Serbskie MiGi-29 uziemione. Pilnie potrzebna „darowizna” myśliwców z Rosji

OPUBLIKOWANO: Piątek, 22 Września 2017, 9:58
MiG-21UM
MiG-29 Serbia
  • MiG-21UM
  • MiG-29 Serbia

Z powodu uziemienia ostatnich myśliwców MiG-29 serbskiej przestrzeni powietrznej bronią dziś przestarzałe MiGi-21UM (dwumiejscowa, szkolno-bojowa wersja samolotu MiG-21FM). W związku z tym Serbia pilnie potrzebuje maszyn, jakie miała otrzymać w darze od Rosji. Pierwsze powinny dotrzeć na Bałkany jeszcze przed końcem roku. 

Jak podaje agencja informacyjna Janes ISH, podczas posiedzenia Komitetu Bezpieczeństwa i Spraw Wewnętrznych Serbskiego Zgromadzenia Narodowego 12 września b.r. deputowani zostali poinformowani tragicznej sytuacji sił powietrznych. Od dawna była ona bardzo zła, gdyż zdolne do lotu były zaledwie 4 samolotu MiG-29 (3 jednomiejscowe MiG-29B i dwumiejscowy MiG-29UB), których zadaniem była ochrona przestrzeni powietrznej Serbii.

MiG-29 Serbia

Serbski MiG-29, fot. claudiu_ne2000, flickr, wikipedia, CC BY-SA 2.0

Obecnie, zgodnie z oświadczeniem, w wyniku kolizji jednej z maszyn z ptakiem, wszystkie MiGi-29 zostały uziemione. Zadania alarmowe QRA (ang. Quick Reaction Alert) realizują obecnie dwa całkowicie przestarzałe samoloty MiG-21 i to w dwumiejscowej wersji szkolno-bojowej MiG-21UM. Nie są one zdolne do zwalczania większości zagrożeń powietrznych, dlatego Serbia pilnie potrzebuje 6 samolotów MiG-29 (2 MiG-29UB i 4 MiG-29A) które ma otrzymać w darze z rezerw sił powietrznych Rosji.

Czytaj też: Rosyjskie MiG-29 wkrótce wylądują w Serbii

Chociaż sześć rosyjskich myśliwców ma zostać przekazanych nieodpłatnie jeszcze przed końcem roku, to koszty remontu i modernizacji oszacowano na 185 mln euro. Wstępnie mówiono o ponad trzykrotnie niższych kosztach, co może wskazywać na podeszły wiek i kiepski stan „podarowanych” maszyn. Znaczna część tej ceny to również koszty modernizacji 4 rosyjskich i 8 białoruskich samolotów jednomiejscowych do standardu MiG-29SM. Planowany czas ich eksploatacji po wprowadzeniu do służby to zaledwie 14 lat. Niemniej stanowią one ostatnią deskę ratunku dla Serbskiego lotnictwa. Wraz 8 maszynami jakie w przyszły roku obiecała przekazać Białoruś, liczba zdolnych do działania myśliwców w serbskim lotnictwie potroi się.

Siły Powietrzne Serbii i Czarnogóry, których spadkobiercą są obecne Serbskie Siły Powietrzne i Obrony Powietrznej dysponowały znacznie większą liczbą maszyn bojowych, w tym MiG-ów-29 ale większość z nich została utracona podczas operacji Allied Force. Lotnictwo NATO zniszczyło wtedy, co najmniej 11 MiGów-29, w tym 5 w walkach powietrznych z F-15 i F-16. Siły Sojuszu zbombardowały też kilkanaście MiG-ów-21 i wiele maszyn innych typów w tym odrzutowce G-2, G-4 i J-22. 

Czytaj też: 17 lat od Allied Force. "Trwałe skutki" interwencji NATO

Warto na koniec wrócić na chwilę do komunikatu o uziemieniu serbskich MiGów-29. Kolizja z ptakiem nie stanowi podstawy dla wstrzymania lotów wszystkich 4 maszyn, gdyż nie jest to usterka, której przyczyny trzeba odnaleźć i wyeliminować. Logicznym zdaje się więc wniosek, że uziemiony został w wyniku zderzenia z ptakiem ostatni z samolotów zdolnych jeszcze do realizacji misji bojowych. Mówi to o tragicznym stanie lotnictwa, które po utracie jednego samolotu musi sięgać po maszyny z lamusa. 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

