Rosyjskie S-400 dla Turcji. Erdogan: Pierwsza rata zapłacona

OPUBLIKOWANO: Wtorek, 12 Września 2017, 15:16
S-400

Prezydent Recep Tayyip Erdoğan poinformował o podpisaniu kontraktu na zakup rosyjskiego systemu przeciwlotniczego S-400. Rosyjsko - tureckie porozumienie jest kolejnym sygnałem pogarszających się relacji między Turcją a Zachodem. 

Szacowana wartość zawartego kontraktu wynosi 2,5 mld USD i tym samym jest to największa tego typu umowa zawarta miedzy Turcją a Rosją. Jak powiedział dziennikarzom prezydent Erdoğan, na poczet zakupu przekazano już pewną kwotę pieniędzy. Przeciwlotniczy system dalekiego i średniego zasięgu S-400 Triumf zaliczany jest przez Rosjan do czwartej generacji. Według informacji strony rosyjskiej, jest on zdolny do zwalczania wszystkich współczesnych i perspektywicznych środków napadu powietrznego i kosmicznego, z wyjątkiem międzykontynentalnych pocisków balistycznych.

Z obecnie stosowanymi pociskami starszego systemu S-300PMU-2, S-400 może razić cele na odległości do 240 km. Zasięg wykrywania i śledzenia obiektów powietrznych przez komponent radarowy wynosi około 600 km, z możliwością jednoczesnego zwalczania do 10 celów i naprowadzania do 20 rakiet. 

Informacji o zawartym kontrakcie towarzyszą inne doniesienia świadczące o napięciu w relacjach między Ankarą a zachodnimi stolicami. Chodzi przede wszystkim o zgodę Waszyngtonu na pomoc Kurdom walczącym z tzw. Państwem Islamskim. To z kolei budzi niepokój Turcji sprzeciwiającej się umacnianiu ich pozycji, co w odległej perspektywie mogłoby doprowadzić do utworzenia niezależnego państwa po zakończeniu walk w Syrii i Iraku bądź uzyskania pewnej formy autonomii.

Czytaj więcej: Referendum w Kurdystanie. Krok do niepodległości? [ANALIZA]

Warto również wspomnieć o napięciach na linii Ankara - Berlin, które dotyczą m.in. mniejszości tureckiej w Niemczech oraz problemów z dostępem niemieckich parlamentarzystów do żołnierzy Bundeswehry stacjonujących w tureckiej bazie w Incirlik. Spór ostatecznie zakończył się ich przeniesieniem żołnierzy i infrastruktury do Jordanii. 

Czytaj więcej: Turecko-niemiecka wojna na słowa [KOMENTARZ]

Doniesienia o zbliżeniu z Rosją są tym bardziej niepokojące, że Turcja dysponuje drugą pod względem wielkości armią w NATO, a jej strategiczne położenie nad cieśninami czarnomorskimi, w sąsiedztwie Kaukazu oraz na teatrze działań bliskowschodnich stanowi niewątpliwy atut dla Sojuszu. Tymczasem od pewnego czasu można zaobserwować wyraźne ocieplenie relacji na linii Ankara - Moskwa, co w połączeniu z niedawno zawartym kontraktem pogłębia obawy państw członkowskich Sojuszu. Nowy turecki system obrony powietrznej prawdopodobnie nie zostanie włączony w zintegrowaną obronę przeciwlotniczą NATO, a samo zacieśnienie współpracy z Rosją niesie ze sobą również określone ryzyka dla partnerów przemysłowych z NATO.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

111 komentarzy

magazynier Piątek, 15 Września 2017, 19:46
Pytanie do bywalców: Skoro USA ma takie systemy WE dlaczego istnieją w Korei jakiekolwiek reaktory atomowe i składy z głowicami atomowymi? Dla takiego bankruta ekonomicznego jak USA wojna z Koreą to jedyna szansa na przetrwanie w roli żandarma świata i mocarstwa 1 rangi. Za rok, dwa to się już nie uda! Bańki spekulacyjne niedługo pękną, by bogaci byli jeszcze bogatsi, a reszta wreszcie mogła zrozumieć na czum ma polegać "Nowy Ład".
Marek L. Sobota, 16 Września 2017, 14:08
Ponieważ, wbrew pozorom, i wbrew oczywistej i silnej "nieprzewidywalności" Trump'a, to USA, pomimo wszystko, jest całkowicie normalnym i w pełni demokratycznym państwem, i w związku z tym nie ma zamiaru rozpocząć wojny nuklearnej, nawet z tak słabym, i tak łatwym w tego typu wojnie do pokonania przeciwnikiem, jakim jest Korea Północna.
polak mały Środa, 13 Września 2017, 16:22
A propos S400...
Oczywiście jest jakiś postęp w porównaniu do poprzedniej wersji (no bo nie oszukujmy się, to jest modernizacja S300), ale biorąc pod uwagę wszystkie dotychczasowe przypadki użycia systemów rakietowych made in ZSRR, czyli Wietnam, Egipt, Syria, Jugosławia - za każdym razem wyniki były mizerne. Dlaczego S400 miałby być lepszy? Owszem zdarzały się zestrzelenia, w Wietnamie nawet całkiem sporo, były ciężkie straty lotnictwa izraelskiego (jeden dzień!), ale w odniesieniu do nakładów, czyli ilości zużytych rakiet i lotów wykonanych przez przeciwnika, efekty były żenujące. A w Wietnamie i Egipcie to były najnowsze wówczas systemy. Największą wg mnie wartością tego systemu jest to, że może używać kilku różnych pocisków, a więc pełnić różne role. Słabości - jak zwykle u sowietów podatny na zakłócenia radar, a kierowanie jak wiadomo TVM, więc tego radaru potrzebuje. Turcja kupiła ten system chyba na złość USA, żeby pokazać swoją niezależność. Zakup głupi, nawet bezsensowny, ale kto bogatemu zabroni.
tak tylko ... proszę, litości ..... Czwartek, 14 Września 2017, 7:58
@polak mały
Po raz kolejny sugeruję zapoznać się z doskonałym opracowaniem pod tytułem: "Gorące niebo nad bliskim wschodem Obrona......." i dopiero później publicznie zabierać głos

i przy okazji:
@poku
" ..nawet Polska wyrzutnia ręczna Grom ma przycisk swój-obcy. Co pozwala wybrać...." Przycisk o którym piszesz nie służy do wyboru czy zniszczyć samolot swój albo obcy, ale do identyfikacji obiektu latającego, sugeruje aby zapoznać się ze znaczeniem skrótów "IFF", "SSR" i interrogator itd...
Nojatotamnwm Czwartek, 14 Września 2017, 2:46
A w Jugosławii lotnictwo dokonało niezłego blamażu niszcząc 13 czołgów pomimo tysięcy godzin misji bojowych. Nie udało się pokonać radzieckich systemów z lat 60...

"jak zwykle u sowietów podatny na zakłócenia radar"
W USA takie dziadostwo produkowali, że po pojawieniu się nad Syrią radzieckiej maszyny z systemem zakłóceniowym żadna z 57 rakiet systemu Hawk nie trafiła celu.

