Rosja: Su-35S oficjalnie na uzbrojeniu

OPUBLIKOWANO: Czwartek, 21 Września 2017, 11:12
Su-35

Ministerstwo Przemysłu i Handlu Federacji Rosyjskiej oficjalnie ogłosiło przyjęcie na uzbrojenie lotnictwa tego kraju samolotów Su-35S. Maszyny tego typu brały udział w działaniach bojowych w Syrii, oraz w wielu incydentach w rejonie Japonii, Alaski, Finlandii czy na Krymie. Jednak oficjalnie miało to miejsce w fazie trwających ponad trzy lata prób, w których brało udział niemal 50 maszyn dostarczonych już siłom powietrznym Rosji. 

Informacja o przyjęciu na uzbrojenie samolotów bojowych Su-35 znalazła się w ogłoszonym 19 września 2017 roku raporcie Ministerstwa Przemysłu i Handlu Federacji Rosyjskiej, dotyczącym przemysłu zbrojeniowego. Myśliwce, które brały udział w operacji powietrznej nad Syrią oraz eskortowały rosyjskie bombowce w rejonie Alaski, brały oficjalnie udział w „testach służących ocenie skuteczności zastosowania nowych rodzajów uzbrojenia, systemu wysokiej manewrowości oraz cyfrowego systemu sterowania” – jak czytamy w oficjalnych dokumentach władz Rosji.

Czytaj też: Indonezyjsko-rosyjska umowa barterowa. Su-35 za produkty rolne

Trwające testy i podpisywane w tym samym czasie kolejne kontrakty na dostawy samolotów Su-35S, a przede wszystkim ich udział w operacji syryjskiej wpłynęły na zainteresowanie klientów zagranicznych. Na zakup zdecydowały się Chiny i Indonezja a wśród potencjalnych klientów wymienia się m. in. Algierię, Wietnam i Egipt.

Su-35 to wielozadaniowe samoloty myśliwskie, produkowane przez Komsomolskie Zjednoczenie Przemysłu Lotniczego, określane w Rosji jako maszyny generacji 4++. Są wyposażone są w najnowszą awionikę, posiadają silniki AL-41F1S o zmiennym wektorze ciągu. Według oficjalnych informacji mogą wykonywać zadania bojowe - włącznie z użyciem uzbrojenia - przy prędkości Mach 1,5 i na pułapie ponad 15 000 metrów. 

Czytaj też: Rosyjskie Su-35 rozpoczęły loty przy fińskiej granicy

Podstawowym wyposażeniem samolotu jest nowoczesna stacja radiolokacyjna M035 Irbis-E, wyposażona w antenę z pasywnym skanowaniem fazowym. Producent podaje, że pozwala ona na jednoczesne śledzenie do 30 celów powietrznych, zwalczanie ośmiu z nich lub śledzenie do 4 celów naziemnych przy jednoczesnym skanowaniu przestrzeni powietrznej. Su-35 są również wyposażone w uznawane za zaawansowane środki walki radioelektronicznej.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

161 komentarzy

XXI Piątek, 22 Września 2017, 13:18
Nawet laik jak porówna samoloty amerykańskie i rosyjskie, to zauważy że z tymi drugimi jest coś nie tak. Chodzi o wygląd kadłuba. U amerykańskich wszystko jest idealnie równe, a rosyjskie wyglądają jakby były klepane w warsztacie samochodowym.
Tu chodzi o techniki odlewania i spawania metali w których Rosja jest dziesiątki lat w tyle za USA i żadna propaganda ani pstrokate malowanie tego nie ukryją.
dotard Piątek, 22 Września 2017, 16:27
Tak dla przypomnienia.W latach 50-ych i 60-ych Związek Radziecki zapoczątkował użycie tytanu w zastosowaniach wojskowych i podwodnych. Amerykanie nie mieli wówczas pojęcia o tym.
Davien Piątek, 22 Września 2017, 23:31
Tia a oczywiście tajny samolot dla CIA czyli SR-71 wykonało KGB:)) Rosjanie tak mieli opracowana technologie że musieli zrezygnowac z tytanowych części w MiG-25 bo nie potrafili ich z tego materiału wykonać.
Trochę rozwagi Sobota, 23 Września 2017, 19:53
E-155 - prototyp Mig(-25 , zbudowany był ze stali nierdzewnej ( też żaroodpornej) i stopów tytanu- został oblatany w 1964 - aby go oblatać trzeba było zbudować go wcześniej .
Suchoj T-4 budowany od 1966 prawie całkowicie był zbudowany z tytanu - gdyż miał długotrwale utrzymywać bardzo wysoką prędkość - podobne złożenia jak dla Lockheed A-12 .
Przed A-12 tytan był używany tylko w wysokotemperaturowych strefach wydechowych silników i innych małych częściach, bezpośrednio związanych z obszarami wysokotemperaturowymi samolotów .
Technologia obróbki w ZSRR i w USA była znana tylko budowanie płatowców całkowicie z tytanu przy osiąganych w latach 50-tych czy 60-tych parametrach i dzisiaj również nie jest z punktu widzenia optymalizacji kosztów racjonalne ..
A-12 (SR-71) był rewolucyjny pod względem koncepcji aerodynamicznej i założeń użytkowych i nie liczono się przy jego budowie z kosztami a zbudowano tylko 16 szt A-12 i 32 szt. SR-71 .
Z punktu widzenia ekonomiki budowania sprzętu bojowego to nie był racjonalny wybór materiałów do jego budowy - ale do specyficznych celów jego zastosowania i potrzeb ilościowych na taki sprzęt - już tak .
Davien Niedziela, 24 Września 2017, 8:57
E-155 miał elementy tytanowe, ale w seryjnym MiG-25 zostały one zastapione z powodu trudności w wykonaniu i wysokich kosztów.
Suchoj T-4 powstał w dwóch egzemplarzach w roku 1972 8 lat po Mig-25 i SR-71.
Akurat uzycie tytanu do budowy SR-71 było racjonalne zwarzywszy jakie zadania stały przed tym samolotem a wybudowano ich tylko 32 bo Mc Namara przerwał program w 1968 i kazał zniszczyc oprzyrządowanie do produkcji.
Trochę rozwagi Niedziela, 24 Września 2017, 21:11
Samoloty z tytanu nazwano też złotymi samolotami ze względu na ich koszt .
Stąd np. zbudowano tylko 2 samoloty T-4 , gdyż prawie wszystkie jego zadania mogły wykonać o wiele tańsze płatowce nie koniecznie wykonujące te zadania z prędkością 3 Mach lub pociski balistyczne .
Do podobnych wniosków doszli wcześniej specjaliści w USA po zbudowaniu North American XB-70 Valkyrie .
SR-71 nie był w stanie też wykonywać zadań w celu , których wypełnienia został zbudowany .Technologia radiolokacyjna z lat 60-tych pozwalała go wykryć z setek kilometrów a ZSRR posiadała wówczas samoloty bojowe zdolne do przechwycenia tego samolotu nad swoim terytorium .
W USA specjaliści lotnicy doszli do wniosku wówczas , że nie prędkość ma największe znaczenie a zmniejszenie możliwości wykrycia samolotów bojowych przez systemy wczesnego wykrywania
Davien Poniedziałek, 25 Września 2017, 10:20
Po pierwsze prace nad XB-70 przerwano z powodu zmiany załozeń operacyjnych. Po drugie SR-71 spokojnie wykonywał swoje zadania a Rosjanie pomimo wielu prób ani razu nie byli w stanie mu zagrozić. Blackbirdy latały do końca zimnej wojny a MiG-25 czyli jedyny mysliwiec rosyjski zdolny na krótko osiągnąc predkość przelotową SR-71 nie był w stanie go przechwycic ani tyb barsziej zestrzelić więc więcej realizmu, mniej marzeń polecam.
dotard Sobota, 23 Września 2017, 17:29
Pierwszym amerykanskim tytaniowym samolotem byl A-12. Niemniej roznil sie od ruskiej technologi. Ruscy umieli ksztaltowac tytaniowe blachy ( Sowiecki Alfa okret podwodny jest dowodem niesamowitej metalurgi ) Amerykanie jeszcze nie umieli pracowac z tytanem jak ruscy. A-12 i SR-12 byly zbudowane poprzez ksztaltowanie małych"filetów" do wymaganego kształtu, a następnie klejenie ich. Poczytaj sobie dobry artykol pt”Russia's Alfa Class Was The Terrifying Hot Rod Sub Of The Cold War”
Davien Niedziela, 24 Września 2017, 9:10
Dotard, budowa ALF i pózniej Sierry z tytanu była tylko epizodem zobacz ile powstało tych OP . Te okrety powstały w latach 70-tych i pózniej a sama Alfa poza predkością(nawet tu nie była liderem) nieodznaczała się niczym nadzwyczajnym, a koszty uzytkowania były wysokie.co doprowadziło do wycofania ich ze słuzby . Zastapiły je Sierry w liczbie 4 z których tylko 2 pierwsze miały tytanowe kadłuby a pózniej z nich zrezygnowano.
prawieanonim Piątek, 22 Września 2017, 21:11
Nie mieli? To z czego zbudowali kadłub SR-71? Z drewna?
Urko Sobota, 23 Września 2017, 10:56
Owszem z tytanu, ale kupionego w ZSRR...
Davien Sobota, 23 Września 2017, 12:15
W ZSRR kupili rudy tytanu ale cała obróbka , budowa i potrzebne do tego technologie stworzyli sami.
Urko Sobota, 23 Września 2017, 22:03
Przede wszystkim podstawione przez CIA firmy nie kupiły "zwykłej rudy" tylko półfabrykat: "tytan gąbczasty" ewentualnie "surowy tytan gąbczasty", a jest to duża różnica. Chociaż oczywiście do produktu końcowego to jeszcze daleka droga. Podobno do produkcji tony tytanu potrzeba ok 4 ton chlorku tytanu i dodatkowo tony magnezu... Gdyby kupowali zwykłą rudę, mogli by użyć tańszych alternatyw, np. z Florydy albo Australii, ale w tamtych latach w USA nie było jeszcze możliwości przeróbki odpowiednio dużej ilości tego surowca. Zresztą do tej pory USA jest w tym tylko trochę lepsza od Ukrainy. Potentaci czyli Japonia, Rosja i Kazachstan wspólnie produkują ok 7-8 razy więcej tytanu niż USA, W czasie projektowania SR-71 nie było w USA nawet gotowej technologii obróbki plastycznej dla tytanu więc rzeczywiście musieli te technologie dopiero "tworzyć" .
yaro Sobota, 23 Września 2017, 20:23
doprecyzuj, nie potrafili spawać tych blach więc je nitowali i skręcali śrubkami, prototyp tego samolotu jest wystawiony w Seatle w muzeum lotnictwa, możesz podejśc pomacać i wsiąść do kabiny, całośc jest nitowana i skręcana śrubkami. Jest to prototyp który posiada 3 silnki nie tak jak oryginał dwa, trzeci silnik jest w stateczniku pionowym.
Davien Niedziela, 24 Września 2017, 9:14
Yaro, po pierwsze to nie żaden prototyp tylko M-21 z aparatem zwiadowczym D-21 a SR-71 nie był spawany z podstawowego powodu: nagrzewanie cieplne które powodowało że cały samolot wydłuzał się o ponad 10cm podczas lotu. Jak sadzisz co by sie stało przy nie pozostawieniu mioejsca na to. także te cieknace zbiorniki paliwa były celowe, w locie się uszczelniały.
JW Sobota, 23 Września 2017, 11:57
Kupić surowiec a opracować technologię i wdrożyć do produkcji to dwie różne sprawy.
obalaczmitow Piątek, 22 Września 2017, 15:03
jasne spawanie tytanu amerykanie mają opanowane do perfekcji ? - i te owiewki w F16 które nie wytrzymują długich lotów z prędkością naddźwiękową - napisz jeszcze że kółka i światełka są brzydkie. Tylko ten Su - ma wektorowanie ciągu we wszystkich kierunkach co dla super idealnie ładnych amerykańskich maszyn jest do dziś niemożliwe do osiągnięcia - bo nie potrafią wykonać tak cienkich i odpornych na temperaturę ruchomych części dyszy silnika - ale co tam taki ekspert jak ty to wiesz. Jeszcze nie mają ledowych kierunkowskazów - a IRTS mają?
Davien Piątek, 22 Września 2017, 23:28
Tia jak zwykle nie wiesz co piszesz:)) SR-71 powstał w całosci z tytanu i jakoś CIA Ruskich nie prosiło o jego budowę, a MiG-25, który miał być częściowo z tytanu rosjanie musieli zrobic ze zwykłych materiałów bo części tytanowych wykonac nie umieli i dodatkowo nie było ich na to stać
Marco Piątek, 22 Września 2017, 17:02
Po co te nerwy, prawda w oczy kole...Rosyjskie samoloty zawsze były topornie wykonane i Rosjanie na tym polu, nigdy nie zbliżyli się nawet do maszyn amerykańskich. Wystarczy spojrzeć na F-16 i MiG-29 z bliska, a i bajki o owiewce F-16 zachowaj dla fanów sowietawiacji. Do dziś Rosjanie nie potrafią wykonać jednoczęściowej owiewki, jak ta w F-16.
Aha,mają w końcu tą "ich V" generacje towarzysze czy dalej będą klepać staruszka Su-27 w zastępstwie...dodając mu jeszcze z trzy +?
BUBA Piątek, 22 Września 2017, 22:13
To Waść nie słyszał o samolocie MiG-21 F lub MiG-21 F-13 i MiG-21 PF oraz z jakich powodów zrezygnowano z jednoczęściowych owiewek w kolejnych seriach MiGów-21PFM/M/MF/Bis?
JW Sobota, 23 Września 2017, 12:30
A kolega słyszał że owiewka kabiny F-16 wykonana została ze specjalnego poliwęglanu (polirotaksanu) mającego właściwości samoistnego usuwania zarysowań oraz pokryta została specjalnym natryskiem z opiłków złota co zapobiega przenikaniu fal elektromagnetycznych do wnętrza kabiny?
BUBA Sobota, 23 Września 2017, 23:35
Jasne że słyszał, ale poza tym to jednoczęściowa kabina to żadna nowość. Nie ma co demonizować tematu. Ma swoje zalety i wady jako konstrukcja ale nie w składzie materiałów z jakich jest zrobiona.
Davien Sobota, 23 Września 2017, 12:18
Bo nie potrafili wtedy wykonać tego w odpowiedniej formie ? Oprócz tego jakbys nie zauważył tak masz zupełnie inną owiewkę niz ta w F-16, jakos obramowań wiatrochronu Falcony nie potrzebuja:))
XXI Piątek, 22 Września 2017, 16:34
Jakby miał wektorowanie we wszystkich kierunkach, to by umiał, to co amerykański F-35B, czyli zawisnąć w powietrzu i latać do tyłu. Żaden rosyjski samolot tego nie potrafi.
Urko Piątek, 22 Września 2017, 20:05
Dałeś bardzo niefortunny przykład, bo techniczne rozwiązania prowadzące do wspomnianego efektownego zachowania F-35B powstały na bazie odkupionych starych rosyjskich patentów "Jakowlewa" za śmieciową zresztą cenę ok 2 mln dolarów (!)
Davien Sobota, 23 Września 2017, 12:22
Urko, technologia pionowego startu w F-35 bazuje na tej z Harriera oraz z niemieckiego samolotu pionowego startu VJ101D/E a nie z Jak-41, powtarzasz po prostu rosyjska propagandę. To szybciej rosjanie ściągnęli od Niemców technologie do Jaka.
yaro Sobota, 23 Września 2017, 21:59
ni większej bajki to juz ie słyszałem, chyba ktoś tu zapomniał, że jak - 141 to konstrukcja wspólna robiona m.in z niemcami którzy utracili zdolność do samodzielnego stworzenia takiego samolotu.
Davien Niedziela, 24 Września 2017, 11:31
Że co? Jak-141 to propagandowa nazwa dla Jak-41 powstała po tym jak w 1991r Rosja zwróciła się do Zachodu o pomoc w dopracowaniu protytypu i dostała ją od LM .VJ101D/E to maszyna powstała w latach 60-tych jako alternatywa dla samolotów uderzeniowych nie wymagajaca lotnisk więc jak zwykle wpadka na całego panie Yaro.
obalaczmitow Piątek, 22 Września 2017, 18:20
Jak 141 i jak 38 - tak ze 30- 40 lat temu! - po co się kompromitować . jak 141 tak ze 30 lat temu miał automatyczny system lądowania na statku - bez udziału pilota - do dziś ten cudak f35 nie potrafi tego zrobić chociaż ma sensor fusion. A ten F16 ma panic button? - czyli automatyczne pozycjonowanie samolotu w przypadku utraty orientacji przez pilota ? ma nahełmowy wskaźnik celu? ma IRTS ? ale ma ładną owiewkę - dobre dobre. No nie ma jeszcze ledów i odtwarzacza mp3. I te toporne su-25 bez ledów i z krzywymi blachami latają nisko, walą do terrorystów z broni niekierowanej, mają tytanową kabinę, która wytrzymuje ostrzał z prostego karabinu. Za to A-10 mają silniki które świecą jak gwiazdy w podczerwieni dla najprostszej RPG , i dlatego boją się zejść nisko, no chyba że atakują targ albo pogrzeb - tyle w temacie.
Davien Piątek, 22 Września 2017, 23:25
Jak 41, bo nazwa Jak 141 to czysta propagandowa zagrywka skończył w postaci dwóch prototypów, a jak 38 był tak kiepskim samolotem że sami Rosjanie nowe maszyny złomowali
Co do Su-25 kontra A-10 ponad 20 zestrzelonych przez mudzahedinów Su i zaledwie 4 A-10 zestrzelone przez znacznie lepszą OPL Iraku mówi samo za siebie, do tego Su spadąły od działek a A-10 nigdy więc jak zwykle pracy domowej nie odrobiłeś:))
Marco Piątek, 22 Września 2017, 23:12
Nie masz pojęcia o czym piszesz, powielaczu-mitów.A-10 , bił i bije Su-25 na głowę w kwestii wytrzymałości na ostrzał czy skuteczności uzbrojenia. To kabina A-10 , jest nazywana tytanową wanną, dającą ochronę pilotowi, w dużo większym stopniu,niż ta w Su-25. Piloci A-10, nieraz wracali z misji z podziurawionymi skrzydłami czy kadłubem,ale przednia, tytanowa część, niemal zawsze, pomimo wielokrotnych trafień, ratowała im życie. Co do skuteczności A-10,to poczytaj nieco o I wojnie w Zatoce i paru tysiącach utraconych czołgów i wozów bojowych przez iracką armię, których lwia część padła ofiarą właśnie A-10 i jego mega skutecznego działka...Bladuśko przy tym wyglądają "osiągnięcia" twego Suchoja.
obalaczmitow Sobota, 23 Września 2017, 12:36
w A-10 jest nazywana - a w Su-25 jest z tytanu - wiec to mała acz znacząca różnica :). Co do wojny w zatoce Perskiej - to później po podliczeniu tych zniszczonych czołgów okazało się że naliczono ich więcej niż Irak kiedykolwiek miał w służbie -ha taka to propaganda. A najlepsze jest to że strzelali do porzuconych czołgów bo za zniszczenie była wypłacana premia - wiec walili do wszystkiego nawet jak już było zniszczone po to aby wpisać sobie zniszczenie - i takie to papierowe zniszczenia tych "tysięcy" czołgów. Już w Afganistanie czy Syrii bali się latać nisko - bo przeciwnik miał "jakąś" broń przeciwlotniczą. Gdyby uzbrojono pasterzy w Stingery / jak to zrobili Amerykanie, którzy fanatykom islamskim dali Stingery/ to dopiero zobaczyłbyś A-10 - wraki na ziemi - tyle w temacie. W Syrii Rosjanie nie boją się i latają na kilku-kilkudziesięciu metrach su-25 i niezależnie czy przeciwnik posiada czy nie wyrzutnie przeciwlotnicze. Za to A-10 atakują SAA bo im się "mylą" strony konfliktu.
A MIG-25 i 31 po 10 minutach od wydania rozkazu był w powietrzu i osiągał prędkości SR-71 / nieoficjalnie MIG-35 może lecieć 3,5 Ma - tyle uzyskano w próbach/ a SR-71 aby wystartować potrzebował TYGODNIA przygotowań.
Więc nie wiem kto tutaj nie ma pojecia o czy pisze.
Jak-141 miał 30 lat temu lepsze osiągi niż ten cudak F35B - którego pomimo mld dolarów wpompowanych w projekt do dziś nie ma w służbie. Jak 141 latał i to jak latał - tylko Rosjanom skończyła się kasa na rozwój projektu - ale co się odwlecze to nie uciecze - i pojawiły się przecieki że pracują znowu nad takim samolotem. Ameryka przez bankructwo Rosji / przez wojnę w Afganistanie i sponsorowanie "demokratycznch" ugrupowań islamskich jak Al-Kaida przez USA / dostała + 30 lat w rozwoju broni - ale Rosjanie szybko gonią a w niektórych obszarach już dawno przegonili USA. Przegonili ich już dawno w broni atomowej i rakietowej -czegoś takiego jak YARS-y USA nie zrobi w ciągu następnych 20 lat, o projekcie rakiety Satan -2 lepiej nie wspominać. Inżynier z Almaz-Atey kiedyś mówił że mogą bez problemu sprzedać Amerykanom S-300 bo zanim amerykanie rozgryzą ich algorytmy zajmie im to - min 10 !!!!! lat . A wtedy to będzie już STARE. A jak skuteczny jest AEGIS/THAAD widać w Korei - śmiech na sali.
Więc f22 i f35 to też marketingowe wydmuszki i nic więcej
yaro Sobota, 23 Września 2017, 22:05
Jak-141 był wspólna konstrukcją robiona razem z biurami europejskimi, projekt przepadł po zakończeniu finansowania ze strony państw zachodnich, zgadza się latał doskonale, pamiętam artykuł w skrzydlatej opisujący pokazy możliwości tego samolotu na wystawie w faranborought i zachwyty nad jego możliwościami, padło wtedy właśnie stwierdzenie, że w dziedzinie technologii pionowego startu i lądowania rządzą na świecie Rosjanie.

