Wielkie strzelanie rakietowe Floty Północnej. „Granit” i „Fort” w boju.

OPUBLIKOWANO: Niedziela, 24 Września 2017, 10:08

Rosyjskie ministerstwo obrony opublikowało 19 września 2017 r. film z odpalenia rakiety przeciwokrętowej „Granit” z atomowego krążownika „Piotr Wielikij”. Zrobione przy tej okazji zdjęcia wnętrza okrętu ujawniły jednak, że na jego pokładzie czas się zatrzymał przed  trzydziestoma laty.

Strzelanie rakiet przeciwokrętowych P-700 kompleksu rakietowego „Granit” z flagowej rosyjskiej jednostki nawodnej - „Piotr Wielikij” (projektu 1144 typu „Orłan” o wyporności 25860 ton) odbyło się w czasie wielkich manewrów Floty Północnej. Wzięły w nich udział zarówno okręty nawodne (np. niszczyciel „Admirał Uszakow” projektu 956 typu Sarycz” o wyporności 8000 ton, mały okręt rakietowy „Rasswiet” projektu 1234.1 i mały okręt ZOP „Junga” projektu 1124), jak i podwodne (np. okręty podwodne: „Orieł” i „Woroneż” projektu 949A typu „Antiej” wg. NATO typu Oscar II o wyporności w zanurzeniu 24000 ton i atomowy okręt z rakietami balistycznymi „Dmitrij Donskoj” projektu 941 typu „Akuła” o wyporności podwodnej 48000 ton).

Łącznie w ćwiczeniach wzięło udział dwadzieścia okrętów nawodnych, dziesięć okrętów podwodnych (atomowych i o napędzie diesel-elektrycznym), około dwudziestu jednostek pływających wsparcia oraz do trzydziestu statków powietrznych. W różnych epizodach manewrów wzięło udział ponad pięć tysięcy żołnierzy i marynarzy Floty Północnej oraz ponad trzysta jednostek sprzętu i uzbrojenia.

Fot. mil.ru

Korzystając z tej okazji Rosjanie postanowili zadać kłam pogłoskom, że ich starsze rakietowe systemy są niesprawne i pochwalili się nie tylko odpaleniem jednego „Granita” z krążownika „Piotr Wielikij”, ale również zniszczeniem dwóch obiektów imitujących rakiety manewrujące za pomocą jego pokładowego systemu przeciwlotniczego „Fort” (S-300F).

Użycie obu tych kompleksów rakietowych jest o tyle zaskoczeniem, że podczas przygotowań do rejsu bojowego na Morze Śródziemne w połowie 2016 r. Rosjanie nie pochwalili się takimi próbami (prawdopodobnie ich nie przeprowadzili). Dodatkowo, cały czas mówi się o wycofaniu systemu „Granit” i o zastąpieniu go systemem „Kalibr”. Rakiety P-700 są bowiem nawet w Rosji uważane za przestarzałe oraz łatwe do wykrycia (mają długość 10 m, średnicę 0,85 m i masę startową 7 ton) i zestrzelenia (pomimo prędkości przekraczającej 2,5 Mach).

Jeszcze większą niespodzianką była informacja o użyciu systemu „Fort”. Jest on bowiem bardzo rzadko wykorzystywany na okrętach, ze względu na niebezpieczne przypadki opadnięcia na wyrzutnię wyrzucanych na sucho rakiet bez uruchomienia ich silników. Sprawa jest tym dziwniejsza, że Rosjanie w komunikacie o strzelaniu rakietami kompleksu „Fort” z krążownika „Piotr Wielikij” umieścili stare zdjęcie odpalenia pocisku przeciwlotniczego kompleksu 3K95 „Kinżał” z jednego z dużych okrętów zwalczania okrętów podwodnych projektu 1155 typu Udałoj.

Fot. mil.ru

O wiele ciekawsze niż samo odpalenie jednego „Granita” (widziane z trzech kamer), były nakręcone przy tej okazji zdjęcia z wnętrza krążownika „Piotr Wielikij”. Jeżeli nie była to zamierzona próba dezinformacji (co jest możliwe), to potwierdziłyby się informacje, że największy rosyjski krążownik nie przeszedł żadnej poważniejszej modernizacji i jego najważniejsze systemy bojowe są takie same, jak w momencie wodowania w 1989 r.

