosyjskiej armaty, tylko ze problemem 2A42 jest przede wszystkim celnosc. Co z tego, ze byc moze beda mieli dobry pocisk, skoro w nic z daleka nie trafia.
A co do Kornetow... Polski TDW to strzal do ca. 2 km. Dolot do celu bedzie trwal 7 sekund, z zaznaczeniem celu jakies 9-10 sekund oswietlania laserem. To daje duzo czasu na reakcje w tym na na efektywne uzycie Mk44 Bushmaster II do przerobienia BMP na plonace sito.
anda Środa, 04 Października 2017, 22:40
Jest to dużo czasu dla aktywnego systemu obrony, dla normalnego uzbrojenia piekielnie mało a praktycznie bez szans. Oświetlenie celu sygnał do wnętrza ok. 1 s. ocena sytuacji przez dowódcę 2 -4 s, włączenie systemu i jego reakcja 5 -6 s i już po tobie. Jeżeli masz szczęście np. pierwszy zauważysz zagrożenie, masz ustawione działo na konkretny cel to jest szansa, że wygrasz. W innym przypadku jesteś na straconej pozycji. Pan Davien pisze że czołg zniszczy cel, tak! jak go wcześniej zauważy i zdąży wystrzelić niż tamten go zniszczy lub ma takie panowanie w terenie , że jest w stanie kontrolować każdy krzaczek czy też zagłębienie, ale w tedy tylko głupiec by atakował. Czołg to jest półślepa bestia która bez "towarzyszy" jest praktycznie natychmiast niszczona. A jak ma "towarzystwo"to są stosowane inne metody niszczenia niż atak BWP. Ponadto wozy desantu nie są zrzucane na dywizję pancerną tylko w terenie gdzie brak jest silnej obrony a wtedy przy takim uzbrojeniu robią porządek na całym terenie, BWP też jak będą atakować pozycje silnie umocnione, najeżone czołgami itp to tylko w towarzystwie ciężkozbrojnych. Oczywiście, że bardzo dobre wyszkolenie i szczęście powoduje, że przeżywalność jest większa. Jest filmik pokazujący atak na czołg Syryjski i jak on sprytnie wybrną z sytuacji. Odczekał do ostatniej chwili i tuż przed uderzeniem rakiety odskoczył z linii celu a rakieta uderzyła obok. Ale musiał ktoś widzieć jak rakieta została odpalona, załoga musiała zachować zimną krew do ostatniej chwili aby w odpowiednim momencie odsunąć się na 1-2 m i ocalić siebie i czołg. Ale przypuszczam, że jest to jeden niemożliwy ale wykonany przypadek. Ponadto celowniczy takich rakiet stosują prostą ale skuteczną metodę, jeżeli wiedzą, że obiekt posiada czujniki to zwykle celują obok i w ostatniej chwili nakierowują na cel, oczywiście wymaga to doskonałego wyszkolenia.
Davien Piątek, 06 Października 2017, 21:58
Anda systemy ochrony działają z reguły automatycznie, więc po tym wykryciu oświetlenia polecą granaty dymne i SACLOS w Kornecie właśnie padł. Jak jedziesz na wojnie z wyłączonym systemem ostrzegajacym to zasłuzyłeś by cie za głupote rozwalili ale tak raczej żołnierze nie jeżdzą
Filmik z tym atakiem na czołg w Syrii to albo fotomontarz albo po prostu strzelec ppk chybił bo czołgi się nie teleportuja
BWP/BMD z Kornetami może do tego atakować jedynie jeden cel naraz wiec za ciekawie to nie wygląda, raczej do wsparcia piechoty z głowicami termobarycznymi bo do walki z czołgami to wystzreli raz i go zniszczą, a pocisk z działa leci szybciej niż jakikolwiek ppk
Polanski Czwartek, 05 Października 2017, 14:40
Wozy desantu, robią porządek, zrzucane są gdzie nie ma silnej obrony. Co za brednie. Poczytaj o Operacji Market- Garden. Co się dzieje z desantem gdy przeciwnik podciągnie siły główne? Takie BMP bez wsparcia czołgów to cel do przerobienia na sieczkę w parę chwil. A jeżeli w danym miejscu nie ma sił opancerzonych to po co im te ppk?