"a kierowanie jak wiadomo TVM, więc tego radaru potrzebuje. "
Znajdź system przeciwlotniczy, który nie potrzebuje radaru (poza rakietami z naprowadzaniem IR i działami holowanymi) ;)
Davien Czwartek, 14 Września 2017, 9:37
To tak na początek:)
W Jugosławi te radzieckie systemy zbłazniły się do końca nie będąc w stanie ochronić żadnych bronionych celów a lotnictwo NATO robiło co chciało, tracac całe 2 samoloty na tysiace lotów bojowych z czego jeden przez swoja własną głupotę.
W Operacji Orchard Izrael totalnie zakłócił systemy OPL produkcji rosyjskiej tak że mogli zniszczyc cel bombami grawitacyjnymi bez przeciwdziałania przeciwnika.
Te bajki o Syrii i Hawkach to skąd niby wziałes jak tam tych rakiet nie ma, no chyba ze Iran swoje przywiózł ale to byłoby dziwne że je Rosjanie zakłócali:)))
Radaru naprowadzania nie potrzebuje też żaden system z pociskami aktywnymi jak NASAMS, czy SPYDER,
Nojatotamnwm Czwartek, 14 Września 2017, 14:06
"W Jugosławi te radzieckie systemy zbłazniły się do końca "
I dzięki tym systemom z LAT 60 nie udało się zniszczyć serbskiej armii. Więc sukces.

"W Operacji Orchard Izrael totalnie zakłócił systemy OPL produkcji rosyjskiej"
Te OPL było z lat 60. Przy okazji miało bardzo krótki zasięg i pułap.

"Radaru naprowadzania nie potrzebuje też żaden system z pociskami aktywnymi jak NASAMS, czy SPYDER,"
Bez radaru te systemy są bezużyteczne.

"Te bajki o Syrii i Hawkach to skąd niby wziałes jak tam tych rakiet nie ma,"
Izrael
"Izrael używał PZR MIM-23 Hawk w wojnie Październikowej w 1973 roku. Dla przeciwdziałania, do Syrii i Egiptu, ZSSR dostarczył samoloty przeciwdziałania radioelektronicznego AN-12PP, a także dwa stanowiska Smalta. Na syryjskim froncie, na skutku pracy Smalty, izraelscy przeciwlotnicy wystrzelili 57 rakiet Hawk i nie osiągnęli ani jednego trafiania."
Davien Piątek, 15 Września 2017, 3:09
to tak na poczatek:
Wszystkie cele wyznaczone lotnictwu zostały wyeliminowane, te "wspaniałe" OPl nie przeszkodziło zupełnie w działaniach lotnictwa więc kosmiczna wpadka, zwłaszcza że zniszczenie serbskiej armi nigdy nie było celem >celem było wygnanie ich z Kosowa i zakończenie ludobójstwa i udało się to w 100% więc totalna kleska serbskiej OPL
Systemy jak NASAMS czy SPYDER moga przyjmowac dane z dowolnych zródeł, moga tez uzywać włąsnych systemów aktywnych rakiet do namierzania celu więc znowu wpadka.
Co do hawka, to sam sobie zaprzeczyłes, bo to nie samoloty, notabene wówczas ledwo wprowadzone do uzytku, ale systemy naziemne zakłóciły te Hawki z lat 50-tych więc istotnie sukces tyle ze nie przełozył się na nic bo i tak Syria wojne przegrała a te systemy WRE jakos innych 17 zestrzelonych przez Hawki samolotów nie uratowały
W operacji Orchard obrona to były zestawy TOR i NEWA więc ciekawa ta OPL z lat 60-tych jak TOR-y pojawiły się w 1986r a cudowne Newy nie dały sobie rady ze zwykłymi F-16. Byle tak dalej ,będzie się z czego śmiac:))
Nojatotamnwm Piątek, 15 Września 2017, 13:19
Celem NATO było zniszczenie armii serbskiej i niepodległość Kosowa. Po nalotach Armia przeżyła bez 13 czołgów, Kosowo musiało czekać na niepodległość kolejne lata.
Jedyne co się NATO udało to śmierć 500 cywili.

"Systemy jak NASAMS czy SPYDER moga przyjmowac dane z dowolnych zródeł, moga tez uzywać włąsnych systemów aktywnych rakiet "
I te dowolne dane i systemy rakiet to właśnie radary.

" więc istotnie sukces tyle ze nie przełozył się na nic bo i tak Syria wojne przegrała a te systemy WRE jakos innych 17 zestrzelonych przez Hawki samolotów nie uratowały"
Wysłano systemy zakłóceniowe, które skutecznie zakłóciły najnowocześniejsze rakiety produkcji USA.
Hawk to ówczesny najnowszy system OPL USA z lat 60. USA zakłócało w Wietnamie i też przegrało.
17 zestrzelonych, przy ponad 100 zestrzelonych przez OPL Syrii i Egiptu, marnie wygląda.