I nie chodzi tu tylko o samo wyposażenie (np. stare radary obserwacyjne z wielkimi antenami parabolicznymi), ale również o organizację bojową. Mimo wyposażenia, z całą pewnością, rosyjskiego krążownika  w Bojowe Centrum Informacyjne, to cały proces dowodzenia odbywał się z mostka. Informacja potrzebna do kierowania działaniem okrętu była tam przekazywana głosem przez rozgłośnię okrętową i nie było tam uruchomionego monitora z obrazem tego, co się dzieje wokół jednostki.

Fot. mil.ru

Co ważne, Rosjanie są do tego przyzwyczajeni, o czym świadczy raport przekazywany dowódcy rosyjskiej floty admirałowi Władimirowi Koroliowowi w obecności dowódcy Floty Północnej wiceadmirała Nikołaja Jewmienowa, który był składany – oczywiście na mostku i z wykorzystaniem mapy papierowej oraz rozsuwanego długopisu jako wskaźnika. Pomocą mogły być nowe radary nawigacyjne, ale były one umieszczone zupełnie z boku, podobnie jak nie włączony jeden zwykły monitor komputera. Obraz z pokładu rakietowego był natomiast pokazywany na monitorach z czarno-białym ekranem kineskopowym (są to więc kamery analogowe, a nie cyfrowe).

