Rejestracja w dzień i w nocy. "Mundurowe" kamery Canon [Defence24.pl TV]

OPUBLIKOWANO: Środa, 04 Października 2017, 15:50
Piotr Wieczorek, CANON Polska

Podczas tegorocznych targów uzbrojenia w Kielcach firma CANON zaprezentowała produkty dedykowane armii i służbom mundurowym: między innymi teleobiektywy o ogniskowej 800 mm, ale też sprzęt zmodyfikowany pod kątem rejestracji w podczerwieni.

Podczas MSPO 2017 CANON demonstrował między innymi sprzęt modyfikowany pod kątem rejestracji w podczerwieni: lampy błyskowe, aparaty kompaktowe, aparaty profesjonalne o wyciągniętych filtrach i elektronice przystosowanej do rejestracji w paśmie 960 w podczerwieni. Jednym z prezentowanych produktów była także kamera ME 20 o wysokiej czułości, również z możliwością rejestracji podczerwieni.

Przy użyciu tego typu kamer z wysoką czułością możemy rejestrować obraz praktycznie w zupełnej ciemności. A więc przy szkoleniach jest to potem istotny element oceny samego szkolenia.

Piotr Wieczorek, CANON Polska

Piotr Wieczorek powiedział, że wśród klientów można zaobserwować zainteresowanie sprzętem o wysokiej czułości oraz zapewniającym możliwość rejestrowania śladów w trudnych warunkach oświetleniowych. Zwrócił uwagę, że firma chce dostosowywać istniejące produkty do specyficznych potrzeb użytkowników, w tym ze służb mundurowych i sił zbrojnych.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