Pozdrawiam
Davien Sobota, 23 Września 2017, 17:16
No to obalmy parę mitów:
MiG-25 szybkość 3,2Ma mógł osiągnąc na chwilę, bo Rosjanie nie potrafili wykonać maszyny z częściami z tytanu i musieli je zastapić słabszym materiałem. Dodatkowo po osiągnieciu takiej prędkośći silniki były do wymiany w najlepszym razie, a MiG-31 rozpedza się maks do 2,83Ma. Natomiast prędkość przelotowa SR-71 wynosiła 3,2 Ma więc mit obalacza obalony:))
Ponad 20Su-25 straconych przez pasterzy ze Stingerami i zaledwie 4 A-10 stracone w starciu z regularna armią i OPL Iraku, dokładnie pokazuje "jakość" Su-25
Niema Jaka 141 i nigdy nie było, to jedynie propagandowa nazwa prototypu Jak-41 nadana kiedy Rosjanie starali się o pomoc na zachodzie w celu ukończenia choćby prototypu bo bez pomocy LM nawet tego nie mogli zrobić.
RS-24Jars jest pociskiem ledwo dorównujacym Minutemanowi III w częsci parametrów, w reszcie jest gorszy, RS-28 Sarmat nie istnieje jeszcze i moze za jakies 10 lat go skończą
Co do skutecznośći, zerowa jak na razie skuteczność S-400 w Syrii mówi sama za siebie wiec juz daruj sobie
I tyle zostało z mitów obalacza, wszystkie obalone:))
polak mały Piątek, 22 Września 2017, 12:27
Ten najnowocześniejszy samolot Rosji nie dałby rady w walce 1:1 naszym poczciwym F16 bl52+ a co dopiero jeszcze lepszym maszynom NATO. Rosja musi się zmierzyć z problemem - świat technologicznie im uciekł i nie widać nadziei na zmianę tego stanu rzeczy. Su35 mógłby być naprawdę doskonałym samolotem, gdyby otrzymał uzbrojenie zbliżone choćby do najnowszych AIM120 i Sidewinderów 9X. Póki co na to się nie zanosi, więc muszą odgrywać potęgę z tym co mają, czyli w praktyce z sowieckim złomem, z trudem modernizowanym do wymagań 21w. O tzw. PAK-FA nawet szkoda wspominać, bo najwyraźniej skończy się na prototypach albo jakiejś krótkiej serii propagandowej. Konstrukcja oparta na Su27, z którą ma trochę wspólnych części, niezoptymalizowana pod kątem własności stealth (choćby kuriozalne umieszczenie silników, których łopatki generują potężne echo radarowe i to od przodu samolotu, czyli akurat tam, gdzie rcs powinno być najmniejsze), bez dedykowanej awioniki nie ma szans. Myślę, że sowieci już pracują nad nowym samolotem albo czymś w rodzaju PAK-FA mk2. Ponieważ w dzisiejszych czasach płatowiec to tylko platforma dla systemów i uzbrojenia, a uzbrojenie i wyposażenie to akurat pięta achillesowa Rosji, szanse na sukces są małe. I z tego się cieszmy.
BUBA Piątek, 22 Września 2017, 22:59
Jakoś na prawdziwej wojnie ochotników nie było gdy Su-30SM podświetlił tureckie F-16 te uciekły mimo że miały przewagę liczebną i były nad swoim terytorium. Dlaczego?

Sowiertów już dawno nie ma, bo nie ma Sowietskogo Sojuza od którego ta nazwa się wzięła...

Nie ma PAK-FA 2, jest planowana druga seria PAK-FA z nowymi silnikami. Dlatego nie ruszyła jeszcze produkcja bo nie ma dopracowanych silników:

"iergiej Korotkow, główny projektant Komsomolskiego Zjednoczenia Przemysłu Lotniczego, gdzie powstał samolot Suchoj T-50, poinformował w czasie konferencji prasowej, że do 2018 r. zakończą się, najprawdopodobniej, pierwsze próby nowego silnika do tego samolotu."

Nie ma sensu militarnego i ekonomicznego produkować przez kilka lat samolotu z starymi silnikami. Reszta jest w miarę gotowa.
Davien Sobota, 23 Września 2017, 12:28
No to parę sprostowań:
najnowszy prototyp Su-57 ma słuzyc do badań nowego kadłuba od początku, podobnie jak ruszają od zera próby radaru N036, nowe silniki izdielje 30 do prób państwowych trafia dopiero w 2020r wiec jak widzisz PAK-FA nie jest w ogóle gotowy.bo obecnie to Su-35 z nowym kadłubem
Może cos bliżej o tym incydencie z Su-30SM bo jakos nigdzie poza rosyjskimi mediami o tym nie było zdaje sie:)
BUBA Sobota, 23 Września 2017, 23:55
A i jeszcze jedno - zlituj się nad nami, bo PAK-FA nie ma kompleksu bojowego opartego na PESA i R-27 w żadnej odmianie jak na razie.

Są przewidziane zewnętrzne podwieszenia w konfiguracji nie wymagającej właściwości stelth ale nie ma na nich R-27. System uzbrojenia PAK-FA opiera się na zupełnie nowych rozwiązaniach pocisków pow-pow. i nowym radiolokatorze.

To Su-27SM i Su-33 mogą otrzymać kompleks bojowy Su-30SM i Su-35S i w zasadzie całą nowoczesną awionikę. Tylko to się nie kalkuluje i dlatego np. Su-33 dostaną Gefesta a reszta zostanie bez zasadniczych zmian, no może poza wymianą kilku bloków w radiolokatorze.

Rosjanie zrobią sobie PAK-FA na lotniskowca a Su-33 powędrują za 10/ 15 lat do muzeum.
Davien Niedziela, 24 Września 2017, 11:40
BUBA a niby gdzie napisałem że Su-57 ma PESA i rakiety R-27????
Radar N036 Biełka jest modernizacja radaru Irbis z wymieniona antena na AESA i istnieje obecnie w 1-2 egzemplarzach, reszta prototypów Su-57 lata bez niego albo z Irbisami. Silniki i awionika tez obecnie są z Su-35 wiec coś chyba ci nie wyszło
Su-30SM jest okrojona z wyposażenia zachodniego wersja Su-30MKI z czysto rosyjskim wyposażeniem Su-33 są przewidziane do wycofania , obecnie istnieje 26 maszyn tego typu i mają byc zastapione przez MiG-29KR
Najpierw niech Rosjanie skończą w końcu podstawowa wersję Su-57, bo włąśnie zmieniają w niej kadłub i od nowa ruszają testy radaru .
BUBA Niedziela, 24 Września 2017, 22:20
"PAK-FA nie jest w ogóle gotowy.bo obecnie to Su-35 z nowym kadłubem"

No więc nie jest to Su-35S w szczególności jeżeli chodzi o kompleks bojowy. A poza wymianą anteny to trzeba jeszcze trochę rzeczy wykonać by PESA przerobić na AESA.

W MiGu-29 też trzeba przerabiać miejsca mocowania silników by zabudować RD-33MK wiec się temu nie dziwie co dzieje się z PAK-FA.
Davien Poniedziałek, 25 Września 2017, 10:26
BUBA radar N036 istnieje w maks 2 egzemplarzach, a Su-57 jest 9 latających prototypów wiec pozostałe 7 musi latać z Irbisem , co jest akurat uzasadnione bo N036 to Irbis z wymieniona anteną i nowszym komputerem, reszta jest taka sama, podobnie jak awionika, i silniki z Su-35 wiec jak chcesz go nazwać? To jest obecnie Su-35 z nowym kadłubem
BUBA Środa, 27 Września 2017, 20:37
Ja się powstrzymam od oceny, na razie jest za wcześnie I za mało informacji na ten temat.

Być może jednocześnie korzystając z prototypów są badane przyszłe wersje eksportowe...tak kiedyś już było.
Davien Czwartek, 28 Września 2017, 21:22
Ja akurat oceniam obecny stan a nie to co moze kiedys będzie, A co do badań to zmiane kadłuba Rosjanie juz dość dawno zapowiadali, bo obecny chyba nie spełnił ich oczekiwań, czemu trudno się dziwić.
BUBA Sobota, 23 Września 2017, 23:44
Ju z Tobie kiedyś cytowałem fragment tekstu o wspaniałych wynikach identyfikacji sygnatury elektromagnetycznej radiolokatora Su-30 przez systemy walki elektronicznej tureckich F-16.