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

49 komentarzy

beria Niedziela, 24 Września 2017, 23:25
Wojne prowadzi sie mozgeim. Urzadzenia maja go wspomagac, a nie zastepowac. Dwa wypadki okretow amerykanskich uznano za...wlasnie co? Komunikat brzmi, ze nie byl to atak hakerski, ale przyjmuja, ze byl! Druga sprawa, to po co pakowac miliony w moderke, jak chca sie przezbroic na Kalibry? Za jednym postojem zrobia obie rzeczy.
ZZ Poniedziałek, 25 Września 2017, 9:17
>" Komunikat brzmi, ze nie byl to atak hakerski, ale przyjmuja, ze byl!"
Ta, ciekawe kto? Sputnik czy krasnoludki?
ŹŹ Poniedziałek, 25 Września 2017, 12:08
nie, polska prasa
ZZ Poniedziałek, 25 Września 2017, 17:37
Tia... WP, "bada czy nie padły ofiarą ataku hakerskiego". I tyle. Oczywiście widać tutaj, jak wyraźnie jak USA "przyjmuje, że to był atak hakerski".
anda Poniedziałek, 25 Września 2017, 11:27
na tym formu pisano
frank dux Niedziela, 24 Września 2017, 14:13
Dlaczego nigdy nie pokazywane są ćwiczebne odpalenia rakiet z polskich fregat? Czy w ogóle są one zdolne do takich prezentacji czy to tylko pływający po amerykański złom?
Pim Niedziela, 24 Września 2017, 13:56
Taki "Analogowy Adam Słodowy". Wykonanie modernizacji do standardów cyfrowych, przy kulturze pracy, organizacji itp....10 lat w stoczni.
koleś Niedziela, 24 Września 2017, 13:50
Analog trudny do wykrycia jak i do zainfekowania wirusem . Rosjanie wiedzą i mało przekonani idą w nowe technologie ! Przezorność ? A może zmyłka choć wątpie - czułe miejsca eleminować - cyfra zawsze zainfekowana daje przewagę !
szajswaffe Niedziela, 24 Września 2017, 13:24
Do zniszczenia przeciwnika nie jest potrzebny ekran dotykowy. A Jak amerykańskie minutemany odpalane są na dyskietki to są nowoczesne tak?
Davien Niedziela, 24 Września 2017, 16:30
Do zniszczenia przeciwnika jest potrzebne nowoczesne uzbrojenie i srodki wykrywania a z Tym na Piotrze Wielkim kiepsko, zarówno jego pociski jak i elektronika sa po prostu przestarzałe.
Minutemany o których piszesz na pocz XXI w. przeszły kolejna juz modernizację i jakos Rosja dopiero przy RS-24 Jars się zblizyła do ich mozliwości i parametrów więc kiepski sobie przykład wybrałeś:))
Nojatotamnwm Poniedziałek, 25 Września 2017, 1:02
Odpowiedniki Minutmanów istnieją od lat 60- głównie UR-100. Natomiast Jars z większą ilością głowic i mobilną wyrzutnią zostawia Minutmany w tyle. Dlatego też Amerykanie szukają następcy.
Davien Poniedziałek, 25 Września 2017, 10:08
Tia, jasne, tylko czemu RS-24 nie moga nawet dorównać osiągami do Minutemanów III? A juz porównywanie antycznych UR-100 do Minutemanów to doskonale pokazuje twoja niewiedzę>
Nova Poniedziałek, 25 Września 2017, 11:14
Określ konkretnie o które parametry ci chodzi.
Davien Poniedziałek, 25 Września 2017, 22:17
Zasięg, celność jest podobna, głowice to nowoczesne W87, coś jeszcze? Jars to po prostu Topol-M w wersji MIRV, pierwotna nazwa Topol-MR
Andrzej Piątek, 29 Września 2017, 19:28
To co nie jest podobne? Na czym polega wieksza nowoczesność tych głowic? Czy po prostu jak zwykle bajdurzysz?
Nojatotamnwm Wtorek, 26 Września 2017, 11:27
:Topol-M carries a single warhead with an 800 kt yield but the design is compatible with MIRV warheads."
Wiec Topol ma MIRV.
W87 jest z lat 80. Taka nowa :)
Davien Środa, 27 Września 2017, 12:56
Topol-M był pociskiem zdolnym do przenoszenia wyłacznie jednej głowicy, bo takie były w ogóle warunki by Rosja mogła go opracować zwiazane z traktatami. Wersja MIRV to właśnie Topol-MR czyli inaczej JARS. Żaden Topol-MK nie jest w wersji MIRV
W87 jest może z lat 80-tych ale Rosja nie ma nic nowszego bo głowice na Topolach i Jarsach sa minimum równie stare wiec wyszło ci kiepsko jak zwykle.
I jakos jak tylko wszedł Jars nagle Topole-M przestały byc produkowane i mają być zastapione, ciekawe czemu?
Nojatotamnwm Środa, 27 Września 2017, 18:06
Jars wprowadza znacznie większe możliwości, do tego dochodzi ujednolicenie arsenału rakietowego.
Topol-MK to kolejny twór twojej wyobraźni.
Davien Czwartek, 28 Września 2017, 10:47
Akurat Topola-MK to własnie wymysliłes samemy, RS-24 Jars miał pierwotna nazwe Topol-MR , jak widac nawet juz nie czytesz tego co usiłujesz komentować:))
Jars od Topola M rózni sie mozliwościa przenoszenia głowic MIRV w ilosci 4-6 czyli dodana funkcja usunięta w Topolu-M z powodu traktatów limitujacych prace na modernizacjami pocisków i opracowywaniem nowych, zapoznaj sie z tymi faktami zanim znowu cos napiszesz:))
yaro Niedziela, 24 Września 2017, 20:09
Przestań bajki pisać bo akurat Jars zostawił Amerykę daleko w tyle za technologią Rosjan, co do reszty P700 Granit dalej jest tajny i jedynie wiek w którym został wykonany mówi o nim, że czas już na zmianę choć Ameryka dalej nie dysponuje podobnym pociskiem potrafiącym w odpaleniu salwą współpracować z innymi w atakowaniu celu.
prawieanonim Poniedziałek, 25 Września 2017, 10:32
Ten twój supernowoczesny Jars ma gorszy CEP niż ten przestarzały Minuteman.
Nojatotamnwm Poniedziałek, 25 Września 2017, 15:29
CEP
Jars 150 m
Minuteman 200 m
Davien Poniedziałek, 25 Września 2017, 10:12
Yaro, RS-24Jars ledwo dogonił Minutemany III a co do Granitów to są kompletnie przestarzałe. Jest to wielki łatwy do wykrycia i zestrzelenia pocisk, niezdolny do gwałtownych manewrów a USA nie opracowało takiego potworka bo go nie potrzebowało, na rosyjska flotę spokojnie wystarczały TASM-y i Harpoony
Nojatotamnwm Poniedziałek, 25 Września 2017, 15:51
Porównajmy najprostsze cechy pocisków Jars, zmodernizowane Minuteman III i jego odpowiednika UR-100.
Maksymalna ilość głowic:
UR-100 NUTTH- 6
Jars- 4
Minuteman III- 3

CEP:
Jars- 150m
Minuteman III- 200m
UR-100 NUTTH- 350m

Zasięg w tys km (pomiędzy granicą USA z Meksykiem, a rosyjskim Ałtajem jest 10,5 tys. km):
Minuteman III- 13
Jars- 12
UR-100 NUTTH- 10

