MSPO 2017: Polskie zdolności radiolokacyjne

OPUBLIKOWANO: Czwartek, 07 Września 2017, 11:47

Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w Kielcach jest kolejną okazją dla spółki PIT-Radwar by pokazać, że polski przemysł „radiolokacyjny” ma rozwiązania na najwyższym poziomie technicznym i byłby w stanie zabezpieczyć w pełni potrzeby Sił Zbrojnych RP.

Należąca do Polskiej Grupy Zbrojeniowej spółka PIT-Radwar prezentuje w Kielcach dwie grupy urządzeń radiolokacyjnych niezbędnych polskim siłom zbrojnym: radary wykrywania celów powietrznych oraz interrogatory i transpondery systemu identyfikacji radiolokacyjnej „swój – obcy” (IFF). Dodatkowym elementem oferty jest już wprowadzany do wojsk mobilny zestaw przeciwlotniczy „Poprad”.

Serwis Specjalny Defence24MSPO 2017 - wiadomości i analizy z Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach

Mobilna, trójwspółrzędna stacja radiolokacyjna dalekiego zasięgu „Warta”

W pierwszej grupie przedstawione są dwie najnowsze stacje radiolokacyjne: radar dalekiego zasięgu „Warta” i krótkiego zasięgu „Bystra”. „Warta” to mobilna, trójwspółrzędna stacja radiolokacyjna opracowana za około 50 milionów złotych w ramach projektu współfinansowanego przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju konsorcjum: PIT-Radwar (lider), Politechnika Warszawska i Wojskowa Akademia Techniczna.

Radar dalekiego zasięgu Warta przed rozłożeniem anteny. Fot. M.Dura

Jest to radar wielozadaniowy, pracujący w paśmie L z półprzewodnikową anteną aktywną. „Warta” skanuje przestrzeń poprzez mechaniczne obroty anteny w płaszczyźnie azymutu i przez jednoczesny, sterowany elektronicznie dobór wiązek w płaszczyźnie elewacji. Rozproszony nadajnik półprzewodnikowy, sygnały sondujące o specjalnie zaprojektowanej strukturze oraz zaawansowana technologia przetwarzania sygnałów (adaptacyjne cyfrowe formowanie wiązek, z ang. Adaptive Digital Beam Forming ADBF) sprawiają, że jest to radar, który może łatwo dostosowywać się do różnego typu zagrożeń.

Skuteczne działanie radaru w warunkach zakłócania i szumu jest osiągane dzięki zastosowaniu anteny o niskim poziomie listków bocznych, zredukowanej mocy szczytowej nadajnika, szybkiej zmianie częstotliwości roboczej, technik adaptacyjnego przetwarzania sygnałów oraz zaawansowanego zarządzania zasobami radaru. Zasięg stacji określono na 470 km natomiast pułap maksymalny na 30000 m.

Radar dalekiego zasięgu Warta po podniesieniu anteny. Fot. M.Dura

„Warta” jest urządzeniem mobilnym – spełniającym wymagania techniczne zdefiniowane przez NATO dla radarów klasy DADR (Deployable Air Defence Radar). Jest ona obsługiwana z poziomu lokalnych stanowisk operatorskich umieszczonych w kontenerze oraz z konsol zdalnych. Trasy wykrytych obiektów są śledzone automatycznie. Ploty w formacie RIS dla wszystkich wykrywanych obiektów lub jedynie dla obiektów powiązanych ze śledzonymi ścieżkami, są automatycznie przekazywane do zdalnej konsoli sterowania SRCC NATO lub do narodowego systemu zarządzania sytuacją powietrzną.

Zdolna do przerzutu stacja radiolokacyjna ZDPSR „Bystra”.

„Warta” jest urządzeniem prototypowym przygotowanym do badań, którego produkcja, w przypadku zainteresowania wojska, mogłaby ruszyć za około dwa lata. Natomiast całkowicie gotowy do produkcji jest drugi radar prezentowany w Kielcach - zdolna do przerzutu stacja radiolokacyjna ZDPSR „Bystra”. Pomimo jednak, że urządzenie to przeszło już z powodzeniem badania wojskowe, nadal nie ma decyzji Zamawiającego o uruchomieniu produkcji seryjnej.