32 komentarze

R Sobota, 23 Września 2017, 7:41
Serbia jest otoczona przez państwa należące do NATO lub do niego aspirujące. Państwa te w dodatku nie lubią Serbii. Kto przepuści transport uzbrojenia dla potencjalnego wroga?
Jakoś mam problem z wyobrażeniem sobie realizacji dostaw z Rosji do Serbii.
niki Piątek, 22 Września 2017, 19:40
Moglibyśmy podarować Serbom (którzy nas lubią) kilka-kilkanaście naszych Mig-29 a na ich miejsce F-16 blok70.
zuch Niedziela, 24 Września 2017, 19:54
To Ty pierwszy wyskakujesz z kasą.
AWU Piątek, 22 Września 2017, 18:46
Biorąc pod uwagę rozmiar kraju i sytuację geopolityczną w regionie Serbowie na potrzeby dozoru przestrzeni powietrznej i QRA mądrzej wydaliby pieniądze zakupując za te same 185mln EUR co najmniej 6 fabrycznie nowych M-346FT/FA/LCA lub T-50 bądz co najmniej 10 "wypasionych" L-159 Alca czy nawet Jak-130?
gregor Sobota, 23 Września 2017, 0:46
A może coś wolniejszego? Żeby jeszcze bardziej utrudnić przechwycenie czegokolwiek szybszego od motolotni w serbskiej przestrzeni powietrznej?
CB Piątek, 22 Września 2017, 22:19
Nowy samolot, to także dodatkowo olbrzymie koszty dostosowania infrastruktury, przygotowania logistyki czy szkolenia pilotów. Do MiGów to wszystko mają.
AWU Sobota, 23 Września 2017, 11:55
jedyny koszt to przeszkolenie pilotów, obsługi technicznej, sprzętu diagnostycznego dla mechaników i ewentualnie symulatora (ostatnie można zakontraktować na zewnątrz). I jeszcze drążki do holowania.
Są natomiast oszczędności w zakupie nowych samolotów, mała awaryjność, najnowsze silniki zachodnie mają kilkakrotnie dłuższe TBO od silników rosyjskich. Silniki Honeywell T-124 napędzające zarówno M346 i L-159 mają modularną konstrukcję i są wyposażone w EDS upraszczając obsługę techniczna a TBO to 5400 godz w porównaniu najnowszy RD-33MK Miga to w teorii 1000h lecz doświadczenia hindusów wskazują że jest to 600h jak w starszej wersji RD-33. W Polsce koszt 1h lotu Mig-29 to PLN 60 000, M-346 PLN 15 000.
rob ercik Poniedziałek, 25 Września 2017, 12:54
awu, to takie proste a my wciaz na mig-ach... zanim zaczniesz cos pisac zastanow sie choc troche
AWU Wtorek, 03 Października 2017, 21:43
@rob ercik porównujesz geopolityczną sytuacji Polski i Serbii???? zastanów się choć trochę?
sąsiad Piątek, 22 Września 2017, 13:33
To co? Węgrzy lecą naruszać przestrzeń Serbii? Nie bo Węgry są normalnym sąsiadem. Gdyby uziemione były wszystkie nasze samoloty Ruscy nie mieli by żadnych skrupułów ... Ot taka refleksja.
maj. Piątek, 22 Września 2017, 15:54
A kto jest przeciwnikiem Serbii? Rosja? Rumunia?Bułgaria? Macedonia? No nie. Jakbyś nie wiedział to głównym potencjalnym przeciwnikiem Serbii jest Chorwacja, a drugim Kosowo (czyli NATO z Albanią) trzeci to Muzułmanie z Bośni. Wnioski gdzie szukać dostawców i sojuszników pozostawiam do wyciągnięcia samemu.
XXI Piątek, 22 Września 2017, 13:12
"Lotnictwo NATO zniszczyło wtedy, co najmniej 11 MiGów-29, w tym 5 w walkach powietrznych z F-15 i F-16."

