DSEI 2017: Precyzyjne rakiety dla pojedynczych żołnierzy

OPUBLIKOWANO: Środa, 13 Września 2017, 9:10

Koncern MBDA prezentuje na targach DSEI w Londynie lekkie, przenośne wyrzutnie rakietowe dla żołnierzy wojsk lądowych i specjalnych Enforcer. Pomimo, że ważą one mniej niż 9 kg, mogą razić cele na odległości ponad 2000 m.

Enforcer to odpowiedź MBDA na zapotrzebowanie rynkowe na lekkie systemy broni wsparcia. Założono powstanie systemu uzbrojenia przenoszonego przez pojedynczego żołnierza, który będzie precyzyjnie raził wybrane cele i będzie dostępny po przystępnej cenie. Projekt jest realizowany w ramach programu KFK przez MBDA Deutschland, jak na razie przede wszystkim na wszystkim na potrzeby niemieckich sił zbrojnych (piechoty i operatorów wojsk specjalnych).

Fot. MBDA

Efektem tych prac było powstanie jednorazowego, lekkiego, wystrzeliwanego z ramienia systemu uzbrojenia Enforcer, który może być użyty do zwalczania różnego rodzaju statycznych i mobilnych celów: w tym lekko opancerzonych pojazdów oraz siły żywej (również znajdującej się za ukryciem – np. snajperów).

Zakres zadań może jednak zostać rozszerzony, ponieważ system ma budowę modułową, pozwalającą np. na zwiększenie gamy użytych wewnątrz pocisków. Sama wyrzutnia jest wykonana z lekkich materiałów i jest odrzucana po wystrzale. Żołnierz zabiera z niej tylko przyrządy celownicze, które są przenoszone na kolejny zestaw uzbrojenia.

Fot. M.Dura

System Enforcer ma zasięg ponad dwa kilometry. Pocisk działa na zasadzie „wystrzel i zapomnij” i waży około 7 kg (z wyrzutnią około 9 kg). Zestaw dla pojedynczego żołnierza składa się zasadniczo z dwóch wyrzutni oraz jednego kompletu przyrządów celowniczych i waży około 20 kg.

Program jest już na zaawansowanym etapie po sześciu zakończonych powodzeniem próbnych strzelaniach prowadzonych od 2014 r.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

24 komentarze

kim Środa, 13 Września 2017, 14:51
kiedy w naszym WOT?
Jur Środa, 13 Września 2017, 12:59
Cos jak nasz Pirat? Super pomysl tylko 9kg!
Rex Absolutum Środa, 13 Września 2017, 21:31
Chyba jak Ukraiński Pirat. Nie, zupełnie coś innego.
Feluś Środa, 13 Września 2017, 10:44
Wszystko wskazuje na to że mamy do czynienia z doskonała i innowacyjną propozycją dla armii. Jedyne co może martwić to "wyrzutnia odrzucana po wystrzale"!!! Powinniśmy się zastanowić czy ewentualny konflikt zbrojny musi być okazją do zaśmiecania naszego kraju "powojennym złomem". Wydaje się że rozważając zakup tego typu uzbrojenia - należy stworzyć warunki odbioru i utylizacji podobnych artefaktów, nie tylko w czasie ćwiczeń ale również pełnoskalowego konfliktu. Być może potrzebne były by w tym wypadku rozwiązania systemowe jak np powołanie nowej formacji, np: Wojska Segregacji i Utylizacji w skrócie WSIU. Kilka brygad WSIU przeczesywało by tereny w których toczyły się już walki, jak również odbierało by zgromadzone w bateriach ogniowych zużyte materiały wojenne i kierowało ich strumień w kierunku zakładów mogących ponownie przekształcić owe odpady w pełnowartościowy sprzęt wojskowy. Działania tej formacji powinny w znacznym stopniu przyczynić się do obniżenia kosztów prowadzenia działań zbrojnych i tym samem zbilansowanie budżetu wojennego państwa. Wniosek ten oddaję pod rozwagę najwyższych czynników decyzyjnych kraju.
tia Środa, 13 Września 2017, 21:12
Posiadamy już cywilne, wysoko specjalistyczne formacje segregacji odpadów niektóre zaopatrzone w dwukołowe pojazdy z dyszlem sterującym z dwuocznym systemem rozpoznania i namierzania o napędzie hybrydowym-oczywiście rodzimej produkcji.
man42 Środa, 13 Września 2017, 14:37
Martwil bym sie raczej o przetrfanie narodu przed narastajaca agresja sasiadow na niemcy nie mozemy liczyc rosje musimy obserwowac a ukrajnie przygladac
Wojsko sami sobie ograniczamy na szczescie budzet rosnie tylko czy zdazymy
NN Środa, 13 Września 2017, 13:58
>" Jedyne co może martwić to "wyrzutnia odrzucana po wystrzale"!!! [...] Wydaje się że rozważając zakup tego typu uzbrojenia - należy stworzyć warunki odbioru i utylizacji podobnych artefaktów, nie tylko w czasie ćwiczeń ale również pełnoskalowego konfliktu."
Panzerfausty po wystrzeleniu mogły być zebrane i odesłane do zakładu produkcyjnego w celu ponownego ładowania. W praktyce nikt nigdy tego nie robił.

