MSPO 2017: Pięć umów za 189 mln zł na dostawy dla Wojska Polskiego

OPUBLIKOWANO: Środa, 06 Września 2017, 19:32
ZM Tarnów BOR

Pojazdy dalekiego rozpoznania, noktowizja, karabiny wyborowe, lotniskowe urządzenie zasilania samolotów i miny narzutowe – pięć kontraktów na takie uzbrojenie i sprzęt wojskowy zawarł w środę Inspektorat Uzbrojenia MON.

Umowy podpisano w środę, drugiego dnia XXV Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w obecności wiceszefa MON Bartosza Kownackiego.

Dzisiaj podpisaliśmy pięć umów na kwotę łącznie blisko 200 mln zł. Dlaczego tutaj w Kielcach? Bo chcemy, żeby całe oczy polskiej armii, całe oczy polskiego przemysłu zbrojeniowego były zwrócone właśnie na Kielce. To jest ważne wydarzenie, to są jedne z największych targów w Europie, na dużych targach podpisuje się kontrakty, podpisuje się ważne porozumienia, ważne umowy. My też chcieliśmy to podkreślić – powiedział Kownacki. Podkreślił, że kontrakty zostały podpisane zarówno z firmami należącymi do PGZ, jak i konsorcjum państwowego Polskiego Holdingu Obronnego i prywatnej spółki Concept.

Największa z podpisanych w środę umów dotyczy dostawy pojazdów dalekiego rozpoznania w programie, który w wojsku otrzymał kryptonim Żmija. Kontrakt wart jest nieco ponad 90,7 mln zł a dostawcą jest konsorcjum, którego liderem jest Polski Holding Obronny oraz spółka Concept. Zgodnie z umową do wojska trafi 118 pojazdów, w tym 25 w 2020 r., 35 w 2021 r. oraz 58 w 2022 r.

Czytaj więcej: Żmija wybrana na wyposażenie wojsk dalekiego rozpoznania

W programie Żmija wojsko wymagało dostawy pojazdu z układem napędowym 4x4 o masie własnej poniżej 1700 kg, zapewniającego przewóz 3 osób - załogi (kierowcy, dowódcy oraz strzelca), uzbrojenia oraz ładunków o minimalnej masie 900 kg umożliwiając im pełną autonomiczność przez 7 dni w trakcie wykonywania zadań rozpoznawczych.

Zwycięski pojazd – LPU-4 Wirus – miał swoją premierę na tegorocznym MSPO.

Czytaj więcej: MSPO 2017: Premiera Wirusa

W drugim podpisanym w środę kontrakcie wojsko kupiło za nieco ponad 67,8 mln zł sprzęt optoelektroniczny z PCO S.A – 266 lornetek noktowizyjnych NPL-1M "BROM–M" oraz 620 gogli noktowizyjnych MU-3ADM. Umowa została podpisana w trybie z wolnej ręki.

Czytaj więcej: MSPO 2017: PCO z pełną gamą systemów termowizyjnych i noktowizyjnych

Jak podaje MON, lornetka noktowizyjna NPL-1M "BROM-M" zapewnia trzykrotne powiększenie i umożliwia obserwację od odległości 5 m w warunkach nocnych bez korzystania z jakichkolwiek źródeł sztucznego oświetlenia. Z kolei gogle noktowizyjne MU-3ADM przeznaczone są do obserwacji otoczenia w warunkach naturalnego nocnego oświetlenia oraz w warunkach całkowitej ciemności zapewniając zasięg dostrzegania celu powyżej 20 m.

Trzeci kontrakt został podpisany z Zakładami Mechanicznymi Tarnów. Za niecałe 24 mln zł dostarczą one 657 karabinów wyborowych BOR kal. 7,62 mm. Umowa została podpisana w trybie negocjacji z jednym wykonawcą w oparciu o wytyczne MON dotyczące udzielania zamówień o podstawowym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa.

