MSPO 2017: Pancerny Husar w dwóch odsłonach

OPUBLIKOWANO: Piątek, 08 Września 2017, 14:30
Husar
Cobra II
Cobra II
Cobra II
Cobra II
Husar
Husar
Husar
Husar
  • Husar
  • Cobra II
  • Cobra II
  • Cobra II
  • Cobra II
  • Husar
  • Husar
  • Husar
  • Husar

Prężnie rozwijająca się spółka H. Cegielski-Poznań S.A. (HCP) postanowiła szeroko wejść na rynek militarny, przedstawiając na MSPO propozycję dwóch pojazdów dedykowanych do programu pozyskania Wielozadaniowego Pojazdu Wojsk Specjalnych (WPWS) o kryptonimie Pegaz. Pierwszy z nich powstał w kooperacji z czeską Tatrą a drugi z tureckim Otokarem a w wypadku wyboru jednego z nich pod nazwą Husar produkowany on będzie w HCP w kooperacji z innymi polskimi podmiotami.

Istniejącej od 170 lat na polskim rynku spółce HCP zależy na nowym podejściu do klienta, jakim są SZ RP, ale też i inne potencjalnie armie zainteresowane jej produktami. Program produkcji, zabezpieczenia eksploatacji i dalszej modernizacji oferowanych przez nią wyrobów ma nie tylko wpływać na rozwój samego zakładu, ale i całego polskiego przemysłu (ścisła kooperacja z innymi krajowymi podmiotami). Ma być elementem rozwoju gospodarczo-strategicznego kraju.

Czytaj więcej: Najnowsze informacje i analizy z Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach

Zakłada się uzyskanie przynajmniej 70 proc. polonizacji wyrobu, samodzielny jego dalszy rozwój, dostosowanie się do wymagań klienta w kwestii systemu zabezpieczenia jego eksploatacji, szkolenia czy przygotowania modernizacji. HCP wraz z pojazdami oferuje analizę jego kosztów cyklu życia, która ma pozwalać na właściwe jego wykorzystanie do realizacji zaplanowanych dla niego zdań na polu walki.

Pojazd opancerzony w układzie 4x4 od Tatry to jedna z najmłodszych konstrukcji w tym segmencie na rynku. Posiada on masę własną 11 900 kg, ładowność 1600 kg i DMC 13 500 kg (konstrukcyjnie nawet do 15 000 kg). Załoga wozu to w prezentowanej konfiguracji sześć osób (dowódca, kierowca i czterech żołnierzy). Oczywiście różnych konfiguracji może powstać więcej w zależności od życzenia zamawiającego.

Husar

Fot. Marta Rachwalska / Defence24.pl

Wymiary pojazdu to 5600 mm długości, 2550 mm szerokości, 2700 mm wysokości przy rozstawie kół z przodu wynoszącym 2115 mm i z tyłu 2110 mm. Do jego napędu zastosowano rzędowy, 6-cylindrowy, 6,7-litrowy silnik dający moc 285 KM przy 2500 obr/min firmy Cummins – typu ISB. Zastosowano w nim automatyczną 6 biegową skrzynię z hydrodynamicznym przemiennikiem momentu obrotowego.

Kapsuła kabiny załogi nie jest konstrukcją spawaną, ale sklejaną i skręcaną za pomocą śrub. W wersji podstawowej pojazd zapewnia ochronę balistyczną na poziomie 3 i przeciwminową 2a/2b wg STANAG 4569. Poziom ochrony można oczywiście zwiększyć (kosztem ładowności, wyposażenia lub liczby członków załogi).

Niezależne zawieszenie kół z pneumatyczną amortyzacją na obu osiach można regulować nawet w czasie jazdy (prześwit 390 mm). Na wozie zastosowano opony o rozmiarze 14.00 R20 z instalacją do ich pompowania ze stanowiska kierowcy.

Husar

Fot. Marta Rachwalska / Defence24.pl

Maksymalna prędkość pojazdu na drodze utwardzonej to 110 km/h, a zasięg do 500 km (pojemność zbiornika paliwa 150 litrów). Pojazd jest zdolny do pokonywania wzniesień o nachyleniu 320 i przechyłu bocznego 400. Głębokość brodzenia wynosi 1200 mm, pokonuje on przeszkody pionowe o wysokości do 500 mm i rowy o szerokości 900 mm.

Zamontowane na nim uzbrojenie może się składać z różnych zdalnie sterowanych modułów uzbrojenia lub wieżyczek obsługiwanych przez operatora z 7,62 mm, 12,7 mm karabinami maszynowymi czy 40 mm granatnikami automatycznymi. Istnieje również możliwość bocznego montażu uzbrojenia lub zamontowania wieżyczki z działkiem automatycznym czy innym systemem walki o masie całkowitej zestawu do 3000 kg.