"W operacji Orchard obrona to były zestawy TOR i NEWA więc ciekawa ta OPL z lat 60-tych jak TOR-y pojawiły się w 1986r a cudowne Newy nie dały sobie rady ze zwykłymi F-16."
Wytłumaczę ci:
Newy to systemy z lat 60. W tej wersji była już znana od lat 70/80. W Jugosławii, dzięki lepszej załodze i lekkiej modernizacji nie mieli problemów z zakłóceniami i maszynami stealth.
Tor w tym czasie miał już 22 lata. Jest to system bardzo krótkiego zasięgu. Zasięg 12 km.
Izraelczycy używali bomb kierowanych. Dzięki temu spokojnie mogli atakować cele z poza zasięgu Tora. Do tego posiadali całą masę środków WRE.
NN Piątek, 15 Września 2017, 7:53
>"Co do hawka, to sam sobie zaprzeczyłes, bo to nie samoloty, notabene wówczas ledwo wprowadzone do uzytku, ale systemy naziemne zakłóciły te Hawki z lat 50-tych"
Problem w tym, że raczej nie zakłóciły. Zwłaszcza, że gdyby te 57 Hawków zostało skutecznie zakłóconych, to pozostałe 18 wystrzelonych miałoby skuteczność na poziomie 66-133%.
NN Czwartek, 14 Września 2017, 7:45
" A w Jugosławii lotnictwo dokonało niezłego blamażu niszcząc 13 czołgów pomimo tysięcy godzin misji bojowych. Nie udało się pokonać radzieckich systemów z lat 60..."
Pan tak na serio? Straty podczas Allied Force to 2 (słownie: dwa) zestrzelone samoloty na 78 dni operacji. To pierwsza kwestia. Druga: "13 zniszczonych czołgów" to liczba wraków, które cały czas stały gdzieś w polach w lipcu 1999. To tak, jakby liczyć straty pod Kurskiem przychodząc tam 3 miesiące po przejściu frontu.
Fun funów z USA Czwartek, 14 Września 2017, 9:14
Naprawdę "serio" jest porównywanie ataku "najpotężniejszego sojuszu militarnego" we wszechświecie" na kraik "III świata" jakim bez była wątpienia była ówczesna Jugosławia?
NN Czwartek, 14 Września 2017, 10:52
A teraz bawi się Pan w erystykę. Podał Pan nieprawdziwe informacje, a teraz przerzuca temat na: "ale to tylko Jugosławia". Jugosławia przegrała? Przegrała. Jakie zadała straty samolotom NATO? Strąciła 2 maszyny w 78 dni. Teraz porównujemy to z innymi konfliktami. Rosyjski atak na Gruzję, 2008. 5 dni - Rosja utraciła 4-6 samolotów. I teraz widzimy różnicę, tak?
Fun funów z USA Czwartek, 14 Września 2017, 16:29
Nie rozumiem zupełnie fragmentu "A teraz bawi się Pan w erystykę...". Jakoś nie przypominam sobie abym poza w/w postem do tego artykułu napisał jakikolwiek inny więc gdzie niby podałem te "nieprawdzie informacje"?
PS.
Dalszej części tj. jak to Jugosławia "przegrała" nawet nie będę szerzej "komentował". 12 wysokorozwiniętych (no może poza Turcją) krajów Europy i Ameryki Płn. przeciwko jednemu "państewku" prawie III świata. To faktycznie sukces na miarę "bitwy pod Waterloo"
magazynier Środa, 13 Września 2017, 10:30
Informacja dla miłośników portalu: natowski system nie zestrzeli natowskiego samolotu. Zabezpieczenia nie pozwolą. A Turcy nigdy się nie zgodzą na Kurdystan. IRAN i Syria też.
poku Środa, 13 Września 2017, 18:18
I tu się mylisz systemy pozwalają na zniszczenie samolotu sojusznika, nawet Polska wyrzutnia ręczna Grom ma przycisk swój-obcy. Co pozwala wybrać ;).
polak mały Środa, 13 Września 2017, 16:11
Powiedz to pilotom, którzy stracili życie w Iraku w 2003r. Można oczywiście twierdzić, że Patrioty zostały przeprogramowane, ale w jednym wypadku (Tornado RAF o ile pamiętam) pilot nie wiadomo dlaczego miał wyłączony IFF.
nik Środa, 13 Września 2017, 9:50
nie kupią
wyż Środa, 13 Września 2017, 8:55
Turcja 'korkuje' dostęp "na" i "z" Morza Czarnego dla członków NATO. Rumunia, Bułgaria oraz pretendująca do NATO Gruzja (zwłasza ona) nie będą miały łatwego życia z zamkniątym dostępem do Morza Śródziemnego (i dalej). Oczywistym jest, że kluczowa jest kwestia Kurdów, którzy mają jeduną szansę na stworzenie własnego państwa (oczywiście kosztem terytorów również samej Turcji). Budowa nowego Imperium Osmanów w oparciu o Rosję i Iran jest możliwa zwłaszcza w kontekście budowy przez Chiny wielorakich tras komunikacyjnych z Europą Zach. i kluczowa rola Turcji na południowej odnodze tych szlaków. Na koniec - jest jeszcze takie państwo co się nazywa Izrael i ono nie zabardzo ma interes w rozbudowie wpływów turecko-irańskich w regionie. Tak więc czy Turcja wybrała właściwą drogę ?
adam Środa, 13 Września 2017, 8:41
Będzie integracja rosyjskiego systemu S400 z natowskimi systemami OPL ?
Davien Środa, 13 Września 2017, 11:22
Raczej na pewno nie, juz wcześniej przy okazji checi zakupu chińskich OPL usłyszeli że nic z tego, tym bardziej teraz.
seba Środa, 13 Września 2017, 6:54
Nic nowego. Turcja już próbowała kupić chińską wersję S-300 ale w ostatniej chwili zrezygnowano. Ponoć w wyniku interwencji USA. Teraz maja nowszą wersję i w oryginale. Gdy Putinowi udało się osłabić NATO w tym regionie może być ciekawie...
FUN USA Środa, 13 Września 2017, 13:59
Nowsza wersja ? owszem na papierze i w Sputniku:) ale ważne jest to, jakie posiada rakiety i radar, a tu jak się okazuje, to po prostu Turcja kupi system S-300 PMU w opakowaniu S-400, więc bez zachwytów:)
Davien Środa, 13 Września 2017, 22:42
Fun, akurat S-400 jest sporym krokiem w przód w stosunku do S-300, choc zależy co naprawdę sprzedadzą Turcji, moze byc że dostana starsze rakiety i radary i nazwę S-400.
FUN USA Czwartek, 14 Września 2017, 10:32
S-400 jest sporym krokiem w przód zakładając, że posiada lepszy radar i rakiety, a z tego co wiem Turcja ma dostać system S-400, z rakietami z systemu S-300 PMU, więc szału to nie robi:)