>"Być może potrzebne były by w tym wypadku rozwiązania systemowe jak np powołanie nowej formacji, np: Wojska Segregacji i Utylizacji w skrócie WSIU. Kilka brygad WSIU przeczesywało by tereny w których toczyły się już walki, jak również odbierało by zgromadzone w bateriach ogniowych zużyte materiały wojenne i kierowało ich strumień w kierunku zakładów mogących ponownie przekształcić owe odpady w pełnowartościowy sprzęt wojskowy. Działania tej formacji powinny w znacznym stopniu przyczynić się do obniżenia kosztów prowadzenia działań zbrojnych i tym samem zbilansowanie budżetu wojennego państwa."
Koszty utrzymania takiej formacji przewyższyłyby jakiekolwiek zyski.
Feluś Środa, 13 Września 2017, 20:13
"Panzerfausty po wystrzeleniu mogły być zebrane i odesłane do zakładu produkcyjnego w celu ponownego ładowania. W praktyce nikt nigdy tego nie robił."
Pytanie kto przegrał wojnę, głównie z powodów ekonomicznych

„Koszty utrzymania takiej formacji przewyższyłyby jakiekolwiek zyski”
Och zdaje się że powstają inne formacje których utrzymanie przewyższa jakiekolwiek zyski i nikt nie robi afery. Dać jej szansę!
Dzisiaj na zachodzie recycling to ogromna gałąź biznesu, a u nas ma się nie opłacać!
NN Czwartek, 14 Września 2017, 8:29
>" Pytanie kto przegrał wojnę, głównie z powodów ekonomicznych"
Tymi "powodami ekonomicznymi" były zdolności produkcyjne wielokrotnie mniejsze od Aliantów, a nie niepozbierane rury leżące gdzieś w polach.

>"Och zdaje się że powstają inne formacje których utrzymanie przewyższa jakiekolwiek zyski i nikt nie robi afery. Dać jej szansę!
Dzisiaj na zachodzie recycling to ogromna gałąź biznesu, a u nas ma się nie opłacać! "
Bo wykonują inne zadania. Biorąc pod uwagę masę łuski z 7,62x39, szeregowy żeby zapracować na swoją wypłatę musiałby zebrać co najmniej 50 000 takich łusek. Ale musi jeszcze zapracować na wypłatę dowódcy plutonu, kompanii, baonu itd. Do tego musi zwrócić się koszt sprzętu przydzielonego - zarówno zakupu jak i utrzymania. I tak dalej, i tak dalej. Recykling to dobry biznes, bo śmieci leżą spakowane w workach w określonych punktach - nie trzeba łazić po polach i grzebać w ziemi żeby je znaleźć.
Extern Środa, 13 Września 2017, 10:20
Fajna broń, coś jakby koncepcyjnie odpowiednik naszego Pioruna, oby coś z niego wyszło, bo jak widać po tendencjach był to właściwy kierunek.
Max Mad Środa, 13 Września 2017, 21:34
Piorun, pocisk przeciwlotniczy bardzo krótkiego zasięgu. Enforcer, pocisk do precyzyjnego rażenia obiektów lądowych i siły żywej. Faktycznie... koncepcyjnie odpowiednik Pioruna. [facepalm]
Łukasz Środa, 13 Września 2017, 9:49
Można tym wyeliminować z walki pojazdy typu kurganiec?
seba Środa, 13 Września 2017, 12:31
Jasne. Jeśli wejdziesz na pancerz, zapukasz i ktoś ci otworzy właz to możesz strzelić do środka i gotowe. Kurganiec wyeliminowany...
Davien Czwartek, 14 Września 2017, 11:39
Seba, Kurganiec to BWP nie czołg i przy trafieniu w boczny pancerz spokojnie się powinno go wyeliminować
Feluś Środa, 13 Września 2017, 20:29
Gdybyśmy mieli sprawny wywiad być może można by liczyć że dostarczy nam kody pukania np: "Listonosz zawsze puka dwa razy" i w ten sposób mogli byśmy rozpracować wroga. Ale czy to się uda nie wiem. A może by dzwonić?
seba Piątek, 15 Września 2017, 19:50
Zawsze można zapukać SPIKEm albo Javelinem. Powinni otworzyć.
dim Środa, 13 Września 2017, 11:56
"Można tym wyeliminować z walki pojazdy typu kurganiec?"