Natomiast Cobra II to bardziej znana konstrukcja, już eksploatowana i użyta bojowo przez siły tureckie. Posiada ona DMC 13 000 kg i wymiary odpowiednio -  6000 mm długości, 2500 mm szerokości i 2300 mm wysokości. 

Cobra II

Fot. Marta Rachwalska / Defence24.pl

Do jej napędu zastosowano rzędowy, 6 cylindrowy, 6,7 litrowy silnik wysokoprężny dający moc 360 KM przy 2500 obr/min. Silnik posiada maksymalny moment obrotowy 1100Nm przy 1400 obr/min oraz umożliwia użycie różnego rodzaju paliwa. Automatyczna skrzynia ma 6 biegów do przodu i jeden wsteczny.  

W wersji podstawowej pojazd zapewnia ochronę balistyczną na poziomie 2 i przeciwminową 2a/2b wg STANAG 4569 a poziom ten można również zwiększyć. Prześwit wozu to 400 mm, zastosowano na nim opony o rozmiarze 395/85 R20 wyposażone w system run-flat.

Maksymalna prędkość pojazdu na drodze utwardzonej to 110 km/h, a zasięg do 700 km (pojemność zbiornika paliwa 200 litrów). Jest on zdolny do pokonywania wzniesień o nachyleniu 60 proc. i przechyłu bocznego 40proc. Pokonuje przeszkody pionowe o wysokości do 500 mm i rowy o szerokości 1000 mm. Pojazd może pokonywać przeszkody wodne pływaniem, ale przy ograniczonym poziomie odporności opancerzenia.

Cobra II

Fot. Marta Rachwalska / Defence24.pl

Zamontowane na nim uzbrojenie jest bardzo zróżnicowane i oprócz systemów z bronią małokalibrową mogą to być wyrzutnie ppk czy systemy przeciwlotnicze, stacje radiolokacyjne lub systemy łączności i przekazywania danych.

Serwis Specjalny Defence24MSPO 2017 - wiadomości i analizy z Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach

Dodatkowo oba pojazdy można wyposażyć w systemy samoosłony, aktywny system ochrony (ASOP), systemu ochrony NBC. Zarówno poziom, jak i konfiguracje dodatkowego opancerzenia można indywidualnie dobierać. Istnieje możliwość jego wymiany. Na obu przewidziano też instalację kolejnych włazów, kamer obserwacyjnych, systemów zabezpieczeń, głowic optoelektronicznych i innych elementów/ukladów – zgodnie z życzeniem potencjalnego klienta.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