S-400 jak na razie nic w boju nie pokazał w przeciwieństwie do np Patriota, więc uważam iż nie ma się czym zachwycać, chociaż według Sputnika, to "najlepszy" system na świecie...jednak Izrael ma chyba inne zdanie:))
Davien Piątek, 15 Września 2017, 3:12
S-400 nawet w najnowszej wersji uzywa zmodernizowanych rakiet z S-300 więc to niewiele zmieni. Ciekawe czy dostana 9M96, Radar i centrum kierowania zostały zmienione w stosunku do S-300 więc Turcja na pewno starych nie dostanie.
Marek L. Środa, 13 Września 2017, 1:29
Amerykanie, w związku z tym teraz aktualnym zakupem przez Erdogana rosyjskich S-400 (a nawet i znacznie wcześniej, z powodu powtarzających się regularnie nielojalności Erdogana wobec paktu NATO !!), powinni, i to teraz, czyli w trybie natychmiastowym, CAŁKOWICIE wycofać udział Turcji w programie F-35. Inaczej, to ten absolutnie najdroższy, i też najbardziej technicznie zaawansowany pojedynczy program zbrojeniowy we współczesnej historii USA (i w związku z tym, też i świata!), będzie podany prosto "na złotej tacy" putinowskiej Rosji .......
Marek L. Czwartek, 14 Września 2017, 20:40
PS. W tej mojej tu powyżej opinii, odnośnie tego, żeby Amerykanie, i to TERAZ, czyli w trybie absolutnie natychmiastowym, powinni całkowicie wykluczyli Turcję z programu F-35, to chodzi mi tu głównie o to, iż Turcja, pod tą obecną (i, niestety najprawdopodobniej to już "na wieki-wieków"!) totalitarną i totalną kontrolą Erdogana i jego islamskiej partii, stanowi bardzo duże zagrożenie dla tego wojskowego programu, pojedynczo to najdroższego, i najbardziej zaawansowanego na świecie, i mającego chronić (być i tarczą, i "młotem") całe NATO, i to na wiele dziesiątków lat do przodu. Ryzyko, że putinowska Rosja otrzyma, w ten czy w inny sposób, pełen i całkowity "wgląd" w ten program, jest bardzo duże!!! Wynika to zarówno z obecnych, ciepłych, i coraz cieplejszych stosunków Turcji i Rosji (czytaj: Erdogana i Putina), gdzie oba te kraje mają dużo ze sobą wspólnego, chociażby udawanie (coraz słabsze!) demokracji przy całkowicie totalitarnych tam rządach bezprawia, jak i z poprzednich, i to wielokrotnych nielojalności Turcji w stosunku do pozostałych partnerów NATO. Przypomnę tu, m.in. : chociażby odmowa przepuszczenia przez swoje terytorium wojsk, a później to nawet i zaopatrzenia (!!), dla najważniejszego sojusznika w NATO, czyli USA, w czasie wojny z Irakiem, lub choćby ostatnio, to ten bardzo "kontrowany przeciek" ze strony tureckiego wywiadu wojskowego, który wskazał dokładne pozycje wszystkich jednostek armii amerykańskiej (i tych specjalnych, i tych bardziej "zwykłych") na terytorium całej Syrii, co mogło je narazić zarówno na ataki sił całkowicie wrogich, jak ISIS lub Al-Nusra Front, ale i też na ataki ze strony sił bardzo im "nieżyczliwych", jak Armia Syryjska, IRGC, Hezbollah, Iracki Hezbollah, oraz oczywiście także i przebywających tam wojsk rosyjskich.... Czy tak się postępuje w stosunku do najbliższego sojusznika w NATO ?? To jest przecież czysta zdrada.... A teraz jeszcze to kupno tych baterii S-400 od Rosji ---- przecież jest to krok wymierzony na 100% przeciwko NATO, ponieważ jest wiadome, iż system ten nie może być, i NIGDY nie będzie zintegrowany z OPL NATO.... A jeśli chodzi o przyszłe zaangażowanie się Turcji w NATO, dotyczące NASZEGO regionu, to ja osobiście bardzo wątpię, aby Erdogan posłał do walki choć jednego tureckiego żołnierza, gdyby np. putinowska Federacja Rosyjska za jakiś czas zdecydowała się na militarną napaść (lub na prowokację, model: "zielone ludziki"), np. na Polskę, Estonię, Litwę, Łotwę, i trzeba wtedy będzie walczyć o wolność tych krajów.......
NN Środa, 13 Września 2017, 7:43
A może ten wspaniały "samyj łuczszyj w mirie" S-400 został podany "na złotej tacy" USA?
Marek L. Środa, 13 Września 2017, 23:06
Chyba nie. Wątpię w to, i to bardzo!! Turcy, a szczególnie ten ich całkowicie sterowany przez islamską partię rządzącą wywiad wojskowy jest już od kilku dobrych ostatnich lat bardzo wrogo nastawiony do USA, do RFN'u, i tak ogólnie to do paktu NATO. Za to chętnie współpracują oni z bezpieką Ayatollahów irańskich.... Czyli, od Turków to Amerykanie w tej dziedzinie to raczej niczego NIE dostaną.......
NN Czwartek, 14 Września 2017, 7:47
>"Za to chętnie współpracują oni z bezpieką Ayatollahów irańskich.... "
Pan to ma fantazję. Sunnici z Turcji współpracują z szyitami z Iranu?
Marek L. Czwartek, 14 Września 2017, 13:29
Oczywiście, że tak !! Bardzo mało Pan wie na temat tego regionu. Ten oczywiście istniejący duży konflikt Sunnici / Szyici w tym wypadku nie koniecznie funkcjonuje. Jako przykład podam, iż wojskowy wywiad turecki kilka lat temu przekazał bezpiece irańskiej listę agentów irańskich pracujących dla wywiadu izraelskiego na terenie Iranu (a listę tę to posiadali oni jeszcze z czasów, kiedy istniała dobra współpraca wojskowo/wywiadowcza izraelsko/turecka), i jako rezultat tego wrogiego i wyjątkowo nielojalnego czynu kilkunastu Irańczyków zostało zamęczonych na śmierć w komorach tortur kontrwywiadu IRGC (Korpusu Irańskiej Gwardii Rewolucyjnej). I tyle na ten temat.
NN Czwartek, 14 Września 2017, 16:29
Czytał Pan coś więcej na ten temat niż jeden artykuł? Przekazanie listy 10 izraelskich agentów było odwetem za zabicie przez Izrael 8 (9, jeśli liczy po narodowości a nie obywatelstwie) tureckich marynarzy.
Marek L. Czwartek, 14 Września 2017, 18:46
Czytałem na ten temat wiele artykułów. Zabicie tych 10 obywateli tureckich (w tym jeden o podwójnym obywatelstwie, bo również i USA), nastąpiło całkowicie w obronie własnej, gdy izraelscy komandosi morscy zostali zaatakowani przez wiele dziesiątków fanatycznych i bardzo dobrze wyszkolonych tureckich islamistów (a nie żadnych "tureckich marynarzy"!!!) uzbrojonych w siekiery, noże, tasaki, długie i ciężkie pręty stalowe, a niektórzy z nich również w pistolety. Izrael przeprosił później, i to na absolutnie najwyższym szczeblu, oficjalnie za to Turcję, również jest na to zarezerwowane, przekazane przez Izrael Turcji ponad 10 milionów EURO odszkodowań dla rodzin tych 10 zabitych, i tych najciężej rannych. Tyle tylko, że rząd turecki, o ile mi wiadomo, tych pieniędzy do tej pory rodzinom poszkodowanych jeszcze nie przekazał.... Jedyny tego powód: aby móc jątrzyć dalej.... A zdrada Turków polegająca na przekazaniu irańskim katom z irańskiej bezpieki IRGC na długą i okrutną śmierć 10 młodych Irańczyków ---- no, to faktycznie był to turecki "odwet" najwyższej klasy.......
FUN USA Środa, 13 Września 2017, 14:02
Wcale nie oto chodzi, USA znają mniej więcej parametry systemu S-300, więc trochę nowszy S-400 nie zrobi wrażenia, no chyba że mają jakieś super rakiety, w co wątpię:)
NN Środa, 13 Września 2017, 16:11
Znaczy S-400 to taki pic na wodę?
W sumie, biorąc pod uwagę Syrię, to miałoby sens.
Davien Środa, 13 Września 2017, 22:45
S-400 jest zaawansowana modernizacja S-300P( nazwa oryginalna S-300PMU3) w której wymieniono radary i centrum kierowania ogniem, oraz zastosowano ulepszone rakiety z S-300PMU
NN Czwartek, 14 Września 2017, 7:48
Dorzućmy do tego jeszcze S-500, który już-już miał być, oczywiście znowu "samyj łuczszyj w mirie"... Tylko jakoś nie wyszło. I nie kupują.
FUN USA Czwartek, 14 Września 2017, 10:46
S-500 ma być odpowiednikiem amerykańskiego THAAD, czyli systemu służącego do zwalczania pocisków balistycznych, ale osobiście wątpię aby Rosja dorównała w tej materii USA, biorąc pod uwagę zdecydowanie gorszą technikę po stronie
Rosji, która do tej pory nie stworzyła żadnej obrony antyrakietowej, nie licząc oczywiście desperackiego systemu A-135 który ma detonować głowice jądrowe na dużej wysokości, aby zniszczyć głowice wroga, a więc precyzją daleko mu do systemów z USA, czyli np SM3, GBI czy właśnie THAAD.