„Bystra” to radar mobilny, przeznaczony do wykrywania i wskazywania celów w przeciwlotniczych zestawach krótkiego zasięgu stosowanych do osłony taktycznych ugrupowań bojowych przed środkami napadu powietrznego. ZDPSR „Bystra” jest radarem wielofunkcyjnym i wielozadaniowym, o wszechstronnych możliwościach i zastosowaniach, posiadającym zdolność wykrywania i śledzenia typowych zagrożeń powietrznych - takich jak samoloty bojowe i śmigłowce (również w zawisie), pociski rakietowe, a także bezpilotowe statki powietrzne oraz granaty moździerzowe.

Prototyp radaru Bystra przeszedł z powodzeniem badania państwowe. Fot. M.Dura

Zestaw może pracować w kilku trybach pracy dopasowanych do realizowanego zadania bojowego. W każdym z trybów przeszukiwanie dookólne realizowane jest poprzez obrót anteny i skanowanie przestrzeni charakterystyką nadawczo-odbiorczą formowaną programowo. Umożliwia to efektywne wykorzystanie potencjału radaru i dobór programu przeszukania do specyficznych uwarunkowań stanowiska pracy i realizowanej funkcji (wykrywania/śledzenia) lub wykonywanego zadania. Radar pracuje w paśmie C, ma zasięg instrumentalny 80 km, pokrycie w elewacji do 70° i czas odświeżania informacji 2 s.

Samobieżny Przeciwlotniczy Zestaw Rakietowy POPRAD

Jednym z najważniejszych zadań dla radarów „Bystra” jest wskazanie celów powietrznych dla zestawów przeciwlotniczych – w tym dla Samobieżnych Przeciwlotniczych Zestawów Rakietowych „Poprad”. Zestawy te są przeznaczone do wykrywania, rozpoznania i niszczenia celów powietrznych na bliskich odległościach i małych wysokościach przy użyciu samonaprowadzających się pocisków rakietowych bliskiego zasięgu. SPZR „Poprad” może być stosowany do osłony kolumn wojsk, miejsc postoju, stanowisk dowodzenia i zgrupowań, oraz lotnisk, portów, zakładów przemysłowych, węzłów komunikacyjnych itp. przed uderzeniami środków napadu powietrznego.

Produkowany seryjnie Samobieżny Przeciwlotniczy Zestaw Rakietowy „Poprad”. Fot. M.Dura

Podstawowe funkcje SPZR POPRAD realizowane są przez zintegrowaną głowicę śledząco-celowniczą posiadającą napędy o wysokiej dynamice i dokładności. Zestaw sensorów elektrooptycznych (kamera termalna, kamera światła dziennego i dalmierz laserowy) współpracuje z układem automatycznego śledzenia celu (wideotraker). Wskazanie celów odbywa się za pośrednictwem danych, przekazywanych kanałem cyfrowym z systemu zautomatyzowanego kierowania obroną przeciwlotniczą lub jest realizowane w sposób autonomiczny. W skład zestawu wchodzi komputer kierowania ogniem, system nawigacji i orientowania oraz urządzenie zapytujące „swój-obcy”.

Zestaw montowany jest standardowo na podwoziu samochodu ŻUBR-P, co zapewnia dużą mobilność, ochronę balistyczną oraz możliwość działania w bardzo trudnym terenie. „Poprad” może zwalczać cele powietrzne na odległościach 500-5500 m i na pułapach 10 – 3500 m. Zestaw ma na wyrzutni 4 rakiety (i 4 zapasowe – schowane w pojeździe).

System identyfikacji radiolokacyjnej „swój – obcy”

Kolejną grupą urządzeń prezentowanych na MSPO w Kielcach przez spółkę PIT-Radwar są interrogatory i transpondery systemu IFF Mark XIIA. PIT-Radwar przedstawił gotowe do produkcji interrogatory (urządzenia zapytujące) dalekiego zasięgu IDZ-50 i średniego zasięgu ISZ-50. Zostały one już próbnie zainstalowane w radarach Wojsk Radiotechnicznych. W styczniu 2015 r., po zakończeniu badań wstępnych, PIT-Radwar zgłosił je do badań kwalifikacyjnych. Siły Zbrojne RP (SZ RP) już na tym skorzystały, ponieważ dostarczone przez PIT-Radwar do SZ RP radary „Soła” są wyposażone w interrogatory ISZ-50 i z powodzeniem przeszły wymagane badania OiB (obronności i bezpieczeństwa) w trybie II.