Troll i to wredny Wtorek, 03 Października 2017, 13:39
Polscy inżynierowie są w stanie opracować ultra...hiper...super nowoczesne rozwiązania, ale polscy(?!) politycy nie są zainteresowani wdrożeniami osłabiającymi pozycję obcych koncernów zbrojeniowych...Zawsze łatwiej wytransferować miliardy i dostać jakąś ,,działkę" ,niż inwestować miliardy w naszą naukę, czekać na efekt latami i...nie mieć z tego nic (a kadencja mija szybko...).
gts Wtorek, 03 Października 2017, 13:18
U nas jest problem z zamontowaniem jednego Spike'a. Jak widac na rosyjskim "zlomie" da sie zamontowac 4 Kornety co sprawia ze nawet te zlomy sa nie do zatrzymania przez zachodnie srodki obrony. Na zachodnich BWP nawet 2 wyrzutnie to ze swieca w reku szukac. Raporty Pentagonu co do sily panzernych zagonow Rosji beda jeszcze bardziej histeryczne, ale co z tego jak dalej nie bedzie sie z tym nic robic. U nas to juz w ogole oleja temat i spike do rosomaka nie uda sie zamontowac jeszcze 10 lat. BWP to juz w ogole zapomnijmy.
Patriota Wtorek, 03 Października 2017, 11:49
A nasze Rosomaki ile mają przeciwpancernych Spike ??? :) ani jednego!!! Modernizacja po polsku! Jeszcze do całkiem niedawna nic złego nie powiedziałbym o naszym nowym MON ale jak widzę co się dzieje z Wisłą,Narwią,Ślązakiem który nadal nie wiadomo kiedy powstanie i będzie uzbrojony jak marna motorówka,o śmigłowcach to niema co wspominać.....to krew człowieka zalewa.
pa pa Wtorek, 03 Października 2017, 11:35
Najsilniejsza słowiańska armia.
Podbipięta Środa, 04 Października 2017, 10:03
...azjatycko ugrofińsko słowiańska etc.,
Rain Harper Wtorek, 03 Października 2017, 11:32
Za jakie pieniądze?
dim Wtorek, 03 Października 2017, 14:28
A za Twoje i moje, z ropy i gazu.
Strateg Wybitny Wtorek, 03 Października 2017, 11:13
WOT się z nimi rozprawi.
To doskonale wyszkolona formacja, która w czterdziestu chłopa zdobyła i utrzymała lotnisko w Szymanach.
Diabeł Wtorek, 03 Października 2017, 11:11
A MON dalej swoje - " nieważne co ma za uzbrojenie , ważne że ma pływać ..."
A swoją drogą , można tylko Rosjanom pogratulować modernizacji i zazdrościć . Potężna ilość do tego każdy z 4 rakietami , niezły pomysł .
Polanski Wtorek, 03 Października 2017, 13:06
A właśnie! Czy ten BMP-2M pływa? Bo nie ma nic na ten temat albo przeoczyłem. Jak by co to można się wycofać za Wisłę i spokój.
Podbipięta Wtorek, 03 Października 2017, 18:33
Też mnie to zastanawia.Nasz BWP 1 ze znacznie lżejszym RCWS em się podtapiał.Dodanie dwóch PPK na Rosomaka wymusiło zmianę kształtu kadłuba w celu zwiększenia wyporności....a już ten BMD..? Wzmacniają zawieszenie a wyporności nie więc wątpię....
PRS Czwartek, 05 Października 2017, 14:31
Nie ma to ,,taktycznego" znaczenia. Batalionowe Grupy Bojowe SZ FR czy to ,,zmechu" czy ,,desantników" są wzmacniane przez kompanię czołgów (standardowo 10 szt. ) a one nie pływają.
Do tego jeszcze dochodzą ciężarówki z logistyką (amo, żarcie i cysterny) oraz artyleria.
b Środa, 04 Października 2017, 6:53
Nie plywa.
ZZ Wtorek, 03 Października 2017, 17:12
Masa nowej wieży to 2,85-3,25 tony, nie wiem ile waży stara.
Ale BMP-2D po dołożeniu 400 kg ekranów burtowych tracił możliwość pływania.
box Wtorek, 03 Października 2017, 11:08
Każdy nasz czołg i transporter powiem mieć dwie wyrzutnie rakiet spike obsługiwane przez dowódcę - proste i znacząco zwiększające możliwości bojowe szczególnie w konfrontacji z liczniejszymi silami
Dropik Wtorek, 03 Października 2017, 11:08
Dobra wiadomość. Kurganca nie będzie jeszcze długo. Z drugiej strony ta wiedza jest znacznie lepsza a system celowniczy bardzo dobry z bardzo dobrym termowizorem
dim Wtorek, 03 Października 2017, 11:07
A na co czekano biernie do tej pory ?
Przecież taki rozwój wydarzeń zapowiadany był od lat !
Oni mają na nasze czołgi środek ataku, z bezpiecznej dla nich odległości, gdy nasze czołgi nie posiadają nań środka obrony. Już nawet nie mówiąc o bezbronnych pozostałych polskich pancerkach.

Kto jest winien ? Ależ świetnie to wiadomo kto ! To ta zbiurokratyzowana instytucja hamująca (w praktyce) jak się tylko da wszelką modernizację polskiej obronności.