Czytaj więcej: MSPO 2017: Uzbrojony kontener ochronny LOOK w Kielcach

Kolejna z podpisanych umów przewiduje dostawę lotniskowego urządzenia zasilania elektroenergetycznego samolotów LUZES V/N. Sprzedawcą jest Wojskowe Centralne Biuro Konstrukcyjno-Technologiczne w Warszawie. Dostawa ma nastąpić jeszcze w tym roku. Wartość kontraktu to prawie 2,8 mln zł.

Postępowanie na dostawę urządzenia zostało wszczęte w lipcu 2017 r. po wprowadzeniu korekty do Planu Modernizacji Technicznej i było prowadzone w trybie z wolnej ręki.

Jak poinformowało MON, LUZES V/N przeznaczony jest do zasilania systemów pokładowych statków powietrznych energią elektryczną w czasie rozruchu silników oraz sprawdzania stanu technicznego wyposażenia pokładowego w dowolnym miejscu lotniska i lądowiska. Urządzenie zabudowane jest na dwuosiowej przyczepie przystosowanej do holowania z maksymalną prędkością 15 km/h i wyposażone w silnik diesla połączony z prądnicą prądu przemiennego trójfazowego oraz przetwornik częstotliwości 400 Hz.

Ostatnia z podpisanych w środę umów dotyczy dostawy 160 kaset minowych z minami narzutowymi MN-123. Ich dostawcą są Bydgoskie Zakłady Elektromechaniczne "BELMA" S.A., które otrzymają nieco ponad 4,1 mln zł.

Czytaj więcej: Miny Belmy dla Wojska Polskiego

Postępowanie na dostawę kaset minowych ISM z minami narzutowymi MN-123 zostało wszczęte w czerwcu 2017 r. w trybie negocjacji z jednym wykonawcą.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