Proponowany przez PIT-Radwar interrogator dalekiego zasięgu systemu IFF typu IDZ 50.Fot. M.Dura

IDZ-50 i ISZ-50 są przeznaczone do współpracy ze stacjami radiolokacyjnymi, odpowiednio, dalekiego i średniego zasięgu. Urządzenia te pracują w modach 1, 2, 3/A, C i S oraz, po podłączeniu odpowiedniego szyfratora- w modach 4 i/lub 5. Interrogatory są przystosowane do odbioru danych kątowych o położeniu współpracującej anteny IFF (impuls północy / przyrosty), oraz do współpracy z anteną o trzech charakterystykach promieniowania w płaszczyźnie azymutu: sigma, delta i omega. Są one także przystosowane do współpracy z odbiornikiem GPS.

Proponowany przez PIT-Radwar interrogator średniego zasięgu systemu IFF typu ISZ 50.Fot. M.Dura

W przypadku transponderów (urządzeń opowiadających) w Kielcach prezentowane są urządzenia TRL-50 i TRN-50. Są to zdalnie sterowane urządzenia odzewowe, przygotowane do pracy w formacie IFF Mark XIIA (praca w modach 1, 2, 3/A, C i S oraz 4 i/lub 5 po podłączeniu szyfratora) z funkcją „diversity”. Mają być one instalowane na statkach powietrznych oraz na okrętach.

Proponowany przez PIT-Radwar Transponder systemu IFF typu TRL 50. Fot. M.Dura

Transponder TRL-50 oprócz podstawowej funkcji, jaką jest odbiór zapytań i wysyłanie odpowiedzi i raportów w systemie IFF, pełni dodatkowo funkcję urządzenia zapytującego w systemie Reverse IFF (odwrócony IFF – RIFF). System ten jest przewidziany do prowadzenia identyfikacji w relacji „powietrze-ziemia”. Transponder TRL-50 pełni wtedy funkcję urządzenia zapytującego (interrogatora). Do pracy w systemie RIFF niezbędne jest jednak zastosowanie odpowiedniego szyfratora.

Czytaj więcej: Najnowsze informacje i analizy z Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach 

Proponowany przez PIT-Radwar Transponder systemu IFF typu TRN 50. Fot. M.Dura

TRN-50 jest zdalnie sterowanym transponderem systemu RIFF przeznaczonym do instalacji na platformach lądowych i okrętach. Do pracy TRN-50 również niezbędne jest zastosowanie odpowiedniego szyfratora. Polska armia pilnie potrzebuje systemu urządzeń systemu identyfikacji radiolokacyjnej IFF pracujących w formacie Mark XIIA z (modem 5). PIT-Radwar deklaruje gotowość do ich dostaw, ale nadal trwają analizy w zakresie wyboru dostawców systemów IFF.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

60 komentarzy

grywojenne Piątek, 08 Września 2017, 15:09
oprócz zakupu najnowszych modeli radarów należy zakupić również nieemisyjne systemy obserwacji i namierzania celów powietrznych. ruscy, czyli tzw. domniemany przeciwnik zagłuszą większość radarów, a wtedy niezbędne będą bierne systemy zdolne do efektywnej pracy w warunkach silnego przeciwdziałania
dimitris Piątek, 08 Września 2017, 19:32
Zagłusza się odbiornik, nie nadajnik, to a'propos Twej niezbyt precyzyjnie wyjaśnionej myśli. Jasne, że po pierwsze winny to być systemy bierne, ale to dla wielkich możliwości ich maskowania. Gdy jako nadajniki wykorzystać należy niepozornie wyglądające w czasie pokoju, ale przystosowane zawczasu (czy nawet tak zaprojektowane) konstrukcje "cywilne", przy tym z bardzo dużą ilością rezerwy. Była to akurat moja działka wykształcenia wyższego i praktyki, więc z góry zniechęcam do prześmiechów, że nie wiem o czym piszę.