Do tego Jars to rakieta przeznaczona głównie na wyrzutnie mobilne. Reszta tylko do silosów.
Podsumowując wielkich różnic między rakietami nie ma. Jedynie Jars wprowadza zdolności mobilne pozwalające mu na zmianę pozycji pozostając dzięki temu bardzo trudnym celem do zniszczenia. Prawdopodobnie Jars będzie mógł przenosić głowice hipersoniczne.
Davien Poniedziałek, 25 Września 2017, 22:33
To tak parę sprostowań:
Celność Minuteman III-200m ze starymi głowicami z W87 nie podano ale jest lepsza
Jars celność 150-250m
UR-100 celnośći nie znalazłem, skąd wziałes te 350m? Te rakiety sa 3x cięzsze od Minutemanów to i maja nieco wiekszy udzwig Sa to przestarzałe rakiety nie modernizowane od chwili wprowadzenia do uzytku w 1976r
UR-100MUUTh nigdy nie był odpowiednikiem Minutemana tylko raczej Titana I patrzac na mase i pierwotne uzbrojenie, bo wersja MIRV jest pózniejsza
Nojatotamnwm Wtorek, 26 Września 2017, 13:55
"UR-100 celnośći nie znalazłem, skąd wziałes te 350m? "
"Palgrave Advances in Cold War History", globalsecurity, narod itp.

"Te rakiety sa 3x cięzsze od Minutemanów"
I co? Przenoszą maksymalnie 2 razy tyle co MInutemany, więc nic dziwnego. Reszta osiągów pozostaje ta sama.

" Sa to przestarzałe rakiety nie modernizowane od chwili wprowadzenia do uzytku w 1976r"
Minuteman III też nie ulegał modernizacjom. Niedawno podjęto renowację. W tym czasie Rosjanie postanowili zastąpić UR-100N Jarsem.

"UR-100MUUTh nigdy nie był odpowiednikiem Minutemana"
Racja. Coś takiego nie istniało.
Davien Środa, 27 Września 2017, 13:02
Znowu:)
Minuteman III był modernizowany kilka razy, ostatnim razem na poczatku tego wieku wiec jak zwykle wpadka
UR-100NUUTCh i R-36MJ2 miał zastąpic nie Jars, który jest zamiennikiem dla Topoli i Topoli-M ale pocisk RS-28 Sarmat, o którym ostatnio dziwnie cicho:))
Masz rację ze nic równie dobrego jak Minuteman III wówczas w Rosji nie istniało
UR-100N i R-36M2 sa pociskami przestarzałymi, które sama Rosja chce wycofac do 2021-22r, pociski UR-100NUTTCh dawno przekroczyły dozwolony 22 letni okres uzytkowania wiec jak zwykle wpadka panie Nojatotamnwn:))
Nojatotamnwm Środa, 27 Września 2017, 17:47
UR-100N to odpowiednik Minutemana III
Topol to odpowiednik Midgetmana (który nie wszedł do służby).
R-36 to odpowiednik Peacekeepera.

Wszystkie te rakiety są dziś stare. Rosja postanowiła wprowadzić nowe, rozwojowe konstrukcje czyli Jarsy i Sarmaty. USA postanowiło oprzeć swoje nuklearne siły na okrętach podwodnych. Tym samym wycofano stare Peacekeepery i wyremontowano Minutemany III. A po wprowadzeniu nowych rosyjskich rakiet okazało się, że trzeba szybko stworzyć nowe odpowiedniki.
Davien Czwartek, 28 Września 2017, 10:54
UR-100N był odpowiednikiem Titana I/II a nie Minutemana III
Topol to rozwojówka koncepcji pocisku mobilnego Temp, a Topol-M to modernizacja Topola związana z trattatem START i jego ograniczeniami
R-36 to pocisk z 1974r będący takze analogiem Titana pod względem udżwigu i możliwości
Więc jak zwykle pomyliłes wszystko
MX-y wycofano bo ich mozliwości w porównaniu z Minutemanami III po wprowadzeniu ograniczen przenoszonych głowic oferowały za mały przyrost w stosunku do Minutemanów by ponosic koszty ich utrzymania zwłaszcza że było ich 10x mniej miz Minutemanów III. Dlatego je wycofano o głowice przeniesiono na Minutemany i dostosowano do nich tez Tridenty.
Nojatotamnwm Czwartek, 28 Września 2017, 14:55
Titany I/II to odpowiedniki R-7. Rakiet nie umieszczana w silosie, godziny przygotowań do startu, jedna głowica, ogromny zasięg i niska celność.