Zidentyfikowały początkowo rosyjski Su-30 jako syryjskiego MiGa-29 9.12.Pomyłki na wojnie się zdarzają...
:/ Piątek, 22 Września 2017, 11:13
Obecna różnica jakości pomiędzy lotnictwem USA, a Rosji jest mniej więcej taka jak pomiędzy Luftwaffe, a lotnictwem Rosji w 1941.
ZZ Piątek, 22 Września 2017, 13:31
Większa. W 1941 ZSRS miał Jaka-1 i MiGa-3, które przynajmniej na papierze były zdolne nawiązać walkę z Bf 109 F. I oczywiście prototyp I-185, który byłby solidną konkurencją dla FW 190 A - o Bf 109 nawet nie wspominając.

Obecnie topowy Su-35 nijak nie przystaje do F-22 czy F-35, a prototypy Su-57 też nie są zbyt obiecujące.
obalaczmitow Piątek, 22 Września 2017, 15:24
A ile Pan ma godzin wylatanych na samolotach bojowych? żeby tak stanowczo wypowiadać swoje opinie - obawiam się że 0 - jak wszyscy. Jakoś ostatnio najbardziej doświadczony pilot nie był w stanie wykonać manewrów na su-27 jakie na co dzień wykonują rosyjscy piloci - więc to też o czymś świadczy.
Su-57 - to inna liga niż to co lata obecnie. To tak jak Mig-25 i 31 i SR-71 - SR-71 tydzień przygotowania do lotu, cieknące paliwo, pilotowanie piekielnie trudne, - a MIG-25 czy 31 - stał na placu w zimie i śniegu - w ciągu 10 minut był gotowy do lotu i miał te same osiągi co SR-71 / tyle w temacie/.
Do chwili obecnej żaden samolot NATO nie ma możliwości przechwycenia rakiety manewrującej na kursie zbliżeniowym - a MIG-31 ma to już od dawna, tak samo jak wymianę danych jak i Su-30 SM . Ostatnio Su-57 z dwoma zbiornikami przeleciał 6000 km bez tankowania - ten mało obiecujący samolot? który potrafi wykonać manewry jakich nie potrafi żadna maszyna NATO, który ma system obrony Himalaya, którego nie ma żaden inny samolot NATO, który ma radar AESA z przodu i z tyłu - przez co może atakować cel gdy ucieka - F22 i F35 nie mają takiej możliwości - bo do odpalenia pocisku jeden i drugi musi widzieć cel a mają radar tylko z przodu, Su-57 ma wbudowane także anteny boczne, zintegrowany IRTS - co F22 nie ma do chwili obecnej a F35 musi nosić jakieś zasobniki - czyli wystawiać jej na zewnątrz i tyle ze stealth - Ciężki su-57 na starym silniku ma rekord świata w prędkości wznoszenia.
Tylko Rosjanie zobaczyli te niewidzialne F22 w Syrii i wiedzą że su-35 starczy aż nadto - więc się nie spieszą z su-57 - nowe silniki rozpoczęły już testy, pierwszy ROFAR już zbudowany, A i jeszcze proszę dowiedzieć się jaką moc ma pojedyczny moduł nadawczo-odbiorczy w AESA Rosjan , a obecnie KRET pracuje nad ultralekkimi modułami które mogą przybierać dowolny kształt - czyli np kształt płatowca.
Więc piszcie sobie ile chcecie - ale to co mają Rosjanie to nawet zaskakuje NATO i jak są skuteczni - ich systemy celownicze pozwalają używać ładunków niekierowanych z taką samą precyzją jak super-hiper 100x droższe bomby kierowane USA. Co zresztą widać w Syrii.
To co pokazała Rosja to zmasakrowało ekspertów NATO - system dowodzenia z przekazem live z linii walk, pociski manewrujące, współdziałanie lotnictwa, marynarki wojennej , śmigłowce bojowe i ich sposób wykorzystania. Zaliczyli wtopę z Kuzniecowem - wiedzą co poprawiać - wystarczy zobaczyć nowe T90M.
Ale zawsze można wklejać ulotki i wierzyć - bo wiara jest konieczna.
prawieanonim Piątek, 22 Września 2017, 21:25
"A ile Pan ma godzin wylatanych na samolotach bojowych? żeby tak stanowczo wypowiadać swoje opinie - obawiam się że 0"

Ty za to wypowiadasz się jakbyś miał kilka tysięcy godzin doświadczenia i to począwszy od UAZa, przez systemy przeciwlotnicze na Su-57 skończywszy. Opowiadasz tak niestworzone historie że już powinieneś być znany z kilkudziesięciu powieści fantastycznych.
Heheszek Piątek, 22 Września 2017, 16:26
"Ciężki su-57 na starym silniku ma rekord świata w prędkości wznoszenia"
A czy Su57 to nie jest czasem ten rosyjski stelt?
Odys Piątek, 22 Września 2017, 11:11
To oznaczenie: "generacji 4++" to trochę na wyrost. jest to zwykła maszyna 4 generacji tyle że unowocześniona, tak jak robią to inne państwa. Według rosyjskiej logiki to Polacy maja F-16 generacji 4+.
tioo Piątek, 22 Września 2017, 6:42
czytałem chwilę te bzdety teoretyczne bo jak byłby problem to całe Niebo będzie strzelanka większej gęstości niżli katiusze w II WŚ... po co bzdety podejmować dywagacyje skoro RUS lata se bombowcami tuż opodal Londynu a takich miejsc jak w promieniu 100 kilometrów Gdansk i nie cza Kalibrów czy Iskanderów na Hiszpanię wysyłać... bo to jest aglomeracja ponad 1 milion luda... cieśniny duńskie czy nad Bosforem... ułamek sekundy z pancerfausta taktyczną bronią atomową można walić... kamikadze jeden może kilku chopaków... 9 kilo plutonu to je piłeczka golfowa... od smartfona nawet niejednego mniej w kieszeni by miejsca zajęła... a w drugiej sprężony hel by w okolicy Wrocławia, Poznania, Szczecina czy Berlina... na wysokość wznieść i wiele bzdetów a ISIS planuje zatruwać żywność w UE... a w supermerketach można błyskawicznie całe województwo obdarować maślanką czy fipronilem aż 40 Krajów Niderlandy obdarowały i możet to być wskazówka dla ISIS jak skutecznie sraczkę wywołać...
Pilot Piątek, 22 Września 2017, 4:06
W dwóch słowach - Su-35 i inne zaawansowane Flankery są niesamowicie zdolnymi samolotami. Pentagon już nie cieszy się ogromną przewagą technologiczną. W przypadku wojny taktyka będzie miała kluczowe znaczenie, jak i miejsce bitew. Jeśli ktoś porównuje Su-35 z F-35 ( i inne ) twarzą w twarz, to jest cywilem i nie ma pojęcia o wojnie.
Davien Piątek, 22 Września 2017, 23:42
Wiesz do spotkania Su-35 z F-35 twarzą w twarz może dojść jedynie jak pilot F-35, będzie ślepy, głuchy i do tego zaśnie, bo w innym przypadku Su zostanie zestrzelony zanim w ogóle wykryje F-35.
mati Piątek, 22 Września 2017, 8:27
Rosja przyjmuje myśliwiec generacji 4++ kiedy Amerykanie pracują nad samolotami 6-tej generacji.
świat się śmieje Czwartek, 21 Września 2017, 18:32
I to jest właśnie różnica między sprzętem rosyjskim a amerykańskim. W Rosji najpierw kupiono 50 myśliwców, potem 3 lata testowano i dopiero przyjęto typ do służby. W USA najpierw przyjęto do służby, potem kupiono, a potem zaprojektowano, wyprodukowano, zmieniono zamówienie na mniej wymagające, bo nie spełniał wymagań oryginalnego, podniesiono cenę i teraz się usuwa usterki z kasy przeznaczonej na przyszłe modernizacje (wydano już 97%), a ciągle F-35 ma 91 bardzo poważnych usterek uniemożliwiających normalną eksploatacją (np. mimo przeróbek katapultowanie ciągle grozi złamaniem szyi u 1/3 pilotów, głównie tych drobniejszych...)!
ZZ Piątek, 22 Września 2017, 8:36
>"(np. mimo przeróbek katapultowanie ciągle grozi złamaniem szyi u 1/3 pilotów, głównie tych drobniejszych...)! "
A De Havilland Vampire ucinał nogi w kolanach do końca swojej służby. I?
Maczer Czwartek, 21 Września 2017, 23:27
Tylko że F35 to najnowsza na świecie konstrukcja lotnicza, a SU-35 to raptem odświeżony Su 27 z 1977 roku.
Jeżeli Rosjanom testowanie modernizacji produkowanego od 40 samolotu zajęło 3 lata, to kto tu jest 'miszczem' ? :)
zgred ojczyżniany Czwartek, 21 Września 2017, 17:57
Znów nowość - a że odbiega od możliwości samolotu USA - Davien tak twierdzi ? Przydałby się naszej armii ( wojsku ) ? Moskwa znów nas wyprzedziła - co mamy zrobić - chować się czy ???????????Dobrze było by kupić coś ale podobne parametrami - nie przekonuje mnie reklama samego TRAMPA ?
reC Czwartek, 21 Września 2017, 16:21
To nic więcej jak kolejna próba odpowiedzi na "zwykły" F-15E..... ile to juz lat
dżordż Czwartek, 21 Września 2017, 14:52
Przecież to kolejny klon su-27, ruskie by się mogły chociaż wysilić.
no pasaran Czwartek, 21 Września 2017, 14:44
To już jest chyba jest generacja 5- :D:D:D
Na Sybir Czwartek, 21 Września 2017, 14:34
Możecie pisać co wam ślina na język przyniesie ale na dziś to najlepsza maszyna myśliwska na świecie i tyle w tym temacie...!
polak mały Piątek, 22 Września 2017, 12:32
Kolego, zadam ci proste pytanie. Gdybyś miał być pilotem myśliwskim i wyruszyć do walki przeciwko wrogowi, to którym samolotem wolałbyś lecieć: F15E, F16bl 52/60, Typhoon, Rafale, F22, F35, Su35? Jeśli wybrałbyś Su35, to uważam, że masz skłonności samobójcze. W starciu z którymkolwiek z wymienionych Su35 nie ma nawet teoretycznych szans na zwycięstwo.
Marco Piątek, 22 Września 2017, 9:47
Najlepsza co najwyżej w "rosyjskim świecie". Klon staruszka Su-27 z lat 70-tych. Informuje więc,że reszta świata lata na Rafale, Eurofighter'ach, F-22 i F-35...i nawet jeśli Rosjanie dodadzą do tego oznaczenia jeszcze jednego +, to niczego to nie zmieni.
prawieanonim Czwartek, 21 Września 2017, 16:59
F-22, F-35, Rafale, Typhoon plus najnowsze warianty F-15 i F-16. Wszystko to jest lepsze od Su-35.
mobile4you Czwartek, 21 Września 2017, 15:49
Myśliwska nie, prędzej wielozadaniowa,
gosc123 Czwartek, 21 Września 2017, 14:12
i takie dla Nas 100 sztuk
Zenon Czwartek, 21 Września 2017, 14:04
Pierwszy egzemplaz juz zaliczył glebe
stamtond Czwartek, 21 Września 2017, 13:52
Ale czemu ministerstwo przemyslu i handlu? Znaczy ze na rynek cywilny? Mozna pewnie bedzie w Donbasie w spozywczym kupic.
yaro Czwartek, 21 Września 2017, 13:38
A @Davien pisał, że w siłach zbrojnych FR jest tylko kilka szt Su-35S, a tu si e dowiadujemy, że jest m,minimum 50 szt. .... czyli bajki bajki bajki
Davien Czwartek, 21 Września 2017, 15:57
Do wczoraj było ich zero, dopiero teraz przyjęli je na uzbrojenie, a wyprodukowano ich do tej pory ok 60 z 98 wszystkich zamówionych przez FR wiec jak zwykle kosmiczna wpadka panie Yaro:))
halny Czwartek, 21 Września 2017, 18:37
Idąc Twoim tokiem rozumowania to USA nie posiada w tej chwili ani jednego F35. Zgadza się?
Davien Piątek, 22 Września 2017, 8:10
Tylko że F 35A\B są już zdaje się przyjęte do uzbrojenia więc znów pracy domowej nie odpisałeś.
halny Piątek, 22 Września 2017, 12:56
nie są przyjęte na uzbrojenie, może już starczy tej kompromitacji ...
prawieanonim Piątek, 22 Września 2017, 16:37
Taaa? Ciekawe co robią nad Syrią i w Korei.
Plush* Piątek, 22 Września 2017, 17:18
Lataja? A le to nie znaczy ze to loty bojowe prawda? Czysta propaganda.
prawieanonim Piątek, 22 Września 2017, 22:44
No co ty. Latają nad polem walki dla zabawy. Kilka razy bombardowały cele w Syrii w tym lotnisko w Damaszku.
Plush* Niedziela, 24 Września 2017, 22:23
yyyyyyy nieprawda. nie wykonywały lotów bojowych w sensie bombardować.
obalaczmitow Sobota, 23 Września 2017, 12:40
W Damaszku - dobre, dobre - raz spróbowały i jeden F15 nie wrócił a drugi F16 ledwo dotarł do bazy w Izraelu / napisano że lądował z powodu awarii - haha/ Od tego czasu strzelają rakietami znad Libanu - bo nad Syrię już nie mają odwagi wlecieć. Syryjskie S-300 zintegrowano w jeden system i teraz - Do odważnych świat należy - tylko odważnych jakoś nie ma :))))
Błysnąłeś jak zawsze Czwartek, 21 Września 2017, 17:46
Od kilku lat latają w pobliżu Alaski jako osłona bombowców, ponad rok czasu biorą udział w wojnie syryjskiej ale dla Ciebie nie były na uzbrojeniu. Za to F-35 które ciągle nie jest ukończone już takowe jest. Brak słów jak można nazwać taką wpadkę bo "kosmiczna" jest za małym określeniem.
Davien Piątek, 22 Września 2017, 7:53
Nie były oficjalnie przyjęte do uzbrojenia o czym byś się dowiedział czytając artykuł, ale jak zwykle ci się nie chciało. F 35 Osiągnął IOC czyli wstępną gotowość bojową i zdaje się że są przyjęte do uzbrojenia USAF więc jak zwykle wyszła ci cała.
Maras Piątek, 22 Września 2017, 13:12
Po co tu dyskutowac, kazdy kraj ma inne procedury wprowadzania sprzetu na oficjalne uzbrojenie i tyle. Inny przykład to przebijalnosc pancerza. Rosjanie licza to inaczej (powiedzmy mniej korzystnie dla siebie) niz Zachod. Fakt jest taki ze od kilku lat Ruscy systematycznie wprowadzaja ten model na uzbrojenie i tyle. W razie wojny wiekszego znaczenia nie bedzie miało czy jest oficjalnie przyjety czy nie.
Propolski Piątek, 22 Września 2017, 16:51
Ale czy był testowany i czy ma pełną gotowość operacyjną ma znaczenie. A bubel F35 nie ma nawet prawdziwego IOC i już wiadomo, że wbrew Davienowym bajaniom żaden soft Z.9.58 nie pomoże z uwagi na błędy płatowca i pierwsze 108 szt. kupionych przez USA będzie mogło być najwyżej maszynami szkolnymi - to oficjalne!
szajswaffe Czwartek, 21 Września 2017, 13:23
Najlepszy myśliwiec 4 generacji, dysponujący wystarczająco silnym radarem do wykrywania "stealthów", choć F-35 pewnie wykryje Suchoja pierwszy, ale żeby oddać strzał musi sie do niego zbliżyć. Wtedy oba myśliwce zobaczą się na wzajem i ta latająca krowa F-35 w której komputer zapobiega katastrofie 30 razy na sekundę jest bez szans. Su-35 przewyższa wszystkie zachodnie myśliwce pod każdym względem, uzbrojenia, prędkości, zwrotności, jedyną wadą tych samolotów jest stosunkowo mała ich ilość, ale są w stanie zestrzelić 5-8 razy więcej zachodnich myśliwców.
revvvvv Piątek, 22 Września 2017, 9:49
"Najlepszy myśliwiec 4 generacji, dysponujący wystarczająco silnym radarem do wykrywania "stealthów", choć F-35 pewnie wykryje Suchoja pierwszy, ale żeby oddać strzał musi sie do niego zbliżyć"
Ale bajki.... Jak indie mówiły że pak-fa był gorszy od rafela a przecież to ma być lepsza konstrukcja jak su-35 to na jakim poziomie jest ten samolot? F-16 C/D pewnie.
Maczer Czwartek, 21 Września 2017, 23:39
Zaraz, zaraz.
Cytuając: "choć F-35 pewnie wykryje Suchoja pierwszy...." a dalej to raczej powinno brzmieć: ...i odpala amraam o zasięgu 100+ km a pilot Su-35 pociąga za uchwyt wyrzucanego fotela, bo zbliżyć się to już nie zdąży.
Ares Czwartek, 21 Września 2017, 16:57
Wartości skutecznej powierzchni odbicia maszyn 5 generacji z Air Power Australia:
RCS F-22 z przodu to 0,0001, a średnia dla Raptora wynosi ok. 0,0025 m2.
Dla F-35 RCS z przodu to 0.001 m2, średnia ok. 0,003-0,0035 m2.
Pan dr Kopp znany miłośnik rosyjskich samolotów tsk pisze na temat wzajemnego wykrycia F-22 i F-35 do Su-57 z lepszym radarem niż Irbis-E Su-35. Cyt: "The F-22A’s APG-77 will detect the PAK-FA at ~40 nm and the F-35’s APG-81 at ~30 nm. Passive electronic surveillance might increase detection ranges, but this still makes long-range missile shots problematic, as tracking depends upon the opponent emitting, which smart opponents will try not to do.

