Wiceszef MSWiA: Nie ma zwiększonego zagrożenia atakiem terrorystycznym w Polsce

OPUBLIKOWANO: Piątek, 18 Sierpnia 2017, 16:10
Jarosław Zieliński

Jak poinformował wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Jarosław Zieliński, polskie służby są w stałym kontakcie ze swoimi odpowiednikami na zachodzie w związku z zamachami w Hiszpanii. Minister uspokaja również, że zagrożenie terrorystyczne w Polsce nie wzrosło.

Kierowca furgonetki wjechał w tłum na promenadzie Las Ramblas w centrum Barcelony, zabijając co najmniej 13 osób i raniąc ponad 100. Sprawca ataku, do którego przyznało się Państwo Islamskie, wciąż pozostaje na wolności. Z kolei w piątek nad ranem w nadmorskim kurorcie Cambrils grupa napastników wjechała samochodem w grupę ludzi, raniąc siedem osób. Policja zabiła pięciu sprawców tego ataku. Według władz Katalonii oba te zamachy są ze sobą powiązane.

Polskie służby są w stałych kontaktach ze służbami państw zachodnich i otrzymuję od nich te informacje, które tamte służby posiadają i chcą im przekazywać. Z nich wynika, że w Polsce nie ma zwiększonego zagrożenia w związku z tymi wydarzeniami, które miały miejsce w Hiszpanii. Służby nie raportują jakichś sytuacji nadzwyczajnych dla Polski, ale oczywiście trzeba nieustannie czuwać. I to nasze służby specjalne, także policja, także Straż Graniczna czynią.

Jarosław Zieliński, wiceszef MSWiA

Wiceminister dodał że w ataku nie ucierpiał żaden Polak oraz poinformował, że w w przyszłym tygodniu ma odbyć się posiedzenie międzyresortowego zespołu antyterrorystycznego.

W Polsce przede wszystkim nie ma tak intensywnych zagrożeń jak na Zachodzie i mamy nadzieję, że nie będzie. To wynika z bardzo wielu czynników. Polska nie prowadzi polityki otwartych drzwi - to wszystko ma ogromne znaczenie. Ale także polskie służby pracują bardzo dobrze w wymiarze reagowania, ale zwłaszcza w zakresie rozpoznawania.

Jarosław Zieliński, wiceszef MSWiA

Według niego należy zdecydowanie zwiększyć działania rozpoznawcze w stosunku do środowisk, które już funkcjonują w takich krajach jak Hiszpania. Jego zdaniem, jeśli ma się do czynienia z dużymi środowiskami, takimi jak enklawy innych kultur, takich ideologi, które mogą prowadzić do radykalnych zachowań, to sprawa jest trudniejsza niż wtedy, gdy są one małe.

W ocenie ministra, polityka otwartych drzwi nie prowadzi do niczego dobrego dla Europy ani nie rozwiązuje żadnego problemu, jeżeli chodzi o samych imigrantów i na skutek tego należy uszczelnić granice.

Polityka otwartych drzwi się nie sprawdza, to oznacza, że i teraz, i w dalszej przyszłości nie następuje integracja imigrantów z kulturą europejską, kulturą kraju, do którego przybywają. To jest droga donikąd. Trzeba prowadzić sensowną politykę w stosunku do migrantów, po prostu nie otwierać szeroko drzwi europejskich, tak jak to zrobiono w ostatnich latach.

Jarosław Zieliński, wiceszef MSWiA

Czytaj też: CIA ostrzegała przed zamachem w Barcelonie

PAP - mini

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

6 komentarzy

as Środa, 06 Września 2017, 18:15
Państwo Islamskie osiągnęło w Polsce sukces bez zamachu. Celem terroru jest wywołanie strachu a wśród znacznej części społeczeństwa i polityków panuje panika i histeria na myśl o arabach.
robertpk Środa, 23 Sierpnia 2017, 10:03
a co on może powiedziec o zagrożeniu ?

przecież wystarczy, ze przyjedzie do nas furgonetka z Belgii i wjedzie w tłum na krupówkach..
Zbulwersowany podatnik Sobota, 19 Sierpnia 2017, 10:24
Co za brednie. Zagrożenie jest, było i będzie. To tylko kwestia czasu gdy ktoś zdetonuje ładunek wybuchowy w centrum Warszawy albo na rynku w Poznaniu. Mało mamy muzułmanów w kraju? Czeczenii, Gruzini i inni. Nie od dzisiaj wiadomo, że zachowują się tak samo jak ci na zachodzie Europy. Może jest ich dużo mniej ale jednak granice są otwarte i nie ma szczegółowej kontroli jak dawniej.
w dziwnym kraju żyję Sobota, 19 Sierpnia 2017, 9:59
Jasne. Nie ma zagrożenia. Jesteśmy jedynym większym państwem w Europie jak dotychczas nie zaatakowanym, zaangażowanym w koalicji antyterrorystycznej w Afganistanie i w Iraku i w Syrii gdzie zapewne są wg doniesień prasowych co najmniej nasi komandosi. Mamy nieprzygotowane służby i zerowy system powiadamiania ratunkowego czego dowiodła ostatnia naturalna tragedia. Mamy wiele miejsc turystycznych w których jest mnóstwo turystów, także zagranicznych. A taki atak mogą przeprowadzić 2-3 osoby. Ale oczywiście nie, w ogóle nie jesteśmy zagrożeni.
Student Sobota, 19 Sierpnia 2017, 15:00
Zauważ, że aktywność militarna nie zawsze jest czynnikiem zwiększającym ryzyko zamachu terrorystycznego, czego idealnym przykładem jest właśnie Hiszpania. W konsekwencji zamachu z Madrytu w 2004 r. kraj ten wycofał się z bliskowschodniego teatru działań wojennych, lecz mimo wszystko nie uniknął kolejnych aktów terroru. Choć w tym przypadku zawiniły inne decyzje władz z półwyspu Iberyjskiego. Nie mniej jednak zgadzam się z zdecydowaną większością Twojej wypowiedzi. Zagrożenie terrorystyczne jest w naszym kraju i wszystko wskazuje na to, że nie tylko będzie nadal trwało, ale może konsekwentnie wzrastać. Miejmy nadzieje, że władze i służby zauważą ten trend i podejmą stosowne działania. Chyba nikt nie chcę by powiedzenie "Mądry Polak po szkodzie" znów stało się aktualne...
Hehol. Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 13:43
Hiszpania w 2004 się wycofała, ale od 2014 jest zaangażowana w koalicję anty-Daesh.