6 komentarzy

Gojan Środa, 04 Października 2017, 23:04
Sprawdziłem, czy bym sobie nie kupił takiego aparatu (gdybym był bogaczem).
Cena rynkowa prezentowanego na MSPO korpusu Canona ME20F-SH wynosi w USA 30.000 USD. Za te pieniądze mamy korpus lustrzanki, ważący 1,1 kg, z pełnoklatkową matrycą światłoczułą (formatu 35 mm) o max czułości 4.000.000 (4 mln) ISO i o szokująco małej ilości pikseli: 2,26 miliona, każdy o wielkości 19 mikronów.
Dla porównania: sztandarowa profesjonalna, pełnoklatkowa lustrzanka Canona: EOS-1D X Mark II, kosztuje w USA 6.000 USD, waży 1,5 kg, jej maksymalna (naturalna) czułość, to 51.200 (0,0512 mln) ISO, a ilość pikseli: 20,2 miliona, każdy o wielkości 6,58 mikrona.
Z powyższego opisu wynika, że wysoką czułość aparatu ME20F-SH (4 mln ISO), porównywalną z noktowizją, uzyskano dzięki zastosowaniu 3x większych pikseli, niż w aparacie EOS-1D X Mark II. Z kolei 9-krotnie mniejsza liczba pikseli w ME20F-SH, niż w EOS-1D X Mark II, pozwala pewnie na uzyskanie minimalnych szumów w ME20F-SH, ale też daje rozdzielczość 9-krotnie mniejszą, niż w EOS-1D X Mark II. Cóż, zawsze jest coś za coś.
Niestety, żaden Canon (podobnie jak Nikon) nie ma stabilizowanej matrycy, co ogranicza jakość fotografowania Canonem ME20F-SH nocą „z ręki”, np. przez pieszy patrol Straży Granicznej. Dlatego optymalnym sposobem użytkowania ME20F-SH będzie raczej montaż na samochodzie czy budynku.
Geoffrey Czwartek, 05 Października 2017, 8:16
To oczywiste, że wysokoczuła matryca musi mieć większe piksele - na taki piksel trafia więcej fotonów - proporcjonalnie do jego powierzchni. Fizyki nie oszukasz, nie zarejestrujesz fotonów, których nie ma. Ale 2 mln pikseli to i tak rozdzielczość full HD, wystarczająca aż nadto. Co do stabilizacji obrazu - w lustrzankach nie matryca, a obiektyw ma taką funkcję.
Gojan Czwartek, 05 Października 2017, 12:56
Nie wszystko jest takie oczywiste :)
Ad 1) @Geoffrey: „wysokoczuła matryca musi mieć większe piksele - na taki piksel trafia więcej fotonów - proporcjonalnie do jego powierzchni. Fizyki nie oszukasz, nie zarejestrujesz fotonów, których nie ma”.
@Gojan: Zgoda, wysokoczuła matryca musi mieć większe piksele, ale wyjaśnienie, dlaczego muszą być większe, nie jest takie proste. Bo gdyby było tak, że im więcej fotonów trafia na piksele, tym wyższa światłoczułość matrycy, to równy efekt byłby, gdyby ta sama ilość fotonów padała na odpowiednio większą ilość mniejszych pikseli. Tak prosto jednak nie jest, gdyż występuje tu zjawisko, że im większą powierzchnię ma pojedynczy czujnik, tym ZWYKLE ma lepszy stosunek prawidłowej reakcji na światło do generowanego szumu – a więc jest to zjawisko oparte na dość subtelnych prawach fizyki.
Ad 2) @Geoffrey: „Ale 2 mln pikseli to i tak rozdzielczość full HD, wystarczająca aż nadto”
@Gojan: Owszem, przyjmując, że rozdzielczość HDTV odpowiada 1920×1080 = 2.073.600 pikseli, można uznać, że Canon ME20F-SH może robić filmy HD. Tylko, że od aparatu fotograficznego oczekuje się znacznie wyższych rozdzielczości, niż 2 mln pikseli, bo to, co wystarcza w filmie TV, nie wystarcza w fotografii, w której oczekuje się możliwości robienia dużych powiększeń obrazu. Np. w moim 10-letnim aparacie o rozdzielczości 8 mln pikseli, powiększenie plenerowego zdjęcia grupy ludzi, w celu uzyskania szczegółów pojedynczej twarzy, ujawnia wyraźne ziarno, co oznacza kres rozdzielczości. Dlatego widzę w Canonie ME20F-SH pewien kompromis między czułością a rozdzielczością jego matrycy, jednocześnie domniemując jej wysoką jakość, wynikającą z b. niskich szumów.
Ad 3) @Geoffrey: „Co do stabilizacji obrazu - w lustrzankach nie matryca, a obiektyw ma taką funkcję”.
@Gojan: To nieprawda. Stabilizowaną matrycę mają co najmniej lustrzanki Olympusa, Pentaxa, Panasonica czy Sony; podobnie ich (czasem najnowsze) bezlusterkowce - czyli firm, które wdrożyły taki system stabilizacji. Wybór rodzaju stabilizacji należy użytkownika; Wadą systemu polegającego na stabilizowanych obiektywach jest to, że nie wszystkie jasne obiektywy są stabilizowane, a jeżeli taki jest, cena obiektywu stabilizowanego, jest wyższa od niestabilizowanego i trzeba płacić za taką stabilizację każdorazowo przy zakupie obiektywu.
abc Czwartek, 05 Października 2017, 10:42
@Geoffrey - "Co do stabilizacji obrazu - w lustrzankach nie matryca, a obiektyw ma taką funkcję" - sposób stabilizacji zależy od firmy. Jak napisał @Gojan - w lustrzankach Nokon i Canon stosuja stabilizację w obiektywach (pozostałość po czasach analogowych), Pentax, Sony i kiedyś Olympus - stosują stabilizację w matrycy. Ale tu mowa o Canonach, więc faktycznie stabilizacja jest zapewne w obiektywie.
Geoffrey Czwartek, 05 Października 2017, 14:08
Co ciekawe, także w kompaktach Nikona i Canona stabilizowana jest matryca. Zatem Tylko w ich lustrzankach zastosowano niestabilizowaną matrycę. Może chodzi o zwiększenie żywotności i odporności aparatów. Układ stabilizujący to precyzyjna i delikatna mechanika. W razie awarii obiektyw można łatwo wymienić, natomiast awaria matrycy w body o wartości 30 tysięcy USD to katastrofa.
seba Czwartek, 05 Października 2017, 8:34
Co do stabilizacji - to zależy od firmy. W Canonie obiektyw, a w Sony już nie...