Wymienione przeze mnie porównania pocisków, które zrobiłem powyżej zgadzają się mniej więcej osiągami i czasem wprowadzenia. Więc twoje usilne obniżanie wartości do Titana I z lat 50 jest niepoprawne, ukazuje tylko twój brak wiedzy w temacie.
Taki UR-100N wykona to samo co 2 Minutemany III w tym samym czasie.
ktos Poniedziałek, 25 Września 2017, 8:14
A zastanowiles sie dlaczego raiety odpalane sa salwa? Bo istnieje przeswiadczenie ze nie wszystkie trafia w cel. Dlatago tam gdzie jeden odpala 2 pociski inny wystrzelic musi 6. Ot prawda.
Nova Poniedziałek, 25 Września 2017, 11:16
Najpierw dowiedz się jak działa granit wiele ci wyjaśni dlaczego strzela się dużymi salwami.
Polanski Poniedziałek, 25 Września 2017, 18:24
Ciekawe dlaczego nikt na Świecie nie poszedł w tą stronę w rozwoju tego typu pocisków? Pewnie nie potrafią doścignąć przodującej nauki radzieckiej. Najlepsze że i Rosjanie zapomnieli o co im chodziło, bo też nie rozwijają tego tematu.
yaro Poniedziałek, 25 Września 2017, 9:15
a widziałeś inna taktykę niszczenia okrętów w formacji jak nie salwę ?? cel będzie sie bronił i nie wszystkie trafia w cel
Polanski Niedziela, 24 Września 2017, 12:44
Strzelają bo mają tego od groma, a koszty utylizacji olbrzymie.
BUBA Niedziela, 24 Września 2017, 12:31
Chętnie zobaczył bym film w HD jak Granit trafia w okręt. Szkoda że to jest niedostępne na Youtube.
yaro Niedziela, 24 Września 2017, 20:10
no niedostępne jest tylko kilka zdjęć tego pocisku dalej jest ściśle tajny i nie są znane nawet przybliżone jego parametry, większość to gdybanie i wróżenie z fysów..
BUBA Wtorek, 26 Września 2017, 1:55
Dziękuję za info, wiem o tym bo jest to jedna z bardziej ciekawych konstrukcji szczególnie w aspekcie zawodności systemów antyrakietowych amerykańskiej floty. Swojego czasu opisał go trochę pan Andrzej Kiński.
yaro Wtorek, 26 Września 2017, 9:07
zgadza się, Panu Andrzejowi udało sie zebrać chyba najwięcej sensownych informacji o tym pocisku, historii jego powstania i sam zresztą przyznaje, że do dziś jest to bardzo niebezpieczna broń potrafiąca przełamać obecną obronę całego zgrupowania lotniskowca ..., artykuł Pana Andrzeja jest do znalezienia w sieci i dla chcącego nie ma nic trudnego ..
Davien Środa, 27 Września 2017, 13:12
Yaro , P-700 Granit mógł byc, i zapewne był groznym pociskiem ale w czasach jak osłonę LGU stanowiły okręty z systemami Tartar i Talos. Od tamtego czasu sytuacja zmieniła sie radykalnie i obecnie w dobie E-2C/D i pocisków SM-2 ER i SM-6 jest to juz pocisk przestarzały , duży, stanowiacy dla tych rakiet łatwy cel. nie ma obniżonej wykrywalności wiec nic nie chroni go przed wykryciem przez radar AWACS-a lub systemy AEGIS a sposób ataku, kiedys bardzo grozny obecnie jest juz łatwy do skontrowania. Sam pocisk nie był nigdy modernizowany wiec jego wyposażenie jest obecnie praktycznie nieskuteczne przeciwko nowoczesnym WRE. Widzą to sami Rosjanie wycofujac te pociski ze słuzby i zastepujac je uniwersalnymi wyrzutniami zdolnymi odpalać zarówno Kalibry jak i Oniksy
Artykuł pana Kińskiego o pocisku Granit jest też w NTW i dotczy czasów raczej nie tak nowych bo powstał kiedy zatonał Kursk. czyli ma juz kilkanaście lat.
bender Wtorek, 26 Września 2017, 14:25
Z tym "przelamaniem obrony calego zgrupowania lotniskowca" to juz Twoja interpretacja, nie ww. autora, ktory opisujac ciekawa radziecka konstrukcje glownie zauwaza, ze tak naprawde niewiele wiemy, ergo zachwyty nad nia sa rownie nieuprawnione jak jej krytyka. Z drugiej strony w 2 dekadzie XXI wieku mamy swiadomosc jaki poziom technologiczny byl dostepny w latach 70. XX wieku (czas projektowania P-700 Granit), wiec z duza doza prawdopodobienstwa mozna oczekiwac, ze slabymi stronami systemu P-700 jest duza wykrywalnosc radarowa (brak cech stealth) i elektromagnetyczna (prowadzaca rakieta wysyla informacje do pozostalych), slabo zabezpieczona komunikacja (kodowane lacze radiowe) i taki sobie zasieg maksymalny (przypuszczalnie 550-700 km w zaleznosci od profilu lotu). Nie wiemy jak celnosc. Za to nawet dzis zwraca uwage swoim nowatorstwem koncepcja samodzielnie naprowadzanego roju. Obecnie czesto planuje sie, ze tak beda dzialac chmary dronow bojowych.
Powyzszy artykul w Defence24 wspomina, ze P-700 chce sie w Rosji zastapic systemem Kalibr. Nikt inny niz Rosjanie nie zna lepiej obu systemow, ale zakladam, ze nie chca zastapic lepszego gorszym, tylko na odwrot. Ergo taki cudowny ten P-700, jak to masz w zwyczaju wypisywac, to on nie jest.
BUBA Czwartek, 28 Września 2017, 0:22
Raczej Flota Rosyjska robi się flotą ekspedycyjną jak amerykańska. Granit kosztuje koszmarne pieniądze w porównaniu z tanim Kalibrem i strzelanie nim do lepianek na pustyni jest niemożliwe.
W Syrii Granit na Kuzniecowie jest bezużyteczny. Podobnie na Piotrze Wielkim i każdym innym okręcie.
Wzorce amerykańskie okazały się lepsze w dzisiejszych czasach i tak powstały Bujany.
Poza tym za usunięcie wyrzutni jednego Granita masz w to miejsce trzy wyrzutnie Kalibrów.

