Javeliny w rękach terrorystów?

OPUBLIKOWANO: Piątek, 25 Sierpnia 2017, 16:27
javelin

Irackie jednostki rządowe przejęły magazyn broni terrorystów z Daesh, w którym prawdopodobnie znalazł się pocisk przeciwpancerny typu Javelin – pisze Task and Purpose.

W trakcie operacji w rejonie Tel Afar Irakijczycy przejęli magazyn uzbrojenia terrorystów, w którym prawdopodobnie znalazł się co najmniej jeden pocisk przeciwpancerny Javelin. Na nagraniu irackiej telewizji Al-Mawsleya widoczny jest bowiem jeden pocisk przypominający właśnie Javelina.

Oznacza to, że terroryści Daesh mogli uzyskać dostęp do przeciwpancernych pocisków kierowanych tego typu. Otwarte pozostaje pytanie, w jaki sposób doszło do przejęcia przez nich tego nowoczesnego systemu uzbrojenia.

Według zapewnień władz amerykańskich Javeliny (w przeciwieństwie do rakiet TOW starszej generacji, które dostarczano do Syrii) nie są bowiem dostarczane formacjom zbrojnym w regionie. Nieoficjalnie wiadomo jednak, że są używane przez żołnierzy sił specjalnych USA obecnych w Iraku i Syrii. Pojawiają się też – niepotwierdzone oficjalnie – doniesienia o przekazaniu ich jednostkom syryjskim YPG. Wreszcie, ppk Javelin były sprzedawane do krajów Bliskiego Wschodu, i nie można wykluczyć pozyskania ich przez terrorystów – autoryzowanego lub nie – z tego źródła.

Javelin to podstawowe uzbrojenie przeciwpancerne US Army, pocisk jest samonaprowadzany z użyciem głowicy termowizyjnej. Jest też ciągle modyfikowany aby sprostać wymaganiom współczesnego pola walki.

Jeżeli doniesienia irackiej telewizji zostaną potwierdzone, będzie to oznaczało że w ręce ugrupowań zbrojnych na Bliskim Wschodzie wpadł kolejny typ zaawansowanej technicznie broni. Warto przypomnieć, że wcześniej w Iraku terroryści używali choćby przeciwpancernych pocisków kierowanych Kornet (konstrukcji rosyjskiej), ten sam sprzęt był też w rękach ugrupowań zbrojnych w Syrii.

Oprócz nich w Syrii i Iraku używane są również starsze typy przeciwpancernych pocisków kierowanych, jak np. Fagot, Malutka czy Milan. Utrata kontroli nad nowoczesnym uzbrojeniem (każdej ze stron) w lokalnym konflikcie niesie ze sobą ryzyko, że wpadnie ono w ręce potencjalnego przeciwnika, który pozna jego cechy i zmodyfikuje własne środki przeciwdziałania.

Trzeba również zauważyć, że podobne sytuacje zdarzały się w lokalnych konfliktach zbrojnych, również w ostatnich latach. Przykładowo, w ubiegłym roku jednemu z ugrupowań rebelianckich w Syrii udało się zdobyć nowoczesny czołg T-90 konstrukcji rosyjskiej, który był wykorzystywany przez wojska rządowe.

Z kolei wojskom ukraińskim w 2014 roku udało się czasowo przejąć co najmniej jeden czołg rosyjski nowej wersji T-72B3, która nigdy nie była używana przez Siły Zbrojne Ukrainy. Nie zmienia to faktu, że utrata kontroli nad tak ważnym typem broni (jeżeli doniesienia się potwierdzą) jest niekorzystna dla Stanów Zjednoczonych.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