50 komentarzy

gość Czwartek, 07 Września 2017, 18:04
MN 123 toż to przecież mina ćwiczebna.
red beret Czwartek, 07 Września 2017, 9:56
Na całym świecie odchodzi się od karabinów powtarzalnych w kalibrze 7,62 na rzecz mocniejszego kalibru 338 lub 300 Winmag. W 7,62 tylko broń klasy DMR. Oczywiście my dalej kupujemy BOR-y w 7,62 chociaż zapowiadano wersję w 338. Ktoś w MON na siłę wydaje pieniądze.
krzysztof Czwartek, 07 Września 2017, 18:58
tak, 338 jest kosztowny w użytkowaniu bo nabój 20 zł za sztukę a taki 7,62 dwa złote - za to 300win.mag. nieco drożej niz 7,62 ale niewiele - by wyszkolić strzelców muszą oni ileś amunicji zużyć i to koszt w wypadku 338 LM bardzo duży - niestety Alexa 300 w.m. nie ma jeszcze a byłby chyba optymalny możliwości/koszty, taka luka w ofercie
PRS Czwartek, 07 Września 2017, 18:14
Prawdopodobnie BORy będą dla WOT w celach szkoleniowych. 308 to tańsza amunicja i mniejsze zużycie przewodu lufy. Układ bezkolbowy poniekąd ułatwi logistykę przechowywania i zabierania na ćwiczenia.
Jeżeli faktycznie trafią w całej partii tych 667 szt. do OT to jest to stanowczo za mało bo wychodziło by po 2 szt. na kompanię. Tak więc musi nastąpić kolejny - większy - zakup. I będzie to broń docelowa. Czy będzie to BOR czy SKW 308/338 czy też konstrukcja zagraniczna to nie wiadomo.
Qba Czwartek, 07 Września 2017, 15:34
338 kupili raptem pół roku temu w programie Kij.
Lord Godar Czwartek, 07 Września 2017, 8:29
Jedyny konkret to kontrakt na "Grota" czy ewentualnie jeszcze "Wirusa" . Spodziewałem się jakiejś "wisienki" , no ale cóż ... trzeba widać poczekać. Dobre chociaż i to .
Max Mad Czwartek, 07 Września 2017, 12:57
Nie mówi że jesteś rozczarowany niepotwierdzonymi rewelacjami Qba że podpisali umowę na 8 śmigłowców?
Dana Czwartek, 07 Września 2017, 7:23
Po co kupili BORy? Nowe SKW 338 i SKW 308 są o niebo bardziej przyjazne w obsłudze od BORa. Odejście od bezkolbowca to dobry krok.
rozczochrany Czwartek, 07 Września 2017, 9:35
BOR jest już w produkcji a SKW 338 i SKW 308 jeszcze nie. Chcesz by było jak w 1936- 1939 roku gdy polska armia nie kupowała dużych ilości czołgów 7PT bo czekała na lepsze? I nie kupywała PZL- 24 bo czekała na lepsze myśliwce? I w 1939 roku gdy przyszła wojna nie miała prawie czołgów i samolotów. Poza tym BOR jest karabinem z zamkiem dwutaktowym a nie karabinem samopowtarzalnym czyli całkiem innym rodzajem broni.
Dana Czwartek, 07 Września 2017, 12:03
Chcesz powiedzieć że będzie wojna za 3 lata i lepiej kupować cokolwiek byle było? Można i tak, ale jakoś mnie nie przekonałeś. SKW 308 i tak będzie lepsza opcją niż BOR a dzięki niedawnej dotacji raczej można oczekiwać że produkt finalny pojawi się szybko. Dla większości formacji karabin samopowtarzalny to rozsądny wybór. Dwutakty są lepsze jedynie dla snajperów gdzie liczą się osiągi i ci dostaną zapewne SAKO (na kaliber .338) a dla wsparcia półautomat wystarczy w zupełności. MON powinien poczekać.
Qba Czwartek, 07 Września 2017, 15:36
SKW 308 to jak na razie tylko makieta.
Dana Czwartek, 07 Września 2017, 19:53
Zdaje się że rozwiązania techniczne SKW nie są specjalnie rewolucyjne zatem wdrożenie to nie jest żaden problem dla firmy produkującej od lat broń strzelecką w wielu wariantach. Nie ma potrzeby nabywania obecnych konstrukcji. MON powinien poczekać.
men Czwartek, 07 Września 2017, 6:17