The PAK-FA’s radar can be expected to be an improvement on the IRBIS-E so at front-on aspects might detect the F-22A at ~15 nautical miles and the F-35 at ~28 nautical miles; and from side and rear aspects, the F-22A at ~43 nautical miles and the F-35 at ~51 nautical miles."

Jak widać F-22 wykryje Su-57 z odległości 40 mil morskich (74 km), F-35 z radarem APG-81 z odległości 30 mil morskich (55 km).
Su-57 wykryje F-22 z odległości 15 mil morskich (28 km), a F-35 z odległości 28 mil morskich (~ 52 km).
Jak widać nawet rosyjski samolot 5 generacji ustępuje w zakresie wykrywania F-22 i praktycznie ledwie dorównuje F-35.
Skuteczna powierzchnia odbicia Su-35 jest większa niż nowego rosyjskiego samolotu bojowego i Suchoj j zostanie wykryty znacznie wcześniej. Zasięg pocisku BVR AMRAAD D wynosi ponad 100km. Jest to wystarczającą odległość aby dopaść Suchoja zanim on wykryje F-35.
T-FighterPL Czwartek, 21 Września 2017, 23:33
Kolego. Pozwolisz ze przedstawię swoja wizje i czego nie ukrywam laika i amatora. Cytować sobie można ile i co tam sobie dusza zapragnie. Nie dbam o źródła bo takowych jest wiele, często różniące się znacznie nawet od siebie. Wiemy tez ze tylko jedna "słuszna" ma racje a ta druga to sama propaganda której jak się okazało po anektowaniu Krymu i rozpętaniu wojny w Donbasie ta "słuszna" obawia się jak ....... Dezinformacja Propaganda media to wielka i potężna bron stosowana przez obie strony choć jak wiemy tylko jedna propagandę sieje:-) wyścig zbrojeń trwa i prowadza go dwie strony.
Wiadomo nie od dziś ze to NATO raz z USA ma znaczna przewagę w powietrzu nad FR stad ta posiada i nadal rozwija najliczniejsze i najlepsze systemy OPL na świecie- tak wiem propaganda tych złych.
Z tego wynika że to oni będą w defensywie powietrznej. Prawda jest taka ze samolot to tylko jedno z narzędzi jakie bierze udział w walce- dodaj systemy radarowe, wspomnianą OPL i samolot i wyjdzie system obrony powietrznej kraju. Nie upieram się przy tym że Su bije ten czy tamten samolot ale na pewno jest bardzo niebezpieczny jeżeli zbliży się na odpowiednia odległość. Zgoda. Zachodnie konstrukcje wykryją go trochę szybciej co daje im przewagę nad maszynami rosyjskimi. I tu wchodzi pewne ale. Mianowicie system OPL jako całość. Wspomniane radary, samoloty w powietrzu i opl. Maszyny 4G mieć będą ciężko bo ta ich przewaga w szybkości wykrycia jest zmniejszona do minimum a ich wyższość nad Su-35 tak naprawdę hipotetyczna. O ile Rafale i EF-2000 mogą powalczyć o tyle Mirage czy F-16 lub Gripeny C jednak chyba trochę mu ustępują. Na cale szczęście Su-35S jest niewiele a PakFa raczkuje mimo wszystko.
Oczywiście i NATO dysponuje środkami potrafiącymi szybciej wykryć przeciwnika czy tez go zagłuszyć i oślepić. Słowo przeciw słowu, to przeciw tamtemu, lelum polelum, wróżenie z fusu.
Stąd mamy coś co na pewno da przewagę nad przeciwnikiem. 5 generacja maszyn- Stealth. Póki co niewątpliwy plus, zaleta, właściwość pozwalająca osiągnąć przewagę nad przeciwnikiem.
Obecnie jednak jest ich niewiele i maja je wyłącznie amerykanie. Setka tajnych F-22 Raptorow- strasznie drogich i oszczędzanych przez USA a teraz również i F-35 nad którym nadal trwają prace, którego wielu już widzi w powietrzu jak wymiata i którego wielu już kupiło lub chęć zakupu wyraziło Na pewno 35-piątka pozostanie na dlugi czas i tu sarkazm- najwspanialsza z maszyn oraz jedna z najtańszych a na pewno tajna i wielka niewiadoma dla FR. Zapewne już od dawna trwają zarówno w Rosji jak i Chinach prace nad opracowaniem radaru mogącym wykryć samoloty Stealth i co by nie mówić jest to tylko kwestia czasu....
I dlatego panowie uważam ze walka manewrowa nie przeszła do lamusa I dlatego Rosjanie i ich maszyna nie stoi na straconej pozycji I dlatego amerykanie maja F-22 I dlatego- tu się domyślam, nie wierzą w 100% w wyższość F-35 i jego panowanie powietrzu oferując go tak wielu /tak wiem finanse i udział programie/
Wynik ewentualnego starcia ogólnie rzecz biorąc niewiadomy i niech tak pozostanie wojna dezinformacyjna i propagandowa trwa.
Co do maszyny dla Polski. Z powodu bliskości FR jej możliwości i naszej słabości /OPL/ oraz obrazu możliwego konfliktu F-35 odpada póki co a i tak jeżeli będzie to tylko jako druga maszyna.
Jeżeli dalsze F-16 to tylko ze względu na wariant ekonomiczny. Nie daje nam żadnej wyraźnej przewagi nad Su a dystans ten będzie zmieniał się tylko w jednym kierunku czyli na niekorzyść jastrzębia.
Ogólnie rzecz biorąc nie upierałbym się przy wymogu bezwzględnej wielozadaniowości w sensie traktowania rażenia celów naziemnych jako priorytet. Widziałbym raczej potrzebę posiadania maszyny bardziej w typie "myśliwego" jako wparcie dla naszych F-16 czyli myśliwca przewagi powietrznej jako nasza odpowiedz na ich Su-35 a później i PakFa. Maszynę dwusilnikowa F-22, Rafle czy też Eurofighter.
Niestety MON pragnie offsetu /i dobrze choć niekoniecznie za wszelka cenę/ i zapewne maszyny jednosilnikowej wiec pozostają na polu F-16 i Gripen E/F.
Szczerze mówiąc nie mam zdania nt. która z nich
Pozdrawiam
revvvvv Piątek, 22 Września 2017, 9:54
człowieku f35/f22, jest sieciocentryczny on pobiera dane z radarów i je wysyła. Ruscy tego nie mają i su mogą lądować prosto do grobu. Skąd masz to info że rosjanie produkują najlepsze systemy opl? S-400 i S-500 to nic innego jak nazwy. To są rozwinięcia s-300 głównie nei z nowymi pociskami
Plush* Piątek, 22 Września 2017, 17:34
Oczywiście. S-500 wywodzi od S-1 a Su-35 od Su-10. Podobnie T-90 wywodzi się od T-26 itd.
Kazda z baterii S-300/400/500 działa solo podobnie wszystko inne u nich nawet kompania specnazu działa solo. Ja rozumiem antyrosyjskosc ale bez przesady
Davien Piątek, 22 Września 2017, 23:53
Plush, S-500 jest wersja rozwojową S-300V a Su-35 to modernizacja Su-27 ,oryginalna nazwa S-400 to S-300PMU3. Co do T-90 to nie wywodzi sie od T-26 ale od T-44.
John Piątek, 22 Września 2017, 12:57
Rosjanie mieli wcześniej sieciocentryczność niż amerykanie zaczęli o tym mówić ...
Davien Piątek, 22 Września 2017, 23:56
Nie mieli żadnej sieciocentrycznosci tylko zdalne sterowanie czyli najgorszą rzecz dla mysliwca.
Własnie to doprowadziło do straty samolotów podczas polowania na Powella, bo w tej "sieciocentryczności" dowództwo OPL nawet nie wiedziało ze są tam ich własne mysliwce.
prawieanonim Piątek, 22 Września 2017, 16:25
Co to za sieciocentryczność skoro pilot Miga czy Suchoja nawet nie może odpalić i naprowadzić pocisku z S-400 przy pomocy własnego radaru nie mówiąc o bardziej złożonych zastosowaniach.
Davien Czwartek, 21 Września 2017, 16:02
F-35 wykrywa Su-35 ze 150km i od razu może go zaatakowac za pomocą AIM-120D. Su-35 wykrywa F-35 z odległości maks 30km(radar Irbis widzi RCS 0,01m2 na 90km w trybie dalekiego wyszukiwania) ale czy doleci na taka odległość to jest bardzo wątpliwe
Su-35 ustepuje pod wzgledem awioniki i uzbrojenia EF-2000 i Rafale więc juz daruj sobie te bajki . Nawet F-16V by z nim wygrał, choc miałby pewne trudności. Do nowych F-15C/E nie ma nawet startu ustepując im praktycznie we wszystkim poza zwrotnością ale nowych rakiet manewrem nie unikniesz.
Wajda Piątek, 22 Września 2017, 9:06
Davien nie rozśmieszaj ludzi. Atakować ze 150 km za pomocą AIM-120D to można ewentualnie Tu-95, a nie Super Flankera. Realia to nie bajeczki z folderów. Su-35 może spokojnie operować przy F-35 na dystansie do 70 km, ma wystarczające środki na przełamanie ataku w BVR.
prawieanonim Piątek, 22 Września 2017, 16:32
Kiedyś czytałem wypowiedź pilota F-16 odnośnie najbardziej pożądanych właściwości w pociskach. Najlepszy pocisk to nie ten o zasięgu setek kilometrów ani nie ten najszybszy tylko taki który potrafi niezauważony podejść do celu. Jeżeli pilot Su-35 otrzyma ostrzeżenie 10 sekund przed uderzeniem to nie jest w stanie nic zrobić.
Davien Piątek, 22 Września 2017, 13:08
Panie Wajda, po kolei Su-35 ma RCS ok 4-6m2 więc F-35 widzi go na radarze na maks zasiegu 150km i na taka odległość może odpalić AIM-120D Su jeżeli w ogóle wykryje F-35 to nie dalej niz na 30-maks 40km.
A co do przełamywania ataku to najpierw musi o nim wiedzieć, a tu juz wypada nie najlepiej, do tego najnowszych rakiet zachodnich manewrem nie mozna uniknąć a zestaw Chibiny-M nie jest zbytnia przeszkodą dla nowoczesnego radaru i WRE F-35. Cos jeszcze?
Wajda Piątek, 22 Września 2017, 23:43
Tak, kilka prostych pytań na rozgrzewkę.. Dla jakich charakterystyk nosiciela wyszło ci 150 km zasięgu dla AIM-120D? Cel manewrujący czy nie i czy podejmuje działania obronne? Dane z wyklejpedii czy radosnych stron producenta? Chyba, że masz rozpiskę stref zasięgu z podręcznika dla pilotów F-35, wtedy szacun. Zdaniem: "najnowszych rakiet zachodnich manewrem nie mozna uniknąć", rozwaliłeś system i chyba raczysz żartować, vide ostatni cacus z AIM-9X w Syrii.
Davien Sobota, 23 Września 2017, 12:33
To tak od początku. Su-35 ze 150km nawet nie wie że ktos do niego strzela bo jego radar IRBIS niczego nie wykrył, a jak wykryje to dawno jest w no escape zone i tyle. W Syrii nie strzelano AIM-9X tylko AIM-9M wiec ciekawe skąd masz takie dane, czyzby od Nojatotamnwn i jego fantazji:))
Wajda Sobota, 23 Września 2017, 22:19
Już dawno rozwiano by wątpliwości, co do użycia AIM-9L w Syrii, gdyby umieszczono film z nagrania HUD Super Horneta, ale jakoś Pany Amerykany się nie kwapią się z tym, wywołując zaniepokojenie w prasie zwłaszcza państw, które stoją w kolejce po F-35. Stamtąd własnie leci dużo pytań i spekulacji, a dla mnie sprawa prosta. Jeśli strzelano starociem, to trzeba to pokazać, jeśli nie, to woda w usta. A oni milczą.. Teraz kwestia druga.. Co mnie obchodzi, jakie masz wizje i po czym.. Zadałem dość proste, ale istotne pytania. Wiesz, czy zmyślasz? O IRBISIE to nawet nie pisz, bo nic o nim nie wiesz i kompletnie nie masz pojęcia o awionice Su-35, czym już dawno wpadłeś kilka postów niżej.
Davien Poniedziałek, 25 Września 2017, 10:41
Wajda moze jak nie masz argumentów to przyznaj sie zamiast zmyslać:))
Dane Irbisa pochodza prosto z NIIP wiec jak oni nie wiedzą....
Jak zwykle kosmiczna wpadka panie Wajda:))
Nojatotamnwm Sobota, 23 Września 2017, 16:40
"W Syrii nie strzelano AIM-9X tylko AIM-9M wiec ciekawe skąd masz takie dane, czyzby od Nojatotamnwn i jego fantazji:))"

Naval Forces Europe- kolejny raz podaję. Zdjęcia F-18 latających nad Syrią z AIM-9, z krótkimi sterami ogonowymi (czyli wersja X) są dowodem na użycie tego pocisku przeciw Su-22.