Nawet trzeba :)
Po staropolsku ! Czym chata bogata, tym takim gościom rada :)

-------------------------------
A poważnie - zupełnie nie podoba mi się takie ogromne zapóźnienie wojska, jak niewykorzystywanie dawno w cywilu używanych, masowo produkowanych, dawno w hurcie już bardzo TANICH urządzeń sterująco-wykonawczych np. ruchem kamer telewizyjnych.

Ponieważ taki zestaw jak tu winien być przez żołnierza osadzony na rozkładanej podstawie, wstępnie wycelowany, potem zdjąć przyrząd celowniczy i... chodu ! A o odpalenie, z ewentualną korektą położenia, z pozycji położonej co najmniej o 100 metrów dalej (nie przesądzam ile, ale i kilometry nie problem), spokojniutko i z pełną staropolską gościnnością może zając się inny żołnierz. Gdy ten, który to poprzednio ustawiał, już ewakuuje się z zagrożonego ostrzałem miejsca.

Tak jest, jak najbardziej także dla WOT.
Na Sybir Środa, 13 Września 2017, 11:35
Kurgańca nie ale Bradleya owszem...!
Davien Czwartek, 14 Września 2017, 11:42
A co to zaproblem zniszczyc tym Kurgańca? Jakos na razie rosyjskie BWP to były cienkie puszki, a i ten za bardzo nie odbiega bo polega głównie na systemach aktywnych do ochrony. Bradley ma ochrone przed 30mm z kazdej strony i pancerz warstwowy wiec...
dim Środa, 13 Września 2017, 13:07
Jeśli Kurgańca nie, to chyba tylko ponieważ go jeszcze nie ma.

Załóżmy, że będzie. Zatemto pudło będzie "pływać", więc nie ma cudów, nie może mieć silnej ochrony pancerza, a co najwyżej ochronę aktywną. Która nie uchroni go jednak przed odpalaną z kilku stron jednocześnie samonaprowadzającą się miną plus taka rakieta. Trzeba tylko z góry owe zasadzi przemyśleć, przećwiczyć. Wszystko to są sytuacje przewidywalne.

Jasne, że to przy masowej produkcji, także współsterowanych z tym min.

======================
@Na Sybir

Z Sybiru tez można było uciec, mama zrobiła to. Dziadek, niegdyś nastoletni ochotnik legionista, w II w.ś. uciekał ruskim trzy razy, więc ostrożnie ! Z kolei tata był w Grecji saperem, obsługą ckm i także strzelcem wyborowym. Więc gdybyś to ty był w tym Kurgańcu, nie dam ci wielu szans ! I wystrarczy, że to ja ja wybiorę moment i miejsce spotkania ;-)
Max Mad Środa, 13 Września 2017, 11:11
Można, trzeba tylko trafić w odpowiednie miejsce. Jeżeli nie ma pakietów dodatkowego opancerzenia to bijesz w burty, jak ma to starasz się bić w zadek albo w terenie miejskim od góry. No i liczysz na to że system obrony pojazdu nie zaskoczy lub go zwyczajnie nie ma.
niki Środa, 13 Września 2017, 10:40
Stawiam, że bez problemów. Problemy mogą być przy T-14 czy T-90A
rozczochrany Środa, 13 Września 2017, 10:28
Nie można, bo głowica nie przebije pancerza. Można zniszczyć BMP-1/2, ciężarówkę, schron, śmigłowiec.
Davien Czwartek, 14 Września 2017, 11:45
Kurganiec ma polegac głównie na ochronie aktywnej więc problemów nie będzie zwłaszcza przy masie całkowitej do 25 ton. To nie Puma czy M2 Bradley.