Wirus-pierwsze egzemplarze 20 szt w 2018r!!! 2 lata na wyprodukowanie z gotowych podzespołów ( Toyota) praktycznie łazika?!!. Ponadto trzeba chyba śledzić poczynania MON ala Concept(firma prywatna czyli be wg AM), bowiem firma ta jest przedstawicielem Polarisa (MRZR zakupione już dla ŻW- MRZR lub Dagor w kolejce dla aeromobilnych)
Łuki Czwartek, 07 Września 2017, 14:10
jak w 2018 to znaczy ze w 1 rok raczej. No cóż tak to wygląda z kontraktami dla wojska. Nikt nie wybuduje nowej fabryki dla jednego kontraktu po to żeby ja zamknąć po 2 latach. (dlatego nie uwierzę w bajki o fabryce Carracali w Polsce i inwestycji wartej miliardy) Zamówienia powinny być regularne i rozłożone w czasie. Wtedy można inwestować w rozwój. No, ale jeżeli przez 10 lat nic się działo, to teraz nie da się wyprodukować wszystkiego w 1-2 lata
captcha Czwartek, 07 Września 2017, 13:38
W jakim 2018? W artykule napisano: 118 sztuk w tym 25 w 2020 r., 35 w 2021 r. oraz 58 w 2022 r.
Ikut Czwartek, 07 Września 2017, 3:12
Wychodzi 77tys zł za urządzenie noktowizyjne. Bardzo drogo.
Wojciech Czwartek, 07 Września 2017, 11:57
Ciągle nie możecie zrozumieć prostej rzeczy. Nawet jeśli drogo to co z tego? 100% tych pieniędzy zostaje w kraju. Ludzie zarobią na utrzymanie, zapłacą podatki, ZUS, kupią towary w których jest vat, firma zarobi, zapłaci podatki, rozwinie możliwości produkcyjne, będzie mogła eksportować lepsze czyli droższe produkty, zatrudni nowych pracowników.
Ale w/g Ikuta lepiej kupić od Chińczyków a ludzi wysłać na zasiłek a fabrykę zaorać jak PO zaorało Wolę.
captcha Czwartek, 07 Września 2017, 13:40
Budżet MON nie jest od dotowania gospodarki i upadających firm tylko od zapewnienia obronności kraju i odpowiedniej siły odstraszania, MON to nie MOPS ciągle nie możecie zrozumieć prostej rzeczy...
ewp Czwartek, 07 Września 2017, 21:27
Kij ma dwa końce.
Im lepiej będzie stała gospodarka tym więcej pieniędzy będzie miał MON.
Konvi Czwartek, 07 Września 2017, 9:14
MON podaje że chodzi o komplety, nie sztuki czyli coś poza samy sprzętem. Idąc tym tropem cena może się trochę różnić od twoich wyliczeń, nie wiadomo co dokładnie jest w umowie np. serwis itd.
amiel Czwartek, 07 Września 2017, 2:17
Czy cena lornetek i gogli nie jest lekko z kosmosu?
67 mln na niecale 1000 sztuk to jakby 67000 za lorentke czy cos moze pominalem?
kingpin Czwartek, 07 Września 2017, 12:26
Chodzi o całe zestawy, a nie "same" lornetki czy gogle. Na defence24.pl Jest artykuł o tym, polecam poczytać. Pozdrawiam.
Wojciech Czwartek, 07 Września 2017, 11:58
Nie jest. To nie jest chiński badziew tylko sprzęt militarny.
KrisNY Czwartek, 07 Września 2017, 1:55
Rozumie ze to calkiem inna klasa pojazdu ale czy niemozna bylo wziasc LAT-V z 30mm dzialkiem od AH64? Nie porownywalnie ciezej uzbrojony i opancerzony ale niesamowicie mobilny, i nic nie obroni sie przed tym dzialkiem...Ten pojazd ma byc uzywany przez armie USA jako pojazd rozpoznania wlasnie...i to jest prawidlowy tok myslenia. Czy my mozemy sobie pozwolic na wprowadzanie takich bubli?
Okkkk Środa, 06 Września 2017, 23:52
Ty jesteś nie dopięty system Pilica,Regina,Rak,Poprad,zakup nowego karabinku Grot i wiele innej broni szczeleckiej bardzo potrzebnej jak 2500 tys Pkm Indie wiele takich pierdolek jak właśnie nazywasz celowniki noktowizor. Termowizja GPS łączność masz wiedzę
Seci Środa, 06 Września 2017, 22:04
Te zakupy powalają. Po co ponad 600 borów? W tym kalibrze powinni kupić ten nowy skw z Tarnowa lub niedoszły msbs w 7,62.
Novik Czwartek, 07 Września 2017, 9:15