I tyle jeśli chodzi o jakość rosyjskich samolotów.
szajswaffe Piątek, 22 Września 2017, 19:21
Jakość nie ma tu nic do rzeczy, NATO miało przewagę w powietrzu 1000:1 + awacsy. Te 5 zestrzelonych Migów w świetle tego, to raczej kiepski wynik, albo świadczy o tym że Mig-29 wcale nie jest łatwy do zestrzelenia. Jeden serbski Mig wymanewrował 3 rakiety AMRAAM po czym bezpiecznie wylądował. Mig-29 w odpowiednich warunkach może bez trudu toczyć wyrównaną walkę z F-15 i F-16, a nawet Mig-21 dałby radę...
z kart historii Sobota, 23 Września 2017, 8:46
Ogołem w czasie operacji na Bałkanach Serbowie w powietrzu stracili sześć MiGów-29. Zestrzeleń dokonały F-15C z 493FS (4 MiGi) i F-16 (2 MiGi). 24 marca 1999 roku podczas pierwszego dnia operacji doszło do pierwszej walki powietrznej MiGów-29 z samolotami NATO. Z jugosłowiańskiego lotniska Batajnica wystartowało kilka samolotów Mig-29 należących do 127 dywizjonu 204 Brygady Lotnictwa Myśliwskiego. Trzy samoloty z tej grupy zostały zestrzelone przez amerykańskie F-15C z 493 eskadry (2 Migi) i holenderski F-16MLU z 322 dywizjonu (1 Mig) za pomocą pocisków AIM-120. 26 marca 1999 roku dwa jugosłowiańskie Migi wleciały w obszar powietrzny Bośni i Hercegowiny. Samoloty zostały przechwycone przez dwa F-15C z 493 eskadry i za pomocą pocisków AIM-120 zestrzelone z dystansu około 15-20 kilometrów.
Była to walka pomiędzy parą kpt. McMurray/kpt.Hwang na F-15 i parą mjr Peric/kpt. Radosawljewic na MiG-29. Najpierw McMurray odpalił AIM-120 do prowadzącego MiG-29 na dystansie 32 km, niedługo potem Hwang odpalił 2 AIM-120 do prowadzącego (27 km) i skrzydłowego (25 km). Rakieta McMurraya chybiła, obie rakiety Hwanga doszły celu. 4 maja 1999r. pułkownik Milenko Pavlović, zginął gdy jego MiG-29 został zestrzelony przez amerykański F-16C Block50 wyposażony w systemy WRE. Pilot tej zestrzelonej maszyny nawet nie próbował robić uników, ani się katapultować. Prawdopodobne zatem jest, że nie zdawał sobie nawet sprawy z zagrożenia uderzeniem AIM-120.
W czasie wszystkich zestrzeleń ani razu samoloty NATO nie dysponowały przewagą liczebną.
Nojatotamnwm Sobota, 23 Września 2017, 13:16
I to były MiGi-29B.
ZZ Piątek, 22 Września 2017, 22:49
>"Jakość nie ma tu nic do rzeczy, NATO miało przewagę w powietrzu 1000:1 + awacsy."
I tak za każdym razem. Ruski sprzęt dostaje - "a bo to NATO", "a bo to eksportowa wersja", "a bo pilot miał nieuprasowane kalesony".

>"Te 5 zestrzelonych Migów w świetle tego, to raczej kiepski wynik, albo świadczy o tym że Mig-29 wcale nie jest łatwy do zestrzelenia."
11 zniszczonych MiGów, z czego 5 zestrzelonych przez F-15 i F-16. Z 16 MiGów posiadanych przez Jugosławię. To świadczy o tym, że najpierw dostali w powietrzu, a potem już tylko próbowali uchować resztę maszyn nawet nie podrywając ich do lotu.