Marek L. Piątek, 15 Września 2017, 13:13
Daleko mu też i do systemów IAI Arrorw-2 (z bardzo silną głowicą, o zasięgu do najwyższych warstw atmosfery), jak i tym bardziej do IAI Arrow-3 ("hit-to-kill", o zasięgu dużo pozaatmosferycznym). Ten pierwszy, to ostatnio był nawet, czystym przypadkiem, niedawno temu wytestowany (i to ostro!), bojowo ---- gdy "zwalił z nieba" potężną, odpaloną przez Armię Syryjską rakietę ziemia-powietrze S-200 (SA-5) o wadze ponad 7 ton i o głowicy 220 kg. Izraelczycy (IAF) potraktowali ją jako pocisk balistyczny, bo istniało duże ryzyko, że spadnie ona na jakieś miasto, a wtedy efekt byłby bardzo podobny. W każdym razie była to sytuacja całkowicie bez precedensu, gdy jeden pocisk ziemia-powietrze "zwalił z nieba" drugi pocisk ziemia-powietrze.......
Davien Piątek, 15 Września 2017, 3:17
S-500 ma miec juz podobno głowice hit to kill wiec zobaczymy. Co do obrony antyrakietowej to zarówno S-300 V jak i S-400 sa w stanie zwalczac pociski z zasięgo do 3000km w fazie terminalnej, wiec cos tam mają. A-135 modernizuja własnie pozbywając sie głowic jadrowych, konstruuja tez nowy system A-235.
Davien Czwartek, 14 Września 2017, 9:40
Akurat S-500 nie wywodzi się z S-300P ale z S-300V, a te dwa systemy maja wspólna jedynie nazwę. S-500 nie kupuja bo jeszcze nawet nie wszedł do produkcji, zreszta to ma byc cos w rodzaju krzyzówki THAAD-a z Patriotem z przeznaczeniem głównie antyrakietowym
John Czwartek, 14 Września 2017, 9:39
S-500 wejście na uzbrojenie 2018 rok, obecnie załoga przechodzi szkolenia
Davien Piątek, 15 Września 2017, 3:14
A to ciekawe, bo pierwszy S-500 ma wejść do słuzby w 2020r-zródło armia FR.
NN Piątek, 15 Września 2017, 7:57
Miał być w 2016, ale przełożyli go na 2018, dlatego zostanie dostarczony w 2020. Tak mniej więcej wyglądała ewolucja tego programu.
Przy czym na 2020 planują i Armatę, i S-500, i Koalicję-SW... A wszystko dlatego, że chcą odhaczyć plan 2014-2020 jako zrealizowany. Nie zdziwię się, jeśli skończy się na 10 sztukach każdego tylko po to, żeby móc napisać, że "weszły na uzbrojenie".
Davien Sobota, 16 Września 2017, 7:47
Bardzo możliwe. Terminatora przeciez przyjmuja do słuzby w zawrotnej liczbie 15 sztuk, łatwo sie domyślec dlaczego.
Ruski szmelc Czwartek, 14 Września 2017, 11:05
Ten system zeczywiscie musi mieć dobrze przeszkoloną załogę, biorąc pod uwagę ruską technikę militarną :))
John Czwartek, 14 Września 2017, 21:05
zgadza się, dobrze wyszkoleni lotnicy na starym szmelcu doprowadzili do upadku PI w Syrii i spowodowali, że koalicja pod wodzą USA może tylko tupać nóżkami w tym kraju. Szmelc + dobry żołnierz = wygrana wojna.
obalaczmitow Środa, 13 Września 2017, 11:04
Od obsesji na temat Rosji są specjaliści. Czy myślisz że Rosjanie są tacy głupi i sprzedają TAKI SAM SYSTEM JAK MAJĄ U SIEBIE - nie obrażaj inteligencji innych. Podanie S400 USA to ból głowy i du.. dla Pentagonu - bo jak powiedzieć że mld wywalone na "stealth" to wywalenie kasy w błoto. Z działającym S300 Izrael ma problemy bo nie lata nad Syrią tylko atakuje znad Libanu - o S400 lepiej nie wspominać.
Ostatni incydent nad Syrią kiedy to samoloty koalicji obserwowały czytaj "ochraniały" konwój ISIS i zostały " grzecznie poproszone" o zaprzestanie tej obserwacji co uczyniły daje do myślenia
Ale zawsze można bujać w obłokach i przepisywać propagandowe ulotki Panie znetu, teraz pod nowym nikomu nie znanym nickiem.
NN Środa, 13 Września 2017, 16:16
Chciałbym się dowiedzieć, skąd ma Pan takie informacje. Nie zakładam, że pisze Pan coś niezgodnego z rzeczywistością - chciałbym po prostu się dowiedzieć, skąd Pan ma sprawdzone informacje o zdolności S-400 do strącania maszyn stealth, o ochronie konwojów ISIS przez lotnictwo NATO, o wykonywaniu przez nie poleceń wydawanych przez Rosję/Syrię, i w końcu - o trasach lotów samolotów izraelskich.
Marek L. Środa, 13 Września 2017, 15:09
Odnośnie IAF'u i S-400 oraz S-300, to akurat przed-przedwczoraj Izraelczycy zaatakowali i zniszczyli syryjską fabrykę gazów bojowych, bomb beczkowych (tych, którymi Assad morduje cywilów!), oraz elementów do rakiet balistycznych, część z tych obiektów zbudowana przez Irańczyków. TUŻ tam obok była cała bateria S-400, no i jakoś na to w ogóle nie zareagowała....... A to, że Izraelczycy, jak do tej pory, to atakują głównie od strony Libanu, to dlatego, że wolą oni zawczasu nie pokazywać tego, co mają "w rękawie", odnośnie "skasowania", w ten czy w inny sposób, systemów S-300 oraz S-400, dopóki nie dojdzie tam do prawdziwego, na wielką skalę, konfliktu. A jeżeli samoloty typu "stealth" to na prawdę setki miliardów USD wywalone w błoto, no to dlaczego TERAZ Rosjanie (biura konstrukcyjne zarówno Suchoj, jak i MIG), oraz TEŻ Chińczycy, całe 40 lat po Amerykanach, sami na gwałt rozwijają dokładnie tego typu maszyny bojowe ???
Rafal Środa, 13 Września 2017, 12:50
A skad ty masz takie informacje?
Playmaker Wtorek, 12 Września 2017, 23:05
No cóż. Policzek Turcji wymierzyły USA /NATO. W związku z tym nie wszyscy nadstawiają drugi /Turcja/ stąd jest co jest. Druga sprawa ze chcą rozwijać swój przemysł nie patrząc na innych. Pozazdrościć.
SZELESZCZĄCY W TRZCINOWISKU Wtorek, 12 Września 2017, 22:46
PRZECIWNOŚCI ....z którymi mierzyła się Turcja z Rosją..sprawiała że stawali się silniejsi ...a to co niektórym mariaż tych krajów wydaje się stratą ....jutro może okazać się zyskiem....oni patrzą daleko i mają wspólny cel ..
wania Środa, 13 Września 2017, 9:36
Myślę, że za chwilę możliwości S400 i metody zakłóceń będzie znało całe NATO. Jak tylko Turcji znowu się przestawi wajcha. Rosja zrobiła interes życia. Najnowszy system sprzedają do kraju NATO. To tak jakby USA sprzedały F35 Białorusi.
Mosad Środa, 13 Września 2017, 14:24
S400 eksportowe nie będzie miało takich samych parametrów jak rodzime. Tak jest zawsze.
jk Środa, 13 Września 2017, 8:43
chętnie poznam choć jeden kraj, który długoterminowo zyskał na współpracy z Rosją/ZSRR.
anons Wtorek, 12 Września 2017, 22:19
Oj chyba turek liczy na inżynierię odwrotną bo wątpię aby za tę cenę kupił sprzęt nad którym miałby suwerenność eksploatacyjną. Grecja kupiła S300 z systemem radiolokacyjnym nadzorowanym przez Rosjan. Zobaczymy co z tego wyniknie, jakie radary i rakiety. Rośne znaczenie Rumunii jako kluczowego partnera USA w rejonie Morza Czarnego
Kowalskiadam154 Środa, 13 Września 2017, 12:36
Rośnie znaczenie Rumunii jako kluczowego partnera USA nie tylko w rejonie Morza Czarnego ale całej Europy Środkowo Wschodniej i to wbrew temu co się wydaje naszym decydentom że to Polska jest najważniejsza
Ludwik Wtorek, 12 Września 2017, 21:48
Pięknie ktoś zauważył od północy Rosja od południa Syria powodzenia Turcjo. Geopolityka jest naprawdę ważna powodzenia !!!
KrzysiekS Wtorek, 12 Września 2017, 21:46
Turcja kupiła to głównie dlatego żeby uzyskać własne zdolności może my powinniśmy się czegoś uczyć od Turcji.
PS USA im nic nie zrobi Turcja jak Polska jest punktem dostępowym do danego terenu ważnego strategicznie.
[sic!] Wtorek, 12 Września 2017, 21:26
No to Turcja może powoli zacząć myśleć o budowie własnego potencjału nuklearnego.
Kraj którego całe siły powietrzne opierają się na amerykańskim F-16 i jego liniach montażowych robi jak dla mnie karkołomny rozkrok.
PolExit Wtorek, 12 Września 2017, 21:17
Turcja przestała już być wiarygodna dla kogokolwiek. To dobra wiadomość. Erdogan prowadzi ten kraj do wojny i upadku - i to też jest dobra wiadomość. Konstantynopol wróci w ręce Greckie, lub wpadnie w Rosyjskie.
jan22 Wtorek, 12 Września 2017, 20:49