Natomiast ty nie podałeś dowodów na wersję M. Inaczej mówiąc zmyślasz :)
Urko Sobota, 23 Września 2017, 22:12
Tak, problem jest taki, że 9M nie rozpoznaje i nie zapamiętuje kształtu samolotu którego goni, więc nie mogła by go zmylić zmienna geometria skrzydeł Su-22. Tak pomylić się mogła tylko wczesna wersja 9X w której nie zaprogramowano odpowiedniej poprawki. Zapewne nowe wersje są już skuteczniejsze...
sebcio Czwartek, 21 Września 2017, 17:31
@Davien Nie wiem gdzie wyczytyłeś, że Su-35 wykrywa F-35 z maks 30km. Irbis ma o wiele większy zasięg, poczytaj sobie dokładnie "Irbis-E can detect and track up to 30 airborne targets at one time at ranges near 350~400 kilometers, and attack up to 8. In air-to-surface mode the Irbis-E provides mapping allowing to attack four surface targets with precision-guided weapons while scanning the horizon searching for airborne threats that can be engaged using active radar homing missiles.".
Davien Piątek, 22 Września 2017, 8:13
Oficjalne dane NIIP. Wykrycie RCS 0,01m2 na 90km, a RCS dla F 35 to min. 0,001m2.
Nojatotamnwm Piątek, 22 Września 2017, 11:45
Stara Newa z lat 60 wykryła F-117 na 18 km choć miał podobny do F-35 RCS. W takim wypadku Su-35 wykryłby ze 180 km. Z resztą doświadczony pilot Chris Mills napisał artykuł porównujący możliwości Su-35 z F-35 (eF kiepsko wypadł). Sam F-35 przegrał walkę z F-16D na próbach.
Z tych faktów wynika, że z F-35 jest przeciętną maszyną myśliwską. Lepiej będzie się sprawdzać w roli AWACS lub wykonując misje SEAD.
Rah Warsz Piątek, 22 Września 2017, 14:31
Gdybyś nie uprawiał pan bajkopisarstwa to wiedziałbyś pan, że to nie były "walki na serio" tylko prowadzone pozorowane starcia mające pozwolić na wprowadzenie kolejnych usprawnień w oprogramowaniu sterowania maszyn V generacji. F-35 miały wprowadzone poważne ograniczenia w awionice (kąty natarcia itp) i były dopiero w trakcie opracowania kolejnego etapu oprogramowania awioniką. Pan Chris Mills sam przyznał się, że nie był nigdy zwolennikiem programu F 35, artykuł powstał pod z góry założone tezy panie Nojatotamnwm. Ponadto, czemu porównywać wielozadaniowy jednosilnikowy F-35, porównaj pan F 22 do S(ru) 35, to maszyny podobnych gabarytów. Czy tu także S(ru) 35 też wygrałby w lejcach z F 22 hmmm?
Nojatotamnwm Piątek, 22 Września 2017, 16:12
"to nie były "walki na serio" "
Dla zabawy pewnie :)
W tych "walkach" sprawdzano możliwości F-35. I wykazano m. in. szybkie wytracanie energii. Nie miał ograniczeń w kątach natarcia, gdyż to właśnie przy dużych kątach uzyskiwał chwilową przewagę nad F-16. Dopóki nie wytracił energii, której nie mógł odzyskać.

"Ponadto, czemu porównywać wielozadaniowy jednosilnikowy F-35"
Zadaj to pytanie innym użytkownikom, nie ja zacząłem.

"F 22 do S(ru) 35,"
Jesteś wielce obiektywny.

"Czy tu także S(ru) 35 też wygrałby w lejcach z F 22 hmmm?"
Przy obecnym starym uzbrojeniu (AMRAAMy C i AIM-9M) F-22 nie wypada najlepiej. Ale ma to czego nie ma F-35, czyli wysokie osiągi siników i manewrowość.
JW Piątek, 22 Września 2017, 17:39
"The USAF is quick to tout that the F-22 Raptor fleet has been finally upgraded to use the AIM-9X Sidewinder—a long awaited move that will allow the most advanced air superiority fighter in the world to ditch the relatively ancient AIM-9M version of the iconic short-range air-to-air missile. But even with this new capability, F-22 pilots still lack a helmet mounted display (HMD) to take advantage of the missile's high-off boresight (HOBS) abilities, and there doesn't seem to be much talk about fixing this long standing deficiency in the near term".

Pocisk AIM-9X już może przenosić F-22. Po raz kolejny nie wiesz o czym piszesz.
Nojatotamnwm Piątek, 22 Września 2017, 21:49
Dopiero w 2018.
JW Sobota, 23 Września 2017, 12:07
"F-22 Now Has AIM-9X But Still No Helmet Mounted Display To Use With It"

F-22 teraz ma (now has) AIM-9X, w 2018 r. zostanie zintegrowany kask HMD.
Davien Piątek, 22 Września 2017, 13:13
Znowu?
Chris Mills swoje badania prowadził w grze Harpoon kiedy jeszcze ani F-35 ani Su-35 nie istniały więc ich wartość jest praktycznie zerowa, Radar Su-35 wg producenta wykrywa RCS 0,01m2 na 90km w trybie dalekiego wyszukiwania, RCS F-35 to 0,001m2 więc jak zwykle kosmiczna wpadka, ale jak dla cienie jedna setna i jedna tysieczna to podobne wartości to dalsza dyskusja nie ma nawet sensu.
PS Radar wykrywajacy Newy działał w paśmie decymetrowym, Podaj choć jeden rosyjski mysliwiec mający radar działający w tym pasmie, czekam.
Nojatotamnwm Piątek, 22 Września 2017, 21:59
"Chris Mills swoje badania prowadził w grze Harpoon kiedy jeszcze ani F-35 ani Su-35 nie istniały więc ich wartość jest praktycznie zerowa "

Ciekawe, bo nie ma o tym wzmianki na ausairpower. Jedyny Harpoon, który tam występuje, to pocisk przeciwokrętowy. Artykuł powstał w 2010, Obie maszyny- F-35 i Su-35 były już dawno po pierwszych oblotach (2006 i 2008).

" Radar Su-35 wg producenta wykrywa RCS 0,01m2 na 90km w trybie dalekiego wyszukiwania, RCS F-35 to 0,001m2 więc jak zwykle kosmiczna wpadka"

Newa teoretycznie też miała nie widzieć F-117, w praktyce wyszło inaczej.
Radar naprowadzania działa w tym samym paśmie (L) co Su.
Davien Niedziela, 24 Września 2017, 11:55
co do Chrisa Millsa, to może zapoznaj sie z oryginalnym artykułem a nie ze skrótem, bo Mills przeprowadził swoja analizę uzywając gry Harpoon 3 i całkowicie fałszywych danych, bo do prawdziwych dostępu nie mógł mieć , bo niby skąd.
Radar Irbis pracuje nie w paśmie L ale w paśmie X więc kolejna kosmiczna wpadka .
Cos jeszcze?
Nojatotamnwm Niedziela, 24 Września 2017, 19:45
Artykuł:
"How? The Deadly Question for the F-35 Joint Strike Fighter"
I gdzie tu jakaś gra?

"bo do prawdziwych dostępu nie mógł mieć , bo niby skąd."
Bo nie było w twojej Wiki to już nie istniały :D
Prawdziwe dokładane dane nigdy nie są dostępne.
Samolot był oblatany w 2006 roku, więc przez kilka lat informacje się pojawiły.

PS Tak sobie sprawdziłem, czy w owej grze jest F-35 i Su-35. Nie ma :D
Davien Poniedziałek, 25 Września 2017, 10:39
Może tak przeczytaj ten artykuł, bo jak widac tego nie zrobiłeś. Mills przyjmuje tam całkowicie błędne założenia, jak np radar na pasmo L którego Su-35 nie ma, fałszywe dane dotyczace rakiet, zasięgu wykrycia czy w końcu IRST, Zapominasz tez że w tym czaie jedyne dane Su-35 to to co twierdziła rosyjska propaganda i jakie mieli założenia co brutalnie zweryfikował czas, a o F-35 danych praktycznie nie było więc powodzenia:))
PS Co do Harpoona 3. Mills uzywał środowiska gry programując dane mysliwców wiec kolejna wpadka:)
Nojatotamnwm Poniedziałek, 25 Września 2017, 16:34
Jakbyś przeczytał, to byś wiedział, że planowane były radary z pasmem L w krawędziach skrzydeł. Pomysł ten prawdopodobnie przerzucono jednak do Su-57. Nie zostały tam określone dokładne dane rakiet, radarów, czy IRST. Jedynie źle został oceniony zasięg AMRAAMa D. Dziś wiadomo, że radar Su jest wystarczająco silny, aby wykryć F-35 w przedziale 100-200 km. IRST jest bardziej przystosowany do celów naziemnych niż powietrznych.
Cała reszta została opisana bardziej ogólnie i jak widać do dziś się nie zmieniła.
Nigdzie nie ma wzmianki o tej grze (pomijając, że nie ma tam tych maszyn), widać że to twój wymysł.
Davien Poniedziałek, 25 Września 2017, 22:47
Pasmo L istotnie wystepuje w radarze N036 ale jedynie jako transponder, nie ma żadnych funkcji wykrywania, podobnie jak w MiG-31BM, Juz sam ten fakt stawia całe porównanie pod znakiem zapytania, bo miał byc kluczowy do wykrycia F-35.
EOTS/DAS został wykazany jako gorszy od OLS-35 a w rzeczywistosci jest znacznie lepszy jak dowiodły próby
Radar Irbis wykrywa cel o RCS 0,01m2 na całe 90km w trybie dalekiego wyszukiwania, RCS F-35 to od przodu 0,001m2 a z boku i góry ok 0,0036m2 więc na te 100-200km to nic nie zobaczy, musiałby podleciec na jakies 30-40, samemu będąc wykrytym na maksymalny zasięg F-35 czyli ok 150km
Zanim wykryłby F-35 znalazłby sie twój Su-35 w NEZ i koniec zabawy.
Dane radaru Irbis ze strony producenta NIIP wiec znowu wpadka bo wszystkie kluczowe założenia "testu" były fałszywe, bazujące na rosyjskiej propagandzie na temat Su-35 i całkowitej nieznajomości danych F-35
Nojatotamnwm Środa, 27 Września 2017, 17:48
"RCS F-35 to od przodu 0,001m2 a z boku i góry ok 0,0036m2"
Mówisz o fałszywości Z takimi danymi jak podałeś F-35 musiałby być wielkości drona i nie posiadać statecznika pionowego. A tak nie jest. Nawet USN w te bajdy nie wierzy i wybiera F-18.
prawieanonim Środa, 27 Września 2017, 21:06
Wielkość płatowca nie przekłada się na pole powierzchni odbicia. O wielkości RCS decyduje kształt płatowca oraz skuteczność powłok RAM. USN wybiera F/A-18 jako rozwiązanie pomostowe - nie docelowe.
Nojatotamnwm Czwartek, 28 Września 2017, 15:01
To dlaczego okręty nie mają RCS identycznego do samolotów stealth? Dlaczego bombowiec B-2 ma znacznie większy RCS od mniejszego F117, choć korzystają z tej samej technologii?
Ares Piątek, 22 Września 2017, 1:29
Cytat:"Radar Irbis może jednocześnie widzieć do 30 celów powietrznych, a 8 z nich może śledzić quasi-ciągle z dokładnością wystarczającą do jednoczesnego ostrzelania ich przez rakiety z aktywnym naprowadzaniem radiolokacyjnym. Dwa cele mogą być jednocześnie ostrzelane rakietami z naprowadzaniem półaktywnym (które wymagają podświetlania celu). Pracując przeciwko celom naziemnym, Irbis może kartografować powierzchnię ziemi z różnym stopniem dokładności, a także śledzić jednocześnie do czterech celów naziemnych. Śledząc jeden cel naziemny radar zachowuje zdolność do obserwacji przestrzeni powietrznej.

Średnia moc przekaźnika w zakresie obserwacji przestrzeni powietrznej wynosi 5 kW, a moc szczytowa – 20 kW. Dzięki temu w tzw. zakresie dalekiego wykrywania (w ograniczonym sektorze 100 stopni kwadratowych) Irbis widzi cel powietrzny o skutecznej powierzchni odbicia 3 m2 z odległości nie mniejszej niż 350-400 km na kursach spotkaniowych oraz nie mniejszej niż 150 km w pościgu (na dużej wysokości). Przy normalnej obserwacji (w sektorze 300 stopni kwadratowych) widzi taki cel na kursie spotkaniowym w odległości do 200 km (do 170 km na tle ziemi). Cele mało widoczne (powierzchnia odbicia 0,01 m2) Irbis-E wykrywa w odległości do 90 km."

Radar AESA APG-81 samolotu F-35 który dysponuje unikalnymi technologiami w sferze utrudnionego wykrycia LPI może jednocześnie śledzić 23 cele na lądzie, morzu i powietrzu, a do 19 z nich odpalić rakiety w ciągu 2,4 sekundy... Zasięg wykrycia celu o SPO=1 m2 wynosi ponad 150 km...

Cyt:
"The AN/APG-81 radar is a combination of the proven technologies from the F/A-22's APG-77 and the F-16E/F's APG-80 AESA radar systems. The APG-81 features features 1,000 transceivers with the ability to track aerial targets and moving targets on the ground. In the air surveillance mode can detect an airborne target of one square meter Radar Cross Section (RCS) at a range of 150 kilometers. Besides, can track 23 targets in 9 seconds while engaging 19 of them in 2.4 seconds."

Radar PESA Irbis osiąga maksymalny zasięg 350-400 km dla celu o RCS=3 m2 ale tylko w zakresie "dalekiego wykrywania" co oznacza, że przy normalnej pracy zakres ten wynosi 200 km na kursie spotkaniowym. No chyba, że ktoś uważa tryb "dalekiego zasięgu" za normalna prace radaru i pilot przez cały czas lotu silnie koncentruje wiązkę w bardzo niewielki wycinek sektora pod niewielkim katem obserwacji. No to powodzenia i dużo szczęścia w poszukiwaniu potencjalnego przeciwnika. Natomiast AESA dzięki antenie w której każdy moduł T/R pozwala osiągać maksymalną moc bez względu na skoncentrowanie wiązki której pole widzenia wynosi do 120 stopni w azymucie i elewacji (moduły anten zbudowane z azotku galu nawet 150 stopni) przy dużej szybkości w kierowaniu samą wiązką, nawet przy największych możliwych praktycznie prędkościach obserwowanych obiektów nie powoduje żadnych ograniczeń w zakresie utraty energii, zwiększając tym samym obszar "widoczny" dla pilota samolotu.. Nawet wtedy jeżeli antena dzieli sygnał na wiele wiązek celem śledzenia wlelu celów jednocześnie.. 
Przy normalnej obserwacji w sektorze 300 stopni kwadratowych zasięg radaru AESA nie odbiega od maksymalnego zasięgu jak w przypadku PESA i wynosi dla radaru AN/APG-81 ponad 150 km dla celu o RCS=1 m2...