MSBS to nie karabin snajperski, nie sam kaliber się liczy.
red beret Czwartek, 07 Września 2017, 11:12
Nie snajperski ale na DMR-a się nadaje a tylko broń tej klasy powinna być w kalibrze 7,62
gripen Środa, 06 Września 2017, 21:45
Panie ministrze Kownacki. Co ze śmigłami, opl, Rośkami ze spike, granatnikami ppanc..... lista jest znacznie dłuższa. Czym tutaj się chwalić armia potrzebuję konkretów.
dim Środa, 06 Września 2017, 21:14
Nie moja specjalność, ale z tego co tu czytywałem, Państwo na forach niemal zawsze negatywnie wypowiadaliście się o tym karabinie wyborowym. Więc po kiego grzyba kupować (i produkować) wyroby nieudane ? Kompletnie szkoda na takie postępowanie środków. Broń winna być co najmniej równie skuteczna, jak broń przeciwnika. A w okolicznościach przewagi liczebnej przeciwnika - nasza broń MUSI być lepsza, a nie gorsza, od tej wśród przeciwnika
rozczochrany Czwartek, 07 Września 2017, 9:25
A skąd wiesz, że ci co się o tym karabinie źle wypowiadali kiedykolwiek z niego strzelali? Albo, że strzelali z jakiegokolwiek karabinu?
dim Czwartek, 07 Września 2017, 10:48
Czytając uważnie i analizując szczegółowość wypowiedzi porównawczych. Co Panu też polecam.
Kwestia szczególnej wagi, gdy oczywistym staje się, że w trakcie walk mają miejsce bardzo liczne pojedynki snajperów /strzelców wyborowych. Poza tym bardzo dobra broń snajperska to i tak najtańsza z broni, którymi można, na odległość, boleśnie i bardzo wielokrotnie godzić przeciwnika, a już zwłaszcza oddziały (i sprzęt obserwacyjny) agresora.
Doktor Środa, 06 Września 2017, 20:28
No same rzeczy praktycznie niezbędne dla naszej armii... Szczególnie buggy na sterydach będzie wręcz niezastąpiony w powstrzymywaniu rosyjskich czołgów (sarkazm).
kuligen82 Czwartek, 07 Września 2017, 5:27
Z tym że to "buggy" nie jest od powstrzymywania niczego. Od kiedy to pojazd rozpoznania ma kogoś zatrzymać. Zjedz lunch i chill out.
Wojciech Środa, 06 Września 2017, 22:35
Nawet nie wiesz jak bardzo. Od razu widać, że nie masz pojęcia o działaniach wojennych. Jednostki dalekiego rozpoznania są niezbędna nawet Amerykanom, którzy w przeciwieństwie do nas mają całe stada satelitów. Satelita nie podświetli celu, nie założy miny ani nie wystrzela sztabu dywizji npla 100 km za linią frontu.
rozczochrany Środa, 06 Września 2017, 20:59
Jesli na obrotnicy zamontuje się wyżutnię kierowanych pocisków przeciwpancernych. Dla lekkiej piechoty dobre rozwiazanie. Pozwala prowadzić obronę manewrową i zasadzki na oddziały zmechanizowane. A co do karabinów snajperskich to sa bardzo potrzebne polskiej armi zawodowej i wojskom obrony terytorialnej. Obejzyj sobie filmiki Al-kaidy z wojny w iraku i afganistanie, kiedy uzywali ich przeciwko amerykanom. Snajperzy są dużym zagrozeniem i odpowiadaja za duży procent śmierci i ran na polu walki.
Wojciech Czwartek, 07 Września 2017, 12:10
Walki w terenie zurbanizowanym to w 50% snajperka.
mi6 Środa, 06 Września 2017, 20:04
Lornetki, agregat, jakiś łazik i pare min to jest to co nasze wojsko najbardziej potrzebuje jak tak dalej pójdzie to do końca targów zawrzemy jeszcze kolejne kontrakty na zakup chlebakow na granaty oraz bielizny kamuflujące... zagrożenia zewsząd, armia niedoinwestowana, żaden poważny program modernizacji nie dopięty od dwóch lat rządów nowej ekipy a my się chwalimy zakupami agregatów czym tu się chwalić, ludzie
Irek.i Czwartek, 07 Września 2017, 6:07
O krabach , rakach jelczach , MBS , Piorunach , to zapomniałeś ?