43 komentarze

Kos Środa, 13 Września 2017, 11:25
HCP zaczyna raczkowac w tej branzy. Szkoda, ze nie zapoznal sie z wymaganiami na pojazd w programie PEGAZ. Ambicje duze,...ale wydaje sie, ze tylko ambcje. Silnik okretowy rózni sie nieco od pojazdu:-)
kibic z Lubonia Czwartek, 14 Września 2017, 15:46
raczkowanie to duże słowo. Kiedyś trochę bronią się zajmowali ale to było dawno. A teraz zakład prawie wymarły jakieś ajzole spawają. No nic będę kibicował i patrzył co się dzieje w tej sprawie. Byle nie był to słomiany zapał jak zazwyczaj
KrzysiekS Poniedziałek, 11 Września 2017, 19:43
Bardzo ciekawe powiązanie firm Tatra i Cegielski warte zastanowienia.
zuch6 Poniedziałek, 11 Września 2017, 10:55
Kto/co to jest HUSAR? HUZAR czy HUSARZ to kawalerzysta ale HUSAR? ktoś się pomylił? prośba o odpowiedź.
Nesher Poniedziałek, 11 Września 2017, 14:55
Husar jest Huzar w języku czeskim
zuch6 Wtorek, 12 Września 2017, 8:31
A od kiedy to nadajemy polskiemu uzbrojeniu nazwy po czesku?
Nesher Wtorek, 12 Września 2017, 9:36
Prawdopodobnie z tego wynika, że Husar został całkowicie wyprodukowany w Czechach. HCP jest tylko pośrednikiem dla Polski. Podwozie jest oryginalne Tatry, wykonane w Tatra Truck, kabina wraz z zbrojami pochodzi z Izraela, montaż końcowy Tatra Defense.
Ale to nazwisko nie jest ważne, twój polski nacjonalizm jest naprawdę zabawny.
zuch6 Wtorek, 12 Września 2017, 14:10
Jak już nadajemy nazwę produktowi to fajnie jak coś znaczy w języku rynku na jaki jest przeznaczony. NIezależnie od tego jak nazywa się produkt u Czechów w Polsce powinien nazywać się po polsku. Na dodatek z artykułu wynika że nazwa może być nadana produktowi czeskiemu jak i tureckiemu co takie źródło nazwy trochę podważa. Podejżewam ,że przyczyna nazwy HUSAR jest jednak taka , że ktoś nie wiedział jak się nazywa żołnierz Husarii i wpisał HUSAR zamiast HUSARZ. Nie chodzi o nacjonalizm tylko o zwrócenie uwagi na prawdopodobny błąd językowy.
Kryg88 Środa, 13 Września 2017, 16:57
Ale bzdury gościu pleciesz. Husarz to husarz, a huzar to XVIII wieczny lekki jeździec. Język angielski jednak nie odróżnia jednego od drugiego, więc nazwa jest neutralna bo zrozumiała i dla nas i dla obcych. Husarzy byli we wszystkich armiach europejskich, a husaria tylko chwilę w RP.
zuch6 Czwartek, 14 Września 2017, 10:47
Gościu ale bzdury pleciesz. W Polsce nadajemy sprzętowi polskie nazwy nawet f-16 otrzymało nazwę po polsku. A nazwa jest niezrozumiała bo niby którego z tych jeźdźców ona określa?
Kryg88 Piątek, 15 Września 2017, 21:53
Polska armia nadaje nazwy w momencie wdrażania. F16 Falcon nie był nazwany Jastrzębiem w momencie przetargu. To samo Rosomak. Firma oferuje nam konstrukcje zagraniczne, nita bene i tak pewnie nie wygra. Podoba mi się Hawkei na Pegaza, chociaż producent nie zasugerował jeszcze polskiej nazwy. Inna sprawa że kupując sprzęt zagraniczny bez większych modyfikacji śmiesznie jest nazywać po swojemu sprzęt.
info Niedziela, 10 Września 2017, 18:47
Dla ułatwienia podam że nachylenie 60% to ok 31 stopni, czyli praktycznie tyle samo co TATRA. W fachowym artykule należałoby podawać parametry w tych samych jednostkach i napisać że silnik jest z USA
Nemo Niedziela, 10 Września 2017, 3:09
Złom niepotrzebny polskiej armi. Przewymiarowane ciężarówki na ekspedycje karne o podwyższonym stopniu ryzyka. Bez wartości w rozwiniętym konflikcie zbrojnym. Doświadczenia z Ukrainy wskazują, że są to raczej zbiorowe groby
Junger Sobota, 09 Września 2017, 9:37
Husar lub Cobra II jako nośnik Spike-Lr w zabudowie podobnej do Tigra D i mamy lekki i względnie tani, lekki niszczyciel czołgów.
anakonda Sobota, 09 Września 2017, 9:35
na wystawie MSPO pokazany został również TUR 5 w nowych szatach które wraz z parametrami czynią z niego lidera do programu PEGAZ ( to moja opinia ) ,w internecie nie natrafiłem na ani jedna fotke z tej odsłony wiec postaram sie wrzucic swoja zrobioną na targach.
Tomas Poniedziałek, 11 Września 2017, 12:42
A jak tak sobie go oglądałeś to zerknąłeś na spoiny tego pokazowego wozu! Tragedia, jeśli tak wygląda targowy to ja nie chciałbym jeździć seryjnym.
rydwan Czwartek, 14 Września 2017, 8:23
a czy ty oglądałeś go teraz w 2017 roku czy piszesz o wczesniejszej wersji? Może jja sie myle ale te dwa powyżej to nijak sie maja do naszego pegaza Turki wiadome z jakiej przyczyny a czesi no cóż młodość,a zreszta jaki to niby mamy miec udział w czyms co rozprowadzac chce cegielski ?
czy to ten sam? Poniedziałek, 11 Września 2017, 10:23
W 2015 roku również go tam pokazywano.
money Sobota, 09 Września 2017, 5:41
Olbrzymia chlodnica na samym przodzie,bez zadnej,jakiejkolwiek oslony.Ktos zwariowal??
Pan Babinicz Sobota, 09 Września 2017, 1:35
zajefajny grzmot..
zamontowałbym na nim ten zastaw 80mm pocisków niekierowanych od śmigłowców.. na krótkim dystansie przy rajdzie przez miasto.. taka salwa nieźle zamiata przed konwojem drogę ..ech pomarzyć .. :)