... Albo...
albo ta wojna, choć konwencjonalna, faktycznie potrwa dla Polski tylko rząd 3 dni. Czy MON o tym myśli ? Nie wiem, jednak jako zainteresowany obywatel z boku tego nie zauważyłem. Więc uważam, że ten MON znacznie bardziej przeszkadza, niż w obronności pomaga. Trzeba go zredukować i zmusić do działań bardzo szybkich.
tak tylko ... proszę, litości ..... Czwartek, 14 Września 2017, 10:39
@dimitrius
Skoro twoja działka, a dodatkowo jeszcze wykształcenie wyższe to ho ho
Opisz proszę sposób zastosowania jako "nadajników" instalacji cywilnych i o jakich "cywilnych" myślisz
Co rozumiesz pod pojęciem "niepozornie wyglądające w czasie pokoju.."
Systemy "bierne" taka "tamara" ?!?! i ona wykrywać będzie środki napadu powietrznego ewentualnego przeciwnika ? A jak będą całkowicie pasywne ? to ich nie wykryje ? Pasywnie też będą naprowadzane rakiety p-lot ? Podobno kupujemy "patryjota" a on przecież jest aktywny itd, itd....
ps. nie trzeba "zagłuszać" odbiornika, są różne metody ...
Po raz kolejny polecam doskonałą książkę "Gorące niebo nad bliskim wschodem Obrona...." Polecam po raz drugi w dniu dzisiejszym, to nie jest reklama, ale sugestia, aby najpierw zapoznać się z tematem, a dopiero później wypowiadać się publicznie, bo z tym wykorzystaniem "sygnałów z nadajników cywilnych" to chyba w jednym z Bondów był epizod, tak chyba Chińczycy ostrzeliwali "niewidzialny" super okręt z pociskami manewrującymi ....
Z całym szacunkiem , ale ......
Noise floor Wtorek, 19 Września 2017, 21:22
Książki awanturniczo-szpiegowskie ciekawe, ale wiedzy technicznej tam nie znajdziesz. Zainteresowania własne, setki godzin z lutownicą, kilka spalonych 2N3632 na podwzbudzeniu na m.cz, cegła Bieńkowskiego czytana do poduszki - godziny spędzone na wypiłowywaniu precyzyjnych przegród sprzęgajacych w filtrach helikalnych - praktyka radiokomunikacji poznasz na kilometr. Tzw. "ściemniacz" - handlowiec nie ma szans!
Szary Piątek, 08 Września 2017, 11:48
Dlaczego Poprad ma tylko 4 wyrzutnie a zestawy z innych krajów 6-8 ?
dimitris Piątek, 08 Września 2017, 19:50
Bo potem za przeróbkę na 6-8 biuro techniczne i związany zakład wezmą dodatkowe pieniądze. W warunkach "panowania nad klientem" takie triki to biznesowa norma. Ewentualne pretensje podatnik winien kierować do swego reprezentanta, czyli zamawiającego. Aby jednak skuteczne, czyli te wystarczająco zdecydowane.
KrzysiekS Piątek, 08 Września 2017, 7:57
Zgadzam się z tymi którzy twierdzą że nie zamawianie najnowszych produktów z Pit-Radwar jest co najmniej podejrzane mam nadzieję że jest to jedynie podyktowana brakiem wiedzy jak zakończą się w tym roku rozmowy w sprawie WISŁY i ORKI (NAREW - tragedia z tym czekaniem na WISŁĘ). Myślę że pod koniec roku będzie panika i zakupy na szybko byle wydać pieniądze.
Zbulwersowany podatnik Piątek, 08 Września 2017, 0:13
Ani słowa o PET/PCL. Miały być hitem na skalę światową ze względu na możliwość wykrywania obiektów Stealth. PIT-Radwar zakopał złote jajo? Zakup kolejnych Liwców też stoi pod znakiem zapytania, nie rozumiem po prostu jak można marnować taki potencjał.
Razparuk Piątek, 08 Września 2017, 11:35
PET/PCL jeszcze nie istnieje i chyba do 2020 nie powstanie nawet dobrze działający prototyp. Na dokładkę wymogi pod IBCS mogą całkowicie unieważnic rolę tego systemu dla WISŁY jako zaimplementowanej organicznej jej czesci