Jakimś cudem - po zestrzeleniu samolotu Rosji nad Syrią - następuje PUCZ ? I odwrót o 180*w stronę Rosji - ciekawe godne do zastanowienia jak i większego przedyskutowania merytorycznie ! Umowa o rurze po dnie Morza Czarnego w stronę Turcji a teraz kupno S-400 ? Tak wiele faktów i żadnej logiki ? Na dodatek zerwanie z Niemcami jak i utrudnianie korzystania wojsk z lotnisk ( baz ) na terenie Turcji ! W ciąż szukam logiki - aspekt że po USA ( NATO ) - miejsce zajmuje Rosja ? To tak jak USA zajmuje miejsce po obecności CCCP w poszczególnych krajach po sowieckiej obecności przez wiele lat po 1945r. Jak GEOPOLITYKA - zmienia się i to dość szybko ! Gdyby KTOŚ chciał - logicznie podjąć się w wyjaśnieniu naszych domysłów a zarazem w rozwianiu naszych wątpliwości ?
Ignorant Wtorek, 12 Września 2017, 23:41
Tam zdaje sie nie nastapil pucz tylko wylapywanie niedoszlych puczystow przez Erdogana. Prawdopodobnie na podstawie rosyjskich danych wywiadowczych, ktore prawdopodobnie jednoznacznie wskazywaly, ze architektami puczu byli zachodni sojusznicy Turcji. Ja inaczej nie umiem tej ukladanki zlozyc w logiczna calosc.
igo Środa, 13 Września 2017, 9:36
Ponoć pojmanie i ewentualne zabicie sułtana nie udało się puczystom, ponieważ dostał ostrzeżenie od Rosjan, a to było kluczowe dla powodzenia całej operacji.
NN Środa, 13 Września 2017, 7:44
>"Ja inaczej nie umiem tej ukladanki zlozyc w logiczna calosc. "
A może to po prostu czystka w wykonaniu Erdogana?
Ignorant Środa, 13 Września 2017, 14:22
Czystka nie tlumaczy pozniejszego zwrotu Erdogana w kierunku Rosji.
NN Środa, 13 Września 2017, 16:22
Turcja ma swoje interesy. Zbliżenie z Rosją to środek nacisku na USA i tyle.
Polanski Wtorek, 12 Września 2017, 18:45
Interesy Turcji i Rosji są z natury sprzeczne. To tak jakbyśmy chcieli się "przyjaźnić " z Rosją. Oksymoron.
Lehu Wtorek, 12 Września 2017, 22:27
Kurdowie + USA. i znasz odpowiedź na wszystkie pytania.
Michu Środa, 13 Września 2017, 1:56
Jeśli Turcja "zaprzyjaźni" się z Iranem to będzie to miało sens.
Polanski Środa, 13 Września 2017, 12:40
Sunnici z szyitami? Litości. Już by to zrobili gdyby to było możliwe. Jak Ajatollahowie nie mieli by jak objaśnić tego Persom, tak Erdogan nie miał by jak objaśnić tego Turkom. Gdyby była możliwość zbudowania naftociągu z Iranu poprzez Irak i Turcję do Europy to już dawno coś takiego by zbudowano. A jest? No właśnie.
yaro Wtorek, 12 Września 2017, 18:29
Jakby na to nie patrzeć jest to policzek dla całego NATO, żeby nie było jeszcze tak, że Rosja pomoże Turcji budować jej własny system OP w oparciu m.in. o swój S-400, tak jak Chinom wykonała system dowodzenia armią.
b Środa, 13 Września 2017, 2:51
Policzek to zestrzelic czyjs samolot. Erdogan stara sie grac na stworzenie nowego Imperium Osmanskiego i wsparcie Kurdow moze te plany pokrzyzowac (chodzi o Kurdow z Syrii ) bo z Barzanim ma dobre relecje, moze planuje jakis rodzaj Uni Turecko /Kurdyjskiej ale pod wlasnymi rzadami.
Victor Wtorek, 12 Września 2017, 18:12
To już nie zdarzy się Turkom nigdy zestrzelenie rosyjskiego samolotu. Natomiast zazdroszczę im trochę ceny za uzyskane zdolności. Rozumiem że nie chcemy rosyjskiego sprzętu ale szacowany koszt Wisły w zestawieniu z ceną zapłaconą przez Turków osłabia. Wygląda że ktoś nas nieźle doi bo nie przypuszczam żeby Rosjanie dopłacali do kontraktu.
Kris Środa, 13 Września 2017, 11:17
Turcy kupują kota w worku, ponadto z niepewnym serwisem w przyszłości oraz możliwością użycia. Ten zakup ma swoje zalety, ale i wady oraz ryzyko.
d. Wtorek, 12 Września 2017, 22:16
A możesz podać przykłady faktycznego dobrego sprawdzenia się bojowo S-400 czy wcześniejszych S-300 ? Pomijając oczywiście rosyjskie, oficjalne i bez dopuszczania do sprawdzenia, wyniki strzelań i tak zawsze "otliczno", obojętnie w którą stronę nie poleciałaby omyłkowo rakieta ?
e. Środa, 13 Września 2017, 9:47
A możesz podać przykłady sukcesów Patriot vs rosyjskie myśliwce? Bo znam przykład kompromitacji, kiedy nasze zabytkowe Su-22M4 "zbombardowały" Patriot bez strat własnych na ćwiczeniach NATO.
shercann Środa, 13 Września 2017, 12:27
Przykłady sukcesów systemów Patriot można mnożyć, począwszy od dwóch wojen w Zatoce Perskiej po operacje w Jemenie i Izraelu. Patriot to system który już okrzepł na polu bitwy. S-400 w stosunku do Patriota niczym jeszcze się nie wykazał.
Su-22 "zbombardowały" Patriota? Kolega ma na myśli ćwiczenia ELITE 2007. Wjaśniam więc co następuje.
Polskie Su-22 w ramach misji SEAD wykonywały loty w ugrupowaniu COMAO w celu zwalczania systemów OPL oraz innych obiektów naziemnych z użyciem środków walki elektronicznej wykorzystując muzealne stacje SPS-141MWGE i SPO-15. Problem polega na tym, że Su-22 korzystały ze wsparcia innych samolotów, wchodzących w skład COMAO (osłony myśliwskiej, samolotów przełamujących obronę przeciwlotniczą nieprzyjaciela wyposażonych w nowoczesne środki WRE i uzbrojenie).
Osłonę bezpośrednią Su-22 stanowiły greckie F-16 wyposażone w systemy WRE ASPIS II. W skład ugrupowania oprócz naszych Su-22 wchodziły także niemieckie Tornada z Harmami i systemy AWACS. Osłona SEAD pozwoliła na atak z małej wysokości naszym Su-22 i Tornadom które odpaliły swoje pociski do celów naziemnych.
Dlatego wreszcie trzeba skończyć z tym mitem Su-22 na ELITE 2007. Wykonując samodzielnie misje SEAD ten muzealny samolot nazywany "ślepym bokserem" z archaiczną stacją SPS-141, zakończyłby zadanie zanim miałby szansę zbliżyć się na odległość wzroku pilota Eurofightera stanowiącego osłonę myśliwską systemów OPL czy systemów wykrywania i rażenia samego Patriota.
rozczochrany Wtorek, 12 Września 2017, 20:57
Bo Turcy są pragmatyczni i racjonalni w swoich decyzjach. Dla tureckiego polityka i obywatela ważny jest tylko interes Turcji a nie obcych. Uczmy się od Turków pragmatyzmu i budowania potęgi własnego państwa bronienia swoich interesów i nie oglądania się na innych.
zenek Środa, 13 Września 2017, 8:49
polemizowałbym z tym pragmatyzmem i racjonalnością. W chwili obecnej Turcja "otoczyła" się nieprzyjaznymi państwami z własnej woli. Mariaż z Rosją skończy się tak, jak wszystkie znane mi mariaże z tym krajem, tzn fatalnie dla drugiej strony. Turcja zbyt szybko urosła gospodarczo oraz politycznie i Erdoganowi chyba woda sodowa do głowy uderzyła. Żeby nie było, to co naprawdę imponuje, to ich przemysł zbrojeniowy. Powinniśmy iść dokładnie taką drogą.
NN Wtorek, 12 Września 2017, 17:33
To najlepszy dowód na to, że S-400 szału nie robi.
ZSRR nawet ściśle podległym mu satelitom, jak Polsce, NRD czy Czechosłowacji sprzedawał zubożone wersje T-72. MiG-15 trafił do Polski w momencie, gdy rozpoczynała się już produkcja MiGa-17. Toczki mogliśmy kupić po 12 latach od wprowadzenia do służby w Armii Radzieckiej.
I, nagle, tak nie wiadomo skąd, Rosja sprzedaje supernowoczesne "nie imiejet anałoga w mirie" S-400 państwu NATO - Turcji. Serio?
SZARIK Wtorek, 12 Września 2017, 16:35
Turcja zamierza w przyszłości zbudować swój własny system obrony przeciwrakietowej i przeciwlotniczej w oparciu o rosyjską i francuską technologię. Turcja kupiła 4 baterie S-400 , w tym 2 gotowe z Rosji i 2 , które zostaną zmontowane w Turcji. W późniejszym terminie Turcy zamierzają kupić SAMP/T.
Zakup S-400 jest najszybszym i najtańszym sposobem stworzenia przeciwlotniczego systemu dalekiego zasięgu a nowy SAMP/T gwarantuje uzyskanie nowatorskiego i skutecznego systemu przeciwlotniczego i przeciwrakietowego o zasięgu 100 km.
System francuski ma być również związany z częściowym transferem technologii, a nowy radar z wirującą głowicą i rakietą Aster-30 NG , gwarantują uzyskanie zdolności przeciwrakietowych porównywalnych z MEADS I Patriotem za 50 % ich ceny.
Wolf Wtorek, 12 Września 2017, 18:24
tak tylko S400 bije na głowę MEADS i Patriota pod względem skuteczności i parametrów technicznych ...
FUN USA Czwartek, 14 Września 2017, 11:17
Skuteczności ? a gdzie system S-400 był skuteczny w boju ??

