Wsparcie radarów AESA w Polsce. Porozumienie WZE i Thales [Defence24.pl TV]

OPUBLIKOWANO: Środa, 20 Września 2017, 12:46
Przemysław Kowalczuk, prezes zarządu WZE S.A.

Podczas targów MSPO 2017 Wojskowe Zakłady Elektroniczne S.A. z Zielonki oraz firma Thales podpisały porozumienie o współpracy w obszarze systemów radiolokacyjnych. Ma ono wesprzeć WZE S.A. w uzyskaniu zdolności produkcyjno-serwisowych, związanych z wykorzystaniem radarów opartych na ścianach antenowych z modułami nadawczo-odbiorczymi.

WZE są odpowiedzialne za utrzymanie większości radarów przeciwlotniczych, które są w służbie w Siłach Zbrojnych RP. Aby podołać tak poważnemu zadaniu, potrzebują zdolności, zarówno technologicznych, jak i wytwórczych (...) Potrafimy radzić sobie z radarami opartymi na technologii z centralnym nadajnikiem, potrafimy radzić sobie z radarami opartymi na ścianach z przesuwnikami fazowymi

Przemysław Kowalczuk, prezes zarządu WZE S.A.

Koncepcja współpracy Wojskowych Zakładów Elektronicznych i Thales ma skupiać się na koprodukcji oraz serwisowaniu radarów z aktywnym skanowaniem elektronicznym produkcji Thales. Ma to przełożyć się w szybkim tempie na zbudowanie w WZE S.A. zdolności utrzymywania radarów różnych typów, opartych na aktywnych ścianach antenowych z modułami nadawczo-odbiorczymi dla polskich sił zbrojnych oraz urządzeń przeznaczonych na inne rynki. 

Współpraca między firmami ma odbywać się stopniowo - za pomocą małych kroków, tak aby rozszerzać ją na coraz poważniejsze zadania. "Jest to naturalna droga współpracy i kooperacji pomiędzy spółkami polskimi z sektora obronnego a dojrzałymi partnerami zagranicznymi" - powiedział Przemysław Kowalczuk, prezes zarządu WZE S.A. 

Jak zauważył Philippe Chopin, Defense Sales Manager Europe reprezentujący firmę Thales, współpraca z WZE wiąże się z "dużymi inwestycjami na różnych polach w Polsce".

To co dla nas w tej umowie ważne, to fakt, że w związku z tym porozumieniem z WZE zauważamy, że Polska będzie potrzebowała konkretnego radaru - GM 200 - dla programu przezeń realizowanego w przyszłości. W Polsce w tej chwili realizuje się wiele programów zbrojeniowych, w szczególności w obszarze obrony przeciwlotniczej i wierzymy też, że GM200 może być istotnym w tych programach elementem.

Philippe Chopin, Defense Sales Manager Europe, Thales

Francuska firma chce wykorzystać zdolności WZE i ma nadzieję, że polski producent skorzysta z transferu technologii. Francuzi zwracają także uwagę na to, że "polskie wojska mogą wykorzystać GM200 w połączeniu z innymi używanymi przez SZ RP radarami, co pozwoli na utrzymanie alternatywnej równowagi w systemie, czyniąc go niezawodnym". Radar GM 200 jest proponowany polskim Siłom Zbrojnym w związku z programami obrony powietrznej i przeciwrakietowej, w tym między innymi zestawów rakietowych krótkiego zasięgu Narew.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

2 komentarze

samsam Środa, 20 Września 2017, 14:39
ktoś wie może czy Pan z Thalesa to z tych Chopinów ? ... czyżby zbieżność nazwisk i zbieg okoliczności ? ... bo w Polsce to nazwisko budzi jednoznacznie pozytywne emocje, obawiam się więc, że zgodzimy się na prawie wszystko co p.Chopin zaproponuje (a w zasadzie firma, którą przyjechał do Polski reprezentować)
woit Środa, 20 Września 2017, 21:57
O tym samym pomyślałem. Thales to marketing przez duże M, jednak mam nadzieję, że gra na Tej patriotycznej nucie pomogła by ...jedynie w razie przetargu na fortepiany