Inna sprawa że Kalibr nie nadaje się pojedynczo do ataku na jakikolwiek nowoczesny okręt wojenny z Phallaxem czy zautomatyzowaną wyrzutnią Stringerów na pokładzie.

Niemniej Granita bym nie skreślał tak szybko...nie znamy pełnej taktyki jego użycia.

W Rosji już powstał przynajmniej jeden OP gdzie zdemontowano Granity i zabudowano Kalibry. Prawdopodobnie Kuzniecowa i resztę krążowników czeka to samo. Na O.P. może jeszcze okazać się Granit użyteczny...na okrętach nawodnych raczej nie.
Taki tam Niedziela, 24 Września 2017, 10:27
Takie bzdurne gadanie o wyposażeniu i możliwościach jednostki. A jakby co to i tak ruscy wygrają wojnę. Mimo strat idących w miliony. Przynajmniej na naszym podwórku...
Tam taki Niedziela, 24 Września 2017, 13:48
Przypomnij nam którą to wojnę ruscy wygrali na przestrzeni powiedzmy ostatnich dwóch stuleci, tylko wygrali samodzielnie, bez pomocy aliantów? (nie licząc karnych ekspedycji na Kaukaz i czy do Azji)
Maczer Niedziela, 24 Września 2017, 13:15
To już nie 1 lub 2 WWS i Rosja już nie ma skąd już tych milionów ludzi brać - populacja raptem 135 mln.
Śmiech przy takiej powierzchni.
grundy Niedziela, 24 Września 2017, 13:01
Gratulujemy zatrzymania się w myśleniu strategicznym w latach 50-tych ubiegłego wieku. Nie ma obecnie czegoś takiego jak wygrana przy stratach idących w miliony (może z wyjątkiem Indii i Chin), a tym bardziej w przypadku Rosji co byłoby zwyczajnie wyrokiem na jej istnienie.
Urko Niedziela, 24 Września 2017, 12:11
Nie ma co mówić o wyposażeniu. Jak wiadomo "Piotra Wielkiego" wciąż czeka remont i głęboka modernizacja. W tej chwili rosyjskie plany przewidują, że taka możliwość, czyli wolne miejsce w stoczni będzie dopiero w 2019 roku a prace potrwają potrwają nie mniej niż 3 lata.
yaro Niedziela, 24 Września 2017, 20:13
dodatkowo Rosjanie odwlekają ten remont ze względu na wejście na uzbrojenie nowych pocisków przeciw okrętowych w które ma być wyposażony.
Polanski Niedziela, 24 Września 2017, 19:16
Za te same pieniądze mogą sobie kupić, u tych co potrafią to robić, sprzęt najnowszej generacji. Remonty takich złomów już sie nie opłacają. Ale niech robią. Nam to na rękę.