RCS samolotu Su-35 od czoła celu wynosi wg producenta od 1-3 m2.
RCS F-35 jest znacznie mniejszy i wynosi 0,001 m2.

Biorąc pod uwagę zdecydowanie mniejszą skuteczną powierzchnię odbicia samolotów zachodnich, rosyjskie Su-35 będą wcześniej wykrywane przez radary AESA F-35. Szacunkowo Su-35 wykryje na kursie spotkaniowym F-35 z odległości nie większej jak 30-40 km. F-35 wykryje swojego przeciwnika z odległości nie mniejszej niż 150km. Technologia stealth daje zdecydowaną przewagę nad konwencjonalnym samolotem 4 generacji.
Ciekawski Piątek, 22 Września 2017, 11:13
Ares. Wiemy już i chyba nikt nie ma wątpliwości ze F-35 zobaczy szybciej Flankera. Namierzy i odpali rakietę. Ale Su zobaczy w końcu rakietę pyt.1 kiedy i jaka jest szansa na wymanewrowanie jej? Pyt.2 Czy F-35 nie odkryje się w ten sposób i czy jest taka możliwość by określono w ten sposób z jakiego obszaru mogła zostać odpalona.
Ares Piątek, 22 Września 2017, 12:48
Szybkość wpływa na promień skrętu w funkcji kwadratowej. Dwukrotnie szybszy obiekt ma w skręcie o tym samym promieniu czterokrotnie większe przeciążenie odśrodkowe.
Pocisk AIM-120, będący w NEZ, jest w stanie wykonać zakręt 35G na wysokości 20 kft, przy prędkości 1200 m/s. Jego promień skrętu wynosi wtedy około 4200 metrów.
Pilot, lecący z prędkością 0.8 Ma, musiałby wtedy manewrować z przeciążeniem kilkunastu G, aby wymanewrować rakietę. Stąd właśnie No Escape Zone - strefa, w której nie da się uniknąć trafienia. Wniosek- trzeba unikać wlecenia w NEZ rakiet przeciwnika który dla AIM-120C-7 wynosi ponad 35km, dla wersji AIM-120D to 45-60 km. Jeżeli pilot wleci już w NEZ rakiety AIM-120 będzie po nim.
F-35 zostanie wykryty tylko przez chwilę kiedy odpali rakiety. Za chwilę po zamknięciu klap komór uzbrojenia F-35 ponownie zniknie z radarów i znowu będzie "niewidzialny". O odpaleniu rakiet nie ma mowy bo potrzebne jest jeszcze śledzenie celu radarem żeby zaatakować. Raczej pilot Su-35 będzie wtedy myślał o uniknięciu rakiet niż szukaniu przeciwnika.
Wajda Sobota, 23 Września 2017, 0:24
"Jego promień skrętu wynosi wtedy około 4200 metrów.
Pilot, lecący z prędkością 0.8 Ma, musiałby wtedy manewrować z przeciążeniem kilkunastu G, aby wymanewrować rakietę." - Że co?? 4,2 km to jakaś kosmiczna odległość. Samoloty myśliwskie wykonujące pokazy lotnicze przy Mach 0,8 mają promienie skrętu liczone w dziesiątkach metrów i to bez ekstremalnych przeciążeń.
Ares Sobota, 23 Września 2017, 10:30
A co powiesz na to równanie: R= V(t)^2:a(r)?
(R: promień skrętu, V(t): prędkość rzeczywista, a(r): przyśpieszenie odśrodkowe). 
Co z tego wynika? To, że właśnie szybkość wpływa na promień skrętu w funkcji kwadratowej! Dwukrotnie szybszy obiekt ma w skręcie o tym samym promieniu czterokrotnie większe przeciążenie odśrodkowe.
Jeżeli dokładnie przeanalizujesz ten wzór wtedy pojmiesz panie kolego, że pocisk AIM-120, będący w NEZ może wykonać zakręt przy przeciążeniu 35G przy prędkości 1200 m/s. Jego promień skrętu wynosi wtedy około 4200 metrów. Tak wynika z wzoru.
Pilot, lecący z prędkością 0.8 Ma, musiałby wtedy manewrować z przeciążeniem kilkunastu G, aby wymanewrować rakietę.

Jest jeszcze tzw. burn out rakiety kiedy po kilkunastu sekundach jej silnik wypali paliwo i polega ona na własnej energii kinetycznej, wartość przeciążenia spada do około 20G. Wtedy, lecąc z prędkością, powiedzmy 1150 m/s, ma promień skrętu 6.8 km. Samolot lecący z V(t) 240 m/s jest w stanie wymanewrować wtedy rakietę skrętem podtrzymanym o przeciążeniu 8.5G - wiele konstrukcji to potrafi. 
Wnioski stają się oczywiste. 
Pierwszy- trzeba unikać wlecenia w NEZ rakiet przeciwnika. Z drugiej strony, kiedy się już w tą strefę wleci, wtedy przeciwnik również znajdzie się w NEZ twoich rakiet. Dobrze, jeśli NEZ ich pocisków będzie miała mniejszy promień. I tak powstaje wniosek drugi - im twój samolot ma większą wartość skrętu podtrzymanego, tym strefa NEZ rakiet przeciwnika jest dla ciebie mniejsza. Patrz - równanie.
Wajda Sobota, 23 Września 2017, 21:59
Przyspieszenie odśrodkowe - to to samo co siła odśrodkowa? Rad bym poznać tę nową wielkość fizyczną, bo siłę odśrodkową znam, nawet przyspieszenie dośrodkowe, ale przyspieszenie odśrodkowe...? Na jakiej zasadzie to działa, zwłaszcza w przypadku rakiety lecącej po zakrzywionym okręgu..? Co nadaje to przyspieszenie? Drugie pytanie: hipotetycznie rakieta wymija cel, przy promieniu skrętu 4,7 km jaką drogę pokonuje, aby zawrócić podejmując drugi atak?
Ares Niedziela, 24 Września 2017, 12:55
Przyśpieszenie odśrodkowe to prędkość do kwadratu przez promień mierzone m/s2.
Wartość przeciążenia 1G to 9,81 m/s2.

Przykładowo promień 800 metrów i prędkość kątowa 0.48 rad/s daje Vt (true airspeed) 384 m/s, czyli ~1.2 Ma.
Przeciążenie odśrodkowe wyniosłoby wtedy 184 m/s2, czyli 19 G.
384 do kwadratu/800 = ~184 m/s2
Dla lepszego zrozumienia dam taki przykład:
Pytanie- jaka jest szybkość liniowa dla prędkości kątowej 28 stopni/sek, czyli 0.48 rad/s i przeciążenia 9 G?
Odpowiedź: szybkość kątowa= przyśpieszenie odśrodkowe/prędkość liniowa
Po przekształceniu wzoru masz 87.74 (9 G)/0.48=182 m/s, czyli 655 km/h, promień ~380 metrów. 
Zatem: szybkość liniowa dla 28 stopni na sekundę przy 9 G to 655 km/h.
Sprawdzonko: promień= szybkość do kwadratu przez przyśpieszenie odśrodkowe, czyli 377 m, 182 m/s przez 377 m daje 0.48 radiana na s. 
Promień skrętu 800 metrów i 9 G daje szybkość liniową 264 m/s (953 km/h) i kątową 0.33 rad/s.
Przeciążenie 9 G przy 384 m/s daje szybkość kątową 0.23 rad/s i promień skrętu 1670 metrów.
Kolejny przykład na samolocie F-22:
Stała prędkość kątowa F-22 wynosi 28 stopni/s na wysokości 20 000 stóp co daje 0,48 radiana/s. Posiadając te dane możemy obliczyć promień skrętu samolotu F-22 i minimalną prędkość przyrządową przy maksymalnym przeciążeniu samolotu wynoszącym 9G.

Prędkość kątowa zakrętu ustalonego (przypiszę jej literkę w) jest zależna właściwie tylko od generowanego przeciążenia oraz prędkości lotu (w = (g* pierwiastek(n2-1))/V, gdzie: g - przyśpieszenie ziemskie, n - przeciążenie, V- prędkość lotu).

Przeciążenie 1 G = 9,81 m/s2

Po przekształceniu wzoru na prędkość kątową otrzymujemy prędkość liniową samolotu; 0,48 = 9,81 * pierwiastek z 80/V. Dalej otrzymujemy 0,48 = 87,74/V. Tym sposobem otrzymujemy prędkość przyrządową samolotu równą 183 m/s = 658 km/h.

Teraz możemy obliczyć promień R: 
Wzór na promień
R = v2 (m/s) / P.odśr = R= V2/(g*tanges kąta pochylenia samolotu);
Podstawiając dane do wzoru otrzymujemy R = 382 m....
Zatem `corner velocity` Raptora wynosi 355 kts.

