Pierwsze AH-1Z Viper polecą do Pakistanu w tym roku

OPUBLIKOWANO: Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 16:56
Bell AH-1Z Viper (2)

Pierwsze trzy śmigłowce Bell AH-1Z Viper dla Pakistanu mogą zostać dostarczone w najbliższych tygodniach. Kolejne egzemplarze powinno być gotowych w 2018 roku. Islamabad zamówił łącznie 12 maszyn oraz znaczną ilość uzbrojenia dla nich za łączną sumę 952 mln USD.

Pierwsza transza 3 maszyn miała zostać dostarczona „do końca roku 2017”, jak zadeklarował w czerwcu Rich Harris, Bell Helicopter’s Vice President of International Military Sales. W mediach społecznościach pojawiły się jednak zdjęcia gotowej do dostawy maszyny w barwach sił zbrojnych Pakistanu, co wskazuje, że maszyna może zostać dostarczona do użytkownika w najbliższych tygodniach. Vipery mają sukcesywnie zastępować mocno już zużyte i przestarzałe maszyny Bell AH-1 F/S Cobra.

Czytaj też: Nowi zagraniczni nabywcy Vipera. „Ponad 60 śmigłowców” [NEWS Defence24.pl]

Równolegle do służby w siłach zbrojnych Pakistanu wprowadzane są również chińskie śmigłowce bojowe WZ-10 oraz rosyjskie Mi-35M. Trwają też negocjacje z Turcją na temat zakupu T129 ATAK. Podstawowym typem maszyn uderzeniowych ma być jednak AH-1Z Viper. Pakistan zamówił trzy maszyny w 2015 r., a 9 kolejnych w 2016 r. Wiropłaty są produkowane w dwóch fabrykach w Fort Worth i Amarillo, należących do koncernu Bell Helicopter, a termin ukończenia montażu został wyznaczony na wrzesień 2018 roku. Wiropłaty zostały pozyskane przez Islamabad w ramach programu Foreign Military Sale. 

AH-1Z Viper posiada modułową awionikę, system termowizyjny III generacji firmy Lockheed Martin, hełmy TopOwl z wizyjnym wyświetlaczem nahełmowym (HMSD) firmy Thales, cyfrowy kokpit z wielofunkcyjnymi wyświetlaczami i układ HOCAS umożliwiający obsługę funkcji bez odrywania rąk od sterów.

Obaj piloci mogą zamiennie pełnić wszystkie funkcje, łącznie z obsługą umieszczonego pod dziobem maszyny trzylufowego działka kalibru 20 mm i uzbrojenia powieszanego na 6 węzłach zewnętrznych, które obejmuje pociski kierowane AGM-114R Hellfire (Pakistan chce pozyskać ich 1000 sztuk), APKWS i Sidewinder. Wiropłaty AH-1Z Viper typu są oferowane Polsce w programie „Kruk”. 