17 komentarzy

Lewkon Niedziela, 27 Sierpnia 2017, 12:49
No to odpada jako zakup
ito Sobota, 26 Sierpnia 2017, 12:40
Żołnierz się nie zmienia- niezależnie od czasu i narodowości. Amerykanie w Iraku shandlowali rebeliantom ponad 100 000 (sto tysięcy!) karabinów przeznaczonych dla armii irackiej- dlaczego mieli nie shandlować javelina?
Davien Niedziela, 27 Sierpnia 2017, 22:16
Ito a skad wziałes te info, mógłbys podac bo chyba ci się pomyliło z rosjanami i SAA sprzedajacym broń ISIS na potęgę:))
to Poniedziałek, 28 Sierpnia 2017, 20:31
A to są, Davenku, oficjalne dane z amerykańskiego śledztwa dotyczącego pochodzenia broni, której użyto przeciw "stabilizującym sytuację" w Iraku- m.in w Sadr City. Ja napisałem- KAŻDY żołnierz w KAŻDYM czasie- ruskie handełe w Afganie jest sławne, ale wcale nie osiągnęło większych rozmiarów niż interesy Amerykanów- a z naszego podwórka: skąd pochodziła znakomita większość broni będącej w posiadaniu AK? Nie z zakupów u niemieckich żołnierzy przypadkiem?
Davien Wtorek, 29 Sierpnia 2017, 8:28
Dzieki za info, a co do AK, to oni broni od Niemców raczej nie kupowali, tylko zdobywali na nich, co nieco tez zostało z magazynów w których Armia Polska ukryła sporo broni po klęsce , ze zrzutów a nawet z własnej produkcji( Błyskawica)
Kowalskiadam154 Sobota, 26 Sierpnia 2017, 8:57
Zapytajcie organizatorów arabskiej wiosny made in Mosad/CIA i tych którzy najbardziej parli do zniszczenia Syrii Asada Izrael Turcję Arabie Saudyjską
Mirin Piątek, 25 Sierpnia 2017, 19:23
Dlaczego w takie rejony zapalne nie wysyła się sprzętu który można łatwo dezaktywować? Spokojnie można by to zrobić nawet w noktowizorach a nawet kolimatorach. Robi się spis utraconego sprzętu, przelatuje samolot z nadajnikiem i sprzęt bezużyteczny albo robić się pułapką na obsługę. Proste i skuteczne.
joker Sobota, 26 Sierpnia 2017, 11:09
Może dlatego, że Rosjanie w WRE to również mistrzowie ekstraklasy i ten samolot, który by przeleciał mógłby być np. Tu-214R i sprzęt zostałby zdezaktywowany jeszcze przed utratą? :-D
Davien Poniedziałek, 28 Sierpnia 2017, 10:56
Biorąc pod uwage że Tu-214R jest maszyna rozpoznawczą, to mógłby sobie latac do woli i tak by nic nie zakłócił
Mirin Niedziela, 27 Sierpnia 2017, 22:30
Poza tym od kiedy partyzantki posiadają na uzbrojeniu zaawansowany sprzęt WRE?
Mirin Niedziela, 27 Sierpnia 2017, 22:26
No chyba, że dezaktywancja byłaby chroniona współczesnym szyfrowaniem wtedy ten Tu214R nie miałby szans. Poza tym używają już ich czy tak jak Su57?
yaro Piątek, 25 Sierpnia 2017, 17:48
No jak to jak, wiadomo jak, wojska Syryjskie przejmowały magazyny w których było 700 ton uzbrojenia m.in. made in USA, mało tego zdobyli jeszcze listy przewozowe, Mosad i CIA w jednym stali domku .... i obecność Javelina w tym przypadku nie należy traktować jako żadną osobliwość.
rzeszow Piątek, 25 Sierpnia 2017, 17:04
FGM-148 Javelin ATGM captured from ISIS in Tal Afar
Marek1 Piątek, 25 Sierpnia 2017, 16:47
Każdy konflikt zbrojny to ryzyko wpadnięcia różnych jednostek sprzętu w ręce przeciwnika. Przyczyny mogą być najróżniejsze, od tajnych dostaw realizowanych przez własne służby, korupcję służb logistycznych, aż po zwykłą utratę sprzętu w boju(porzucenie, zgubienie,śmierć obsługi,itp). To zjawisko raczej nieuniknione i można tylko zadbać, by w ręce przeciwnika NIE trafiał nowoczesny, wysokotechnologiczny sprzęt o dużej mocy i skuteczności rażenia. A jak już się zdarzy, ze trafi, to koniecznie trzeba go przynajmniej zniszczyć, gdy ewakuacja jest niemożliwa ...
Ps. Bodaj w 2011r w górach Talibowie przejęli prawie bez walki duży konwój ze sprzętem łączności, optycznym i pojazdami terenowymi(łaziki,quady,motocykle). D-cy talibów trąbili na cały świat o sukcesie, a opinia publiczna bezlitośnie szydziła z US Army. Potem w ciągu 3 m-cy zostało wyeliminowanych ok 60% talibańskich d-ców polowych i ponad 1000 szeregowych terrorystów, bo okazało się, że w/w sprzęt nafaszerowany był elektronicznymi markerami podającymi dokładnie pozycję każdej sztuki sprzętu ...
Polanski Piątek, 25 Sierpnia 2017, 22:34
No właśnie. Czy takiego Javelina nie można zabezpieczyć elektronicznie? Nie można go odpalić i już. Podobnie z elektroniką. Jak ktoś manipuluje to ulega samozniszczeniu.
Davien Sobota, 26 Sierpnia 2017, 14:57
Nie stosuje się takich zabezpieczeń w żadnej broni ze wzgledu na mozliwość działań przeciwnika, to by była po prostu głupota
joker Sobota, 26 Sierpnia 2017, 11:15
Jeśli miałby to ktoś zrobić z IQ amerykańskim to pewnie nie... Np. w USA ukazała się seria Glocków z zabezpieczeniem spustu czujnikiem odcisku palca. Pomijając to, że uniemożliwiało to właścicielowi strzelanie w rękawiczce, to okazało się, że każdy "ruski hacker" mógł z takich "zabezpieczonych" pistoletów strzelać przykładając do nich w odpowiednim miejscu... magnes. :-D