RR Piątek, 08 Września 2017, 20:43
No nareszcie nadwozie zrobione w Polsce i wygląda po prostu dobrze !!! Już mam dosyć tych turów, żubrów, dzików czy najnowszego opancerzonego Lublina. Ja wiem że pojazd bojowy ma być przede wszystkim bezpieczny i skuteczny. Ale pownien zachować minimum estetyki. Te nareszcie jakoś wyglądają. A z Tatrą i Otokarem to nawet o technikę jestem spokojny.
gts Sobota, 09 Września 2017, 10:16
W przeciwienistwie do innych prowizorek, Otokar czy Tatra to nie sa firmy wydmuszki. Jak dla mnie Cegielskiemu trudno by bylo znalezc lepszych. Moze lepszy jakosciowo bylby Mowag czy Oshkosh, ale zapomnijmy wtedy o jakimkolwiek transferze technologii. Akurat w tym wypadku uwazam ze podjete decyzje sa dobre i kierunek tez. Wspolpraca z Tatra powinna nas interesowac, a jesli Otokar okaze sie solidnym partnerem jest szansa na rozwiniecie wspolpracy. Oczywiscie powinnismy patrzec na rece Turkom, bo to bardzo dobrzy kombinatorzy, no ale w historii malo ktoremu krajowi zalezalo na silnej Polsce jako przeciwwagi dla zapedow Rosji czy "Cesarstwa Niemieckego". Wada sa dyktatorskie zapedy Erdogana, ale kto powiedzial ze nie mozemy ich rozegrac na swoja korzysc.
sylwester Sobota, 09 Września 2017, 9:08
gdzie znalazłeś zdanie że nadwozie zrobione w Polsce ??
ulew Piątek, 08 Września 2017, 20:02
Kolejna firma w Polsce uznała że najwyższy czas podłączyć się do budżetu MON i ciągnąc ile się da. Kolejne jakie czekają to: PLASTŻUR z Krakowa i GUMOTRUST z Kielc. Prężnie rozwijają się na polu stolarki okiennej oraz wytwarzania rur plastikowo gumowych. Teraz chcą zaoferować jako pośrednik pośrednika sprzęt z Arabi Saudyjskiej: wysoko wyspecjalizowane namioty WAGONSOLAR oraz magazynki z plastiku do Beryli. Są gotowe rozpocząć produkcję na już tylko potrzebny jest grant z MON tak po 40mln PN na budowę magazynów, hal, zakup urządzeń i szkolenia pracowników. ALE SĄ GOTOWI.
borg Środa, 20 Września 2017, 10:33
Właśnie lepiej kupić passaty bojowe !!!!!!!!!!!!!
łuki Sobota, 09 Września 2017, 11:49
tak wiemy kolego.... właśnie do nie dawna o to chodziło, zrobić z Cegielskiego... taki gumotrust i zamknąć. i Kupić wszystko za granicą ;)
rozczochrany Sobota, 09 Września 2017, 0:07
Niektórych to strasznie boli, że polskie firmy się rozwijają.
ULA Niedziela, 10 Września 2017, 11:37
Faktycznie GALAKTYCZNY rozwój. Prezentowanie nie swoich produktów jako pośrednik. BRAWO TY!
koko Poniedziałek, 11 Września 2017, 10:28
Proszę zacytować w tekście akapit wskazujący na HCP jako pośrednika w sprzedaży rzeczonych pojazdów???
Tutejszy Piątek, 08 Września 2017, 23:46
Lepiej wydać tę kasę za granicą, co nie?
werter Niedziela, 10 Września 2017, 11:36
A myślisz ze ta kasa ze zmontowania tych pojazdów gdzie trafi? tylko bez bzdur że podatki, zatrudnienie etc. 3/4 kasy pójdzie do firm które stworzyły te pojazdy. Cegielski robi jako pośrednik, licząc że stanie się kolejną montownią na rok dwa i w tym czasie pociągnie trochę kasy z MON. Z czym do ludzi?
Jacek Sobota, 09 Września 2017, 8:16
Oczywiście , że lepiej wydać na sprzęt sprawdzony i już produkowany , a nie może coś zaprojektują , może przetestują i wdrożą do produkcji . Najlepiej się podłączyć do kroplówki finansowej MON , co nie ... garażowe firmy.
dimitris Piątek, 08 Września 2017, 19:53
Od razu i z zamkniętymi oczami: Tatra - tak, tak tak ! ! ! O ile tylko jest Wam takowa potrzebna.
A Otokar nie, nie nie.
Gdyż "jabłka nie padają daleko od swych jabłoni"
"Nie wszystko złoto co się świeci z góry,
a zewnętrzna postać nie czyni natury".
kierowca Piątek, 08 Września 2017, 22:25
bardzo merytoryczny komentarz. z opisów wychodzi że otokar o niebo lepszy.
dk. Sobota, 09 Września 2017, 6:57
Pisywałem i merytorycznie, wtedy mówiono mi, że tak piszę, bo Grek, niezdolny do innego myślenia o Turcji. Wy znacie Czechów, ja i Czechów i Turków. W tamtym kraju nie ma niczego stabilnego. Dziś jesteś od 30 lat świetnym fachowcem, na którym opiera się cały dział fabryki, jutro tracisz pracę, bo twój bratanek powiedział coś nie tak w szkole, przy tym działo się to w innym kraju. A na Twoje miejsce przychodzi ktoś kompletnie niznający tematyki, ale "swój". Tak to wygląda w Turcji, w skali setek tysięcy przypadków, nie tu i ówdzie. Liczą się wpływy, mafie i kompletnie nic więcej. A jak beznadziejnie rozbiłem auto na autostradzie - opony nie hamowały. Ale czmu ? Prawie nowe - 2 miesiące, a dotychczas zawsze takie dobre, świetne były, renomowana firma, model... Oglądam opony uważnie, na dwóch starszych napisano Made in Poland, na dwóch nowszych Made in Turkey - jedyna różnica (ten sam Goodyear, model itd)... same takie przykłady znam. Niech się Pan zapyta Greków o Mercedesy, ich ulubione dawniej auta, zanim te modele były z Turcji, a potem ! "Zagrody" stały potem pełne dwulatków merców na sprzedaż za pół ceny ! Tam jest tak ZAWSZE ! Turek potrafi, ale turecki system nie jest na nasze nerwy.