Marek1 Czwartek, 07 Września 2017, 22:37
... "Bystra przeszła już z powodzeniem badania wojskowe, nadal nie ma decyzji Zamawiającego o uruchomieniu produkcji seryjnej" ... jakież to charakterystyczne dla obecnego MON. Gotowy, b.dobry radar dla syst. krótkiego i bardzo krótkiego zasięgu, rozpoczęcie już seryjnej produkcji dedykowanych do takiego radary syst. plot Poprad, a MON oczywiście ignoruje jego istnienie i NIE zamawia dla wojska radarów Bystra. Głupota, czy sabotaż ... ??
dg Czwartek, 07 Września 2017, 21:50
A gdzie Loara na podwoziu Kraba?
luka Piątek, 08 Września 2017, 9:49
Nie ma i nie będzie, przynajmniej na razie. 120 podwozi K9 zakontraktowaliśmy i wszystkie idą na Kraba.
3m Czwartek, 07 Września 2017, 13:52
Warta: wygląda jakby jedna z nóżek na krześle stała - wybitnie lekki ten radar ;)
Captcha Wtorek, 19 Września 2017, 19:28
Bo to jest pokazany sam radar, bez nośnika. Chyba, że wolisz żeby go obsługa na plecach przestawiała co kilka-kilkanaście minut.
PolExit Czwartek, 07 Września 2017, 13:05
To skoro tacy jesteśmy zdolni - a jesteśmy - to może wyprodukujemy w końcu radary dla NDR-u? Tak by wykorzystać ich maksymalny zasięg? Może radary dookolne dla Wisły?
Captcha Wtorek, 19 Września 2017, 19:32
Potrzebna by była technologia GaN, którą MEADS oferował a Amerykanie nie chcą dać w ramach offsetu za Patriota.
Dun Piątek, 08 Września 2017, 9:23
Nie jesteśmy tacy zdolni - to tylko wciąż powtarzany mit.Gdybyśmy byli to nasze radary byłyby konkurencyjne pod względem parametrów i ceny z innymi producentami. Jako potwierdzenie tego faktu wystarczy sprawdzić kiedy ostatnio sprzedano jakikolwiek polski radar do innego kraju. Ja pamiętam do Libii - lata osiemdziesiąte. A coś w ostatnich 5-10 latach?
Mike Czwartek, 07 Września 2017, 18:50
W przypadku NDRów ograniczenie na zasięg wykrywania obiektów pływających przez radar wynika z krzywizny ziemi, a nie możliwości radaru. Żeby uzyskać wymagany zasięg, radar musiałby znajdować się na pokładzie samolotu.
xawer Czwartek, 07 Września 2017, 17:13
Kilkaset kilometrów? Jaki radar wykrywa cele na poziomie morza z takiej odległości? Podpowiem, żaden:-) Można wykryć samolot lub pocisk rakietowy na odpowiednim pułapie ale NDR zwalcza okręty!:-)) Można wykryć okręty z satelity, samolotu ew. balonu z radarem(horyzont radarowy) ale nie produkuje się radarów o odpowiedniej wysokości(tylko drogie stacjonarne).
Davien Czwartek, 07 Września 2017, 23:11
xawer, jak najpardziej sa takie radary, sa to radary OTH o zasięgu ok 500km w Rosji i ponad 1500 w USA, ale są za mało dokładne by określić współrzędne dla rakiet p-okr
Extern Piątek, 08 Września 2017, 10:54
Ale są to ogromne stacjonarne radary wczesnego ostrzegania pracujące jak na radary na bardzo długich falach (już właściwie zakres krótkofalarski) odbijających się od jonosfery. W czasie wojny żaden z takich radarów się nie ostanie dłużej jak do pierwszego ataku gdyż ich pozycje są ogólnie znane. To powoduje że dla nas przydatność takiego radaru do wykrywania okrętów jest praktycznie żadna.
xawer Piątek, 08 Września 2017, 7:48
Zgadza się:-) Pisałem. że można "tylko drogie stacjonarne", nie mobilne przemieszczające się z dywizjonem NDR o odpowiedniej jakości i precyzji namiarów(skrót myślowy). Dzięki za nienapastliwy post:-)