Oczywiście ćwiczeń na ruskim poligonie nie liczymy :)
Davien Środa, 13 Września 2017, 7:16
Tia, jasne lepszy ma jedynie zasięg OPL bo juz w elektronice i radarach to ustepują Patriotowi. Skutecznośc jak na razie też jest zerowa bo ani razu nie strzelali do prawdziwego celu więc...
Nojatotamnwm Czwartek, 14 Września 2017, 2:50
"bo juz w elektronice i radarach to ustepują Patriotowi. "
Nie dość, że radar Patriota ma mniejszy zasięg, to jest nieobrotowy :D
Nawet Amerykanie skłaniają się ku MEADS niż Patriotowi.
Davien Czwartek, 14 Września 2017, 9:53
Znowu:))
USA zrezygnowało z MEADS ponad 10 lat temu, jedynie LM się w to bawi bo sprzedaje im PAC-3MSE czyli podstawowa rakietę MEADS. USA Dalej rozwijaja Patriota w wersji PAAC-4
Radar AN/MPQ -65 jest znacznie nowoczesniejszy od starego 92N6 i juz w starszej wersji był w stanie śledzic tyle samo celów co najnowsza wersja rosyjskiego radaru, nie mówiąc o znacznie lepszej mozliwości wykrywania celów o niskim RCS. Zasięg 400km nie jest potrzebny jak rakiety maja maks 160km No i w końcu Rosjanie musza uzywać trzech radarów by osiągnąć to co USA zrobiło z jednym w Patriocie.. Powodzenia:))
Nojatotamnwm Czwartek, 14 Września 2017, 14:12
"Radar AN/MPQ -65"
Gdyby jeszcze taki radar istniał :D