Czyli przez dwa lata mieli kupić więcej niż PO przez osiem ? Drukować najlepiej dolary , i kupić więcej
Boczek Czwartek, 07 Września 2017, 9:49
Nie kpij sobie, to były gotowce pozostawione przez PO na biurkach.
Klaszczesz w ręce, że tego też nie zerwali.
Antoni nie ruszył ani jednego dużego programu - ZERO!
Za to zerwał heli, M+C, Orka gdzie mieliśmy iść z Norwegami - brak decyzji, Wisła a tym samym Narew jest tak spaprana, że nigdy nie dojdzie w tej formie do skutku.
Zorro Czwartek, 07 Września 2017, 5:55
poważny kontrakt "dopina się " znacznie dłużej ... (np. poprzednie MON wciągu 8 lat nie potrafiło dopiąć kontraktu na wielozadaniowe smigłowce...)
NN Czwartek, 07 Września 2017, 9:28
Przecież go dopięli, nowej ekipie pozostawało wynegocjować offset i podpisać.
I nawet tego nowa ekipa nie potrafiła zrobić :(
Osa Czwartek, 07 Września 2017, 13:03
Dopięli ale specyficzne wymagania jakie mógł spełnić tylko paskudny Karakan np masa 10-10,5 tony . Brawo Siemoniak!
NN Czwartek, 07 Września 2017, 16:44
Brawo, brawo.
Zauważył że nasza marynarka wojenna nie posiada lotniskowców, w związku z czym wersja morska śmigłowców musi spełniać określone wymogi dotyczące masy.
Co ciekawe, lotniskowców nadal nie posiadamy a obecna ekipa myśli o dużo cięższym śmigłowcu do zadań morskich :)
Antytroll Czwartek, 07 Września 2017, 2:16
To jest przekaz informacji, a nie chwalenie się, ale zdaje się, że dla Ciebie nie ma to znaczenia jeśli tylko można siać dezinformację i uderzyć w ekipę, która wreszcie próbuje odbudowywać zdolności bojowe naszej armii. Brzydzę się Twoim cynizmem.
Extern Środa, 06 Września 2017, 21:59
Kupili też 657 karabinów BOR 7,62 mm, to jest jednak jakiś konkret.
PRS Piątek, 08 Września 2017, 13:36
Informacja na internetowej stronie Tarnowa podaje liczbę 604 szt.
,,Zakłady Mechaniczne „Tarnów” S.A. w drugim dniu targów Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego (06.09.2017) w Kielcach podpisały umowę na dostarczenie Polskim Siłom Zbrojnym karabinu wyborowego „BOR”. Zgodnie z warunkami kontraktu wyprodukowanie 604 sztuk broni zajmie trzy lata." (...)
,,Karabiny tego typu już są w wyposażeniu wojska, środowa umowa dotyczy dostawy 604 karabinów do 2019 r., z tego 60 sztuk jeszcze w tym roku. Wartość umowy to prawie 24 mln zł."
tak tylko pytam... Środa, 06 Września 2017, 21:09
A dokładnie to których z wymienionych przedmiotów polska armia powinna nie kupować? Mógłbyś wymienić i uzasadnić?
Kreml krytykuje wszystko...
Abc Czwartek, 07 Września 2017, 9:14
Pytanie nie do mnie więc odpowiem- 657 szt.BOR.
Wpadnij na jedną ze strzelnic na Śląsku, postrzelaj z tego karabinu to zobaczysz dlaczego tak uważam.
Qba Czwartek, 07 Września 2017, 15:58
Możesz w skrócie opisać dlaczego tak słabo wypada w porównaniu do konkurencji jak Armalite AR-30, AI AXMC, Sako TRG M10, FN Ballista, PGM 338, Barret MRAD, Remington MSR?

Na szybko mogę wymienić takie wady jak:
- brak wymiennych luf i zamka,
- fatalny mechanizm spustowy, którego charakterystyka nie przystoi w ogóle do broni precyzyjnej, spust jest ciężki do wyregulowania i nie ma dwóch egzemplarzy broni w których pracował by identycznie,
- źle umiejscowiony i skonstruowany dwójnóg
- ciężar
- podatnosć na kantowanie
- wysoka postawa strzelecka
- zbyt wysoko umieszczona szyna na lunete
- celownik :((( (leupold) zamontowany równolegle do osi lufy - ale to juz nie wina konstruktora!
- skrzynia na broń - nasz wynalazek