A HCP rozumuje zbyt po poznańsku - porządnie, solidnie, nie rozumiejąc, że tamten partner tak nie będzie działać, bo to nie ta kultura. Gdy współpraca HCP z Czechami mogłaby być trwałą regułą.

A czy Pan, gdy podoba się Panu dziewczyna pana syna, patrzy tylko na ładną buzię i kształty ? Rodziny nie sprawdzając ?
Dzejson Wtorek, 12 Września 2017, 20:50
Akurat z czechami to też było różnie. Tatra i HCP już ze sobą współpracowali, wynikiem były wadliwe tramwaje, które, nawet po modernizacji, do dziś straszą na poznańskich torach. Ale cóż, to było dawno i w innej dziedzinie, może przy tym wozie będzie inaczej, może w ogóle we współpracy zbrojeniowej będzie inaczej.
dim Czwartek, 14 Września 2017, 8:42
Nie znam sprawy, szukam, no tak NA ZDJĘCIU wygląda BARDZO ŁADNIE, ale cytuję z czeskiej Wiki, jak było w życiu:
V roku 1997 zakúpené 4 vozy RT6N1 (ev.č. 9101 - 9104) - všetky sú od roku 1999 odstavené, v rokoch 2004-2005 voz 9101 rekonštruovaný na Tatra RT6N2, v roku 2009 všetky predané firme SKD TRADE, následne prevezené do ŽOS Nymburk, v roku 2010 odpredané do poľskej Poznaňe

- 3rd hand i to po dużych przygodach z modelem i egzemplarzami ? Wygląda jakby ktoś bardzo chciał w Pozaniu oszczędzać ?

Ach, to dlatego teraz biznes z Turkami ? A przedtem silniki okrętowe od Szwajcarów były takie dobre !
Ozi Piątek, 08 Września 2017, 19:09
Nie zostanie wybrany, bo nie będzie produkowany w państwowych zakładach. Szkoda, może zagraniczni klienci się skuszą.
Mateusz Piątek, 08 Września 2017, 21:18
Przeciez Cegielski to spółka skarbu państwa.
kuki Sobota, 09 Września 2017, 8:53
Ale czemu dawać zarobić Czechom za ich Tatrę jak oni od nas nic nie biorą - także i tak wygra pewnie jakiś Tur albo Żubr od AMZ.
Marek Piątek, 08 Września 2017, 18:37
Moim skromnym zdaniem Tatra i jeszcze raz Tatra.
fefe Sobota, 09 Września 2017, 10:17
Tak od oka też mi się tatra podoba , a wie ktoś jaki STANAG u turka ?
Dariusz Piątek, 08 Września 2017, 17:28
przynajmniej to jakoś wygląda.....