Z MEADS nie zrezygnowali. Ten system to przyszłość, która zastąpi Patriota.
prawieanonim Niedziela, 17 Września 2017, 14:12
Rząd amerykański nie finansuje MEADS bo nie jest nim zainteresowany tak samo jak wojsko. Jedyne pieniądze jakie podtrzymują ten projekt pochodzą z Niemiec i Włoch,
Buba Wtorek, 12 Września 2017, 20:38
Wolf może jakieś szczegóły. Jestam ciekaw nie żebym się czepiał. Przecież ruscy nie są w stanie nawet autobusu wyprodukować.
NN Wtorek, 12 Września 2017, 20:32
To ile samolotów i ile rakiet zestrzelił S-400?
FUN USA Czwartek, 14 Września 2017, 11:10
Dobre pytanie, do tej pory S-400 coś tam zestrzeliwał na ćwiczeniach na rosyjskim poligonie, ale ile w tym prawdy to niewiadomo, a bajek ze sputnika nie bierzemy oczywiście pod uwagę :))
Marek L. Niedziela, 17 Września 2017, 22:19
S-300, wszystkie rozmaite i bardzo techniczne różne wersje tych systemów, od ich dawnej & starej historii, aż do tych wszystkich najnowocześniejszych ich modeli teraz włącznie ---- to TEŻ nigdy niczego (w prawdziwych warunkach bojowych!!) nie zestrzelił.......
NN Czwartek, 14 Września 2017, 14:05
Póki co oglądałem na Первый канал jak z Pancyra nie trafili drona z kamerą. A potem: "yyy... tak miało być, w końcu nie chcemy niszczyć naszego sprzętu".
tia Wtorek, 12 Września 2017, 16:17
Czyli Turcja jedynie już tytularnym członkiem NATO
olo Wtorek, 12 Września 2017, 16:09
Turcja jest uzależniona od współpracy z NATO a Rosja zawsze będzie jej rywalem patrz Syria.
niunios Wtorek, 12 Września 2017, 16:04
No super interes zrobili jakie to mityczne S400 jest skuteczne pokazali nie jeden raz żydzi ostatnio rozwalili fabrykę jak powiedzieli broni chemicznej niedaleko Lataki .Czyli w zasięgu rosyjskich systemów S400 . Podobno S300 i S400 mają osłaniać też Irańskie fabryki pocisków manewrujących w Syrii już czekam na filmy i doniesienia o zniszczeniu tych fabryk.
Monki Wtorek, 12 Września 2017, 19:20
Jak na razie nic nie można powiedzieć o ich skuteczności nie wiadomo czy rosjanie próbowali namierzyć i zniszczyć F35. Rosjanom nawet na rękę było zniszczenie tych celów a F35 nie znajdowały się w kill zone zestawów S400 tylko na granicach zasięgu. Poza tym prowokowanie izraela to tak jakbyś trącał kijem niedźwiedzia.
Marek L. Wtorek, 19 Września 2017, 2:49
Kiepska to propaganda. Izrael (IAF) nie używa jeszcze w ogóle bojowo tych swoich F-35I. Mają oni ich dopiero siedem sztuk (do grudnia 9), i wciąż jeszcze są one w procesie i w fazie "wdrażania" ich do IAF'u. Gdyby IAF ich użył, to oczywiście ta bateria S-400 nie miała by nawet najmniejszych szans na przeżycie, bo wbrew propagandzie Federacji Rosyjskiej to maszyny F-35 są praktycznie niewidoczne na radarach S-400.... A póki co, to IAF używa do niszczenia tych budowanych za pieniądze Ayatollahów z Teheranu syryjskich fabryk śmierci i terroru, tych swoich wypróbowanych w wielu bojach maszyn F-15I, oraz F-16I .......
Davien Wtorek, 12 Września 2017, 16:02
Ciekawe z jakimi pociskami i radarami je dostana czy będą to 48N6E3 czy zwykłe 48N6 i czy będą 9M96, a jak tak to w jakiej wersji
polak mały Wtorek, 12 Września 2017, 15:39
Szczerze mówiąc dziwię się Rosji. Turcja to "partner", który może zmienić strategię o 180* w ciągu doby. A oni sprzedają swój najnowocześniejszy sprzęt. Muszą sobie zdawać sprawę, że USA dość szybko będą w stanie sprawdzić jego faktyczne możliwości, a więc i opracować pewne sposoby neutralizacji. Wychodzi na to, że albo już się to stało, więc w Rosji uważają, że tajemnica się wydała, albo.... tajemnica nie jest niczym niezwykłym (w sumie to poprawiony S-300). Dziwię się też obecnej postawie Turków. Oni uważają, że mogą prowadzić samodzielną politykę i wybrać sobie sojuszników, a tak naprawdę będą uzależnieni albo od Zachodu, albo od Rosji. Kupują system, do którego może zabraknąć części jak już się przestaną przyjaźnić z Rosją, a nie wiadomo, czy Rosja nie będzie w stanie wpływać zdalnie na jego zdolności bojowe (nie znam się, ale przejęcie kontroli sterowania nad lecącą rakietą chyba jest możliwe?).
Patryk Wtorek, 12 Września 2017, 21:10
Oczywiście jest możliwe przejadz taką rakietę trzeba mieć kody źródłowe ale sądzę że Turcy kupili je z kodami
tak tylko na marginesie Środa, 13 Września 2017, 12:33
@Patryk
Kup najprostszy kontroler np: atmega8, kup kilka diód świecących, 3 kondensatory i 4 rezystory - parametry znajdziesz w "internecie" kup programator.
Zainstaluj sobie na kompie środowisko programistyczne, najprostsze.
Napisz program który działając na tym atmega8 będzie mrugał cyklicznie diodami.
Ten program przed kompilacją, to jest właśnie "kod źródłowy" czy kody żródłowe.
Jak będziesz chciał dodać kolejną diodę i spowodować żeby też "mrugała" to musisz uzupełnić "kod źródłowy" o polecenie "mrugania" i wczytać go do kontrolera. Bez dostępu do "kodu źródłoweg" nie zmusisz kontroler do mrugania diody.
W kontrolerze znajduje się skompilowany "kod źródłowy" którego nie da się wykorzystać wg. inzynierii wstecznej itd ...
To tak w uproszczeniu, żeby w końcu wyjaśnić "mit" kodu źródłowego ....
ps. polecam zabawę z atmega, jest prosty w programowaniu, a przy jego pomocy można zbudować naprawdę zaawansowane konstrukcje czy inne roboty.
Jest też tani, ma darmowe środowisko i dostępne jest duuuuużo literatury na jego temat ....
NN Środa, 13 Września 2017, 16:26
>" W kontrolerze znajduje się skompilowany "kod źródłowy" którego nie da się wykorzystać wg. inzynierii wstecznej itd ..."
Nie wiem jak z systemami wbudowanymi, ale tak ogólnie można go zdekompilować. Potem co prawda człowiek sobie wydłubie oczy próbując zrozumieć, co się w takim zdekompilowanym kodzie dzieje, ale możliwość istnieje.
tak tylko na marginesie Czwartek, 14 Września 2017, 8:11
@NN
".. ale tak ogólnie można go zdekompilować.." tak ten z atmega max 8kb czyli kilkadziesiąt linii.
Oprogramowanie do "samolotu" albo "rakiety" to pewnie po kilkadziesiąt tysięcy, jeżeli nie milionów linii. Nikt tego nie pisze w edytorze tekstu , ja nie wyobrażam sobie tego, to jest zbyt skomplikowana zależność i zbyt rozbudowane, gdzie trzeba oprogramować "prawa fizyki".
Proponuję wg inżynierii zwrotnej odczytać "kod źródłowy" z najprostszego robota z powiedzmy 2-ma silnikami, 3-ma echolokatorami i 1 czujnikiem ruch i powiedzmy z 1 lcd 2*16 dla urozmaicenia
i zrozumieć co miał na myśli autor . A zdajemy sobie sprawę iż "kod źródłowy" "komputera misji" rakiety jest 1 000 000 razy bardziej skomplikowany ...
NN Czwartek, 14 Września 2017, 9:45
Znaczy tak. "dekompilowałem" (o ile dekompilacją można to nazwać) już sporo kodu pisanego w C#. Powstaje z tego kod, daje się to czytać, ale praca z czymś takim jest bardzo bolesna. Trzeba byłoby kupić narzędzie, które zrobiłoby z tego jakieś rozsądne diagramy UML a potem je rozpracować - i dopiero przejść do jakiejś pracy nad kodem.
Z systemami wbudowanymi zapewne będzie n razy trudniej, ze względu na samą specyfikę pisania na takie platformy.
NN Środa, 13 Września 2017, 7:48
Chciałbym móc napisać, że dawno większych bzdur nie widziałem.
Niestety, te bzdury pojawiają się tu codziennie.

Ludzie, przeczytajcie czym jest "kod źródłowy". KOD, nie żadne KODY. Nawet na wikipedii.
Monki Wtorek, 12 Września 2017, 19:22
Turcja ma mocną dywersyfikację systemów więc w ewentualnej wojnie nikt im wszystkich systemów nie wyłączy.
xd Wtorek, 12 Września 2017, 17:26
oni kupują sobie ten system, z tej samej obawy co piszesz, ale w odniesieniu do systemów tzw. zachodnich, na wypadek gdyby ich obecni sojusznicy chcieli wprowadzić u nich demokrację, (w zeszłym roku już sie do tego przymierzali i to wtedy turcy zaczęli mówić o kupnie s400)