matylda Poniedziałek, 11 Września 2017, 10:29
No dobrze, ale czy są problemy techniczne, żeby odpowiedni radar umieścić, jeśli nie na drogim w ciągłej eksploatacji samolocie, to np na balonie, lub sterowcu. Latało by toto ciągle zmieniając pozycje. Przed rakietą nie ucieknie, ale też nie było by na pierwszej linii. Jakąś samoobronę można zamontować, a do tego ewentualnie eskortę w razie potrzeby. Taki sterowiec czy balon może bardzo długo wisieć bez konieczności uzupełniania paliwa. Taka satelita dla ubogich.
tak tylko ... . . . . . . . Czwartek, 14 Września 2017, 10:46
@matylda
Jak najbardziej radary umieszcza się w samolocie = AWACS, A-50 czy konstrukcje Szwedzkie albo Izraelskie. Argentyna np: podczas konfliktu o Malwiny wykorzystywała systemy radiolokacyjne Herculesa do wsparcia Super Etandard w atakach na flotę GB.
Radary ( i optoelektronika) umieszczone pod Balonami/sterowcami na uwięzi wykorzystywane były/są obecnie czy to przez USA w Iraku czy Afganistanie, ale też przez Rosjan czy Izrael dla nadzoru nad murem itd, itd.....
Davien Wtorek, 12 Września 2017, 1:56
Podstawowy problem masa radaru i zasilanie oba elkiminuja obecnie cos takiego.
tak tylko ... proszę, litości ..... Czwartek, 14 Września 2017, 12:15
@Davien-ku
"..masa radaru i zasilanie oba elkiminuja obecnie.." vide "Global Hawk" czy inny "predator" z "aparaturą syntetyczną" :)
trak Czwartek, 07 Września 2017, 20:17
A o warstwie E jonosfery słyszał?
Mike Piątek, 08 Września 2017, 9:03
a ty słyszał fale o jakiej długości fali ulegają refrakcji w jonosferze?
xawer Piątek, 08 Września 2017, 7:38
Chcesz wykorzystać odbicie fal radarowych od jonosfery do zaprogramowania celu dla rakiet p-okr?! Życzę powodzenia(dokładność):-) Tak można jedynie stwierdzić, że "coś", "gdzieś" do nas płynie:-)))
Wojciech Wtorek, 19 Września 2017, 19:43
Jakoś Chińczykom, Rosjanom i Amerykanom odbicie fal radarowych od jonosfery nie przeszkadza w konstruowaniu radarów naprowadzania rakiet. Tylko xawerowi :-)
Davien Sobota, 23 Września 2017, 2:27
Oczywiście że przeszkadza, bo żaden radar OTH na świecie nie jest w stanie naprowadzać rakiet i jakos wszystkie zestawy półaktywne maja jako limit horyzont radiolokacyjny, ale niby skąd miałbys to wiedzieć.
Boczek Czwartek, 07 Września 2017, 16:17
A konkretnie, to jaki to jest ten oczekiwany maksymalny zasięg?
wykładowca Czwartek, 07 Września 2017, 15:30
W ramach pracy domowej, przed kolejnym takim komentarzem sugeruję zapoznanie się z pojęciem horyzont radiolokacyjny i przypomnieć Sobie, że Ziemia jest okrągła ;)
Willgraf Czwartek, 07 Września 2017, 11:58
na Warte Reython lub Lockheed musiałby wydać min 2 miliardy usd a tu marne 50 milionów złotych
oby nie było wstecznego offsetu przy Wiśle w ramach współpracy z USA..oby wam to do głowy nie przyszło udostępniać im nasze rozwiązania
Davien Czwartek, 07 Września 2017, 23:13
A po kiego radar wczesnego wykrywania dla Patriotów od nas jak USA dysponuje podobnymi rozwiązaniami, może juz daruj sobie.. Natomiast możliwości Bystrej przy AN/MPQ-65 wypadają raczej słabo więc...
Dun Czwartek, 07 Września 2017, 17:15
Dobry żart :))) Serio uważasz że 50 mln za taki prototyp to mało?
Willgraf Czwartek, 07 Września 2017, 21:10