Nie wiem czy kolega rozumie teraz czym jest przyśpieszenie odśrodkowe i znaczenie tej wartości w fizyce z zakresu kinematyki i dynamiki RPO.
prawieanonim Piątek, 22 Września 2017, 22:27
Jeżeli cel znajdzie się w NEZ to nie oznacza jeszcze zestrzelenia. NEZ oznacza tylko tyle że w tej strefie cel nie jest w stanie się wydostać po za zasięg pocisku choćby nawet zrobił zwrot o 180 stopni i zaczął uciekać na pełnym gazie. To czy pilot Su-35 będzie myślał o uniknięciu rakiet zależy od tego czy wykryje że jest atakowany. Tutaj F-35 wprowadza nową jakość w zwalczaniu celów powietrznych - może wystrzelić AMRAAM i doprowadzić go do celu pasywnie przy pomocy DAS. Jako że AMRAAM większość trasy pokona siłą rozpędu jest praktycznie nie do wykrycia. Jeżeli AMRAAM w ostatniej fazie ataku przejdzie na własny radar to może zaalarmować cel jednak pocisk ten kilkanaście kilometrów przeskakuje w kilka-kilkanaście sekund. To może być zdecydowanie za mało czasu na reakcję. Jeśli pilot samolotu-celu włączy ECM to tylko pogorszy swoją sytuację bo AMRAAM D naprowadzi się na źródło zakłóceń.
mobile4you Wtorek, 03 Października 2017, 11:34
W praktyce: naprowadzanie DAS nie jest pasywne. Można namierzyć transmisję, chociaż jest to trudne.
Scenariusz naprowadzania na źródło emisji EM raczej na AWACS-a inaczej holowany aktywny wabik załatwi temat.
Ciekawski Pytalski Piątek, 22 Września 2017, 17:30
Dzieki za odpowiedz. A wiadomo ci coś na temat prac związanych z opracowaniem radaru który potrafiłby wykryć Stealth? Ponoć Pit-Radar i Izraelczycy takowy opracowali, z innego info wiem ze prace takie trwają i jest to możliwe choć napotkano na problemy. Na pewno Rosjanie i Chińczycy swoje prace również prowadza. Co będzie kiedy stealth nie będzie stealth?
Ares Sobota, 23 Września 2017, 7:36
Jedynym problemem dla technologii stealth są dzisiaj naziemne radary VHF. Analitycy przewidywali powstanie radarów wykrywających "niewidzialne" samoloty na okolice 2014-2015 roku i ich największa zaleta "stealth" miała być częściowo zneutralizowana przez chińskie i rosyjskie radary pracujące w paśmie fal metrowych. Radary pracujące na niskich częstotliwościach mogą wykrywać samoloty stealth, ale nie są w stanie wyznaczać koordynat celów dla SKO obrony przeciwlotniczej z powodu nikłej rozdzielczości. Dlatego wykrycie F-35 wcale nie oznacza że da się go zestrzelić. Zarówno chińskie jak i rosyjskie rozwiązania nie są jeszcze zintegrowane z systemami obrony i nadal nie potrafią przekazać informacji o ścieżce samolotu. Upłyną jeszcze lata zanim ta integracja nastąpi (o ile w ogóle nastąpi) podobnie jak sprawa z chińskimi radarami kwantowymi. Dodatkowo, te radary są kosztowne, duże i mało mobilne - w przypadku wojny jest je łatwo zlikwidować za pomocą salwy pocisków antyradarowych i F-35 są znowu niewidzialne. Ostatnią zaletą F-35 jest to, że nawet jeżeli bateria przeciwlotnicza dostanie namiary na samolot, to może nie być w stanie naprowadzić na niego rakiety przeciwlotniczej. Także sama rakieta i jej radar pracujący aktywnie może nie być w stanie naprowadzić się na F-35. Więc to że są radary będące w stanie wykryć F-35 nie oznacza wcale że jego niewidzialność dla radaru nie daje mu lepszej szansy na przetrwanie w czasie walk.
Z radarów pokładowych i systemów OPL pracujących w pasmach mikrofalowych (tylko takie pasma mogą określić precyzyjnie koordynaty celu) nie jest możliwe szybkie wykrycie obiektu wykonanego w technologii stealth. Praw fizyki nie da się złamać i żadne prace tutaj nie pomogą.
Zasięg radaru będzie tym większy im większe będzie RCS liczone w metrach kwadratowych. RCS jest wielkością zdefiniowaną ze wzoru określającego miarę zdolności odbicia sygnałów radarowych w kierunku odbiornika radaru. Część odbijanej energii jest rozpraszana, a część pochłaniana. Cała reszta energii, która wraca do odbiornika to właśnie Radar Cross Section. 
Wartość RCS zależy od gęstości mocy (wartość mocy na jednostkę powierzchni) liczonej w W/m2 która dla radarów wynosi od 0.5 do 1.5 W/m2. Wyjątkiem są anteny radarów AESA wykonane z azotku galu GaN gdzie gęstość mocy wynosi od 5 do 7 W/m2. Tym sposobem radary AESA wykonane z GaN wcześniej wykryją cel o określonym RCS (w tym stealth) niż radary PESA czy nawet AESA wykonane z arsenku galu. 
Jednak nawet radary AESA GaN nie są żadnym antidotum na stealth i dlatego coraz bardziej doskonalsze technologie utrudnionego wykrycia będą nadal podstawą dla samolotów kolejnych generacji.
John Piątek, 22 Września 2017, 8:16
co z tego, że będa wczesnie wykryte, zanim F-35 zblizy sie do zasięgo sytrzału rakiety, będzie równiez stosunkowo wczesnie wykryty by Su wiedział o tym samolocie, te dywagacje możesz sobie między bajki wstawić
ZZ Piątek, 22 Września 2017, 11:09
Em...
Ale wie Pan, że AIM-120D ma zasięg zbliżony do odległości, z jakiej F-35 wykrywa Su-35?
Ares Piątek, 22 Września 2017, 10:37
Panie John. Producent radaru Irbis firma NIIP podaje wyraźnie, że zakres wykrycia celu o RCS=0,01 m2 przez radar Su-35 wynosi 90 km. Wartość RCS samolotu F-35 jest znacznie mniejsza i wynosi 0,001m2. Dlatego zakres wykrycia F-35 będzie wynosił 30-40 km na kursie spotkaniowym.
Zasięg pocisku AIM-120C-5 AMRAAM wynosi ok. 105 km. Teraz F-35 w komorach wewnętrznych przenoszą pociski w nowszej wersji AIM-120C-7 - zasięg ok.120km, a będą w najnowszej AMRAAM-D o zasięgu ok 160 km.
Radar AESA AN/APG-81 wykrywa cel o RCS = 1m2 z odległości 150km. Echo radarowe Su-35 wynosi co najmniej 1 m2. Nie potrzeba się specjalnie wysilać żeby wywnioskować, że zakres wykrycia Su-35 będzie wynosił co najmniej tych 150 km.
Zakres śledzenia celu aby odpalić rakietę wynosi 2/3 zakresu wykrycia, więc będzie wynosił ok 100km. Odpalenie rakiety przez F-35 jeszcze przed wykryciem jest oczywiste i nie podlega dyskusji.
Polanski Sobota, 23 Września 2017, 9:50
Czy wiadomo Ci jest coś o pracach nad określeniem odległości wykrycia rakiety lecącej w stronę radaru? Czy taka rakieta nie ma przypadkiem małego RCS-a? Przecież jest to przekrój kilkudziesięciu centymetrów kwadratowych i w zasadzie ostry czubek. Ciekawe z jakiej odległości system ostrzegania wykrywa taka rakietę? Czy pilot jest w stanie zareagować? Czy zdolności manewrowe do czegoś się przydają?
prawieanonim Piątek, 22 Września 2017, 16:22
Ten zasięg wykrycia F-35 z 30-40 km to chyba nie zakłada zastosowania WRE przez pilota F-35 bo opiera się na samych parametrach płatowca. Jeżeli F-35 skopiuje i odeśle zmodyfikowany sygnał radarowy pochodzący z Su-35 to może się okazać że nie możliwe jest wykrycie przy pomocy radaru na żadnym dystansie.
obalaczmitow Piątek, 22 Września 2017, 14:59
Te RCS to wymyślają pryszczate małolaty i podają na forach a wy tym się podniecacie. RCS F22 i F35 są tajne, i tyle. Pokaż mi chociaż jedno OFICJALNE źródło z tymi RCS - a nie dywagacje dziennikarzy - bo to śmiech na sali. Dowiedz się o ile zmniejsza się odległość wykrycia jeżeli RCS zmniejszy się 10x - bo takimi cyferkami mogę sobie rzucać ile chcę. RCS nie jest jednorodny - i całkiem bedzie inny gdy radar będzie z boku, z dołu czy pod kątem 45 stopni. Ja wiem że F35 zawsze będzie leciał prościutko na każde Su - to już wiemy. Zakres śledzenia celu wynosi 2/3 a skąd te wiadomości od dr Klopa, który nigdy nie leciał w samolocie wojskowym? Zasięg pocisku - nie wiesz nawet co to jest a piszesz - co to znaczy zasięg - czyli co po 100 km co się stanie z pociskiem? przecież zasięg zależy od wysokości z jakiej jest odpalany pocisk, od prędkości samolotu itp - jak cel manewruje to pocisk także traci energię kinetyczną itp i itd. A jaka jest procentowa skuteczność trafienia celu na odległości 100 km? - 100% ? - bez żartów - ostatnio widzieliśmy jak f18 nie trafił starutkiego su-22 pierwszą rakietą , chociaż ten nie manewrował i nie uciekał, nie miał żadnych zakłóceń. Su-35 ma zarówno manewrowość, system zakłóceń aktywnych , flary itp - więc to tylko w filmach i grach jak amerykanie wystrzeliwują pocisk to zawsze trafia - ale to nie hoolywood.
Do chwili realnej walki te wszystkie "dziennikarskie" dywagacje warte są tyle co funt kłaków - czyli konkretnie nic.
A co wiemy bez-przeczenie to zasięg Su-35 jest 2x większy niż f35 czy f22 bez dodatkowych zbiorników - a dodatkowe zbiorniki to mniej uzbrojenia - to czysta matematyka. Rosjanie w ogóle rozwijają ciężkie myśliwce. F35 może stoczyć walkę z su-35 -- no właśnie nie wiadomo gdzie? One do swojego istnienia potrzebują super lotnisk i super hangarów i nie wiadomo jakiej obsługi - a tego w wojnie z Rosją NIE BĘDZIE W ZASIĘGU 500 km od linii działania. - i tego jakoś nikt nie przewidział.
prawieanonim Piątek, 22 Września 2017, 21:50
Drogi powielaczumitów. Twoje rosyjskie zabawki nadają się tylko na pokazy lotnicze bo tam mogą wywijać fikołki bez uzbrojenia i bez pełnych zbiorników z paliwem.. Zresztą Chiny jako ich użytkownik stwierdziły jednoznacznie że Su-35 nie jest w stanie podjąć równorzędnej walki z zachodnimi konstrukcjami 4-tej generacji a samoloty 5-tej generacji są dla niego wręcz nieosiągalne. Jakoś ufam Chińczykom w tej kwestii bardziej niż Rosjanom bo Chińczycy nie mają żadnego interesu w tym by kłamać - Rosjanie mają w tym interes i to ogromny.
Ares Piątek, 22 Września 2017, 17:09
Niewiele wiesz na temat RCS konstrukcji lotniczych panie obalacz, ale do wymądrzania się to jesteś pierwszy. Parametry RCS F-22 i F-35 zostały opublikowane już w 2008r przez producenta, firmę Lockheed Martin. Od tamtego czasu RCS czołowych konstrukcji świata w tym F-22 i F-35 są publikowane przez najbardziej prestiżowe źródła zajmujące się tematyką lotniczą. 
Cyt z globalsecurity.com :
The RCS of a stealth aircraft is typically multiple orders of magnitude lower than a conventional plane and is often comparable to that of a small bird or large insect. "From the front, the F/A-22's signature is -40dBm2 (the size of a marble) while the F-35's is -30 dBm2 (the size of a golf ball). The F-35 is said to have a small area of vulnerability from the rear because engineers reduced cost by not designing a radar blocker for the engine exhaust."

Dane odnośnie charakterystyk RCS i radaru F-22 i F-35 zostały opublikowane po raz pierwszy przez Aviation Week & Space technologii w dniu 14.11.2005.
O tamtego czasu wszyscy którzy mają coś do powiedzenia w lotnictwie podają wartości RCS samolotów zgodnie z przyjętymi wartościami. Wiadomo powszechnie, że F-117 posiadał RCS z przodu od 0,01 m2 i 0,025 m2 z boku. RCS F-22 z przodu to 0,0001, a średnia dla Raptora wynosi panie obalacz ok. 0,0025 m2 co jest lepszym wynikiem niż było wymagane z samych założeń projektu ATF (od 0,001 do 0,01 m2).
Dla F-35 RCS z przodu to 0.001 m2, średnia ok. 0,003-0,0035 m2.
Nie wiem czy dr. C. Kopp ma pryszcze ale on także na Air Power Australia podaje w/w wartości RCS samolotów stealth F-35 i F-22.
Chciałeś średnią to proszę bardzo. Teraz porównaj te dane z Su-57.
Dokumenty patentowe elementów płatowca potwierdziły oficjalnie że PAKFA ma RCS między 0,1 (od czoła) do 1 m2 (lub średnio 0,5 m2) czyli 15 razy mniejsze niż Su-27 co i tak należy uznać za sukces, ale daleko mu do F-22 i F-35. Dlatego właściwości stealth tego myśliwca są przyjmowane w Rosji i Indiach bardzo ostrożnie, a niektórzy twierdzą wrost o braku stealth w PAK-FA.

Oczywiście, że zasięg rakiety zależy od prędkości nosiciela i pułapu z jakiego się rakietę odpala panie kolego. Ruscy zawyżają zasięgi swoich rakiet, podczas gdy Jankesi podają dane minimalne plus. Dlatego bo odbiorcy uzbrojenia często nie życzą sobie ogłaszania prawdziwych zasięgów. Producent  pocisku AMRAAM Raytheon podaje minimalne zasięgi nie zdradzając ich rzeczywistych osiągów. Zasięg balistyczny rakiet AIM-120C-5 wynosi 105 km, zaś skuteczny zasięg do celu nadlatującego to 60-80 km. F-35 i F-22 przenosić będą jednak rakiety AMRAAM w wewnętrznych komorach uzbrojenia w wersji "D" o zwiększonym zasięgu do 180 km, a w perspektywie rakiety nowej generacji. Pocisk AIM-120D to najprawdopodobniej ostatni pocisk z rodziny AMRAAM. Dlatego zrezygnowano z wersji z silnikiem strumieniowym. AIM-120D jest tylko pociskiem przejściowym do zapełnienia luki między C-7, a pociskami nowej generacji. Czy to bedzie CUDA czy supersoniczny SSTRR lub jeszcze jakiś inny projekt w ramach "The Air Dominance Missile Capability Conceptsnie" nie ma znaczenia...
W każdym razie obojętne jak by do tematu zwalczania celi poza widocznością wzrokową podejść, rosyjskie samoloty w starciu z piątą generacją mają i tak przechlapane.:)
obalaczmitow Piątek, 22 Września 2017, 22:14
Co będzie to będzie - to zobaczymy - czyli zasięg 100 km to zasięg czysto balistyczny - aaa jednak - czyli skuteczość porażenia celu na tym dystansie jest ZNIKOMA - więc sam widzisz jakie banialuki piszą tutejsi znafcy - czyli realnie te cudaki aby trafić będą musiały podejść na 60-80 km i to też nie gwarantuje 100% trafienia. - to po pierwsze .
Aviation Week czy global.security to gazety - NIC więcej - OFICJALNE ŹRÓDŁO to DANE PRODUCENTA - czyli poproszę o link do strony PRODUCENTA, stronę patentową itp gdzie podano oficjalny RCS - i od razu odpowiem na to pytanie - NIE MA TAKIEGO dla F22. Jedyny znany RCS dla su-57 pochodzi z dokumentu patentowego i podany jest ŚREDNI - innych wartości nie ma. Reszta to dezinformacja, płatne sponsorowane artykuły w prasie branżowej jak i popularnej - chodzi o wielkie pieniądze w kontrakcie na samoloty dla Indii - i tutaj lobbing mocno sypie kasą.
Jakoś cicho o tym że Indie zrezygnowały z F16 uznając go za NIEPERESPEKTYWICZNY samolot - a spece z tego forum pisali już o podpisanym kontrakcie.
Wiec znowu to co uprawiacie na tym forum to bajkopisarstwo a nie rzeczywistość. Rzeczywistość jest taka - że dominacja USA się kończy i to szybciej niż można się było spodziewać w każdym rodzaju broni w tym w lotnictwie. Rosjanie też maja swoje racje stawiając na manewrowość a nie stealth - płatowiec projektuje się na 30-40 lat - radary zmieniają się co 5 lat- do starego płatowca włożyć nowy radar jest prościej i taniej , kiepski płatowiec nie nauczy się manewrować. Jak za 5 lat pojawi się ROFAR - to mld kasy dla F22 i F35 wyrzucono w błoto.
Ares Sobota, 23 Września 2017, 11:32
"The F-22’s exact radar cross-section (RCS) is classified; however, in 2009 Lockheed Martin released information indicating it has an RCS (from certain angles) of −40 dBsm –equivalent to the radar reflection of a “steel marble”. "

Panie obalaczumitów nikt na świecie nie umówił się co do RCS-ów F-22 i F-35 tylko wynika to z informacji producenta Lockheeda Martina z 2005r.
Znowu więc szukasz dziury w całym aby udowodnić swoje bzdurne racje.
Kolejny cytat:" THE F 22 RAPTOR'S FRONTAL ASPECT RADAR CROSS SECTION IS ASSUMED TO BE 0.0001 M² AND THE OVERALL ASPECT RADAR CROSS SECTION IS ASSUMED TO BE 0.00016 M²."

Przyjmujesz teraz do wiadomości jaką wartością od frontu i całkowitym RCS dysponuje samolot F-22? RCS F-35 pochodzi dokładnie z tego samego źródła czyli od producenta.
Nie można oprzeć się wrażeniu, że te rosyjskie patenty Suchoja są na pożytek naiwnych aby przykryć miernote technologii stealth tego pseudo 5 generacji samolotu.

"czyli zasięg 100 km to zasięg czysto balistyczny - aaa jednak - czyli skuteczość porażenia celu na tym dystansie jest ZNIKOMA - więc sam widzisz jakie banialuki piszą tutejsi znafcy - czyli realnie te cudaki aby trafić będą musiały podejść na 60-80 km i to też nie gwarantuje 100% trafienia. -"

Kolego, to są osiągi wersji AIM-120C-5 których F-35 przenosić nie będzie tylko AIM-120D o zasięgu skutecznym 160 km z NEZ 60-70 km. W każdym przypadku nie ma takiej pewności, że każdy atak zakończy się sukcesem. Działa to w obie strony panie obalacz ale to amerykańskie samoloty stealth będą miały inicjatywę i "narzędzia" pozwalające narzucić mu początkowe warunki starcia i zmuszające pilota Su-35 do reakcji obronnych. Inicjatywa będzie w rękach pilota F-35 dzięki lepszej świadomości pola walki i technologii stealth.