Czytaj też: Rumunia stawia na AH-1Z Viper

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

12 komentarzy

Terrierred Wtorek, 19 Września 2017, 23:42
TYLKO AH-1Z Viper. Nie jestem wielkim zwolennikiem Wszystkiego co USA ale w tej kwestii podobnie jak tej dot. Wisły jestem pewien.
Plush Wtorek, 05 Września 2017, 22:20
Piękna maszyna. Byśmy i my doczekali Vipera z biało-czerwona szachownicą. 3mam kciuki za ten śmigłowiec. To jest KRUK dla nas
Misiek Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 12:11
Panie Ministrze co z tymi nieszczęsnymi śmigłowcami dla Polskiej armii? Caracale trzeba było uwalić bo to za PO więc bleee.... Jasne, drogie, ale miała być fabryka złośliwi mówią montownia, jakiś ofset...Miał Pan prawo program skasować...no dobrze, ale co dał Pan w zamian? NIC. Nie ma ani śmigłowców, ani fabryki/ montowni, zero ofsetu...Brawo!! W którym to ostatecznie miesiącu tego roku miały być/będą te Black Hawki z Mielca dla specjalsów. Codziennie przejeżdżam koło Latkowa (Inowrocław) bida z nędzą....Mi 2 stoją, Mi 24 stoją, Głuszce stoją...i rdzewieją. Byłem niedawno na pikniku lotniczym....farba na tym ruskim złomie się łuszczy...A obok.... nowe hangary postawione... Ponoć zabrał Pan śmigłowce wojskowe z nad wybrzeża, to co teraz pełni dyżur w ramach naszej odpowiedzialności za strefę Bałtyku? A śmigłowce ponoć nie są prorytetem wg Kownackiego!! To co jest? WOT? Wydał Pan kasę na "niedzielne wojsko" które w razie ataku ruskiego Specnazu nie istnieje po 2 godzinach. Ile jeszcze będziemy trzymać ten złom Su 22 i Migi 29 do których albo nie ma części i środków walki albo za nie przepłacamy? Kiedy kolejne NOWE eskadry F16 by ujednolicić flotę? No chyba że kupicie złom z amerykańskiej pustyni, bo nikt o zdrowych zmysłach nie liczy na F35. Te samoloty są potrzebne na JUZ, bo nasze efki już 10-11 lat mają!! Proszę forumowiczów o odpowiedz: Co minister Macierewicz realnie kupił przez 2 lata dla polskiej armii oprócz karabinków dla kompanii reprezentacyjnej <które podobno nie strzelają>? Proszę o podanie programów które zostały uwalone tak jak np Mustang. Bo tak po mojemu to w tym MON-ie nie robią, albo bardzo niewiele, zasłaniają się ciągłymi analizami...nad czym? Jak kasy nie ma to miej człowieku trochę cywilnej odwagi wyjdź przed kamerę i to powiedz a nie pitolisz co miesiąc inną wersję o tym jaka nasza armia jest och i ach. Wstyd mi za takiego ministra, od polityki staram się być daleko ale widocznie Siemoniak przy Macierewiczu był super ministrem.
Luke Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 4:02
No nie wiem, Pakistan podpadl prezydentowi Trumpowi, to moze sie zmieni.
cf Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 23:07
działko kal. 20 mm to raczej pancerza bwp nie przebije no może jak z bliska i rdzeń z uranu. a system kierowania ogniem raczej kilku celów kilkoma rakietami w jednym czasie nie "poczesze" szału niema
Kajetan231 Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 9:45
Nie tylko przebije, ale i zmasakruje załogę. Czym innym jest ostrzał z frontu, a ostrzał z powietrza. Opancerzonie jest zawsze słabe od góry.
bartez84 Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 20:25
A nasi się do dziś kłócą jakie śmigłowce uderzeniowe wybrać. Te Polecam. Niech ktoś ruszy głową - Panie Antoni.
rysio pikutek Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 22:52
latales kiedys takim albo stales chociaz obok niego? tam w kabinie nie ma miejsca zeby glowa ruszyc a zaloga upakowana jest jak sledzie - do tego plozy - "fajna" sprawa jak trzeba przeholowac smiglaka po lotnisku - polecam tez ladowanie w terenie np w blocie - jesien , zima , wiosna lub podczas awarii silnika / silnkow - odechce ci sie wszystkiego a opancerzenie na poziomie mydelniczki (jak wszystkie zachodnie kartonowo styropianowe smiglowce) - dziekujemy za takie cudo
Bilbo Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 16:15
Akurat do ładowania w błocie i na nierównym terenie płozy nadają sie dużo lepiej niż koła. Wiele punktów podparcia vs trzy w podwoziu kołowym. Patrz przykład Apache, który ugrzęzł właśnie w błocie.
Ramon Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 9:09
Czyli co, tylko Mi24?
rysio pikutek Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 17:08
Mi-35 lub Mi-28 - polecam np filmy z testow jak strzelano do niego podczas prob opancerzenia z załogantem w srodku! - latajac nad polem walki sama mysl ze ma sie troche pancerza , oszklenie kuloodporne itd naprawde duzo daje dla zalogi majacej swiadomosc ze byle Kałach tego nie przestrzeli - smiglaki zachodnie - nie czarujmy sie - to sam cienka blaszka ewentualnie kompozyt ktory jest jeszcze gorszy (kwestia napraw uszkodzen , przestrzelin itp) i pleksa na oszklenie - ale oczywiscie obecna wladza powie nie na te solidne i stosunkowo proste smiglowce ktore sa projektowane do dzialan i stacjonowania w spartanskich warunkach i w klimacie od A do Z a szkoda - niestety zachodnia technika - szczegolnie lotnicza jest bardzo wrazliwa na tego typu sprawy a wojna to niestety zazwyczaj dzialania w warunkach daleko odbiegajacych od laboratoryjnych a tak sa projektowane zachodnie latadła - przykladow tego w ostatnich latach jest wiele gdzie wysylano np Tigery lub Apache w rejony wysokich lub niskich temperatur , duzego zapylenia , wilgotnosci (elektronika!) i wysokosci terenu dzialan i bylo / jest cienko z nimi , kwestia trafienia to praktycznie utrata załogi i sprzetu - po prostu sa przekombinowane i zbyt delikatne - jezeli juz to Apache i moooooze Mangusta ale tez jakos szalu o nich nie slyszalem ewentualnie kombinacja w stylu MH-60M DAP i jego uzbrojonych wersji - mozna takim cos / kogos przewiezc a i przywalic tez niezle potrafi - dosyc szeroki wachlarz uzbrojenia lacznie z pociskami Hellfire i Stinger
polak mały Środa, 23 Sierpnia 2017, 15:54
Nie możemy zamawiać ruskiej broni z trzech prostych powodów:
1. ruscy doskonale znają jej charakterystyki, a więc wiedzą jakie ma słabości i jak ją najlepiej zwalczać. A o zachodnich maszynach wiedzą jednak znacznie mniej bo nigdy nie spotkali ich w walce
2. kupując od ruskich, dozbrajamy swojego potencjalnego przeciwnika
3. śmigłowiec to nie proca. Potrzebuje części zamiennych, serwisu producenta, uzbrojenia. W razie jakichś "nieporozumień" z Rosja zostajemy bez tego wszystkiego. A musisz przyznać, że nieporozumienia są znacznie bardziej prawdopodobne, niż z producentami z Zachodu. W tej chwili nasze Mi24 służą głównie do statystowania, bo nie mają podstawowego dla śmigłowców szturmowych uzbrojenia - kpr.