skoro JELCZE prostaki bez tzw. wodotrysków są prawie po milionie to ten radar jak darmo zgodnie z nowymi kosztorysami MON i zakupie sprzętu, to tańsze od min:) kupowanych przez MON, ale w USA ..gdyby te USA sprzedałyby to POLSCE cena byłaby tak jak pisałem 2 miliardy USD za cały system ...takie ceny nam oferują za podobne systemy
Dun Piątek, 08 Września 2017, 14:40
Tutaj masz kręcący się radar na stojaku. Samochód nie jest tu wliczony. Porównujesz 1 prototyp radaru do całego systemu (X radarów i Y rakiet + serwis + części zapasowe etc.) Więc takie 50 mln a jakieś wydumane 2 mld USD nie ma sensu.
Mike Czwartek, 07 Września 2017, 20:51
to jest bardzo bardzo mało
Dun Piątek, 08 Września 2017, 9:20
GroundMaster 400 kosztuje ok. 60 mln PLN. Parametry lepsze niż Warta. Sprawdzony i gotowy do pracy. Tu masz prototyp - gotowy do badań i testów oprogramowania i przetwarzania danych. Absolutnie nie gotowy do pracy ciągłej i warunkach pogodowych, odbiegających od laboratoryjnych. To że jest duży to nie znaczy, że jest hi-tech:)
dim Piątek, 08 Września 2017, 19:45
Poza tym na początek zawsze podsuwa się potencjalnemu klientowi okazję, promocję, ba ! eksploatację za darmo itd. Triki biznesowe. Opłacalne m.in. jeśli można będzie dzięki temu, w przyszłości, związać tego klienta ze sobą, a już zwłaszcza jeśli w jakiejś formie płatności stałych, abonamentowych. Dobra, nie mądrzę się... ale sam robię tak z klientami co dnia, żyję głównie z tego. I to jest norma.
Bunio Piątek, 08 Września 2017, 12:36
Kompletne pomieszanie pojęć. Koszt projektu badawczo-rozwojowego porównujesz z ceną jednostkową innego urządzenia. Jest chyba zupełnie jasne, że prototypy zawsze kosztują wielokrotnie więcej, niż finalny produkt za sztukę! Czyli faktycznie 50 mln to byłoby bardzo mało, zakładając że chodzi o porównywalne projekty.
Mike Piątek, 08 Września 2017, 12:04
Po pierwsze GM 400 nie kosztuje 60 mln zł (lub zależy z jakim wyposażeniem), po drugie mówimy o opracowaniu prototypu/demonstratora wraz z badaniami. Koszty sztuki produkcyjnej są sporo mniejsze od opracowania i wykonania sztuki prototypowej wraz z przeprowadzonymi pełnymi badaniami.
Rob Piątek, 08 Września 2017, 11:56
A czy zadałeś sobie pytanie, ile Thales dostał od swojego MONu na opracowanie GM400 i ile czasu im to zajęło? Wg. danych gazetowych sprzed jakiegoś czasu mówiło się o 300ME... W rzeczywistości pewnie jeszcze trochę więcej...
Przy Twojej logice, oczywiście wszystko można już gdzieś kupić...
Dun Piątek, 08 Września 2017, 14:53
Jeśli jest coś lepszego i tańszego na rynku to czemu nie?
Mike Piątek, 08 Września 2017, 17:23
Na jakiej podstawie twierdzisz, że GM400 jest lepszy od Warty? Według ciebie, które to parametry radaru decydują o wyższości GM400? Czytając twoje komentarze wątpię, żebyś miał dostęp do informacji o parametrach funkcjonalnych Warty.
Zapominasz też, że kupując GM400 pieniądze nie zostają w Polsce. Tym samym polscy inżynierowie nie dostają wypłat, od których odprowadzają podatki. Dlatego GM400 w rzeczywistości jest o wiele droższy dla polskiego podatnika. W dodatku ponawiam mój wcześniejszy komentarz, że GM400 wcale nie kosztuje 60 mln zł, a o wiele więcej.
dim Piątek, 08 Września 2017, 22:05
... (kontynuując)... a polscy najlepsi inżynierowie wyjadą wtedy za granicę. A nawet jeśli sami już tego nie zrobią, namówią do tego swe dzieci - też przyszłych świetnych fachowców.