Panie obalacz skończ już z tym ROFAR-em bo to propagandowa bzdura jak te OLSy na podczerwień. Rosja nadal ma problemy z masową produkcją systemów radarowych z wykorzystaniem skanowanych elektronicznie radarów AESA, takich jak te, które już teraz mają nie tylko samoloty myśliwskie piątek generacji F-22 i F-35, ale także ulepszone czwarte generacje F- 16 i F-15. Jedyny rosyjski system radarowy AESA, Zhuk-A, stworzony dla MiG-35, został po raz pierwszy przedstawiony w 2009 r., Ale nadal, a mamy wrzesień 2017r. jest na etapie testowania.
obalaczmitow Sobota, 23 Września 2017, 13:07
Przeczytaj to co sam napisałeś - po słowie however - następuje swobodna twórczość i dezinformacja i nic więcej - tyle w temacie i ten niski RCS dotyczy TYLKO OKREŚLONYCH KĄTÓW - więc te wasze bajania o średnim RCS czy innym to bajkopisarstwo. Nie wiadomo pod jakim kątem - czyli nie wiadomo nic.
Co będzie to będzie- tyle w temacie. Tylko to co wiemy na pewno - to to co można zobaczyć - F35 to dno jeżeli chodzi o manewrowość i osiągi , F22 jest trochę lepszy - ale ani jeden ani drugi nawet nie zbliża się do Su-35 czy Su-57. Co do AESA już tyle razy napisano - moc PESA IrbisE i AESA z F22 jest taka sama - 20kW - więc moc fali wygenerwanej przez radar jest taka sama. Zasada działania odbiornika w PESA i AESA jest taka sama DOKŁADANIE TAKA SAMA. wiec jeden i drugi przy takiej samej mocy zobaczą cel o takich samych parametrach w identycznej odległości. AESA jest bardziej zawodny, bardziej skomplikowany i bardziej wrażliwy na zakłócenia. Rosjanie AESA mają już od dawna / wszystkie radary w S400 , S300PU, czy morskie są w technologii AESA / ale nie chcieli pchać takiego ciężaru do samolotu - bo to zmienia wyważenie płatowca , i jego właściwości lotne - a do tego nie da się tego wsadzić do radaru w ogon - czego nie ma f22 i F35 i nie mogą widzieć NIC DO TYŁU. IRTS nie ma F35 i F22 - muszą mieć dodatkowe podwieszone zasobniki.
Wiec to nie AESA wygrywa walkę - to tylko marketingowy szał pompowany przez koncerny / bo to ma być jedyna zaleta/ i powtarzany w kółko aby wyciągać kolejne mln. Pojedynczy modułu nadawczo odbiorczny w ASEA w su -57 ma 2x większa moc niż amerykański. Prawdopodobna moc radaru będzie 2x większa niż IRBIS-E więc da więszką odległość wykrycia - i ten radar ma mieć możliwość montażu w su-35 - i wtedy te całe "stelty" to bedzie śmiech na sali bo będą widoczne z setek kilometrów
Ares Sobota, 23 Września 2017, 19:03
Panie kolego obalacz. Czy ty w ogóle rozumiesz co piszesz? Czy tylko piszesz aby pisać? No to przetłumaczę Ci ten angielski tekst: "dokładny radar cross-section (RCS) F-22 jest sklasyfikowany, jednakże, w 2009 r. Lockheed Martin ujawnił informację wskazującą że ma RCS (od pewnego kąta) do -40dBsm..." (czyli 0,0001 m2).

O co Ci więc chodzi kolego? O ten "from certain angles"? Przecież rzut od kąta powoduje większy RCS niż od frontu!
Dalej pisze wyraźnie że RCS od frontu to 0,0001 a całkowity RCS Raptora to zaledwie 0,00016 m2.
Jeszcze coś?
Radarów panie obalaczu lepiej się nie chwytaj bo nie masz "zielonego pojęcia" z tego tematu. To jest coś co Cię znacznie przerasta. Dopiero co na innym forum defence24.pl napisałem Ci jaka jest różnica między PESA i AESA, ale widocznie nic z tego nie zrozumiałeś albo tego nie czytałeś. Trudno. Radary systemów S-400 i S-300 są typu PESA panie kolego. Jedynie VHF typu "Nebo" to AESA.
"F-35 to dno...."
Przewaga samolotów 5 generacji nad starą już koncepcją Su-35 sięgającą lat 80-tych XX w. jest tak oczywista, że nawet laik to rozumie. Prawdy znanej już na całym świecie nie dasz rady zmienić swoimi kłamstwami panie obalacz. Indonezja zgodziła się kupić to badziewie za kawę i herbatę. Chiny kupiły 24 sztuki tylko z powodu silników AL-31F i 117S oraz radaru Irbis-E.
Pisałem już kiedyś że Su-35 w czasie wojny nie będzie latał w "gładkiej", prawie niezatankowanej wersji. Z podwieszeniami i uzbrojeniem pod kadłubem ten Su-35 może mieć nie tylko gorszą manewrowość od F-35, ale jego osiągi folderowe podawane dla "pustego" samolotu będą nieaktualne.
Wojna to nie pokazy przed publicznością gdzie można latać bez uzbrojenia i z połową paliwa w zbiorniku. Sam RCS podawany jest od czoła na 1-3 m2 co w konfrontacji nawet z Rafale, Eurofighterem, Gripenem i F-16V posiadających SPO w granicach 0,5 m2 stawia Su-35 wręcz w beznadziejnej sytuacji. Polecam artykuł w necie znanego brytyjskiego analityka z instytutu RUSI p.t. "Su-35 versus Typhoon: Analysis from RUSI’s Justin Bronk"
Lepszy radar AESA i mniejszy RCS zdecydują, że to zachodnie konstrukcje wcześniej wykryją Su-35. Do F-35 i F-22 ta różnica jest jeszcze większa.
F-35 wbrew propagandzie ruskich trolli to wystarczająco zwrotny samolot także w bojowej konfiguracji z uzbrojeniem w komorach wewnętrznych.
Wystarczy znaleźć w necie schemat trasy przelotu w czasie akrobacji jakie samolot wykonał w Paryżu. O manewrowości F-22 już nie wspominam- najlepsza na świecie. Su-35 obładowany paliwem i podwieszeniami straci swoje cechy i dotyczy to wszystkich samolotów bojowych poza F-35 i F-22 przenoszących uzbrojenie w komorach wewnętrznych. W pewnych konfiguracjach ograniczenia lotu będą mniejsze lub prawie ich nie będzie, w innych będą znaczne. Przewaga informacyjna przekładająca się na lepszą świadomość sytuacyjną pilota F-35 i F-22 nad Su-35 jest bezsporna i nie podlega dyskusji. Owszem Su-35 będzie mógł osiągnąć większą prędkość maksymalną tylko, że w konfiguracji gładkiej - bez uzbrojenia. Czy zrozumiałe są już ograniczenia samolotów klasycznych w porównaniu do F-35 czy F-22?

"do tego nie da się tego wsadzić do radaru w ogon - czego nie ma f22 i F35 i nie mogą widzieć NIC DO TYŁU. IRTS nie ma F35 i F22 - muszą mieć dodatkowe podwieszone zasobniki. "

To ci dopiero rewelacja.
Naprawdę F-22 i F-35 nie mają IRST? Nie ośmieszaj się panie obalacz.
Pisałem już Ci poprzednio na forum bardzo wyraźnie, że F-22 od transzy produkcyjnej nr 5, pokładowy system wykrywania odpalenie wrogiej rakiety przeciwlotniczej AN/AAR-56 MLD został wzbogacony moduł wykrywania i śledzenia celów w podczerwieni. O czym informuje w swojej notatce producent LM.
AN/AAR-56 MLD został w ramach modernizacji wyposażony w zaawansowane i multi-spektralne sensory i algorytmy do wykrywania i śledzenia celów w podczerwieni IRST w zakresie 360 stopni wokół samolotu.
O ile IRST w F-22 mogło umknąć uwagi to wpisywanie bredni o braku markerów podczerwieni IRST w F-35 jest kompromitacją panie obalaczumitów.
Tym razem posłużę się cytatem z Def24.pl:
"AN/AAQ-40 EOTS  (electro-optical targeting system) firmy Lockheed Martin jest montowany jako integralna część system wykrywania i naprowadzania samolotu F-35 Lightning II i łączy w sobie m.in. funkcje systemu IRST i FLIR (forward looking infrared)."

W F-35 nie tylko EOTS ma zintegrowany system IRST. Kolejny cytat z def24.pl
"Innym z pasywnych systemów zamontowanych na F-35 jest AN/AAQ-37 Distributed Aperture System (DAS). Składa się on z sześciu sensorów IR zamontowanych w różnych miejscach kadłuba, tak by zapewnić 360 stopni obszar wykrywania i śledzenia nadlatujących platform powietrznych, czy wystrzelonych do własnego samolotu rakiet. Innymi zadaniami systemu jest wypracowanie danych nawigacyjnych, czy zapewnienie możliwości IRST. "

Dlatego panie obalaczu nie kompromituj się brakiem wiedzy o samolotach o których nie masz w ogóle pojęcia. Mniej Sputnika a więcej fachowej zachodniej prasy. Totalna kompromitacja.
System AAQ /37 Distributed Aperture System (DAS) to wielofunkcyjny system integrujący wszystkie urządzenia na podczerwień samolotów generacji 4 plus w tym IRST wraz ze zdolnością do wyznaczania danych celów dla systemów kierowania ogniem w zakresie 360 stopni wokół samolotu dający pełną kulistą świadomość sytuacyjną (4 Pi Steradian).

Pisałem już o Justine Bronku na poprzednim forum dotyczącym tematu "Textron kupił 63 francuskie myśliwce do „walki” z F-22 i F-35"
Jeszcze raz zacytuję fragment wywiadu Justina Bronka.
Pytanie dziennikarza do Justina Bronka: "Are there tactics which would enable a Su-35 force to take on a F-22 formation?"
"Simply put – no."
"Czy istnieje taktyka dla Su-35 pozwalającą pokonać F-22?"
"Po prostu - nie" - krótko odpowiada Justin Bronk.
W żadnym scenariuszu walki Su-35 jest skazany na klęskę z Raptorem. Nawet w walce manewrowej ze względu na mniejszą energię jaką jest w stanie wytworzyć. Raptor dysponuje lepszymi zdolnościami manewrowymi niż Su-35.
Coś jeszcze panie tworzący mity?
Su-35 nie ma najmniejszych szans w konfrontacji z nowymi samolotami prod. zachodniej generacji 4+ a co dopiero piątej. O Su-57 który nie może się wykaraskać z fazy prototypu z powodu problemów technicznych szkoda nawet pisać.
Obalaczmitow Niedziela, 24 Września 2017, 15:31
Clasyfied znaczy tajny a nie sklasyfikowany. W zasadzie po tym mozna zakończyć cała dalsza dyskusje. Certain angels znaczy pod określonymi katami. Najpierw proponuje podszkolić angielski a nie używać tłumacza internetowego. Jak reszta jest tak samo zrozumiała to szkoda dalej pisać cokolwiek
Ares Niedziela, 24 Września 2017, 19:42
Sam widzisz kolego jak sam zabrnąłeś w ślepy zaułek. Bo okazuje się że sam wypisywałeś bzdury.
Clasyfied oznaczy tajny ale też sklasyfikowany w zależności od kontekstu. W tym przypadku chodzi pewnie o tajny jednak jednoznacznie LM ujawnił dane RCS samolotu F-22 i F-35. Więc po co było to upieranie się że te dane F-22 i F-35 są tylko wymyślone przez pryszczatych internautów?
Nawet pod niektórymi kątami RCS Raptora jest bardzo niski i wynosi zaledwie 0,0001 m2. Ciężko przetrawić prawdę. Prawda panie obalaczumitów?
obalaczmitow Poniedziałek, 25 Września 2017, 15:22
Tak tak, sklasyfikowany - jak nie rozumiesz słowa tajny polecam słownik języka polskiego - TAJNY - czyli nie można go ujawniać to proste. Reszta to spekulacje i domysły . Pod określonymi kątami oznacza że tylko dla danego kąta - nie wiadomo dla jakiego może się mieścić w ujawnionym zakresie. LM niczego nie ujawnił - puścił informację/ plotkę/ spekulacje itp że RCS dla danego kąta może być niski - i tyle wiadomo - NIC więcej. Więc reszta to po prostu bajdurzenia i tyle
Ares Poniedziałek, 25 Września 2017, 16:26
Czyli Lockheed Martin bajdurzy? Tak panie obalaczumitów? Oficjalnie RCS F-22 i F-35 został przyjęty do wiadomości na całym świecie po ujawnieniu ich w 2009r. przez LM. Ale pan obalacz uważa, że to bajdurzenie. Człowieku F-35 jest samolotem przeznaczonym na eksport i wartość skutecznej powierzchni odbicia RCS znajduje się w dokumentacji technicznej dla zagranicznych odbiorców tych maszyn. Rozumiem, że dla miłośników rosyjskich Su-57 wartość RCS amerykańskich samolotów stealth jest trudny do przyjęcia bo okazuje się, że T-50 ze swoim RCS-em 0,5 m2 to wydmuszka samolotu 5 generacji i nie ma się co dziwić Hindusom i rosyjskim niezależnym ekspertom twierdzącym, że PAK-FA tylko z nazwy jest samolotem piątek generacji.
Wiem że to boli, ale z faktami trudno dyskutować panie obalacz.
tak sobie dumam Piątek, 22 Września 2017, 16:23
"zasięg Su-35 jest 2x większy niż f35 czy f22 bez dodatkowych zbiorników - a dodatkowe zbiorniki to mniej uzbrojenia - to czysta matematyka" ------ Noooo, ale zasięg Su35 zależy od ... ilości paliwa w zbiornikach, bo chyba nie lata na powietrze, co? Czyli musi mieć tego paliwa dużo, na maksymalnym zasięgu oznacza to pełne zatankowanie a pełne zbiorniki to mniej uzbrojenia - to czysta matematyka...
Urko Piątek, 22 Września 2017, 20:26
Nie wiem ile w tym matematyki, ale jeśli doskonale niewidzialny samolot nie jest w stanie zaatakować ważnych celów, ponieważ by tego dokonać musiałby ciągnąć za sobą cysternę z paliwem, póki co jeszcze nie niewidzialną, to jego przewaga jest iluzoryczna. Czy nie wystarczy zestrzeliwać cysterny? Gdyby natomiast niewidzialne samoloty miały działać płytko, wtedy stracą atut zaskoczenia. Poza tym, Rosjanie dobrze wiedzą, że nie potrzebują wcale samolotów do równorzędnej walki z NATO, bo do takiej konfrontacji nigdy nie dojdzie. Więc wszelkie dyskusje o tym, czy Su-35s czy jakiś inny jest w stanie walczyć z F-35 nie ma sensu. To tylko zastępcze tematy dla naiwnych...
krzysiek84 Piątek, 22 Września 2017, 10:35
Podał ci nawet cytaty na poparcie swoich też i wszystko łopatologicznie wytłumaczył. Gdzie tu dywagacje? Odrzucasz tę wersję, bo nie pochodzi z RT lub Sputnika?
Maczer Czwartek, 21 Września 2017, 23:31
Stodołę to z 300km wykryje.
Tylko, że F22 i F35 nie stodoła - w odróżnieniu od Su-35 projektowanego w innej epoce....
prawieanonim Czwartek, 21 Września 2017, 22:59
A nie doczytałeś gdzieś tam przy okazji jaki RCS musi posiadać cel żeby Su-35 namierzył go z 400 kilometrów?
szajswaffe Czwartek, 21 Września 2017, 17:22
Mówisz o tych "tajfunach" które przegrywały na manewrach w Indiach ze zwykłym Su-30 ? Ale jaja :)
prawieanonim Czwartek, 21 Września 2017, 23:01
Ten twój Su-30 na manewrach w tych samych Indiach został zestrzelony przez F-16 i to z działka pokładowego.
b Czwartek, 21 Września 2017, 12:27
Teraz czekac tylko na oficjalne przyjecie F 16 na stan US -Army.
Davien Czwartek, 21 Września 2017, 16:04
Juz od dawna jest w słuzbie, chodziło ci chyba o F-35, ale on osiągnał na razie IOC.
b Piątek, 22 Września 2017, 0:11
Wiem, SU 35 to kolejny klon SU 27. ... tak, ze taka z niego nowosc jak z F 16. ...
niki Czwartek, 21 Września 2017, 12:27
Piękny i niezły myśliwiec ale osobiście wolałbym F-16 block70. Jest o wiele bardziej wielozadaniowy.
Davien Czwartek, 21 Września 2017, 16:05
Są mniej więcej porównywalne.