>"Mig-29 w odpowiednich warunkach może bez trudu toczyć wyrównaną walkę z F-15 i F-16, a nawet Mig-21 dałby radę... "
W odpowiednich warunkach to i SPAD XIII by błyszczał. Tylko pewne rodzaje walki mają przewagę nad innymi - tak jak BnZ i EF ma przewagę nad TnB. MiG-29 ma to nieszczęście, że jest dobry w tych słabszych rodzajach, i dlatego jest skazany na bycie bitym.
bmc3i Piątek, 22 Września 2017, 18:07
Jeden z amerykanskich F15 zestrzelil wowczas 2 migi 29 usilujace "niepokoic" amerykanska latajaca cysterne. Inny zostal zestrzelony przez holenderski F16, o dwoch kolejnych nic nie wiem.
ZZ Piątek, 22 Września 2017, 22:54
Jeszcze jeden dostał drugiego dnia operacji od F-15, a kolejny miał pecha w maju - przekradając się na niskim pułapie został zauważony przez dwa amerykańskie F-16.
polak mały Piątek, 22 Września 2017, 12:44
Wychodzi po 18,5 mln euro a egzemplarz. Jak a używany szrot, którego wartość bojowa jest znikoma, to dość wygórowana cena. Nie za bardo rozumiem po co to Serbom. Przed żadnym przeciwnikiem zewnętrznym i tak się nie obronią, a w regionie żadne państwo nie ma sił powietrznych, no chyba, że mówimy o Bułgarii (Mig29), Chorwacji która chce pozyskać Gripeny, czy Rumunii. Węgry też mają Gripeny. Mam spore wątpliwości czy te leciwe Migi będą w stanie nawiązać walkę z Gripenami czy F16. Lekko bez sensu to wszystko. Gdyby się odkleili od Rosji i zaprzyjaźnili z Zachodem, to mogliby liczyć za taką ciężką kasę na dużo lepszy sprzęt.
maks Piątek, 22 Września 2017, 12:25
30 mln euro czyli jakieś 120 mln zł za remont jednego miga 29 z resursem na 14 lat? Niezła okazja. Tak właśnie można "skorzystać" na współpracy z Rosją.
maxxx Piątek, 22 Września 2017, 10:52
Przecież wiadomo ,że wszystko kosztuje... Ja też byłem naiwny i kupiłem nowy samochód ...Okazało się że koszty serwisowania ( gdzie za każdą rzecz się płaci) a ja myślałem ,że tylko za oleje i płyny się płaci , postanowiłem więcej nie serwisować nowego samochodu, bo i po co skoro za wszystko się płaci a tak pięknie zawsze się mówi: kup nowy samochód wszystko masz w ramach gwarancji... Pic na wodę...
Patriota Piątek, 22 Września 2017, 10:41
Śmiejemy się z zabytkowych samolotów u kogoś a co my mamy poza raptem 48 F-16.....
Zabytkowe Su-22 a następców nie widać no chyba że weźmiemy 100 amerykańskich F-16 pierwszej wersji ze szrotu USA
Rah Warsz Piątek, 22 Września 2017, 14:10
Panie Patriota ... Tak owszem mamy 48 F 16 (w całkiem przyzwoitej wersji), ale posiadamy jeszcze trochę i 29, które przynajmniej latają na pokazach bo nie doprowadzono ich do takiego stanu jak w Serbii. Lubie Chorwatów, Serbów, Bośniaków, Słoweńców (to przecież nasi południowi bracia) ale nie uznaję za mądre takie zbliżenie z Moskwą jak ma miejsce w Serbii. Teraz czekają aż wujek Wołodia da kilka sztuk Mig 29, problem z tym, że podobnie jak wujo Sam nie daje on nic za darmo i bezinteresownie. Od razu powiem, że uważam za ogromy błąd ze strony USA i EU stworzenie autonomii dla Kosowa, to nie powinno mieć miejsca, mimo całej okropności bałkańskiej wony z końca XX w. Moskwa będzie Serbią rozgrywała Bałkany,tak długo jak będzie mogła a Serbia w ogólnym rozrachunku nie zyska na tym niestety.
Carl Von Clausewitz Piątek, 22 Września 2017, 13:55
Jeżeli zaatakuje nas potencjalny wróg to w pierwszej kolejności otrzymamy od NATO wsparcie lotnicze i jeżeli przetrwamy z miesiąc, to doczekamy też pewnie wsparcia wojsk lądowych. W najczarniejszym scenariuszu, przy lokalnym konflikcie (np o Przesmyk suwalski) na wsparciu lotniczym się skończy pomoc NATO.

Zastanów się wiec, jakiego typu broni potrzebujemy najbardziej?
gnago Poniedziałek, 25 Września 2017, 19:24
No a 13 września alianci mieli zaatakowac od zachodu hitlera a jakoś wcześniej sobie uradzili że oleją polskę . Jaka masz gwarancję? Żadną masz nadzieję
nana Niedziela, 24 Września 2017, 1:24
Nie byłoby żadnego wsparcia lotniczego ani żadnego innego poza dostawą sprzętu. USA nie odważą się na wojnę z Rosją bo jej zakończenie nastąpiłby w Waszyngtonie. Wolą posłużyć się innymi państwami a najbardziej Polską
U Niedziela, 24 Września 2017, 20:10
"USA nie odważą się na wojnę z Rosją "

A skąd pewnośc że Rosja odważy się na wojnę z USA?Atak na amerykańskie wojska w Polsce byłby samobójstwem dla rosyjskich wojsk i nie musiałby od razu oznaczać ataku na terytorium Rosji-Amerykanie w odwecie mogliby zniszczyć rosyjskie bazy na Białorusi czy w Syrii.
mati Piątek, 22 Września 2017, 17:16
Absolutnie Homar z zasięgiem 300 - 400 km. Mając pokrycie całego Kaliningradu Putin się nie odważy.
Mister Piątek, 22 Września 2017, 13:48
Lepsze 100 szt. F16 ze szrotu (jak powiada użytkownik Patriota), niż te parę Su22 (Su17) z lat 90-tych (z latającego szrotu).
BieS Sobota, 23 Września 2017, 21:59
Dostawy Su-22 M4/M3U to lata 1984-1988.
b Piątek, 22 Września 2017, 12:35
Tu sie nikt nie smieje, Serbia wybrala taka a nie inna opcje i bedzie teraz placic za reaktywowanie trupa, ktory i tak w starciu z F16 bedzie bez szans a koszt bedzie pewnie podobny jak za F-ki .
zły Piątek, 22 Września 2017, 12:32
Weźmy 100 amerykańskich F-16 ze szrotu a za co je zmodernizować?