Załóż się, że gdyby mogło to zatrzymać krajową myśl konstrukcyjną, Amerykanie pierwsze sztuki sprzętu dawaliby także za darmo, nawet z dopłatami
Och, sorry, to się nie tak nazywa... znaczy nawet ze wsparciem polskiej obronności przez Senat USA sporą kwotą milionów USD, przeznaczanych na konkretne polskie zakupy high-tec, w firmach USA !
Mike Sobota, 09 Września 2017, 9:33
Czytam twoje posty i dochodzę do wniosku, że zupełnie nie wiesz o czym mówisz. Miałeś podać parametry według, których twierdzisz o wyższości GM400 nad Wartą.
Nawiązując, do twojego innego postu, to na wyposażeniu Warty znajdują się dwa pojazdy i zapewniam cię, że nie jest to tylko "kręcący się radar na stojaku".
Dun Piątek, 08 Września 2017, 14:52
Ten projekt sponsorował NCBiR (ponad 40 mln PLN) - więc my robimy tak samo.
Mike Piątek, 08 Września 2017, 17:41
a ile wyniosły koszty firmy? o tym się nie mówi
Razparuk Czwartek, 07 Września 2017, 13:24
Niestety ale to pewnie już dawno miało miejsce. Módlmy się aby w ramach "offsetu" nie dokonano "przekształceń własnościowych" co lepszych polskich firm na korzyść "wielkiego brata".
Casus "offsetu" za F-16 to jest prawdziwe memento...
Dun Piątek, 08 Września 2017, 9:25
A te co lepsze firmy to jakie?:))) Polska państwowa zbrojeniówka w większości jest baaaardzo zachowawcza, bo jakby co to wojsko dostanie przykaz aby coś zakupić i się kręci...
Razparuk Piątek, 08 Września 2017, 23:08
"Co lepsze" to firmy które daja nam te resztki niezależności technologiczno-operacyjnej jak RADWAR choćby.
Dun Wtorek, 12 Września 2017, 12:19
Firma bazująca na zachodnich podzespołach (pomijam farbę i śrubki) jest niezależna? Co to według ciebie znaczy?
gość Czwartek, 07 Września 2017, 18:14
W temacie offsetu za F 16 narosło wiele mitów i legend. Proponuję poczytać o naturalnych przyczyny dla których nie został on zrealizowany.
Extern Czwartek, 07 Września 2017, 22:19
Za nasze dodatkowe pieniądze na offset za F-16 Amerykanie kupili naszego Mielca, czyli w sumie faktycznie to my daliśmy Amerykanom pieniądze na ten offsetowy zakup wiec faktycznie to tak jakbyśmy dali Mielec Amerykanom za darmo Pewno to miał na myśli Razparuk w poście powyżej.
Willgraf Czwartek, 07 Września 2017, 20:37
z naturalnych koszernych przyczyn ..tak samo jak z naturalnych przyczyn skasowano na początku lat 90-tych nowe samoloty MIG-23 z nalotem od 100-300 godzin z Rędzikowa, potem zmieniono nazwę na REDZIKOWO ..no i potem mamy tak amerykanów ...prawda jaki zbieg okoliczności :_)
Marek Piątek, 08 Września 2017, 9:15
1999 rok to jest początek lat 90?MiGi-23 zaczęły wchodzić na uzbrojenie WP w 1979 więc miały wówczas 20 lat. Najmłodsze egzemplarze miały zapas resursu na ok 300 godzin , a nie jak Pan pisze 300 nalatane.
xxx Piątek, 06 Października 2017, 9:45
Jeżeli zaczęły wchodzić w 1979 r to miały max 9 lat, skoro weszły do produkcji około 1970r...
Rapidograf Piątek, 08 Września 2017, 1:36
Ale związek, Amerykanie pojawili się przeszło 20 lat później.